Ciasto Paradiso


Niezwykłe ciasto. Pełne delikatnych smaków, a jednocześnie bardzo wyrazistych. Orzechy, kokos i kawa. Dla mnie to po prostu niebo w gębie. Fantastyczny spód z herbatników, orzechów i miodu. Na to puszysta i delikatna masa na bazie mleka kokosowego, a zwieńczeniem tych smaków jest galaretka kawowa, która moim zdaniem idealnie zamyka całość.

Paradiso

Składniki

Spód:

200g herbatników
100g orzechów włoskich
200g masła w temperaturze pokojowej
6 łyżek miodu

Krem kokosowy:

100g kwaśnej śmietany 18%
120g cukru pudru
400g mleka kokosowego (1 puszka)
4 łyżki likieru kokosowego (opcjonalnie)
6-7 łyżeczek żelatyny
400g śmietanki kremówki
1 śmietan-fix
50g kokosu

Galaretka kawowa:

350g słodzonego mleka skondensowanego
150ml mleka
1 1/2 łyżeczki kawy rozpuszczalnej w proszku
2 łyżeczki żelatyny

Ciasto Paradiso 2

Dno tortownicy o średnicy 25cm wyłożyć papierem do pieczenia.

Orzechy posiekać, herbatniki pokruszyć lub zmielić tak, aby pozostały niewielkie kawałki. Oba składniki wymieszać. Dodać masło pokrojone w kostkę oraz miód i dobrze wymieszać, aby dokładnie rozprowadzić wszystkie składniki. Uzyskaną masę przełożyć do tortownicy, równomiernie rozłożyć i nieco docisnąć. Wstawić do lodówki.

Żelatynę przełożyć do miseczki i zalać niewielką ilością zimnej wody. Odstawić do napęcznienia.
Kwaśną śmietanę zmiksować z cukrem pudrem. Dodać mleko kokosowe oraz likier kokosowy i ponownie dobrze wymieszać. Kremówkę ubić ze śmietan-fixem.
Napęczniałą żelatynę przełożyć do garnuszka, dodać 2 łyżki wody i podgrzewać na wolnym ogniu aż żelatyna całkowicie się rozpuści. Nie gotować! Do żelatyny powoli dodać najpierw kilka łyżek masy z mlekiem kokosowym przez cały czas mieszając, potem dolać większość masy i dobrze wymieszać. Przelać z powrotem do misy, wymieszać, dodać kokos i jeszcze raz wymieszać. Do masy dodać ubitą kremówkę w trzech częściach, delikatnie mieszając po każdej dokładce.
Krem przełożyć na herbatnikowy spód, wyrównać i wstawić do lodówki na ok. 30 minut. Masa powinna do tej pory stężeć na tyle, aby można było wylać na nią galaretkę.

Przygotować galaretkę. Żelatynę przełożyć do miseczki i zalać niewielką ilością zimnej wody. Zostawić do napęcznienia. Mleko skondensowane wymieszać z mlekiem i kawą. Napęczniałą żelatynę przełożyć do garnuszka, dodać 1 łyżkę wody i podgrzewać aż żelatyna całkowicie się rozpuści. Nie gotować! Do żelatyny dodać powoli kilka łyżek mleka kawowego dobrze mieszając, następnie dolać resztę i dobrze wymieszać. Galaretkę od razu delikatnie wylać na masę kokosową i wstawić do lodówki na min. 4 godziny.

SMACZNEGO!!!

Mazurek orzechowo-kajmakowy


Wielkanoc za pasem, a więc czas na mazurki. Na pierwszy ogień idzie mój mazurek orzechowo-kajmakowy. Ciasto półkruche, posmarowane jest cienką warstwą dżemu śliwkowego, na to masa intensywnie orzechowa i krem kajmakowy. Jak dla mnie niebo w gębie.

Mazurek orzechowo-kajmakowy

Składniki

Ciasto:

150g mąki pszennej
80g drobnego cukru
1 jajko
80g masła
1/3 łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki cukru waniliowego

Masa orzechowa:

250g orzechów włoskich
200ml mleka
2 czubate łyżeczki cukru pudru

Krem kajmakowy:

duża puszka kajmaku (510g) (powinien być bardzo gęsty)
250g masła

Dodatkowo:

1 łyżka dżemu śliwkowego
1 łyżeczka kakao

Mazurek orzechowo-kajmakowy a

Piekarnik nagrzać do 180°C. Prostokątną foremkę o wymiarach 19x28cm wyłożyć papierem do pieczenia.

Mąkę, cukier i cukier waniliowy wymieszać, dodać pokrojone w kostkę masło i posiekać nożem do uzyskania drobniutkich grudek. Dodać pozostałe składniki i zagnieść jednolite ciasto.
Ciasto równomiernie rozłożyć na dnie foremki (można rozwałkować pomiędzy kawałkami folii), wyrównać i wstawić do piekarnika. Piec przez 15-20 minut na jasnozłoty kolor. Zostawić w foremce na kilka minut, po czym wyciągnąć i wystudzić.

Orzechy zmielić. Mleko zagotować z cukrem i zalać nim zmielone orzechy. Wymieszać i pozostawić do wystudzenia. Orzechy wchłoną mleko i powstanie masa na tyle gęsta, że będzie można ją potem swobodnie kroić.

Przygotować krem kajmakowy. Masło ubić na puch. Cały czas miksując dodawać kajmak, łyżka po łyżce. Miksować do uzyskania gładkiej i puszystej masy.

Wystudzone ciasto przełożyć z powrotem do foremki wyłożonej folią, lub ograniczyć z każdej strony folią aluminiową. Ciasto posmarować dżemem i wyłożyć wystudzoną masę orzechową. Wyrównać. Na wierzchu cienko rozsmarować część kremu kajmakowego i również wyrównać.

Pozostały krem przełożyć do rękawa cukierniczego z ulubioną końcówką i udekorować brzegi i wierzch mazurka. W celu uzyskania ciemniejszego koloru, do części pozostałego kremu dodać łyżeczkę kakao i dobrze zmiksować.

Tu krótki filmik pokazujący jak wykonać taką krateczkę z kremu:

Mazurek orzechowo-kajmakowy a2

SMACZNEGO!!!

Orzechowy Kawuś


Orzechowy placek biszkoptowy przełożony jajecznym kremem kawowym. Ciasto w smaku jest bardzo podobne do Tortu Galicyjskiego, choć jest nieco lżejsze. Do zrobienia biszkoptu nie jest potrzebna mąka, która całkowicie jest zastąpiona orzechami. Proszek do pieczenia też jest zbędny. Ciasto jest na tyle wilgotne, że nie potrzebuje dodatkowego nasączenia.

Orzechowy kawuś

Składniki

Ciasto:

200g zmielonych orzechów włoskich
150g cukru pudru
6 jajek
sok z 1 średniej cytryny
2 1/2 łyżki bułki tartej

Krem:

4 jajka (dokładnie umyte i sparzone)
200g cukru
300g masła (koniecznie w temperaturze pokojowej)
1-2 łyżeczki kawy rozpuszczalnej

Polewa:

100g masła
3/4 szklanki cukru pudru
2 łyżki kakao
2 łyżki wody

Kawuś orzechowy

Dno foremki o wymiarach 19x28cm wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik nagrzać do 180°C.

Zmielone orzechy uprażyć na suchej patelni do momentu, aż będą gorące i uwolnią swój aromat. Należy uważać, żeby ich nie przypalić. Wystudzić. Oddzielić żółtka od białek.

Żółtka utrzeć z cukrem pudrem na jasną i puszystą masę. Nie przerywając ucierania, powoli dolewać sok z cytryny. Do żółtek dodać uprażone i wystudzone orzechy oraz bułkę tartą i dokładnie wymieszać. Białka ubić na sztywną pianę ze szczyptą soli. Ubitą pianę dodać do żółtek w dwóch częściach: najpierw 1/3 piany, potem reszta. Pianę należy wmieszać bardzo delikatnie, ale dokładnie. Masę przelać do przygotowanej foremki i piec przez ok. 35-40 minut. Przed wyciągnięciem z piekarnika sprawdzić patyczkiem czy ciasto jest upieczone. Wystudzić.

Przygotować krem. Jajka utrzeć z cukrem nad garnuszkiem z gotującą się wodą. Ucierać do momentu, aż jajka znacznie zwiększą swoją objętość i uzyskamy gładki i gęsty krem. Wystudzić do temperatury pokojowej. Masło utrzeć na puch. Cały czas miksując, stopniowo i cierpliwie, łyżka po łyżce, dodawać wystudzony krem z jajek. Na koniec dodać kawę rozpuszczalną i dokładnie zmiksować.

Wystudzony biszkopt przekroić wzdłuż na 3 placki i przełożyć je przygotowanym kremem.

Wszystkie składniki polewy przełożyć do garnuszka i stopić na wolnym ogniu, mieszając, aby wszystkie składniki dobrze się połączyły. Polewę wylać na ciasto, rozsmarować i całość wstawić do lodówki do zastygnięcia. Kiedy polewa przestanie być lepiąca, ciasto przykryć folią spożywczą. Mniej więcej pół godziny przed podaniem, ciasto należy wyciągnąć z lodówki.

Można udekorować kawałkami orzechów.

Orzechowy kawuś kawałek

SMACZNEGO!!!

Placek „Niebo”


Placek „Niebo” to dwa kruche placki przełożone przepyszną masą jabłkową, pokryte kremem intensywnie orzechowym i wykończone polewą kakaową. Niebo w gębie. Przyznam szczerze, że jest to moje drugie podejście do tego ciasta. Pierwsze było średnio udane. Ze względu na ilość cukru w przepisie, którym się kierowałam, placek był zdecydowanie za słodki i za ciężki. Jednak po znacznym zmniejszeniu zawartości słodyczy, placek stał się naprawdę fantastyczny i z czystym sumieniem mogę go polecić na długie jesienne wieczory.

Placek niebo

Składniki

Ciasto:

300g mąki tortowej
200g masła
1/2 szklanki cukru pudru
3 żółtka

Masa jabłkowa:

800g jabłek (najlepiej kwaśnych)
350g cukru
2 łyżeczki soku z cytryny

Krem orzechowy:

250g łuskanych orzechów włoskich
250ml gorącego mleka
120-130g cukru pudru
250g masła w temperaturze pokojowej

Polewa kakaowa:

50g masła
1/3 szklanki cukru pudru
2 łyżeczki kakao
4-5 łyżeczek wody

Placek niebo a

Piekarnik nagrzać do 180°C. Prostokątną formę o wymiarach 24x28cm wyłożyć papierem do pieczenia.

Mąkę i cukier puder wymieszać i przesiać do dużej misy lub na stolnicę. Dodać masło pokrojone w kostkę i przesiekać nożem do uzyskania niewielkich grudek ciasta. Dodać żółtka i zagnieść jednolite ciasto. Podzielić je na dwie części i jedną z nich wylepić dno przygotowanej foremki. Piec przez 12-15 minut na jasnozłoty kolor. Wystudzić. To samo powtórzyć z drugą częścią ciasta.

Orzechy zmielić i zalać gorącym mlekiem. Odstawić do wystygnięcia.

Jabłka obrać i zetrzeć na tarce o grubych oczkach i lekko odcisnąć sok. Przełożyć do garnuszka, dodać cukier i sok z cytryny, wymieszać. Podgrzewać tak długo, aż cukier całkowicie się rozpuści, a sok zacznie nieco gęstnieć. Przełożyć na sito i odcedzić. Syrop można wykorzystać jako sos do ciasta lub innego deseru. Ciepłe jabłka równomiernie rozłożyć na upieczonym placku i przykryć drugim.

Przygotować krem orzechowy. Masło utrzeć z przesianym cukrem pudrem na gładką i puszystą masę. Stopniowo dodawać wystudzone orzechy i miksować aż powstanie jednolity, puszysty krem. Całą masę rozsmarować na plackach z jabłkami, wyrównać i wstawić do lodówki na kilka godzin (najlepiej na całą noc).

Aby przygotować polewę, wszystkie składniki należy przełożyć do garnuszka i podgrzewać, cały czas mieszając, aż wszystko się rozpuści i dobrze połączy. Polewę lekko przestudzić i udekorować nią ciasto. Ponownie wstawić do lodówki.

Ciasto trzeba przechowywać w lodówce. Jednak mniej więcej pół godziny przed podaniem wyciągnąć je do temperatury pokojowej, aby się nieco ogrzało. Będzie wtedy smaczniejsze.

SMACZNEGO!!!

Tort kajmakowo-orzechowy


Przy jednej z niedawnych wizyt w kawiarni z koleżanką skusiłyśmy się na kawałek tortu, który wprost wołał do nas ze swojej półki „zjedz mnie”. Był to strzał w dziesiątkę i pomyślałam, że muszę spróbować sama taki zrobić. Tak też powstał tort kajmakowo-orzechowy, którym właśnie dzielę się z Wami i wydaje mi się, że jest bardzo mocno zbliżony do tego z cukierni. Oczywiście dekoracja nie tak piękna – nie był to mój dobry dzień na dekorowanie, ale mam nadzieję, że smak rekompensuje ten niedostatek 😛 Z uwagi na zawartość dużej ilości masy kajmakowej, tort jest dość słodki. Mocno orzechowy biszkopt jest fantastycznie wilgotny, dlatego też nie potrzebuje dodatkowego nasączenia. No i oczywiście mój ulubiony krem budyniowy, bez którego nie wyobrażam sobie tortu. Większość pracy można wykonać dzień wcześniej. Mówię tu w szczególności o masie kajmakowej, ale również budyń i biszkopt mogą zostać zrobione z jednodniowym wyprzedzeniem.

tort kajmakowo-orzechowy

Składniki

Biszkopt orzechowy:

12 jajek
300g cukru pudru
250g obranych orzechów włoskich
3/4 szklanki bułki tartej
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

Masa kajmakowa:

2 puszki słodzonego mleka skondensowanego

Krem:

250ml mleka
3 żółtka
80g cukru
1 1/2 łyżki mąki pszennej
3/4 łyżki mąki ziemniaczanej
ziarenka z 1/2 laski wanilii
150g miękkiego masła

Do dekoracji:

3/4 tabliczki mlecznej czekolady

tort kajmakowy

Przygotować masę kajmakową. W tym celu przełożyć zamknięte puszki mleka skondensowanego do wysokiego garnka, zalać wodą tak, aby przykrywała puszki, zagotować, następnie zmniejszyć płomień i gotować na wolnym ogniu przez 4 godziny. Po tym czasie puszki wyciągnąć z wody i zostawić do całkowitego wystudzenia.

Dno tortownicy o średnicy 24cm wyłożyć papierem do pieczenia. Boki wysmarować cienko masłem i wysypać bułką tartą. Orzechy zmielić.

Żółtka utrzeć z cukrem na jasną i puszystą masę. Powinny znacznie zwiększyć swoją objętość. Dodać orzechy i wymieszać łyżką.

Białka ubić ze szczyptą soli na sztywną pianę i dodać ją do masy żółtkowo-orzechowej w dwóch częściach, każdorazowo bardzo delikatnie mieszając łyżką. Dodać bułkę tartą i proszek do pieczenia i znów delikatnie wymieszać łyżką. Masę przełożyć do przygotowanej tortownicy, wstawić do lekko nagrzanego piekarnika i piec przez około 45 minut w 160°C. Wystudzić.

Przygotować budyń na krem. Odlać 1/4 szklanki mleka. Resztę mleka przelać do garnuszka, włożyć do niego ziarenka wanilii i zagotować. Żółtka utrzeć z cukrem na jasną i puszystą masę, następnie rozprowadzić ją odlanym mlekiem. Dodać mąkę pszenną i ziemniaczaną i dokładnie wymieszać, aby nie było grudek. Można w tym celu użyć miksera. Masę żółtkową przelać do gotującego się mleka i cały czas intensywnie mieszając gotować na wolnym ogniu aż masa zgęstnieje i powstanie gładki budyń. Powierzchnię gorącego budyniu przykryć folią spożywczą, co zapobiegnie powstaniu kożucha.
Masło ubić mikserem aż stanie się jasne i puszyste. Stopniowo, łyżka po łyżce, dodawać wystudzony budyń.

Biszkopt przekroić wzdłuż na trzy placki. Układać warstwy: placek orzechowy, 1 puszka masy kajmakowej, placek orzechowy, 3/4 kremu, placek orzechowy. Pozostałym kremem posmarować wierzch tortu i schłodzić. Drugą porcją masy kajmakowej posmarować również wierzch tortu i boki. Obsypać startą czekoladą.

SMACZNEGO!!!

Ciasto Snickers


Tego ciasta chyba nie trzeba nikomu przedstawiać. Jest to bardzo popularny wypiek domowy, jak również można je kupić w różnych wersjach właściwie w każdej cukierni. W wersji, którą ja Wam dzisiaj prezentuję miodowe placki przełożone są moim ulubionym kremem budyniowym i tradycyjną masą toffee. Można też powiedzieć, że to nieco inna wersja miodownika, który cieszy się duża powodzeniem. Tego typu ciasta najlepiej smakują mniej więcej dwa dni po upieczeniu, ponieważ miodowe placki muszą mieć czas, aby zmięknąć.

Snickers

Składniki

Ciasto:

600g mąki pszennej
3/4 szklanki drobnego cukru
2 jajka
2 żółtka
200g masła
3 łyżki mleka
3 łyżki miodu
2 łyżeczki sody oczyszczonej
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii

Polewa orzechowa:

125g masła
4 łyżki cukru
2 łyżki miodu
200g orzechów włoskich

Krem:

250ml mleka
3 żółtka
1 1/2 łyżki mąki pszennej
3/4 łyżki mąki ziemniaczanej
180g cukru
125g masła

Masa toffee:

1 puszka słodzonego mleka skondensowanego

Zaczniemy od przygotowania toffee. Całą puszkę mleka skondensowanego (zamkniętą) wstawić do garnuszka i zalać wodą tak, żeby woda zakrywała całą puszkę. Gotować na wolnym ogniu pod przykryciem przez około 3 godziny. Całkowicie wystudzić.

Teraz krem. Do garnuszka wlać 3/4 szklanki mleka, dosypać cukier waniliowy i zagotować. W międzyczasie żółtka utrzeć z cukrem na jasną i puszystą masę. Dodać pozostałe mleko i mąkę i dobrze wymieszać. W masie nie może być grudek. Masę z żółtkami przelać do gotującego się mleka i cały czas mieszając ugotować budyń. Jeszcze gorący nakryć folią spożywczą tak, aby dotykała powierzchni budyniu i odstawić do wystygnięcia. Folia zapobiegnie powstaniu kożucha. Masło zmiksować aż stanie się jasne i puszyste. Cały czas miksując dodawać po jednej łyżce wystudzonego budyniu. Odstawić.

Piekarnik nagrzać do 180°C. Prostokątną formę o wymiarach 28x36cm wyłożyć papierem do pieczenia.

Kolej na ciasto. Mąkę wymieszaną z sodą przesiać do dużej misy lub na stolnicę. Dodać pozostałe składniki i szybko zagnieść ciasto. Podzielić na trzy części.

Pierwszą część ciasta rozłożyć równomiernie w blaszce i piec przez 15 minut. To samo zrobić z drugą. Podczas, gdy drugi placek będzie w piekarniku, należy przygotować polewę. Masło, cukier i miód przełożyć do garnuszka i roztopić. Dodać orzechy, dobrze wymieszać i gotować przez 4 minuty. Trzecią część ciasta również rozłożyć w blaszce, ale polać ją przygotowaną polewą. Wstawić do piekarnika i piec przez 15 minut. Wszystkie placki całkowicie wystudzić.

Układać warstwy: placek, krem, placek, toffee, placek z polewą orzechową. Przechowywać w lodówce, jednak przed podaniem najlepiej ciasto wyjąć z lodówki, by nabrało temperatury pokojowej.

SMACZNEGO!!!

skomentuj to

Sticky buns – słodkie bułeczki z jabłkami, orzechami i syropem klonowym


Te bułeczki to prawdziwe szaleństwo. Słodkie, lepkie i taaaakie pyszne. Jedyne, co przychodzi mi do głowy, aby opisać ich smak to: ALE TO DOBRE!!! Najlepsze drożdżówki, jakie kiedykolwiek jadłam. Syrop klonowy sprawia, że są absolutnie wyjątkowe, a pozostałe składniki idealnie z nim współgrają. Najlepiej smakują jeszcze ciepłe, ale na drugi dzień też trudno im się oprzeć. Wczoraj po upieczeniu i zjedzeniu dwóch, stwierdziliśmy razem z P., że należy jak najszybciej wynieść je z domu, bo istniało realne prawdopodobieństwo, że zjemy je sami. W taki oto sposób bułeczki powędrowały w świat i zyskały recenzję „Coś pysznego!”

Podane składniki wystarczają na dwie prostokątne blaszki o wymiarach 24x28cm. Całość jest dość praco i czasochłonna, to prawda. Ale efekt końcowy wart jest każdej minuty.

Sticky buns

Składniki

Ciasto drożdżowe:

295ml ciepłego mleka (nie gorącego)
23g świeżych drożdży
55g drobnego cukru
1 duże jajko
55g masła
380g mąki
3/4 łyżeczki soli

Syrop:

110g masła
225g brązowego cukru
115ml syropu klonowego

Nadzienie:

5-6 jabłek
175g cukru
100g orzechów włoskich
1 łyżeczka cynamonu
1 łyżka brązowego cukru
3 łyżki wody

Sticky buns a

Przygotować rozczyn. Drożdże pokruszyć i przełożyć do miski. Dodać 1 łyżkę cukru i rozcierać opuszkami palców aż drożdże się rozpuszczą. Dodać 50ml ciepłego mleka i 2-3 łyżki mąki i dokładnie wymieszać. Masa powinna mieć konsystencję bardzo gęstej śmietany. Przykryć czystą ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia – mniej więcej na 20-30 minut.

Do dużej miski przełożyć pozostałe składniki, dodać wyrośnięty rozczyn i zagnieść ciasto. Jeśli będzie bardzo lepkie, dodać mąki. Gotowe ciasto powinno być gładkie i sprężyste. Uformować kulę i przełożyć do miski cienko wysmarowanej olejem. Ponownie przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Tym razem na ok. 60 minut. Ciasto powinno znacznie powiększyć swoją objętość.

Dwie foremki o wymiarach 24x28cm wyłożyć papierem do pieczenia, a dno cienko posmarować masłem. Przygotować syrop. Masło, cukier i syrop klonowy przełożyć do garnuszka i podgrzewać delikatnie mieszając. Cukier powinien się rozpuścić. Zagotować – pęcherzyki powietrza powinny pokazać się na całej powierzchni syropu. Pogotować przez 1-2 minuty, po czym rozlać syrop do przygotowanych foremek w dwóch równych częściach. Odstawić.

Przygotować nadzienie. Jabłka obrać i pokroić w kostkę (mniej więcej 1cm), orzechy posiekać. Do garnuszka wsypać cukier i dodać 2 łyżki wody. Podgrzewać tak długo, aż utworzy się jasnobrązowy karmel. Dodać pokrojone jabłka i jeszcze 1 łyżkę wody. Dobrze wymieszać i gotować tak długo, aż sok z jabłek odparuje i pozostawi gęsty syrop. Należy uważać jednak, by jabłka się nie rozgotowały. Nie należy się martwić jeśli po dodaniu jabłek karmel zbije się w bryłę. Spokojnie – rozpuści się. Gotowe jabłka przełożyć na sito, odsączyć i wystudzić.

Stolnicę oprószyć mąką. Wyrośnięte ciasto rozwałkować na prostokąt o grubości ok. 5-7mm. Na całej powierzchni równomiernie rozłożyć jabłka, posypać orzechami, cynamonem i łyżką brązowego cukru. Całość ciasno zwinąć w roladę zaczynając od dłuższego boku. Zwinięte ciasto pokroić na 18 plastrów o grubości 1,5-2cm. Plastry układać w blaszkach na syropie. W każdej blaszce powinno znaleźć się 9 plastrów (3×3). Należy pamiętać, aby pomiędzy plastrami pozostawić nieco przestrzeni, gdyż całość jeszcze wyrośnie. Blaszki przykryć czystymi ściereczkami i jeszcze raz pozostawić do wyrośnięcia (15-20 minut).

Piekarnik nagrzać do 175°C. Wstawić blaszki i piec przez 40-45 minut. Na wierzchu bułeczki powinny być złote, a gdy zastukamy w powierzchnię, powinny wydawać głuchy dźwięk. Bułeczki pozostawić w blaszkach przez 15 minut, następnie wyciągnąć je odwracając do góry nogami tak, aby syrop był na wierzchu.

Jeśli dwie blaszki nie zmieszczą się w piekarniku, spokojnie można je upiec jedna po drugiej.

SMACZNEGO!!!

skomentuj

Domowe musli


Zdrowe, sycące, chrupiące i pyyyszne. Czego chcieć więcej na śniadanie? Domowe musli może przygotować każdy z ulubionych składników i cieszyć się nim przez co najmniej kilka dni. Ja uwielbiam zabierać je do pracy i zjadać na drugie śniadanie z jogurtem naturalnym. Jest znacznie zdrowsze od sklepowego, bo nie przepełnione cukrem. Szybkie i proste w przygotowaniu, no i bardzo smaczne. Można je przechowywać w szczelnie zamkniętym pojemniku przez co najmniej kilka dni. Ilość składników można modyfikować według uznania. Ja bardzo lubię orzechy, więc dodaję ich sporo.

musli

Składniki:

3 szklanki płatków owsianych
50g migdałów w płatkach
100g orzechów laskowych
50g orzechów włoskich
garść lub dwie suszonej żurawiny
garść lub dwie rodzynek
2 płaskie łyżeczki cynamonu
2-3 łyżki płynnego miodu
1 łyżka miękkiego masła

musli 1

Piekarnik nagrzać do 180°C. Dużą blachę z piekarnika wyłożyć papierem do pieczenia. Wysypać na nią płatki owsiane i posypać cynamonem. Dokładnie wymieszać. Dodać pokrojone orzechy, migdały, żurawinę i rodzynki. Ponownie wymieszać. Całość polać miodem i ułożyć kawałeczki masła. Wymieszać dokładnie łyżka tak, żeby dobrze rozprowadzić miód i masło. Wstawić do piekarnika i zapiekać przez około 10-15 minut, pamiętając o tym, żeby wszystko co kilka minut przemieszać. Wystudzić i przełożyć do szczelnie zamykanego pojemnika. I to już wszystko. Zdrowe, domowe musli gotowe do pałaszowania 🙂

musli 2

SMACZNEGO!!!

Tort „Ambasador”


Dzisiejszy tort mogłabym nazwać „tort katastrofa biszkoptowa” 😛 Jako, że w tym samym dniu piekłam dużo innych ciast, chciałam wszystko zrobić jak najszybciej i nie pozwoliłam odczekać biszkoptowi kilku godzin na przekrojenie. Skończyło się tym, że musiałam „sztukować” brakujące elementy i uzupełniać dziury powstałe przy krojeniu zbyt świeżego ciasta. Ale jakoś się udało. Pamiętajcie jednak, biszkopt kroi się najlepiej na drugi dzień po upieczeniu. A samo ciasto? Pyszne! Ambasador to lekki jasny biszkopt przełożony kremem z owocami i kremem z czekoladą, rodzynkami i orzechami. Ciekawe połączenie smaków i myślę, że trochę zaskakujące, jednak świetnie wszystko współgra ze sobą. Polecam. To kolejny przepis, który otrzymałam od Pani Iwony. Dziękuję 🙂

ambasador

Składniki

Biszkopt:

140g mąki tortowej
6 jaj
210g cukru
1 opakowanie kisielu cytrynowego
1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia

Krem:

400g masła
300g cukru
7 żółtek
750ml mleka
2 opakowania budyniu waniliowego
2-3 łyżki kakao
100g gorzkiej czekolady
100g rodzynek
100g orzechów włoskich
1 puszka brzoskwiń
1-2 łyżki wódki

Wykonanie:

1. Piekarnik nagrzać do 180C. Dno tortownicy o średnicy 24cm wyłożyć papierem do pieczenia, boki wysmarować cienko masłem i oprószyć bułką tartą.
2. Mąkę, kisiel w proszku i proszek do pieczenia wymieszać. Odstawić.
3. Jajka ubić z cukrem na parze na gładką i puszystą masę. Muszą znacznie powiększyć swoją objętość.
4. Bezpośrednio do masy przesiać mąkę i delikatnie, ale dokładnie wymieszać.
5. Masę przelać do przygotowanej tortownicy i piec przez około 30-40 minut. Całkowicie wystudzić.
6. Przygotować krem: 50g czekolady pokroić w drobną kosteczkę. Brzoskwinie odsączyć i drobno pokroić. Orzechy posiekać.
7. 125ml mleka odlać. Resztę mleka zagotować z cukrem.
8. Żółtka rozmącić i rozprowadzić odlanym mlekiem. Dodać budyń w proszku i dokładnie wymieszać. Masę powoli przelać do gotującego się mleka cały czas mieszając i ugotować budyń. Jeszcze gorący nakryć folią spożywczą tak, aby dotykała powierzchni budyniu i odstawić do całkowitego wystudzenia. Folia zapobiegnie powstaniu „kożucha” na budyniu.
9. Masło utrzeć na puch. Stopniowo, po łyżce dodawać wystudzony budyń w dalszym ciągu ucierając. Część masy odłożyć do obłożenia tortu, a resztę podzielić na dwie części.
10. Do jednej części dodać kakao, rodzynki, 50g czekolady pokrojonej w drobną kostkę, oraz wódkę i dokładnie wymieszać.
11. Do drugiej części kremu dodać brzoskwinie i orzechy, wymieszać.
12. Wystudzony biszkopt przekroić wzdłuż na 4 cienki placki. Układać warstwy: Biszkopt, 1/2 kremu z brzoskwiniami, biszkopt, krem czekoladowy, biszkopt, krem z brzoskwiniami, biszkopt.
13. Pozostałą masą kremową cienko posmarować boki i wierzch tortu. Resztę czekolady zetrzeć na tarce i obsypać nią ciasto.

SMACZNEGO!!!

Placek kakaowo-orzechowy z wiśniami


Kakaowy biszkopt przełożony mocno kakaowym kremem z alkoholem i wiśniami, a w środku pyszny placek nugatowy. Takie ciasto idealnie nadaje się również na tort.

placek kakaowy

Składniki

Biszkopt:

7 jajek
120g cukru pudru
5 łyżek mąki
2 łyżki kakao
1 łyżeczka proszku do pieczenia

Placek nugatowy:

5 białek
150g cukru pudru
1 łyżka miodu
250g zmielonych orzechów
1/3 szkl. bułki tartej

Krem:

500ml mleka
200g cukru
2 łyżki mąki pszennej
5 żółtek
1 łyżeczka cukru waniliowego
300g masła
4 łyżki kakao
3-4 łyżki gorącej wody
słoik wiśni w kompocie 720ml
50ml wódki

Polewa:

100g śmietanki kremówki 36%
50g gorzkiej czekolady 70%
50g mlecznej czekolady

Wykonanie:

1. Przygotować budyń: odlać 125ml mleka. Resztę mleka zagotować z cukrem waniliowym.
2. Żółtka utrzeć z cukrem pudrem na białą masę, dodać odlane mleko i mąkę i dokładnie wymieszać tak, żeby nie było grudek.
3. Masę żółtkową przelać do gotującego się mleka intensywnie mieszając. Ugotować budyń.
4. Gorącą masę przykryć folią spożywczą tak, żeby folia dotykała powierzchni budyniu. Zapobiegnie to powstaniu „kożucha”. Całkowicie wystudzić.
5. Wiśnie odsączyć z kompotu i dokładnie osuszyć. Odstawić.
6. Prostokątną formę o wymiarach 28x36cm wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik nagrzać do 180°C.
7. Białka oddzielić od żółtek. Mąkę, kakao i proszek do pieczenia wymieszać.
8. Białka ubić na sztywną pianę. Pod koniec ubijania dodawać stopniowo cukier. Ubijać do uzyskania sztywnej i błyszczącej masy.
9. Dodawać po jednym żółtku cały czas miksując na najniższych obrotach. Następnie do masy przesiać mąkę z kakao i proszkiem do pieczenia i delikatnie wymieszać łyżką.
10. Masę przelać do formy i piec przez około 25-30 minut. Po upieczeniu ciasto wyciągnąć z formy i całkowicie wystudzić.
11. Przygotować placek nugatowy: białka ubić na sztywną pianę. Pod koniec ubijania dodawać stopniowo cukier puder i ubijać do uzyskania sztywnej i błyszczącej masy.
12. Dodać miód, orzechy i bułkę tartą. Dokładnie wymieszać.
13. Masę przełożyć do formy wyłożonej papierem do pieczenia i piec przez 30 minut.
14. Przygotować krem: wystudzony budyń zmiksować lub przetrzeć przez sito tak, żeby nie było w nim żadnych grudek. Kakao rozmieszać w gorącej wodzie. Powstanie gęsta kakaowa pasta. Wystudzić. Dodać wódkę i wymieszać na gładką masę.
15. Masło utrzeć na puch. Dodawać po łyżce budyniu. Po każdej dokładce dobrze zmiksować.
16. Do kremu dodać kakao z wódką i dokładnie wymieszać.
17. Biszkopt przeciąć wzdłuż na dwa placki.
18. Układać warstwy: biszkopt, 1/2 kremu, 1/2 wiśni, placek nugatowy, 1/2 kremu, 1/2 wiśni, biszkopt.
19. Przygotować polewę: śmietankę podgrzać prawie do wrzenia. Dodać połamaną czekoladę i dokładnie wymieszać na gładką, jednolitą masę. Jeszcze ciepłą polewą polać ciasto. Wstawić do lodówki.

kakaowy

SMACZNEGO!!!