Mazurek czekoladowy


Jednym z bardziej tradycyjnych mazurków goszczących na wielkanocnych stołach jest mazurek czekoladowy. Często jest to kruche ciasto wypełnione pysznym ganache. Moja wersja jest inna. Zaczęłam od czekoladowego ciasta ucieranego, na to nałożyłam masę z mleka w proszku z dodatkiem orzechów, a całość wykończyłam czekoladowym kremem na bazie serka śmietankowego. Ciasto posmarowałam kwaśnym dżemem, aby nieco przełamać smak czekolady. Mazurek jest intensywnie czekoladowy, słodki – ale jak dla mnie nie za słodki, no i oczywiście bardzo smaczny. Kto się skusi?

Mazurek czekoladowy

Składniki

Spód (wszystkie składniki w temperaturze pokojowej):

50g masła
130g drobnego cukru
1 jajko
20g ciemnego kakao
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
szczypta soli
85g mąki tortowej
80ml mleka

Masa czekoladowa:

150g masła
90g cukru pudru
75ml wody
2 łyżki kakao
150g mleka w proszku
50g posiekanych orzechów włoskich
50g migdałów w płatkach

Krem czekoladowy:

200g masła
120g serka śmietankowego kanapkowego
150g cukru pudru
100g czekolady mlecznej
50g czekolady gorzkiej
2 łyżki śmietanki kremówki

Dodatkowo:

2 łyżki kwaśnego dżemu (np. wiśniowego lub porzeczkowego)
80g czekolady gorzkiej
80g białej czekolady

Mazurek czekoladowy 2

Piekarnik nagrzać do 180°C. Dno formy o wymiarach 19x28cm wyłożyć papierem do pieczenia. Mąkę przesiać z proszkiem do pieczenia, sodą i solą.

Spód. Masło utrzeć z cukrem i cukrem waniliowym na gładką masę. Dodać jajko i ucierać na wysokich obrotach do uzyskania puszystej masy. Zmniejszyć obroty miksera, dodać kakao, następnie połowę mąki, całe mleko i drugą połowę mąki. Miksować tylko do połączenia się składników, Masę przelać do przygotowanej formy i piec przez 25 minut (sprawdzić patyczkiem, czy ciasto jest gotowe). Całkowicie wystudzić. Na wystudzonym cieście rozsmarować cienką warstwę dżemu.

Masa czekoladowa. Masło, cukier puder, kakao i wodę przełożyć do garnuszka i podgrzewać na wolnym ogniu mieszając, aż całość się rozpuści i dobrze połączy (nie gotować). Zestawić z palnika, dodać przesiane mleko w proszku i szybko i dokładnie mieszać do uzyskania gładkiej, jednolitej masy. Dodać orzechy i migdały i jeszcze raz wymieszać. Ciepłą masę wylać na ciasto i wyrównać, wstawić do lodówki do stężenia.

Krem czekoladowy. Obie czekolady pokruszyć i przełożyć do metalowej lub żaroodpornej miseczki, ustawić na garnku z lekko gotującą się wodą i rozpuścić (spód miseczki nie może dotykać powierzchni wody). Wystudzić do temperatury pokojowej. Masło utrzeć na puch. Zmniejszyć obroty miksera i stopniowo, łyżeczka po łyżeczce, dodawać serek. Ucierać tylko do momentu połączenia się składników. Następnie w dwóch częściach dodać cukier puder na przemian ze śmietanką. Cienką strużką wlewać czekoladę, nie zwiększając obrotów miksera. Miksować do momentu uzyskania jednolitego kremu.
Cienką warstwę kremu rozsmarować na powierzchni mazurka, resztę przełożyć do rękawa cukierniczego z ulubioną końcówką i udekorować brzegi. Gorzką i białą czekoladę rozpuścić osobno w kąpieli wodnej (tak, jak czekoladę do kremu), przestudzić i udekorować nią wierzch mazurka.

Mazurek czekoladowy 1

SMACZNEGO!!!

Ciasto Princessa Kokosowa


Niezwykłe, pełne kokosowego smaku ciasto. Podstawa to zwykły biszkopt waniliowy, ale cały czar kryje się w galaretce z białej czekolady i intensywnie kokosowym kremie na bazie mleka w proszku. Całość daje rewelacyjny efekt. Polecam.

Ciasto Princessa Kokosowa

Składniki

Biszkopt:

4 jajka
100g drobnego cukru
65g mąki tortowej
2/3 łyżeczki proszku do pieczenia
łyżeczka ekstraktu z wanilii

Galaretka z białej czekolady:

170g białej czekolady
11-12g żelatyny
300ml słodzonego mleka skondensowanego
odrobina zimnej wody
150ml śmietanki kremówki (30%)

Krem kokosowy:

100-120g kokosu
110g pełnotłustego mleka w proszku (nie może być w granulkach)
300g stopionego i wystudzonego masła
6 łyżeczek cukru pudru
4 łyżki miodu
185g śmietanki kremówki 30%

Dodatkowo:

garść kokosu

Formę o wymiarach 19x28cm wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik nagrzać do 180°C.

Żółtka oddzielić od białek. Białka ubić, pod koniec ubijania stopniowo dodawać cukier i kontynuować ubijanie do uzyskania sztywnej i błyszczącej masy. Zmniejszyć obroty miksera i dodawać po 1 żółtku, kolejne dodając dopiero wtedy, gdy poprzednie dobrze połączy się z masą. Dodać ekstrakt z wanilii. Bezpośrednio do masy przesiać mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i delikatnie wymieszać łyżką. Masę przełożyć do przygotowanej formy i piec ok. 25 minut (do suchego patyczka). Całkowicie wystudzić, odciąć wypukły wierzch, a ciasto przekroić na dwa równej grubości placki.

Przygotować krem. Kokos zmiksować w blenderze na drobniejsze wiórki, następnie dodać miód i zmiksować na gęstą pastę. Przełożyć do misy miksera i stopniowo dodawać roztopione masło i cukier puder. Kiedy składniki się połączą, cienką strużką dolewać śmietankę, nie przerywając miksowania na wysokich obrotach. Na samym końcu dodać mleko w proszku i ucierać do momentu uzyskania gęstej konsystencji.

Przygotować galaretkę. Żelatynę przełożyć do małej miseczki, zalać niewielką ilością wody, wymieszać i odstawić do napęcznienia. W międzyczasie roztopić czekoladę w kąpieli wodnej (Do garnuszka nalać ok. 2cm wody i zagotować. Zmniejszyć płomień tak, aby woda bardzo delikatnie bulgotała. Na garnuszku ustawić naczynie z połamaną czekoladą tak, aby nie dotykało powierzchni wody. Roztopić czekoladę od czasu do czasu mieszając.) Naczynie z czekoladą pozostawić na garnuszku z gorącą wodą, ale zestawić z palnika. Do innego garnuszka przełożyć napęczniałą żelatynę, dodać połowę śmietanki i podgrzewać na bardzo wolnym ogniu aż żelatyna całkowicie się rozpuści – nie gotować! Żelatynę przelać do rozpuszczonej czekolady dokładnie mieszając. Nie przerywając mieszania dodać słodzone mleko skondensowane. Drugą połowę śmietanki ubić i dodać do masy. Delikatnie wymieszać. Galaretkę zestawić z garnuszka i pozostawić do wystudzenia.

Pierwszy blat ciasta przełożyć z powrotem do formy wyłożonej papierem do pieczenia. Równomiernie posmarować go 2 łyżkami kremu, „zatykając” kremem ewentualne przerwy pomiędzy formą a ciastem. Na krem wylać lekko tężejącą już galaretkę, wyrównać i wstawić do lodówki, aż galaretka stężeje. Zazwyczaj jest to 1-2 godziny. Na galaretkę wyłożyć krem, odkładając 2 łyżki. Przykryć drugim blatem ciasta, lekko docisnąć. Na wierzchu rozsmarować pozostały krem i obsypać kokosem. Wstawić do lodówki, aby krem stężał.

SMACZNEGO!!!

Kruche babeczki orzechowo-czekoladowe z kajmakiem


Dziś mam dla Was maleńkie cudeńka, które poprawią nawet najgorszy humor. Delikatne, orzechowe kruche ciasto, ze sporą ilością kakaowej masy na bazie mleka w proszku. A w samym środku miła niespodzianka w postaci kajmaku.
Z podanych składników przygotujecie 24-28 babeczek, w zależności od głębokości foremek, jakimi dysponujecie.

Kruche babeczki orzechowo-czekoladowe

Składniki

Ciasto:

100g mielonych orzechów laskowych
150g mąki tortowej
125g zimnego masła
6 łyżek drobnego cukru
1 zimne jajko

Nadzienie czekoladowe:

250g masła
1 szklanka cukru pudru
125ml wody
3 łyżki kakao
250g pełnotłustego mleka w proszku

Dodatkowo:

300-400g kajmaku
50g posiekanych orzechów laskowych lub włoskich

Kruche babeczki orzechowo-czekoladowe z kajmakiem

Wszystkie składniki ciasta umieścić w dużej misie, przesiekać nożem do uzyskania niewielkich grudek (trzeba zadbać o to, aby nie było widocznych grudek masła w cieście). Następnie szybko zagnieść ciasto, owinąć w folię spożywczą i włożyć do lodówki na 30 minut.

Piekarnik nagrzać do 180°C. Schłodzone ciasto rozwałkować na grubość 0,5cm i wycinać krążki nieco większe od górnej średnicy foremek. Krążkami ciasta wyłożyć foremki, nadmiar odciąć. Ciasto nakłuć w kilku miejscach widelcem – zapobiegnie to jego wybrzuszaniu się. Piec przez 15 minut (brzegi powinny być jasno złote, a całość matowa), wystudzić.

Do każdej babeczki nakładać po niepełnej łyżeczce kajmaku.

Masło, wodę, cukier puder oraz kakao przełożyć do garnuszka i mieszając, podgrzewać na wolnym ogniu aż masło się rozpuści i wszystkie składniki dobrze połączą – nie może być żadnych grudek. Garnuszek zdjąć z ognia, do masy dodać całe mleko w proszku i bardzo dokładnie wymieszać. Powstanie gładka masa. Odstawić do wystudzenia (ok. 30-40). Nie studzić zbyt długo, bo masa całkiem stężeje, a tego na tym etapie nie chcemy. Od czasu do czasu masę należy wymieszać. Kiedy już zgęstnieje, nakładać na babeczki i posypać posiekanymi orzechami.

SMACZNEGO!!!

Miodownik orzechowo-kajmakowy


Moja dzisiejsza propozycja, to przepyszne miodowe placki przełożone fantastycznym kremem orzechowym z dodatkiem mleka w proszku, oraz kremem kajmakowym. Jak dla mnie, to absolutna rewelacja. Idealne ciacho na święta. Przepis jest na małą blachę, ale ciasto jest bardzo sycące, więc jeden kawałeczek w zupełności wystarczy.
Jak każdy miodownik, również ten, ma to do siebie, że z biegiem czasu smakuje coraz lepiej. Można go przechowywać w lodówce nawet ok. tygodnia. Mniej więcej 40-60 minut przed podaniem ciasto koniecznie trzeba wyciągnąć z lodówki, aby kremy zmiękły i nabrały pełni smaku.

Miodownik orzechowo-kajmakowy

Składniki

Ciasto:

500g mąki
200g drobnego cukru
200g masła
2 jajka
1 żółtko
2 łyżki płynnego miodu
2 łyżki mleka
2 łyżeczki sody oczyszczonej

Krem orzechowy:

200g orzechów włoskich
140g mleka w proszku
400g masła
8 łyżeczek cukru pudru
5 łyżek miodu
250g śmietanki kremówki

Do nasączenia:

4 łyżeczki kawy rozpuszczalnej
150ml wrzątku
1-2 łyżeczki cukru

Krem kajmakowy:

150g masła
4 łyżki kajmaku

Polewa:

75g masła
3/4 szklanki cukru pudru
1 1/2 łyżki wody
1 1/2 łyżki kakao

Formę o wymiarach 19x28cm wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik nagrzać do 180C.

Wszystkie składniki ciasta przesiekać razem nożem, po czym szybko zagnieść na jednolitą masę. Podzielić na 4 równe części. Pierwszą z nich rozwałkować do wielkości blachy, przełożyć do formy i piec przez 15 minut. Tak samo z pozostałymi trzema częściami. Dobrze wystudzić.

Kawę i cukier rozpuścić we wrzątku, wystudzić.

Przygotować krem orzechowy. Masło roztopić z cukrem pudrem na wolnym ogniu i wystudzić. Orzechy wymieszać z miodem i zmielić w maszynce do mielenia mięsa. Przełożyć je do misy miksera, powoli wlewać wystudzone masło, miksując na wolnych obrotach. Zwiększyć obroty miksera i cienką strużką wlewać śmietankę. Na samym końcu dodać mleko w proszku i miksować aż wszystkie składniki dobrze się połączą. 1/3 kremu odłożyć do dekoracji.

Przygotować krem kajmakowy. Masło utrzeć na puch. Cały czas miksując, dodawać po jednej łyżce kajmaku. Miksować do uzyskania puszystego kremu.

Wszystkie placki miodowe dobrze nasączyć kawą. Pierwszy z nich ułożyć z powrotem w formie wyłożonej papierem do pieczenia. Rozsmarować połowę kremu orzechowego, przykryć kolejnym plackiem, rozsmarować cały krem kajmakowy, ułożyć placek, wyłożyć resztę kremu orzechowego i nakryć ostatnim plackiem nasączoną stroną do dołu. Lekko docisnąć całość.

Teraz można postąpić na dwa sposoby. Albo rozsmarować pozostały krem orzechowy na wierzchu ciasta i posypać np. zmielonymi orzechami, albo przygotować polewę.

W tym drugim przypadku, masło, cukier i wodę przełożyć do garnuszka, roztopić na wolnym ogniu – nie gotować. Dodać kakao i bardzo dokładnie wymieszać do uzyskania gładkiej masy. Ciepłą polewę rozsmarować na wierzchu ciasta i wstawić do lodówki. Kiedy polewa już zastygnie, udekorować ciasto pozostałym kremem.

SMACZNEGO!!!

Ciasto „Kostka Łasucha”


Kostka Łasucha to trzy placki półkruchego ciasta – dwa waniliowe i jeden kakaowy, przełożone przepysznym kremem orzechowym na bazie mleka w proszku, do tego biszkopciki na kajmaku i polewa z czekolady. Taki wypiek zadowoli każdego łasucha. Niewątpliwą jego zaletą jest to, że przy dobrej organizacji pracy, można je zrobić w nieco ponad godzinę. Ciasto jest słodkie, ale dodatek gorzkiej czekolady do polewy i kawy do nasączenia idealnie równoważy tę słodycz. Przepis na krem znalazłam na blogu Struktura Smaku.

Kostka łasucha

Składniki

Ciasto:

280g mąki pszennej
110g drobnego cukru
1 żółtko
1 całe jajko
185g masła
1 łyżeczka cukru z prawdziwą wanilią
3/4 łyżeczki proszku do pieczenia
3/4 łyżeczki kakao

Do nasączenia:

5 łyżeczek słodkiego kakao
1 czubata łyżeczka kawy rozpuszczalnej
125ml wrzątku

Krem:

150g orzechów włoskich
110g mleka w proszku
300g masła
6 łyżeczek cukru pudru
4 łyżki miodu
185g śmietanki kremówki 30%

Dodatkowo:

ok. 15 dużych okrągłych biszkoptów
150g kajmaku

Polewa:

50g mlecznej czekolady
50g gorzkiej czekolady
50g masła
80g drobno posiekanych orzechów włoskich

Kostka łasucha basia

Dno formy o wymiarach 19x28cm wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik nagrzać do 180°C.

Wszystkie składniki ciasta (z wyjątkiem kakao) zagnieść na jednolitą masę. Podzielić na trzy równe części. Do jednej z nich dodać kakao i ponownie zagnieść. Wstawić do zamrażalnika na 10 minut. Pierwszą część ciasta rozwałkować do wielkości formy, delikatnie nawinąć na oprószony mąką wałek i przełożyć do formy. Piec przez 15 minut. Tak samo postąpić z dwoma kolejnymi częściami. Wystudzić.

Kakao i kawę rozpuścić we wrzątku, wystudzić i nasączyć każdy placek. Trzeba uważać, żeby nie nasączyć za bardzo, bo wtedy ciasto nam się rozpadnie.

Masło na krem roztopić z cukrem pudrem. Wystudzić. Orzechy prażyć na suchej patelni kilka minut (na wolnym ogniu), do momentu aż zacznie unosić się orzechowy zapach, wystudzić. Orzechy wymieszać z miodem i razem zmielić w maszynce do mielenia mięsa lub dobrze zblendować, aż powstanie gęsta pasta. Przełożyć do misy miksera, dodać roztopione masło i miksować na wolnych obrotach. Stopniowo, cienką strużką wlewać śmietankę, cały czas miksując. Kiedy masa się połączy, dodać mleko w proszku i miksować na wysokich obrotach, aż krem zgęstnieje i będzie miał konsystencję gęstej śmietany.

Pierwszy jasny blat ciasta ułożyć z powrotem w formie wyłożonej folią lub papierem do pieczenia. Rozsmarować na nim połowę kremu i przykryć plackiem kakaowym. Rozsmarować kajmak i ułożyć biszkopty – jeden obok drugiego. Na biszkoptach rozsmarować drugą połowę kremu, wyrównać i przykryć drugim jasnym plackiem, nasączoną stroną do dołu. Całość docisnąć dłonią i wstawić do lodówki na około godzinę. W tym czasie krem powinien nieco stężeć.

Przygotować polewę. Na garnuszku z lekko gotującą się wodą ustawić żaroodporne naczynie tak, aby dno nie dotykało powierzchni wody. Do naczynia przełożyć obie czekolady i masło i mieszając raz na jakiś czas rozpuścić. Dokładnie wymieszać, aby powstała gładka masa. Polewę od razu rozsmarować na wierzchu ciasta i posypać orzechami. Wstawić do lodówki.

Ciasto najlepiej smakuje na drugi dzień. Mniej więcej pół godziny przed podaniem dobrze jest wyciągnąć ciasto z lodówki, aby krem nieco zmiękł.

SMACZNEGO!!!

Ciasto Kapitańskie


Pomimo tego, że jest pełnia lata postanowiłam zaproponować Wam wypiek nieco cięższy, ale za to pełen smaku. Połączyłam w nim miodowe placki, czekoladową masę z herbatnikami i bajecznie alkoholowy krem na ajerkoniaku. Blaty miodowe nasączyłam mocną kawą i to była kropka nad przysłowiowym „i”. Całość nazwałam ciastem kapitańskim, ponieważ krem z ajerkoniakiem przypomina mi smak cukierków o tej właśnie nazwie. Gorąco polecam to ciasto jeśli nie na teraz, to zdecydowanie na chłodniejsze dni.

Kapitańskie ciasto

Składniki

Ciasto miodowe:

250g mąki pszennej
75g drobnego cukru
75g miodu
50g smalcu
1 małe jajko
1/2 łyżeczka sody
1/2 łyżeczka cynamonu (opcjonalnie)

Masa czekoladowa:

250g masła
150g cukru pudru
125ml przegotowanej wody
3 łyżki kakao
250g mleka w proszku (nie może być granulowane)
kilka herbatników (ok. 5szt)

Krem z ajerkoniakiem:

250ml mleka
250ml ajerkoniaku
5 żółtek
140g cukru
3 łyżki mąki pszennej
1 1/2 łyżki mąki ziemniaczanej
300g masła (w temperaturze pokojowej)

Do nasączenia:

4 łyżeczki kawy rozpuszczalnej
2 łyżeczki cukru
niepełna połowa szklanki wrzątku

Polewa:

120g masła
150g cukru pudru
1/2 łyżeczka kawy rozpuszczalnej (w proszku)
4 łyżki wody
3 łyżki mleka w proszku

Ciasto kapitańskie

Kwadratową blachę o wymiarach 24x24cm wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik nagrzać do 180°C.

Wszystkie składniki na ciasto dobrze zagnieść, podzielić na dwie równe części. Pierwszą część rozwałkować i wyłożyć na dno foremki i piec przez 15 minut. To samo zrobić z drugą częścią.

Żeby przygotować masę czekoladową należy przełożyć do garnuszka masło, cukier puder i wodę. Rozpuścić, ale nie gotować. Dodać kakao, dobrze wymieszać. Na końcu dodać mleko w proszku i jeszcze raz dobrze wymieszać, aby powstała gładka masa. Dodać pokruszone na kawałki herbatniki i wylać do formy wyłożonej folią spożywczą. Wstawić do lodówki do stężenia na ok. 2-3 godziny.
Przed przystąpieniem do pracy, mleko w proszku i kakao dobrze jest przesiać przez sito, aby nie było w nich grudek.
Kiedy masa już zastygnie delikatnie wyciągnąć ją z foremki.

Kawę i cukier rozpuścić we wrzątku i odstawić do wystygnięcia.

Przygotować budyń na krem. Mleko wymieszać z ajerkoniakiem i odlać 1/4 szklanki. Resztę przelać do garnuszka i podgrzewać do zagotowania. W międzyczasie utrzeć żółtka z cukrem, dodać 1/4 szklanki mleka z ajerkoniakiem, następnie obie mąki. Dobrze wymieszać. Masę żółtkową wlać do gotującego się mleka z alkoholem i cały czas mieszając zagotować. Całość przykryć folią spożywczą, co zapobiegnie powstaniu skorupki i odstawić do wystudzenia do temperatury pokojowej.
Masło utrzeć na puch. Stopniowo, łyżka po łyżce, dodawać wystudzony budyń i ucierać do uzyskania gładkiego kremu.

Pierwszy placek przełożyć z powrotem do foremki wyłożonej folią lub papierem do pieczenia. Dobrze nasączyć go połową naparu z kawy, rozsmarować połowę kremu, wyłożyć masę czekoladową, rozsmarować pozostały krem. Drugi placek nasączyć pozostałym naparem z kawy i ułożyć go na cieście nasączoną częścią w dół. Całość wstawić do lodówki.

Przygotować polewę. Masło, cukier, wodę i kawę rozpuścić w garnuszku – nie gotować. Dodać mleko w proszku i dobrze wymieszać. Przestudzić aż nieco zgęstnieje i jeszcze ciepłą masę rozsmarować na cieście. Pozostawić do stężenia.

Ciasto należy przechowywać w lodówce.

SMACZNEGO!!!

Ciasto Dynastia


To ciasto znalazło się na mojej liście przepisów do wypróbowania już bardzo dawno temu. Bardzo ciekawił mnie amoniak, którego nigdy wcześniej nie używałam. Jak się dowiedziałam, amoniak nadaje wypiekom charakterystycznej bąbelkowej struktury, oraz sprawia, że są chrupkie i puszyste jednocześnie. I tak rzeczywiście jest. Co ciekawe, amoniak nie reaguje w cieście od razu, a dopiero po wstawieniu do piekarnika. Jeśli chodzi o zapach, to całkowicie ulatnia się po upieczeniu, więc nie jest wyczuwalny w cieście.
Przepis znalazłam w swoim pierwszym zeszycie no i oczywiście trochę go zmieniłam.
P. stwierdził, że ciasto jest bardzo smaczne. Dodałam do niego mój ostatni wynalazek, czyli polewę z mleka w proszku i wszystko ładnie współgra. Mi również smakowało, więc polecam 🙂

Sugeruję rozpocząć pracę nad ciastem dzień wcześniej i przygotować ciasto, galaretkę i budyń na krem. Na drugi dzień dokończyć krem i złożyć ciasto.

Ciasto Dynastia

Składniki

Ciasto:

150g masła
125g cukru pudru
125g mąki tortowej
3 jajka
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki amoniaku

Dodatkowo:

1 łyżka kakao
2/3 szklanki kokosu

Galaretka:

1 puszka brzoskwiń w syropie
2 galaretki brzoskwiniowe
ok 700ml wody

Krem:

250ml syropu z brzoskwiń
1 żółtko
1 całe jajko
60g cukru
1 1/2 łyżki maki pszennej
3/4 łyżki mąki ziemniaczanej
150g masła w temperaturze pokojowej

Polewa:

80g masła
3/4 szklanki cukru pudru
3 łyżki wody
2 łyżki mleka w proszku

Pracę zaczynam od przygotowania budyniu na krem. Syrop z brzoswiń przelać do garnuszka odlewając mniej więcej 50ml. Podgrzewać do zagotowania. W międzyczasie żółtka utrzeć z cukrem, dodać 50ml syropu i obie mąki. Dobrze zmiksować, żeby nie było grudek. Masę żółtkową przelać do gotującego się syropu cały czas intensywnie mieszając. Zmniejszyć płomień i nie przerywając mieszania ugotować budyń. Bezpośrednio na powierzchni gorącego budyniu ułożyć folię spożywczą, co zapobiegnie powstaniu kożucha. Wystudzić do temperatury pokojowej.

Dno foremki o wymiarach 19x28cm wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik nagrzać do 180C.

Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia i amoniakiem.
Masło utrzeć z cukrem na jasną i puszystą masę. Dodawać po jednym jajku, kolejne dodając dopiero wtedy, gdy poprzednie dobrze połączy się z masą. Dodać mąkę z proszkiem i amoniakiem i zmiksować do połączenia się składników. Tak przygotowaną masę podzielić na trzy równe części. Ja ułożyłam sobie trzy miseczki i do każdej wkładałam po jednej łyżce masy. W ten sposób miałam w każdej części tyle samo ciasta.
Do jednej części dodać przesiane kakao i dobrze wymieszać. Do drugiej dodać kokos, trzecią pozostawić bez dodatków.
Pierwszą masę równo rozsmarować w foremce. Warstwa będzie dość cienka. Piec przez 15 minut. Ciasto można natychmiast wyciągnąć z foremki i pozostawić do wystudzenia. To samo zrobić z dwoma pozostałymi porcjami.

Teraz czas na galaretkę. Pozostały syrop z brzoskwiń wlać do garnuszka i uzupełnić wodą do 750ml. Zagotować i zestawić z palnika. Wsypać galaretki i wymieszać, aż całkowicie się rozpuszczą. Brzoskwinie pokroić w kostkę i dodać do galaretki. Odstawić do wystudzenia. Foremkę, w której piekło się ciasto wyłożyć folią spożywczą i lekko wysmarować ją olejem. Przelać do niej galaretkę i zostawić do stężenia – najlepiej na noc.

Przygotować krem. Masło utrzeć na puch. Stopniowo,łyżka po łyżce, dodawać wystudzony budyń brzoskwiniowy i ucierać do momentu uzyskania gładkiego, puszystego kremu.

Złożyć ciasto. Placek kakaowy ułożyć na spodzie. Cienko posmarować go kremem – mniej więcej 1 łyżka. Krem będzie służył jako rodzaj „kleju” dla galaretki. Na kremie ułożyć galaretkę. Powinna być na tyle sztywna, aby można było wziąć ją w dłonie i przenieść. Galaretkę ponownie posmarować cienko kremem i ułożyć na niej placek kokosowy. Wyłożyć resztę kremu i przykryć ostatnim plackiem.

Przygotować polewę. Masło rozpuścić na małym ogniu. Dodać przesiany cukier puder i wodę i dobrze wymieszać, aż cukier całkowicie się rozpuści. Dodać mleko w proszku i jeszcze raz bardzo dokładnie wymieszać. Najlepiej sprawdzi się tutaj ubijaczka. Ciepłą polewę rozsmarować na cieście i wstawić do lodówki.

SMACZNEGO!!!

Ciasto Jakuba


Ciasto Jakuba to placki z wiśniową pianką, przełożone moim ulubionym kremem budyniowym. Wykończyłam je polewą z mleka w proszku, co bardzo ładnie łączy się z pozostałymi smakami. W smaku jest bardzo delikatne, a smak wiśni idealnie współgra z kremem.
Jak widać na zdjęciu, ciasto jest dość wysokie, więc można śmiało je pokroić na mniejsze kawałki.

Ciasto Jakuba

Inspiracja: Kopalnia Smaków

Składniki

Ciasto:

500g mąki pszennej
250g masła
6 żółtek
3 łyżeczki proszku do pieczenia
250ml kwaśnej śmietany 18%
80g cukru pudru

Wiśniowa pianka:

6 białek
6 łyżek drobnego cukru
3 kisiele wiśniowe
1 słoik wiśni wydrylowanych

Krem:

500ml mleka
5 żółtek
3 łyżki mąki pszennej
1 1/2 łyżki mąki ziemniaczanej
140g cukru
300g masła w temperaturze pokojowej

Polewa:

80g masła
3/4 szklanki cukru pudru
3 łyżki wody
2 łyżki mleka w proszku

Przy oddzielaniu żółtek od białek, białka należy przełożyć po 2 do osobnych miseczek. Ułatwi to pracę później.

Mąkę wsypać do dużej misy i dodać pokrojone w kostkę masło. Wszystko przesiekać nożem do uzyskania drobnych grudek. Dodać resztę składników i szybko zagnieść ciasto. Powinno być elastyczne i nie powinno się kleić. Jeśli jest taka potrzeba, dodać trochę mąki.

Ciasto podzielić na sześć równych części. Ja zrobiłam to przy pomocy wagi, miałam pewność, że na każdą część przypada taka sama porcja ciasta. Każdą część owinąć w folię spożywczą i włożyć do lodówki na 30 minut.

Piekarnik nagrzać do 180°C, blaszkę o wymiarach 24x24cm wyłożyć papierem do pieczenia. Wiśnie odsączyć z kompotu, kompot wypić 🙂

Pierwszą część ciasta rozwałkować na cienki kwadrat o wielkości foremki i wyłożyć nim dno. Wstawić do piekarnika na 5 minut, żeby się lekko podpiekło. W międzyczasie ubić pianę z dwóch białek. Pod koniec ubijania dodać 2 łyżki cukru, jedna po drugiej, i ubijać do uzyskania gęstej i błyszczącej masy. Dodać jeden kisiel w proszku i miksować jeszcze przez chwilę na niskich obrotach aż dokładnie połączy się z pianą. Masę równomiernie rozłożyć na podpieczonym spodzie i wyrównać. Ułożyć 1/3 wiśni w niewielkich odstępach. Rozwałkować drugą część ciasta i przykryć nią pianę z wiśniami. Ponakłuwać w kilku miejsach wykałaczką, aby ciasto się nie wybrzuszyło. Wstawić do piekarnika na 15 minut. Tak samo postąpić z resztą ciasta. W ten sposób powstaną trzy warstwy. Pozostawić do całkowitego wystudzenia.

Przygotować krem. Mleko przelać do garnuszka, zostawiając 1/3 szklanki. Dodać do niego ziarenka z wanilii. Podgrzewać do zagotowania. W międzyczasie żółtka utrzeć z cukrem na jasną i puszystą masę. Dolać resztę mleka (1/3 szklanki) i dodać obie mąki. Dobrze zmiksować. Zmniejszyć płomień i do gotującego się mleka przelać masę żółtkową, bardzo intensywnie mieszając. W tym celu można użyć miksera. Podgrzewać do moment zagotowania, nie przerywając mieszania. Bezpośrednio na powierzchni gorącego budyniu ułożyć folię spożywczą – zapobiegnie to powstaniu kożucha. Całkowicie wystudzić do temperatury pokojowej.

Masło utrzeć na puch i stopniowo, łyżka po łyżce dodawać wystudzony budyń. Oba składniki powinny mieć mniej więcej tę samą temperaturę. Miksować do uzyskania gładkiego i puszystego kremu.

Pierwszy placek ułożyć w foremce wyłożonej papierem do pieczenia lub folią, co ułatwi wyciągnięcie gotowego ciasta. Wyłożyć na niego 1/2 kremu i przykryć kolejnym plackiem lekko dociskając. Czynność powtórzyć z pozostałym kremem i ostatnim plackiem. Wstawić do lodówki.

Przygotować polewę. Masło roztopić, dodać cukier i wodę i podgrzewać cały czas mieszając do momentu, kiedy cukier się rozpuści. Nie gotować. Dodać mleko w proszku i bardzo dokładnie wymieszać. Polewę od razu rozsmarować na powierzchni ciasta i ponownie całość wstawić do lodówki.

SMACZNEGO!!!

Ciasto Rybie Łuski


Szukając inspiracji do kolejnego wypieku, przeglądałam jedenastoletnią gazetkę z przepisami i trafiłam na przepis na ciasto o wdzięcznej nazwie „rybie łuski”. Pomyślałam sobie, że to może być ciekawe, więc przystąpiłam do czynu, zmieniając nieco przepis. Do momentu tworzenia tytułowych „łusek” wszystko szło jak zwykle. Jednak ta ostatnia czynność do granic możliwości wykorzystała moją cierpliwość. Efekt końcowy jest dość ciekawy, natomiast nie jestem przekonana, że kolejny raz chcę układać te wszystkie łuski. Być może lepiej, a na pewno szybciej będzie, jeśli zetrę łuskową masę na tarce 😛 Ciasto zdecydowanie dla osób cierpliwych.

Rybie łuski

Inspiracja: Ciasta na stół marzec-kwiecień 2/27/2003

Składniki

Biszkopt:

3 jajka
75g drobnego cukru
100g mąki tortowej
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki ekstraktu z wanilii

Krem:

500ml mleka
5 żółtek
150g curku
3 łyżki mąki pszennej
1 1/2 łyżki mąki ziemniaczanej
1/2 laski wanilii
300g masła

Dodatkowo:

150g rodzynek
100ml rumu

Do nasączenia:

50g cukru
50ml wody
2 łyżki rumu

Rybie łuski:

250g mleka w proszku
1/2 szklanki cukru pudru
1 1/2 łyżki kakao
150g miękkiego masła

Rodzynki wypłukać, przełożyć do miseczki i zalać rumem. Szczelnie zakryć i zostawić na kilka godzin, a najlepiej na całą noc.

Standardowo, przygotowanie tego typu ciast zaczynam od budyniu. Mleko przelać do garnuszka, odlewając mniej więcej 1/3 szklanki. Do garnuszka dodać również ziarenka z 1/2 laski wanilii, oraz samą laskę. Zagotować. W międzyczasie, żółtka utrzeć z cukrem na jasną i puszystą masę. Dodać odlane mleko i wymieszać. Następnie dodać mąkę pszenną i ziemniaczaną i dokładnie wymieszać tak, aby nie było grudek. Z gotującego się mleka wyciągnąć laskę wanilii, i intensywnie mieszając wlewać masę żółtkową. Przez cały czas mieszać i podgrzewać, aż do uzyskania budyniu. Może to potrwać kilka minut. Zestawić z ognia i powierzchnię budyniu przykryć folią spożywczą, co zapobiegnie powstaniu kożucha. Wystudzić.

Przygotować biszkopt. Prostokątną formę o wymiarach 28x36cm wyłożyć papierem do pieczenia. Białka oddzielić od żółtek. Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia. Piekarnik nagrzać do 180°C.

Białka ubić ze szczyptą soli. Kiedy będą już spienione, stopniowo dodawać cukier, cały czas ubijając na wysokich obrotach. Kiedy masa będzie już sztywna i błyszcząca, zmniejszyć obroty miksera i dodawać po jednym żółtku i ekstrakt waniliowy. Odłożyć mikser i bezpośrednio do masy przesiać mąkę z proszkiem do pieczenia w dwóch częściach. Delikatnie wymieszać łyżką. Masę przełożyć do przygotowanej formy, wyrównać. Foremkę unieść 10cm nad blat i kilka razy upuścić. W ten sposób pęcherzyki powietrza w cieście wypłyną na wierzch i pękną, a w upieczonym biszkopcie nie będzie dziur. Wstawić do piekarnika i piec przez 25-30 minut (do suchego patyczka). Wystudzić.

Przygotować krem. Masło utrzeć na puch. Stopniowo, łyżka po łyżce, dodawać wystudzony budyń cały czas dokładnie miksując. Rodzynki odsączyć z rumu, dodać do kremu i wymieszać.

Aby nasączyć biszkopt, należy przygotować syrop. W tym celu przełożyć do garnuszka cukier i wodę, wymieszać, zagotować i gotować 3-4 minuty. Na powierzchni cały czas powinny być widoczne pęcherzyki powietrza. Wystudzić. Do chłodnego syropu dodać rum i wymieszać.

Biszkopt nasączyć syropem, rozsmarować na nim cały krem z rodzynkami.

W celu przygotowania rybich łusek należy zagnieść mleko w proszku, cukier puder i masło. Podzielić masę na trzy części. Do jednej z nich dodać 1 łyżkę kakao, do drugiej 1/2 łyżki kakao, a trzecią zostawić białą. Z masy formować małe kuleczki, spłaszczać je, aby uzyskać okrągłe placuszki i układać na kremie, aby uformować wzór rybich łusek.

Rybie łuski a

SMACZNEGO!!!

Mazurek kawowy


Wielkanoc już za kilka dni. A co innego jest symbolem tej słodkiej Wielkanocy jeśli nie mazurki? Dlatego dzisiaj mam dla Was przepyszny mazurek kawowy, który jest niezwykle prosty i szybki w przygotowaniu no i fantastyczny w smaku. Dzięki ugotowanym żółtkom, ciasto jest ekstra kruche, a kawowe nadzienie wręcz rozpływa się w ustach.

mazurek kawowy z

Składniki

Spód:

3 żółtka ugotowane na twardo i wystudzone
300g mąki
200g masła
60g cukru pudru
1/4 łyżeczki soli

Masa kawowa:

1 1/2 łyżki kawy rozpuszczalnej w proszku
200g mleka w proszku
100g cukru pudru
100ml wody
200g masła
1 łyżeczka cukru waniliowego

mazurek kawowy

W dużej misce wymieszać mąkę, cukier puder i sól. Do mąki dodać żółtka, które należy przetrzeć przez sito. Wymieszać wszystkie składniki. Masło pokroić w kosteczkę, dodać do reszty i szybko zagnieść ciasto. Uformować je w kulę, owinąć w folię spożywczą i włożyć do lodówki na co najmniej godzinę. Kwadratową blaszkę o wymiarach 24X24cm cienko wysmarować masłem. Ułożyć w niej na krzyż dwa długie paski papieru do pieczenia tak, żeby wystawały poza rant formy. Ułatwi to wyciągnięcie gotowego mazurka. Piekarnik nagrzać do 180°C.

Schłodzone ciasto rozwałkować na grubość około 5mm. Owinąć je na obsypany mąką wałek i delikatnie przenieść do formy. Ciasto należy delikatnie docisnąć do dna. Nadmiar ciasta odciąć i uformować wałeczki, z których powstanie rant. Powinien mieć około 1 1/2cm wysokości. Można odcisnąć na nim wzorek. Na ciasto wyłożyć duży kawałek papieru do pieczenia i wsypać fasolki, które posłużą do obciążenia ciasta. Dzięki temu, podczas pieczenia ciasto nie zmieni swojego kształtu. Wstawić do piekarnika i piec przez około 15 minut. Po tym czasie ostrożnie usunąć papier z fasolkami i jeszcze chwilę dopiec ciasto. Powinno być matowe i lekko zarumienione. Wystudzić.

Aby przygotować masę należy wymieszać w misce mleko w proszku, kawę i cukier waniliowy. Do mleka dodać roztopione masło i wrzącą wodę i dokładnie zmiksować. Natychmiast przełożyć masę na przygotowany spód i wyrównać. Jeśli będziemy z tym zwlekać, masa stężeje w misce. Zostawić do zastygnięcia i ozdobić według uznania.

kawowy mazurek

SMACZNEGO!!!

Przepis na chwilę kawowej przyjemności