Babeczki Pina Colada


Miękkie i puszyste babeczki o delikatnym kokosowo-ananasowym smaku. Dzięki temu, że ananas jest bardzo drobno pokrojony, jest właściwie niewyczuwalny w konsystencji, a nadaje fantastycznej wilogoci ciastu. Babeczki udekorowałam kremem budyniowym z mlekiem kokosowym, a smak wzmocniłam nieco likierem kokoswym. Można go też zastąpić likierem ananasowym, w zależności od upodobań. Pyszności :)

Babeczki Pina Colada a

Składniki na ok. 16-18 babeczek

Babeczki

wszystkie składniki muszą być w temperaturze pokojowej

240g mąki tortowej
280g drobnego cukru
3 łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli
80g masła
200ml mleka kokosowego
50ml mleka
ziarenka z 1/2 laski wanilii
2 jajka
1/2 puszki ananasa
2 łyżki kokosu

Krem:

4 żółtka
110g cukru
250ml mleka kokosowego
150ml mleka
2 1/2 łyżki mąki pszennej
1 1/2 mąki ziemniaczanej
250g masła w temperaturze pokojowej
2 łyżki likieru kokosowego

Dodatkowo:

kokos do dekoracji

Babeczki Pina Colada

Formę do babeczek wyłożyć papilotkami. Piekarnik nagrzać do 180°C. Ananas odsączyć i pokroić na malutkie kawałki. Mleko kokosowe, mleko i ziarenka wanilii wymieszać.

Do misy miksera wsypać mąkę, proszek do pieczenia, cukier i sól – wymieszać. Dodać pokrojone w kostkę masło i zmiksować do uzyskania konsystencji mokrego piasku. Zmniejszyć obroty miksera i w dwóch częściach dodać mleko. Następnie dodawać po jednym jajku, kolejne dodając dopiero wtedy, gdy poprzednie dobrze połączy się z masą. Na końcu dodać ananas, kokos i dobrze wymieszać. Masę przełożyć doprzygotowanych papilotek do 2/3 wysokości. Wstawić do piekarnika i piec przez 20-25 minut (do suchego patyczka). Po upieczeniu babeczki delikatnie wyciągnąć z formy i ułożyć na kratce kuchennej do wystudzenia.

Przygotować budyń na krem. Żółtka utrzeć z cukrem, dodać 1/4 szklanki mleka, a następnie obie mąki. Resztę mleka i mleko kokosowe przelać do garnuszka, wymieszać i zagotować. Zmniejszyć płomień i do gotującego się mleka wlać masę żółtkową cały czas mieszając. Podgrzewać do zagotowania, nie przerywając mieszania. Bezpośrednio na powierzchni gorącego budyniu ułożyć folię spożywczą i odstawić do wystudzenia.
Masło utrzeć na puch. Stopniowo, łyżka po łyżce, dodawać wystudzony budyń. Ucierać do uzyskania gładkiego i puszystego kremu. Dodać likier kokosowy i zmiksować jeszcze przez chwilę.

Krem przełożyć do rękawa cukierniczego z ulubioną końcówką i dekorować babeczki. Posypać kokosem.

SMACZNEGO!!!

Malinowa Chmurka


Delikatne, lekkie jak chmurka i intensywnie malinowe ciasto, które będzie hitem każdego przyjęcia. Idealna propozycja na zbliżający się Dzień Matki, czy też każdą inną okazję wymagającą dobrego ciasta.

Ta piękna patera, na której podałam ciasto pochodzi ze sklepu mykitchen.pl
Korzystam z niej już od kilku miesięcy i każdorazowo, kiedy podaję na niej ciasto wzbudza zachwyt gości. Jest bardzo elegancka i właściwie każdy wypiek wygląda na niej znakomicie. Serwowałam na niej nie tylko torty, ale i tarty, zwykłe ciasta oraz babeczki. Patera zapakowana jest w kartonowe pudełko, dzięki czemu łatwo ją przechowywać. Pomimo tego, że jest metalowa, jest bardzo lekka i delikatna. Uważam, że jest warta swojej ceny, dlatego serdecznie polecam.

Malinowa Chmurka 1

Składniki

Biszkopt:

3 jajka
125g cukru pudru
90g mąki tortowej
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

Syrop do nasączenia:

100g cukru
100ml wody
3 łyżki likieru kokosowego

Beza:

3 białka
szczypta soli
180g drobnego cukru
1/2 łyżeczki soku z cytryny
1/2 łyżeczki mąki ziemniaczanej

Frużelina:

500g mrożonych (lub świeżych) malin
4 łyżki cukru
1 łyżka soku z cytryny
1 1/2 łyżeczki mąki ziemniaczanej rozpuszczonej w 2 łyżkach wody
2 łyżeczki żelatyny

Krem:

250g serka mascarpone
200g śmietanki kremówki 30%
1 czubata łyżki cukru pudru
ziarenka z 1/2 laski wanilii
2 śmietan-fixy

Malinowa chmurka

Dno tortownicy o średnicy 28cm wyłożyć papierem do pieczenia, boki pozostawić suche. Piekarnik nagrzać do 180°C. Białka oddzielić od żółtek, mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia.

Białka ubić ze szczyptą soli, następnie stopniowo dodawać cukier puder i ubijać do uzyskania sztywnej i gładkiej masy. Zmniejszyć obroty miksera i dodawać po jednym żółtku. Odstawić mikser i wprost do masy przesiać mąkę z proszkiem do pieczenia – delikatnie wymieszać łyżką, aż wszystkie składniki się połączą. Masę przełożyć do przygotowanej tortownicy, wyrównać i wstawić do piekarnika. Piec 20-25 minut (do suchego patyczka). Wystudzić.

Przygotować bezę. Białka ubić ze szczyptą soli na sztywną pianę, następnie stopniowo, łyżka po łyżce, dodawać cukier i ubijać do uzyskania sztywnej i błyszczącej masy – ważne, żeby cukier całkowicie się rozpuścił. Dodać sok z cytryny i mąkę ziemniaczaną, jeszcze chwilę zmiksować.
Na szerokiej płaskiej blasze narysować okrąg o średnicy tortownicy i wyłożyć na niego masę bezową, wyrównać i wstawić do nagrzanego do 180°C piekarnika. Po 5 minutach zmniejszyć temperaturę do 135°C i włączyć termoobieg. Piec przez ok. 80 minut. Bezę zostawić w piekarniku przy uchylonych drzwiczkach do całkowitego wystudzenia.

Żelatynę zalać 3-4 łyżkami zimnej wody, wymieszać i pozostawić do napęcznienia. Maliny przełożyć do garnuszka, zasypać cukrem i podgrzewać do momentu aż maliny się rozmrożą i nieco rozpadną, a cukier całkowicie się rozpuści. Dodać sok z cytryny oraz mąkę rozmieszaną z wodą, dobrze wymieszać i zagotować. Zestawić z palnika i do gorących owoców dodać napęczniałą żelatynę. Mieszać do momentu, aż żelatyna całkowicie się rozpuści. Odstawić do wystudzenia i stężenia.

Przygotować syrop do nasączenia. Cukier i wodę przełożyć do garnuszka, wymieszać i zagotować. Gotować na wolnym ogniu przez 4 minut, odstawić do wystudzenia. Dodać likier kokosowy i dobrze wymieszać. Syropem mocno nasączyć biszkopt.

Nasączony biszkopt ułożyć na paterze i ograniczyć rantem tortownicy. Na biszkopcie rozsmarować tężejącą frużelinę i wstawić do lodówki na 30 minut.

Serek mascarpone i kremówkę przełożyć do misy miksera i krótko zmiksować. Dodać cukier puder wymieszany z ziarenkami wanilii i śmietan-fixem i ubijać na średnich obrotach do uzyskania dość sztywnego kremu.

Krem wyłożyć na frużelinę i wyrównać. Przykryć blatem bezowym.

SMACZNEGO!!!

Konkurs z Chantico.pl – wyniki


Przede wszystkim dziękuję Wam za liczny udział w konkursie i za wspaniałe przepisy. Nie było łatwo, ale zwycięzca może być tylko jeden. Wraz z Chantico.pl udało nam się wybrać jeden przepis. A więc:

Konkurs wyniki

Gosię prosimy o kontakt z Chantico.pl w celu podania danych do wysyłki nagrody (grzegorz.nowak@chantico.pl)

Chantico.pl przygotowało również niespodziankę dla wszyskich uczestników konkursu: 8% rabatu na wszystkie produkty VACU VIN – przy składaniu zamówienia należy wpisać kod: VacuVin08. Kod ważny jest do końca maja 2015.

Konkurs z Chantico.pl


Konkurs

Dziś chcę Was zaprosić do udziału w konkursie.
Tym razem mam dla Was bardzo elegancki ZESTAW AKCESORIÓW WINIARSKICH Vacu Vin, który składa się aż z 6 elementów:

pompka próżniowa
2 korki próżniowe
nalewak
schładzacz Elegant do wina
korkociąg Twister

zestaw-prezentowy-do-wina-srebrno-czarny-vacu-vin

To idealna nagroda dla amatorów wina i szczerze mówiąc sama miałabym na taki zestaw chrapkę :)
Więcej na temat nagrody można przeczytać na stronie Chantico.pl

A co zrobić, żeby zdobyć taki zestaw? Zasady są proste:

1. Wypełnij zadanie konkursowe: Podaj przepis na wypiek/deser, do którego chętnie podajesz wino. Mile widziane zdjęcia.

2. Odpowiedzi proszę wpisywać jako komentarz do tego postu (nie na Facebook’u), a ewentualne zdjęcia należy przesłać na adres mojswiatwypiekow@gmail.com podając swój nick i informację jakiego przepisu zdjęcie dotyczy – dołączę je do komentarza.

3. Na Wasze odpowiedzi czekamy do 15 maja (piątek).

4. Nagroda może zostać wysłana tylko do osoby zamieszkującej terytorium Polski.

 Będzie nam bardzo miło, jeśli polubisz też profil Świat Wypieków i Chantico.pl

Spośród nadesłanych zgłoszeń wraz z ekipą Chantico.pl wybierzemy jedno według nas najlepsze. Wybrany przepis zostawnie również przygotowany przeze mnie i opublikowany na blogu (z podaniem autora oczywiście).

Ogłoszenie wyników do: 20 maja.
Nagroda zostanie wysłana przez Chantico.pl

Z niecierpliwością czekamy na Wasze zgłoszenia.
Miłej zabawy!

Ciasto Łabędzi Puch


Do wykonania tego ciasta skłoniła mnie jego nazwa, która bardzo mi się spodobała. Byłam również ciekawa kremu na bazie czerstwych kajzerek, choć nie powiem, że się go nie obawiałam. Przejrzałam kilka przepisów z różnych źródeł i postanowiłam stworzyć własny, który będzie mi najbardziej odpowiadał. Zdecydowałam, że wykorzystam ciasto z amoniakiem, które jest fantastycznie miękkie, a dzięki amoniakowi ma ciekawą „bąbelkową” konsystencję. Ciasto wyszło niezwykle lekkie i delikatne – co zresztą sugeruje już sama nazwa, a krem z bułkami okazał się naprawdę pyszny. Zachęcam więc do wypróbowania przepisu i podzielenia się wrażeniami :)

Łabędzi puch

Składniki

Ciasto:

300g masła w temperaturze pokojowej
250g cukru pudru
250g mąki tortowej
6 jajek
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżeczka amoniaku
1 łyżka cukru waniliowego z prawdziwą wanilią

Krem:

3 czerstwe małe białe bułki (np. kajzerki)
750ml mleka
110g drobnego cukru
120g kokosu
300g masła (w temperaturze pokojowej)

Dodatkowo:

mały słoiczek dżemu śliwkowego (3-4 łyżki)
kokos do posypania ciasta

Łabędzi puch 2

Prostokątną formę o wymiarach 25x38cm wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik nagrzać do 180°C.

Żółtka oddzielić od białek. Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia i amoniakiem.

Masło utrzeć z cukrem i cukrem waniliowym na puszystą masę. Cały czas ucierając dodawać po jednym żółtku. Następnie dodać mąkę w dwóch częściach i zmiksować do połączenia się składników. Białka ubić i delikatnie połączyć z masą w dwóch częściach. Masę podzielić na dwie części. Pierwszą z nich równomiernie rozsmarować w formie, wstawić do piekarnika i piec przez 15 minut. Tak samo postąpić z drugą częścią ciasta. Dokładnie wystudzić.

Mleko przelać do garnuszka, włożyć do niego bułki i pozostawić do namoczenia. Kiedy bułki będą już miękkie, rozdrobnić je widelcem, dodać cukier i kokos, wymieszać i podgrzewać do zagotowania. W tym czasie mleko nieco odparuje, a masa stanie się gęstsza. Należy przez cały czas mieszać masę, ponieważ lubi się przypalać. Pozostawić do wystudzenia do temperatury pokojowej.
Masło utrzeć na puch. Bardzo ważne jest, aby było w temperaturze pokojowej. Jeśli będzie za zimne, masa się zwarzy. Stopniowo, łyżka po łyżce, dodawać kokosową masę cały czas miksując. Krem gotowy. Jeśli chcemy wzmocnić jeszcze kokosowy smak, można dodać 2 łyżki likieru kokosowego lub odrobinę ekstraktu kokosowego.

Pierwszy blat ciasta ułożyć z powrotem w formie wyłożonej papierem do pieczenia lub folią. Rozsmarować na nim dżem i wyłożyć większość kremu, odkładając 4 łyżki. Krem wyrównać i przykryć drugim plackiem. Odłożony krem rozsmarować na wierzchu ciasta i posypać kokosem. Wstawić do lodówki, aby krem stężał. Mniej więcej 30 minut przed podaniem dobrze jest wyjąć ciasto z lodówki, aby miało czas zmięknąć.

SMACZNEGO!!!

Ciasto Paradiso


Niezwykłe ciasto. Pełne delikatnych smaków, a jednocześnie bardzo wyrazistych. Orzechy, kokos i kawa. Dla mnie to po prostu niebo w gębie. Fantastyczny spód z herbatników, orzechów i miodu. Na to puszysta i delikatna masa na bazie mleka kokosowego, a zwieńczeniem tych smaków jest galaretka kawowa, która moim zdaniem idealnie zamyka całość.

Paradiso

Składniki

Spód:

200g herbatników
100g orzechów włoskich
200g masła w temperaturze pokojowej
6 łyżek miodu

Krem kokosowy:

100g kwaśnej śmietany 18%
120g cukru pudru
400g mleka kokosowego (1 puszka)
4 łyżki likieru kokosowego (opcjonalnie)
6-7 łyżeczek żelatyny
400g śmietanki kremówki
50g kokosu

Galaretka kawowa:

350g słodzonego mleka skondensowanego
150g mleka
1 1/2 łyżeczki kawy rozpuszczalnej w proszku
2 łyżeczki żelatyny

Ciasto Paradiso 2

Dno tortownicy o średnicy 25cm wyłożyć papierem do pieczenia.

Orzechy posiekać, herbatniki pokruszyć lub zmielić tak, aby pozostały niewielkie kawałki. Oba składniki wymieszać. Dodać masło pokrojone w kostkę oraz miód i dobrze wymieszać, aby dokładnie rozprowadzić wszystkie składniki. Uzyskaną masę przełożyć do tortownicy, równomiernie rozłożyć i nieco docisnąć. Wstawić do lodówki.

Żelatynę przełożyć do miseczki i zalać niewielką ilością zimnej wody. Odstawić do napęcznienia.
Kwaśną śmietanę zmiksować z cukrem pudrem. Dodać mleko kokosowe oraz likier kokosowy i ponownie dobrze wymieszać. Kremówkę ubić ze śmietan-fixem.
Napęczniałą żelatynę przełożyć do garnuszka, dodać 2 łyżki wody i podgrzewać na wolnym ogniu aż żelatyna całkowicie się rozpuści. Nie gotować! Do żelatyny powoli dodać najpierw kilka łyżek masy z mlekiem kokosowym przez cały czas mieszając, potem dolać większość masy i dobrze wymieszać. Przelać z powrotem do misy, wymieszać, dodać kokos i jeszcze raz wymieszać. Do masy dodać ubitą kremówkę w trzech częściach, delikatnie mieszając po każdej dokładce.
Krem przełożyć na herbatnikowy spód, wyrównać i wstawić do lodówki na ok. 30 minut. Masa powinna do tej pory stężeć na tyle, aby można było wylać na nią galaretkę.

Przygotować galaretkę. Żelatynę przełożyć do miseczki i zalać niewielką ilością zimnej wody. Zostawić do napęcznienia. Mleko skondensowane wymieszać z mlekiem i kawą. Napęczniałą żelatynę przełożyć do garnuszka, dodać 1 łyżkę wody i podgrzewać aż żelatyna całkowicie się rozpuści. Nie gotować! Do żelatyny dodać powoli kilka łyżek mleka kawowego dobrze mieszając, następnie dolać resztę i dobrze wymieszać. Galaretkę od razu delikatnie wylać na masę kokosową i wstawić do lodówki na min. 4 godziny.

SMACZNEGO!!!

Wiśniowiec


Pomysł na to ciasto chodził mi po głowie już od jakiegoś czasu i koniecznie chciałam wykorzystać do niego wiśnie w alkoholu. Jak się okazało, obecnie znaleźć takie wiśnie w sklepie to prawdziwa sztuka. W ubiegłym tygodniu udało mi się jednak zakupić słoiczek tego przysmaku i wczoraj przystąpiłam do działania. Oczywiście ostateczna forma ciasta powstawała wraz z jego pieczeniem i szczerze powiem, że jestem zadowolona z końcowego efektu.
Wadą tego wypieku jest to, że ze względu na wiśnie w alkoholu, jest dość drogi. Ale myślę, że jeśli zamiast nich użyjecie po prostu wiśni z kompotu i dodacie innego alkoholu, efekt również będzie dobry.

Wiśniowiec

Składniki

Biszkopt:

3 jajka
szczypta soli
75g drobnego cukru
ziarenka z 1/4 laski wanilii
100g mąki tortowej
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

Syrop do nasączenia:

100g drobnego cukru
100ml wody
4 łyżki nalewki z wiśni ze słoika

Kisiel:

słoik wiśni w alkoholu (500ml)
słoik wiśni w kompocie (cały kompot i 1/2 wiśni) (730g)
woda
2 łyżki mąki ziemniaczanej

Krem:

4 żółtka
120g cukru
3 łyżki mąki pszennej
400l mleka
ziarenka z 1/2 laski wanilii
250g masła w temperaturze pokojowej

Galaretka:

2 galaretki wiśniowe
1/2 wiśni z kompotu
650ml wody

Dodatkowo:

okrągłe biszkopty
nalewka z wiśni ze słoika

Wiśniowiec a

Dno tortownicy o średnicy 25cm wyłożyć papierem do pieczenia, boki pozostawić suche. Piekarnik nagrzać do 180°C.

Białka oddzielić od żółtek, mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia, cukier rozetrzeć opuszkami palców z ziarenkami wanilii.

Białka ubić na sztywną pianę ze szczyptą soli. Dalej ubijając stopniowo dodawać cukier z wanilią. Ubijać na wysokich obrotach do uzyskania sztywnej, gładkiej i błyszczącej masy. Wprost do masy przesiać mąkę z proszkiem do pieczenia i delikatnie wymieszać łyżką. Ciasto przełożyć do tortownicy, wyrównać i wstawić do nagrzanego piekarnika. Piec przez 25 minut. Wystudzić i wyciągnąć z tortownicy.

Biszkopt umieścić na paterze, wokół zamknąć rant tortownicy.

Przygotować syrop do nasączenia. Cukier i wodę umieścić w garnuszku, wymieszać i podgrzewać do zagotowania. Gotować na wolnym ogniu przez 3 minuty – płyn powinien nieco zgęstnieć. Przestudzić i dodać nalewkę, wymieszać. Powstałym syropem mocno nasączyć biszkopt.

Teraz kisiel. Kompot uzupełnić wodą do 350ml, odlać 1/4 szklanki. Do odlanego kompotu dodać mąkę ziemniaczaną i wymieszać. Resztę płynu zagotować, następnie dodać wiśnie z alkoholu oraz 1/2 wiśni z kompotu i jeszcze raz zagotować. Wlać mąkę wymieszaną z kompotem i mieszać, aż powstanie kisiel. Nie gotować! Lekko przestudzić, po czym rozsmarować na nasączonym biszkopcie. Odstawić do wystudzenia.

Aby przygotować krem należy utrzeć żółtka z cukrem. Dodać 1/4 szklanki mleka, następnie mąkę. Dobrze zmiksować, aby nie było grudek. Resztę mleka zagotować z wanilią. Do gotującego się mleka przelać masę żółtkową, cały czas intensywnie mieszając. Zmniejszyć ogień i podgrzewać do zagotowania i otrzymania budyniu. Bezpośrednio na powierzchni gotowego budyniu ułożyć folię spożywczą i odstawić do wystudzenia.
Masło utrzeć na puch. Stopniowo, łyżka po łyżce dodawać wystudzony budyń. Miksować do uzyskania gładkiego i puszystego kremu. Krem rozsmarować na kiesielu.

Nalewkę wiśniową przelać do miseczki i zanurzać w niej biszkopty, aż mocno nasiąkną. Biszkopty układać na kremie zaczynając od brzegów. Na biszkoptach rozłożyć pozostałe wiśnie z kompotu i całość wstawić do lodówki.

Zagotować wodę na galaretkę, wsypać galaretki i mieszać, aż się dobrze się rozpuszczą. Wystudzić. Lekko tężejącą już galaretkę delikatnie przelać na wierzch ciasta i ponownie wstawić do lodówki na co najmniej kilka godzin, aby galaretka całkowicie stężała. Galaretka może sprawić, że biszkopty zaczną w niej pływać (tak jak u mnie), co moim zdaniem nadaje akurat temu ciastu uroku.

Najlepiej kroić ciepłym nożem.

SMACZNEGO!!!

Czekoladowy tort laskowy


Jutro Dzień Czekolady, więc dziś coś z czekoladą właśnie. Ale nie tylko z czekoladą. Bo jest też ciasto twarogowe i masa z orzechów laskowych. Ciasto twarogowe jest dość zbite, co wcale nie znaczy, że twarde. Krem czekoladowy to coś dla prawdziwych miłośników czekolady. A wszystko połączone jeszcze z orzechami laskowymi stanowi naprawdę fantastycznie wykwintną całość. Pomimo sporej zawartości cukru w kremie, nie jest on zbyt słodki ze względu na dużą ilość gorzkiej czekolady, a dodatek alkoholu nadaje szczególnego smaczku.

Ta cudna patera, na której podałam ciasto pochodzi ze sklepu mykitchen.pl

Laskowy tort czekoladowy 2

Składniki

Ciasto twarogowe:

80g tłustego twarogu trzykrotnie zmielonego (lub dobrej jakości twaróg z wiaderka)
1 małe jajko
2 łyżki mleka
4 łyżki oleju rzepakowego
ziarenka z 1/2 laski wanilii
szczypta soli
180g mąki pszennej
1 1/2 płaskiej łyżeczki proszku do pieczenia

Masa orzechowa:

150g posiekanych orzechów laskowych
150g masła
125g cukru
1 jajko
2 łyżki mleka

Krem:

500ml mleka
5 żółtek
250g cukru
3 łyżki mąki pszennej
1 1/2 łyżki mąki ziemniaczanej
200g gorzkiej czekolady 74%
300g masła w temperaturze pokojowej

Polewa:

100g mlecznej czekolady
50g gorzkiej czekolady
80g miękkiego masła

Czekoladowy tort laskowy

Najlepiej zacząć od przygotowania budyniu na krem, ponieważ potrzebuje on czasu, aby wystygnąć.
Mleko przelać do wysokiego garnuszka, odlać 1/4 szklanki. Mleko w garnuszku zagotować. W międzyczasie utrzeć żółtka z cukrem, dodać odlane mleko, mąkę pszenną i mąkę ziemniaczaną i dobrze zmiksować, aby nie było grudek. Do masy dodać drobno pokruszoną czekoladę i wymieszać. Do gotującego się mleka przelać masę żółtkowo-czekoladową i intensywnie mieszając ugotować budyń. Zestawić z palnika i bezpośrednio na gorącym budyniu ułożyć folię spożywczą i odstawić w chłodne miejsce do całkowitego wystudzenia.

Przygotować masę orzechową. Masło rozpuścić z cukrem na małym ogniu. Dodać posiekane orzechy laskowe, zagotować i mieszając gotować 2 minuty. Przestudzić.

W międzyczasie przygotować ciasto. Dno tortownicy o średnicy 25cm wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik nagrzać do 190°C.
Twaróg zmiksować z jajkiem. Dodać cukier wymieszany z ziarenkami wanilii i mleko, zmiksować. Następnie stopniowo i na przemian dodawać mleko i olej. Na samym końcu wsypać mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i zmiksować tylko do połączenia się składników. Masę przełożyć do tortownicy i wyrównać.

Wracamy do masy orzechowej. Jajko ubić z mlekiem, aż uzyskamy jasną masę, po czym dodajemy przestudzone orzechy laskowe i jeszcze chwilę miksujemy. Masę przelać na surowe ciasto i wyrównać. Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec przez 35 minut. Upieczone ciasto pozostawić w tortownicy przez 25 minut, po czym przełożyć je na kratkę kuchenną do całkowitego wystudzenia.

Przygotować krem. Masło utrzeć na puch. Stopniowo, łyżka po łyżce, dodawać wystudzony budyń czekoladowy i ucierać do momentu uzyskania gładkiego i puszystego kremu. Dodać wódkę i jeszcze chwilę miksować.

Wystudzone ciasto przełożyć na paterę, zamknąć wokół niego rant tortownicy. Krem przełożyć na ciasto, pozostawiając część do dekoracji. Krem wyrównać i wstawić do lodówki na kilka godzin, aby masa stężała.

Przygotować polewę. Czekoladę i masło rozpuścić w kąpieli wodnej, wymieszać i nieco przestudzić.

Usunąć rant tortownicy z ciasta i wylać polewę, rozsmarowując ją po powierzchni. Ponownie wstawić do lodówki. Kiedy polewa już stężeje, wierzch ciasta udekorować pozostałym kremem.

Ciasto przechowywać w lodówce i podawać schłodzone. Najlepiej kroi się ciepłym nożem.

Czekoladowy tort laskowy a

SMACZNEGO!!!

Mazurek pomarańczowo-twarożkowy


Mazurek pomarańczowy to jeden z najbardziej popularnych i tradycyjnych mazurków. Moja wersja jest jednak nieco inna niż te tradycyjne. Kruchy spód wypełniony jest delikatnym, ale jakże pysznym nadzieniem twarożkowym, a na górze mamy intensywną galaretkę pomarańczową z kawałkami pomarańczy. Powiem nieskromnie – jest pysznie.

Mazurek pomarańczowy

Składniki

Ciasto:

100g zimnego masła
50g cukru pudru
200g mąki pszennej
1 jajko

Nadzienie twarożkowe:

250g twarożku śmietankowego (kanapkowy naturalny)
200g śmietanki kremówki 30%
50g cukru pudru
1 śmietan-fix

Galaretka:

1 galaretka pomarańczowa
300ml wody
1-2 pomarańcze

Dodatkowo:

1 łyżka dowolnego dżemu

Mazurek pomarańczowo-twarożkowy

Przygotować formę do tarty o średnicy 28cm. Uciąć dwa 3-4cm pasy papieru do pieczenia i ułożyć je na krzyż w foremce tak, aby brzegi wystawały poza foremkę. Ułatwi nam to wyciągnięcie gotowego mazurka z formy.

Mąkę i cukier puder wymieszać. Dodać pokrojone w kostkę zimne masło i posiekać nożem do uzyskania niewielkich grudek. Dodać jajko i szybko zagnieść jednolite ciasto. Rozwałkować na okrąg 2-3cm większy niż dno foremki, nawinąć na wałek i przenieść do przygotowanej formy. Lekko docisnąć brzegi, odciąć nadmiar ciasta i wstawić do zamrażalnika na 15 minut.

Przygotować galaretkę. Wodę zagotować i zdjąć z palnika. Wsypać całą galaretkę i mieszać do momentu, aż cała się rozpuści. Odstawić do wystudzenia.

Piekarnik nagrzać do 180°C.

Spód mazurka wyjąć z zamrażalnika, ułożyć na nim papier do pieczenia większy niż jego średnica i na papier wysypać sporą ilość fasoli, grochu lub specjalnych kuleczek ceramicznych, które obciążą ciasto, zapobiegając tym samym jego wybrzuszaniu. Wstawić do piekarnika i piec przez 10 minut. Po tym czasie ostrożnie usunąć papier razem z fasolkami i piec jeszcze przez 5-10 minut aż ciasto będzie matowe i jasno-złote. Wystudzić.

Serek przełożyć do głębokiego naczynia i krótko zmiksować. Dodać śmietankę i zacząć ubijanie. Po chwili dodać cukier wymieszany ze śmietan-fixem i ubijać do momentu uzyskania dość sztywnego kremu.

Wypieczony spód posmarować dżemem. Na dżem wyłożyć krem twarożkowy, pozostawiając część do dekoracji.

Pomarańcze obrać, usunąć skórki z miąższu (wyfiletować) i pokroić w cząstki. Ułożyć na kremie twarożkowym i delikatnie zalać tężejącą już galaretką. Wstawić do lodówki do stężenia. Udekorować pozostałą częścią kremu.

SMACZNEGO!!!