Ciasto drożdżowe ze śliwkami i twarożkiem


Chyba nie ma milszego zapachu od zapachu piekącego się ciasta drożdżowego rozchodzącego się po domu. Zatęskniłam za nim, więc takie właśnie ciacho znalazło się u mnie w piekarniku. A że pora śliwkowa w pełni, w tym wypieku nie mogło tych owoców zabraknąć. Twarożek dopełnia całości. Idealne na drugie śniadanie, np. zamiast sklepowej drożdżówki, do kawy i herbaty, no i oczywiście z kubkiem mleka.

Drożdżowe ze śliwkami

Składniki

Ciasto:

350g mąki pszennej
2 jajka
3 łyżki drobnego cukru
40g świeżych drożdży
80ml mleka
100g miękkiego masła
1/4 łyżeczki soli

Nadzienie:

500g śliwek
6 łyżek cukru
250g tłustego twarogu
1 łyżeczka cukru z prawdziwą wanilią
2 żółtka
1 łyżka cukru (najlepiej „gruba rafinada”

Drożdżowe ze śliwkami a

Drożdże dokładnie rozetrzeć w mleku. Do dużej misy przesiać mąkę, dodać sól, cukier, roztarte drożdże, jajka i masło. Za pomocą drewnianej łyżki całość utrzeć do uzyskania jednolitego i gładkiego ciasta. Ciasto będzie dość rzadkie. Całość przykryć folią spożywczą i wstawić do lodówki na dwie godziny do wyrośnięcia (tak, w lodówce ciasto też wyrośnie).

W międzyczasie przygotować nadzienie. Śliwki umyć, wypestkować i przekroić na ćwiartki. Twarożek utrzeć w malakserze lub blenderem razem z żółtkami, cukrem i cukrem waniliowym na gładką pastę.

Piekarnik nagrzać do 175°C. Dno tortownicy o średnicy 25cm wyłożyć papierem do pieczenia, boki wysmarować masłem i obsypać kaszą manną. Wyrośnięte ciasto wyłożyć na blat obsypany mąką i rozwałkować na prostokąt o grubości ok. 7-8mm. Na wierzchu ciasta rozsmarować twarożek i ułożyć śliwki, następnie dość ciasno zwinąć w roladę. Ostrym nożem ciasto pokroić na plastry grubości 4-5cm. Plastry układać w formie rozciętą stroną do góry (poszczególne plastry nie muszą się dotykać. Podczas pieczenia wyrosną i zlepią się). Jeśli zostało kilka kawałków śliwek, można je powtykać pomiędzy plastry ciasta. Całość posmarować białkiem i obsypać cukrem. Wstawić do piekarnika i piec przez ok. 30 minut.

Przed pokrojeniem całkowicie wystudzić.

INSPIRACJA: Marieta Marecka „ABC Gotowania”

SMACZNEGO!!!

Placek ze śliwkami w budyniu


Pomysł na to ciasto podsunęła mi koleżanka z pracy, która opowiadała, że robiła takie w domu i że wyszło pysznie. Pomyślałam, że skoro na blogu tak mało jest ciast ze śliwkami, jest to dobra okazja, aby trochę nadrobić braki. Ciasto składa się z półkruchego spodu, warstwy budyniu, w której zatopione są połówki śliwek, oraz wierzchniej warstwy ciasta. Budyń nadaje całości kremowego posmaku, co bardzo przyjemnie łagodzi kwaskowatość śliwek. Dobrą informacją jest też to, że ciasto jest bardzo proste i nie jest pracochłonne.

Placek ze śliwkami

Składniki:

Ciasto:

500g mąki tortowej
250g zimnego masła
100g cukru pudru
2 zimne jajka
2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia

Budyń:

1 opakowanie budyniu śmietankowego
500ml mleka
2 łyżki cukru
1 czubata łyżka mąki pszennej

Śliwki:

ok. 14 dużych śliwek

Mąkę przełożyć do misy lub na stolnicę. Dodać pokrojone w kostkę masło i przesiekać nożem do uzyskania konsystencji kruszonki. Dodać pozostałe składniki i szybko zagnieść ciasto. 2/3 ciasta owinąć w folię i włożyć do lodówki, 1/3 również owinąć w folię i włożyć do zamrażalnika. Ciasto powinno się chłodzić przez około godzinę.

W międzyczasie śliwki umyć, przekroić wzdłuż na połówki i wypestkować.

Piekarnik nagrzać do 200°C. Formę o wymiarach 25x38cm wyłożyć papierem do pieczenia.

Ugotować budyń wg przepisu na opakowaniu, dodać do niego łyżkę mąki i dobrze zmiksować, żeby nie było grudek.

Ciasto z lodówki rozwałkować na do wielkości blachy, delikatnie nawinąć na wałek i przełożyć na dno formy. Na surowe ciasto wylać gorący budyń i wyrównać. Ułożyć na nim śliwki – jedna obok drugiej, skórkami do dołu. Ciasto z zamrażalnika zetrzeć na tarce o grubych oczkach na śliwki. Całość wstawić do nagrzanego piekarnika i piec przez ok. 60-65 minut. Po upływie ok. 30-40 minut ciasto można nakryć folią aluminiową, aby za bardzo się nie spiekło.

Wystudzone ciasto posypać cukrem pudrem.

SMACZNEGO!!!

Pleśniak ze śliwkami


To ciasto zna chyba każdy. Są różne jego wersje, ale ja zdecydowałam się na tą, którą robi od czasu do czasu moja mama. Smakowite półkruche ciasto, dużo owoców, pyszna pianka i oczywiście kruszonka na górze. Idealne ciasto na zbliżające się wielkimi krokami jesienne dni.

Pleśniak

Składniki

Ciasto:

3 szklanki mąki
250g masła
4 żółtka
1 łyżeczka proszku do pieczenia
2-3 łyżki kwaśnej śmietany
2 łyżki cukru

Warstwa owocowa:

śliwki z dwóch kompotów (słoiki 1l)

Pianka:

1 szklanka cukru
4 białka
1 różowy kisiel

Piekarnik nagrzać do 180°C. Tortownicę o średnicy 28cm wysmarować masłem i obsypać bułką tartą.

Owoce odsączyć z kompotu.

Mąkę, masło, cukier i żółtka wymieszać razem i połączyć tak, aby powstały grudki ciasta. Odłożyć część na kruszonkę. Do reszty dodać kwaśną śmietanę i zagnieść ciasto. Rozłożyć je w przygotowanej tortownicy i posmarować rozmąconym białkiem. Ułożyć gęsto śliwki.

Przygotować piankę. Białka ubić ze szczyptą soli. Pod koniec ubijania stopniowo dodawać cukier i ubijać do uzyskania sztywnej i błyszczącej piany. Dodać kisiel i jeszcze chwilę zmiksować. Pianę równomiernie rozsmarować na owocach i posypać odłożoną wcześniej kruszonką.

Wstawić do piekarnika i piec około 50-60 minut. Wystudzone ciasto posypać cukrem pudrem.

Pleśniak a

SMACZNEGO!!!