Muffiny czekoladowe z porzeczkami


Miękkie i wilgotne muffiny z dużą ilością czekolady i kakao. Do tego czerwone porzeczki, które świetnie pasują. Ja użyłam czekolady gorzkiej, ale jeśli lubicie łagodniejsze smaki, można z powodzeniem użyć mlecznej lub nawet białej. Porzeczki również można zastąpić innymi owocami, np. wiśniami.

Muffiny czekoladowe

Składniki na 9-10szt.

130g mąki tortowej
200g drobnego cukru
50g kakao
2 łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli
2 jajka
160ml maślanki
160g masła
100g gorzkiej czekolady
60g porzeczek (oczyszczonych i obranych)

Muffiny czekoladowe b

Piekarnik nagrzać do 170°C. Formę na babeczki wyłożyć papilotkami na muffiny typu „tulipan”

Masło rozpuścić, wystudzić. Czekoladę połamać na kawałki – nie za małe.
Jajka utrzeć z cukrem na jasną i puszystą masę. Mąkę przesiać z kakao, proszkiem do pieczenia i solą. Stopniowo, na przemian do masy jajecznej dodawać suche składniki i maślankę, zaczynając i kończąc na mące. Miksować tylko do połączenia się składników. Do masy dodać czekoladę oraz porzeczki i wymieszać łyżką. Ciasto przełożyć do przygotowanych papilotek do 2/3 wysokości. Piec przez ok. 30-35 minut – do suchego patyczka. Wystudzić i posypać cukrem pudrem.

Muffiny czekoladowe c

Muffiny czekoladowe a

SMACZNEGO!!!

Domowa pizza z szynką i pieczarkami


Dziś mam dla Was przepyszną pizzę na cieście zrobionym z mąki specjalnie przeznaczonej do tego celu – jest to Mąka Basia na Pizzę Włoską typ „OO”. Nie będę udawała, że jestem ekspertem od mąki, więc postanowiłam poszukać informacji o tym właśnie typie. Dowiedziałam się, że „00” oznacza, że jest to najdrobniejsza mąka, jaką można dostać. Właśnie ta drobna struktura oraz wysoka zawartość glutenu sprawia, że ciasto na pizzę jest wystarczająco elastyczne aby stworzyć cieniutki spód, a po upieczeniu uzyskujemy idealną strukturę oraz chrupkość.
Tego typu mąka jest również świetna do wyrobu domowego makaronu.
Kiedy zapytałam P. na jaką pizzę miałby ochotę, odpowiedział: „Pieczarki, szynka, ser. Tyle.” Tak też zrobiłam. Oczywiście możecie dodać inne składniki. Za radą koleżanki, do ciasta dodałam piwa zamiast wody, co sprawiło, że zyskało ono wyjątkowy posmak. Oczywiście pizza nie może obyć się bez sosu, a ten domowy sos jest wprost fantastyczny i bardzo prosty.
Podane składniki wystarczą na przygotowanie dwóch placków pizzy sporej wielkości.

Pizza a

Składniki na 4-6 osób (dwie spore pizze)

Ciasto:

2 1/2 szklanki Mąki Basia na Pizzę Włoską typ „00”
1 szklanka jasnego piwa pszenicznego
1/3 kostki świeżych drożdży (ok. 35g)
1 płaska łyżeczka cukru
szczypta soli

GoodMills_3D_MakaPizzaWloska (wyzsza)

Sos:

1 puszka pomidorów w puszce
1 mała cebula
3 ząbki czosnku
1 łyżeczka oregano
sól
pieprz

Nadzienie:

500g pieczarek
150g sera gouda
1 kulka sera mozzarella (ok. 200g)
ok. 100g szynki
listki świeżej bazylii

Pizza d

Przygotować sos. Cebulę i czosnek drobno posiekać. Na rozgrzanej oliwie zeszklić cebulę, następnie dodać czosnek i oregano i podsmażać jeszcze przez chwilę. Dodać pomidory i zagotować. Całość dobrze zblendować i podgrzewać na wolnym ogniu, aby zredukować sos. Może to zająć koło 15-20 minut. Należy pamiętać, aby od czasu do czasu mieszać, aby sos się nie przypalił. Gotowy sos powinien być gęsty. Doprawić do smaku solą i pieprzem. Odstawić do wystudzenia.

Pieczarki umyć, pokroić w plasterki i podsmażyć na oliwie. Lekko doprawić solą. Wystudzić. Szynkę pokroić w niewielkie plasterki, ser gouda zetrzeć na tarce o grubych oczkach.

Drożdże pokruszyć, zasypać cukrem i solą i rozetrzeć do uzyskania płynnej konsystencji. Piwo lekko podgrzać.
Mąkę wysypać na blat, w środku zrobić wgłębienie i wlać tam drożdże oraz część piwa. Rozmieszać i zacząć zagniatać, dolewając powoli resztę piwa. Zagniatać do momentu, aż ciasto będzie sprężyste i będzie odklejało się od dłoni. Można też wrzucić wszystko na raz do miksera planetarnego, który zrobi wszystko za nas.
Ciasto podzielić na dwie kule i przełożyć je do osobnych lekko natłuszczonych olejem mis. Przykryć folią spożywczą pozostawiając „kopułkę” z folii, aby ciasto miało miejsce i odstawić w ciepłe miejsce na ok. 30-40 minut. W tym czasie ciasto powinno podwoić swoją objętość.

Pizza b

Pierwszą kulę wyrośniętego ciasta przełożyć na oprószony mąką blat i rozciągnąć je lub rozwałkować do porządanej wielkości. U mnie był to kwadrat o boku mniej więcej 35cm.
Ciasto przełożyć na dużą blachę oprószoną mąką i posmarować sosem. Rozłożyć połowę pieczarek i połowę szynki. Posypać połową sera gouda i wstawić do piekarnika nagrzanego do 225°C. Po ok. 12 minutach ułożyć na pizzy strzępki mozzarelli (z połowy kulki) i piec aż ser się rozpuści (ok. 3 minut). Gotową pizzę udekorować listkami bazylii. I podawać z pozostałym sosem.

Tak samo postąpić z drugą kulą ciasta.

Pizza c

SMACZNEGO!!!

Muffiny bananowo-cynamonowe z mąką żytnią


Banany i cynamon to bardzo kuszące połączenie. Te muffiny są wilgotne i miękkie w środku, a zapach unoszący się z piekarnika gwarantuje, że wszystkim sąsiadom będzie ciekła ślinka. Zdecydowałam, że te muffiny będą nieco zdrowsze od tradycyjnych. A to za sprawą mąki żytniej, która jest naturalnie bogata w błonnik i składniki mineralne, a także wspomaga przemianę materii. Jest również świetna dla osób dbających o linię. Więc dodając ją do deserów można pozbyć się części wyrzutów sumienia 😛

Muffiny bananowo-cynamonowe 1

Teraz Mąkę Żytnią oferuje nam również Basia

GoodMills_3D_MakaZytnia (wyzsza)

Składniki:

200g Mąki Basia Żytnia
150g Mąki Basia Tortowa
3/4 łyżeczki soli
1 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
2 łyżeczki cynamonu
140g brązowego cukru Demerara
1 łyżka płynnego miodu
400g obranych bananów
70g masła
350ml maślanki
1 jajko
ziarenka z 1/4 laski wanilii

Na kruszonkę:

30g Mąki Basia Żytnia
1/2 łyżki brązowego cukru Demerara
15g masła
1/4 łyżeczki cynamonu

Muffiny

Zaczynam od kruszonki. Wszystkie składniki przełożyć do miseczki, wymieszać i rozcierać opuszkami palców do uzyskania konsystencji kruszonki. Odstawić.

Piekarnik nagrzać do 170°C. Blaszkę na muffiny wyłożyć papilotkami typu „tulipan”.
Banany dokładnie rozgnieść widelcem. Masło roztopić i wystudzić.

Obie mąki przesiać z cynamonem, solą, sodą i proszkiem do pieczenia. Dodać cukier i dobrze wszystko wymieszać.

Jajko, miód, maślankę oraz ziarenka wanilii zmiksować w osobnej misce. Powoli mokre składniki wlewać do suchych miksując na średnich obrotach tylko do połączenia się składników. Dodać masło i jeszcze chwilę zmiksować. Do masy dołożyć banany i wszystko wymieszać za pomocą łyżki. Masę przekładać do papilotek do 2/3 wysokości. Wierzch posypać kruszonką. Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec przez 45-55 minut. Na ostatnie 15 minut zmniejszyć temperaturę do 150°C i włączyć termoobieg. Wykałaczka włożona w środek muffinki będzie lekko oblepiona ciastem, jednak po wystygnięciu ciasto będzie w sam raz.

Muffiny bananowo-cynamonowe

SMACZNEGO!!!

Malinowy sernik na zimno


Malinowy sezon w pełni, więc trzeba go wykorzystać najlepiej jak się da. Dziś mam dla Was pyszny serniczek bez pieczenia. Puszysty i delikatny, na herbatnikowym spodzie. Dzięki zawartości sporej ilości malin, sernik jest lekko kwaskowy, co świetnie współgra ze słodyczą spodu. Jest bardzo prosty i dość szybki w wykonaniu. Trzeba jedynie nieco poczekać, aż całkowicie stężeje.

Malinowy sernik na zimno

Składniki

Spód:

250g herbatników petit buerre
200g miękkiego masła
1 łyżka miodu
ziarenka z 1/2 laski wanilii

Masa serowa:

400g naturalnego serka homogenizowanego
550g malin
4 łyżki cukru pudru
ziarenka z 1/2 laski wanilii
400g śmietanki kremówki 30%
7 łyżeczek żelatyny

Galaretka:

1 galaretka malinowa
150g malin
1 1/2 szklanki wody

Do dekoracji:

200g śmietanki kremówki 30%
1 śmietan-fix
1 łyżka cukru pudru
maliny

Malinowy sernik

Dno tortownicy o średnicy 25cm wyłożyć papierem do pieczenia.

Herbatniki pokruszyć na piasek, ale pozostawić również niewielkie kawałeczki. Dodać ziarenka wanilii i rozprowadzić je z herbatnikami opuszkami palców. Dodać miód i masło i wszystko dobrze wymieszać. Uzyskaną masę przełożyć do tortownicy, równomiernie rozłożyć i docisnąć. Wstawić do lodówki.

Ziarenka wanilii rozetrzeć opuszkami palców z cukrem pudrem. 400g malin zblendować i przetrzeć przez drobne sito, aby pozbyć się pestek. Żelatynę przełożyć do miseczki, zalać niewielką ilością wody, wymieszać i pozostawić do napęcznienia. Serek homogenizowany utrzeć z cukrem i wanilią. Dodać przetarte maliny (już bez pestek) i dobrze wymieszać. Kremówkę ubić.
Żelatynę przełożyć do garnuszka, dodać 2 łyżki wody i podgrzewać na wolnym ogniu, aż żelatyna się rozpuści. Garnuszek pozostawić na palniku na bardzo wolnym ogniu, uważać, aby masa się nie zagotowała. Dodać masę serowo-malinową – najpierw łyżka po łyżce, potem reszta. Dokładnie wymieszać. Dodać ubitą śmietanę w trzech częściach i po każdej dokładce dokładnie ale delikatnie wymieszać, aby składniki dobrze się połączyły. Do masy dodać resztę malin i całość przelać na schłodzony spód. Wyrównać i wstawić z powrotem do lodówki do stężenia.

Wodę na galaretkę zagotować, rozpuścić w niej galaretkę. Maliny rozgnieść widelcem i dodać do galaretki. Pozostawić do wystudzenia. Lekko tężęjącą już galaretkę przelać na sernik i znów całość wstawić do lodówki do całkowitego stężenia.

Kremówkę ubić z cukrem i śmietan-fixem i udekorować wierzch sernika. Ułożyć maliny.

SMACZNEGO!!!

Pleśniak z truskawkami i porzeczkami


Pleśniak to ciasto, które jest idealne właściwie na każdą porę roku. Można je piec zarówno ze świeżymi owocami, jak i tymi z kompotu. Ta wersja pleśniaka ma trzy warstwy ciasta – dwie jasne i jedną ciemną. A pomiędzy nimi dżem i mnóstwo owoców. Zdecydowałam się na truskawki, bo je uwielbiam i porzeczki, bo świetnie równoważą słodycz truskawek. Ale śmiało możecie wykorzystać inne owoce, według uznania.
Pani Iwono, serdecznie dziękuję za przepis :)

Pleśniak

Składniki

Ciasto:

400g mąki krupczatki
150g masła
300g dżemu (np. malinowego)
4 jajka
1 szklanka drobnego cukru
4 łyżki cukru pudru
2 łyżki kakao
2 łyżeczki proszku do pieczenia

Owoce:

600g truskawek
50 – 100g porzeczek czerwonych

Dodatkowo:

cukier puder do posypania

Białka oddzielić od żółtek.
Mąkę, masło, cukier puder, żółtka i proszek do pieczenia przełożyć do misy i szybko zagnieść ciasto. Podzielić je na trzy równe części. Do jednej z nich dodać kakao i zagnieść. Wszystkie części owinąć osobną folią spożywczą i włożyć do zamrażalnika na ok. 30 minut.

Prostokątną formę o wymiarach wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik nagrzać do 180C.
Owoce obrać, truskawki pokroić w ćwiartki.

Pierwszą część jasnego ciasta zetrzeć na tarce o grubych oczkach na dno formy i docisnąć dłońmi. Rozsmarować dżem i zetrzeć ciasto kakaowe, równomiernie rozłożyć. Ułożyć owoce. Białka ubić na sztywną pianę. Pod koniec ubijania stopniowo, łyżka po łyżce, dodawać cukier i ubijać do uzyskania sztywnej i błyszczącej masy. Rozłożyć ją równomiernie na owocach i zetrzeć drugą część ciasta jasnego. Całość wstawić do nagrzanego piekarnika i piec przez ok. 60 minut.

Ciasto wystudzić i posypać cukrem pudrem.

SMACZNEGO!!!

Kruche babeczki z kremem malinowym i mascarpone


Jednym z moich ulubionych letnich owoców są maliny. A skoro pojawiły się już na straganach, nadszedł czas na przepis z ich wykorzystaniem. Dziś proponuję Wam fantastyczne kruche babeczki wypełnione przepysznym domowym budyniem malinowym oraz delikatnym kremem śmietankowym. Niebo w gębie!
Podane składniki wystarczą na ok. 36 niewielkich babeczek w kształcie łódeczek, lub ok. 24 okrągłe babeczki o górnej średnicy 6cm.

Kruche babeczki z malinami

Składniki

Ciasto kruche:

250g mąki pszennej
125g zimnego masła
6 łyżek cukru pudru
1 jajko

Budyń malinowy:

400g malin
2 żółtka
ok 150ml mleka
3 płaskie łyżki mąki pszennej
2 płaskie łyżki mąki ziemniaczanej
3 łyżki cukru
150g śmietanki kremówki 30%

Krem śmietankowy:

200g serka mascarpone
300g śmietanki kremówki 30%
3 łyżki cukru pudru
2 śmietan-fixy

Dodatkowo:

maliny do dekoracji

Kruche babeczki malinowe

Wszystkie składniki na ciasto przełożyć do misy, przesiekać nożem i szybko zagnieść ciasto. Uformować kulę, owinąć w folię spożywczą i włożyć do lodówki na 30 minut. Po tym czasie ciasto rozwałkować na grubość ok. 5mm i wycinać kawałki o ok. 1,5cm większe niż wielkość foremek, następnie delikatnie wyłożyć ciastem foremki, lekko docisnąć do brzegów i usunąć nadmiar ciasta wystający poza brzegi foremek. Foremki wstawić jeszcze na 10 minut do zamrażalnika. Foremek niczym nie smarować.
Piekarnik nagrzać do 180°C.
Przed wstawieniem foremek do piekarnika, należy ponakłuwać ciasto widelcem, aby nie wybrzuszyło się podczas pieczenia. Piec przez 15-20 minut – do momentu, kiedy ciasto stanie się matowe i zezłoci się na brzegach. Gotowe spody delikatnie wyciągnąć z foremek – nie powinno to sprawić kłopotu. Wystraczy odwrócić foremkę do góry nogami i lekko stuknąć o blat.

Przygotować budyń. Maliny zblendować, następnie przetrzeć przez sito, aby usunąć pestki. Do powstałego „przecieru” dolać tyle mleka, aby łącznie było 375ml. Odlać 1/4 szklanki, resztę wlać do garnuszka. Żółtka utrzeć z cukrem, dodać odlany przecier z mlekiem, a następnie obie mąki. Maliny z mlekiem w garnuszku zagotować, zmniejszyć płomień i cały czas intensywnie mieszająć dolać masę żółtkową. Nie przerywając mieszania całość zagotować – powstanie gęsty budyń. Bezpośrednio na powierzchni gorącego budyniu ułożyć folię spożywczą i odstawić do całkowitego wystudzenia.
Kremówkę ubić, po czym dodać ją w trzech częściach do wystudzonego budyniu delikatnie mieszając, aż powstanie gładka masa.

Przygotować krem śmietankowy. Serek mascarpone i kremówkę przełożyć do wysokiego naczynia. Zacząć ubijać na wolnych obrotach, aż serek połączy się ze śmietaną. Dodać śmietan-fix wymieszany z cukrem pudrem i ubijać na średnich obrotach do momentu uzyskania gęstego kremu.

Na każdy wypieczony spód babeczki ułożyć 1 – 1,5 łyżeczki budyniu, udekorować kremem śmietankowym i maliną.

SMACZNEGO!!!

Ucierane ciasto z truskawkami


Dziś proponuję Wam ciasto, jakich na blogu jest bardzo mało. Jest to zwykłe ucierane ciasto z owocami. Ja wybrałam truskawki, ale jak najbardziej można wykorzystać inne owoce lub dodać np. rabarbar, czy też wiśnie, aby przełamać nieco słodycz truskawek. Ciasto jest miękkie, delikatne i bardzo smaczne. I co ważne, bardzo szybkie w przygotowaniu. Polecam.

Kasiu, dziękuję za przepis :)

Ucierane z truskawkami

Składniki:

wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej

4 jajka
1 szklanka drobnego cukru
ziarenka z 1 laski wanilii (może być ekstrakt z wanilii lub cukier waniliowy)
200g masła
1 szklanka mąki tortowej
1 szklanka mąki ziemniaczanej
1 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
3 łyżki kwaśnej śmietany (18% lub 22%)
truskawki (ok 300 – 400g)

Prostokątną formę o wymiarach 28x36cm wyłożyć papierem do pieczenia. Można też wysmarować masłem i obsypać bułką tartą. Piekarnik nagrzać do 170°C.

Truskawki umyć, obrać i pokroić w ćwiartki.

Obie mąki oraz proszek wymieszać i przesiać. Żółtka oddzielić od białek.

Masło utrzeć z cukrem i wanilią na jednolitą masę. Dodawać po jednym żółtku, cały czas miksując. Zmniejszyć obroty miksera i w trzech częściach dodać mąkę na przemian ze śmietaną. Miksować tylko do połączenia się składników.
Ubić pianę z białek i delikatnie połączyć z masą.

Masę przełożyć do przygotowanej formy, wyrównać i rozłożyć na niej truskawki.

Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec przez ok. 40 minut (do suchego patyczka). Wystudzić.

Ciasto oprószyć cukrem pudrem.

SMACZNEGO!!!

Tort cytrynowo-truskawkowy (Naked Cake)


Zbliża się lato, a więc również sezon, w którym wielu ludzi powie sobie „tak”. Dzień ślubu jest dniem absolutnie wyjątkowym – takim, który pamięta się przez całe życie. Warto zadbać więc o najdrobniejszy szczegół, aby choćby niewielkie niedociągnięcia nie zakłócały tego pięknego dnia. Jak się pewnie domyślacie, moim zdaniem, jednym z najważniejszych elementów udanego przyjęcia weselnego jest oczywiście tort. Najbardziej oczywistym wyborem jest piękny i elegancki tort pokryty masą cukrową. Myślę, że każdy miał okazję zobaczyć taki tort – jeśli nie na żywo, to przynajmniej na zdjęciu. Te wszystkie delikatne kwiaty i misterne koronki sprawiają, że tort jest jedyny w swoim rodzaju.
Jednak dziś mam dla Was coś zupełnie innego, nowego. Jest to tort, a jakże, w końcu to o ślub chodzi. Nie jest jednak pokryty żadnym lukrem ani kremem. Jest to tegoroczny trend, zwany Naked Cake (gołe ciasto) i powiem szczerze, że bardzo mi się podoba. Wszystkie warstwy ciasta widać jeszcze przed przekrojeniem, a ta wizualna „surowość” ma w sobie coś niezwykle eleganckiego. Tego typu torty, ze względu na swój wygląd, będą świetnie pasowały do weselnego przyjęcia na świeżym powietrzu.
Przygotowany przeze mnie tort jest pełen letnich smaków. Przede wszystkim mocno cytrynowe ciasto, które przełożyłam pysznym kremem truskawkowym. Ciasto jest wilgotne i miękkie i świetnie komponuje się z delikatnym kremem. Wierzch tortu udekorowałam ćwiartkami świeżych truskawek, a warstwy połączyłam sznureczkiem kremowych perełek.
Jak Wam się podoba taki pomysł?
Jeśli akurat jesteście w trakcie ślubnych przygotowań, to zapraszam Was również do zapoznania się z poradami przygotowanymi przez Westwing Home and Living w wyjątkowym ślubnym materiale Powiedz tak!

Tort cytrynowo-truskawkowy

A teraz przepis:

Składniki

Ciasto:

Większe:

6 jajek
1 1/2 cytryny
tyle cukru pudru ile ważą jajka (bez skorupek)
tyle masła ile ważą jajka (bez skorupek)
tyle mąki ile ważą jajka (bez skorupek)
3 łyżeczki proszku do pieczenia

Mniejsze:

3 jajka
3/4 cytryny
tyle cukru pudru ile ważą jajka (bez skorupek)
tyle masła ile ważą jajka (bez skorupek)
tyle mąki ile ważą jajka (bez skorupek)
1 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

Krem:

400g truskawek umytych i obranych
150g cukru
ok 250ml mleka
4 żółtka
1 jajko
4 1/2 łyżki mąki pszennej
2 łyżki mąki ziemniaczanej
450g masła w temperaturze pokojowej

Dodatkowo:

truskawki i cukier puder do dekoracji

Tort cytrynowo-truskawkowy a

Dno tortownicy o średnicy 25cm wyłożyć papierem do pieczenia, boki pozostawić suche. Piekarnik nagrzać do 180°C.

Mąkę przesiać z proszkiem do pieczenia. Cytrynę dokładnie umyć i sparzyć, po czym całą zetrzeć na tarce o drobnych oczkach (tak, całą cytrynę razem ze skórką). Żółtka oddzielić od białek.

Masło utrzeć z cukrem. Nie przerywając ucierania dodawać po jednym żółtku, kolejne dodając dopiero wtedy, gdy poprzednie dobrze połączy się z masą. Dodać mąkę, potem cytrynę i ucierać tylko do połączenia się składników. Białka ubić na sztywną pianę i dodać do masy w trzech częściach, po każdej delikatnie wymieszać. Masę podzielić na trzy równe części. Pierwszą z nich przełożyć do przygotowanej tortownicy i piec przez 25 minut na złoty kolor. Tak samo postąpić z pozostałymi częściami ciasta. Pozostawić do całkowitego wystudzenia. Oczywiście jeśli macie kilka takich samych tortownic, można upiec przynajmniej dwa placki naraz.

Tak samo wykonać ciasto na mniejsze blaty, wykorzystując tortownicę o średnicy 18cm, czas pieczenia skrócić do 20 minut. Wystudzić.

Tort cytrynowo-truskawkowy b

Truskawki na krem zmielić w blenderze. Przełożyć do garnuszka i uzupełnić mlekiem tak, aby całość miała 750ml (3 szklanki). Zagotować. W międzyczasie żółtka i jajko utrzeć z cukrem. Dodać dwie 1/4 szklanki mleka oraz obie mąki. Dobrze zmiksować, aby nie było grudek. Do gotującej się masy truskawkowej wlać masę żółtkową cały czas intensywnie mieszając. Podgrzewać do zagotowania i uzyskania budyniu. Bezpośrednio na powierzchni gorącego budyniu ułożyć folię spożywczą i odstawić do wystudzenia.
Masło utrzeć na puch. Stopniowo, łyżka po łyżce, dodawać wystudzony budyń truskawkowy i ucierać do uzyskania puszystego kremu.

Na blatach ciasta najprawdopodobniej podczas pieczenia powstała wypukłość. Należy więc je wyrównać, aby każdy miał taką samą grubość. Pierwszy duży blat ułożyć na paterze, rozsmarować ok. 4 duże łyżki kremu, przykryć kolejnym blatem, znowu rozsmarować krem i przykryć blatem trzecim. Lekko docisnąć i wstawić do lodówki.
Mniejszy blat układamy na podkładzie pod tort o średnicy 18cm. Nałożyć mniej więcej 2 łyżki kremu, przykryć kolejnym blatem, znów 2 łyżki kremu i nakryć ostatnim plackiem. Wstawić do lodówki do schłodzenia.

Tort cytrynowo-truskawkowy d

Teraz czas, aby złożyć cały tort. Aby upewnić się, że ciasto się nie „zapadnie” pod swoim ciężarem, należy wbić kilka dość sztywnych słomek w większe ciasto w miejscu, gdzie chcemy ułożyć mniejsze. Słomki przyciąć do wysokości dolnego blatu. Teraz bez obaw można ułożyć górną warstwę.

Całość posypać cukrem pudrem. Na środku górnej warstwy rozsmarować nieco kremu i ułożyć na nim truskawki.

Tort cytrynowo-truskawkowy c

SMACZNEGO!!!

Ciasto „Fragola”


Dziś zdecydowałam się zaproponować Wam połączenie, które wprost uwielbiam. Truskawki i migdały. Ciasto jest bez pieczenia, a więc idealne na dni, kiedy ma się ochotę na coś słodkiego, ale jest za ciepło na włączanie piekarnika. Spód wykonany jest z herbatników, migdałów, masła i miodu. W śmietankowej masie ukryłam truskawki pokryte czekoladą, co daje ciekawy efekt po przekrojeniu, a czekolada przyjemnie chrupie. Całość zalałam puszystą masą śmietankową z migdałową nutką. Użyłam gorzkiej i mleczej czekolady, ale jeśli lubicie delikatniejsze smaki, to z powodzeniem można użyć białej czekolady.

Jeśli chodzi o truskawki, to warto wybrać te niezbyt wysokie, aby mieć pewność, że śmietankowa masa je przykryje.

A taką piękną paterę można znaleźć w sklepie mykitchen.pl

Fragola a

Składniki

Spód:

150g migdałów w słupkach
200g herbatników petit buerre
250g miękkiego masła
6 łyżek miodu

Truskawki w czekoladzie:

ok. 400-500g truskawek (umytych i bez szypułek)
100g gorzkiej czekolady
50g mlecznej czkolady

Masa śmietankowa:

200g jogurtu naturalnego
120g cukru pudru
600g śmietanki kremówki
7-8 łyżeczek żelatyny
1 łyżeczka naturalnego ekstraktu z migdałów

Do dekoracji:

ok. 150g truskawek
100g cukru
100ml wody
1/2 łyżeczki żelatyny
50g migdałów w słupkach

Fragola aa

Dno tortownicy o średnicy 25cm wyłożyć papierem do pieczenia.
Migdały posiekać na nieco mniejsze kawałki, herbatniki pokruszyć lub zmielić tak, aby pozostały niewielkie kawałki. Oba składniki wymieszać. Dodać masło pokrojone w kostkę oraz miód i dobrze wymieszać, aby dokładnie rozprowadzić wszystkie składniki. Uzyskaną masę przełożyć do tortownicy, równomiernie rozłożyć i nieco docisnąć. Wstawić do lodówki.

Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej. Truskawki osuszyć i zanurzać je w czekoladzie. Ustawić pionowo na płaskiej powierzchni i wstawić do lodówki lub zamrażarki, aby czekolada zastygła.

Fragola

W międzyczasie przygotować masę śmietankową. Żelatynę przełożyć do miseczki i zalać niewielką ilością zimnej wody. Pozostawić do napęcznienia. Jogurt zmiksować z cukrem i dodać ekstrakt z migdałów. Śmietanę ubić na sztywno. Żelatynę przełożyć do garnka, dodać 2 łyżki wody i podgrzewać na niewielkim ogniu, aż cała żelatyna się rozpuści. Nie gotować. Garnuszek pozostawić na bardzo wolnym ogniu. Do rozpuszczonej żelatyny dodawać powoli masę jogurtową, cały czas mieszając – najpierw po jednej łyżce, potem resztę. Następnie dodać ubitą śmietanę w 3 częściach, po każdej dokładnie ale delikatnie wymieszać. Zdjąć z palnika.

Na schłodzony spód wylać trochę masy śmietankowej, po czym pionowo ułożyć na niej truskawki. Delikatnie wlać pozostałą masę, aby nie przewrócić truskawek i wstawić do lodówki.

Kiedy masa zacznie już tężeć, poukładać na niej truskawki (te do dekoracji) pokrojone w ćwiartki i wstawić do lodówki, aby masa stężała. W międzyczasie przygotować glazurę: żelatynę przełożyć do miseczki, dodać minimalną ilość zimnej wody i pozostawić do napęcznienia. Cukier i wodę przełożyć do garnuszka, wymieszać i zagotować. Gotować przez kilka minut, aż masa zacznie gęstnieć. Zestawić z palnika i do gorącego syropu dodać napęczniałą żelatynę. Mieszać tak długo, aż żelatyna całkowicie się rozpuści i pozostawić do wystygnięcia.

Kiedy glazura osiągnie już temperaturę pokojową, rozsmarować ją na wierzchu ciasta – najlepiej przy pomocy pędzla silikonowego. Wierz ciasta obsypać migdałami. Wstawić ponownie do lodówki na co najmniej 4 godziny.

Ciasto przechowywać w lodówce i najlepiej kroić ogrzanym i osuszonym nożem.

SMACZNEGO!!!

Pani Walewska


Dziś klasyka. Pani Walewska, zwana również Pychotką, to ciasto, które wielu z nas zna pod różnymi odsłonami. To dwa kruche placki z pysznie chrupiącą bezą, przełożone dużą ilością kremu budyniowego. Dżem, którym posmarowane jest ciasto idealnie równoważy słodycz ciasta i świetnie uzupełnia jego smak. Piekę to ciasto już od lat i za każdym razem budzi uznanie gości. Aż dziwię się, że dopiero teraz pojawia się na blogu.

Pani Walewska

Składniki

Ciasto:

625g mąki tortowej
200g zimnego masła
50g zimnego smalcu
7 żółtek
2 łyżki kwaśnej śmietany z kubeczka 18%
2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
3/4 szklanki cukru pudru

Beza:

7 białek
1 3/4 szklanki drobnego cukru
1 czubata łyżka mąki ziemniaczanej

Dodatkowo:

6-8 łyżek dżemu z czarnej porzeczki
100g płatków migdałów

Krem:

750ml mleka
4 żółtka
1 jajko
4 1/2 łyżki mąki pszennej
2 1/4 łyżki mąki ziemniaczanej
ziarenka z 1/2 laski wanilii
450g masła w temperaturze pokojowej
2 łyżeczki naturalnego ekstraktu z migdałów*

Pani Walewska a

Blachę o wymiarach 25x38cm wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik nagrzać do 175°C.

Wszystkie składniki ciasta przełożyć do misy lub na stolnicę i szybko zagnieść jednolite ciasto. Podzielić na dwie części.

Białka na bezę ubić na sztywną pianę. Stopniowo, łyżka po łyżce, dodawać cukier i ubijać tak długo, aż cały cukier się rozpuści. Dodać mąkę ziemniaczaną i jeszcze chwilę miksować.

Pierwszą połowę ciasta rozłożyć na przygotowanej blasze i wyrównać. Posmarować połową dżemu i delikatnie rozłożyć połowę masy bezowej. Całość posypać połową płatków migdałowych. Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec przez 40 minut. Tak samo postąpić z drugą częścią ciasta. Jeśli macie dwie takie same blachy, można to zrobić za jednym razem. Oba placki wystudzić.

Przygotować budyń na krem: większość mleka przelać do garnuszka i dodać ziarenka wanilii. Żółtka i jajko utrzeć z cukrem na gładką i puszystą masę. Dodać resztę mleka i obie mąki i bardzo dokładnie zmiksować, aby nie było grudek. Mleko w garnuszku zagotować, zmniejszyć płomień i cały czas intensywnie mieszając dodać masę żółtkową i podgrzewać do zagotowania. Mieszać należy przez cały czas, aby nie powstały grudki. Bezpośrednio na powierzchni gorącego budyniu ułożyć folię spożywczą i odstawić do całkowitego wystudzenia.

Krem: Bardzo ważne jest, aby masło i budyń były w temperaturze pokojowej. W przeciwnym razie krem może się zwarzyć. Masło utrzeć na puch. Stopniowo, łyżka po łyżce, dodawać budyń i ucierać do uzyskania aksamitnego kremu. Dodać ekstrakt z migdałów i jeszcze chwilę miksować.

Jeden blat ciasta delikatnie umieścić w blasze lub na tacy, na której będziemy serwować ciasto. Na ciasto wyłożyć cały krem, wyrównać i przykryć drugim blatem ciasta. Placki należy przenosić delikatnie, gdyż lubią się łamać. Całość wstawić do lodówki, aby krem stężał.

Można posypać cukrem pudrem.

* Ekstraktu z migdałów można dodać mniej lub więcej, w zależności od upodobania.

SMACZNEGO!!!