Ciasto drożdżowe Cioci Lili

Dziś mam dla Was absolutnie fantastyczne ciasto drożdżowe wg przepisu mojej Cioci Lili. Zazwyczaj, kiedy myślę o cieście drożdżowym, do głowy przychodzi mi „suche”. Nie w tym przypadku. Owszem, wygląda na suche, ale po pierwszym kawałku zmienia się zdanie. No i smak rewelacyjny. Uwielbiam to ciasto na śniadanie, podwieczorek i kolację. Zawsze zaczynam jedzenie od dolnej części, żeby kruszonkę zostawić sobie na koniec.
Dodatkowym atutem tego ciasta jest niewątpliwie to, że nie trzeba go zagniatać. Wystarczy mikser, co znacznie przyspiesza proces przygotowania. A kolejną dobrą wiadomością jest to, że ten placek można mrozić i też smakuje świetnie.

Do tego ciasta użyłam Mąki Basia Extra Wypiek, która przeznaczona jest specjalnie do ciast drożdżowych. I muszę przyznać, że spisała się rewelacyjnie. Ciasto jest miękkie, puszyste i cudownie wyrosło.

Ciasto drożdżowe

Składniki

Ciasto:

500g Mąki Basia Extra Wypiek
1 szklanka ciepłego mleka (nie gorącego!)
1 szklanka cukru
125g masła
3 jajka w temperaturze pokojowej
50g świeżych drożdży

Kruszonka:

100g masła
1/2 szklanki mąki pszennej
1-2 łyżki cukru

Przygotować rozczyn. Drożdże pokruszyć i przełożyć do miseczki. Zasypać 2 łyżkami cukru i rozetrzeć opuszkami palców, aż drożdże się rozpuszczą. Dodać 3 łyżki mąki i 1/4 szklanki mleka. Dokładnie wymieszać, przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Masa powinna podwoić swoją objętość. Zajmie to około 30 minut.

Przygotować ciasto na kruszonkę. Mąkę, masło i cukier przełożyć do miseczki, szybko zagnieść jednolite ciasto, owinąć w folię spożywczą i włożyć do zamrażalnika.

Prostokątną foremkę wysmarować masłem i obsypać bułka tartą. Ja użyłam foremki o wymiarach 24x28cm, ale Wy możecie wykorzystać nieco większą. Wtedy ciasto będzie niższe.

Masło roztopić i lekko wystudzić, w dalszym ciągu powinno być ciepłe.

Jajka utrzeć z resztą cukru na bardzo jasną i puszystą masę. Zmniejszyć obroty miksera i dodać wyrośnięty rozczyn. Teraz zmienić końcówki miksera na świderki. Do masy dodać mąkę i resztę mleka, dokładnie zmiksować. Na koniec dodać rozpuszczone masło w dwóch częściach i miksować do momentu otrzymania jednolitej, sprężystej masy. Będzie bardzo gęsta, ale w dalszym ciągu lejąca. Tak przygotowane ciasto przełożyć do foremki, wyrównać, przykryć ściereczką i ponownie odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia – na mniej więcej 30-45 minut. Można też nagrzać piekarnik do 40ºC, uchylić drzwiczki i tam wstawić ciasto.

Piekarnik nagrzać do 170°C.

Na wyrośnięte ciasto, na grubych oczkach zetrzeć zamrożoną masę na kruszonkę. Całość wstawić do nagrzanego piekarnika i piec przez 40-45 minut – do suchego patyczka. Mniej więcej 20 minut po wyciągnięciu ciasta z piekarnika, wyciągnąć je z foremki i przełożyć na kratkę kuchenną do całkowitego wystygnięcia. Wystudzone ciasto obficie posypać cukrem pudrem.

banner

SMACZNEGO!!!


Dyniowa kostka serowa

Dynia do tej pory była dla mnie jedną wielką niewiadomą. Nie wiedziałam jak smakuje i jak się ja przyrządza. Zdecydowałam, że najwyższy czas to zmienić. Pierwszą czynnością, z jaką musiałam się zmierzyć było przygotowanie puree z dyni, co okazało się czynnością bardzo łatwą, a jedynie nieco czasochłonną. Rozczarowanie nastąpiło w momencie, kiedy skosztowałam owego puree. Stwierdziłam, że po prostu mi nie smakuje. Ale postanowiłam brnąć dalej, bo może efekt końcowy będzie lepszy niż początek. Powiem szczerze, że bardzo się cieszę, że nie zrezygnowałam. Ciasto wyszło bardzo smaczne, masa serowa jest wilgotna i pięknie pachnie cynamonem, a razem z ciasteczkowym spodem tworzą parę idealną na jesienne dni. Miłą wiadomością jest też to, że ten wypiek nie wymaga użycia miksera.
Wiem już, że choć było to moje pierwsze spotkanie z dynią, to z pewnością nie ostatnie.

sernik dyniowy a

Inspiracja: Bake with Anna Olson: Squares – z moimi zmianami

Składniki

Spód:

150g ciastek zbożowych
115g masła
30g drobnego cukru

Masa dyniowo-serowa:

120g kremowego serka typu Philadelphia
170g drobnego cukru
1 niepełna szklanka pure z dyni *
2 łyżki mąki pszennej
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki cynamonu
1 całe jajko
1 żółtko

Masa serowa:

60g kremowego serka typu Philadelphia
1 żółtko
1 łyżka drobnego cukru
1/4 łyżeczki naturalnego ekstraktu z wanilii

sernik dyniowy

Piekarnik nagrzać do 175°C. Kwadratową foremkę o boku 24cm wyłożyć papierem do pieczenia.

Ciasteczka zmielić blenderem na piasek. Dodać cukier oraz roztopione masło i bardzo dokładnie wymieszać. Całość równomiernie rozłożyć w przygotowanej foremce i dość mocno docisnąć. Odstawić.

Kremowy serek przełożyć do misy. Najpierw dodać większą część cukru i dokładnie wymieszać łyżką. Następnie dodać resztę cukru i jeszcze raz dobrze wymieszać, aż cukier dokładnie połączy się z serkiem.
Do masy dołożyć od razu całe puree i ponownie wymieszać. Teraz kolej na dodanie mąki, proszku do pieczenia, cynamonu, całego jajka i żółtka. Wszystko bardzo dokładnie wymieszać za pomocą trzepaczki. Odstawić.

Przygotować masę serową. Serek przełożyć do miseczki razem z cukrem i dobrze wymieszać, następnie dodać wanilię i żółtko.

Na przygotowany ciasteczkowy spód wylać masę dyniowo-serową i wyrównać. Teraz z masy serowej robić kleksy zostawiając mniej więcej 2cm odstęp pomiędzy każdym. Za pomocą wykałaczki rozmieszać obie masy tworząc „esy-floresy”. Całość wstawić do piekarnika i piec przez 30 minut. Ciasto jest gotowe, kiedy poruszone lekko trzęsie się w środku. Wystudzić i wstawić do lodówki.

sernik z dynią

* Pure z dyni można przygotować w następujący sposób. Dynię umyć i przekroić. Usunąć pestki i całość pokroić razem ze skórką w grubą kostkę. Przełożyć do naczynia żaroodpornego z przykrywką i wstawić do piekarnika nagrzanego do 180°C. Piec przez około 90 minut. Dynia musi być miękka. Wystudzić, następnie ściągnąć skórkę i zmiksować blenderem. Pure odcedzić przez gęste sitko. Odcedzone pure jest gotowe do użycia.

SMACZNEGO!!!


Ciasto Krysi

Jakiś czas temu moja mama przybiegła do mnie wymachując kartką papieru i powiedziała, że jadła przepyszne ciasto. Okazało się, że na kartce zapisany był przepis na owo cudo, które okazało się być ciastem Krysi, o którym słyszałam już w dzieciństwie. Słyszałam, ale nigdy nie jadłam. Stwierdziłam więc, że czas najwyższy to zmienić.

Ciasto Krysi

Składniki

Biszkopt:

1 jajko
30g cukru
35g mąki tortowej
niecałe pół łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki ekstraktu z wanilii

Masa jabłkowa:

750g jabłek
1 galaretka cytrynowa
3/4 łyżeczki żelatyny
2-3 łyżki cukru

Krem:

250g serka mascarpone (schłodzonego)
190g śmietanki kremówki (schłodzonej)
2 łyżki cukru pudru
1 śmietan-fix

Dodatkowo:

odrobina kakao

Ciasto Krysi a

Piekarnik nagrzać do 180°C. Dno tortownicy o średnicy 20cm wyłożyć papierem do pieczenia.

Żółtko oddzielić od białka. Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia.

Białko ubić ze szczyptą soli. Kiedy będzie już spienione, powoli dodawać cukier i dalej ubijać aż do uzyskania sztywnej i błyszczącej masy. Zmniejszyć obroty miksera i dodać żółtko i ekstrakt z wanilii. Bezpośrednio do masy przesiać mąkę i delikatnie wymieszać łyżką. Masę przelać do przygotowanej tortownicy, wyrównać i wstawić do piekarnika na mniej więcej 15 minut (do suchego patyczka).

Jabłka obrać i zetrzeć na tarce o grubych oczkach. Przełożyć je do garnuszka i chwilę podgrzewać. Podsmażyć aż nieco zmiękną i zmniejszą swoją objętość, po czym dodać galaretkę i żelatynę. Pogotować chwilę, zestawić z ognia i wystudzić. Kiedy masa będzie już chłodna i zacznie się ścinać, wyłożyć ją na biszkopt. Pozostawić do całkowitego zastygnięcia.

Aby przygotować krem należy przełożyć serek mascarpone i śmietankę do misy miksera i zmiksować na wolnych obrotach. Po chwili dodać cukier wymieszany ze śmietan-fixem i miksować jeszcze przez chwilę, do uzyskania sztywnego kremu. Kremem dowolnie udekorować ciasto i posypać kakao.

SMACZNEGO!!!


Ciasto tortowe z brzoskwiniami i migdałami

Puszysty biszkopt, brzoskwiniowy krem oraz placek migdałowy. To moja dzisiejsza propozycja. Niby nic nadzwyczajnego, ale smaki świetnie ze sobą współgrają tworząc bardzo przyjemne ciasteczko.

Ciasto tortowe

Składniki

Biszkopt:

2 jajka
50g drobnego cukru
70g mąki tortowej
1/3 łyżeczki proszku do pieczenia
1/3 łyżeczki ekstraktu z wanilii

Krem:

250ml syropu z brzoskwiń z puszki
3 żółtka
75g drobnego cukru
1 1/2 łyżki mąki pszennej
3/4 łyżki mąki ziemniaczanej
150g masła
3-4 połówki brzoskwiń z puszki

Placek migdałowy:

3 białka
90g drobnego cukru
100g mielonych migdałów
50g migdałów w płatkach
1 łyżka bułki tartej
1/2 łyżki miodu
1/2 łyżeczki naturalnego ekstraktu z migdałów

Do nasączenia:

kilka łyżeczek syropu z brzoskwiń
1/4 łyżeczki naturalnego ekstraktu z migdałów

Tradycyjnie zaczniemy od przygotowania budyniu na krem. W tym celu należy przelać 200ml syropu z brzoskwiń do garnuszka i podgrzewać do zagotowania. Żółtka utrzeć z cukrem na jasną i puszystą masę. Dodać do nich resztę syropu z brzoskwiń i wymieszać. Dodać mąkę pszenną i ziemniaczaną i dobrze wymieszać, aby nie było grudek. Powstałą masę przelać do gotującego się syropu, energicznie mieszając i podgrzewać przez chwilę, aż powstanie budyń. Czasem może to zająć nawet kilka minut. Zestawić z ognia, na powierzchni budyniu ułożyć folię spożywczą i odstawić do wystygnięcia. Folia zapobiegnie powstaniu kożucha. Aby przyspieszyć proces stygnięcia, garnuszek z budyniem można wstawić do zimnej wody.

Teraz możemy przejść do biszkoptu. Piekarnik nagrzać do 180C. Prostokątną foremkę o wymiarach 24x28cm wyłożyć papierem do pieczenia. Mąkę i proszek do pieczenia wymieszać. Żółtka oddzielić od białek.

Białka ubić z odrobiną soli. Kiedy będą już spienione, stopniowo dodawać cukier i ubijać do momentu uzyskania sztywnej i błyszczącej masy. Zmniejszyć obroty miksera i dodawać po jednym żółtku. Wprost do masy przesiać mąkę z proszkiem w dwóch częściach i delikatnie wymieszać łyżką. Masę przelać do przygotowanej foremki, wyrównać, po czym podnieść foremkę mniej więcej 10cm nad blat i upuścić ją 2-3 razy. Ta czynność sprawi, że pęcherzyki powietrza podejdą w górę i pękną, co z kolei zaskutkuje tym, że w biszkopcie nie będzie dziur. Ciasto wstawić do piekarnika i piec przez 25-30 minut (do suchego patyczka).

Przygotować placek migdałowy. Białka ubić ze szczyptą soli. Pod koniec ubijania stopniowo dodawać cukier i ubijać tak długo na wysokich obrotach, aż uzyskamy sztywną i błyszczącą masę. Dodać migdały mielone i w płatkach, miód, bułkę tartą, ekstrakt z migdałów i dobrze wymieszać. Masę przełożyć do foremki wyłożonej papierem do pieczenia i piec przez 25-30 minut. Placek powinien być zrumieniony. Wystudzić.

Kolej na krem. Masło utrzeć na puch. Stopniowo, łyżka po łyżce, dodawać wystudzony budyń, dobrze miksując po każdej dokładce. Brzoskwinie odsączyć, pokroić w kostkę, dodać do kremu i wymieszać.

Syrop z brzoskwiń wymieszać z ekstraktem migdałowym i nasączyć nim biszkopt. Na biszkopt wyłożyć krem, następnie placek migdałowy. Całość posypać cukrem pudrem.

SMACZNEGO!!!


Ciasto Rybie Łuski

Szukając inspiracji do kolejnego wypieku, przeglądałam jedenastoletnią gazetkę z przepisami i trafiłam na przepis na ciasto o wdzięcznej nazwie „rybie łuski”. Pomyślałam sobie, że to może być ciekawe, więc przystąpiłam do czynu, zmieniając nieco przepis. Do momentu tworzenia tytułowych „łusek” wszystko szło jak zwykle. Jednak ta ostatnia czynność do granic możliwości wykorzystała moją cierpliwość. Efekt końcowy jest dość ciekawy, natomiast nie jestem przekonana, że kolejny raz chcę układać te wszystkie łuski. Być może lepiej, a na pewno szybciej będzie, jeśli zetrę łuskową masę na tarce :P Ciasto zdecydowanie dla osób cierpliwych.

Rybie łuski

Inspiracja: Ciasta na stół marzec-kwiecień 2/27/2003

Składniki

Biszkopt:

3 jajka
75g drobnego cukru
100g mąki tortowej
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki ekstraktu z wanilii

Krem:

500ml mleka
5 żółtek
150g curku
3 łyżki mąki pszennej
1 1/2 łyżki mąki ziemniaczanej
1/2 laski wanilii
300g masła

Dodatkowo:

150g rodzynek
100ml rumu

Do nasączenia:

50g cukru
50ml wody
2 łyżki rumu

Rybie łuski:

250g mleka w proszku
1/2 szklanki cukru pudru
1 1/2 łyżki kakao
150g miękkiego masła

Rodzynki wypłukać, przełożyć do miseczki i zalać rumem. Szczelnie zakryć i zostawić na kilka godzin, a najlepiej na całą noc.

Standardowo, przygotowanie tego typu ciast zaczynam od budyniu. Mleko przelać do garnuszka, odlewając mniej więcej 1/3 szklanki. Do garnuszka dodać również ziarenka z 1/2 laski wanilii, oraz samą laskę. Zagotować. W międzyczasie, żółtka utrzeć z cukrem na jasną i puszystą masę. Dodać odlane mleko i wymieszać. Następnie dodać mąkę pszenną i ziemniaczaną i dokładnie wymieszać tak, aby nie było grudek. Z gotującego się mleka wyciągnąć laskę wanilii, i intensywnie mieszając wlewać masę żółtkową. Przez cały czas mieszać i podgrzewać, aż do uzyskania budyniu. Może to potrwać kilka minut. Zestawić z ognia i powierzchnię budyniu przykryć folią spożywczą, co zapobiegnie powstaniu kożucha. Wystudzić.

Przygotować biszkopt. Prostokątną formę o wymiarach 28x36cm wyłożyć papierem do pieczenia. Białka oddzielić od żółtek. Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia. Piekarnik nagrzać do 180°C.

Białka ubić ze szczyptą soli. Kiedy będą już spienione, stopniowo dodawać cukier, cały czas ubijając na wysokich obrotach. Kiedy masa będzie już sztywna i błyszcząca, zmniejszyć obroty miksera i dodawać po jednym żółtku i ekstrakt waniliowy. Odłożyć mikser i bezpośrednio do masy przesiać mąkę z proszkiem do pieczenia w dwóch częściach. Delikatnie wymieszać łyżką. Masę przełożyć do przygotowanej formy, wyrównać. Foremkę unieść 10cm nad blat i kilka razy upuścić. W ten sposób pęcherzyki powietrza w cieście wypłyną na wierzch i pękną, a w upieczonym biszkopcie nie będzie dziur. Wstawić do piekarnika i piec przez 25-30 minut (do suchego patyczka). Wystudzić.

Przygotować krem. Masło utrzeć na puch. Stopniowo, łyżka po łyżce, dodawać wystudzony budyń cały czas dokładnie miksując. Rodzynki odsączyć z rumu, dodać do kremu i wymieszać.

Aby nasączyć biszkopt, należy przygotować syrop. W tym celu przełożyć do garnuszka cukier i wodę, wymieszać, zagotować i gotować 3-4 minuty. Na powierzchni cały czas powinny być widoczne pęcherzyki powietrza. Wystudzić. Do chłodnego syropu dodać rum i wymieszać.

Biszkopt nasączyć syropem, rozsmarować na nim cały krem z rodzynkami.

W celu przygotowania rybich łusek należy zagnieść mleko w proszku, cukier puder i masło. Podzielić masę na trzy części. Do jednej z nich dodać 1 łyżkę kakao, do drugiej 1/2 łyżki kakao, a trzecią zostawić białą. Z masy formować małe kuleczki, spłaszczać je, aby uzyskać okrągłe placuszki i układać na kremie, aby uformować wzór rybich łusek.

Rybie łuski a

SMACZNEGO!!!


Pleśniak ze śliwkami

To ciasto zna chyba każdy. Są różne jego wersje, ale ja zdecydowałam się na tą, którą robi od czasu do czasu moja mama. Smakowite półkruche ciasto, dużo owoców, pyszna pianka i oczywiście kruszonka na górze. Idealne ciasto na zbliżające się wielkimi krokami jesienne dni.

Pleśniak

Składniki

Ciasto:

3 szklanki mąki
250g masła
4 żółtka
1 łyżeczka proszku do pieczenia
2-3 łyżki kwaśnej śmietany
2 łyżki cukru

Warstwa owocowa:

śliwki z dwóch kompotów (słoiki 1l)

Pianka:

1 szklanka cukru
4 białka
1 różowy kisiel

Piekarnik nagrzać do 180°C. Tortownicę o średnicy 28cm wysmarować masłem i obsypać bułką tartą.

Owoce odsączyć z kompotu.

Mąkę, masło, cukier i żółtka wymieszać razem i połączyć tak, aby powstały grudki ciasta. Odłożyć część na kruszonkę. Do reszty dodać kwaśną śmietanę i zagnieść ciasto. Rozłożyć je w przygotowanej tortownicy i posmarować rozmąconym białkiem. Ułożyć gęsto śliwki.

Przygotować piankę. Białka ubić ze szczyptą soli. Pod koniec ubijania stopniowo dodawać cukier i ubijać do uzyskania sztywnej i błyszczącej piany. Dodać kisiel i jeszcze chwilę zmiksować. Pianę równomiernie rozsmarować na owocach i posypać odłożoną wcześniej kruszonką.

Wstawić do piekarnika i piec około 50-60 minut. Wystudzone ciasto posypać cukrem pudrem.

Pleśniak a

SMACZNEGO!!!


Tort kajmakowo-orzechowy

Przy jednej z niedawnych wizyt w kawiarni z koleżanką skusiłyśmy się na kawałek tortu, który wprost wołał do nas ze swojej półki „zjedz mnie”. Był to strzał w dziesiątkę i pomyślałam, że muszę spróbować sama taki zrobić. Tak też powstał tort kajmakowo-orzechowy, którym właśnie dzielę się z Wami i wydaje mi się, że jest bardzo mocno zbliżony do tego z cukierni. Oczywiście dekoracja nie tak piękna – nie był to mój dobry dzień na dekorowanie, ale mam nadzieję, że smak rekompensuje ten niedostatek :P Z uwagi na zawartość dużej ilości masy kajmakowej, tort jest dość słodki. Mocno orzechowy biszkopt jest fantastycznie wilgotny, dlatego też nie potrzebuje dodatkowego nasączenia. No i oczywiście mój ulubiony krem budyniowy, bez którego nie wyobrażam sobie tortu. Większość pracy można wykonać dzień wcześniej. Mówię tu w szczególności o masie kajmakowej, ale również budyń i biszkopt mogą zostać zrobione z jednodniowym wyprzedzeniem.

tort kajmakowo-orzechowy

Składniki

Biszkopt orzechowy:

12 jajek
300g cukru pudru
250g obranych orzechów włoskich
3/4 szklanki bułki tartej
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

Masa kajmakowa:

2 puszki słodzonego mleka skondensowanego

Krem:

250ml mleka
3 żółtka
80g cukru
1 1/2 łyżki mąki pszennej
3/4 łyżki mąki ziemniaczanej
ziarenka z 1/2 laski wanilii
150g miękkiego masła

Do dekoracji:

3/4 tabliczki mlecznej czekolady

tort kajmakowy

Przygotować masę kajmakową. W tym celu przełożyć zamknięte puszki mleka skondensowanego do wysokiego garnka, zalać wodą tak, aby przykrywała puszki, zagotować, następnie zmniejszyć płomień i gotować na wolnym ogniu przez 4 godziny. Po tym czasie puszki wyciągnąć z wody i zostawić do całkowitego wystudzenia.

Dno tortownicy o średnicy 24cm wyłożyć papierem do pieczenia. Boki wysmarować cienko masłem i wysypać bułką tartą. Orzechy zmielić.

Żółtka utrzeć z cukrem na jasną i puszystą masę. Powinny znacznie zwiększyć swoją objętość. Dodać orzechy i wymieszać łyżką.

Białka ubić ze szczyptą soli na sztywną pianę i dodać ją do masy żółtkowo-orzechowej w dwóch częściach, każdorazowo bardzo delikatnie mieszając łyżką. Dodać bułkę tartą i proszek do pieczenia i znów delikatnie wymieszać łyżką. Masę przełożyć do przygotowanej tortownicy, wstawić do lekko nagrzanego piekarnika i piec przez około 45 minut w 160°C. Wystudzić.

Przygotować budyń na krem. Odlać 1/4 szklanki mleka. Resztę mleka przelać do garnuszka, włożyć do niego ziarenka wanilii i zagotować. Żółtka utrzeć z cukrem na jasną i puszystą masę, następnie rozprowadzić ją odlanym mlekiem. Dodać mąkę pszenną i ziemniaczaną i dokładnie wymieszać, aby nie było grudek. Można w tym celu użyć miksera. Masę żółtkową przelać do gotującego się mleka i cały czas intensywnie mieszając gotować na wolnym ogniu aż masa zgęstnieje i powstanie gładki budyń. Powierzchnię gorącego budyniu przykryć folią spożywczą, co zapobiegnie powstaniu kożucha.
Masło ubić mikserem aż stanie się jasne i puszyste. Stopniowo, łyżka po łyżce, dodawać wystudzony budyń.

Biszkopt przekroić wzdłuż na trzy placki. Układać warstwy: placek orzechowy, 1 puszka masy kajmakowej, placek orzechowy, 3/4 kremu, placek orzechowy. Pozostałym kremem posmarować wierzch tortu i schłodzić. Drugą porcją masy kajmakowej posmarować również wierzch tortu i boki. Obsypać startą czekoladą.

SMACZNEGO!!!


Sezamowiec

Jakiś czas temu koleżanka przyniosła do pracy ciasto o nazwie „sezamowiec”. Skosztowałam i pomyślałam wtedy sobie, że chętnie sama zrobię takie ciasto. Stwierdziłam jednak, że sama je sobie wymyślę i połączę. Zdecydowałam, że nie będę robiła miodowych placków, a zastąpię je kruchymi. Nad kremem nie zastanawiałam się w ogóle, ponieważ wiedziałam, że zrobię mój ulubiony budyniowy i dodam do niego pastę sezamową, którą miałam właśnie w spiżarce. Karmel sezamowy musiał pojawić się bezwarunkowo. Chciałam też nieco przełamać słodycz kremu i karmelu, stąd na plackach pojawiła się odrobina dżemu porzeczkowego. I tak oto powstało pyszne ciacho.

Sezamowiec

Składniki

Ciasto:

415g mąki pszennej
2 jajka
250g masła
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
1/4 szklanki cukru pudru
4 łyżki kwaśnej śmietany 18%
2 łyżeczki proszku do pieczenia

Polewa sezamowa:

150g ziarna sezamu
2 łyżki miodu
100g masła
1/4 szklanki cukru

Krem:

5 żółtek
500ml mleka
130g cukru
3 łyżki mąki pszennej
1 1/2 łyżki mąki ziemniaczanej\
300g masła
3-4 łyżki pasty sezamowej

Dodatkowo:

2 łyżeczki dżemu z porzeczkowego

Sezamowiec a

Wszystkie składniki ciasta przełożyć do dużej misy i szybko zagnieść ciasto. Podzielić je na trzy części, a każdą z nich owinąć w folię spożywczą i wstawić do lodówki na co najmniej 30 minut.

Kiedy ciasto się chłodzi można przygotować budyń na krem. W tym celu mleko przelać do garnuszka, odlewając 1/4 szklanki i podgrzewać. Żółtka utrzeć z cukrem na jasną i puszystą masę, którą rozprowadzić odlanym mlekiem. Dodać mąkę pszenną i ziemniaczaną, dokładnie wymieszać, aby nie było grudek. Mleko doprowadzić do wrzenia i do gotującego przelać masę żółtkową intensywnie mieszając. Cały czas mieszając podgrzewać jeszcze chwilę do uzyskania gęstego budyniu (czasem może potrwać to kilka minut). Gorącą masę nakryć folią spożywczą. Folia powinna dotykać powierzchni budyniu – w ten sposób zapobiegniemy powstaniu kożucha. Odstawić do całkowitego wystudzenia.

Piekarnik nagrzać do 180°C. Foremkę o wymiarach 24x28cm wyłożyć papierem do pieczenia.

Pierwszą część ciasta równomiernie rozłożyć na dnie foremki i piec przez około 15 minut. Tak samo postąpić z drugą częścią ciasta. Kiedy drugi placek będzie w piecu, należy przygotować polewę sezamową. Do garnuszka przełożyć masło, miód i cukier. Rozpuścić, następnie dodać sezam, zagotować i gotować na wolnym ogniu przez około 5 minut. W tym czasie masa powinna nieco zgęstnieć.
Trzecią część ciasta również rozłożyć w foremce i wylać na nią gorącą polewę. Piec również przez około 15 minut. Wszystkie placki dobrze wystudzić.

Aby przygotować krem należy utrzeć masło na jasną i puszystą masę. Przez cały czas ucierając, powoli, łyżka po łyżce dodawać wystudzony budyń. Na końcu dodawać po łyżce pasty sezamowej.

Dwa placki bez karmelu bardzo cienko posmarować dżemem porzeczkowym. Układać warstwy: placek z dżemem, 1/2 kremu, placek z dżemem, 1/2 kremu, placek z karmelem. Całość schłodzić.

SMACZNEGO!!!


Tort czekoladowo-orzechowy

Od dłuższego czasu „chodziło” za mną połączenie czekolady i orzechów. Stwierdziłam więc, że warto przygotować torcik z ich użyciem. Nie chciałam jednak robić biszkoptu, dlatego też wymyśliłam, że będzie to torcik z ciastem półkruchym, które, jak się okazało, świetnie sprawdziło się w tej formie. Całość składa się z kakaowych placków, ganache i budyniowego kremu orzechowego. Wszystko oblane jeszcze pyszną polewą czekoladową i udekorowane orzechowymi rozetkami.

Tort czekoladowo-orzechowy

Składniki

Ciasto:

200g masła
3 żółtka
1/2 szklanki cukru
4 łyżki mleka
1 1/2 szklanki mąki tortowej
2 łyżki mąki ziemniaczanej
2 łyżki kakao
2 łyżeczki proszku do pieczenia

Krem orzechowy:

3 żółtka
250ml mleka
80g cukru
1 1/2 łyżki mąki pszennej
3/4 łyżki maki ziemniaczanej
120g zmielonych orzechów
150g miękkiego masła

Krem czekoladowy (ganache):

100g mlecznej czekolady
100g gorzkiej czekolady (70%)
200g śmietanki kremówki (30%)

Syrop do nasączenia:

75g cukru
75g wody
2-3 łyżki whisky

Polewa czekoladowa:

70g mlecznej czekolady
70g gorzkiej czekolady (70%)
60g masła

Tort czekoladowo-orzechowy a

Jako, że krem czekoladowy potrzebuje długiego czasu, aby stężał, zaczniemy właśnie od niego. Śmietankę kremówkę przełożyć do garnuszka i podgrzewać prawie do wrzenia. Zestawić z ognia i dodać do niej pokruszoną czekoladę. Dobrze wymieszać do momentu, aż czekolada całkowicie się rozpuści i otrzymamy gładką, jednolitą i błyszczącą masę. Krem należy pozostawić do wystudzenia i stężenia. Najlepiej przygotować go dzień wcześniej i kiedy nabierze temperatury pokojowej, wstawić do lodówki.

Dno tortownicy o średnicy 18cm wyłożyć papierem do pieczenia, boki cienko wysmarować masłem. Mąkę tortową, mąkę ziemniaczaną, kakao i proszek do pieczenia wymieszać i przesiać.

Przygotować ciasto. Masło utrzeć z cukrem. Cały czas ucierając, dodawać po jednym żółtku, następnie mleko. Dodać mąkę i wyrobić ciasto ręcznie. Podzielić na trzy części, każdą z nich owinąć w folię spożywczą i włożyć do lodówki na min. 20 minut.

Piekarnik nagrzać do 180°C.

W czasie, gdy ciasto się chłodzi można przygotować budyń na krem. W tym celu mleko przelać do garnuszka, odlewając 1/4 szklanki i podgrzewać. Żółtka utrzeć z cukrem na jasną i puszystą masę, którą rozprowadzić odlanym mlekiem. Dodać mąkę pszenną i ziemniaczaną, dokładnie wymieszać, aby nie było grudek. Mleko doprowadzić do wrzenia i do gotującego przelać masę żółtkowa intensywnie mieszając. Cały czas mieszając podgrzewać jeszcze chwilę do uzyskania gęstego budyniu (czasem może potrwać to kilka minut). Gorącą masę nakryć folią spożywczą. Folia powinna dotykać powierzchni budyniu – w ten sposób zapobiegniemy powstaniu kożucha. Odstawić do całkowitego wystudzenia.

Pierwszą część schłodzonego ciasta rozłożyć równomiernie na dnie tortownicy i piec przez ok. 15 minut. Gotowe ciasto powinno być matowe. To samo powtórzyć z dwoma kolejnymi częściami. Chyba, że dysponujecie kilkoma tortownicami o tej samej średnicy, wtedy placki można upiec jednocześnie. Wystudzić.

Teraz możemy dokończyć krem orzechowy. Masło ucierać, aż stanie się jasne i puszyste. Cały czas miksując, dodawać po jednej łyżce wystudzonego budyniu. Całość powinna być dobrze połączona.
Zmielone orzechy uprażyć na suchej patelni i wystudzić, po czym dodać do kremu i dobrze wymieszać.

Przygotować syrop. Wodę przelać do garnuszka, dodać cukier, wymieszać i zagotować. Gotować na wolnym ogniu przez ok. 4 minuty. Na powierzchni cały czas powinny być widoczne bąbelki. Wystudzić. Dodać whisky i wymieszać.

Do tortownicy przełożyć jeden upieczony placek, skropić go obficie syropem. Na placku rozsmarować równomiernie cały krem czekoladowy. Przykryć drugim plackiem, znów skropić obficie syropem. Na drugim placku rozsmarować krem orzechowy, pozostawiając część do dekoracji. Przykryć trzecim plackiem.

Przygotować polewę. Obie czekolady i masło przełożyć do żaroodpornego naczynia i rozpuścić w kąpieli wodnej od czasu do czasu mieszając, aż masa stanie się jednolita. Ciepłą polewę rozsmarować na wierzchu i bokach tortu. Wstawić do lodówki aż polewa stężeje, po czym udekorować pozostałym kremem orzechowym.

SMACZNEGO!!!


Piegus z kremem

Dziś chciałabym się podzielić z Wami przepisem na bardzo smaczne ciasto makowe z kremem. Bardzo puszysty i miękki biszkopt z makiem przełożony kremem i polany pyszną kakaową polewą. Ciacho idealne do popołudniowej kawki, czy też na ploteczki z koleżankami. Świetnie smakuje nawet po kilku dniach spędzonych w lodówce i jest bardzo proste w przygotowaniu.

Piegus z kremem

Składniki

Biszkopt:

6 jajek
1 szklanka drobnego cukru
1 szklanka mąki tortowej
1 szklanka całego maku
1 łyżeczka proszku do pieczenia

Krem:

500ml mleka
250g masła
3/4 szklanki cukru
2 łyżki mąki pszennej
1 łyżka mąki ziemniaczanej
1/3 szklanki wody

Polewa:

125g masła
1 szklanka cukru pudru
2 łyżki wody
2 łyżki kakao

Prostokątną formę o wymiarach 24x28cm wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik nagrzać do 180°C.

Białka oddzielić od żółtek. Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia.

Białka ubić. Pod koniec ubijania stopniowo dodawać po łyżce cukru i ubijać do momentu otrzymania sztywnej i błyszczącej masy. Zmniejszyć obroty miksera i dodawać po jednym żółtku. Kolejne dodawać dopiero wtedy, gdy poprzednie połączy się z masą. Bezpośrednio do masy przesiać mąkę w dwóch częściach i delikatnie, ale dokładnie wymieszać wszystko łyżką. Dodać mak i ponownie wymieszać. Masę przelać do przygotowanej foremki i piec przez około 30-35 minut (do suchego patyczka). Upieczony biszkopt pozostawić w foremce na mniej więcej 10 minut, po czym wyłożyć go na kratkę kuchenną do całkowitego wystudzenia.

Aby przygotować krem należy zagotować razem masło, mleko i cukier. Można dodać ziarenka z 1/2 laski wanilii. Mąkę pszenną i ziemniaczaną wymieszać w 1/3 szklanki wody i dodać do gotującej się masy intensywnie mieszając. Chwilę pogotować i zestawić z ognia. Krem będzie miał konsystencje budyniu.

Wystudzony biszkopt przeciąć wzdłuż na trzy placki. Pierwszy ułożyć w foremce, wylać na niego 1/2 ciepłego kremu, przykryć drugim plackiem, nałożyć pozostałą część kremu i przykryć trzecim plackiem.

Wszystkie składniki polewy przełożyć do garnuszka. Podgrzewać, mieszając od czasu do czasu, do momentu, aż wszystko się rozpuści i powstanie gładka jednolita masa. Ciepłą polewą polać ciasto i równomiernie rozprowadzić. Całość wstawić do lodówki najlepiej na całą noc, aby krem dobrze zastygł.

Piegus

SMACZNEGO!!!

skomentuj to