Czekoladowe ciasto z musem bananowym


Dziś proponuję dość klasyczne połączenie smaków: bananowy i czekoladowy, które w takiej formie stają się jeszcze bardziej kuszące. Bazą jest tu tradycyjne ciasto murzynkowe, do tego mus bananowy, a na wierzchu delikatna i rozpływająca się w ustach pianka kakaowa. Ciasto nie jest zbyt słodkie, choć oczywiście można je dosłodzić wg uznania, dobrze się kroi i jest dość proste w przygotowaniu.

czekoladowe-ciasto-z-musem-bananowym

Składniki

Ciasto:

110g masła
90g drobnego cukru
2 łyżki kakao
50ml mleka
75g mąki tortowej
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
2 jajka

Do nasączenia:

2 łyżeczki kawy rozpuszczalnej
150ml wrzątku
2 łyżeczki cukru

Mus bananowy:

3 duże banany
200g śmietanki kremówki 30%
1/2 łyżeczki kwasku cytrynowego
1 1/2 łyżeczki żelatyny

Pianka kakaowa:

800g śmietanki kremówki
4 łyżki drobnego cukru lub cukru pudru (można więcej, wg uznania)
1 łyżka ciemnego kakao
3 niepełne łyżeczki żelatyny

Dodatkowo:

2-3 łyżki kokosu
1 łyżka cukru

Piekarnik nagrzać do 180°C. Dno tortownicy o średnicy 25cm wyłożyć papierem do pieczenia. Masło, cukier i mleko przełożyć do garnuszka i rozpuścić na niewielkim ogniu. Nie gotować. Do masy dodać kakao i dobrze wymieszać, żeby nie było grudek. Odstawić do wystudzenia. Do wystudzonej masy dodać żółtka, następnie mąkę przesianą z proszkiem do pieczenia. Mieszać łyżką do połączenia się składników. Masę przelać do tortownicy i piec przez 20-25 minut (do suchego patyczka). Wystudzić.

Kawę rozpuścić we wrzątku, dodać cukier i wystudzić. Powstałym płynem nasączyć ciasto.

Banany obrać i zgnieść widelcem na papkę. Dodać kwasek cytrynowy i dobrze wymieszać. Żelatynę przełożyć do miseczki i zalać niewielką ilością zimnej wody (ok. 2-3 łyżek). Odstawić do napęcznienia. Śmietankę ubić na pół sztywno. Żelatynę przełożyć do garnuszka, dodać 2 łyżki wody i rozpuścić na wolnym ogniu. Nie może się zagotować. Zestawić z ognia i cały czas mieszając, rozprowadzić 1 łyżkę śmietany w żelatynie. Nie przerywając mieszania dodać jeszcze 2 łyżki. Pozostałą śmietanę delikatnie połączyć z bananami, dodać śmietanę z żelatyną i wylać na nasączony spód. Wstawić do lodówki na ok. godzinę, aż masa zacznie tężeć.

Śmietanę na piankę ubić z cukrem, dodać kakao i jeszcze chwilę ubijać. Żelatynę zalać niewielką ilością wody i zostawić do napęcznienia, następnie przełożyć ją do garnuszka, dodać 2 łyżki wody i rozpuścić. W żelatynie rozprowadzić 1-2 łyżki śmietany, następnie przelać ją do reszty śmietany i dobrze wymieszać. Piankę przełożyć na mus bananowy, wyrównać. Wierz posypać kokosem uprażonym na suchej patelni i wymieszanym z cukrem. Całość wstawić do lodówki na kilka-kilkanaście godzin, do całkowitego stężenia.

SMACZNEGO!!!

Print Friendly, PDF & Email

Dyniowe ciasto z jabłkami


Kolejna moja propozycja na wykorzystanie dyni to to pyszne, mocno aromatyczne ciasto ucierane z dodatkiem jabłek. Jest niesamowicie miękkie i wilgotne, cudownie pachnie przyprawami i uzależnia.

dyniowe-ciasto-z-jablkami

Składniki:

200g masła
235g drobnego cukru
2 jajka
3/4 szklanki puree z dyni
235g mąki tortowej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
3/4 łyżeczki sody
1 1/2 łyżeczki imbiru
1 1/2 łyżeczki cynamonu
1/2 łyżeczki goździków utłuczonych na proszek
1/4 łyżeczki gałki muszkatołowej
1 1/2 łyżki miodu
szczypta soli
2 duże jabłka

Dodatkowo:

1 łyżeczka drobnego cukru
1/2 łyżeczki cynamonu

Formę o wymiarach 19x28cm wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik nagrzać do 175°C. Mąkę przesiać z proszkiem do pieczenia, sodą i solą, następnie wymieszać z przyprawami.

Masło utrzeć z cukrem na puch, dodać miód. Dodać jajka, jedno po drugim – kolejne dopiero wtedy, gdy poprzednie dobrze połączy się z masą. Zmniejszyć obroty miksera i dodać mąkę w trzech częściach na przemian z puree z dyni (zaczynając i kończąc na mące). Wymieszać tylko do połączenia się składników. Masę przełożyć do przygotowanej formy, wyrównać. Jabłka obrać i pokroić w plasterki. Ułożyć je ciasno na wierzchu ciasta, wstawić do piekarnika i piec przez 40-45 minut (do suchego potyczka).
Gorące ciasto posypać cukrem wymieszanym z cynamonem i pozostawić do całkowitego wystudzenia.

SMACZNEGO!!!

Print Friendly, PDF & Email

Jesienny przekładaniec z miodem, orzechami i ajerkoniakiem


Moja dzisiejsza propozycja to niebanalne połączenie miodu, orzechów, ajerkoniaku i kakao. Niby klasyka, ale nie do końca. Słodki smak karmelu orzechowego i ajerkoniaku przełamany jest kwaśnym dżemem porzeczkowym, który, jak się okazało, świetnie tu pasuje. Ciasto jest wysokie, eleganckie, z powodzeniem może pełnić funkcję tortu. Dobrze się kroi, pod warunkiem, że karmel orzechowy nie będzie za długo gotowany – wtedy będzie twardy. Całość pyszna.

jesienny-przekladaniec-z-miodem-orzechami-i-ajerkoniakiem

Składniki

Ciasto miodowe:

250g mąki pszennej
100g masła
100g cukru pudru
1 jajko
1 łyżka miodu
1 łyżka mleka
1 łyżeczka sody oczyszczonej

Masa miodowa:

150g posiekanych orzechów włoskich
75g cukru
90g masła
1 łyżka miodu

Ciasto kakaowe:
wszystkie składniki muszą być w temperaturze pokojowej

50g miękkiego masła
130g drobnego cukru
1 jajko
20g ciemnego kakao
nieco mniej niż 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
nieco mniej niż 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
szczypta soli
85g mąki tortowej
80g mleka

Krem:

500ml mleka
3 żółtka
1 jajko
3 łyżki mąki pszennej
1 1/2 łyżki mąki ziemniaczanej
ziarenka z 1/2 laski wanilii
300g masła w temperaturze pokojowej
4 łyżki ajerkoniaku

Dodatkowo:

3 łyżki dżemu porzeczkowego
150g mlecznej czekolady
75g masła

Tortownicę o średnicy 25cm wyłożyć papierem do pieczenia, piekarnik nagrzać do 180°C.

Wszystkie składniki na ciasto miodowe dobrze zagnieść. Całość podzielić na dwie równe części. Pierwszą częścią wyłożyć dno tortownicy i piec przez 15 minut. Wyjąć z tortownicy i wystudzić. Drugą częścią ciasta wyłożyć tortownicę i przygotować masę orzechową. Masło, cukier i miód przełożyć do garnuszka i roztopić. Dodać orzechy, zagotować i gotować na niewielkim ogniu przez 1-2 minuty. Gorącą masę rozłożyć na surowym cieście i wstawić do piekarnika. Piec przez 13 minut. Pozostawić do wystudzenia.

Przygotować ciasto kakaowe. Masło utrzeć z cukrem, dodać jajko i ucierać do uzyskania jasnej i puszystej masy. Dodać kakao wymieszane z proszkiem do pieczenia, sodą i solą, zmiksować do połączenia się składników. Dodać połowę mąki, następnie całe mleko, a na końcu resztę mąki. Miksować tylko do połączenia się składników. Masę przelać do formy i piec przez 25 minut (do suchego patyczka). Wystudzić.

Przygotować budyń na krem. Żółtka i jajko utrzeć z cukrem, dodać obie mąki i rozcieńczyć 1/3 szkl. mleka. Dobrze wymieszać, aby nie było grudek. Resztę mleka zagotować z wanilią. Zmniejszyć płomień i do gotującego się mleka przelać masę jajeczną, intensywnie mieszając. Ponownie zagotować, nie przerywając mieszania. Bezpośrednio na powierzchni gorącego budyniu ułożyć folię spożywczą i całość odstawić do wystudzenia.
Masło utrzeć na puch. Stopniowo, łyżka po łyżce, dodawać wystudzony budyń. Miksować do uzyskania gładkiego kremu. Ważne, aby oba składniki (masło i budyń) były w temperaturze pokojowej. W przeciwnym razie, krem może się zwarzyć. Następnie stopniowo dodawać ajerkoniak i jeszcze chwilę miksować, aby składniki dobrze się połączyły.

Układać warstwy ciasta w tortownicy: placek miodowy z karmelem orzechowym, 1/2 kremu, ciasto kakaowe, dżem porzeczkowy, reszta kremu, placek miodowy. Całość lekko docisnąć i wstawić do lodówki, aby krem nieco stężał.

Przygotować polewę. Pokruszoną czekoladę i masło pokrojone w kosteczkę przełożyć do naczynia żaroodpornego i umieścić je na garnuszku z lekko gotującą się wodą (dno naczynia nie może dotykać powierzchni wody). Całość rozpuścić, wymieszać i odstawić do przestudzenia. Lekko ciepłą polewę wylać na wierzch ciasta i wstawić z powrotem do lodówki na kilka godzin. Ciasto najlepiej smakuje po ok. 24 godzinach, kiedy placki miodowe zmiękną, a smaki się przegryzą. Kroić ciepłym nożem.

SMACZNEGO!!!

Print Friendly, PDF & Email

Babka dyniowa


Aromatyczna, miękka i wilgotna babka z dynią. Idealna, aby umilić sobie chłodne jesienne wieczory.
Tutaj znajdziecie informację jak zrobić puree z dyni.

babka-dyniowa-a

Składniki
wszystkie składniki muszą być w temperaturze pokojowej

220g mąki tortowej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
1/2 łyżeczki soli
1 łyżeczka mielonego imbiru
1 łyżeczka cynamonu
1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej
1/4 łyżeczki goździków utłuczonych na proszek
115g masła
280g brązowego cukru
2 jajka
115ml maślanki
3/4 szklanki puree z dyni

masło i mąka kukurydziana do formy
cukier puder do posypania

babka-dyniowa

Formę do babki (3,5l) wysmarować dokładnie masłem i obsypać mąką kukurydzianą (lub zwykłą). Piekarnik nagrzać do 175°C.

Mąkę, proszek do pieczenia i sodę przesiać, dodać sól, imbir, cynamon, gałkę muszkatołową, goździki i wymieszać.

Masło utrzeć z cukrem, dodać po jednym jajku (kolejne wtedy, gdy poprzednie dobrze połączy się z masą). Miksując na niskich obrotach, dodawać na przemian: 1/3 mąki, połowę maślanki, 1/3 mąki, resztę maślanki i resztę mąki. Na końcu dodać puree z dyni i miksować tylko do połączenia się składników. Masę przełożyć do przygotowanej formy i piec przez 45-50 minut. Przed wyciągnięciem babki z piekarnika, koniecznie sprawdzić patyczkiem, czy jest upieczona (patyczek włożony w ciasto powinien wyjść suchy). Po upieczeniu, babkę zostawić na 10 minut w formie, po czym delikatnie przełożyć na płaski talerz lub na kratkę kuchenną i pozostawić do wystudzenia. Babkę posypać cukrem pudrem.

Źródło przepisu: Martha Stewart

SMACZNEGO!!!

Print Friendly, PDF & Email

Kostka Banoffee bez pieczenia


Cudownie kremowa kostka z bananami i kajmakiem, z dodatkiem bitej śmietany – to moja wersja popularnej tarty banoffee. Warstwy przekładane są herbatnikami maślanymi. Aby zmiękły, potrzebują kilku-kilkunastu godzin w lodówce. Ja używam herbatników z Lidla, które idealnie sprawdzają się w tego typu ciastach.

kostka-banoffee

Składniki:

ok. 50-54szt. herbatników maślanych
puszka kajmaku
4-5 średniej wielkości bananów

500ml mleka
3 żółtka
1 całe jajko
140g cukru
3 łyżki mąki pszennej
1 1/2 łyżki mąki ziemniaczanej
ziarenka z 1/2 laski waniliii
300g masła w temperaturze pokojowej

500ml dobrze schłodzonej śmietanki kremówki 30-36%
łyżka cukru pudru
1 1/2 łyżeczki żelatyny

kostka-banoffee-b

Żółtka i jajko utrzeć z cukrem, rozprowadzić 1/2szkl. mleka, dodać obie mąki i dobrze utrzeć, aby nie było grudek. Resztę mleka zagotować z wanilią, zmniejszyć płomień i do gotyjącego się mleka wlać masę jajeczną intensywnie mieszając i ponownie zagotować, nie przerywając mieszania. Bezpośrednio na powierzchni gorącego budyniu ułożyć folię spożywczą i odstawić do wystudzenia.
Masło utrzeć na puch i stopniowo, łyżka po łyżce, dodawać wystudzony budyń (budyń i masło muszą być w temperaturze pokojowej). Ucierać do uzyskania gładkiego kremu.

Formę o wymiarach 24x24cm wyłożyć papierem do pieczenia lub folią. Na dnie ułożyć pierwszą warstwę herbatników, na niej rozsmarować niewielką ilość kremu i dość ciasno ułożyć pokrojone w ukośne paski banany. Na wierzch nakładamy tyle kremu, aby całkowicie zakryć banany. Wyrównać i rozłożyć kolejną warstwę herbatników. Kajmak dobrze wymieszać w puszce i większą jego część wyłożyć na herbatniki. Przykryć kolejną warstwą herbatników, rozsmarować resztę kremu, i znowu rozłożyć herbatniki.

Żelatynę przełożyć do miseczki, zalać niewielką ilością wody i pozostawić do napęcznienia. Do garnuszka wlać 1 łyżkę wody i przełożyć napęczniałą żelatynę. Podgrzewać na niewielkim ogniu, aż żelatyna się rozpuści – NIE GOTOWAĆ. W międzyczasie ubić śmietankę z cukrem na sztywno. Do rozpuszczonej i lekko wystudzonej żelatyny dodać 1 łyżkę ubitej śmietanki, dobrze wymieszać, następnie całość przelać do śmietanki i dobrze wymieszać. Śmietanę przełożyć do rękawa cukierniczego z ulubioną końcówką i udekorować wierzch ciasta. Można też po prostu ją rozsmarować. Całość wstawić do lodówki na kilkanaście godzin. Przed podaniem udekorować resztą kajmaku.

SMACZNEGO!!!

Print Friendly, PDF & Email

Babeczki dyniowe


Bohaterką dzisiejszego przepisu jest dynia, a właściwie puree z dyni. Babeczki z jego dodatkiem są fantastycznie wilgotne i mają piękny kolor. Do tego przyprawy korzenne, a na wierzch krem z serka mascarpone i jesteśmy w jesiennym niebie.

babeczki-dyniowe

Składniki

Babeczki:

150g mąki tortowej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka sody oczyszczonej
1/2 łyżeczki soli
1/2 łyżeczki cynamonu
1/4 łyżeczki gałki muszkatołowej
1/4 łyżeczki goździków utłuczonych na proszek
3/4 szklanki puree z dyni
115g drobnego cukru białego
115g brązowego cukru
120ml oleju rzepakowego
2 jajka

Krem:

250g serka mascarpone
120ml śmietanki kremówki 36%
1 łyżka cukru pudru
ziarenka z 1/4 laski wanilii

babeczki-dyniowe-a

Piekarnik nagrzać do 175°C. Formę na babeczki wyłożyć papilotkami.

Mąkę, proszek do pieczenia i sodę przesiać i wymieszać z przyprawami.
W misie miksera zmiksować puree z dyni z cukrami i olejem, następnie dodać jajka (po jednym – kolejne dodać wtedy, gdy poprzednie dobrze połączy się z masą).
Do dyniowej masy dodać mąkę w dwóch częściach, zmiksować na wolnych obrotach tylko do połączenia się składników. Powstałą masą napełnić papilotki do 2/3 wysokości i piec przez ok 20-25 minut, przed wyciągnięciem babeczek z piekarnika, koniecznie sprawdzić patyczkiem, czy są upieczone – patyczek włożony w środek babeczki powinien być suchy po wyciągnięciu. Upieczone babeczki wyłożyć na kratkę kuchenną i wystudzić.

Przygotować krem. Mascarpone i kremówkę dokładnie wymieszać, dodać cukier wymieszany z wanilią i ubić na średnich obrotach miksera do uzyskania sztywnego kremu. Krem przełożyć do rękawa cukierniczego z ulubioną końcówką i udekorować babeczki.

Źródło przepisu: BrownEyedBaker z moimi zmianami

SMACZNEGO!!!

Print Friendly, PDF & Email

Puree z dyni


Do tej pory z dynią miałam niewiele wspólnego. Poza dyniową kostką sernikową, na blogu nie ma żadnego przepisu, który opierałby się na tym składniku. W tym roku nadszedł czas na zmianę. Mam dla Was kilka przepisów z użyciem puree z dyni. Ale zacznijmy od początku, czyli od przepisu na puree. W Polsce takie puree rzadko dostępne jest w sklepach, za to dyń w okresie jesiennym jest pod dostatkiem. Kupiłam więc taką o wadze mniej więcej 3kg, z której wyszedł litrowy słoik puree.

puree-z-dyni

Składniki:

dowolna dynia jadalna

Dynię przekroić na połowę, dobrze wydrążyć środek. Całość pokroić w mniejsze kawałki, które należy ułożyć na dużej blasze wyłożonej papierem do pieczenia skórą do góry. W miarę szczelnie przykryć papierem do pieczenia i wstawić do piekarnika nagrzanego do 190°C i piec przez ok. 60-70 minut, aż dynia będzie miękka. Jeśli dynia jest mała, pieczenie może potrwać krócej – należy sprawdzać podczas pieczenia. Wystudzić, obrać ze skórki i zmielić w blenderze na aksamitną masę. Jeśli puree będzie za rzadkie, należy je nieco odcedzić na sitku wyłożonym gazą. Tak przygotowane puree przełożyć do słoiczka, szczelnie zamknąć. Można je przechowywać 3-4 dni w lodówce.

SMACZNEGO!!!

Print Friendly, PDF & Email

Konkurs „Wrześniowy powrót do dzieciństwa” – wyniki


Nadszedł czas, aby ogłosić wyniki naszego wrześniowego konkursu. Zadanie wybrania trzech najciekawszych komentarzy było nie lada wyzwaniem. Absolutnie wszystkie były ciekawe i niosły ze sobą coś ogromnie ważnego – Wasze wspomnienia. Jednak zasady konkursu są jasne: wygrywają trzy osoby. Wybraliśmy te komentarze, które najbardziej chwyciły nas za serce. Wiadomości z kodami do bonów zostaną wysłane do zwycięzców w ciągu 3 dni przez sklep OpakowaniaCukiernicze.pl

I miejsce i bon o wartości 150zł na zakupy w sklepie OpakowaniaCukiernicze.pl zdobywa:

Wisieńka Na Torcie

Jako mały chłopiec uwielbiałem do kuchni babci wchodzić,
bo ona lubiła z cudownymi wypiekami, coś na słodko wymodzić!
I tak właśnie z nią piekłem, wiele histori się z tego wywodzi,
i gdy to wspominam, uczucie radości do mego serca wchodzi !

W WYPIEKÓW wraz z babcią piekłem bardzo wiele,
Y YES! Pokochałem pieczenie, wyznać się to ośmiele
P PIEKŁEM serniki, muszynki, jabłeczniki i szarlotki,
I IDEALNE placki które zjadały z chęcią potem ciotki!
E EFEKT zawsze był doskonały, placki smakowały
K KAŻDY z nich inny, aż buzie rodziny się śmiały !

Z ZNACZENIE jednak jednego wypieku z dzieciństwa ma znaczenie,

M MŁODZUTKI byłem, ale spełniło się moje największe marzenie!
Ł ŁADNA dziewczyna do siąsiadów na wakacje przyjechała
O ODKRYĆ coś pysznego ze mną właśnie chciała!
D DOKOSNALE więc wymyśliłem aby poszukać skarbu na łące,
O OHH jakie o poszukiwania były świetne i gorące!
Ś ŚLĘ więc wspomnienia jak wcześniej z babcią babeczki upichciłem,
C CUDOWNIE do pudełka je schowałem i pod drzewo wsadziłem!
I I tak po wielu godzinach zabawy skarb znaleźliśmy,

siedzieliśmy pod drzewem i pałaszowaliśmy ! Babeczki były świetne, w środku z dżemem! Pycha! Owa dziewczyna dała mi w policzek pierwszego buziaka! Było to dla mnie jak grom z jasnego nieba! Dziś? Jest moją największą przyjaciółką i ilekroć do mnie przyjeżdża zawsze piekę jej babeczki ? A moja żona? Także ją polubiła i uwielbia słuchać naszych słodkich historii ?

 

II miejsce i bon o wartości 100zł na zakupy w sklepie OpakowaniaCukiernicze.pl zdobywa:

Marcin

Z młodzieńczymi latami kojarzą mi się gorące, świeżutkie, aromatyczne, kruche i
apetycznie chrupiące ciasteczka ze słodziutkimi rodzynkami. Ba, żeby to były zwykłe ciasteczka! Jednak te wypiekane przez moją matulę były nadzwyczajne. Mianowicie, były to najprawdziwsze ciasteczka z wróżbą, która to jednak została sprytnie zastąpiona karteczkami z działaniami tabliczki mnożenia. Zaprawdę, idealne połączenie najznamienitszych walorów smakowych i edukacyjnych ze szczyptą tajemniczością i dziecięcej ekscytacji na myśl, cóż takiego wyłowię z wnętrza tego przysmaku dla łasuchów. Ot, coś na osłodę szkolnych trudów, gdyż jak to mawiają, przez żołądek do mózgu. Same wspomnienia o nich to dla mnie eliksir młodości

III miejsce i bon o wartości 50zł na zakupy w sklepie OpakowaniaCukiernicze.pl zdobywa:

Mała Margo

Pewnego dnia Mama woła mnie do kuchni i pyta, czy zetrę na tarce obrane już marchewki. Ja, jako pomocna dziewczynka, od razu zabrałam się do pracy, wkładając w to wiele siły małych rączek. „Uważając na paluszki” zgodnie z zasadami domowego BHP zaczęłam się zastanawiać, co właściwie upichcimy. Rybę po grecku? Nie, do świąt jeszcze daleko… Może marchewkę z groszkiem, taką, jak w przedszkolu? Ale tam jest pokrojona w kostkę… Pięcioletni umysł pracuje na pełnych obrotach i w końcu decyduje się zadać pytanie: „Mamo, co zrobimy z marchewki?”, na co Mama odpowiada: „ciasto” i wtedy po raz pierwszy w życiu dopadło mnie zwątpienie. Jak to? Ciasto z marchewki? Przecież to warzywo! Zarzuciłam Mamie kłamstwo, na co zareagowała śmiechem. Pokazała mi pozostałe składniki: mąkę, cukier, jajka, pozwoliła asystować w przygotowaniach… lecz ja od początku do końca patrzyłam na każdy kolejny krok z dużą dozą podejrzliwości i niedowierzania. Nikt mi tu nie wmówi, że z marchewki, którą pieczołowicie wyławiam z zupy, można zrobić ciasto. Nie ma mowy. Gdy z buzią przyklejoną do szyby piekarnika patrzyłam na wyłożoną po brzegi blaszkę, poczułam zapach cynamonu i goździków, a przy przekładaniu gotowego już wypieku serkiem homogenizowanym nabrałam ochoty na to „dziwne ciasto”. Po spróbowaniu nie mogłam wyjść z podziwu – było słodkie, w sam raz dla dzieciaków – i opowiedziałam Tacie, że piekarnik wyparował marchewkę! Od tamtej pory zawsze, gdy mam do czynienia z ciastem marchewkowym, przypomina mi się ta kuchenna magia. To zdecydowanie wypiek kojarzący się z moim dzieciństwem.

Gratulujemy zwycięzcom, a wszystkim uczestnikom serdecznie dziękujemy za udział w konkursie.

Print Friendly, PDF & Email

Konkurs „Wrześniowy powrót do dzieciństwa”


Sklep Opakowania Cukiernicze i blog Świat Wypieków zapraszają na konkurs

 WRZEŚNIOWY POWRÓT DO DZIECIŃSTWA

Wrzesień dla wielu z nas jest czasem wyjątkowym. To nie tylko koniec wakacji i powrót do szkoły dla dzieci. To również poniekąd powrót do dzieciństwa dla rodziców, którzy wraz ze swoimi pociechami ponownie wpadają w świat pakowania tornistrów, odrabiania zadań domowych i wszelkich szkolnych obowiązków. Stąd właśnie pomysł na nasz konkurs. Chcielibyśmy, żebyście podzielili się z nami swoimi wspomnieniami z dzieciństwa, dotyczącymi wypieków.

Zadanie konkursowe:

Opisz wypiek, który kojarzy Ci się z własnym dzieciństwem.

konkurs-swiatypiekow

Nagrody w konkursie

I miejsce:

Bon na zakupy w sklepie OpakowaniaCukiernicze.pl o wartości 150zł

II miejsce:

Bon na zakupy w sklepie OpakowaniaCukiernicze.pl o wartości 100zł

III miejsce:

Bon na zakupy w sklepie OpakowaniaCukiernicze.pl o wartości 50zł

 

Zasady konkursu:

1. Konkurs trwa od 13 września 2016 do 20 września 2016.

2. Ogłoszenie wyników nastąpi do 25 września 2016 na blogu swiatwypiekow.pl

3. Każdy może wysłać tylko jedno zgłoszenie.

4. Zgłoszenia należy umieszczać w komentarzach pod postem konkursowym na blogu swiatwypiekow.pl (nie na Facebook’u).

5. Nagrody w konkursie otrzymają 3 osoby, których opisy zostaną wybrane jako najciekawsze.

6. Nagrody (kody rabatowe o określonej wartości) zostaną wysłane na adres mailowy zwycięzców przez sklep OpakowaniaCukiernicze.pl

Będzie nam miło jeśli polubisz Świat Wypieków i OpakowaniaCukiernicze.pl na Facebook’u i udostępnisz post konkursowy na swojej tablicy.

CZEKAMY NA WASZE ZGŁOSZENIA 🙂

Print Friendly, PDF & Email

Leśny przekładaniec z makiem


Po Placku z owocami w śmietanie, w zamrażalniku miałam resztę mieszanki owoców leśnych. Zdecydowałam wykorzystać je do kremu. Ogólny pomysł na ciasto miałam już w głowie, ale ostateczna wersja powstawała tak naprawdę podczas pieczenia. Wyszło pysznie: słodki syrop, którym nasączony jest makowy biszkopt idealnie komponuje się z kwaskowym kremem z owoców leśnych, a galaretka dopełnia całości. Ciasto dużo lepiej smakuje na drugi dzień, kiedy smaki się połączą.

lesny-przekladaniec

Składniki

Biszkopt:

4 jajka
szczypta soli
80g drobnego cukru
100g maku
100g mąki tortowej
2/3 łyżeczki proszku do pieczenia
skórka otarta z cytryny (opcjonalnie)

Krem z owoców leśnych:

250g mrożonych owoców leśnych
ok. 250ml wody
3 żółtka
1 jajko
150g cukru
3 łyżki mąki pszennej
1 1/2 łyżki mąki ziemniaczanej
300g masła

Galaretka:

2 czerwone galaretki
850ml wody

Syrop:

150g cukru
150ml wody
3 łyżki likieru kokosowego (np. Canari)

Dodatkowo:

1-2 łyżki kokosu

Pracę zaczynam od przygotowania budyniu na krem, ponieważ potrzebuje on kilku godzin, aby wystygnąć. Owoce rozmrozić i zmielić blenderem. Przelać do garnuszka i uzupełnić wodą tak, aby łącznie było 500ml. Żółtka i jajko utrzeć z cukrem na puszystą masę, dodać 2-3 łyżki mieszanki owocowej, następnie obie mąki i dobrze zmiksować, aby nie było grudek. Resztę mieszanki owocowej zagotować, zmniejszyć płomień i intensywnie mieszając wlać masę jajeczną. Nie przerywając mieszania podgrzewać aż do zagotowania. Na powierzchni gorącego budyniu ułożyć folię spożywczą i całość odstawić do wystudzenia. Budyń musi mieć temperaturę pokojową.
Masło utrzeć na puch. Stopniowo, łyżka po łyżce, dodawać wystudzony budyń i ucierać do uzyskania gładkiego kremu. Odstawić.

Biszkopt. Nagrzać piekarnik do 180°C. Dno formy o wymiarach 19x28cm wyłożyć papierem do pieczenia. żółtka oddzielić od białek. Białka ubijać ze szczyptą soli, kiedy będą już mocno spienione, stopniowo dodawać cukier i ubijać do uzyskania sztywnej i błyszczącej masy. Zmniejszyć obroty miksera i dodać żółtka – jedno po drugim, kolejne dodając dopiero wtedy, gdy poprzednie dobrze połączy się z masą. Dodać mak i ewentualnie skórkę z cytryny, wymieszać łyżką. Na końcu, wprost do masy przesiać mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia (na dwa razy), znów delikatnie wymieszać łyżką. Całość przelać do przygotowanej formy, wyrównać i wstawić do piekarnika. Piec przez ok. 25 minut (do suchego patyczka). Wystudzić.

Galaretka: Zagotować wodę i rozpuścić w niej galaretki. Pozostawić do wystudzenia.

Przygotować syrop. Cukier przełożyć do garnuszka i zalać wodą. Zagotować i gotować na średnim ogniu przez 8-10 minut, aż płyn nabierze konsystencji syropu. Wystudzić i dodać likier kokosowy. Wymieszać.

Wystudzony biszkopt przekroić na dwie części tak, aby jedna była grubsza od drugiej. Grubszą część przełożyć z powrotem do formy wyłożonej folią lub papierem do pieczenia, porządnie nasączyć syropem. Na wierzchu rozsmarować połowę kremu i wyrównać. Na krem wylać tężejącą już galaretkę i wstawić do lodówki. Kiedy galaretka będzie prawie stężała, ale wciąż nieco lepka, ułożyć na niej drugą część biszkoptu i wstawić z powrotem do lodówki, do całkowitego stężenia.
Biszkopt nasączyć syropem i na wierzchu rozsmarować drugą połowę kremu, obsypać kokosem.

Około 30 minut przed podaniem ciasto wyciągnąć z lodówki, aby nabrało temperatury pokojowej.

SMACZNEGO!!!

Print Friendly, PDF & Email