Babka cytrynowa

Kiedy chcę odpocząć od dość ciężkich ciast z kremem piekę babkę. A tę babkę będę piekła zdecydowanie częściej. Jest miękka, wilgotna i fantastycznie cytrynowa. Lukier, również cytrynowa, jeszcze podbija jej smak. Zdecydowanie polecam nie tylko na świąteczny stół.
Przepis dostałam od Pani Hani, której serdecznie za niego dziękuję, bo na pewno będzie jeszcze nie raz wykorzystywany.

cytrynowa babka

Składniki
(wszystkie muszą być w temperaturze pokojowej)

200g masła
200g drobnego cukru
4 jajka
200g mąki pszennej
1 czubata łyżeczka proszku do pieczenia
1 cytryna

Lukier:

100g cukru pudru
sok z 1/2 cytryny

babka cytrynowa

Formę do babki dokładnie wysmarować masłem i oprószyć bułką tartą. Piekarnik nagrzać do 180°C. Cytrynę dokładnie umyć i sparzyć. Zetrzeć z niej skórkę i wycisnąć sok. Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia i przesiać przez sito.

Masło utrzeć z cukrem. Dodawać po jednym jajku, kolejne dodając dopiero wtedy, gdy poprzednie dobrze połączy się z masą. Zmniejszyć obroty miksera i dodać mąkę w dwóch częściach. Następnie skórkę z cytryny i sok. Wymieszać do połączenia się składników.

Masę przełożyć do przygotowanej formy, wyrównać i wstawić do piekarnika. Piec przez około 50-60 minut (do suchego patyczka). Babka powinna być złota z wierzchu. Wystudzić.

Przygotować lukier. Cukier puder przesiać przez sito, dodać do niego sok z cytryny i dobrze zmiksować. Jeśli lukier będzie za gęsty, dodać jeszcze trochę soku lub gorącej wody. Jeśli będzie za rzadki, dodać więcej cukru pudru. Lukrem natychmiast polać babkę.

SMACZNEGO!!!


Mazurek karmelowo-czekoladowy

Jest to chyba jeden z najbardziej klasycznych mazurków pojawiających się na świątecznych stołach. Karmel i czekolada. Połączenie, które sprawdza się zawsze. Polecam :)

mazurek karmelowy

Składniki

Spód:

100g zimnego masła
50g cukru pudru
200g mąki pszennej
1 zimne jajko

Karmel:

75g masła
75g cukru trzcinowego
200g słodzonego mleka skondensowanego

Czekolada:

100g mlecznej czekolady
100g gorzkiej czekolady
150ml śmietanki kremówki
60g masła

karmelowy

Mąkę wymieszać z cukrem pudrem. Dodać pokrojone w kosteczkę masło i przesiekać nożem. Opuszkami palców rozprowadzić masło z mąką. Chcemy uzyskać konsystencję bułki tartej. Następnie dodać jajko i szybko zagnieść ciasto. Uformować kulę, owinąć w folię spożywczą i włożyć do zamrażalnika na 30 minut.

Foremkę, w której będziemy piec należy wysmarować cienko masłem. Ułożyć w niej dwa długie paski papieru do pieczenia tak, aby wystawały poza rant foremki. Ułatwi to wyciągnięcie gotowego mazurka. Piekarnik nagrzać do 180°C.

Schłodzone ciasto rozwałkować na grubość ok. 5mm, nawinąć na oprószony mąką wałek i delikatnie przenieść do przygotowanej foremki. Docisnąć do dna i brzegów, oraz uformować rant o wysokości mniej więcej 1,5cm. Na surowym cieście ułożyć duży kawałek papieru do pieczenia, wysypać na niego fasolki do obciążenia ciasta i wstawić całość do nagrzanego piekarnika na 15 minut. Po tym czasie delikatnie i ostrożnie usunąć papier z fasolkami i jeszcze chwilę dopiec ciasto. Powinno być matowe i lekko zarumienione. Zostawić do wystygnięcia.

Przygotować karmel. Do tego celu będzie potrzebny garnuszek, najlepiej teflonowy z niezbyt grubym dnem. Kiedy używam tych z podwójnym dnem, karmel zawsze się krystalizuje podczas przygotowania.
Do garnuszka przełożyć masło i cukier i rozpuścić na wolnym ogniu. Dolać skondensowane mleko i cały czas mieszając (drewnianą łyżką lub silikonową szpatułką) podgrzewać aż bąbelki pojawią się na całej powierzchni masy. Od tego momentu podgrzewać jeszcze około 3 minuty (pamiętając o mieszaniu), po czym zestawić garnuszek z palnika i mieszać jeszcze przez chwilę aż bąbelki znikną. Gotowy karmel wylać na przygotowany spód.

Przygotować masę czekoladową. Czekoladę połamać na kawałki i przełożyć do garnuszka. Dolać śmietankę i masło i rozpuścić wszystko na wolnym ogniu, delikatnie mieszając. Ważne, by masa była jednolita i gładka. Lekko przestudzić i wylać całość na karmel. Wstawić do lodówki aż karmel i czekolada dobrze stężeją.

Udekorować według uznania.

rp_mazurek-karmelowo-czekoladowy-1024x682.jpg

SMACZNEGO!!!


Keks marcepanowy

Bogaty, pełen smaku i przepyszny. Oto keks marcepanowy. Kiedy przyniosłam go do pracy, zasmakował nawet osobom, które za keksami nie przepadają. Myślę więc, że to wystarczająca rekomendacja :) Można go przygotować kilka dni wcześniej i owinąć papierem i folią, ale smakuje też bardzo dobrze od razu po upieczeniu. Marcepan jest w nim doskonale wyczuwalny, co uważam za niewątpliwą zaletę. Jedyną wadą, jakiej mogę się tutaj dopatrzeć jest cena składników i czas pieczenia. Jednak moim zdaniem, ten keks jest wart każdej złotówki i minuty.

Inspiracja: Nigella Lawson Jak być domową boginią (z moimi niewielkimi zmianami)

keks marcepanowy

Składniki:

150g rodzynek
100g wiśni kandyzowanych
100g suszonych jabłek (plasterki)
200ml białego rumu
250g marcepanu
50g migdałów
skórka otarta z 1 cytryny
175g mąki pszennej
100g drobnego cukru
100g masła
2 jajka

marcepanowy keks

Przygotowanie keksu należy zacząć dzień wcześniej. Wiśnie przekroić na połówki, umieścić w szklanej misce. Dodać rodzynki i połamane na mniejsze kawałki jabłka. Wszystko wymieszać i zalać rumem. Przykryć folią i zostawić na noc do nasączenia. Również dzień wcześniej, marcepan pokroić w kostkę, ułożyć w płaskim naczyniu, nakryć folią spożywczą i zamrozić.

Następnego dnia nagrzać piekarnik do 140°C. Dno i boki tortownicy o średnicy 20cm wysmarować masłem i wyłożyć papierem do pieczenia tak, aby papier wystawał kilka centymetrów ponad rant tortownicy.
Migdały zmielić. Dodać do nich skórkę z cytryny i cukier i utrzeć. Dodać masło i cukier i ponownie dobrze utrzeć. Dodawać po jednym jajku, kolejne dodając dopiero wtedy, gdy poprzednie dobrze połączy się z masą. Dodać mąkę i wymieszać. Do tak przygotowanego ciasta dosypać nasączone w rumie owoce i zamrożony marcepan. Dokładnie wymieszać, aby składniki były równo rozprowadzone. Masę przełożyć do przygotowanej tortownicy, zrobić delikatne wgłębienie po środku i piec przez 2 – 2,5 godziny (do czystego patyczka).

Przed owinięciem w folię, ciasto musi być dokładnie wystudzone. Można je też nasączyć kilkoma łyżkami rumu, uprzednio nakłuwając ciasto w kilku miejscach.

keks

SMACZNEGO!!!


Mazurek cytrynowy

Lekki, puszysty i orzeźwiający mazurek cytrynowy. Intensywnie cytrynowe ciasto jest uzupełnione równie intensywnym lukrem oraz uprażonymi wiórkami kokosowymi. To idealna propozycja dla tych, którzy nie przepadają za ciężkimi kremami i bakaliami przy świątecznym stole.
Przepis dostałam od Tereski, koleżanki z pracy.

mazurek cytrynowy

Składniki:

2 jajka
tyle mąki ile ważą jajka (bez skorupki)
tyle masła ile ważą jajka
tyle drobnego cukru ile ważą jajka
1/2 cytryny
1 łyżeczka proszku do pieczenia

Lukier:

100g cukru pudru
sok z 1/2 cytryny

Dodatkowo:

2-3 łyżki wiórków kokosowych
smażona skórka z cytryny lub pomarańczy

cytrynowy

Małą prostokątną blaszkę wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik nagrzać do 180°C.

Cytrynę dokładnie umyć, sparzyć i zetrzeć w całości na tarce o drobnych oczkach. Tak, całą cytrynę razem ze skórką i miąższem. Żółtka oddzielić od białek. Mąkę przesiać razem z proszkiem do pieczenia. Masło utrzeć z cukrem. Dodawać po jednym żółtku, kolejne dodając dopiero wtedy, gdy poprzednie dobrze połączy się z masą. Dodać mąkę z proszkiem do pieczenia i startą cytrynę.
Białka ubić na sztywną pianę i dodać do masy. Delikatnie, ale dokładnie wymieszać. Masę przełożyć do foremki, wyrównać i wstawić do piekarnika. Piec około 25-30 minut (do suchego patyczka) Ciasto będzie złote u góry. Wystudzić.

Przygotować lukier. Cukier puder przesiać przez sito. Dodać sok wyciśnięty z 1/2 cytryny i dokładnie zmiksować. Jeśli lukier będzie za gęsty, dodać jeszcze odrobinę soku. Lukier natychmiast przelać na wystudzone ciasto. Wiórki kokosowe uprażyć na suchej patelni.

Ciasto udekorować wiórkami i skórką z cytryny lub pomarańczy.

cytrynowy mazurek

SMACZNEGO!!!


Mazurek kawowy

Wielkanoc już za kilka dni. A co innego jest symbolem tej słodkiej Wielkanocy jeśli nie mazurki? Dlatego dzisiaj mam dla Was przepyszny mazurek kawowy, który jest niezwykle prosty i szybki w przygotowaniu no i fantastyczny w smaku.

mazurek kawowy

Składniki

Spód:

3 żółtka ugotowane na twardo i wystudzone
300g mąki
200g masła
60g cukru pudru
1/4 łyżeczki soli

Masa kawowa:

1 1/2 łyżki kawy rozpuszczalnej w proszku
200g mleka w proszku
100g cukru pudru
100ml wody
200g masła
1 łyżeczka cukru waniliowego

kawowy mazurek

W dużej misce wymieszać mąkę, cukier puder i sól. Do mąki dodać żółtka, które należy przetrzeć przez sito. Wymieszać wszystkie składniki. Masło pokroić w kosteczkę, dodać do reszty i szybko zagnieść ciasto. Uformować je w kulę, owinąć w folię spożywczą i włożyć do lodówki na co najmniej godzinę. Kwadratową blaszkę o wymiarach 24X24cm cienko wysmarować masłem. Ułożyć w niej na krzyż dwa długie paski papieru do pieczenia tak, żeby wystawały poza rant formy. Ułatwi to wyciągnięcie gotowego mazurka. Piekarnik nagrzać do 180°C.

Schłodzone ciasto rozwałkować na grubość około 5mm. Owinąć je na obsypany mąką wałek i delikatnie przenieść do formy. Ciasto należy delikatnie docisnąć do dna. Nadmiar ciasta odciąć i uformować wałeczki, z których powstanie rant. Powinien mieć około 1 1/2cm wysokości. Można odcisnąć na nim wzorek. Na ciasto wyłożyć duży kawałek papieru do pieczenia i wsypać fasolki, które posłużą do obciążenia ciasta. Dzięki temu, podczas pieczenia ciasto nie zmieni swojego kształtu. Wstawić do piekarnika i piec przez około 15 minut. Po tym czasie ostrożnie usunąć papier z fasolkami i jeszcze chwilę dopiec ciasto. Powinno być matowe i lekko zarumienione. Wystudzić.

Aby przygotować masę należy wymieszać w misce mleko w proszku, kawę i cukier waniliowy. Do mleka dodać roztopione masło i wrzącą wodę i dokładnie zmiksować. Natychmiast przełożyć masę na przygotowany spód i wyrównać. Jeśli będziemy z tym zwlekać, masa stężeje w misce. Zostawić do zastygnięcia i ozdobić według uznania.

SMACZNEGO!!!


Dzień czekolady – 12 kwietnia

Dziś Dzień Czekolady. Chyba jeden z moich ulubionych dni :) Pomimo tego, że nie miałam czasu na pieczenie, to przygotowałam dla Was kilka propozycji, które już wcześniej pojawiły się na blogu i moim zdaniem są absolutnie fantastyczne, szczególnie w takim dniu jak dziś. 

Zacznę więc od CHOCOLATE CHIPS COOKIES, które są najlepsze jakie jadłam. Pyszne i chrupiące.

IMG_1181m

Kolejną propozycją jest absolutnie fantastyczne CIASTO CZEKOLADOWE Z BURACZKAMI. Mocno czekoladowe, wilgotne i rozpływające się w ustach. Buraczki służą tylko nadaniu tej wspaniałej wilgoci i ich smak nie jest wyczuwalny. Zdecydowanie polecam.

Ciasto czekoladowe z buraczkami

BABECZKI CZEKOLADOWE to coś, co przyciągnie każdego miłośnika czekolady :D

z czekoladkami

TARTA CZEKOLADOWA to esencja tego, co w czekoladzie najlepsze :D

IMG203

Oczywiście nie może zabraknąć tutaj  tego deseru. BLOK CZEKOLADOWY. Pyszny, szybki deser, który nie jednej osobie przypomni dzieciństwo.

blok czekoladowy

I do tego jeszcze przepyszny TORT ORZECHOWY Z KREMEM CZEKOLADOWYM

rp_tort-orzechowy-768x1024.jpg

 

A więc SMACZNEGO Wam życzę :D


Herbatnikowe ciasto z kremem chałwowym

Od jakiegoś czasu jestem wielką miłośniczką chałwy. Szczególnie zasmakowała mi w kremie budyniowym, który przygotowałam do babeczek. Tym razem postanowiłam wykorzystać ten sam krem i przełożyć nim herbatniki. Powstało bardzo smaczne ciacho bez pieczenia i bez większego wysiłku. Bardzo łatwo się kroi i ładnie wygląda.

Przekładane z chałwą

Składniki:

około 150g herbatników

Krem:

250ml mleka
1/2 łyżeczki cukru waniliowego
3 żółtka
1 czubata łyżka mąki pszennej
60g cukru
150g masła
100g chałwy o smaku kakaowym
50ml śmietanki kremówki
1 łyżka gorzkiego kakao

Dodatkowo:

250ml śmietanki kremówki 36%
1 śmietan fix
1-2 łyżki cukru pudru

Przygotować krem. Do garnuszka wlać 3/4 szklanki mleka, dosypać cukier waniliowy i zagotować. W międzyczasie żółtka utrzeć z cukrem na jasną i puszystą masę. Dodać pozostałe mleko i mąkę i dobrze wymieszać. W masie nie może być grudek. Masę z żółtkami przelać do gotującego się mleka i cały czas mieszając ugotować budyń. Jeszcze gorący nakryć folią spożywczą tak, aby dotykała powierzchni budyniu i odstawić do wystygnięcia. Folia zapobiegnie powstaniu kożucha. Chałwę pokruszyć i przełożyć do garnuszka. Wlać śmietankę i podgrzewać tak długo, aż chałwa całkowicie się rozpuści. Gdyby pozostały drobne kawałki, które nie chcą się rozpuścić, można całość przetrzeć przez sito. Wystudzić. Masło utrzeć na puch. Stopniowo dodawać wystudzony budyń. Dodać rozpuszczoną chałwę i kakao i dobrze zmiksować.

Kwadratową foremkę o wymiarach 20x20cm wyłożyć folią spożywczą. Ułatwi to wyciągnięcie gotowego ciasta. Na dnie foremki ułożyć jedną warstwę herbatników, a na herbatniki wyłożyć część kremu i wyrównać. Przykryć kolejną warstwą herbatników i kolejną warstwą kremu. Kontynuować przekładanie aż zużyjemy cały krem. Zakończyć herbatnikami. Przy układaniu herbatników należy pamiętać o tym, by każdą warstwę układać w innym kierunku niż poprzednią.

Śmietankę ubić ze śmietan fixem i cukrem pudrem. Przełożyć do rękawa cukierniczego z ulubioną końcówką i udekorować ciasto. Wstawić do lodówki.

z chałwą

SMACZNEGO!!!


Domowe musli

Zdrowe, sycące, chrupiące i pyyyszne. Czego chcieć więcej na śniadanie? Domowe musli może przygotować każdy z ulubionych składników i cieszyć się nim przez co najmniej kilka dni. Ja uwielbiam zabierać je do pracy i zjadać na drugie śniadanie z jogurtem naturalnym. Jest znacznie zdrowsze od sklepowego, bo nie przepełnione cukrem. Szybkie i proste w przygotowaniu, no i bardzo smaczne. Można je przechowywać w szczelnie zamkniętym pojemniku przez co najmniej kilka dni. Ilość składników można modyfikować według uznania. Ja bardzo lubię orzechy, więc dodaję ich sporo.

musli

Składniki:

3 szklanki płatków owsianych
50g migdałów w płatkach
100g orzechów laskowych
50g orzechów włoskich
garść lub dwie suszonej żurawiny
garść lub dwie rodzynek
2 płaskie łyżeczki cynamonu
2-3 łyżki płynnego miodu
1 łyżka miękkiego masła

musli 1

Piekarnik nagrzać do 180°C. Dużą blachę z piekarnika wyłożyć papierem do pieczenia. Wysypać na nią płatki owsiane i posypać cynamonem. Dokładnie wymieszać. Dodać pokrojone orzechy, migdały, żurawinę i rodzynki. Ponownie wymieszać. Całość polać miodem i ułożyć kawałeczki masła. Wymieszać dokładnie łyżka tak, żeby dobrze rozprowadzić miód i masło. Wstawić do piekarnika i zapiekać przez około 10-15 minut, pamiętając o tym, żeby wszystko co kilka minut przemieszać. Wystudzić i przełożyć do szczelnie zamykanego pojemnika. I to już wszystko. Zdrowe, domowe musli gotowe do pałaszowania :)

musli 2

SMACZNEGO!!!


Tarta pomarańczowa

Skoro na zewnątrz zrobiło się tak pięknie, ciepło i słonecznie, to przyszedł czas na orzeźwiające smaki. Dziś wybrałam tartę pomarańczową. Kruche ciasto wypełnione intensywnie pomarańczowym nadzieniem. Po prostu niebo w gębie. Osobiście uwielbiam i polecam wszystkim.

Tarta pomarańczowa a

Składniki

Spód:

100g zimnego masła
1 zimne jajko
200g mąki tortowej
2-3 łyżki cukru pudru

Nadzienie*:

5 ładnych pomarańczy średniej wielkości
250ml mleka
4 żółtka
2 jajka
100g cukru pudru
20g mąki ziemniaczanej
1 łyżeczka cukru waniliowego
3 łyżki dżemu pomarańczowego

Dodatkowo:

1/2 łyżeczki żelatyny

Formę do tarty o średnicy 28cm CIENKO wysmarować masłem. Ułożyć w niej na krzyż dwa długie paski wycięte z papieru do pieczenia. Ułatwi to wyciągnięcie upieczonej tarty. Piekarnik nagrzać do 180°C.
Mąkę wymieszać z cukrem pudrem i przesiać do miski. Dodać pokrojone w kosteczkę zimne masło i rozdrobnić nożem. Gdy całość będzie wyglądała jak bułka tarta, dodać jajko, rozmieszać, a następnie szybko zagnieść ciasto. Ważne jest, aby w cieście nie było żadnych grudek masła. Ciasto rozwałkować na koło o średnicy większej mniej więcej o 2 cm od średnicy formy, nawinąć je na wałek oprószony mąką i przełożyć do formy. Delikatnie docisnąć ciasto do dna i ścianek foremki. Wstawić na 15 minut do zamrażalnika lub na minimum 30 minut do lodówki.

Aby ciasto nie zniekształciło się podczas pieczenia należy je obciążyć. W tym celu można użyć albo specjalnych kuleczek ceramicznych, albo po prostu suchej fasoli lub grochu. Ułożyć kawałek papieru do pieczenia na surowym cieście, wsypać fasolę i wstawić do piekarnika. Piec przez około 10 minut, po czym wyciągnąć papier z obciążeniem i piec jeszcze 5 minut.

Pomarańcze dobrze umyć i sparzyć. Ze wszystkich zetrzeć skórkę, a z trzech wycisnąć sok. Mleko zagotować z cukrem pudrem i skórką pomarańczową. Garnuszek z mlekiem wstawić do większego garnka z gotującą się wodą. 3 żółtka i 2 jajka utrzeć z cukrem pudrem na jasną i puszystą masę. Dodać mąkę ziemniaczaną i dokładnie wymieszać. Ubijając mleko, wlać do niego żółtka i ubijać tak długo, aż masa zgęstnieje. Wtedy wyciągnąć garnuszek z wody i ubijać jeszcze około 3 minut. Dodać sok wyciśnięty z trzech pomarańczy i dokładnie wymieszać. Krem przelać na podpieczone ciasto i całość wstawić do piekarnika i piec przez 35-45 minut.

Pozostałe pomarańcze pokroić na cząstki. Posłużą do dekoracji upieczonej tarty. Na upieczoną i wystudzoną tartę wyłożyć kawałki pomarańczy. Żelatynę namoczyć w odrobinie zimnej wody. Dżem przetrzeć przez sito wprost do garnuszka i podgrzewać na wolnym ogniu aż będzie płynny. Dodać napęczniałą żelatynę i poczekać aż dokładnie się rozpuści. Tak przygotowanym dżemem wysmarować wierzch tarty.

* Przepis na nadzienie pochodzi z książki Marka Łebkowskiego „Ciasta i desery”

SMACZNEGO!!!


W-Z inaczej

Ciasto W-Z kojarzy mi się z kakaowym biszkoptem i nadzieniem z bitej śmietany. Moja dzisiejsza propozycja jest nieco inna. Ciasto to kakaowe ciasto ucierane, a nadzienie oprócz śmietany zawiera głównie twarożek. Oryginalny przepis pochodzi z bardzo starej książeczki, z której dawno temu korzystała moja mama. Niestety książeczka straciła okładkę, więc nie jestem w stanie podać tytułu. Pamiętam jedynie, że okładka była w żółtym kolorze z rysunkiem w brązowym kolorze. Chyba była tam gospodyni zjadająca ciasteczko. W każdym razie przepis nieco zmodyfikowałam i dzielę się nim z Wami.

w-z

Składniki

Ciasto:

130g mąki pszennej
2 czubate łyżki mąki ziemniaczanej
200g masła
200g drobnego cukru
4 jajka
2 łyżeczki cukru waniliowego
2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
3 łyżki kakao

Krem:

550g twarogu (dwukrotnie zmielonego lub „z wiaderka”)
200g jogurtu greckiego
150g cukru pudru
250ml śmietany kremówki
5-6 płaskich łyżeczek żelatyny

Polewa:

150g czekolady mlecznej
150g gorzkiej czekolady
150g masła

Dodatkowo:

dżem z czarnej porzeczki

Prostokątną formę o wymiarach 28x36cm wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik nagrzać do 180°C. Mąkę pszenną, mąkę ziemniaczaną, proszek do pieczenia i kakao wymieszać i przesiać. Masło utrzeć razem z cukrem. Dodawać po jednym jajku pamiętając o tym, że kolejne jajko dodajemy dopiero wtedy, gdy poprzednie dobrze połączy się z masą. Ucierać do uzyskania gładkiej i puszystej masy. Dodać mąkę i wymieszać do połączenia się składników. Całość przelać do formy. Może się wydawać, że ciasta jest nieco za mało, ale podczas pieczenia ładnie urośnie. Blachę wstawić do piekarnika i piec przez 30-40 minut lub do „suchego patyczka”. Całkowicie wystudzić.

Wystudzone już ciasto wyciągnąć z formy. Należy postępować z nim bardzo ostrożnie, ponieważ lubi się łamać i jest bardzo delikatne. Przekroić wzdłuż na dwa placki. Jeden z nich włożyć z powrotem do formy i posmarować dżemem porzeczkowym.

Przygotować krem. Twarożek wymieszać z jogurtem, dodać cukier i dokładnie utrzeć. Żelatynę zalać niewielką ilością zimnej wody i pozostawić do napęcznienia. Wody powinno być tyle, żeby przykryła żelatynę. Napęczniałą żelatynę przełożyć do garnuszka z odrobiną wody i podgrzewać na wolnym ogniu aż żelatyna się rozpuści. Wystudzić. Śmietanę kremówkę ubić na sztywno. Dwie, trzy łyżki śmietany dodać do żelatyny i wymieszać. Następnie dodać resztę śmietany, dokładnie wymieszać i całość przełożyć do masy serowej. Wszystko dobrze wymieszać, aby masa była jednolita, a żelatyna dobrze rozprowadzona. Masę serową wyłożyć na placek posmarowany dżemem i ostrożnie przykryć suchym plackiem. Delikatnie docisnąć.

Czas na polewę. Na garnuszek z gotującą się wodą położyć metalową miskę tak, żeby nie dotykała powierzchni wody. Do miski włożyć czekoladę i masło. Mieszać tak długo, aż czekolada i masło rozpuszczą się i dobrze się połączą. Ciepłą polewę przelać na ciasto i wyrównać. Ciasto wstawić na kilka godzin do lodówki.

SMACZNEGO!!!