Mazurek z rodzynkami, śliwkami i kremem rumowym


Jak co roku mam dla Was nowy przepis na mazurek. Tym razem na biszkoptowym spodzie, z pyszną masą śliwkowo-rodzynkową, wykończony kremem na bazie bezy szwajcarskiej z dodatkiem białego rumu.

Składniki

Spód:

2 żółtka
3 białka
40g mąki tortowej
60g cukru pudru
1/2  łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżeczka octu
szczypta soli

Nadzienie:

80g rodzynek
100g suszonych śliwek
40g cukru
1 łyżeczka żelatyny

Krem:

3 białka (75g)
125g drobnego cukru
170g masła
4-5 łyżek białego rumu
ewentualnie barwniki spożywcze

Śliwki i rodzynki zalać gorącą wodą i odstawić na ok. 8 godzin.

Piekarnik nagrzać do 180°C. Dno formy o wymiarach 19x28cm wyłożyć papierem do pieczenia. Białka ubić z solą. Dodawać powoli cukier i dalej ubijać do uzyskania sztywnej, gładkiej masy. Żółtka szybko wymieszać z octem i proszkiem do pieczenia. Wlać do białek i jeszcze chwilę ubijać aż składniki dokładnie się połączą. Przesiać mąkę wprost do masy i bardzo delikatnie wymieszać. Ciasto przełożyć na blachę i wygładzić łyżką. Piec przez 12-15 minut.

Namoczone śliwki i rodzynki odsączyć, śliwki pokroić na ćwiartki. Przełożyć do garnuszka, dodać cukier i zalać wodą tak, aby przykrywała owoce. Gotować przez ok. godzinę, aż woda całkowicie odparuje. Zestawić z palnika. Żelatynę zalać 1-2 łyżkami wody i odstawić do napęcznienia, następnie dodać do gorącej masy śliwkowej i wymieszać, aż się rozpuści. Wystudzić i rozsmarować na biszkopcie.

Białka przełożyć do wysokiej metalowej miski. Dodać cukier i ustawić na garnuszku z gotującą się wodą (spód miski nie może dotykać powierzchni wody, a woda nie może gotować się zbyt mocno). Podgrzewać, lekko mieszając, do momentu, gdy cukier całkowicie się rozpuści, a białka będą gorące. Miskę zdjąć z garnuszka i ubijać białka na najwyższych obrotach miksera do momentu, gdy masa będzie błyszcząca i w miarę sztywna i dojdzie do temperatury pokojowej. Nie przerywając ubijania dodawać po kawałeczku masło. Ważne, aby było w temperaturze pokojowej. W pewnym momencie masa może wyglądać na zważoną, ale trzeba kontynuować ucieranie, aż stanie się gładka. Dodawać po łyżce rumu i ubijać, aż całość się połączy.
Rozsmarować cienką warstwę kremu na masie śliwkowej, resztą dekorować mazurek wg uznania.

SMACZNEGO!!!

Szpinakowe ciasto z kremem cytrynowym i truskawkami


Leśny mech jest ogólnie znanym i lubianym ciastem, które często gości na stołach przełożone śmietaną, tudzież kremem śmietankowym, często posypane pestkami granatu. Taka właśnie wersja pojawiła się na blogu kawałek czasu temu i znajdziecie ją tutaj. Dzisiejsza propozycja jest wariacją na temat tego ciasta. Zmieniłam przepis na ciasto bazowe, a do przełożenia zrobiłam intensywnie cytrynowy krem i galaretkę truskawkową, i całość wykończyłam bitą śmietanką. Wszystko to razem stanowi bardzo ciekawą propozycję na wyjątkowe okazje.
Przygotowania warto zacząć od zrobienia lemon curd, który może być przechowywany w lodówce 2-3 dni.

Składniki

Ciasto:

200g masła
235g drobnego cukru
2 jajka
450g mrożonego szpinaku
235g mąki tortowej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
3/4 łyżeczki sody oczyszczonej
skórka otarta z 1 cytryny
1 1/2 łyżki miodu
szczypta soli

Krem cytrynowy:

krem cytrynowy z tego przepisu (lemon curd)
250g śmietany kremówki
1 3/4 łyżeczki żelatyny

Galaretka:

450g mrożonych truskawek
1 galaretka truskawkowa
1 łyżeczka żelatyny
wrzątek

Śmietana:

300g śmietanki kremówki
1 łyżka cukru pudru
1 1/2 łyżeczki żelatyny

Ciasto: szpinak rozmrozić i dobrze odcisnąć. Piekarnik nagrzać do 175°C, dno formy o wymiarach 19x28cm wyłożyć papierem do pieczenia. Mąkę przesiać z proszkiem do pieczenia, sodą i solą.
Masło utrzeć z cukrem na puch, dodać miód i skórkę z cytryny. Dodać jajka, jedno po drugim – kolejne dopiero wtedy, gdy poprzednie dobrze połączy się z masą. Zmniejszyć obroty miksera i dodać mąkę w trzech częściach na przemian ze szpinakiem (zaczynając i kończąc na mące). Wymieszać tylko do połączenia się składników. Masę przełożyć do przygotowanej formy, wyrównać. Wstawić do piekarnika i piec przez 40-45 minut (do suchego patyczka). Całkowicie wystudzić i przekroić wzdłuż na dwa placki. Jeden z nich przełożyć z powrotem do foremki.

Krem cytrynowy. Żelatynę przełożyć do miseczki i zalać niewielką ilością zimnej wody (1-2 łyżki), wymieszać i odstawić do napęcznienia. Śmietanę ubić na pół-sztywno. Napęczniałą żelatynę przełożyć do garnuszka, dodać 2 łyżki wody i podgrzewać na najmniejszym ogniu, aż żelatyna się rozpuści (nie gotować!). Dodawać po łyżce lemon curd i dobrze wymieszać, cały czas podgrzewając. Masę zestawić z palnika i dodać ubitą śmietanę. Tężejącą masę przełożyć na placek i wyrównać. Wstawić do lodówki.

Przygotować galaretkę. Truskawki przełożyć do garnuszka, dodać 2-3 łyżki wody i podgrzewać, aż truskawki się rozmrożą i zmiękną, następnie rozgnieść je widelcem lub zmielić blenderem. Dolać tyle wrzątku, aby łącznie było 500ml. Dodać galaretkę i żelatynę i dobrze wymieszać. Pozostawić do wystudzenia. Tężejącą galaretkę wylać delikatnie na masę cytrynową i odstawić do lodówki. Kiedy galaretka będzie już prawie zastygła, przykryć ją drugim plackiem ciasta.

Wierzch: żelatynę przełożyć do miseczki, zalać niewielką ilością zimnej wody i odstawić do stężenia. Śmietanę ubić z cukrem na pół-sztywno. Żelatynę rozpuścić w garnuszku z dodatkiem 2 łyżek wody, następnie dodać śmietanę i dobrze wymieszać. Całość przełożyć na wierzch ciasta i wstawić do lodówki na kilka godzin do całkowitego stężenia (najlepiej na całą noc).

Najlepiej kroić ogrzanym nożem.

SMACZNEGO!!!

Sernik z białą czekoladą i frużeliną wiśniową


Połączenie serka mascarpone i białej czekolady, z dodatkiem śmietanki i serka homogenizowanego sprawia, że ten sernik jest niezwykle gładki, wręcz aksamitny, a delikatność masy serowej doskonale współgra ze zdecydowanym smakiem wiśni. Ciasto spaja wszystko w jedną całość.

Składniki

Ciasto:

100g miękkiego masła
2 żółtka
60g drobnego cukru trzcinowego
100g mąki pszennej
1 łyżka mąki ziemniaczanej
2 łyżki śmietany kremówki (słodkiej)
1 łyżeczka proszku do pieczenia

Frużelina:

500g mrożonych wiśni
4 łyżki cukru
1 łyżka soku z cytryny
1 1/2 łyżeczki mąki ziemniaczanej rozpuszczonej w 2 łyżkach wody
2-3 łyżeczki żelatyny

Masa serowa:

500g serka mascarpone
280g naturalnego serka homogenizowanego
200g białej czekolady
330g śmietanki kremówki (30%)
4-5 łyżeczek żelatyny
2-4 łyżki cukru pudru

Pracę można zacząć od przygotowania frużeliny. Żelatynę wsypać do miseczki i zalać niewielką ilością zimnej wody (wody ma być tyle, żeby przykryła żelatynę – 3-4 łyżki) i odstawić do napęcznienia. Wiśnie przesypać do garnuszka, zasypać cukrem, dodać odrobinę wody (ok. 3 łyżek) i podgrzewać aż się rozmrożą i staną miękkie. Dodać sok z cytryny i mąkę ziemniaczaną. Zestawić z palnika i dodać napęczniałą żelatynę. Mieszać, aż żelatyna się rozpuści. Odstawić do wystudzenia i stężenia. Aby przyspieszyć ten proces, garnek z frużeliną można wstawić do zimnej wody, a gdy wystygnie, do lodówki.

Przygotować ciasto. Dno tortownicy o średnicy 25cm wyłożyć papierem do pieczenia, piekarnik nagrzać do 180°C. Masło utrzeć z cukrem, następnie dodać żółtka jedno po drugim (kolejne dodać wtedy, gdy pierwsze połączy się z masą). Obie mąki wymieszać z proszkiem do pieczenia. Połowę mąki dodać do ciasta, następnie mleko i druga połowę mąki. Wyrobić. Ciasto będzie bardzo klejące. Przełożyć je do tortownicy i wyrównać. Pomocna przy tym będzie łyżka zanurzona w zimnej wodzie. Piec przez 15-18 minut – ciasto ma być lekko złote. Wystudzić.

Kilka łyżeczek stężałej frużeliny odłożyć do dekoracji, resztę rozsmarować na cieście i wstawić do lodówki. Przygotować masę serową.
Żelatynę przełożyć do miseczki i zalać kilkoma łyżkami zimnej wody, odstawić do napęcznienia. Białą czekoladę przełożyć do metalowej lub żaroodpornej szklanej miski i roztopić na garnuszku z lekko gotującą się wodą (dno miski nie może dotykać powierzchni wody). Serek mascarpone przełożyć do misy miksera, dodać serek homogenizowany i cukier, krótko zmiksować. Śmietanę ubić na pół-sztywno. Napęczniałą żelatynę przełożyć do garnuszka, dodać 3-4 łyżki wody i podgrzewać na najmniejszym ogniu, aż żelatyna się rozpuści. Do żelatyny powoli dodawać roztopioną czekoladę, cały czas mieszając. Na początku masa będzie wyglądać na zepsutą, ale po chwili stanie się gładka. Następnie do masy czekoladowej dodawać powoli bitą śmietanę. Całość połączyć z masą serową i dobrze wymieszać. Można ewentualnie dosłodzić.

Masę serową przełożyć na przygotowany spód z frużeliną, wyrównać, na wierzchu zrobić kleksy z odłożonej wcześniej frużeliny i całość wstawić do lodówki na kilka godzin. Najlepiej kroić ogrzanym nożem.

SMACZNEGO!!!

Babka z marcepanem i wiśniami


Babki to ostatnio jedne z moich ulubionych wypieków. Jak się okazuje nie muszą być wcale zawsze takie same, jak mi się do niedawna wydawało. Ich smak i konsystencję można modyfikować używając przeróżnych dodatków. Można kombinować ze składnikami, zastępując na przykład część masła tłustą śmietaną lub olejem. Zamiast jajka można dodać puree z dyni, a zwykły cukier można zastąpić cukrem trzcinowym. Możliwości jest wiele. Tym razem zdecydowałam się zmodyfikować przepis na babkę cytrynowo-serową, tworząc tak naprawdę zupełnie nowy smak i inną strukturę. Serek homogenizowany zastąpiłam tłustą kwaśną śmietaną, zmniejszyłam nieco ilość masła, dodałam marcepan i wiśnie i powstała babka, która ze stołu zniknęła w mgnieniu oka. Wiśnie świetnie pasują do marcepanu, a skórka cytrynowa idealnie współgra z całością. Babka jest wilgotna, miękka i przepyszna.

Składniki:

3 jajka L
200g drobnego cukru
130g masła
250g mąki tortowej
1 czubata łyżka mąki ziemniaczanej
4 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
ziarenka z 1 laski wanilii lub 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
250g kwaśnej śmietany 22%
1 czubata łyżeczka skórki otartej z cytryny
1 łyżka soku z cytryny
200g marcepanu
200g wiśni z kompotu

Lukier:

180g cukru pudru
2-3 łyżki kompotu z wiśni
1-2 łyżki soku z cytryny

Marcepan pokroić w kostkę, ułożyć na deseczce wyłożonej folią spożywczą tak, aby kostki się nie skleiły i włożyć do zamrażalnika na min. 60 minut. Wiśnie odsączyć z kompotu i w miarę możliwości osuszyć ręcznikiem papierowym. Mąkę tortową wymieszać z mąką ziemniaczaną i proszkiem do pieczenia.

Piekarnik nagrzać do 180°C. Formę do babki dokładnie wysmarować masłem i oprószyć bułką tartą.
Jajka utrzeć z cukrem do białości, stopniowo dodawać masło, skórkę z cytryny i wanilię. Zmniejszyć obroty miksera i do masy dodać mąkę w trzech częściach, na przemian ze śmietaną, zaczynając i kończąc na mące. Dodać sok z cytryny. Zamrożony marcepan obtoczyć w mące i dodać do masy. Tak samo zrobić z wiśniami. Delikatnie wymieszać łyżką i całość przełożyć do przygotowanej formy. Piec przez 50-60 minut. Po upieczeniu babkę pozostawić w formie na ok. 30 minut, następnie przełożyć na talerz i pozostawić do całkowitego wystudzenia.

100g cukru pudru wymieszać z kompotem z wiśni, dodając tyle kompotu, aby lukier nie był zbyt rzadki. Wystudzoną babkę oblać lukrem. Pozostawić do zastygnięcia. Z reszty cukru pudru i soku z cytryny zrobić lukier biały (również uważać, aby nie był zbyt rzadki) i oblać nim wierzch babki.

SMACZNEGO!!!

Ciasteczka cytrynowe


Delikatne ciastka o cytrynowym smaku i zapachu. Cukier puder, w którym obtoczone jest surowe ciasto sprawia, że ciastka są chrupiące z wierzchu, a pozostają miękkie i nieco ciągnące się w środku. Piekąc je, należy pamiętać, aby zachować spore odstępy pomiędzy nimi, ponieważ podczas pieczenia mocno się rozlewają.
Z podanych proporcji wychodzi ok. 25 ciastek.

Składniki:

220g mąki pszennej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki soli
140g masła
225g drobnego cukru
1 łyżka skórki otartej z cytryny
2 łyżki soku z cytryny
1 jajko
1 żółtko
ziarenka z 1/2 laski wanilii

Dodatkowo:

ok. 1/2 szkl. cukru pudru

Piekarnik nagrzać do 175°C. Dużą płaską blachę wyłożyć papierem do pieczenia.

Masło utrzeć z cukrem, wanilią i skórką z cytryny. Nie przerywając ucierania dodać jajko, następnie żółtko, potem sok z cytryny. Zmniejszyć obroty miksera i stopniowo dodawać mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i solą.
Do miseczki przesypać cukier puder.
Z ciasta formować kulki (porcja to ok. 1 1/2 łyżki lub 25g) i dokładnie obtaczać w cukrze pudrze. Kulki układać na blasze w sporych odstępach, ponieważ ciastka mocno się rozleją podczas pieczenia. Każdą kulkę spłaszczyć nieco środkiem dłoni. Piec przez 13 minut. Zaraz po wyjęciu z piekarnika ciastka będą jeszcze bardzo miękkie. Należy pozostawić je na blasze do całkowitego wystudzenia. Gotowe ciastka można przechowywać kilka dni w szczelnie zamkniętym pojemniku.

SMACZNEGO!!!

Bezglutenowe babeczki z kremem owocowym


Niezwykle miękkie i wilgotne babeczki z mąką kokosową, wykończone aksamitnym kremem maślanym na bazie bezy szwajcarskiej z dodatkiem puree z mango. Użyłam mango z puszki. Zamiast mango można użyć dowolnych owoców pozbawionych pestek. Niewątpliwą zaletą tych babeczek jest to, że są bardzo łatwe i szybkie w wykonaniu. Uprzedzając pytania, potwierdzam, że w cieście ma być tylko 70g mąki kokosowej i aż sześć jajek. Z podanych składników można upiec 12-14 babeczek.

Przepis na ciasto na babeczki pochodzi od FrugalFarmWife

Składniki

Babeczki:

120ml oleju rzepakowego
150g drobnego cukru
1/2 łyżeczki soli
1 łyżeczka cukru waniliowego (z prawdziwą wanilią)
6 jajek
2 łyżki mleka
70g mąki kokosowej (ok. 1/2 szklanki)
1 łyżeczka bezglutenowego proszku do pieczenia

Krem:

3 białka (75g)
125g drobnego cukru
170g masła
ok. 150g puree z mango (owoce z puszki rozgnieść widelcem na papkę, lub zmielić w blenderze)

Piekarnik nagrzać do 175C. Foremkę na babeczki wyłożyć papilotkami.
Olej, cukier, cukier waniliowy, jajka i mleko wymieszać razem trzepaczką. Dodać mąkę kokosową wymieszaną z proszkiem do pieczenia i wymieszać. Masą napełniać papilotki do 3/4 wysokości.
Piec przez 18-20 minut (do suchego patyczka). Upieczone babeczki wyłożyć na kratkę kuchenną do całkowitego wystudzenia.

Białka przełożyć do wysokiej metalowej miski. Dodać cukier i ustawić na garnuszku z gotującą się wodą (spód miski nie może dotykać powierzchni wody, a woda nie może gotować się zbyt mocno). Podgrzewać, lekko mieszając, do momentu, gdy cukier całkowicie się rozpuści, a białka będą gorące. Miskę zdjąć z garnuszka i ubijać białka na najwyższych obrotach miksera do momentu, gdy masa będzie błyszcząca i w miarę sztywna i dojdzie do temperatury pokojowej. Nie przerywając ubijania dodawać po kawałeczku masło. Ważne, aby było w temperaturze pokojowej. W pewnym momencie masa może wyglądać na zważoną, ale trzeba kontynuować ucieranie, aż stanie się gładka. Dodawać po łyżce puree z mango (1-2 łyżki odłożyć do dekoracji) i ucierać, aż krem będzie jednolity.
Gotowy krem przełożyć do rękawa cukierniczego z ulubioną końcówką i dekorować babeczki. Na czubek nałożyć odrobinę puree.

Babeczki przechowywać w lodówce. Mniej więcej 30 minut przed podaniem wyłożyć je do temperatury pokojowej, aby krem zmiękł i nabrał pełni smaku.

SMACZNEGO!!!

Zapisz

Zapisz

Lukier królewski – dekoracja pierniczków II


Kochani, święta już tuż tuż i to już ostatnia chwila na dekorowanie pierniczków. Jak co roku, moje pierniczki dekoruję lukrem królewskim. Tym razem mam dla Was nieco inny przepis niż w roku ubiegłym. Kto wie, czy nie lepszy.

Składniki:

1 duże białko (ok. 40g)
240g bardzo drobnego cukru pudru
2-3 krople soku z cytryny

Wszystkie składniki przełożyć do misy miksera i jeśli dysponujemy mikserem planetarnym, to ustawiamy na 1 i miksujemy przez 9 minut, jeśli mikserem ręcznym, to miskujemy na średnich obrotach przez 11 minut. Gotowy lukier można barwić barwnikami spożywczymi i rozcieńczać niegazowaną wodą mineralną. Dekorować wg uznania. Gotowe pierniczki suszyć (i to nie jest żart) pod lampą. Są wtedy pięknie błyszczące.

Wszystkie materiały do dekoracji pierniczków możecie kupić w sklepie la-torta.pl
Barwnik Sugarflair – Świąteczna Czerwień
Barwnik Sugarflair – Choinkowa Zieleń
Rysik/szpikulec do lukru

Równie ważnym co lukier elementem dekoracji jest wybór dobrej tylki do napisów, wzorów i kształtów. Ja swoje serce oddałam tylkom PME, które są nie tylko dobrej jakości i świetnie „współpracują” z lukrem, ale również, jak wynika z mojego doświadczenia, można je myć w zmywarce.
Jeśli jednak zastanawiacie się jaką tylkę wybrać, to zachęcam do przeczytania artykułu (link poniżej) na ten temat. Z pewnością pomoże Wam w wyborze.

TYLKĄ PISANE- porównanie najpopularniejszych końcówek do napisów

Inspirację do dekoracji pierniczków z napisem „Wesołych Świąt” zaczerpnęłam od A ja to pierniczę.

WESOŁYCH ŚWIĄT!!!

Piernik z marchwi


Mamy grudzień, więc czas na świąteczne wypieki. W tym roku zaczynam od piernika innego niż wszystkie. Innego, bo marchewkowego. Zaciekawił mnie ten przepis ze względu na marchew właśnie i wiecie co? Bardzo wszystkim smakował. Jest aromatyczny, ma piękny kolor i wprowadza świąteczny nastrój. Taki właśnie ma być piernik. A do tego jest miękki i wilgotny. Zaraz po upieczeniu i wystudzeniu, byłam nieco zawiedziona, bo wydawał się gumowy. Ale owinęłam go folią i odstawiłam na dwa dni i zrobił się fantastycznie miękki. Koniecznie wypróbujcie go w te święta.

piernik-z-marchwi

Składniki:

435g mąki pszennej
3 łyżeczki proszku do pieczenia
100g masła
210g drobnego cukru
3 jajka
500g marchwi startej na drobnych oczkach
opakowanie przyprawy do piernika

Dodatkowo:

masło i bułka tarta do formy

Keksówkę o wymiarach 30,5×11,5cm wysmarować masłem i oprószyć bułką tartą. Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia i przyprawą do piernika. Żółtka oddzielić od białek.

Połowę cukru przełożyć na suchą patelnię i zrumienić na karmel (w trakcie podgrzewania nie mieszać cukru!). Rozprowadzić go 4 łyżkami gorącej wody i zagotować. Masło utrzeć z cukrem, następnie dodawać po jednym żółtku. Dodać połowę mąki z przyprawą. Następnie, nie przerywając ucierania, dodać gorący karmel, resztę mąki i marchew. Na końcu dołożyć ubitą pianę z białek i delikatnie wymieszać łyżką. Pianę dodajemy w dwóch częściach: najpierw 1/3, potem reszta.

Masę przelać do przygotowanej keksówki i piec przez ok. 60 minut (do suchego patyczka). Po upieczeniu, piernik pozostawić w formie na 30 minut, następnie wyłożyć na kratkę kuchenną do całkowitego wystudzenia.

W dzień podania można polać polewą, lub posypać cukrem pudrem. Przepis na polewę znajdziecie np. tutaj: Piernik na piwie

SMACZNEGO!!!

Kawowa kostka toffi z ryżem preparowanym


Od jakiegoś czasu, na różnych stronach pojawiają się przepisy na ciasta z wykorzystaniem ryżu preparowanego. Od samego początku ciekawił mnie ten składnik, więc musiałam wykorzystać go również u siebie. Postawiłam na delikatny biszkopt nasączony kawą, aksamitny krem budyniowy (również z kawą), kajmak i słonecznik. Do tego oczywiście ryż. Wszyscy, którzy ciasta próbowali orzekli, że jest pyszne, a nawet zachwycające. Mnie osobiście rozczarowała nieco jego tekstura, bo wgryzając się w nie oczekiwałam czegoś bardziej chrupiącego, ale skoro większości bardzo smakowało, to oczywiście dzielę się przepisem z Wami.

kawowa-kostka-toffi-z-ryzem-preparowanym

Składniki

Biszkopt:

4 duże jajka
szczypta soli
100g drobnego cukru
140g mąki tortowej
2/3 łyżeczki proszku do pieczenia
ziarenka z 1/2 laski wanilii
50ml oleju rzepakowego

Do nasączenia:

2-3 łyżeczki kawy rozpuszczalnej
2 łyżeczki cukru
200ml wrzątku

Krem kawowy:

3 żółtka
70g cukru
2 łyżki mąki pszennej
1 łyżka mąki ziemniaczanej
300ml mleka
170g masła w temperaturze pokojowej
1-2 łyżeczki kawy rozpuszczalnej w proszku

Masa ryżowa:

50g ryżu preparowanego
50g słonecznika
200-250g kajmaku

Dodatkowo:

50g słonecznika

Dno formy o wymiarach 19x28cm wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik nagrzać do 180°C.

Białka ubić ze szczyptą soli. Mniej więcej w połowie ubijania zacząć stopniowo dodawać cukier i ubijać do uzyskania sztywnej i błyszczącej masy. Zmniejszyć obroty miksera i dodawać po jednym żółtku, kolejne dodając dopiero wtedy, gdy poprzednie dobrze połączy się z masą. Dodać wanilię i jeszcze chwilę miksować. Następnie, bezpośrednio do masy, przesiać mąkę z proszkiem do pieczenia, najlepiej w dwóch częściach i delikatnie wymieszać łyżką. Na końcu powoli dolewać olej, delikatnie mieszając. Masę przełożyć do przygotowanej formy, wyrównać i piec przez 20-25 minut. Wystudzić.

Kawę i cukier rozpuścić we wrzątku, wystudzić.
Wierzch biszkopta (ok 2-3mm) odciąć i zmielić w blenderze lub drobno pokruszyć. Resztę przeciąć na dwa równe placki i każdy z nich nasączyć naparem z kawy.

Przygotować budyń na krem. Żółtka utrzeć z cukrem, dodać ok. 50ml mleka i obie mąki, dokładnie wymieszać, aby nie było grudek. Resztę mleka zagotować i wlać do niego masę żółtkową, intensywnie mieszając. Jeszcze raz zagotować. Bezpośrednio na powierzchni gorącego budyniu ułożyć folię spożywczą i odstawić do wystudzenia. Masło utrzeć na puch. Stopniowo, łyżka po łyżce, dodawać wystudzony budyń. Ważne, aby oba składniki były w tej samej temperaturze (pokojowej). Ucierać do uzyskania gładkiego kremu. Dodać kawę i jeszcze chwilę miksować.

Słonecznik uprażyć na suchej patelni, wystudzić, wymieszać z ryżem preparowanym i kajmakiem.

Pierwszy nasączony placek biszkoptowy ułożyć z powrotem w formie i rozłożyć na nim masę ryżową, wyrównać i nieco docisnąć. Na ryż wyłożyć krem zostawiając 2 łyżki. Całość przykryć drugim plackiem, nasączoną stroną do dołu. Na wierzchu rozsmarować resztę kremu i posypać uprażonym słonecznikiem wymieszanym ze zmielonym biszkoptem.

Całość wstawić do lodówki. Ciasto najlepiej smakuje na drugi dzień, kiedy smaki się przegryzą.

Jeśli nie macie w domu rozpuszczalnej kawy w proszku, a jedynie w granulkach, można granulki przetrzeć przez drobne sitko i użyć kawy w tej postaci.

SMACZNEGO!!!

Czekoladowe ciasto z musem bananowym


Dziś proponuję dość klasyczne połączenie smaków: bananowy i czekoladowy, które w takiej formie stają się jeszcze bardziej kuszące. Bazą jest tu tradycyjne ciasto murzynkowe, do tego mus bananowy, a na wierzchu delikatna i rozpływająca się w ustach pianka kakaowa. Ciasto nie jest zbyt słodkie, choć oczywiście można je dosłodzić wg uznania, dobrze się kroi i jest dość proste w przygotowaniu.

czekoladowe-ciasto-z-musem-bananowym

Składniki

Ciasto:

110g masła
90g drobnego cukru
2 łyżki kakao
50ml mleka
75g mąki tortowej
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
2 jajka

Do nasączenia:

2 łyżeczki kawy rozpuszczalnej
150ml wrzątku
2 łyżeczki cukru

Mus bananowy:

3 duże banany
200g śmietanki kremówki 30%
1/2 łyżeczki kwasku cytrynowego
1 1/2 łyżeczki żelatyny

Pianka kakaowa:

800g śmietanki kremówki
4 łyżki drobnego cukru lub cukru pudru (można więcej, wg uznania)
1 łyżka ciemnego kakao
3 niepełne łyżeczki żelatyny

Dodatkowo:

2-3 łyżki kokosu
1 łyżka cukru

Piekarnik nagrzać do 180°C. Dno tortownicy o średnicy 25cm wyłożyć papierem do pieczenia. Masło, cukier i mleko przełożyć do garnuszka i rozpuścić na niewielkim ogniu. Nie gotować. Do masy dodać kakao i dobrze wymieszać, żeby nie było grudek. Odstawić do wystudzenia. Do wystudzonej masy dodać żółtka, następnie mąkę przesianą z proszkiem do pieczenia. Mieszać łyżką do połączenia się składników. Masę przelać do tortownicy i piec przez 20-25 minut (do suchego patyczka). Wystudzić.

Kawę rozpuścić we wrzątku, dodać cukier i wystudzić. Powstałym płynem nasączyć ciasto.

Banany obrać i zgnieść widelcem na papkę. Dodać kwasek cytrynowy i dobrze wymieszać. Żelatynę przełożyć do miseczki i zalać niewielką ilością zimnej wody (ok. 2-3 łyżek). Odstawić do napęcznienia. Śmietankę ubić na pół sztywno. Żelatynę przełożyć do garnuszka, dodać 2 łyżki wody i rozpuścić na wolnym ogniu. Nie może się zagotować. Zestawić z ognia i cały czas mieszając, rozprowadzić 1 łyżkę śmietany w żelatynie. Nie przerywając mieszania dodać jeszcze 2 łyżki. Pozostałą śmietanę delikatnie połączyć z bananami, dodać śmietanę z żelatyną i wylać na nasączony spód. Wstawić do lodówki na ok. godzinę, aż masa zacznie tężeć.

Śmietanę na piankę ubić z cukrem, dodać kakao i jeszcze chwilę ubijać. Żelatynę zalać niewielką ilością wody i zostawić do napęcznienia, następnie przełożyć ją do garnuszka, dodać 2 łyżki wody i rozpuścić. W żelatynie rozprowadzić 1-2 łyżki śmietany, następnie przelać ją do reszty śmietany i dobrze wymieszać. Piankę przełożyć na mus bananowy, wyrównać. Wierz posypać kokosem uprażonym na suchej patelni i wymieszanym z cukrem. Całość wstawić do lodówki na kilka-kilkanaście godzin, do całkowitego stężenia.

SMACZNEGO!!!