Szpinakowe ciasto z kremem cytrynowym i truskawkami


Leśny mech jest ogólnie znanym i lubianym ciastem, które często gości na stołach przełożone śmietaną, tudzież kremem śmietankowym, często posypane pestkami granatu. Taka właśnie wersja pojawiła się na blogu kawałek czasu temu i znajdziecie ją tutaj. Dzisiejsza propozycja jest wariacją na temat tego ciasta. Zmieniłam przepis na ciasto bazowe, a do przełożenia zrobiłam intensywnie cytrynowy krem i galaretkę truskawkową, i całość wykończyłam bitą śmietanką. Wszystko to razem stanowi bardzo ciekawą propozycję na wyjątkowe okazje.
Przygotowania warto zacząć od zrobienia lemon curd, który może być przechowywany w lodówce 2-3 dni.

Składniki

Ciasto:

200g masła
235g drobnego cukru
2 jajka
450g mrożonego szpinaku
235g mąki tortowej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
3/4 łyżeczki sody oczyszczonej
skórka otarta z 1 cytryny
1 1/2 łyżki miodu
szczypta soli

Krem cytrynowy:

krem cytrynowy z tego przepisu (lemon curd)
250g śmietany kremówki
1 3/4 łyżeczki żelatyny

Galaretka:

450g mrożonych truskawek
1 galaretka truskawkowa
1 łyżeczka żelatyny
wrzątek

Śmietana:

300g śmietanki kremówki
1 łyżka cukru pudru
1 1/2 łyżeczki żelatyny

Ciasto: szpinak rozmrozić i dobrze odcisnąć. Piekarnik nagrzać do 175°C, dno formy o wymiarach 19x28cm wyłożyć papierem do pieczenia. Mąkę przesiać z proszkiem do pieczenia, sodą i solą.
Masło utrzeć z cukrem na puch, dodać miód i skórkę z cytryny. Dodać jajka, jedno po drugim – kolejne dopiero wtedy, gdy poprzednie dobrze połączy się z masą. Zmniejszyć obroty miksera i dodać mąkę w trzech częściach na przemian ze szpinakiem (zaczynając i kończąc na mące). Wymieszać tylko do połączenia się składników. Masę przełożyć do przygotowanej formy, wyrównać. Wstawić do piekarnika i piec przez 40-45 minut (do suchego patyczka). Całkowicie wystudzić i przekroić wzdłuż na dwa placki. Jeden z nich przełożyć z powrotem do foremki.

Krem cytrynowy. Żelatynę przełożyć do miseczki i zalać niewielką ilością zimnej wody (1-2 łyżki), wymieszać i odstawić do napęcznienia. Śmietanę ubić na pół-sztywno. Napęczniałą żelatynę przełożyć do garnuszka, dodać 2 łyżki wody i podgrzewać na najmniejszym ogniu, aż żelatyna się rozpuści (nie gotować!). Dodawać po łyżce lemon curd i dobrze wymieszać, cały czas podgrzewając. Masę zestawić z palnika i dodać ubitą śmietanę. Tężejącą masę przełożyć na placek i wyrównać. Wstawić do lodówki.

Przygotować galaretkę. Truskawki przełożyć do garnuszka, dodać 2-3 łyżki wody i podgrzewać, aż truskawki się rozmrożą i zmiękną, następnie rozgnieść je widelcem lub zmielić blenderem. Dolać tyle wrzątku, aby łącznie było 500ml. Dodać galaretkę i żelatynę i dobrze wymieszać. Pozostawić do wystudzenia. Tężejącą galaretkę wylać delikatnie na masę cytrynową i odstawić do lodówki. Kiedy galaretka będzie już prawie zastygła, przykryć ją drugim plackiem ciasta.

Wierzch: żelatynę przełożyć do miseczki, zalać niewielką ilością zimnej wody i odstawić do stężenia. Śmietanę ubić z cukrem na pół-sztywno. Żelatynę rozpuścić w garnuszku z dodatkiem 2 łyżek wody, następnie dodać śmietanę i dobrze wymieszać. Całość przełożyć na wierzch ciasta i wstawić do lodówki na kilka godzin do całkowitego stężenia (najlepiej na całą noc).

Najlepiej kroić ogrzanym nożem.

SMACZNEGO!!!

Ciasto „Leśny mech”


Dziś wypiek, który ostatnimi czasy robi furorę na wielu stołach. Sama miałam pewne wątpliwości, czy chcę go przygotować, ponieważ kilka miesięcy temu miałam okazję jeść to ciasto w cukierni i po prostu mi nie smakowało. Jednak kiedy niedawno koleżanka w pracy powiedziała, że zrobiła je na weekend i wyszło bardzo smacznie, stwierdziłam, że dam mu szansę. I bardzo się cieszę, że to zrobiłam. Ciasto zaskoczyło mnie kilkoma rzeczami. Przede wszystkim kolorem. Nie wierzyłam, że wychodzi aż tak pięknie zielone. Po drugie, miękkością – to, które jadłam w cukierni było zbite. A po trzecie i najważniejsze, smakiem. Skłamałabym, gdybym powiedziała, że szpinak nie jest wyczuwalny. Jest. Jego smak nie jest jednak dominujący, nadaje całości bardzo ciekawy charakter i świetnie komponuje się z delikatnym kremem waniliowym na bazie serka mascarpone. Zachwycona jestem również widokiem pestek granatu na wierzchu, które pięknie kontrastują z zielenią. Podsumowując, ciasto jak najbardziej godne polecenia.

Leśny mech a

Inspiracja: Przyślij Przepis Poleca Najlepsze Ciasta (z moimi zmianami)

Składniki

Ciasto:

450g mrożonego szpinaku
3 duże jajka
250g drobnego cukru
160g mąki krupczatki
150g mąki tortowej
250ml oleju słonecznikowego
3 łyżeczki proszku do pieczenia

Krem:

500g serka mascarpone
330g śmietanki kremówki 30%
2-3 łyżki cukru pudru
2 śmietan-fixy
ziarenka z 1 laski wanilii

Dodatkowo:

garść pestek granatu

Leśny mech basia a

Leśny mech b

Szpinak rozmrozić, dobrze odcedzić i odcisnąć z nadmiaru wody. Obie mąki wymieszać z proszkiem do pieczenia i przesiać.

Dno tortownicy o średnicy 25cm wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik nagrzać do 180°C.

Jajka utrzeć z cukrem na bardzo jasną i puszystą masę – powinny znacznie zwiększyć swoją objętość. Nie przerywając ucierania, stopniowo dodawać olej. Zmniejszyć obroty miksera, wsypać połowę mąki, krótko zmiksować, następnie cały szpinak i zmiksować, a na końcu resztę mąki. Miksować tyko do połączenia się składników. Masę przełożyć do tortownicy, wyrównać i piec przez ok. 60 minut (do suchego patyczka). Po upieczeniu pozostawić na 30 minut w tortownicy, następnie delikatnie wyłożyć na kratkę kuchenną do całkowitego wystudzenia.

Przygotować krem. Serek mascarpone i śmietankę przełożyć do miski i krótko zmiksować – powinna powstać jednolita masa. Dodać śmietan-fixy wymieszane z cukrem pudrem i ziarenkami wanilii. Miksować do uzyskania bardzo gęstego kremu.

Górę ciasta odciąć i zblendować na drobne okruszki. Pozostałe ciasto przeciąć wzdłuż na dwie równe części. Jedną ułożyć z powrotem w tortownicy i wyłożyć na nią 2/3 kremu. Przykryć drugą częścią ciasta, lekko docisnąć. Na wierzchu rozsmarować resztę kremu, obficie posypać okruszkami, a następnie pestkami granatu.

Ciasto należy przechowywać w lodówce.

Leśny mech c

SMACZNEGO!!!