Ciasto Czekoladowy Raj


Wiem, wiem, szaleję ostatnio z czekoladą, ale nie mogę się powstrzymać. I z całą pewnością nadużywam czekoladowego kremu budyniowego. Ale co mogę za to, że wprost go uwielbiam? Miałam kilka pomysłów na krem do tego ciasta i za każdym razem wygrywał jednak ten mój ulubiony. Stwierdziłam, że to silniejsze ode mnie i nie ma sensu z tym walczyć. Do kremu dodałam nieco czystej wódki, której nie czuć podczas jedzenia, a która świetnie podbija czekoladowy smak. W samym środku ciasta kryje się pyszna niespodzianka w postaci galaretki z mlecznej czekolady. A to wszystko pomiędzy dwoma blatami wilgotnego ucieranego ciasta orzechowego. No dla mnie pycha. A dla Was?

Czekoladowy raj 3

Ciasto orzechowe:

wszystkie składniki muszą być w temperaturze pokojowej

200g mąki krupczatki
200g cukru pudru
100g zmielonych orzechów włoskich
140g masła
4 jajka
1/2 szklanki jogurtu naturalnego
2 czubate łyżeczki proszku do pieczenia

Galaretka z mlecznej czekolady:

170g mlecznej czekolady
15g żelatyny
300ml słodzonego mleka skondesowanego
odrobina zimnej wody
150ml śmietanki kremówki (30%)

Krem czekoladowy:

600ml mleka
3 żółtka
1 całe jajko
200g cukru
3 1/2 łyżki mąki pszennej
1 3/4 łyżki mąki ziemniaczanej
350g masła
2 łyżki kakao
3 łyżki wódki (można więcej)

Polewa czekoladowa:

125g masła
1 szklanka cukru pudru
2 łyżki kakao
2 łyżki wody

Czekoladowy raj 5

Ciasto:
Dno tortownicy o średnicy 25cm wyłożyć papierem do pieczenia, boki wysmarować masłem i obsypać bułką tartą. Piekarnik nagrzać do 180°C.
Żółtka utrzeć z cukrem na jasną i puszystą masę. Dodać masło i dalej ucierać. Następnie orzechy. Zmniejszyć obroty miksera i na przemian, partiami dodawać mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i jogurt. Miksować tylko do połączenia się składników. Białka ubić ze szczyptą soli i delikatnie wymieszać z masą. Całość przełożyć do tortownicy, wyrównać i piec przez 40 minut (do suchego patyczka). Zostawić do całkowitego wystudzenia.

Budyń na krem:
Żółtka i jajko utrzeć z cukrem, rozprowadzić niewielką ilością mleka, dodać obie mąki i dobrze wymieszać. Resztę mleka zagotować, zmniejszyć płomień, dodać masę żółtkową i cały czas mieszając ponownie zagotować. Zestawić z ognia, nakryć folią spożywczą i odstawić do całkowitego wystudzenia – do temperatury pokojowej.

Czekoladowy raj 4

Galaretka:
Żelatynę zalać niewielką ilością zimnej wody, wymieszać i zostawić do napęcznienia. Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej, zestawić z ognia, ale pozostawić na garnuszku z gorącą wodą. Żelatynę przełożyć do garnuszka, dodać połowę śmietanki i podgrzewać na wolnym ogniu, aż żelatyna całkowicie się rozpuści. Powoli dodać ją do czekolady i dobrze wymieszać. Dodać mleko skondensowane i jeszcze raz dokładnie wymieszać. Ubić resztę śmietanki i delikatnie połączyć z masą. Całość przelać do formy o średnicy 20cm wyłożonej folią spożywczą i wysmarowanej cienko olejem. Wstawić do lodówki do stężenia.

Krem:
Masło utrzeć na puch. Stopniowo dodawać wystudzony budyń, po każdej dokładce dobrze miksując. Ucierać do uzyskania aksamitnego i puszystego kremu. Dodać kakao, następnie wódkę i jeszcze raz dobrze zmiksować.

Czekoladowy raj 1

Na cieście najprawdopodobniej podczas pieczenia powstała wypukłość, którą należy odciąć i odłożyć. Pozostałe ciasto przeciąć wzdłuż na dwa równe blaty.
Jeden blat ułożyć w tortownicy i rozsmarować na nim kilka łyżek kremu. Na środku delikatnie ułożyć galaretkę z czekolady. Boki dokładnie wypełnić kremem, resztę rozsmarować na wierzchu. Przykryć drugim blatem ciastem, lekko docisnąć i wstawić do lodówki, aby krem stężał.

Polewa:
Masło rozpuścić z wodą i cukrem, dodać kakao i dokładnie wymieszać. Lekko przestudzić. Polewę wylać na wierzch ciasta. Odkrojoną wypukłość z ciasta pokruszyć i okruszkami posypać wierzch. Wstawić ponownie do lodówki.

Na pół godziny przed podaniem dobrze jest wyciągnąć ciasto z lodówki, aby nabrało temperatury pokojowej. Będzie jeszcze smaczniejsze.

Czekoladowy raj 2

SMACZNEGO!!!

Malinowy Chruśniak


To ciasto wymyśliłam specjalnie na zbliżające się Walentynki. Jest pełne miłosnych składników i kontrastów jak to często bywa między kobietą a mężczyzną. Smak czekolady, silny i intensywny, kontrastuje z delikatnym kremem waniliowym z serka mascarpone i białej czekolady. Do tego galaretka z malin, która doskonale odnajduje się w tym towarzystwie. Smaczku dodaje jeszcze syrop z whisky, którym nasączony jest biszkopt. Dodatkową atrakcją jest chrupiący krem czekoladowy. Będzie to idealne ciasto dla ukochanej osoby na Walentynki, czy też na każdą inną szczególną okazję.
Ciasto jest pracochłonne i na pierwszy rzut oka może wydawać się skomplikowane, ze względu na ilość różnych warstw. Warto jednak poświęcić czas, bo efekt jest fantastyczny. Bardzo dobrym pomysłem będzie wykonanie części prac dzień wcześniej. Myślę tu w szczególności o galaretce i kremie czekoladowym, bo one muszą się dobrze schłodzić. Resztę można zostawić na drugi dzień.

Chruśniak Malinowy

Składniki

Biszkopt:

4 jajka
100g drobnego cukru
100g mąki tortowej
30g ciemnego kakao
3/4 łyżeczki proszku do pieczenia

Krokant migdałowy:*

60g drobnego cukru
65g migdałów bez skórki**
1/2 łyżki masła

Krem czekoladowy:

75g mlecznej czekolady
75g gorzkiej czekolady 70%
150g śmietanki kremówki 30%

Galaretka malinowa:

300g mrożonych malin
1 galaretka malinowa
około 250ml wody

Krem waniliowy:

750g serka mascarpone (dobrze schłodzony)
150g śmietanki kremówki (dobrze schłodzona)
ziarenka z 1 laski wanilii
200g białej czekolady
2 łyżki cukru pudru
1 śmietan-fix

Syrop do nasączenia:

100g drobnego cukru
100ml wody
4 łyżki whisky

Polewa:

100g mlecznej czekolady
100g gorzkiej czekolady 70%
100g miękkiego masła

Dodatkowo:

2 łyżki dżemu malinowego

* Zamiast migdałów można użyć orzechów laskowych bez skórki

** Migdały bez skórki bardzo trudno jest dostać, a jeśli już się uda, to z reguły są dużo droższe. Można więc poradzić sobie kupując migdały ze skórką, zalać je gorącą wodą i pozostawić tak na 10-15 minut. Po tym czasie migdały powinny same „wyskoczyć” ze skórki po ściśnięciu, a już na pewno skórkę łatwo jest obrać. Po tej czynności migdały osuszyć.

Malinowy Chruśniak

Zacznę od galaretki. Maliny należy odmrozić i zblendować lub zgnieść widelcem tak, aby pozostały niewielkie cząstki. Przełożyć do garnuszka i uzupełnić wodą do objętości 500ml. U mnie maliny zajęły 1 szklankę, więc dolałam 250ml wody. U Was ta wartość może być nieco inna. Ważne, żeby razem było pół litra. Maliny z wodą zagotować, zestawić z palnika i wsypać galaretkę. Wymieszać, aż całkowicie się rozpuści. Okrągłą foremkę o średnicy 18cm wysmarować cienko olejem. Ja użyłam foremki do tarty z wyjmowanym dnem. Ustawić ją na większej tacy lub deseczce, wlać do niej galaretkę i włożyć do lodówki na kilka godzin, a najlepiej na całą noc.

Śmietankę na krem czekoladowy podgrzać w garnuszku prawie do wrzenia. Zestawić z ognia i dodać pokruszoną czekoladę. Mieszać tak długo, aż czekolada całkowicie się rozpuści i powstanie aksamitna, gładka masa. Odstawić do wystudzenia i stężenia. Również najlepiej na całą noc.

Teraz biszkopt. Piekarnik nagrzać do 180°C. Dno tortownicy o średnicy 25cm wyłożyć papierem do pieczenia, boki pozostawić suche.
Oddzielić białka od żółtek. Mąkę, kakao i proszek do pieczenia wymieszać razem. Białka ubić na sztywną pianę ze szczyptą soli. Pod koniec ubijania stopniowo i powoli dodawać po 1 łyżce cukru i ubijać do uzyskania sztywnej i błyszczącej masy. Zmniejszyć obroty miksera i dodawać po jednym żółtku, kolejne dodając dopiero wtedy, gdy poprzednie dobrze połączy się z masą. Odstawić mikser. Wprost do masy przesiać mąkę z proszkiem i kakao w dwóch częściach. Po każdej dokładce delikatnie wymieszać masę łyżką. Ciasto przelać do przygotowanej tortownicy i piec przez 25 minut. Biszkopt pozostawić w tortownicy przez 30 minut po upieczeniu, po czym delikatnie przenieść go na kratkę kuchenną do całkowitego wystudzenia.

Aby przygotować krokant należy roztopić w garnuszku masło na wolnym ogniu, dodać cukier i poczekać, aż się rozpuści i lekko zrumieni. Dodać posiekane migdały i podgrzewać jeszcze przez około minutę. Następnie rozsmarować masę na papierze do pieczenia i pozostawić do wystygnięcia. Kiedy karmel już zastygnie i zrobi się twardy, połamać go na kawałeczki, umieścić w blenderze i zmielić na drobne kawałeczki. Odstawić.

Przygotować syrop z whisky. Wodę i cukier umieścić w garnuszku i podgrzewać do zagotowania. Cukier powinien się całkowicie rozpuścić. Gotować na wolnym ogniu, aż syrop zgęstnieje i nabierze nieco „ciągnącej” konsystencji. Wystudzić. Do wystudzonego syropu dodać whisky i dobrze wymieszać.

Czas na krem waniliowy. Białą czekoladę rozpuścić w żaroodpornym naczyniu umieszczonym na parze. Wystudzić. Cukier wymieszać ze śmietan fixem i dodać ziarenka wanilii. Ziarenka należy rozprowadzić z cukrem opuszkami palców, aby nie zbiły się w grudki. Schłodzoną śmietankę i serek mascarpone umieścić w misie miksera. Ucierać na niskich obrotach, aż powstanie prawie sztywna i gładka masa. Dodać cukier z wanilią i ponownie utrzeć na niskich obrotach. Masa powinna być sztywna. Przez cały czas miksując, dodać powoli wystudzoną roztopioną czekoladę. Ucierać na wolnych obrotach tylko do połączenia się składników.

Krem czekoladowy wymieszać z krokantem.

Biszkopt przeciąć wzdłuż na dwa placki tej samej grubości. Jeśli podczas pieczenia na wierzchu utworzyła się „górka” albo jest dużo nierówności, można odciąć cieniutki kawałek, żeby wyrównać. Pierwszy placek umieścić na paterze, na około niego zamknąć rant tortownicy. Placek nasączyć 1/2 syropu z whisky i poczekać chwilę aż ciasto wchłonie płyn. Na to rozsmarować cały krem czekoladowy z krokantem. Ważne, żeby warstwa była dobrze wygładzona. Włożyć na 10 minut do zamrażalnika, aby czekolada nieco stwardniała. Galaretkę malinową delikatnie wyjąć z foremki i ułożyć na środku kremu czekoladowego. Odłożyć 1/4 kremu waniliowego do dekoracji, a resztę rozsmarować po bokach i na wierzchu galaretki. Wygładzić. Ułożyć drugi placek biszkoptowy, który również należy nasączyć pozostałym syropem.

Przygotować polewę. Obie czekolady i masło umieścić w żaroodpornym naczyniu i umieścić na garnuszku z lekko gotującą się wodą. Naczynie nie może dotykać powierzchni wody. Roztopić od czasu do czasu mieszając, aby składniki się połączyły. Pod koniec wymieszać nieco intensywniej, aby powstała gładka polewa. Zdjąć z pary i przestudzić. Jeszcze lekko ciepłą polewę rozsmarować na wierzchu ciasta i wstawić do lodówki, aby całość stężała.

Udekorować wierzch ciasta rozetkami z pozostałego kremu waniliowego. Dżem malinowy podgrzać, aż zrobi się nieco bardziej płynny i delikatnie polać nim rozetki.

Ciasto należy przechowywać w lodówce.

SMACZNEGO!!!

zBLOGowani.pl