Jesienny przekładaniec z miodem, orzechami i ajerkoniakiem


Moja dzisiejsza propozycja to niebanalne połączenie miodu, orzechów, ajerkoniaku i kakao. Niby klasyka, ale nie do końca. Słodki smak karmelu orzechowego i ajerkoniaku przełamany jest kwaśnym dżemem porzeczkowym, który, jak się okazało, świetnie tu pasuje. Ciasto jest wysokie, eleganckie, z powodzeniem może pełnić funkcję tortu. Dobrze się kroi, pod warunkiem, że karmel orzechowy nie będzie za długo gotowany – wtedy będzie twardy. Całość pyszna.

jesienny-przekladaniec-z-miodem-orzechami-i-ajerkoniakiem

Składniki

Ciasto miodowe:

250g mąki pszennej
100g masła
100g cukru pudru
1 jajko
1 łyżka miodu
1 łyżka mleka
1 łyżeczka sody oczyszczonej

Masa miodowa:

150g posiekanych orzechów włoskich
75g cukru
90g masła
1 łyżka miodu

Ciasto kakaowe:
wszystkie składniki muszą być w temperaturze pokojowej

50g miękkiego masła
130g drobnego cukru
1 jajko
20g ciemnego kakao
nieco mniej niż 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
nieco mniej niż 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
szczypta soli
85g mąki tortowej
80g mleka

Krem:

500ml mleka
3 żółtka
1 jajko
3 łyżki mąki pszennej
1 1/2 łyżki mąki ziemniaczanej
ziarenka z 1/2 laski wanilii
300g masła w temperaturze pokojowej
4 łyżki ajerkoniaku

Dodatkowo:

3 łyżki dżemu porzeczkowego
150g mlecznej czekolady
75g masła

Tortownicę o średnicy 25cm wyłożyć papierem do pieczenia, piekarnik nagrzać do 180°C.

Wszystkie składniki na ciasto miodowe dobrze zagnieść. Całość podzielić na dwie równe części. Pierwszą częścią wyłożyć dno tortownicy i piec przez 15 minut. Wyjąć z tortownicy i wystudzić. Drugą częścią ciasta wyłożyć tortownicę i przygotować masę orzechową. Masło, cukier i miód przełożyć do garnuszka i roztopić. Dodać orzechy, zagotować i gotować na niewielkim ogniu przez 1-2 minuty. Gorącą masę rozłożyć na surowym cieście i wstawić do piekarnika. Piec przez 13 minut. Pozostawić do wystudzenia.

Przygotować ciasto kakaowe. Masło utrzeć z cukrem, dodać jajko i ucierać do uzyskania jasnej i puszystej masy. Dodać kakao wymieszane z proszkiem do pieczenia, sodą i solą, zmiksować do połączenia się składników. Dodać połowę mąki, następnie całe mleko, a na końcu resztę mąki. Miksować tylko do połączenia się składników. Masę przelać do formy i piec przez 25 minut (do suchego patyczka). Wystudzić.

Przygotować budyń na krem. Żółtka i jajko utrzeć z cukrem, dodać obie mąki i rozcieńczyć 1/3 szkl. mleka. Dobrze wymieszać, aby nie było grudek. Resztę mleka zagotować z wanilią. Zmniejszyć płomień i do gotującego się mleka przelać masę jajeczną, intensywnie mieszając. Ponownie zagotować, nie przerywając mieszania. Bezpośrednio na powierzchni gorącego budyniu ułożyć folię spożywczą i całość odstawić do wystudzenia.
Masło utrzeć na puch. Stopniowo, łyżka po łyżce, dodawać wystudzony budyń. Miksować do uzyskania gładkiego kremu. Ważne, aby oba składniki (masło i budyń) były w temperaturze pokojowej. W przeciwnym razie, krem może się zwarzyć. Następnie stopniowo dodawać ajerkoniak i jeszcze chwilę miksować, aby składniki dobrze się połączyły.

Układać warstwy ciasta w tortownicy: placek miodowy z karmelem orzechowym, 1/2 kremu, ciasto kakaowe, dżem porzeczkowy, reszta kremu, placek miodowy. Całość lekko docisnąć i wstawić do lodówki, aby krem nieco stężał.

Przygotować polewę. Pokruszoną czekoladę i masło pokrojone w kosteczkę przełożyć do naczynia żaroodpornego i umieścić je na garnuszku z lekko gotującą się wodą (dno naczynia nie może dotykać powierzchni wody). Całość rozpuścić, wymieszać i odstawić do przestudzenia. Lekko ciepłą polewę wylać na wierzch ciasta i wstawić z powrotem do lodówki na kilka godzin. Ciasto najlepiej smakuje po ok. 24 godzinach, kiedy placki miodowe zmiękną, a smaki się przegryzą. Kroić ciepłym nożem.

SMACZNEGO!!!

Chałwowy przekładaniec bez pieczenia


Chałwa – albo się ją uwielbia, albo nie znosi. Ja oczywiście należę do tej pierwszej grupy. Ucieszyłam się więc niezmiernie, kiedy zaglądając do mojej szafki-spiżarki zobaczyłam chałwę, która jakimś cudem uchowała się przed zjedzeniem. Od razu stwierdziłam, że trzeba ją wykorzystać do ciasta. A ponieważ ostatnio jadłam „sklepowe” ciasto chałwowe, które o dziwo bardzo mi smakowało, postanowiłam się nim zainspirować. I tak powstał mój przekładaniec. Bogaty krem ze sporą ilością chałwy podkręcony został rodzynkami moczonymi w rumie. Dodałam galaretkę pomarańczową, która fajnie komponuje się z chałwą, oraz bitą śmietanę, która nadaje całości delikatności. Wierzch polałam absolutnie fantastyczną polewą czekoladową.
Z przygotowaniem ciasta jest nieco zabawy, ale myślę, że jego smak wynagradza czas i włożoną w nie pracę. Absolutną koniecznością jest zostawienie gotowego ciasta na około 8 godzin w lodówce, aby herbatniki miały czas zmięknąć. W przeciwnym razie będzie je bardzo trudno pokroić, o czym przekonałam się na własnej skórze, gdyż zachciało mi się robić zdjęcia jakieś 2 godziny po przygotowaniu ciasta. Nie było to łatwe… Ale na drugi dzień, krojenie przychodziło z łatwością.

chałwowy przekładaniec

Składniki

ok. 450g herbatników Petit Beurre (zużyłam 60 sztuk)

2 jajka (dobrze umyte i wyparzone)
100g cukru
150g masła (w temperaturze pokojowej)
200g chałwy
50g rodzynek
50ml rumu

2 galaretki pomarańczowe
750ml wrzątku

500g śmietanki kremówki (30%)
1 łyżeczka cukru waniliowego
1-2 łyżeczki cukru pudru
2 łyżeczki żelatyny

Polewa:

150g mlecznej czekolady
75g masła

Formę o wymiarach 24x28cm wyłożyć folią spożywczą. Rodzynki zalać rumem i odstawić na co najmniej godzinę. 100g chałwy rozetrzeć, drugie 100g pokroić w kostkę.

Galaretki rozpuścić we wrzątku i odstawić do wystudzenia.

Jajka przełożyć do żaroodpornej lub metalowej misy, dodać cukier i ustawić na garnuszku z lekko gotującą się wodą tak, aby dno miski nie dotykało powierzchni wody. Ucierać na najwyższych obrotach, aż masa znacznie zwiększy swoją objętość, stanie się jasna i gęsta (może to zająć około 10 minut lub więcej). Wystudzić do temperatury pokojowej.
Masło utrzeć na puch, dodać roztartą chałwę i dobrze utrzeć. Następnie, łyżka po łyżce dodawać wystudzoną masę jajeczną. Ucierać do uzyskania gładkiego kremu. Dodać pokrojoną w kostkę chałwę i rodzynki odsączone z rumu, wymieszać. Krem rozsmarować na herbatnikach, wyrównać i na wierzchu rozłożyć kolejną warstwę herbatników.
Kiedy galaretka zacznie już lekko tężeć, przelać ją na wierzch ciasta i wstawić do lodówki, aby całkowicie stężała. Na galaretce ułożyć kolejną warstwę herbatników.

Śmietanę ubić z cukrem i cukrem waniliowym. Żelatynę zalać niewielką ilością zimnej wody i pozostawić do napęcznienia. Następnie przełożyć ją do garnuszka, dodać 2 łyżki wody i podgrzewać na wolnym ogniu, aż żelatyna się rozpuści. Dodać jedną łyżkę ubitej śmietany, dobrze wymieszać, potem kolejną łyżkę, następnie resztę i dobrze wymieszać, aby dokładnie rozprowadzić żelatynę po śmietanie. Masę rozsmarować na cieście, wyrównać i ułożyć ostatnią warstwę herbatników. Wstawić do lodówki na co najmniej godzinę.

Przygotować polewę. Pokruszoną czekoladę i masło przełożyć do żaroodpornej lub metalowej miski i ustawić na garnuszku z lekko gotującą się wodą. Dno miski nie może dotykać powierzchni wody. Rozpuścić masło z czekoladą, od czasu do czasu mieszając, aby składniki dobrze się połączyły. Przestudzić i jeszcze lekko ciepłą polewę rozsmarować na cieście. Wstawić do lodówki na całą noc, aby całość stężała, a herbatniki zmiękły. Kroić ogrzanym nożem.

SMACZNEGO!!!

Ciasto 3-Bit


Bardzo popularne ciasto, które widziałam już w wielu wersjach. Jako, że na blogu go brakowało, postanowiłam stworzyć swoją wersję. Wyszło pysznie, słodko – ale nie za słodko. Po przeleżakowaniu w lodówce przez noc, herbatniki zmiękły i ciasto kroi się idealnie.

3 bit

Składniki:

ok. 450g herbatników Petit Beurre (zużyłam 60 sztuk)
puszka kajmaku (510g)

Krem:

3 żółtka
100g cukru
1 łyżeczka cukru z prawdziwą wanilią
2 łyżki mąki pszennej
3/4 łyżki mąki ziemniaczanej
300ml mleka
180g masła w temperaturze pokojowej

Bita śmietana:

400g śmietanki kremówki 30%
2 łyżeczki żelatyny
1 łyżka cukru pudru
1 łyżeczka cukru z prawdziwą wanilią

Polewa:

150g czekolady mlecznej
75g masła

3 bit a

Przygotować budyń na krem: żółtka utrzeć z cukrem i cukrem z wanilią. Dodać 1/4 szklanki mleka i obie mąki. Dokładnie zmiksować. Resztę mleka zagotować i zmniejszyć płomień. Do gotującego się mleka, wlać masę żółtkową intensywnie mieszając. Nie przerywając mieszania, zagotować ponownie na wolnym ogniu. Masa zgęstnieje i powstanie budyń. Bezpośrednio na powierzchni gorącego budyniu ułożyć folię spożywczą, co zapobiegnie powstaniu skorupki. Wystudzić do temperatury pokojowej.
Masło utrzeć na puch. Stopniowo, łyżka po łyżce, dodawać wystudzony budyń i miksować do uzyskania gładkiego kremu.

Formę o wymiarach 24x28cm wyłożyć papierem do pieczenia lub folią spożywczą. Na dnie ułożyć jedną warstwę herbatników i rozsmarować na niej cały krem, wyrównać. Na kremie rozłożyć drugą warstwę herbatników, a na niej z kolei rozsmarować cały kajmak i przykryć kolejną warstwą ciastek. Wstawić do lodówki, aby krem nieco stężał.
W międzyczasie przygotować śmietankę. Żelatynę przełożyć do miseczki i zalać niewielką ilością wody. Pozostawić do napęcznienia. Kremówkę ubić z cukrem i cukrem z wanilią na sztywno. Napęczniałą żelatynę przełożyć do garnuszka, dodać 2 łyżki wody i podgrzewać na bardzo małym ogniu, aż cała żelatyna się rozpuści (nie gotować!). Dodać do niej łyżkę ubitej śmietany i dobrze wymieszać. Dodać pozostałą śmietanę w dwóch częściach i delikatnie wymieszać. Całość przelać na ułożone wcześniej warstwy i ponownie wstawić do lodówki na ok. 20 minut, aby śmietanka zaczęła tężeć. Na wierzchu ułożyć ostatnią warstwę herbatników i pozostawić w lodówce na co najmniej 1 godzinę.

Przygotować polewę. Połamaną czekoladę i masło przełożyć do żaroodpornej lub metalowej miseczki i ułożyć ją na garnuszku z lekko gotującą się wodą. Miseczka nie może dotykać powierzchni wody. Całość rozpuścić, od czasu do czasu mieszając, aby powstała jednolita masa. Pilnować, aby woda nie gotowała się zbyt mocno, bo w czekoladzie mogą powstać grudki. Polewę przestudzić i letnią wylać na ostatnią warstwę herbatników. Rozsmarować i wstawić do lodówki do stężenia. Wierzch można posypać jeszcze kakao.

SMACZNEGO!!!

Batoniki z Nanaimo (Nanaimo Bars)


Batoniki z Nanaimo to jedne z najpopularniejszych kanadyjskich słodyczy. Istnieje wiele różnych wersji co do okoliczności ich pojawiania się, jak również przez lata pojawiło się wiele różnych przepisów. Jedno jest pewne: pochodzą z Nanaimo. Batoniki zawsze składają się z ciasteczkowej warstwy, kremu oraz polewy czekoladowej. Różnią się smakami. Wersja, którą dziś Wam prezentuje zawiera masło orzechowe i orzeszki ziemne, które (o dziwo) pysznie współgrają z czekoladowo-kokosowym spodem. Spróbujcie sami.

Nanaimo bars

Inspiracja: Anna Olson „Back to baking”

Składniki

Spód:

300g czekoladowych ciasteczek zbożowych
55g drobnego cukru
40g ciemnego kakao
70g kokosu
115g stopionego masła
1 jajko
ziarenka z 1/2 laski wanilii lub 1 łyżeczka naturalnego ekstraktu z wanilii
1/2 szklanki solonych orzeszków ziemnych grubo posiekanych

Krem (składniki w temperaturze pokojowej):

100g masła
100g cukru pudru
130g gładkiego masła orzechowego
2 łyżeczki słodkiej śmietanki 18%
1 łyżeczka naturalnego ekstraktu z wanilii

Wierzch:

80g mlecznej czekolady
80g gorzkiej czekolady
80g miękkiego masła

Dodatkowo:

garść grubo krojonych solonych orzeszków ziemnych

Nanaimo bars a

Piekarnik nagrzać do 160°C. Kwadratową formę o wymiarach 20x20cm cienko wysmarować masłem i wyłożyć papierem do pieczenia tak, aby brzegi papieru wystawały poza formę.

Ciasteczka zmielić w blenderze na piasek. Przełożyć do misy miksera i wymieszać z cukrem, kakao i kokosem. Dodać stopione i wystudzone masło, następnie wymieszać z jajkiem i wanilią. Na końcu dodać orzeszki. Tak przygotowaną masę przełożyć do formy, wyrównać i docisnąć. Piec przez 15 minut, następnie całkowicie wystudzić.

Masło utrzeć z cukrem pudrem na gładką pastę. Dodać masło orzechowe i dalej ucierać do uzyskania puszystego kremu. Dodać śmietankę i wanilię i jeszcze chwilę utrzeć. Krem przełożyć na wystudzony spód, wyrównać i wstawić do lodówki do stężenia.

Pokruszoną czekoladę i masło umieścić w żaroodpornym naczyniu, które z kolei ułożyć na garnuszku z lekko gotującą się wodą. Dno naczynia nie może dotykać powierzchni wody. Rozpuścić czekoladę i masło od czasu do czasu mieszając, aż masa będzie jednolita. Wystudzić do temperatury pokojowej i wylać na krem fistaszkowy, posypać orzeszkami ziemnymi. Ponownie wstawić do lodówki aż polewa stężeje. Kroić ostrym, ogrzanym nożem.

SMACZNEGO!!!

Babka czekoladowa z brzoskwiniami


Rozpływająca się w ustach mięciutka babka to idealny dodatek do kawy lub herbaty. Ta właśnie taka jest – super miękka i wilgotna za sprawą oleju oraz dodatku brzoskwiń. Czekolada cudownie łączy się z brzoskwiniami, co daje bardzo smaczny efekt.

Babka czekoladowa z brzoskwiniami

Składniki

Wszystkie składniki muszą być w temperaturze pokojowej

3 jajka
200g drobnego cukru
150ml oleju rzepakowego
130g mąki tortowej
20g ciemnego kakao
1 czubata łyżka mąki ziemniaczanej
4 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
250g jogurtu greckiego
100g grubo posiekanej mlecznej czekolady
6 połówek brzoskwiń z syropu

Polewa:

100g mlecznej czekolady
80g śmietanki 30%

Babka czekoladowa z brzoskwiniami a

Formę do babki dokładnie wysmarować masłem i obsypać bułką tartą. Piekarnik nagrzać do 180°C.

Brzoskwinie dobrze odsączyć z syropu, pokroić w kostkę i osuszyć ręcznikiem kuchennym. Oprószyć delikatnie mąką tak, aby każda kosteczka była nią lekko pokryta. Najlepiej rozłożyć owoce na ręczniku i obsypać je mąką przez sitko.

Jajka utrzeć z cukrem na bardzo jasną, puszystą i gęstą masę. Cały czas miksując, dolewać powoli olej. Mąkę tortową wymieszać z mąką ziemniaczaną, kakao, proszkiem do pieczenia oraz solą. Przesiać. Do masy jajecznej stopniowo dodawać mąkę, na przemian z jogurtem greckim, zaczynając i kończąc na mące. Miksować tylko do połączenia się składników. Dodać czekoladę i brzoskwinie, wymieszać za pomocą łyżki.

Ciasto przelać do przygotowanej formy, wyrównać wierzch i piec przez 50-55 minut.

Po upieczeniu babkę pozostawić na min. 30 minut w formie, po czym ostrożnie przełożyć ją na talerz i pozostawić do całkowitego wystudzenia.

Przygotować polewę. Śmietankę podgrzewać w garnuszku na wolnym ogniu prawie do wrzenia. Zestawić z ognia, wrzucić pokruszoną czekoladę, odczekać minutę, po czy mieszać aż czekolada całkowicie się rozpuści i powstanie gładka masa. Wystudzić i pozostawić do lekkiego stężenia, po czym oblać polewą babkę.

SMACZNEGO!!!

Miodownik orzechowo-kajmakowy


Moja dzisiejsza propozycja, to przepyszne miodowe placki przełożone fantastycznym kremem orzechowym z dodatkiem mleka w proszku, oraz kremem kajmakowym. Jak dla mnie, to absolutna rewelacja. Idealne ciacho na święta. Przepis jest na małą blachę, ale ciasto jest bardzo sycące, więc jeden kawałeczek w zupełności wystarczy.
Jak każdy miodownik, również ten, ma to do siebie, że z biegiem czasu smakuje coraz lepiej. Można go przechowywać w lodówce nawet ok. tygodnia. Mniej więcej 40-60 minut przed podaniem ciasto koniecznie trzeba wyciągnąć z lodówki, aby kremy zmiękły i nabrały pełni smaku.

Miodownik orzechowo-kajmakowy

Składniki

Ciasto:

500g mąki
200g drobnego cukru
200g masła
2 jajka
1 żółtko
2 łyżki płynnego miodu
2 łyżki mleka
2 łyżeczki sody oczyszczonej

Krem orzechowy:

200g orzechów włoskich
140g mleka w proszku
400g masła
8 łyżeczek cukru pudru
5 łyżek miodu
250g śmietanki kremówki

Do nasączenia:

4 łyżeczki kawy rozpuszczalnej
150ml wrzątku
1-2 łyżeczki cukru

Krem kajmakowy:

150g masła
4 łyżki kajmaku

Polewa:

75g masła
3/4 szklanki cukru pudru
1 1/2 łyżki wody
1 1/2 łyżki kakao

Formę o wymiarach 19x28cm wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik nagrzać do 180C.

Wszystkie składniki ciasta przesiekać razem nożem, po czym szybko zagnieść na jednolitą masę. Podzielić na 4 równe części. Pierwszą z nich rozwałkować do wielkości blachy, przełożyć do formy i piec przez 15 minut. Tak samo z pozostałymi trzema częściami. Dobrze wystudzić.

Kawę i cukier rozpuścić we wrzątku, wystudzić.

Przygotować krem orzechowy. Masło roztopić z cukrem pudrem na wolnym ogniu i wystudzić. Orzechy wymieszać z miodem i zmielić w maszynce do mielenia mięsa. Przełożyć je do misy miksera, powoli wlewać wystudzone masło, miksując na wolnych obrotach. Zwiększyć obroty miksera i cienką strużką wlewać śmietankę. Na samym końcu dodać mleko w proszku i miksować aż wszystkie składniki dobrze się połączą. 1/3 kremu odłożyć do dekoracji.

Przygotować krem kajmakowy. Masło utrzeć na puch. Cały czas miksując, dodawać po jednej łyżce kajmaku. Miksować do uzyskania puszystego kremu.

Wszystkie placki miodowe dobrze nasączyć kawą. Pierwszy z nich ułożyć z powrotem w formie wyłożonej papierem do pieczenia. Rozsmarować połowę kremu orzechowego, przykryć kolejnym plackiem, rozsmarować cały krem kajmakowy, ułożyć placek, wyłożyć resztę kremu orzechowego i nakryć ostatnim plackiem nasączoną stroną do dołu. Lekko docisnąć całość.

Teraz można postąpić na dwa sposoby. Albo rozsmarować pozostały krem orzechowy na wierzchu ciasta i posypać np. zmielonymi orzechami, albo przygotować polewę.

W tym drugim przypadku, masło, cukier i wodę przełożyć do garnuszka, roztopić na wolnym ogniu – nie gotować. Dodać kakao i bardzo dokładnie wymieszać do uzyskania gładkiej masy. Ciepłą polewę rozsmarować na wierzchu ciasta i wstawić do lodówki. Kiedy polewa już zastygnie, udekorować ciasto pozostałym kremem.

SMACZNEGO!!!

Piernik na piwie


Dziś propozycja idealna na nadchodzące święta Bożego Narodzenia. Piernik, bez którego w niektórych domach święta po prostu nie mogą się odbyć. Moja propozycja to piernik piwny z dodatkiem mąki żytniej. Powiem szczerze, że jestem zachwycona jego smakiem i konsystencją.

Piernik piwny

Składniki:

250g mąki tortowej
250g mąki żytniej typ 720
150g drobnego cukru trzcinowego Demerara
100g drobnego białego cukru
250g płynnego miodu
1 opakowanie przyprawy do piernika
250ml ciemnego piwa
1 łyżeczka sody oczyszczonej
3/4 łyżeczki proszku do pieczenia
2 duże jajka
75g masła
2 łyżki cukru
80g rodzynek
80g posiekanych orzechów włoskich

Polewa:

125g masła
1 szklanka cukru pudru
2 łyżki wody
2 łyżki ciemnego kakao

Piernik piwny basia

Na patelni roztopić 2 łyżki cukru i zrumienić na karmel. Zalać piwem. Dodać miód i cukier, zagotować i gotować na wolnym ogniu przez 5 minut mieszając, aby scukrzony karmel się rozpuścił. Po 20 minutach dodać przyprawę do piernika i dobrze wymieszać. Pozostawić do wystudzenia do temperatury pokojowej. Masło roztopić.

Keksówkę (moja o wymiarach 30,5×11,5) wysmarować masłem i oprószyć bułką tartą. Piekarnik nagrzać do 175C.

Obie mąki wymieszać z proszkiem do pieczenia i sodą. Żółtka oddzielić od białek.

Masę miodowo-piwną przełożyć do misy miksera, dodać masło i dobrze zmiksować. Dodawać po jednym żółtku, kolejne dodając dopiero wtedy, gdy poprzednie dobrze połączy się z masą. W dwóch częściach dodać mąkę i miksować do połączenia się składników. Dodać obtoczone w mące rodzynki i orzechy, wymieszać. Białka ubić na sztywną pianę i dodać do ciasta w dwóch częściach: najpierw 1/3, potem reszta, delikatnie wymieszać.

Masę przełożyć do keksówki i piec przez ok. 70 minut – może być krócej (do suchego patyczka). Upieczony piernik pozostawić w formie do wystudzenia.

Przygotować polewę. Wszystkie składniki przełożyć do garnuszka, podgrzewać, cały czas mieszając aż masło się rozpuści i powstanie jednolita masa. Polewą oblać piernik.

SMACZNEGO!!!

Ciasto „Coca Cola”


Ciasto „Coca Cola” to nic innego jak przepyszne ciasto czekoladowe ze sporym dodatkiem Coca Coli. Jest cudownie miękkie i w konsystencji może nieco podobne do brownie. Przełożyłam je delikatnym kremem na bazie serka mascarpone i polałam polewą. Całość wykończyłam okruszkami ciasta. W wykonaniu ciasto jest bardzo proste i niewątpliwą jego zaletą jest to, że nie wymaga użycia miksera. Nic tylko piec i się zajadać.

Ciasto coca cola

Inspiracja: Nigella Lawson „Jak być domową boginią”

Składniki

Ciasto

wszystkie składniki w temperaturze pokojowej

200g mąki tortowej
250g drobnego cukru trzcinowego Demerara
1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
1/4 łyżeczki soli
1 duże jajko
125ml maślanki
175ml Coca Coli
1 łyżeczka cukru waniliowego z prawdziwą wanilią
125g masła
2 łyżki ciemnego kakao

Krem:

250g serka mascarpone (schłodzonego)
180g śmietanki kremówki 30% (schłodzonej)
1 łyżka cukru pudru
1 łyżeczka cukru waniliowego
1 śmietan-fix

Polewa:

60g masła
2 łyżki Coca Coli
1/2 szklanki cukru pudru
1 łyżka ciemnego kakao

Dno tortownicy o średnicy 20cm wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik nagrzać do 180°C. Pustą formę włożyć do piekarnika.

Do misy miksera przełożyć mąkę, cukier, sodę i sól. Dobrze wymieszać. Do garnuszka z grubym dnem przełożyć masło, coca colę i kakao. Podgrzewać na wolnym ogniu, mieszając, aż masło się rozpuści. Nie gotować. W osobnym naczyniu dobrze roztrzepać jajko z maślanką i cukrem waniliowym.

W mące utworzyć wgłębienie na środku i mieszając drewnianą łyżką, powoli wlewać masę z coca colą. Mieszać do połączenia się składników. Następnie dodać masę z maślanką i ponownie wymieszać do połączenia się składników. Ciasto przelać do gorącej formy i piec przez ok. 40-50 minut (do suchego patyczka). Upieczone ciasto pozostawić w formie na 15 minut, po czym delikatnie przełożyć je na kratkę kuchenną do całkowitego wystudzenia.

Serek mascarpone krótko zmiksować z kremówką, następnie dodać cukier i cukier waniliowy wymieszany ze śmietan-fixem. Miksować do uzyskania gęstego kremu.

Wypukły wierzch ciasta odciąć i zblendować na drobne okruszki. Ciasto przekroić na dwie równe części. Pierwszą z nich ułożyć w tortownicy, rozsmarować na niej cały krem i przykryć drugą częścią ciasta.

Przygotować polewę. Masło, coca colę i cukier podgrzewać na wolnym ogniu do uzyskania jednolitej masy. Nie gotować. Dodać kakao i bardzo dokładnie wymieszać. Ciepłą polewę rozprowadzić na wierzchu ciasta i obficie posypać okruszkami. Wstawić do lodówki na kilka godzin.

SMACZNEGO!!!

Ciasto „Kostka Łasucha”


Kostka Łasucha to trzy placki półkruchego ciasta – dwa waniliowe i jeden kakaowy, przełożone przepysznym kremem orzechowym na bazie mleka w proszku, do tego biszkopciki na kajmaku i polewa z czekolady. Taki wypiek zadowoli każdego łasucha. Niewątpliwą jego zaletą jest to, że przy dobrej organizacji pracy, można je zrobić w nieco ponad godzinę. Ciasto jest słodkie, ale dodatek gorzkiej czekolady do polewy i kawy do nasączenia idealnie równoważy tę słodycz. Przepis na krem znalazłam na blogu Struktura Smaku.

Kostka łasucha

Składniki

Ciasto:

280g mąki pszennej
110g drobnego cukru
1 żółtko
1 całe jajko
185g masła
1 łyżeczka cukru z prawdziwą wanilią
3/4 łyżeczki proszku do pieczenia
3/4 łyżeczki kakao

Do nasączenia:

5 łyżeczek słodkiego kakao
1 czubata łyżeczka kawy rozpuszczalnej
125ml wrzątku

Krem:

150g orzechów włoskich
110g mleka w proszku
300g masła
6 łyżeczek cukru pudru
4 łyżki miodu
185g śmietanki kremówki 30%

Dodatkowo:

ok. 15 dużych okrągłych biszkoptów
150g kajmaku

Polewa:

50g mlecznej czekolady
50g gorzkiej czekolady
50g masła
80g drobno posiekanych orzechów włoskich

Kostka łasucha basia

Dno formy o wymiarach 19x28cm wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik nagrzać do 180°C.

Wszystkie składniki ciasta (z wyjątkiem kakao) zagnieść na jednolitą masę. Podzielić na trzy równe części. Do jednej z nich dodać kakao i ponownie zagnieść. Wstawić do zamrażalnika na 10 minut. Pierwszą część ciasta rozwałkować do wielkości formy, delikatnie nawinąć na oprószony mąką wałek i przełożyć do formy. Piec przez 15 minut. Tak samo postąpić z dwoma kolejnymi częściami. Wystudzić.

Kakao i kawę rozpuścić we wrzątku, wystudzić i nasączyć każdy placek. Trzeba uważać, żeby nie nasączyć za bardzo, bo wtedy ciasto nam się rozpadnie.

Masło na krem roztopić z cukrem pudrem. Wystudzić. Orzechy prażyć na suchej patelni kilka minut (na wolnym ogniu), do momentu aż zacznie unosić się orzechowy zapach, wystudzić. Orzechy wymieszać z miodem i razem zmielić w maszynce do mielenia mięsa lub dobrze zblendować, aż powstanie gęsta pasta. Przełożyć do misy miksera, dodać roztopione masło i miksować na wolnych obrotach. Stopniowo, cienką strużką wlewać śmietankę, cały czas miksując. Kiedy masa się połączy, dodać mleko w proszku i miksować na wysokich obrotach, aż krem zgęstnieje i będzie miał konsystencję gęstej śmietany.

Pierwszy jasny blat ciasta ułożyć z powrotem w formie wyłożonej folią lub papierem do pieczenia. Rozsmarować na nim połowę kremu i przykryć plackiem kakaowym. Rozsmarować kajmak i ułożyć biszkopty – jeden obok drugiego. Na biszkoptach rozsmarować drugą połowę kremu, wyrównać i przykryć drugim jasnym plackiem, nasączoną stroną do dołu. Całość docisnąć dłonią i wstawić do lodówki na około godzinę. W tym czasie krem powinien nieco stężeć.

Przygotować polewę. Na garnuszku z lekko gotującą się wodą ustawić żaroodporne naczynie tak, aby dno nie dotykało powierzchni wody. Do naczynia przełożyć obie czekolady i masło i mieszając raz na jakiś czas rozpuścić. Dokładnie wymieszać, aby powstała gładka masa. Polewę od razu rozsmarować na wierzchu ciasta i posypać orzechami. Wstawić do lodówki.

Ciasto najlepiej smakuje na drugi dzień. Mniej więcej pół godziny przed podaniem dobrze jest wyciągnąć ciasto z lodówki, aby krem nieco zmiękł.

SMACZNEGO!!!

Malinowy Chruśniak


To ciasto wymyśliłam specjalnie na zbliżające się Walentynki. Jest pełne miłosnych składników i kontrastów jak to często bywa między kobietą a mężczyzną. Smak czekolady, silny i intensywny, kontrastuje z delikatnym kremem waniliowym z serka mascarpone i białej czekolady. Do tego galaretka z malin, która doskonale odnajduje się w tym towarzystwie. Smaczku dodaje jeszcze syrop z whisky, którym nasączony jest biszkopt. Dodatkową atrakcją jest chrupiący krem czekoladowy. Będzie to idealne ciasto dla ukochanej osoby na Walentynki, czy też na każdą inną szczególną okazję.
Ciasto jest pracochłonne i na pierwszy rzut oka może wydawać się skomplikowane, ze względu na ilość różnych warstw. Warto jednak poświęcić czas, bo efekt jest fantastyczny. Bardzo dobrym pomysłem będzie wykonanie części prac dzień wcześniej. Myślę tu w szczególności o galaretce i kremie czekoladowym, bo one muszą się dobrze schłodzić. Resztę można zostawić na drugi dzień.

Chruśniak Malinowy

Składniki

Biszkopt:

4 jajka
100g drobnego cukru
100g mąki tortowej
30g ciemnego kakao
3/4 łyżeczki proszku do pieczenia

Krokant migdałowy:*

60g drobnego cukru
65g migdałów bez skórki**
1/2 łyżki masła

Krem czekoladowy:

75g mlecznej czekolady
75g gorzkiej czekolady 70%
150g śmietanki kremówki 30%

Galaretka malinowa:

300g mrożonych malin
1 galaretka malinowa
około 250ml wody

Krem waniliowy:

750g serka mascarpone (dobrze schłodzony)
150g śmietanki kremówki (dobrze schłodzona)
ziarenka z 1 laski wanilii
200g białej czekolady
2 łyżki cukru pudru
1 śmietan-fix

Syrop do nasączenia:

100g drobnego cukru
100ml wody
4 łyżki whisky

Polewa:

100g mlecznej czekolady
100g gorzkiej czekolady 70%
100g miękkiego masła

Dodatkowo:

2 łyżki dżemu malinowego

* Zamiast migdałów można użyć orzechów laskowych bez skórki

** Migdały bez skórki bardzo trudno jest dostać, a jeśli już się uda, to z reguły są dużo droższe. Można więc poradzić sobie kupując migdały ze skórką, zalać je gorącą wodą i pozostawić tak na 10-15 minut. Po tym czasie migdały powinny same „wyskoczyć” ze skórki po ściśnięciu, a już na pewno skórkę łatwo jest obrać. Po tej czynności migdały osuszyć.

Malinowy Chruśniak

Zacznę od galaretki. Maliny należy odmrozić i zblendować lub zgnieść widelcem tak, aby pozostały niewielkie cząstki. Przełożyć do garnuszka i uzupełnić wodą do objętości 500ml. U mnie maliny zajęły 1 szklankę, więc dolałam 250ml wody. U Was ta wartość może być nieco inna. Ważne, żeby razem było pół litra. Maliny z wodą zagotować, zestawić z palnika i wsypać galaretkę. Wymieszać, aż całkowicie się rozpuści. Okrągłą foremkę o średnicy 18cm wysmarować cienko olejem. Ja użyłam foremki do tarty z wyjmowanym dnem. Ustawić ją na większej tacy lub deseczce, wlać do niej galaretkę i włożyć do lodówki na kilka godzin, a najlepiej na całą noc.

Śmietankę na krem czekoladowy podgrzać w garnuszku prawie do wrzenia. Zestawić z ognia i dodać pokruszoną czekoladę. Mieszać tak długo, aż czekolada całkowicie się rozpuści i powstanie aksamitna, gładka masa. Odstawić do wystudzenia i stężenia. Również najlepiej na całą noc.

Teraz biszkopt. Piekarnik nagrzać do 180°C. Dno tortownicy o średnicy 25cm wyłożyć papierem do pieczenia, boki pozostawić suche.
Oddzielić białka od żółtek. Mąkę, kakao i proszek do pieczenia wymieszać razem. Białka ubić na sztywną pianę ze szczyptą soli. Pod koniec ubijania stopniowo i powoli dodawać po 1 łyżce cukru i ubijać do uzyskania sztywnej i błyszczącej masy. Zmniejszyć obroty miksera i dodawać po jednym żółtku, kolejne dodając dopiero wtedy, gdy poprzednie dobrze połączy się z masą. Odstawić mikser. Wprost do masy przesiać mąkę z proszkiem i kakao w dwóch częściach. Po każdej dokładce delikatnie wymieszać masę łyżką. Ciasto przelać do przygotowanej tortownicy i piec przez 25 minut. Biszkopt pozostawić w tortownicy przez 30 minut po upieczeniu, po czym delikatnie przenieść go na kratkę kuchenną do całkowitego wystudzenia.

Aby przygotować krokant należy roztopić w garnuszku masło na wolnym ogniu, dodać cukier i poczekać, aż się rozpuści i lekko zrumieni. Dodać posiekane migdały i podgrzewać jeszcze przez około minutę. Następnie rozsmarować masę na papierze do pieczenia i pozostawić do wystygnięcia. Kiedy karmel już zastygnie i zrobi się twardy, połamać go na kawałeczki, umieścić w blenderze i zmielić na drobne kawałeczki. Odstawić.

Przygotować syrop z whisky. Wodę i cukier umieścić w garnuszku i podgrzewać do zagotowania. Cukier powinien się całkowicie rozpuścić. Gotować na wolnym ogniu, aż syrop zgęstnieje i nabierze nieco „ciągnącej” konsystencji. Wystudzić. Do wystudzonego syropu dodać whisky i dobrze wymieszać.

Czas na krem waniliowy. Białą czekoladę rozpuścić w żaroodpornym naczyniu umieszczonym na parze. Wystudzić. Cukier wymieszać ze śmietan fixem i dodać ziarenka wanilii. Ziarenka należy rozprowadzić z cukrem opuszkami palców, aby nie zbiły się w grudki. Schłodzoną śmietankę i serek mascarpone umieścić w misie miksera. Ucierać na niskich obrotach, aż powstanie prawie sztywna i gładka masa. Dodać cukier z wanilią i ponownie utrzeć na niskich obrotach. Masa powinna być sztywna. Przez cały czas miksując, dodać powoli wystudzoną roztopioną czekoladę. Ucierać na wolnych obrotach tylko do połączenia się składników.

Krem czekoladowy wymieszać z krokantem.

Biszkopt przeciąć wzdłuż na dwa placki tej samej grubości. Jeśli podczas pieczenia na wierzchu utworzyła się „górka” albo jest dużo nierówności, można odciąć cieniutki kawałek, żeby wyrównać. Pierwszy placek umieścić na paterze, na około niego zamknąć rant tortownicy. Placek nasączyć 1/2 syropu z whisky i poczekać chwilę aż ciasto wchłonie płyn. Na to rozsmarować cały krem czekoladowy z krokantem. Ważne, żeby warstwa była dobrze wygładzona. Włożyć na 10 minut do zamrażalnika, aby czekolada nieco stwardniała. Galaretkę malinową delikatnie wyjąć z foremki i ułożyć na środku kremu czekoladowego. Odłożyć 1/4 kremu waniliowego do dekoracji, a resztę rozsmarować po bokach i na wierzchu galaretki. Wygładzić. Ułożyć drugi placek biszkoptowy, który również należy nasączyć pozostałym syropem.

Przygotować polewę. Obie czekolady i masło umieścić w żaroodpornym naczyniu i umieścić na garnuszku z lekko gotującą się wodą. Naczynie nie może dotykać powierzchni wody. Roztopić od czasu do czasu mieszając, aby składniki się połączyły. Pod koniec wymieszać nieco intensywniej, aby powstała gładka polewa. Zdjąć z pary i przestudzić. Jeszcze lekko ciepłą polewę rozsmarować na wierzchu ciasta i wstawić do lodówki, aby całość stężała.

Udekorować wierzch ciasta rozetkami z pozostałego kremu waniliowego. Dżem malinowy podgrzać, aż zrobi się nieco bardziej płynny i delikatnie polać nim rozetki.

Ciasto należy przechowywać w lodówce.

SMACZNEGO!!!

zBLOGowani.pl