Cytrynowiec


To ciasto chodziło mi po głowie przez kilka dni. W moich myślach przewijały się różne jego wersje. Założenie jednak od początku było takie, że muszą się pojawić jabłka i cytryna. no i w końcu, chwilę przed przystąpieniem do pracy zdecydowałam się na ostateczną formę. No i tak: półkruche cytrynowe ciasto, a na nim słodka masa z jabłek i lekki cytrynowy krem z jogurtu i śmietanki. Całość wykończona delikatnym kremem z serka mascarpone. Wyszło pysznie. I chociaż masa jabłkowa dla niektórych może być ciut za słodka, to cytrynowy krem świetnie tę słodycz równoważy.

Ciasto podałam na mojej ulubionej paterze ze sklepu mykitchen.pl

Cytrynowiec

Składniki

Ciasto:

100g miękkiego masła
2 żółtka
60g drobnego cukru
100g mąki tortowej
1 łyżka mąki ziemniaczanej
2 łyżki mleka
skórka otarta z 1 cytryny
1 łyżeczka proszku do pieczenia

Masa jabłkowa:

800g jabłek (lekko kwaśnych)
250g cukru (lub mniej)
sok z 1/2 cytryny
1 niepełna łyżeczka żelatyny

Krem cytrynowy:

2 galaretki cytrynowe
1 łyżeczka żelatyny
250ml wrzątku
150g jogurtu naturalnego
100g cukru pudru
600g śmietanki kremówki 30%

Dekoracja:

250g serka mascarpone
230g śmietanki kremówki
1 łyżka cukru pudru
1 śmietan-fix

Cytrynowiec aa

Cytrynowiec c

Dno tortownicy o średnicy 25cm wyłożyć papierem do pieczenia. Boki pozostawić suche. Piekarnik nagrzać do 180°C. Mąkę tortową wymieszać z mąką ziemniaczaną i proszkiem do pieczenia.

Masło utrzeć z cukrem, następnie dodawać po jednym żółtku, kolejne dodając dopiero wtedy, gdy poprzednie dobrze połączy się z masą. Następnie dodać mleko oraz skórkę z cytryny i dobrze zmiksować. Nie przerywając ucierania dodać mąkę w dwóch częściach i dobrze wyrobić. Ciasto przełożyć do tortownicy i równomiernie rozsmarować. Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec przez 15-20 minut. Gotowe ciasto powinno być jasno brązowe. Wystudzić.

Jabłka obrać i zetrzeć na tarce o grubych oczkach. Przełożyć do garnuszka, dodać cukier, wymieszać, zagotować. Zmniejszyć płomień i gotować tak długo, aż jabłka odparują większość soku. Dodać sok z cytryny, wymieszać i zestawić z ognia. Na końcu wsypać żelatynę i mieszać tak długo, aż żelatyna się rozpuści.

Upieczone i wystudzone ciasto przełożyć na paterę i naokoło niego zamknąć rant tortownicy. Na cieście rozsmarować równomiernie jeszcze ciepłe jabłka i wstawić do lodówki.

Jogurt dobrze zmiksować z cukrem pudrem. Śmietanę ubić na sztywno. Galaretkę i żelatynę rozpuścić we wrzątku. Do rozpuszczonej galaretki powolutku dolewać jogurt z cukrem, cały czas mieszając. Całość przelać do misy i w trzech częściach dodać ubitą śmietanę, po każdej dokładce delikatnie mieszając. Masę przełożyć na tężejące jabłka, wyrównać i wstawić do lodówki do stężenia na minimum 4-5 godzin. Najlepiej chłodzić ciasto przez całą noc.

Zanim usuniemy rant tortownicy, należy oddzielić go od ciasta za pomocą gorącego noża (zamoczonego w gorącej wodzie i osuszonego).

Serek mascarpone krótko zmiksować razem ze śmietanką. Dodać śmietan-fix wymieszany z cukrem pudrem i ubijać na średnich obrotach do uzyskania sztywnego kremu. Krem przełożyć do rękawa cukierniczego zakończonego ulubioną końcówką (u mnie duża zamknieta gwiazdka) i udekorować ciasto.

SMACZNEGO!!!

Torcik Cappuccino


Dzisiejsza propozycja to torcik smakiem przywodzący na myśl znakomity włoski deser. Blaty biszkoptu są mocno nasączone syropem cukrowym z naturalnym ekstraktem z migdałów i posmarowane kremem czekoladowo-nugatowym. W środku pyszna i delikatna pianka śmietanowo-kawowoa, a na górze krem z serka mascarpone. Wszystkie smaki rewelacyjnie ze sobą grają i stanowią fantastyczną propozycję na dzisiejsze święto.

Torcik Cappuccino

Składniki

Biszkopt:

5 jajek
szczypta soli
130g drobnego cukru
170g mąki tortowej
1 łyżeczka cukru waniliowego z prawdziwą wanilią
1 łyżeczka proszku do pieczenia

Syrop do nasączenia:

150g drobnego cukru
150ml wody
2 łyżeczki naturalnego ekstraktu z migdałów lub likieru migdałowego

Krem cappuccino:

150g jogurtu naturalnego
150g cukru pudru
2-3 łyżki kawy rozpuszczalnej w proszku*
750g śmietanki kremówki
8 łyżeczek żelatyny
2 śmietan-fixy

Dodatkowo:

5 łyżek kremu czekoladowo-nugatowego (np. Nutella)
100g śmietanki kremówki
250g serka mascarpone
1 łyżka ciemnego kakao

Tort Cappuccino

Piekarnik nagrzać do 180°C. Dno tortownicy o średnicy 25cm wyłożyć papierem do pieczenia, boki pozostawić suche. Źółtka oddzielić od białek. Mąkę tortową oraz proszek do pieczenia wymieszać.

Białka ubić ze szczyptą soli. Kiedy będą już prawie sztywne, stopniowo, łyżka po łyżce dodawać cukier. Ubijać do uzyskania sztywnej i błyszczącej masy. Zmniejszyć obroty miksera i dodawać po jednym żółtku, kolejne dodając dopiero wtedy, gdy poprzednie dobrze połączy się z masą. Odstawić mikser i wprost do masy przesiać mąkę w dwóch częściach. Po każdej dokładce delikatnie wymieszać łyżką, zataczając nią ósemki w cieście. Masę przelać do przygotowanej tortownicy, wstawić do piekarnika i piec przez 25-30 minut (do suchego patyczka). Po upieczeniu, biszkopt pozostawić w formie przez około 20 minut, następnie delikatnie oddzielić go nożem od brzegów tortownicy i wyciągnąć. Pozostawić na kratce kuchennej do całkowitego wystudzenia.

Przygotować syrop. Cukier i wodę umieścić w garnuszku i wymieszać. Podgrzewać do zagotowania, po czym gotować jeszcze przez 2 minuty. Odstawić i przestudzić. Do syropu dodać ekstrakt z migdałów lub likier i wymieszać.

Wystudzony biszkopt przeciąć wzdłuż na pół. Jedną część ułożyć na paterze i zamknąć wokół niej boki tortownicy. Biszkopt nasączyć 1/2 syropu.

Krem czekoladowo-orzechowy lekko podgrzać, aż stanie się bardziej płynny, po czym połowę rozsmarować na pierwszym biszkoptowym blacie.

Żelatynę przełożyć do niewielkiej miseczki i zalać niewielką ilością zimnej wody. Wymieszać i pozostawić do napęcznienia.

Jogurt zmiksować z cukrem pudrem i kawą. Śmietanę ubić ze śmietan-fixem.

Napęczniałą żelatynę przełożyć do garnuszka, dodać 2 łyżki wody i podgrzewać na wolnym ogniu, aż żelatyna się rozpuści. Nie gotować. Do żelatyny, powoli, łyżka po łyżce dodawać masę jogurtowo-kawową, po każdej dokładce dobrze mieszając. Powstałą masę przelać z powrotem do misy i szybko dodać do niej ubitą śmietanę w trzech częściach, po każdej dobrze wymieszać. Masę przełożyć na posmarowany kremem czekoladowym biszkopt i wyrównać.

Drugi placek biszkoptowy nasączyć pozostałym syropem i ułożyć go na kawowym kremie, nasączoną stroną do dołu. Wierzch posmarować pozostałym kremem czekoladowymi wstawić do lodówki do stężenia na co najmniej 4 godziny.

Serek mascarpone i kremówkę przełożyć do misy miksera i ubijać na wolnych obrotach miksera. Po chwili ubijania dodać śmietan-fix wymieszany z cukrem pudrem i ubijać dalej do uzyskania dość sztywnego kremu. Masę rozsmarować na stężałym torciku i obficie posypać kakao.

SMACZNEGO!!!

Tarta z masłem orzechowym i mascarpone


Jestem ogromną wielbicielką masła orzechowego. Kiedy byłam młodsza, wyjadałam je łyżeczką ze słoika. Teraz na szczęście tego już nie robię, ale uwielbiam wszystko, co kryje w sobie masło orzechowe. Ostatnio wybrałam się do pobliskiego sklepu specjalnie po to, aby zrobić sobie zapas tego smakołyku. No a skoro jest zapas, to trzeba go zużyć. No i pierwszym pomysłem, który przyszedł mi do głowy była tarta. No i jest.
Masło orzechowe samo w sobie jest bardzo ciężkie, jak to masło. Postanowiłam więc połączyć je z serkiem mascarpone. Dzięki temu zabiegowi tarta jest dość lekka, a fistaszkowy smak intensywny. W połączeniu z kremowym mascarpone to po prostu niebo w gębie.

Tartę prezentuję na przepięknej paterze ze sklepu mykitchen.pl

tarta

Tę piękną paterę można kupić w sklepie mykitchen.pl

Składniki

Spód:

200g mąki pszennej
100g drobnego cukru
2 łyżki kakao
szczypta soli
1 zimne jajko
100g zimnego masła

Nadzienie:

250g serka mascarpone
200g masła orzechowego
1 łyżka cukru

Wierzch:

250g serka mascarpone
150g śmietanki kremówki (30%)
1 łyżka cukru
1 śmietan-fix

Karmel:

6 kruchych krówek
4 łyżki mleka
garść niesolonych orzeszków ziemnych

Tarta z masłem orzechowym

W foremce do tarty o średnicy 28cm ułożyć na krzyż dwa kilkucentymetrowe pasy papieru do pieczenia. Ułatwi to wyciągnięcie gotowej tarty.

Mąkę, cukier, kakao i sól wymieszać. Dodać pokrojone w kostkę zimne masło i przesiekać nożem, potem rozdrabniać opuszkami palców do uzyskania konsystencji mokrego piasku. Trzeba jednak uważać, aby zbytnio nie ogrzać ciasta. Do tego celu można również użyć miksera na wysokich obrotach, tylko trzeba przykryć misę ściereczką, aby mąka nie rozsypała się po całej kuchni. Kiedy mąka, masło i cukier uzyskają odpowiednią konsystencję, dodać jajko i szybko zagnieść ciasto. Jeśli jest zbyt sypkie, dodać 1 łyżkę mleka. Ciasto rozwałkować na koło o 2-3 cm większe niż średnica foremki i przełożyć je do formy, lekko dociskając do boków. Wstawić do zamrażalnika na 15 minut lub do lodówki na 30 mninut.

Piekarnik nagrzać do 180°C. Na schłodzone ciasto udkładamy kawałek papieru do pieczenia – musi być większy nić średnica foremki. Na papier wysypać kamyczki obciążające ciasto. Można tu również wykorzystać zwykłą fasolę lub groch. Zapobiegnie to obsuwaniu i zniekształcaniu się ciasta. Formę wstawić do piekarnika i piec przez 15 minut. Po tym czasie usunąć fasolki wraz z papierem i piec jeszcze przez 5-10 minut. Gotowe ciasto powinno być matowe. Całkowicie wystudzić.

Przygotować nadzienie. Serek mascarpone lekko zmiksować, dodając cukier. Następnie dodać masło orzechowe i całość zmiksować na niskich obrotach, aż składniki dobrze się połączą. Masę rozsmarować na wypieczonym spodzie i wyrównać.

Serek mascarpone i śmietankę przełożyć do misy miksera. Krótko zmiksować i dodać cukier wymieszany ze śmietan-fixem. Miksować do uzyskania sztywnej masy, którą należy rozsmarować na masie z masłem orzechowym.

Krówki pokroić na mniejsze kawałki i wraz z mlekiem przełożyć do małego garnuszka i rozpuścić na małym ogniu. Dodać pokrojone orzeszki, wymieszać, lekko przestudzić. Karmel wylać na tartę tworząc pasy i kleksy.

Całość przechowywać w lodówce.

tarta z masłem orzechowym

SMACZNEGO!!!

Biała Dama


Pomysł na to ciasto chodził mi po głowie już od jakiegoś czasu, ale ciągle nie mogłam zdecydować się co do ostatecznego jego składu. Aż w końcu wczoraj doznałam olśnienia: jasny biszkopt, biała czekolada, mleko skondensowane, mascarpone i do tego kokos – to wszystko razem przecież musi być pyszne. No i jak postanowiłam tak zrobiłam. Biszkopt nasączony jest likierem kokosowym, który dodałam również do kremu. Wkładka w środku to coś na kształt galaretki z białej czekolady i słodzonego mleka skondensowanego. Wszystko to razem świetnie ze sobą współgra tworząc wyśmienity deser.

Biała Dama

Składniki

Biszkopt:

4 jajka
100g drobnego cukru
130g mąki tortowej
3/4 łyżeczki proszku do pieczenia
ziarenka z 1/4 laski wanilii

Galaretka z białej czekolady:

170g białej czekolady
15g żelatyny
300ml słodzonego mleka skondesowanego
odrobina zimnej wody
150ml śmietanki kremówki (30%)

Krem kokosowy:

500g serka mascarpone (musi być dobrze schłodzony)
150ml śmietanki kremówki (30% – również dobrze schłodzona)
3-4 łyżki cukru pudru
3-4 łyżki likieru kokosowego (np. Canari)
3/4 szklanki kokosu

Do nasączenia:

100ml likieru kokosowego
2-3 łyżki przegotowanej wody

Polewa:

140g białej czekolady
50g masła

Dodatkowo:

kokos do posypania

Biszkopt można przygotować dzień wcześniej. Wtedy łatwiej będzie go przekroić.

Dno tortownicy o średnicy 25 cm wyłożyć papierem do pieczenia, boki pozostawić suche. Piekarnik nagrzać do 180°C.

Białka oddzielić od żółtek, po czym ubić je z dodatkiem szczypty soli. Pod koniec ubijania, stopniowo dodawać cukier wymieszany z ziarenkami wanilii i ubijać do momentu uzyskania sztywnej i błyszczącej masy. Dodawać po jednym żółtku, miksując na niskich obrotach. Bezpośrednio do masy przesiać mąkę z proszkiem do pieczenia i delikatnie wymieszać łyżką. Całość przelać do przygotowanej formy i piec przez około 30 minut. Całkowicie wystudzić.

Przygotować galaretkę. Żelatynę przełożyć do małej miseczki i zalać niewielką ilością zimnej wody. Żelatyna musi być przykryta wodą. Wymieszać i odstawić do napęcznienia. Białą czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej: czekoladę przełożyć do żaroodpornego naczynia i ustawić na garnuszku z lekko gotującą się wodą i w ten sposób rozpuścić ją, od czasu do czasu delikatnie mieszając. Należy uważać, aby woda nie dotykała dna miseczki, ani nie gotowała się zbyt mocno. Garnuszek zestawić z palnika, pozostawiając na nim miseczkę z czekoladą. Do innego garnuszka przelać 75ml śmietany kremówki i napęczniałą żelatynę i podgrzewać na wolnym ogniu, aż żelatyna całkowicie się rozpuści. Wymieszać i powoli przelać do białej czekolady delikatnie mieszając. Dolać mleko skondensowane i ponownie dobrze wymieszać. Dalej pozostawić całość na garnuszku z gorącą wodą. Pozostałe 75ml kremówki ubić z 1 łyżeczką cukru i 1/2 łyżeczki mąki ziemniaczanej. Dodać do czekoladowej masy i bardzo delikatnie wymieszać. Foremkę do tarty (o18cm) z wyciąganym spodem bardzo cienko posmarować olejem, następnie przelać do niej masę czekoladowo-mleczną i wstawić do lodówki na 2-3 godziny do zastygnięcia. Olej ułatwi nam wyciągnięcie galaretki z foremki.

Przygotować krem kokosowy. Serek mascarpone i kremówkę przełożyć do misy miksera i miksować na wolnych obrotach do uzyskania gładkiej masy. Dodać cukier i ponownie zmiksować. Masa powinna stać się dość sztywna. Dodać kokos i likier i dobrze wymieszać.

Likier do nasączenia rozcieńczyć przegotowaną wodą.

Biszkopt przekroić wzdłuż na dwa placki. Jeden z nich ułożyć w tortownicy i mocno nasączyć likierem kokosowym, następnie posmarować cienką warstwą kremu kokosowego. Na to bardzo delikatnie wyłożyć galaretkę czekoladową i przykryć pozostałym kremem, pamiętając, aby rozsmarować krem również po bokach galaretki. Całość nakryć drugim biszkoptowym blatem, który również należy nasączyć likierem.

Aby przygotować polewę należy rozpuścić czekoladę razem z masłem w kąpieli wodnej, od czasu do czasu delikatnie mieszając. Polewę od razu rozsmarować na cieście i posypać kokosem.

SMACZNEGO!!!

smallpl

Ciasto Krysi


Jakiś czas temu moja mama przybiegła do mnie wymachując kartką papieru i powiedziała, że jadła przepyszne ciasto. Okazało się, że na kartce zapisany był przepis na owo cudo, które okazało się być ciastem Krysi, o którym słyszałam już w dzieciństwie. Słyszałam, ale nigdy nie jadłam. Stwierdziłam więc, że czas najwyższy to zmienić.

Ciasto Krysi

Składniki

Biszkopt:

1 jajko
30g cukru
35g mąki tortowej
niecałe pół łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki ekstraktu z wanilii

Masa jabłkowa:

750g jabłek
1 galaretka cytrynowa
3/4 łyżeczki żelatyny
2-3 łyżki cukru

Krem:

250g serka mascarpone (schłodzonego)
190g śmietanki kremówki (schłodzonej)
2 łyżki cukru pudru
1 śmietan-fix

Dodatkowo:

odrobina kakao

Ciasto Krysi a

Piekarnik nagrzać do 180°C. Dno tortownicy o średnicy 20cm wyłożyć papierem do pieczenia.

Żółtko oddzielić od białka. Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia.

Białko ubić ze szczyptą soli. Kiedy będzie już spienione, powoli dodawać cukier i dalej ubijać aż do uzyskania sztywnej i błyszczącej masy. Zmniejszyć obroty miksera i dodać żółtko i ekstrakt z wanilii. Bezpośrednio do masy przesiać mąkę i delikatnie wymieszać łyżką. Masę przelać do przygotowanej tortownicy, wyrównać i wstawić do piekarnika na mniej więcej 15 minut (do suchego patyczka).

Jabłka obrać i zetrzeć na tarce o grubych oczkach. Przełożyć je do garnuszka i chwilę podgrzewać. Podsmażyć aż nieco zmiękną i zmniejszą swoją objętość, po czym dodać galaretkę i żelatynę. Pogotować chwilę, zestawić z ognia i wystudzić. Kiedy masa będzie już chłodna i zacznie się ścinać, wyłożyć ją na biszkopt. Pozostawić do całkowitego zastygnięcia.

Aby przygotować krem należy przełożyć serek mascarpone i śmietankę do misy miksera i zmiksować na wolnych obrotach. Po chwili dodać cukier wymieszany ze śmietan-fixem i miksować jeszcze przez chwilę, do uzyskania sztywnego kremu. Kremem dowolnie udekorować ciasto i posypać kakao.

SMACZNEGO!!!

Ciasto „Opera”


Ciasto Opera to zdecydowanie francuski klasyk. Próbowałam odnaleźć informacje na temat jego pochodzenia, jednak różne źródła podają różne historie. Doszłam więc do wniosku, że nie ważne skąd, ważne, że pyszne. Tradycyjna Opera to migdałowy biszkopt przełożony kawowym kremem maślanym i mnóstwem gorzkiej czekolady. Nie przepadam za kremem maślanym. Jest dla mnie zbyt słodki i ciężki. Sama gorzka czekolada również do mnie nie bardzo przemawia. Postanowiłam więc zmienić nieco tradycyjny przepis dopasowując go do swoich potrzeb i potrzeb ludzi, których chciałam poczęstować tym ciastem. Z kremu maślanego zrezygnowałam całkowicie, zastępując go przepysznym kremem na bazie serka mascarpone i mleka skondensowanego*, a gorzką czekoladę wymieszałam z mleczną. Wyszło pysznie.

Opera cake

Inspiracja: Eric Lanlard Chocolate

Składniki

Biszkopt migdałowy:

3 białka
1 łyżka drobnego cukru
150g zmielonych migdałów
150g cukru pudru
3 jajka
35g mąki
20g masła

Krem kawowy:

250g serka mascarpone
200g słodzonego mleka skondensowanego
1 łyżeczka rozpuszczalnej kawy w proszku

Ganache:

125g gorzkiej czekolady (70%)
125g mlecznej czekolady
35g miękkiego masła
125ml śmietany kremówki (36%)
125ml mleka (3,2%)

Syrop kawowy:

50ml bardzo mocnej kawy
2 łyżki rumu
1 łyżeczka brązowego cukru

Opera

Piekarnik nagrzać do 200°C. Dwie foremki o wymiarach 20x30cm wyłożyć papierem do pieczenia. Ponieważ nie posiadam foremek o takich wymiarach, użyłam jednej dużej blachy z piekarnika. Minusem tego rozwiązania było to, że kawałek biszkoptu pozostał nie wykorzystany.

Białka ubić z łyżką cukru do uzyskania sztywnej i błyszczącej piany. W osobnym naczyniu wymieszać migdały oraz cukier puder. Dodać całe jajka i dobrze zmiksować – masa powinna zrobić się jasna i podwoić swoją objętość. Wprost do masy przesiać mąkę i delikatnie wymieszać. Dodać ubite białka, a następnie roztopione masło i bardzo delikatnie całość wymieszać. Ciasto przelać do foremek lub na blachę, równomiernie rozsmarować i piec przez 7-10 minut. Gotowe ciasto jest jasno złote i sprężyste. Wystudzić.

Przygotować ganache. Pokruszoną czekoladę oraz masło przełożyć do szklanej lub metalowej miski. Mleko i śmietankę przelać do rondelka, wymieszać i podgrzać prawie do wrzenia, ale nie gotować. Następnie przelać do miski z czekoladą. Dokładnie wymieszać aż masa będzie jednolita, lśniąca i gładka. Odstawić do wystudzenia i zgęstnienia. To może zająć dłuższą chwilę. Czekolada powinna być na tyle gęsta, aby dało się ją rozsmarować na cieście – nie może spływać po bokach.

Przygotowanie kremu kawowego można zostawić na sam koniec, kiedy czekolada będzie już wystarczająco gęsta. Aby go przygotować należy przełożyć serek mascarpone oraz słodzone mleko skondensowane do misy miksera i miksować na niskich obrotach aż krem znacznie zgęstnieje. Powinien być na tyle sztywny, aby zachowywał kształt. Dodać kawę rozpuszczalną i jeszcze chwilę zmiksować. Wstawić do lodówki do momentu użycia.

Wszystkie składniki syropu dokładnie ze sobą wymieszać.
Z biszkoptu wyciąć dwa kwadraty o boku 20cm. Po tym zabiegu powinno zostać tyle ciasta, aby stworzyć jeszcze dwie połówki kwadratu. Łącznie potrzebujemy trzy kwadratowe placki o boku 20cm.

Pierwszy cały placek przełożyć do kwadratowej foremki (20cm), skropić 1/3 syropu i rozsmarować 1/2 masy czekoladowej. Na czekoladzie ułożyć kolejny placek (ten zrobiony z dwóch części), ponownie skropić 1/3 syropu i wyłożyć cały krem kawowy. Przykryć ostatnim plackiem, nałożyć resztę syropu i rozsmarować pozostałą część czekolady. Wstawić na kilka godzin do lodówki.

Do wykonania napisu potrzebne jest około 50g białej czekolady rozpuszczonej w kąpieli wodnej.

* Inspiracją do stworzenia kremu kawowego był przepis z bloga Moje Wypieki

 

SMACZNEGO!!!

skomentuj

Sernik cytrynowo-truskawkowy


Dzisiejsze ciasto to wynik długotrwałych poszukiwań przepisu, do którego mogłabym wykorzystać stewię zamiast cukru. Zależało mi na tym, żeby ciasto było przede wszystkim smaczne. Dlaczego właśnie stewia? Dużo się teraz o niej słyszy. W przeciwieństwie do innych słodzików jest naturalna, co w dzisiejszych czasach jest bardzo ważne. Wyciągi ze stewii mogą być nawet do 400 razy słodsze niż cukier biały, a niewątpliwą zaletą jest to, że właściwie w ogóle nie ma kalorii. Jest więc doskonałym rozwiązaniem dla osób na diecie. Stewię można spotkać w postaci suszonych liści czy też płynnego wyciągu. Jednak chyba najczęściej spotykaną formą jest stewia w proszku. I z takiej też skorzystałam w przygotowaniu sernika. Można ją kupić w sklepie Fine Food Store.

Pojemniczek firmy Comptoirs & Compagnies, z którego korzystałam, zawiera 15g produktu, ale gwarantuję, że wystarczy go na bardzo długo. Z informacji na opakowaniu wynika, że jedna łyżeczka odpowiada 500g cukru, a więc używa się minimalnych ilości. Sam wyciąg jest w minimum 98% czysty, co jest ogromnym atutem. Pudełeczko jest bardzo poręczne, ma dwa otwory u góry, z których można wydobywać produkt, po czym szczelnie zamknąć opakowanie.

Sam sernik wyszedł puszysty i delikatny. Cytryna idealnie komponuje się z truskawkami i imbirem.
Miałam ogromne obawy co do smaku sernika, ponieważ stewia ma, jak dla mnie, dość specyficzny smak. Okazało się natomiast, że na drugi dzień po upieczeniu ten smak nieco zanika i pozostaje głównie słodycz, która współgra z resztą.

Inspirację znalazłam w książce: Stewia. 151 słodkich przepisów bez cukru

sernik stewia

Składniki

Spód:

100g herbatników
2 centymetry korzenia z imbiru
50g masła

Masa serowa:

500g serka mascarpone
2 cytryny
1/2 łyżeczka stewii w proszku
2 jajka

Galaretka:

150g mrożonych truskawek
50ml wody
1/2 łyżeczka stewii w proszku
1 łyżeczka żelatyny

Dno tortownicy o średnicy 20cm wyłożyć papierem do pieczenia, boki wysmarować cienko masłem. Piekarnik nagrzać do 180°C.

Korzeń imbiru obrać i zetrzeć na drobnych oczkach. Masło rozpuścić i przestudzić. Herbatniki przełożyć do malaksera, dodać imbir i zmiksować do momentu powstania drobnych okruchów. Dolać masło i zmiksować. Składniki powinny się połączyć i mieć konsystencję mokrego piasku. Całość przełożyć do tortownicy, równomiernie rozłożyć i docisnąć. Wstawić do piekarnika i piec około 10 minut.

Cytryny dokładnie umyć i sparzyć, następnie zetrzeć skórkę na drobnych oczkach i wycisnąć sok. Serek mascarpone przełożyć do miski, dodać stewię i skórkę z cytryny i dobrze wymieszać. Dodawać po jednym jajku. Kolejne dopiero wtedy, gdy poprzednie połączy się z masą. Na końcu wlać sok z cytryny i wymieszać. Masę przełożyć na podpieczony spód z herbatników, wstawić do piekarnika i piec około 40-45 minut. Boki sernika będą ścięte, ale środek jeszcze delikatnie trzęsący. Całkowicie wystudzić.

Truskawki umieścić w garnuszku i dolać wodę. Podgrzewać na wolnym ogniu aż truskawki się rozmrożą i zagotują. Dodać stewię i żelatynę. Dokładnie wymieszać. Galaretkę należy wystudzić, następnie wylać na wystudzone ciasto. Pozostawić do zastygnięcia i gotowe.

sernik stewia 1

SMACZNEGO!!!

Sernik z advocatem


Dziś kolejny sernik. Tym razem z advocatem. Wyjątkowo smaczne półkruche ciasto i fantastycznie puszysta i delikatna masa serowa, za którą wszyscy przepadają. Jest to ciasto, które robię od lat i za każdym razem znika ze stołu w mgnieniu oka.

sernik z advocatem

Składniki

Ciasto:

200g miękkiego masła
3 żółtka
1/2 szklanki drobnego cukru
4 łyżki mleka
1 1/2 szklanki mąki pszennej
2 łyżki mąki ziemniaczanej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżeczka cukru waniliowego

Masa serowa:

1kg tłustego mielonego twarogu*
200g masła (stopionego)
1 szklanka cukru
1 łyżeczka cukru waniliowego
4 żółtka
1 budyń śmietankowy (w proszku)
2 łyżki mąki ziemniaczanej
2 szklanki advocata**

Do dekoracji: ***

250g serka mascarpone
190g śmietanki kremówki
2 łyżki cukru

Wykonanie:

Dno torownicy o średnicy 28cm wyłożyć papierem do pieczenia, a boki wysmarować cienko masłem. Piekarnik nagrzać do 180°C.

Masło utrzeć z cukrem i cukrem waniliowym. Dodawać po jednym żółtku i dokładnie utrzeć. Kolejne żółtko dodajemy dopiero wtedy, gdy poprzednie dobrze połączy się z masą. Dodać mleko, mąkę pszenną, mąkę ziemniaczaną i proszek do pieczenia i dokładnie zagnieść ciasto dłońmi. Będzie nieco lepiące, ale tak ma być. Ciastem wyłożyć dno tortownicy. Ze względu na konsystencję ciasta, to zadanie jest nieco utrudnione, ale można sobie pomóc zanurzając dłonie w mące. W ten sposób ciasto nie będzie kleiło się do dłoni. Rozłożone ciasto obsypać mąką ziemniaczaną. Zapobiegnie to wchłanianiu masy serowej, która będzie dość rzadka.

Przygotować masę serową. Żółtka utrzeć z cukrem na jasną i puszystą masę. Dodać roztopione i schłodzone masło. Potem ser, mąkę ziemniaczaną i budyń. Wszystko dokładnie wymieszać mikserem. Na końcu dodać advocat i cukier waniliowy. Masa będzie dość płynna.

Masę serową przelać na przygotowany wcześniej spód. Wstawić do piekarnika i piec przez około 60 minut. Boki gotowego ciasta powinny być ścięte, ale środek może pozostać nieco „trzęsący”. Wyłączyć grzanie w piekarniku, uchylić drzwiczki i pozostawić sernik do całkowitego wystudzenia. Potem wstawić do lodówki.

Przygotować dekorację. Serek mascarpone i śmietankę kremówkę wymieszać. Zacząć ubijać na wolnych obrotach miksera, a po chwili dodać cukier puder i dalej ubijać do uzyskania sztywnego kremu. Gotowym kremem dekorować sernik według uznania.

* Ja użyłam twarogu z wiaderka z Piątnicy. Moim zdaniem jest wprost idealny i bez dodatku cukru i innych niepotrzebnych rzeczy.

** Zamiast advocata można użyć po prostu pełnotłustego mleka.

***Jeśli nie chcecie przygotowywać dekoracji z mascarpone, można też zrobić inną. Na przykład kokosową, do której wykorzystamy pozostałe białka:

6 białek
200g kokosu
6 łyżek cukru

Białka ubić na sztywną pianę. Dodać cukier i kokos i delikatnie ale dokładnie wymieszać. Gotową masę przełożyć na SUROWĄ masę serową i równomiernie rozłożyć widelcem. Całość wstawić do nagrzanego piekarnika i piec przez około 60 minut.

sernik

SMACZNEGO!!!

Serniki dla Miksera - edycja 1.14

Sernik „Inka”



Długo myślałam nad tym co przygotować po prawie miesięcznej przerwie od pieczenia. Zajrzałam do szafki i zaczęłam się zastanawiać z czym jeszcze nie robiłam ciasta. I wtedy mój wzrok zatrzymał się na opakowaniu kawy „Inka”. I pomyślałam, że to jest to. A zaraz potem pomyślałam, że Inka świetnie sprawdzi się w serniku. Wymyśliłam też, że migdały będą świetnym uzupełnieniem całości. Jak pomyślałam tak zrobiłam.

Sernik jest jest puszysty i wilgotny. Inka jest dobrze wyczuwalna, a spód czekoladowo-migdałowy wprost bajeczny. Połączenie doskonałe.

sernik inka

Składniki

Spód:

125g obranych migdałów (mogą być w płatkach)
75g zbożowych ciasteczek czekoladowych
35g drobnego cukru
4 łyżki stopionego masła

Masa serowa:

250g serka mascarpone
250g kremowego twarożku
200g drobnego cukru
125g śmietanki kremówki
6 łyżeczek kawy Inka
4 jajka

Bita śmietana:

300ml śmietanki kremówki
2 łyżki cukru pudru
1 śmietan-fix

Wykonanie:

Dno tortownicy o średnicy 20cm z wysokim rantem wyłożyć papierem do pieczenia, boki wysmarować cienko masłem. Piekarnik nagrzać do 180°C.

Ciastka, migdały i cukier przełożyć do malaksera i zmiksować. Dodać stopione masło i jeszcze raz zmiksować aż wszystkie składniki się połączą. Powstałą mieszanką wyłożyć dno przygotowanej tortownicy, wyrównać i dobrze docisnąć. Wstawić do piekarnika i podpiec przez około 10 minut. Wystudzić.

Serek mascarpone wymieszać z twarożkiem. Dodać cukier i dokładnie wymieszać. Kawę Inkę rozpuścić w kremówce i dodać do masy. Następnie dodawać po jednym jajku. Kolejne dodajemy dopiero wtedy, gdy poprzednie dobrze połączy się z masą. Całość wylać na podpieczony spód. Tortownicę szczelnie owinąć folią aluminiową. Blachę z piekarnika wypełnić wodą, wstawić do niej tortownicę i piec przez około 60-70 minut. Boki sernika powinny być ścięte, podczas gdy środek będzie jeszcze lekko trzęsący. Tortownicę ostrożnie wyciągnąć z kąpieli wodnej. Wyłączyć grzanie w piekarniku, wstawić z powrotem sernik do wystygnięcia, jednak pozostawić uchylone drzwiczki. Wystudzony sernik wstawić do lodówki na kilka godzin.

Schłodzone ciasto delikatnie wyciągnąc z tortownicy pamiętając, by najpierw oddzielić sernik od tortownicy przy pomocy noża.
Śmietan-fix wymieszać z cukrem pudrem. Kremówkę przełożyć do wysokiego naczynia i zacząć ubijać. Po chwili dosypać cukier puder i ubijać do uzyskania sztywnej konsystencji. Śmietanką posmarować sernik, a całość posypać kakao.

Sernik przechowywać w lodówce.

sernik inka a

SMACZNEGO!!!

Serniki dla Miksera - edycja 1.14

Babeczki krówkowe


Słodziutkie babeczki dla miłośników krówek. Lekko lepkie ciasto ciasto z delikatnie chrupiącą skorupką i pysznym kremem na bazie serka mascarpone. Niebo w gębie!!! Od razu uprzedzę wątpliwości co do proszku do pieczenia. W przepisie nie ma błędu. To ciasta nie wymaga użycia proszku, a pomimo to ładnie rośnie. Przy pieczeniu nie należy otwierać piekarnika, ponieważ ciasto jest dość kapryśne i lubi opadać. Przepis na ciasto pochodzi z bloga Cupcake Project.

Babeczki krówkowe

Składniki

Ciasto:

115g masła
110g mąki tortowej
225g drobnego cukru
2 jajka
80ml słodzonego mleka skondensowanego
1/2 łyżeczki ekstraktu z wanilii

Krem:

250g serka mascarpone
150g masy kajmakowej
150g śmietany kremówki
1 płaska łyżka cukru purdu

Wykonanie:

1. Piekarnik nagrzać do 180°C. Foremkę do babeczek wyłożyć papilotkami.
2. Mąkę przesiać. Odstawić.
3. Masło utrzeć z cukrem na gładką masę.
4. Dodawać po jednym jajku. Kolejne dodawać dopiero wtedy, gdy poprzednie dobrze połączy się z masą.
5. Na zmianę stopniowo dodawać mąkę i mleko skondensowane. Zacząć i zakończyć na mące.
6. Dodać ekstrakt z wanilii.
7. Masą napełnić papilotki do 2/3 wysokości.
8. Piec przez ok. 20 minut (do suchego patyczka). Babeczki powinny być złote.
9. Po upieczeniu pozostawić w foremce na kilka minut, następnie przełożyć babeczki na kratkę do studzenia.
10. Przygotować krem: serek mascarpone ubić ze śmietaną. Dodać masę kajmakową i cukier puder. Wymieszać na wolnych obrotach.
11. Krem przełożyć do rękawa cukierniczego z ulubioną końcówką i dekorować wystudzone babeczki.

SMACZNEGO!!!