Konkurs „Wrześniowy powrót do dzieciństwa”


Sklep Opakowania Cukiernicze i blog Świat Wypieków zapraszają na konkurs

 WRZEŚNIOWY POWRÓT DO DZIECIŃSTWA

Wrzesień dla wielu z nas jest czasem wyjątkowym. To nie tylko koniec wakacji i powrót do szkoły dla dzieci. To również poniekąd powrót do dzieciństwa dla rodziców, którzy wraz ze swoimi pociechami ponownie wpadają w świat pakowania tornistrów, odrabiania zadań domowych i wszelkich szkolnych obowiązków. Stąd właśnie pomysł na nasz konkurs. Chcielibyśmy, żebyście podzielili się z nami swoimi wspomnieniami z dzieciństwa, dotyczącymi wypieków.

Zadanie konkursowe:

Opisz wypiek, który kojarzy Ci się z własnym dzieciństwem.

konkurs-swiatypiekow

Nagrody w konkursie

I miejsce:

Bon na zakupy w sklepie OpakowaniaCukiernicze.pl o wartości 150zł

II miejsce:

Bon na zakupy w sklepie OpakowaniaCukiernicze.pl o wartości 100zł

III miejsce:

Bon na zakupy w sklepie OpakowaniaCukiernicze.pl o wartości 50zł

 

Zasady konkursu:

1. Konkurs trwa od 13 września 2016 do 20 września 2016.

2. Ogłoszenie wyników nastąpi do 25 września 2016 na blogu swiatwypiekow.pl

3. Każdy może wysłać tylko jedno zgłoszenie.

4. Zgłoszenia należy umieszczać w komentarzach pod postem konkursowym na blogu swiatwypiekow.pl (nie na Facebook’u).

5. Nagrody w konkursie otrzymają 3 osoby, których opisy zostaną wybrane jako najciekawsze.

6. Nagrody (kody rabatowe o określonej wartości) zostaną wysłane na adres mailowy zwycięzców przez sklep OpakowaniaCukiernicze.pl

Będzie nam miło jeśli polubisz Świat Wypieków i OpakowaniaCukiernicze.pl na Facebook’u i udostępnisz post konkursowy na swojej tablicy.

CZEKAMY NA WASZE ZGŁOSZENIA 🙂

Leśny przekładaniec z makiem


Po Placku z owocami w śmietanie, w zamrażalniku miałam resztę mieszanki owoców leśnych. Zdecydowałam wykorzystać je do kremu. Ogólny pomysł na ciasto miałam już w głowie, ale ostateczna wersja powstawała tak naprawdę podczas pieczenia. Wyszło pysznie: słodki syrop, którym nasączony jest makowy biszkopt idealnie komponuje się z kwaskowym kremem z owoców leśnych, a galaretka dopełnia całości. Ciasto dużo lepiej smakuje na drugi dzień, kiedy smaki się połączą.

lesny-przekladaniec

Składniki

Biszkopt:

4 jajka
szczypta soli
80g drobnego cukru
100g maku
100g mąki tortowej
2/3 łyżeczki proszku do pieczenia
skórka otarta z cytryny (opcjonalnie)

Krem z owoców leśnych:

250g mrożonych owoców leśnych
ok. 250ml wody
3 żółtka
1 jajko
150g cukru
3 łyżki mąki pszennej
1 1/2 łyżki mąki ziemniaczanej
300g masła

Galaretka:

2 czerwone galaretki
850ml wody

Syrop:

150g cukru
150ml wody
3 łyżki likieru kokosowego (np. Canari)

Dodatkowo:

1-2 łyżki kokosu

Pracę zaczynam od przygotowania budyniu na krem, ponieważ potrzebuje on kilku godzin, aby wystygnąć. Owoce rozmrozić i zmielić blenderem. Przelać do garnuszka i uzupełnić wodą tak, aby łącznie było 500ml. Żółtka i jajko utrzeć z cukrem na puszystą masę, dodać 2-3 łyżki mieszanki owocowej, następnie obie mąki i dobrze zmiksować, aby nie było grudek. Resztę mieszanki owocowej zagotować, zmniejszyć płomień i intensywnie mieszając wlać masę jajeczną. Nie przerywając mieszania podgrzewać aż do zagotowania. Na powierzchni gorącego budyniu ułożyć folię spożywczą i całość odstawić do wystudzenia. Budyń musi mieć temperaturę pokojową.
Masło utrzeć na puch. Stopniowo, łyżka po łyżce, dodawać wystudzony budyń i ucierać do uzyskania gładkiego kremu. Odstawić.

Biszkopt. Nagrzać piekarnik do 180°C. Dno formy o wymiarach 19x28cm wyłożyć papierem do pieczenia. żółtka oddzielić od białek. Białka ubijać ze szczyptą soli, kiedy będą już mocno spienione, stopniowo dodawać cukier i ubijać do uzyskania sztywnej i błyszczącej masy. Zmniejszyć obroty miksera i dodać żółtka – jedno po drugim, kolejne dodając dopiero wtedy, gdy poprzednie dobrze połączy się z masą. Dodać mak i ewentualnie skórkę z cytryny, wymieszać łyżką. Na końcu, wprost do masy przesiać mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia (na dwa razy), znów delikatnie wymieszać łyżką. Całość przelać do przygotowanej formy, wyrównać i wstawić do piekarnika. Piec przez ok. 25 minut (do suchego patyczka). Wystudzić.

Galaretka: Zagotować wodę i rozpuścić w niej galaretki. Pozostawić do wystudzenia.

Przygotować syrop. Cukier przełożyć do garnuszka i zalać wodą. Zagotować i gotować na średnim ogniu przez 8-10 minut, aż płyn nabierze konsystencji syropu. Wystudzić i dodać likier kokosowy. Wymieszać.

Wystudzony biszkopt przekroić na dwie części tak, aby jedna była grubsza od drugiej. Grubszą część przełożyć z powrotem do formy wyłożonej folią lub papierem do pieczenia, porządnie nasączyć syropem. Na wierzchu rozsmarować połowę kremu i wyrównać. Na krem wylać tężejącą już galaretkę i wstawić do lodówki. Kiedy galaretka będzie prawie stężała, ale wciąż nieco lepka, ułożyć na niej drugą część biszkoptu i wstawić z powrotem do lodówki, do całkowitego stężenia.
Biszkopt nasączyć syropem i na wierzchu rozsmarować drugą połowę kremu, obsypać kokosem.

Około 30 minut przed podaniem ciasto wyciągnąć z lodówki, aby nabrało temperatury pokojowej.

SMACZNEGO!!!

Ciasto drożdżowe ze śliwkami i twarożkiem


Chyba nie ma milszego zapachu od zapachu piekącego się ciasta drożdżowego rozchodzącego się po domu. Zatęskniłam za nim, więc takie właśnie ciacho znalazło się u mnie w piekarniku. A że pora śliwkowa w pełni, w tym wypieku nie mogło tych owoców zabraknąć. Twarożek dopełnia całości. Idealne na drugie śniadanie, np. zamiast sklepowej drożdżówki, do kawy i herbaty, no i oczywiście z kubkiem mleka.

Drożdżowe ze śliwkami

Składniki

Ciasto:

350g mąki pszennej
2 jajka
3 łyżki drobnego cukru
40g świeżych drożdży
80ml mleka
100g miękkiego masła
1/4 łyżeczki soli

Nadzienie:

500g śliwek
6 łyżek cukru
250g tłustego twarogu
1 łyżeczka cukru z prawdziwą wanilią
2 żółtka
1 łyżka cukru (najlepiej „gruba rafinada”

Drożdżowe ze śliwkami a

Drożdże dokładnie rozetrzeć w mleku. Do dużej misy przesiać mąkę, dodać sól, cukier, roztarte drożdże, jajka i masło. Za pomocą drewnianej łyżki całość utrzeć do uzyskania jednolitego i gładkiego ciasta. Ciasto będzie dość rzadkie. Całość przykryć folią spożywczą i wstawić do lodówki na dwie godziny do wyrośnięcia (tak, w lodówce ciasto też wyrośnie).

W międzyczasie przygotować nadzienie. Śliwki umyć, wypestkować i przekroić na ćwiartki. Twarożek utrzeć w malakserze lub blenderem razem z żółtkami, cukrem i cukrem waniliowym na gładką pastę.

Piekarnik nagrzać do 175°C. Dno tortownicy o średnicy 25cm wyłożyć papierem do pieczenia, boki wysmarować masłem i obsypać kaszą manną. Wyrośnięte ciasto wyłożyć na blat obsypany mąką i rozwałkować na prostokąt o grubości ok. 7-8mm. Na wierzchu ciasta rozsmarować twarożek i ułożyć śliwki, następnie dość ciasno zwinąć w roladę. Ostrym nożem ciasto pokroić na plastry grubości 4-5cm. Plastry układać w formie rozciętą stroną do góry (poszczególne plastry nie muszą się dotykać. Podczas pieczenia wyrosną i zlepią się). Jeśli zostało kilka kawałków śliwek, można je powtykać pomiędzy plastry ciasta. Całość posmarować białkiem i obsypać cukrem. Wstawić do piekarnika i piec przez ok. 30 minut.

Przed pokrojeniem całkowicie wystudzić.

INSPIRACJA: Marieta Marecka „ABC Gotowania”

SMACZNEGO!!!

Kostka „Kokosowe Latte” (bez mąki pszennej)


Delikatna, rozpływająca się w ustach masa kawowo-kokosowa na czekoladowym cieście, a na górze mleczna pianka z mlekiem skondensowanym.

kokosowe latte

Składniki

Ciasto:

50g masła
60g drobnego cukru białego
70g drobnego cukru trzcinowego Demerara
1 jajko
20g kakao
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
szczypta soli
85g mąki kokosowej
80ml mleka

Masa kawowa:

400g mleka kokosowego
5 łyżeczek żelatyny
400ml śmietanki kremówki 30%
100g kwaśnej śmietany 18%
120g cukru pudru
3-4 łyżeczki rozpuszczalnej kawy w proszku
2-3 łyżki likieru kokosowego (np. Canari)
3 łyżki kokosu

Masa mleczna:

200g słodzonego mleka skondensowanego
300g śmietanki kremówki
2 łyżeczki żelatyny

Formę o wymiarach 19x28cm wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik nagrzać do 180°C.

Masło utrzeć z cukrem, dodać jajko i dalej ucierać aż masa stanie się jasna i puszysta. Dodać kakao. Mąkę przesiać z proszkiem do pieczenia, sodą oczyszczoną i solą. Miksując na wolnych obrotach, do masy dodać połowę mąki, następnie całe mleko, na końcu resztę mąki. Miksować tylko do połączenia się składników. Ciasto przełożyć do przygotowanej formy, wyrównać, wstawić do piekarnika i piec przez 25 minut. Wystudzić w formie.

Żelatynę przełożyć do miseczki i zalać niewielką ilością zimnej wody, wymieszać i odstawić do napęcznienia. Kwaśną śmietanę utrzeć z cukrem pudrem, dodać mleko kokosowe i dobrze wymieszać. Dodać kawę i likier kokosowy, miksować aż kawa się rozpuści, na końcu dodać kokos i wymieszać. Kremówkę ubić. Żelatynę przełożyć do garnuszka, dodać 3 łyżki wody i podgrzewać na najmniejszym ogniu, aż żelatyna całkowicie się rozpuści (nie gotować!). Do rozpuszczonej żelatyny dodać masę kawową – najpierw po jednej łyżce, potem powoli resztę, przez cały czas mieszając. Do masy dodać ubitą śmietanę w trzech częściach i delikatnie wymieszać.

Wystudzone ciasto wyjąć z formy, wymienić papier do pieczenia na świeży i ponownie włożyć ciasto do formy. Masę kawowo-kokosową przelać na wierzch ciasta i wstawić do lodówki do stężenia – min. 2 godziny.

Aby przygotować wierzchnią warstwę, przełożyć żelatynę do miseczki, zalać niewielką ilością zimnej wody i pozostawić do stężenia. Mleko skondensowane podgrzać, przełożyć do niego napęczniałą żelatynę i cały czas podgrzewając na najmniejszym ogniu, rozpuścić żelatynę. Kremówkę ubić i stopniowo, łyżka po łyżce dodawać do żelatyny, cały czas mieszając. Masę odstawić na bok, aby zaczęła tężeć, następnie przelać ją na wierzch ciasta i całość wstawić do lodówki na kilka godzin. Kroić nożem ogrzanym w gorącej wodzie.

SMACZNEGO!!!

Placek z owocami w śmietanie


Bardzo smaczne półkruche ciasto z nadzieniem z owoców zanurzonych w śmietanowej masie. Przepis w postaci wycinka z jakiejś gazety znalazłam w jednym z moich zeszytów – jest już tam dobrych parę lat i aż dziw bierze, że do tej pory nie został wypróbowany. Ciasto jest ciekawe i smaki bardzo przyjemnie się łączą. Użyłam mieszanki owoców leśnych, ale z powodzeniem można użyć innych drobnych owoców (malin, jagód, itd.)

Placek z owocami w śmietanie

Ogromnie lubię obdarowywać rodzinę i znajomych ciastem. Zdarza się również, że to oni sami proszą, żebym upiekła im tort, ciasto, czy babeczki. W takich sytuacjach bardzo często korzystam z opakowań cukierniczych, które nie tylko ładnie wyglądają, ale też oszczędzają kłopotu z oddawaniem plastikowych pojemników, a jak wiadomo, czasem takie oddawanie może ciągnąć się miesiącami. Najczęściej przy zakupie opakowań korzystam ze sklepu OpakowaniaCukiernicze.pl Znalazłam tam ogromny wybór nie tylko wszelkiego rodzaju pudełek na ciasta, ale również podkłady pod torty. Jako jeden z niewielu sklepów, do których udało mi się zajrzeć, ten oferuje również wkłady na babeczki dopasowane do rozmiaru pudełka, dzięki czemu transport tych słodkości jest o wiele łatwiejszy. A już niedługo wraz ze sklepem OpakowaniaCukiernicze.pl będziemy mieli dla Was konkurs. Zaglądajcie 🙂

placek opakowania

Składniki

Ciasto:

300g masła
200g drobnego cukru
1 jajko
400g mąki pszennej
100g migdałów w płatkach
3 łyżeczki proszku do pieczenia
skórka otarta z 1 cytryny
0,5 łyżeczki cynamonu

Nadzienie:

500g drobnych owoców mrożonych (u mnie mieszanka leśna: jagody, borówki, jeżyny, porzeczki)
500g kwaśnej śmietany 18%
1 łyżka mąki ziemniaczanej
80g cukru
3 jajka
sok z 1 cytryny

Ok. 1 godzinę przed przystąpieniem do pracy wyciągnąć owoce z zamrażalnika, aby nieco odtajały.

Kwadratową formę o wymiarach 24x24cm wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik nagrzać do 175°C.

Wszystkie składniki ciasta przełożyć do misy, wymieszać i wyrobić jednolite ciasto. 3/4 ciasta rozłożyć na dnie tortownicy, wyrównać. Resztę ciasta odłożyć.

Śmietanę zmiksować z jajkami. Dodać cukier, sok z cytryny i mąkę ziemniaczaną i jeszcze raz zmiksować. Do masy wsypać 2/3 owoców i wymieszać. Całość przelać na surowe ciasto w tortownicy. Pozostałe ciasto porwać na drobne kawałeczki i na przemian z pozostałymi owocami obsypać nimi wierzch ciasta. Wstawić do piekarnika i piec 70 minut. Placek pozostawić w formie do całkowitego wystudzenia. Przed podaniem obsypać cukrem pudrem.

SMACZNEGO!!!

Ciasteczka żytnio-owsiane z ziarnami


Po prawie dwumiesięcznej przerwie w blogowaniu wracam do Was z nowymi przepisami. Na pierwszy rzut idą chrupiące ciasteczka na żytniej mące z płatkami owsianymi, otrębami i ziarnami. Idealnie nadają się na szybką przekąskę w pracy, czy też w szkole, a przy tym są bardzo szybkie i łatwe w przygotowaniu.

Ciasteczka żytnie

Składniki:
(ok. 22-24 ciasteczka)

125g masła w temperaturze pokojowej
1/2 łyżeczki soli
120g cukru trzcinowego Demerara
2 żółtka
125g żytniej mąki typ 720 (u mnie Basia)
1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
1 łyżka mleka
80g płatków owsianych górskich (nie błyskawicznych)
40g otrębów owsianych
75g słonecznika
2 czubate łyżki siemienia lnianego
2 czubate łyżki kokosu
1 1/2 łyżeczki cynamonu (opcjonalnie)

Piekarnik nagrzać do 170°C. Dużą blachę wyłożyć papierem do pieczenia.

Mąkę przesiać z sodą oczyszczoną.
Masło dobrze utrzeć z cukrem i solą. Dalej ucierając dodać żółtka. Zmniejszyć obroty miksera i dodać połowę mąki, krótko zmiksować, następnie mleko i resztę mąki. Miksować tylko do połączenia się składników. Dodać pozostałe składniki i dokładnie wymieszać łyżką, aby dobrze rozprowadzić wszystkie ziarna po cieście. Z powstałej masy formować kulki nieco mniejsze od piłeczki do ping-ponga (u mnie 30g), każdą kulkę spłaszczyć do grubości 1cm i ułożyć na blasze zachowując kilkucentymetrowe odstępy. Wstawić do piekarnika i piec przez 25 minut. Wystudzić.
Ciasteczka przechowywać w szczelnie zamkniętym pojemniku.

SMACZNEGO!!!

Babeczki czekoladowe z dekoracją z masy cukrowej (wycinarka z polskimi znakami)


Dziś mam coś dla tych, którzy lubią czekoladowe smaki. Pomimo żaru lejącego się z nieba i protestów domowników, postanowiłam włączyć piekarnik i upiec babeczki. I to nie byle jakie, bo czekoladowe z czekoladowym kremem na bazie masła i jogurtu. A ponieważ miałam do przetestowania zestaw wycinarek do masy cukrowej Polskie Litery i Znaki Specjalne oraz masę cukrową Renshaw ze sklepu LA-TORTA.PL, postanowiłam połączyć obie rzeczy. Tak oto powstały babeczki z dekoracją w postaci cukrowych rozetek z literkami.

A teraz przemiła informacja: Sklep La-Torta.pl przygotował specjalny rabat dla czytelników bloga. Przy robieniu zakupów w sklepie wystarczy wpisać SWIATWYPIEKOW w pole rabatowe, aby otrzymać zniżkę 5%. Z rabatu może skorzystać każdy zarejestrowany klient. Kod ważny jest do końca wakacji 😀

Babeczki czekoladowe

A teraz kilka słów o samych wycinarkach. Jako, że wcześniej miałam już do czynienia z wycinarkami na listwie firmy FMM i jestem z nich bardzo zadowolona, bardzo ucieszyłam się z możliwości przetestowania dodatku do standardowych zestawów. Nowość polega na tym, że tym razem na listwach pojawiły się polskie znaki i znaki specjalne, które pasują do zestawów wcześniej już dostępnych:
Alfabet wielkie litery i cyfry (2 cm pismo odręczne) – zestaw wycinarek FMM
Alfabet małe litery (1,5 cm pismo odręczne) – zestaw wycinarek FMM
Alfabet wielkie litery i cyfry (1.5 cm pismo drukowane) – zestaw wycinarek FMM
Alfabet małe litery (1,0 cm pismo drukowane) – zestaw wycinarek FMM

Koniec z dorabianiem ogonków do „ą”, „ę”, czy też kreseczki do „ł”, które mnie osobiście doprowadzało do szału. Teraz mamy wszystko na jednej listwie – małe i duże litery, pismo drukowane i kursywa. Co do znaków specjalnych, to mamy tu wszystkie znaki, które standardowo pojawiają się na klawiaturze komputera i tylko od nas zależy, do jakich dekoracji je wykorzystamy. Jak dla mnie, jest to spore ułatwienie. Bardzo podoba mi się również cena wycinarek, więc szczerze polecam.

listwa

Użycie listew na pierwszy rzut oka może wydawać się nieco skomplikowane, ale po kilku próbach przestaje takim być. Ważne, aby przed przystąpieniem do pracy oprószyć wzory cukrem pudrem – zapobiegnie to przyklejaniu się masy cukrowej do plastiku. Masę trzeba bardzo cienko rozwałkować i wykroić z niej pasek nieco szerszy niż listwa. Trzymając po obu stronach, przyłożyć wybrany wzór do masy, docisnąć i poruszyć w górę i w dół, aby uzyskać gładkie krawędzie. Następnie końcówką listwy energicznie uderzyć w blat – wzór powinien wyskoczyć na blat. Pozostawić do wyschnięcia, następnie pędzelkiem delikatnie usunąć nadmiar cukru pudru. Literki i znaki są już gotowe do użycia. W razie wątpliwości, poniżej umieszczam filmik, na którym pokazuję jak wycinać literki i znaki za pomocą wycinarek na listwie.

Wszystkie wspomniane przeze mnie wycinarki można kupić w sklepie La-Torta.pl

Babeczki czekoladowe a

Jeśli chodzi o masę cukrową Renshaw, to używam jej od dawna i jestem bardzo zadowolona. Masa łatwo się ugniata, z łatwością można ją rozwałkować i przełożyć na tort. Dla mnie ważny jest spory wybór kolorów w ofercie, który umożliwia wykonanie przeróżnych dekoracji na różne okazje. Masa świetnie nadaje się nie tylko do wycinania literek i wzorów, ale również do wykonywania niewielkich przestrzennych dekoracji. Jedyny kolor, z jakim miałam problem do tej pory to „biała czekolada” – tu, nie wiedzieć czemu, masa się nieco kruszy. Pozostałe kolory zachowywały się idealnie. W masę cukrową Renshaw również zaopatrzycie się w sklepie La-Torta.pl

Poniżej przykłady wykorzystania masy Renshaw.

z masy

A teraz czas na babeczki.

Składniki na ok. 14-16 babeczek

Babeczki
wszystkie składniki muszą być w temperaturze pokojowej

200g mąki tortowej
25g ciemnego kakao
2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
110g drobnego cukru
2 jajka
100ml oleju rzepakowego
225ml mleka

Krem
wszystkie składniki muszą być w temperaturze pokojowej

200g masła
200g jogurtu
100g cukru pudru
100g mlecznej czekolady
20g gorzkiej czekolady

Piekarnik nagrzać do 200°C. Formę do babeczek wyłożyć papilotkami.

Mąkę przesiać z kakao i proszkiem do pieczenia do misy miksera. Dodać cukier i wymieszać.
W osobnej misce zmiksować jajka z olejem, aż powstania jasna i puszysta masa. Dolać mleko i jeszcze chwilę zmiksować. Mokre składniki przelać do suchych i miksować na średnich obrotach tylko do połączenia się składników. Masą napełniać papilotki do 3/4 wysokości, piec przez 20 minut. Upieczone babeczki delikatnie wyjąć z formy i pozostawić do całkowitego wystudzenia.

Czekoladę połamać na kawałeczki i umieścić w żaroodpornym naczyniu. Naczynie postawić na garnuszek z lekko gotującą się wodą – ważne, aby naczynie nie dotykało powierzchni wody. Rozpuścić czekoladę i wystudzić do temperatury pokojowej.
Masło utrzeć z cukrem pudrem na jasną i puszystą masę. Stopniowo, łyżka po łyżce, dodawać jogurt i ucierać do uzyskania gładkiego kremu. Następnie, powoli dodawać czekoladę.
Gotowy krem przełożyć do rękawa cukierniczego z ulubioną końcówką i dekorować babeczki.

Poniżej filmik, w którym pokazuję jak zrobić prostą dekorację z masy cukrowej, z użyciem masy Renshaw i wycinarek FMM.

SMACZNEGO!!!

Ciasteczka z masłem orzechowym


Chrupiące ciasteczka z masła orzechowego, które szybko stały się jednymi z moich ulubionych. Lekko słona nuta fantastycznie podkreśla fistaszkowy smak sprawiając, że sięga się po następne.

Ciasteczka z masłem orzechowym

Inspiracja: Anna Olson „Back to baking”

Składniki:

115g masła w temperaturze pokojowej
115g masła orzechowego w temperaturze pokojowej
105g brązowego cukru Demerara
50g drobnego cukru białego
1 jajko w temperaturze pokojowej
185g mąki pszennej
2 łyżki mąki kukurydzianej
1/2 łyżeczki soli
1/2 łyżeczki sody oczyszczonej

Masło utrzeć z brązowym i białym cukrem, następnie dodać masło orzechowe. Dodać jajko i ucierać, aż masa będzie puszysta. Zmniejszyć obroty miksera, dosypać mąkę wymieszaną z mąką kukurydzianą, sodą i solą i miksować, aż składniki się połączą.
Piekarnik nagrzać do 175°C, dużą płaską blachę wyłożyć papierem do pieczenia. Z ciasta formować kuleczki wielkości orzecha włoskiego i układać je na blasze w kilkucentymetrowych odstępach. Każdą kuleczkę spłaszczyć widelcem, dociskając go na krzyż. Piec ok. 12-14 minut. Ciasteczka są gotowe, kiedy podważone nożem zachowują swój kształt, nie łamią się.

SMACZNEGO!!!

Truskawkowe ciasto na kaszy mannej


Ciasto, które proponuję Wam dzisiaj jest nieco inne niż wszystkie, które znalazły się do tej pory na blogu. Inne, ponieważ jednym z głównych jego składników jest kasza manna. Sprawia ona, że ciasto jest zbite, bardzo sycące i momentami dość sypkie. Ale jest pyszne. Jakiś czas temu natknęłam się na ten przepis w magazynie Ciasta i ciasteczka. Pomyślałam sobie, że świetnie będzie się komponował z budyniowym kremem truskawkowym i bitą śmietaną. I wiecie co? Wyszło naprawdę smacznie. Ciasto nie jest zbyt słodkie, a cytrynowy syrop idealnie uzupełnia smak truskawek.

Truskawkowe ciasto na kaszy mannej

Składniki

Ciasto:

200g masła
320g kaszy manny
1,5 łyżki mąki pszennej
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
ziarenka z 1/2 laski wanilii
400g kwaśnej śmietany 18% (z kubeczka)
280g drobnego cukru

Syrop:

50ml wody
75g cukru
sok z 1/2 cytryny

Krem:

350g truskawek (bez szypułek)
4 żółtka
90g cukru
ok. 100ml mleka
2,5 łyżki mąki pszennej
1 łyżka mąki ziemniaczanej
250g miękkiego masła

Wierzch:

300g śmietanki kremówki 30% (najlepiej z kubeczka)
1 śmietan-fix
1 łyżeczka cukru pudru

Dodatkowo:

kilka truskawek do dekoracji

Truskawkowe ciasto na kaszy mannej a

Masło roztopić i przestudzić. Kaszę manną wymieszać z mąką i proszkiem do pieczenia.
Śmietanę utrzeć z cukrem i ziarenkami wanilii, następnie powoli dolewać roztopione masło. Dodać suche składniki i krótko zmiksować. Odstawić na 15 minut. W tym czasie rozgrzać piekarnik do 175°C. Dno tortownicy o średnicy 25cm wyłożyć papierem do pieczenia, boki wysmarować masłem i oprószyć mąką.
Po 15 minutach ciasto miksować na najwyższych obrotach przez 2 minuty, następnie przełożyć je do przygotowanej tortownicy, wyrównać i piec przez 45 minut.
Pod koniec pieczenia przygotować syrop. Wszystkie składniki przełożyć do garnuszka, zagotować i gotować na średnim ogniu przez ok. 5 minut. Gorące ciasto ponakłuwać wykałaczką w odstępach mniej więcej 1,5cm i nasączyć gorącym syropem. Odstawić do całkowitego wystudzenia.

Przygotować budyń na krem. Truskawki zmielić w blenderze, dodać tyle mleka, aby łącznie było 400ml. Odlać 1/4 szklanki musu, resztę przełożyć do garnuszka i podgrzewać do zagotowania. W międzyczasie żółtka utrzeć z cukrem, dodać 1/4 szklanki musu, następnie obie mąki i dobrze zmiksować, aby nie było grudek. Pod gotującym się musem zmniejszyć ogień i wlać masę żółtkową bardzo intensywnie mieszając. Przez cały czas mieszając, ponownie zagotować. Bezpośrednio na powierzchni gorącego budyniu ułożyć folię spożywczą i odstawić do wystudzenia do temperatury pokojowej.
Masło utrzeć na puch. Stopniowo, łyżka po łyżce, dodawać wystudzony budyń i ucierać do momentu uzyskania gładkiego kremu.

Wokół wystudzonego ciasta zapiąć rant tortownicy i na wierzchu rozsmarować cały krem, wyrównać. Wstawić do lodówki, aby krem nieco stężał.

Śmietankę ubić z cukrem pudrem i śmietan-fixem na sztywno, następnie rozsmarować ją na powierzchni kremu, tworząc fale. Udekorować połówkami truskawek. Przechowywać w lodówce.

SMACZNEGO!!!

Cytrynowe babeczki jogurtowe z kremem truskawkowym


Pulchniutkie i mięciutkie babeczki o wyraźnym cytrynowym smaku, a do tego fantastyczny jogurtowy krem z truskawkami.

Babeczki jogurtowe

Składniki
na ok. 20-22 babeczek:

250g jogurtu naturalnego
150g stopionego i wystudzonego masła
4 duże jajka
skórka otarta z dwóch średnich cytryn
250g drobnego cukru
300g mąki tortowej
1 łyżeczka sody oczyszczonej
szczypta soli

Krem:

300g obranych truskawek
1 łyżka cukru
1 łyżeczka dżemixu 3:1
200g masła w temperaturze pokojwej
150g cukru pudru
200g gęstego jogurtu naturalnego

Dodatkowo:

kilka truskawek do dekoracji

Piekarnik nagrzać do 170°C. Formę na babeczki wyłożyć papilotkami.

Jogurt wymieszać z jajkami, stopionym masłem i skórką z cytryny. Pozostałe składniki przesiać do misy miksera, następnie dodać jogurtową mieszaninę i krótko zmiksować – tylko do połączenia się składników. Masą napełnić papilotki do 3/4 wysokości, wstawić do nagrzanego piekarnika i piec przez ok. 25 minut (do suchego patyczka). Po upieczeniu wyciągnąć z formy i wystudzić.

Truskawki na krem zblendować, przełożyć do garnuszka, dodać cukier i zagotować. Dodać dżemix i gotować na wolnym ogniu ok. 10 minuta, aż sok nieco odparuje i powstanie coś w rodzaju truskawkowego sosu. Wystudzić do temperatury pokojowej.
Masło utrzeć z cukrem pudrem na puch. Stopniowo, łyżka po łyżce, dodawać jogurt i ucierać do uzyskania gładkiego kremu. Do masy, również stopniowo, po 1 łyżce, dodać 3 łyżki sosu truskawkowego i miksować aż składniki dobrze się połączą, a krem będzie gładki.

Krem przełożyć do rękawa cukierniczego z ulubioną końcówką (u mnie Wilton 1M) i udekorować babeczki. Pozostałym sosem truskawkowym skropić wierzch babeczek i udekorować truskawkami.

SMACZNEGO!!!