Kostka „Kokosowe Latte” (bez mąki pszennej)


Delikatna, rozpływająca się w ustach masa kawowo-kokosowa na czekoladowym cieście, a na górze mleczna pianka z mlekiem skondensowanym.

kokosowe latte

Składniki

Ciasto:

50g masła
60g drobnego cukru białego
70g drobnego cukru trzcinowego Demerara
1 jajko
20g kakao
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
szczypta soli
85g mąki kokosowej
80ml mleka

Masa kawowa:

400g mleka kokosowego
5 łyżeczek żelatyny
400ml śmietanki kremówki 30%
100g kwaśnej śmietany 18%
120g cukru pudru
3-4 łyżeczki rozpuszczalnej kawy w proszku
2-3 łyżki likieru kokosowego (np. Canari)
3 łyżki kokosu

Masa mleczna:

200g słodzonego mleka skondensowanego
300g śmietanki kremówki
2 łyżeczki żelatyny

Formę o wymiarach 19x28cm wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik nagrzać do 180°C.

Masło utrzeć z cukrem, dodać jajko i dalej ucierać aż masa stanie się jasna i puszysta. Dodać kakao. Mąkę przesiać z proszkiem do pieczenia, sodą oczyszczoną i solą. Miksując na wolnych obrotach, do masy dodać połowę mąki, następnie całe mleko, na końcu resztę mąki. Miksować tylko do połączenia się składników. Ciasto przełożyć do przygotowanej formy, wyrównać, wstawić do piekarnika i piec przez 25 minut. Wystudzić w formie.

Żelatynę przełożyć do miseczki i zalać niewielką ilością zimnej wody, wymieszać i odstawić do napęcznienia. Kwaśną śmietanę utrzeć z cukrem pudrem, dodać mleko kokosowe i dobrze wymieszać. Dodać kawę i likier kokosowy, miksować aż kawa się rozpuści, na końcu dodać kokos i wymieszać. Kremówkę ubić. Żelatynę przełożyć do garnuszka, dodać 3 łyżki wody i podgrzewać na najmniejszym ogniu, aż żelatyna całkowicie się rozpuści (nie gotować!). Do rozpuszczonej żelatyny dodać masę kawową – najpierw po jednej łyżce, potem powoli resztę, przez cały czas mieszając. Do masy dodać ubitą śmietanę w trzech częściach i delikatnie wymieszać.

Wystudzone ciasto wyjąć z formy, wymienić papier do pieczenia na świeży i ponownie włożyć ciasto do formy. Masę kawowo-kokosową przelać na wierzch ciasta i wstawić do lodówki do stężenia – min. 2 godziny.

Aby przygotować wierzchnią warstwę, przełożyć żelatynę do miseczki, zalać niewielką ilością zimnej wody i pozostawić do napęcznienia. Mleko skondensowane podgrzać, przełożyć do niego napęczniałą żelatynę i cały czas podgrzewając na najmniejszym ogniu, rozpuścić żelatynę. Kremówkę ubić i stopniowo, łyżka po łyżce dodawać do żelatyny, cały czas mieszając. Masę odstawić na bok, aby zaczęła tężeć, następnie przelać ją na wierzch ciasta i całość wstawić do lodówki na kilka godzin. Kroić nożem ogrzanym w gorącej wodzie.

SMACZNEGO!!!

Miodownik piernikowy


Dzisiejsze ciasto pachnie już świętami. Miodowo-cynamonowe placki przełożone są czekoladowym kremem piernikowym na bazie kaszy manny, a całość wieńczy delikatna pianka z mleka skondensowanego i śmietany.

Miodownik piernikowy

Składniki

Ciasto:

330g mąki pszennej
135g masła
135g cukru pudru
1 jajko
1 łyżka miodu
1 łyżka mleka
3/4 łyżki sody oczyszczonej
3/4 łyżeczki cynamonu

Krem:

500ml mleka
3 czubate łyżki kaszy manny
4 żółtka
180g cukru
300g masła
2 łyżki kakao
2-3 łyżeczki przyprawy do pierników
1 łyżka wódki

Pianka:

250g niesłodzonego mleka skondensowanego
500g śmietanki kremówki
2-3 łyżki cukru pudru
2 śmietan-fixy
4 łyżeczki żelatyny

Dodatkowo:

4 łyżeczki dżemu śliwkowego

Piekarnik nagrzać do 180°C. Formę o wymiarach 25x38cm wyłożyć papierem do pieczenia.

Wszystkie składniki ciasta szybko zagnieść w jednolitą masę. Podzielić na dwie równe części. Każdą z nich rozłożyć równomiernie w formie i piec przez 15 minut. Wystudzić.

Odlać 1/2 szklanki mleka, resztę zagotować z 2 łyżeczkami przyprawy do pierników. Dodać kaszę manną i cały czas mieszając gotować ok. 3 minut. Żółtka utrzeć z cukrem na jasną i puszystą masę. Dodać odlane wcześniej mleko i całość dodać do gotującej się kaszki. Nie przerywając mieszania całość zagotować na wolnym ogniu. Przykryć folią spożywczą i pozostawić do całkowitego wystudzenia. Masło utrzeć na puch. Stopniowo, łyżka po łyżce, dodawać wystudzoną kaszkę. Następnie kakao i wódkę. Jeśli trzeba, dodać jeszcze 1 łyżeczkę przyprawy do pierników.

Blaty ciasta cienko posmarować dżemem. Pierwszy z nich ułożyć z powrotem w formie i wyłożyć na niego cały krem, wyrównać. Przykryć drugim blatem – dżemem do dołu i docisnąć. Wierzch ciasta również cienko posmarować dżemem.

Przygotować piankę. Żelatynę zalać niewielką ilością zimnej wody i odstawić do napęcznienia. Mleko skondensowane ubijać z cukrem do uzyskania pianki. Żelatynę przełożyć do garnuszka, dodać 2 łyżki wody i rozpuścić na wolnym ogniu. Następnie, cały czas mieszając, dodawać powoli mleko. Kremówkę ubić ze śmietan-fixem i delikatnie połączyć z mlekiem w dwóch częściach – najpierw 1/3, potem reszta. Całość wylać na wierzch ciasta i wstawić do lodówki. Kiedy masa zacznie już tężeć, można łyżką utworzyć fale.

Gotowe ciasto obficie posypać kakao.

SMACZNEGO!!!

Mleczna Kostka Toffi


Delikatna mleczna pianka pomiędzy dwoma miodowymi plackami. Na górze słodka masa kajmakowa i orzechy włoskie. Pyszności.

Mleczna kostka toffi

Składniki

Ciasto:

250g mąki tortowej
100g masła
100g cukru pudru
1 jajko
1 łyżka miodu
1 łyżka mleka
1 łyżeczka sody oczyszczonej

Nadzienie:

350ml mleka skondensowanego (niesłodzonego)
400ml śmietanki kremówki 30%
5 łyżek cukru pudru
5 łyżeczek żelatyny
4 łyżeczki dżemu śliwkowego

Na wierzch:

200g kajmaku
100g posiekanych orzechów włoskich

Mleczna kostka toffi a

Formę o wymiarach 24x28cm wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik nagrzać do 180°C.

Masło przesiekać z mąką. Dodać resztę składników i szybko zagnieść ciasto. Podzielić na dwie równe części. Pierwszą rozłożyć równomiernie w blaszce i piec przez 15 minut. To samo zrobić z drugą częścią. Wystudzić.

Żelatynę zalać niewielką ilością zimnej wody, wymieszać i odstawić do napęcznienia. Mleko skondensowane ubijać z cukrem na wysokich obrotach do momentu uzyskania dość gęstej pianki. Kremówkę ubić na sztywno. Żelatynę przełożyć do garnuszka, dodać 2 łyżki wody i podgrzewać na wolnym ogniu aż żelatyna całkowicie się rozpuści. Cały czas mieszając dodać mleko skondensowane, najpierw łyżka po łyżce, potem stopniowo resztę. Zdjąć z ognia i w dwóch częściach dodać ubitą kremówkę, delikatnie mieszając.

Pierwszy placek ciasta ułożyć w blasze wyłożonej folią lub papierem do pieczenia. Posmarować cienko dżemem i wylać mleczną masę. Wstawić do lodówki. Drugi placek również posmarować dżemem i kiedy masa zacznie już tężeć ułożyć go (dżemem do dołu) na masie. Wstawić z powrotem do lodówki na co najmniej 3 godziny.

Wierzch ciasta posmarować kajmakiem i posypać orzechami.

Ciasto najlepiej smakuje na drugi dzień, kiedy placki zmiękną.

SMACZNEGO!!!

Makowe ciasto z kremem czekoladowym


Wilgotne makowe blaty przełożone grubą warstwą kremu czekoladowego z nutką ajerkoniaku, wszystko uwieńczone delikatną pianką z mleka skondensowanego. Ciasto dość ciężkie, ale za to idealne na gorszy dzień i chandrę.

Ciasto makowe

Składniki

Ciasto makowe:

10 białek
250g maku
250g cukru pudru
300g cukru kryształu
80g mąki tortowej

Krem:

750ml mleka
7 żółtek
210g cukru
4 1/2 łyżki mąki pszennej
2 1/4 łyżki mąki ziemniaczanej
450g masła w temperaturze pokojowej
3 łyżki ajerkoniaku
2 łyżki ciemnego kakao

Pianka:

250g niesłodzonego mleka skondensowanego
200g śmietanki kremówki
4 łyżeczki żelatyny
1 śmietan-fix
2 łyżki cukru pudru

Dodatkowo:

1 łyżka dżemu śliwkowego
50g czekolady
25g masła

Ciasto makowe a

Mak zalać wrzącą wodą i po kilku minutach przełożyć na drobne sito i dobrze odsączyć. Dodać do niego cukier puder, wymieszać i zmielić.

Dwie prostokątne formy o wymiarach 35x28cm wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik nagrzać do 175°C. Jeśli nie posiadacie dwóch takich samych blach, pieczenie można rozłożyć na dwie części. Ciasto nie ucierpi zbytnio czekając na swoją kolej.

Białka ubić stopniowo dodając cukier kryształ. Ubijać do uzyskania sztywnej i błyszczącej masy. Zmniejszyć obroty miksera, dodać mak i miksować do połączenia się składników. Bezpośrednio do masy przesiać mąkę i delikatnie wymieszać łyżką. Masę równo podzielić pomiędzy dwie formy i piec przez 30 minut. Całkowicie wystudzić.

Przygotować budyń na krem. Żółtka utrzeć z cukrem, dodać 1/4 szklanki mleka oraz obie mąki. Dobrze wymieszać. Resztę mleka zagotować, zmniejszyć płomień i dodać masę żółtkową intensywnie mieszając. Nie przerywając mieszania ponownie zagotować. Bezpośrednio na powierzchni budyniu ułożyć folię spożywczą, co zapobiegnie powstaniu skorupki. Wystudzić do temperatury pokojowej.
Masło utrzeć na puch. Łyżka po łyżce dodawać budyń i ucierać do uzyskania puszystego kremu. Dodać kakao, potem ajerkoniak i miksować aż składniki dobrze się połączą.

Pierwszy blat ciasta przełożyć z powrotem do formy wyłożonej folią lub papierem do pieczenia i rozsmarować na nim cały krem, przykryć drugim blatem i na wierzchu rozsmarować bardzo cienką warstwę dżemu śliwkowego. Całość wstawić do lodówki.

Żelatynę przełożyć do miseczki, zalać niewielką ilością zimnej wody i odstawić do napęcznienia. Mleko skondensowane zmiksować z cukrem. Kremówkę ubić ze śmietan-fixem. Napęczniałą żelatynę przełożyć do garnuszka, dodać odrobinę wody i roztopić na bardzo wolnym ogniu. Nie gotować! Stopniowo, cały czas mieszając dodać mleko skondensowane. Zestawić z palnika i dodać ubitą śmietanę w trzech częściach, delikatnie wymieszać łyżką. Odstawić. Kiedy masa zacznie już nieco tężeć, wylać ją na wierzch ciasta i wstawić z powrotem do lodówki do całkowitego stężenia.

Czekoladę i masło przełożyć do żaroodpornego naczynia i roztopić nad lekko gotującą się wodą. Wymieszać i przestudzić. Polewą ozdobić ciasto.

SMACZNEGO!!!

Sernik z malinami


Ucierany spód kakaowy, na to gotowana masa serowa i delikatna malinowa pianka. Warstwa serowa jest dość cienka, ale moim zdaniem to w zupełności wystarczy. Ciasto jest delikatne, a jego smaki fantastycznie się ze sobą łączą. Do górnej warstwy można również wykorzystać inne owoce, np. truskawki, jagody.

Sernik

Składniki

Ciasto:

200g masła w temperaturze pokojowej
3 jajka
1/2 szklanki drobnego cukru
4 łyżki mleka
1 1/2 szklanki mąki tortowej
2 łyżki mąki ziemniaczanej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżka ciemnego kakao

Masa serowa:

500g twarogu sernikowego
3/4 szklanki cukru
100g masła
1 jajko
1/2 szklanki mleka
1 budyń śmietankowy

Masa malinowa:

250g mleka skondensowanego niesłodzonego
300g śmietanki kremówki
5 łyżeczek żelatyny
100g rozmrożonych malin
2-3 łyżki cukru pudru
1 śmietan-fix

sernik a

Piekarnik nagrzać do 180°C. Blachę o wymiarach 35x28cm wyłożyć papierem do pieczenia.

Mąkę pszenną i mąkę ziemniaczaną wymieszać z proszkiem do pieczenia i kakao.

Masło utrzeć z cukrem, dodać po jednym żółtku, następnie mleko. Dodać mąkę z kakao i proszkiem i zmiksować tylko do połączenia się składników. Ciasto rozsmarować na przygotowanej blasze i piec przez 15-20 minut. Wystudzić.

Twaróg, masło, roztrzepane jajko i cukier przełożyć do garnuszka i dobrze zmiksować. Zagotować na małym ogniu i wlać budyń rozpuszczony w mleku. Dokładnie wymieszać i ponownie zagotować. Odstawić do wystudzenia.
Masę rozsmarować na wypieczonym spodzie i wstawić do lodówki, aby zastygła.

Żelatynę przełożyć do miseczki i zalać niewielką ilością zimnej wody, pozostawić do napęcznienia. Maliny zblendować i przetrzeć przez sito, aby pozbyć się pestek. Przełożyć je do misy i dodać mleko skondensowane i cukier. Dobrze zmiksować. Kremówkę ubić ze śmietan-fixem.
Żelatynę przełożyć do garnuszka, dodać niewielką ilość wody i podgrzewać na wolnym ogniu, aż żelatyna całkowicie się rozpuści. Nie gotować! Stopniowo i cały czas mieszając dodać masę malinową. Zestawić z ognia i dodać ubitą śmietanę w trzech częściach, delikatnie wymieszać łyżką. Można dodać jeszcze garść rozmrożonych malin. Masę przelać na masę serową i pozostawić na kilka godzin w lodówce.

SMACZNEGO!!!

Biała Dama


Pomysł na to ciasto chodził mi po głowie już od jakiegoś czasu, ale ciągle nie mogłam zdecydować się co do ostatecznego jego składu. Aż w końcu wczoraj doznałam olśnienia: jasny biszkopt, biała czekolada, mleko skondensowane, mascarpone i do tego kokos – to wszystko razem przecież musi być pyszne. No i jak postanowiłam tak zrobiłam. Biszkopt nasączony jest likierem kokosowym, który dodałam również do kremu. Wkładka w środku to coś na kształt galaretki z białej czekolady i słodzonego mleka skondensowanego. Wszystko to razem świetnie ze sobą współgra tworząc wyśmienity deser.

Biała Dama

Składniki

Biszkopt:

4 jajka
100g drobnego cukru
130g mąki tortowej
3/4 łyżeczki proszku do pieczenia
ziarenka z 1/4 laski wanilii

Galaretka z białej czekolady:

170g białej czekolady
15g żelatyny
300ml słodzonego mleka skondesowanego
odrobina zimnej wody
150ml śmietanki kremówki (30%)

Krem kokosowy:

500g serka mascarpone (musi być dobrze schłodzony)
150ml śmietanki kremówki (30% – również dobrze schłodzona)
3-4 łyżki cukru pudru
3-4 łyżki likieru kokosowego (np. Canari)
3/4 szklanki kokosu

Do nasączenia:

100ml likieru kokosowego
2-3 łyżki przegotowanej wody

Polewa:

140g białej czekolady
50g masła

Dodatkowo:

kokos do posypania

Biszkopt można przygotować dzień wcześniej. Wtedy łatwiej będzie go przekroić.

Dno tortownicy o średnicy 25 cm wyłożyć papierem do pieczenia, boki pozostawić suche. Piekarnik nagrzać do 180°C.

Białka oddzielić od żółtek, po czym ubić je z dodatkiem szczypty soli. Pod koniec ubijania, stopniowo dodawać cukier wymieszany z ziarenkami wanilii i ubijać do momentu uzyskania sztywnej i błyszczącej masy. Dodawać po jednym żółtku, miksując na niskich obrotach. Bezpośrednio do masy przesiać mąkę z proszkiem do pieczenia i delikatnie wymieszać łyżką. Całość przelać do przygotowanej formy i piec przez około 30 minut. Całkowicie wystudzić.

Przygotować galaretkę. Żelatynę przełożyć do małej miseczki i zalać niewielką ilością zimnej wody. Żelatyna musi być przykryta wodą. Wymieszać i odstawić do napęcznienia. Białą czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej: czekoladę przełożyć do żaroodpornego naczynia i ustawić na garnuszku z lekko gotującą się wodą i w ten sposób rozpuścić ją, od czasu do czasu delikatnie mieszając. Należy uważać, aby woda nie dotykała dna miseczki, ani nie gotowała się zbyt mocno. Garnuszek zestawić z palnika, pozostawiając na nim miseczkę z czekoladą. Do innego garnuszka przelać 75ml śmietany kremówki i napęczniałą żelatynę i podgrzewać na wolnym ogniu, aż żelatyna całkowicie się rozpuści. Wymieszać i powoli przelać do białej czekolady delikatnie mieszając. Dolać mleko skondensowane i ponownie dobrze wymieszać. Dalej pozostawić całość na garnuszku z gorącą wodą. Pozostałe 75ml kremówki ubić z 1 łyżeczką cukru i 1/2 łyżeczki mąki ziemniaczanej. Dodać do czekoladowej masy i bardzo delikatnie wymieszać. Foremkę do tarty (o18cm) z wyciąganym spodem bardzo cienko posmarować olejem, następnie przelać do niej masę czekoladowo-mleczną i wstawić do lodówki na 2-3 godziny do zastygnięcia. Olej ułatwi nam wyciągnięcie galaretki z foremki.

Przygotować krem kokosowy. Serek mascarpone i kremówkę przełożyć do misy miksera i miksować na wolnych obrotach do uzyskania gładkiej masy. Dodać cukier i ponownie zmiksować. Masa powinna stać się dość sztywna. Dodać kokos i likier i dobrze wymieszać.

Likier do nasączenia rozcieńczyć przegotowaną wodą.

Biszkopt przekroić wzdłuż na dwa placki. Jeden z nich ułożyć w tortownicy i mocno nasączyć likierem kokosowym, następnie posmarować cienką warstwą kremu kokosowego. Na to bardzo delikatnie wyłożyć galaretkę czekoladową i przykryć pozostałym kremem, pamiętając, aby rozsmarować krem również po bokach galaretki. Całość nakryć drugim biszkoptowym blatem, który również należy nasączyć likierem.

Aby przygotować polewę należy rozpuścić czekoladę razem z masłem w kąpieli wodnej, od czasu do czasu delikatnie mieszając. Polewę od razu rozsmarować na cieście i posypać kokosem.

SMACZNEGO!!!

smallpl

Tarta Stracciatella z białą czekoladą


Biała czekolada i słodzone mleko skondensowane to dwa składniki, na które zawsze znajdę miejsce w swoim dziennym jadłospisie. A biała czekolada i mleko skondensowane połączone w jednej tarcie, to już prawdziwe niebo. I kto myślałby o kaloriach przy takich pysznościach. Zresztą wychodzę z założenia, że nie ma takich kalorii, których nie da się spalić na zumbie więc bez najdrobniejszych wyrzutów sumienia zapraszam Was na tę oto tartę stracciatella na ciemnym kakaowym spodzie.

Tarta Straciatella 1

Składniki

Spód:

200g mąki pszennej
100g drobnego cukru
2 łyżki kakao
szczypta soli
100g zimnego masła
1 zimne jajko

Nadzienie:

115g białej czekolady
10g żelatyny
odrobina zimnej wody
200ml słodzonego mleka skondensowanego
100ml śmietany kremówki
kilka kostek mlecznej i gorzkiej czekolady

straciatella 1

Mąkę przełożyć do dużej miski, dodać cukier, kakao, sól i wymieszać. Dodać masło pokrojone w kostkę i przesiekać nożem do momentu uzyskania konsystencji bułki tartej. Można sobie pomóc opuszkami palców, jednak uważać, żeby nazbyt składników nie ogrzać. Dodać jajko, wymieszać, a następnie szybko zagnieść ciasto. Uformować kulę, owinąć folią spożywczą i włożyć do lodówki na minimum 30 minut.

Piekarnik nagrzać do 180°C. Z papieru do pieczenia wyciąć dwa długi paski o grubości ok. 2cm i ułożyć je na krzyż w foremce do tarty (o28cm). Pomogą w wyciągnięciu gotowej tarty z foremki.

Schłodzone ciasto wyciągnąć z lodówki. Stolnicę oprószyć mąką i rozwałkować ciasto na koło o grubości 5mm. Musi być ono szersze od podstawy foremki, aby mógł powstać rant tarty. Rozwałkowane ciasto luźno nawinąć na oprószony mąką wałek i delikatnie przenieść do foremki. Używając opuszków palców lub kuleczki z ciasta, delikatnie docisnąć placek do dna i boków foremki. Na tak przygotowane ciasto ułożyć kawałek papieru do pieczenia tak, aby wystawał poza ciasto i wysypać na niego kuleczki ceramiczne lub suche fasolki do obciążenia ciasta. Wstawić całość do piekarnika i piec przez 15 minut. Następnie usunąć fasolki razem z papierem i piec jeszcze przez około 10 minut, aż ciasto będzie całkowicie matowe, a boki lekko przyrumienione. Wystudzić.

Przygotować nadzienie. Żelatynę przełożyć do małej miseczki i zalać niewielką ilością wody. Żelatyna musi być przykryta wodą. Wymieszać i odstawić do napęcznienia. Białą czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej: do niewielkiego garnuszka nalać trochę wody, ustawić na palniku i zagotować. Zmniejszyć płomień, a na garnuszku ułożyć miseczkę z czekoladą i rozpuścić. Przy tej czynności należy uważać, aby czekolada za bardzo się nie ogrzała. Biała czekolada jest z natury kapryśna i za bardzo podgrzana lubi się ścinać. Kiedy czekolada będzie już płynna, zestawić garnuszek z palnika, ale nadal pozostawić na nim miseczkę z czekoladą (na parze).

Do innego garnuszka przełożyć 50ml śmietany kremówki i napęczniałą żelatynę i podgrzewać na wolnym ogniu, aż żelatyna całkowicie się rozpuści. Wymieszać i powoli przelać do białej czekolady delikatnie mieszając. Dolać mleko skondensowane i ponownie dobrze wymieszać. Dalej pozostawić całość na garnuszku z gorącą wodą.

Pozostałe 50ml kremówki ubić z 1 łyżeczką cukru i 1/4 łyżeczki mąki ziemniaczanej. Dodać do czekoladowej masy i bardzo delikatnie wymieszać.

Kilka kostek czekolady mlecznej i gorzkiej posiekać i dodać do masy. Całość wylać na wypieczony spód do tarty i wstawić do lodówki na kilka godzin do stężenia. 2-3 kostki czekolady zetrzeć na tarce i wiórkami posypać tartę.

SMACZNEGO!!!

skomentuj to

Ciasto „Opera”


Ciasto Opera to zdecydowanie francuski klasyk. Próbowałam odnaleźć informacje na temat jego pochodzenia, jednak różne źródła podają różne historie. Doszłam więc do wniosku, że nie ważne skąd, ważne, że pyszne. Tradycyjna Opera to migdałowy biszkopt przełożony kawowym kremem maślanym i mnóstwem gorzkiej czekolady. Nie przepadam za kremem maślanym. Jest dla mnie zbyt słodki i ciężki. Sama gorzka czekolada również do mnie nie bardzo przemawia. Postanowiłam więc zmienić nieco tradycyjny przepis dopasowując go do swoich potrzeb i potrzeb ludzi, których chciałam poczęstować tym ciastem. Z kremu maślanego zrezygnowałam całkowicie, zastępując go przepysznym kremem na bazie serka mascarpone i mleka skondensowanego*, a gorzką czekoladę wymieszałam z mleczną. Wyszło pysznie.

Opera cake

Inspiracja: Eric Lanlard Chocolate

Składniki

Biszkopt migdałowy:

3 białka
1 łyżka drobnego cukru
150g zmielonych migdałów
150g cukru pudru
3 jajka
35g mąki
20g masła

Krem kawowy:

250g serka mascarpone
200g słodzonego mleka skondensowanego
1 łyżeczka rozpuszczalnej kawy w proszku

Ganache:

125g gorzkiej czekolady (70%)
125g mlecznej czekolady
35g miękkiego masła
125ml śmietany kremówki (36%)
125ml mleka (3,2%)

Syrop kawowy:

50ml bardzo mocnej kawy
2 łyżki rumu
1 łyżeczka brązowego cukru

Opera

Piekarnik nagrzać do 200°C. Dwie foremki o wymiarach 20x30cm wyłożyć papierem do pieczenia. Ponieważ nie posiadam foremek o takich wymiarach, użyłam jednej dużej blachy z piekarnika. Minusem tego rozwiązania było to, że kawałek biszkoptu pozostał nie wykorzystany.

Białka ubić z łyżką cukru do uzyskania sztywnej i błyszczącej piany. W osobnym naczyniu wymieszać migdały oraz cukier puder. Dodać całe jajka i dobrze zmiksować – masa powinna zrobić się jasna i podwoić swoją objętość. Wprost do masy przesiać mąkę i delikatnie wymieszać. Dodać ubite białka, a następnie roztopione masło i bardzo delikatnie całość wymieszać. Ciasto przelać do foremek lub na blachę, równomiernie rozsmarować i piec przez 7-10 minut. Gotowe ciasto jest jasno złote i sprężyste. Wystudzić.

Przygotować ganache. Pokruszoną czekoladę oraz masło przełożyć do szklanej lub metalowej miski. Mleko i śmietankę przelać do rondelka, wymieszać i podgrzać prawie do wrzenia, ale nie gotować. Następnie przelać do miski z czekoladą. Dokładnie wymieszać aż masa będzie jednolita, lśniąca i gładka. Odstawić do wystudzenia i zgęstnienia. To może zająć dłuższą chwilę. Czekolada powinna być na tyle gęsta, aby dało się ją rozsmarować na cieście – nie może spływać po bokach.

Przygotowanie kremu kawowego można zostawić na sam koniec, kiedy czekolada będzie już wystarczająco gęsta. Aby go przygotować należy przełożyć serek mascarpone oraz słodzone mleko skondensowane do misy miksera i miksować na niskich obrotach aż krem znacznie zgęstnieje. Powinien być na tyle sztywny, aby zachowywał kształt. Dodać kawę rozpuszczalną i jeszcze chwilę zmiksować. Wstawić do lodówki do momentu użycia.

Wszystkie składniki syropu dokładnie ze sobą wymieszać.
Z biszkoptu wyciąć dwa kwadraty o boku 20cm. Po tym zabiegu powinno zostać tyle ciasta, aby stworzyć jeszcze dwie połówki kwadratu. Łącznie potrzebujemy trzy kwadratowe placki o boku 20cm.

Pierwszy cały placek przełożyć do kwadratowej foremki (20cm), skropić 1/3 syropu i rozsmarować 1/2 masy czekoladowej. Na czekoladzie ułożyć kolejny placek (ten zrobiony z dwóch części), ponownie skropić 1/3 syropu i wyłożyć cały krem kawowy. Przykryć ostatnim plackiem, nałożyć resztę syropu i rozsmarować pozostałą część czekolady. Wstawić na kilka godzin do lodówki.

Do wykonania napisu potrzebne jest około 50g białej czekolady rozpuszczonej w kąpieli wodnej.

* Inspiracją do stworzenia kremu kawowego był przepis z bloga Moje Wypieki

 

SMACZNEGO!!!

skomentuj

Mleczne tartaletki


Niewielkie tartaletki kryjące w sobie cudną słodycz skondensowanego mleka i intensywność gorzkiego kakao. Smaki idealnie się równoważą. Szczerze mówiąc ja nie skosztowałam ani jednej, bo nie zdążyłam. Kilka zniknęło już w nocy, jako, że niektórzy moi domownicy mają zwyczaj łasuchowania. Pozostałe wyparowały tuż po śniadaniu. Dlatego też polegam na opinii innych i cytuję: „dobre były” 😛

tartaletki mleczne

Ciasto:

75g masła
125g mąki
1/2 jajka
1 czubata łyżka kakao
szczypta soli
szczypta cukru

Nadzienie:

96g mleka skondensowanego
125ml mleka
40g roztopionego masła
11g mąki ziemniaczanej
1/2 jajka
1/2 łyżeczki ekstraktu z wanilii

Wykonanie:

1. Zagnieść ciasto ze wszystkich składników. Owinąć w folię i wstawić do lodówki na 30-40 minut.
2. Piekarnik nagrzać do 180oC.
3. Schłodzone ciasto rozwałkować na grubość 3mm, wycinać koła o średnicy nieco większej niż średnica foremek.
4. Foremki dokładnie wyłożyć ciastem, do każdej włożyć papier do pieczenia i wysypać fasolki lub kulki ceramiczne do obciążenia ciasta.
5. Wstawić do piekarnika i piec przez 10-15 minut. Następnie usunąć fasolki razem z papierem i piec jeszcze przez 5-10 minut. Ciasto powinno być matowe. Wystudzić.
6. Połączyć mleko skondensowane, 80ml mleka i masło w małym garnuszku. Zagotować.
7. Pozostałe mleko wymieszać z mąką, jajkiem i ekstraktem z wanilii.
8. Powoli masę wlać do gotującego się mleka, intensywnie mieszając.
9. Cały czas mieszając, podgrzewać do momentu aż masa będzie gęsta.
10. Przełożyć masę do wypieczonych spodów, wyrównać i wstawić do lodówki.
11. Posypać potartą czekoladą.

SMACZNEGO!!!

Babeczki krówkowe


Słodziutkie babeczki dla miłośników krówek. Lekko lepkie ciasto ciasto z delikatnie chrupiącą skorupką i pysznym kremem na bazie serka mascarpone. Niebo w gębie!!! Od razu uprzedzę wątpliwości co do proszku do pieczenia. W przepisie nie ma błędu. To ciasta nie wymaga użycia proszku, a pomimo to ładnie rośnie. Przy pieczeniu nie należy otwierać piekarnika, ponieważ ciasto jest dość kapryśne i lubi opadać. Przepis na ciasto pochodzi z bloga Cupcake Project.

Babeczki krówkowe

Składniki

Ciasto:

115g masła
110g mąki tortowej
225g drobnego cukru
2 jajka
80ml słodzonego mleka skondensowanego
1/2 łyżeczki ekstraktu z wanilii

Krem:

250g serka mascarpone
150g masy kajmakowej
150g śmietany kremówki
1 płaska łyżka cukru purdu

Wykonanie:

1. Piekarnik nagrzać do 180°C. Foremkę do babeczek wyłożyć papilotkami.
2. Mąkę przesiać. Odstawić.
3. Masło utrzeć z cukrem na gładką masę.
4. Dodawać po jednym jajku. Kolejne dodawać dopiero wtedy, gdy poprzednie dobrze połączy się z masą.
5. Na zmianę stopniowo dodawać mąkę i mleko skondensowane. Zacząć i zakończyć na mące.
6. Dodać ekstrakt z wanilii.
7. Masą napełnić papilotki do 2/3 wysokości.
8. Piec przez ok. 20 minut (do suchego patyczka). Babeczki powinny być złote.
9. Po upieczeniu pozostawić w foremce na kilka minut, następnie przełożyć babeczki na kratkę do studzenia.
10. Przygotować krem: serek mascarpone ubić ze śmietaną. Dodać masę kajmakową i cukier puder. Wymieszać na wolnych obrotach.
11. Krem przełożyć do rękawa cukierniczego z ulubioną końcówką i dekorować wystudzone babeczki.

SMACZNEGO!!!