Babeczki dyniowe


Bohaterką dzisiejszego przepisu jest dynia, a właściwie puree z dyni. Babeczki z jego dodatkiem są fantastycznie wilgotne i mają piękny kolor. Do tego przyprawy korzenne, a na wierzch krem z serka mascarpone i jesteśmy w jesiennym niebie.

babeczki-dyniowe

Składniki

Babeczki:

150g mąki tortowej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka sody oczyszczonej
1/2 łyżeczki soli
1/2 łyżeczki cynamonu
1/4 łyżeczki gałki muszkatołowej
1/4 łyżeczki goździków utłuczonych na proszek
3/4 szklanki puree z dyni
115g drobnego cukru białego
115g brązowego cukru
120ml oleju rzepakowego
2 jajka

Krem:

250g serka mascarpone
120ml śmietanki kremówki 36%
1 łyżka cukru pudru
ziarenka z 1/4 laski wanilii

babeczki-dyniowe-a

Piekarnik nagrzać do 175°C. Formę na babeczki wyłożyć papilotkami.

Mąkę, proszek do pieczenia i sodę przesiać i wymieszać z przyprawami.
W misie miksera zmiksować puree z dyni z cukrami i olejem, następnie dodać jajka (po jednym – kolejne dodać wtedy, gdy poprzednie dobrze połączy się z masą).
Do dyniowej masy dodać mąkę w dwóch częściach, zmiksować na wolnych obrotach tylko do połączenia się składników. Powstałą masą napełnić papilotki do 2/3 wysokości i piec przez ok 20-25 minut, przed wyciągnięciem babeczek z piekarnika, koniecznie sprawdzić patyczkiem, czy są upieczone – patyczek włożony w środek babeczki powinien być suchy po wyciągnięciu. Upieczone babeczki wyłożyć na kratkę kuchenną i wystudzić.

Przygotować krem. Mascarpone i kremówkę dokładnie wymieszać, dodać cukier wymieszany z wanilią i ubić na średnich obrotach miksera do uzyskania sztywnego kremu. Krem przełożyć do rękawa cukierniczego z ulubioną końcówką i udekorować babeczki.

Źródło przepisu: BrownEyedBaker z moimi zmianami

SMACZNEGO!!!

Czekoladowy tort z wiśniami i kremem z serka mascarpone


Czekolada i wiśnie – połączenie dość klasyczne, ale jakże smaczne. Pomimo tego, że ciasto wygląda na zbite, wcale takie nie jest. Jest mięciutkie i rozpływa się w ustach. Świetnie nadaje się też na babeczki, które prezentowałam kilka wpisów wcześniej. Blaty ciasta przełożyłam delikatnym waniliowym kremem na bazie serka mascarpone, co samo w sobie jest połączeniem idealnym. Dodałam jeszcze galaretkę z mrożonych wiśni i wyszło coś naprawdę pysznego.
Galaretkę i ciasto można przygotować dzień wcześniej.

Czekoladowy tort z wiśniami

Składniki:

Ciasto:

120g ciemnego kakao
250ml wrzątku
125ml mleka
1 1/2 łyżeczki cukru z prawdziwą wanilią
125g masła
275g cukru muscovado
165g drobnego cukru białego
125ml oleju rzepakowego
4 jajka
280g mąki tortowej
1 1/4 łyżeczki sody oczyszczonej

Galaretka:

300g mrożonych wiśni
2 łyżki cukru
1 wiśniowa galaretka
ok. 250ml wrzątku

Krem:

500g serka mascarpone
250g naturalnego twarożku z kubeczka (np. President)
250g śmietanki kremówki (30% lub 36%)
3 śmietan-fixy
5 łyżek cukru pudru
1 czubata łyżeczka cukru z wanilią lub ziarenka z 1 laski wanilii

Dodatkowo:

2 łyżki dżemu wiśniowego

Polewa:

100g czekolady mlecznej
50g czekolady gorzkiej
75g masła

Zacznę od galaretki. Owoce rozmrozić, krótko zmiksować blenderem, przełożyć do garnuszka, dodać cukier i zagotować. Uzupełnić wrzątkiem tak, aby łącznie było 500ml. Dodać galaretkę i rozpuścić. Formę o średnicy 20cm wyłożyć folią spożywczą, folię lekko posmarować olejem i przelać galaretkę. Odstawić do całkowitego stężenia.

Teraz ciasto. Piekarnik nagrzać do 180°C. Dno tortownicy o średnicy 25cm wyłożyć papierem do pieczenia, boki pozostawić suche.

Kakao zalać wrzątkiem i dobrze wymieszać. Dodać mleko, ponownie wymieszać i odstawić. Mąkę wymieszać z sodą oczyszczoną i dwa razy przesiać.

Masło utrzeć z cukrami na jasną i puszystą masę. Nie przerywając ucierania, powoli wlewać olej. Następnie dodawać po jednym jajku, kolejne dodając dopiero wtedy, gdy poprzednie dobrze połączy się z masą. Zmniejszyć obroty miksera, wsypać 1/3 mąki z sodą, zmiksować do połączenia się składników. Dodać połowę masy kakaowej, znów krótko zmiksować. Wsypać 1/3 mąki, następnie resztę masy kakaowej i na końcu resztę mąki. Po każdym dodatku krótko miksować na wolnych obrotach. Masę przelać do przygotowanej tortownicy i piec przez ok. 55-60 minut (do suchego patyczka). Całkowicie wystudzić.

Przygotować krem. Cukier, śmietan-fixy i cukier z wanilią dobrze razem wymieszać. Mascarpone, twarożek i śmietankę przełożyć do misy miksera i zmiksować na najniższych obrotach, aż składniki się połączą. Dodać cukier i zwiększyć obroty. Ubijać do uzyskania gęstego kremu.

„Górkę”, która powstała na wierzchu ciasta odciąć i odłożyć. Można ją wykorzystać do zrobienia trufelków lub bajaderek. Pozostałe ciasto przekroić wzdłuż na trzy równe placki. Pierwszy z nich ułożyć na paterze, a wokół niego rant tortownicy. 1 łyżkę kremu rozsmarować na placku, delikatnie ułożyć stężałą galaretkę i przykryć cienką warstwą kremu, pamiętając o tym, żeby dobrze wypełnić kremem boki. Na wierzchu ułożyć drugi placek i posmarować go dżemem. Rozsmarować pozostały krem i przykryć trzecim plackiem. Lekko docisnąć i wstawić do lodówki.

Przygotować polewę. Składniki przełożyć do metalowej lub żaroodpornej misy i ustawić na garnuszku z lekko gotującą się wodą. Co jakiś czas mieszając, rozpuścić składniki, aby powstała gładka polewa. Woda pod czekoladą nie może gotować się zbyt mocno, bo czekolada będzie ziarnista. Gotową polewę przestudzić i wylać na ciasto. Ponownie schłodzić.

SMACZNEGO!!!

Owocowy sernik z mascarpone


Delikatny, kremowy, rozpływający się w ustach. To słowa, którymi mogę opisać ten serniczek. A przy tym jest dość łatwy i szybki w przygotowaniu. Najtrudniejszą częścią jest czekanie, aż stężeje.

sernik mascarpone

Składniki

Spód:

ok. 16 dużych okrągłych biszkoptów (może wyjść nieco więcej)

Masa:

500g serka mascarpone
350g naturalnego serka homogenizowanego
1 łyżeczka cukru z wanilią
3 łyżki cukru pudru
4 łyżeczki żelatyny
200g śmietanki kremówki (30%)
400g mrożonych owoców leśnych (lub innych)
2 łyżki cukru

Dodatkowo:

kilka biszkptów

owocowy sernik

Owoce rozmrozić. Przełożyć do garnuszka, dodać 2 łyżki cukru i podgrzewać na wolnym ogniu, aż 2/3 soku z owoców odparuje. Dobrze wystudzić.

Żelatynę przełożyć do miseczki, zalać niewielką ilością zimnej wody i pozostawić do napęcznienia. Serek mascarpone wymieszać z serkiem homogenizowanym, dodać cukier z wanilią i cukier puder i chwilę zmiksować, aż składniki dobrze się połączą. Kremówkę ubić na sztywno.
Żelatynę przełożyć do garnuszka, dodać 2 łyżki wody i podgrzewać na wolnym ogniu, aż żelatyna się rozpuści – nie gotować. Do rozpuszczonej żelatyny dodać łyżkę masy serowej, dobrze wymieszać, dodać kolejną łyżkę, znów wymieszać i dodać resztę masy. Trzeba bardzo dokładnie wymieszać, aby rozprowadzić żelatynę po całej masie. Całość podzielić na dwie części. Do jednej dodać ubitą kremówkę w dwóch częściach: najpierw 1/3, potem reszta. Dokładnie wymieszać. Drugą część, po łyżce dodawać do wystudzonych owoców.

Biszkopty ułożyć jeden obok drugiego na dnie tortownicy o średnicy 25cm. Zalać je owocową masą i wstawić do lodówki, aby masa zaczęła tężeć. W międzyczasie jasną masę od czasu do czasu porządnie wymieszać, aby nie stężała. Po ok. 20 minutach, kiedy masa owocowa zacznie już tężeć, rozsmarować na niej jasną masę, wyrównać. Kilka biszkoptów pokruszyć lub zmielić w blenderze i okruszkami posypać wierzch sernika. Całość wstawić do lodówki na kilka godzin, a najlepiej na całą noc do stężenia.

SMACZNEGO!!!

Ciasto „Leśny mech”


Dziś wypiek, który ostatnimi czasy robi furorę na wielu stołach. Sama miałam pewne wątpliwości, czy chcę go przygotować, ponieważ kilka miesięcy temu miałam okazję jeść to ciasto w cukierni i po prostu mi nie smakowało. Jednak kiedy niedawno koleżanka w pracy powiedziała, że zrobiła je na weekend i wyszło bardzo smacznie, stwierdziłam, że dam mu szansę. I bardzo się cieszę, że to zrobiłam. Ciasto zaskoczyło mnie kilkoma rzeczami. Przede wszystkim kolorem. Nie wierzyłam, że wychodzi aż tak pięknie zielone. Po drugie, miękkością – to, które jadłam w cukierni było zbite. A po trzecie i najważniejsze, smakiem. Skłamałabym, gdybym powiedziała, że szpinak nie jest wyczuwalny. Jest. Jego smak nie jest jednak dominujący, nadaje całości bardzo ciekawy charakter i świetnie komponuje się z delikatnym kremem waniliowym na bazie serka mascarpone. Zachwycona jestem również widokiem pestek granatu na wierzchu, które pięknie kontrastują z zielenią. Podsumowując, ciasto jak najbardziej godne polecenia.

Leśny mech a

Inspiracja: Przyślij Przepis Poleca Najlepsze Ciasta (z moimi zmianami)

Składniki

Ciasto:

450g mrożonego szpinaku
3 duże jajka
250g drobnego cukru
160g mąki krupczatki
150g mąki tortowej
250ml oleju słonecznikowego
3 łyżeczki proszku do pieczenia

Krem:

500g serka mascarpone
330g śmietanki kremówki 30%
2-3 łyżki cukru pudru
2 śmietan-fixy
ziarenka z 1 laski wanilii

Dodatkowo:

garść pestek granatu

Leśny mech basia a

Leśny mech b

Szpinak rozmrozić, dobrze odcedzić i odcisnąć z nadmiaru wody. Obie mąki wymieszać z proszkiem do pieczenia i przesiać.

Dno tortownicy o średnicy 25cm wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik nagrzać do 180°C.

Jajka utrzeć z cukrem na bardzo jasną i puszystą masę – powinny znacznie zwiększyć swoją objętość. Nie przerywając ucierania, stopniowo dodawać olej. Zmniejszyć obroty miksera, wsypać połowę mąki, krótko zmiksować, następnie cały szpinak i zmiksować, a na końcu resztę mąki. Miksować tyko do połączenia się składników. Masę przełożyć do tortownicy, wyrównać i piec przez ok. 60 minut (do suchego patyczka). Po upieczeniu pozostawić na 30 minut w tortownicy, następnie delikatnie wyłożyć na kratkę kuchenną do całkowitego wystudzenia.

Przygotować krem. Serek mascarpone i śmietankę przełożyć do miski i krótko zmiksować – powinna powstać jednolita masa. Dodać śmietan-fixy wymieszane z cukrem pudrem i ziarenkami wanilii. Miksować do uzyskania bardzo gęstego kremu.

Górę ciasta odciąć i zblendować na drobne okruszki. Pozostałe ciasto przeciąć wzdłuż na dwie równe części. Jedną ułożyć z powrotem w tortownicy i wyłożyć na nią 2/3 kremu. Przykryć drugą częścią ciasta, lekko docisnąć. Na wierzchu rozsmarować resztę kremu, obficie posypać okruszkami, a następnie pestkami granatu.

Ciasto należy przechowywać w lodówce.

Leśny mech c

SMACZNEGO!!!

Ciasto „Kostka Pirata”


Niezwykle delikatne, rozpływające się w ustach ciasto biszkoptowe z lekkim kremem śmietankowym, intensywnym ponczem kakaowo-rumowym i słodkim kajmakiem. Połączenie słodkiego kakao i rumu tworzy bardzo przyjemny efekt smakowy, który fantastycznie łączy pozostałe smaki. Biszkopty ładnie miękną pod wpływem kremu i kajmaku, więc nie ma najmniejszego problemu z krojeniem.

Kostka pirata a

Inspiracja: Moje Bistro

Składniki

Biszkopt kakaowy:

4 jajka
70g mąki tortowej
30g ciemnego kakao
100g drobnego cukru

Biszkopt jasny:

2 jajka
50g mąki tortowej
80g drobnego cukru

Poncz:

5 łyżeczek słodkiego kakao
3/4 szklanki gorącej wody
9 łyżek rumu

Krem:

400g śmietanki kremówki 30% lub 36%
250g serka mascarpone
3 łyżki cukru pudru
2 śmietan-fixy

Dodatkowo:

okrągłych biszkoptów
200g kajmaku

Polewa:

100g masła
3/4 szklanki cukru pudru
2 łyżki wody
1 1/2 łyżki kakao
wiórki kokosowe

Kostka pirata

Piekarnik nagrzać do 180°C. Dno formy o wymiarach 24x28cm wyłożyć papierem do pieczenia.

Białka ubić ze szczyptą soli. Pod koniec ubijania stopniowo dodawać cukier i ubijać do uzyskania sztywnej i błyszczącej masy. Zmniejszyć obroty miksera i dodawać po jednym żółtku, kolejne dodając dopiero wtedy, gdy poprzednie dobrze połączy się z masą. Wprost do masy w dwóch częściach przesiać mąkę wymieszaną z kakao i delikatnie wymieszać. Przełożyć do przygotowanej formy i piec ok. 20-25 minut. Wystudzić.

Przygotować jasny biszkopt. Białka ubić z solą, stopniowo dodawać cukier. Następnie żółtka i do masy przesiać mąkę. Przełożyć do formy, piec przez ok. 15-20 minut. Wystudzić.

Kakao rozpuścić w wodzie, wystudzić. Dodać rum i dobrze wymieszać.

Przygotować krem. Śmietankę zmiksować z serkiem mascarpone na wolnych obrotach do uzyskania jednolitej masy. Zwiększyć obroty miksera, dodać cukier wymieszany ze śmietan-fixem i miksować do uzyskania sztywnego kremu.

Ciemny biszkopt przekroić wzdłuż na dwie równe części. Pierwszą przełożyć do formy, dobrze nasączyć ponczem, rozsmarować połowę kremu, przykryć jasnym biszkoptem, nasączyć, rozsmarować kajmak, ułożyć biszkopty. Następnie wyłożyć resztę kremu i wyrównać. Przykryć drugim ciemnym plackiem i ponownie nasączyć. Lekko docisnąć całość i wstawić do lodówki.

Przygotować polewę. Masło rozpuścić w garnuszku z cukrem i wodą. Dodać kakao i dobrze wymieszać. Przestudzić. Jeszcze ciepłą polewę rozsmarować na powierzchni ciasta i posypać wiórkami kokosowymi. Wstawić do lodówki.

SMACZNEGO!!!

Babeczki marchewkowe z pomarańczą


Cudownie miękkie, bajecznie wilgotne i mega pyszne. Chyba mogę powiedzieć, że to moje ulubione marchewkowe ciasto. W smaku wyraźnie pomarańczowe, pięknie pachnie i ma fantastyczny kolor. Lekki krem jest tu idealny. Jest delikatny i świetnie komponuje się ze resztą. Baaardzo polecam.
Użyłam prostokątnych

foremek, ale świetnie nadadzą się też zwykłe papilotki do babeczek.

Babeczki marchewkowe z pomarańczą

Inspiracja: Diana’s Desserts

Składniki
na 10 babeczek o wymiarach 6x10cm

wszystkie składniki muszą być w temperaturze pokojowej

75g masła
170g drobnego cukru
1 łyżka płynnego miodu
1 łyżka skórki otartej z pomarańczy (mniej więcej z 2 pomarańczy)
2 jajka
1 szklanka marchewki startej na drobnych oczkach
150g mąki tortowej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżeczka sody oczyszczonej
7 łyżek świeżo wyciśniętego soku z pomarańczy (lekko podgrzanego)

Krem:

80g serka mascarpone
200g śmietanki kremówki 30%
1 łyżka cukru pudru
ziarenka z 1/2 laski wanilii
1 śmietan-fix

Babeczki marchewkowe z pomarańczą 2

Piekarnik nagrzać do 180°C.

Masło, cukier, miód i skórkę z pomarańczy utrzeć na jasną masę. Dodać po jednym jajku – kolejne dopiero wtedy, gdy poprzednie dobrze połączy się z masą. Dodać marchewkę i wymieszać.

Do lekko podgrzanego soku z pomarańczy dodać sodę oczyszczoną i wymieszać. Mąkę przesiać z proszkiem do pieczenia. Miksując na wolnych obrotach do masy marchewkowej w trzech częściach dodać mąkę na przemian z sokiem z sodą, zaczynając i kończąc na mące. Mieszać tylko do połączenia się składników. Masa może wyglądać na zważoną, ale nie należy się tym przejmować.

Masę przełożyć do przygotowanych foremek do 2/3 wysokości. Nie nakładać za dużo, bo babeczki mocno rosną podczas pieczenia. Piec przez 20-25 minut, do suchego patyczka, wystudzić.

Przygotować krem. Serek mascarpone i kremówkę chwilę zmiksować na wolnych obrotach do uzyskania gładkiej masy. Dodać cukier puder wymieszany z wanilią i śmietan-fixem i ubijać na wysokich obrotach do uzyskania sztywnego kremu. Przełożyć do rękawa cukierniczego z ulubioną końcówką (u mnie Wilton 1M) i udekorować wystudzone babeczki.

Babeczki marchewkowe z pomarańczą 1

SMACZNEGO!!!

Kruche babeczki z kremem malinowym i mascarpone


Jednym z moich ulubionych letnich owoców są maliny. A skoro pojawiły się już na straganach, nadszedł czas na przepis z ich wykorzystaniem. Dziś proponuję Wam fantastyczne kruche babeczki wypełnione przepysznym domowym budyniem malinowym oraz delikatnym kremem śmietankowym. Niebo w gębie!
Podane składniki wystarczą na ok. 36 niewielkich babeczek w kształcie łódeczek, lub ok. 24 okrągłe babeczki o górnej średnicy 6cm.

Kruche babeczki z malinami

Składniki

Ciasto kruche:

250g mąki pszennej
125g zimnego masła
6 łyżek cukru pudru
1 jajko

Budyń malinowy:

400g malin
2 żółtka
ok 150ml mleka
3 płaskie łyżki mąki pszennej
2 płaskie łyżki mąki ziemniaczanej
3 łyżki cukru
150g śmietanki kremówki 30%

Krem śmietankowy:

200g serka mascarpone
300g śmietanki kremówki 30%
3 łyżki cukru pudru
2 śmietan-fixy

Dodatkowo:

maliny do dekoracji

Kruche babeczki malinowe

Wszystkie składniki na ciasto przełożyć do misy, przesiekać nożem i szybko zagnieść ciasto. Uformować kulę, owinąć w folię spożywczą i włożyć do lodówki na 30 minut. Po tym czasie ciasto rozwałkować na grubość ok. 5mm i wycinać kawałki o ok. 1,5cm większe niż wielkość foremek, następnie delikatnie wyłożyć ciastem foremki, lekko docisnąć do brzegów i usunąć nadmiar ciasta wystający poza brzegi foremek. Foremki wstawić jeszcze na 10 minut do zamrażalnika. Foremek niczym nie smarować.
Piekarnik nagrzać do 180°C.
Przed wstawieniem foremek do piekarnika, należy ponakłuwać ciasto widelcem, aby nie wybrzuszyło się podczas pieczenia. Piec przez 15-20 minut – do momentu, kiedy ciasto stanie się matowe i zezłoci się na brzegach. Gotowe spody delikatnie wyciągnąć z foremek – nie powinno to sprawić kłopotu. Wystraczy odwrócić foremkę do góry nogami i lekko stuknąć o blat.

Przygotować budyń. Maliny zblendować, następnie przetrzeć przez sito, aby usunąć pestki. Do powstałego „przecieru” dolać tyle mleka, aby łącznie było 375ml. Odlać 1/4 szklanki, resztę wlać do garnuszka. Żółtka utrzeć z cukrem, dodać odlany przecier z mlekiem, a następnie obie mąki. Maliny z mlekiem w garnuszku zagotować, zmniejszyć płomień i cały czas intensywnie mieszająć dolać masę żółtkową. Nie przerywając mieszania całość zagotować – powstanie gęsty budyń. Bezpośrednio na powierzchni gorącego budyniu ułożyć folię spożywczą i odstawić do całkowitego wystudzenia.
Kremówkę ubić, po czym dodać ją w trzech częściach do wystudzonego budyniu delikatnie mieszając, aż powstanie gładka masa.

Przygotować krem śmietankowy. Serek mascarpone i kremówkę przełożyć do wysokiego naczynia. Zacząć ubijać na wolnych obrotach, aż serek połączy się ze śmietaną. Dodać śmietan-fix wymieszany z cukrem pudrem i ubijać na średnich obrotach do momentu uzyskania gęstego kremu.

Na każdy wypieczony spód babeczki ułożyć 1 – 1,5 łyżeczki budyniu, udekorować kremem śmietankowym i maliną.

SMACZNEGO!!!

Malinowa Chmurka


Delikatne, lekkie jak chmurka i intensywnie malinowe ciasto, które będzie hitem każdego przyjęcia. Idealna propozycja na zbliżający się Dzień Matki, czy też każdą inną okazję wymagającą dobrego ciasta.

Ta piękna patera, na której podałam ciasto pochodzi ze sklepu mykitchen.pl
Korzystam z niej już od kilku miesięcy i każdorazowo, kiedy podaję na niej ciasto wzbudza zachwyt gości. Jest bardzo elegancka i właściwie każdy wypiek wygląda na niej znakomicie. Serwowałam na niej nie tylko torty, ale i tarty, zwykłe ciasta oraz babeczki. Patera zapakowana jest w kartonowe pudełko, dzięki czemu łatwo ją przechowywać. Pomimo tego, że jest metalowa, jest bardzo lekka i delikatna. Uważam, że jest warta swojej ceny, dlatego serdecznie polecam.

Malinowa Chmurka 1

Składniki

Biszkopt:

3 jajka
125g cukru pudru
90g mąki tortowej
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

Syrop do nasączenia:

100g cukru
100ml wody
3 łyżki likieru kokosowego

Beza:

3 białka
szczypta soli
180g drobnego cukru
1/2 łyżeczki soku z cytryny
1/2 łyżeczki mąki ziemniaczanej

Frużelina:

500g mrożonych (lub świeżych) malin
4 łyżki cukru
1 łyżka soku z cytryny
1 1/2 łyżeczki mąki ziemniaczanej rozpuszczonej w 2 łyżkach wody
2 łyżeczki żelatyny

Krem:

250g serka mascarpone
200g śmietanki kremówki 30%
1 czubata łyżki cukru pudru
ziarenka z 1/2 laski wanilii
2 śmietan-fixy

Malinowa chmurka

Dno tortownicy o średnicy 28cm wyłożyć papierem do pieczenia, boki pozostawić suche. Piekarnik nagrzać do 180°C. Białka oddzielić od żółtek, mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia.

Białka ubić ze szczyptą soli, następnie stopniowo dodawać cukier puder i ubijać do uzyskania sztywnej i gładkiej masy. Zmniejszyć obroty miksera i dodawać po jednym żółtku. Odstawić mikser i wprost do masy przesiać mąkę z proszkiem do pieczenia – delikatnie wymieszać łyżką, aż wszystkie składniki się połączą. Masę przełożyć do przygotowanej tortownicy, wyrównać i wstawić do piekarnika. Piec 20-25 minut (do suchego patyczka). Wystudzić.

Przygotować bezę. Białka ubić ze szczyptą soli na sztywną pianę, następnie stopniowo, łyżka po łyżce, dodawać cukier i ubijać do uzyskania sztywnej i błyszczącej masy – ważne, żeby cukier całkowicie się rozpuścił. Dodać sok z cytryny i mąkę ziemniaczaną, jeszcze chwilę zmiksować.
Na szerokiej płaskiej blasze narysować okrąg o średnicy tortownicy i wyłożyć na niego masę bezową, wyrównać i wstawić do nagrzanego do 180°C piekarnika. Po 5 minutach zmniejszyć temperaturę do 135°C i włączyć termoobieg. Piec przez ok. 80 minut. Bezę zostawić w piekarniku przy uchylonych drzwiczkach do całkowitego wystudzenia.

Żelatynę zalać 3-4 łyżkami zimnej wody, wymieszać i pozostawić do napęcznienia. Maliny przełożyć do garnuszka, zasypać cukrem i podgrzewać do momentu aż maliny się rozmrożą i nieco rozpadną, a cukier całkowicie się rozpuści. Dodać sok z cytryny oraz mąkę rozmieszaną z wodą, dobrze wymieszać i zagotować. Zestawić z palnika i do gorących owoców dodać napęczniałą żelatynę. Mieszać do momentu, aż żelatyna całkowicie się rozpuści. Odstawić do wystudzenia i stężenia.

Przygotować syrop do nasączenia. Cukier i wodę przełożyć do garnuszka, wymieszać i zagotować. Gotować na wolnym ogniu przez 4 minut, odstawić do wystudzenia. Dodać likier kokosowy i dobrze wymieszać. Syropem mocno nasączyć biszkopt.

Nasączony biszkopt ułożyć na paterze i ograniczyć rantem tortownicy. Na biszkopcie rozsmarować tężejącą frużelinę i wstawić do lodówki na 30 minut.

Serek mascarpone i kremówkę przełożyć do misy miksera i krótko zmiksować. Dodać cukier puder wymieszany z ziarenkami wanilii i śmietan-fixem i ubijać na średnich obrotach do uzyskania dość sztywnego kremu.

Krem wyłożyć na frużelinę i wyrównać. Przykryć blatem bezowym.

SMACZNEGO!!!

Tort bezowy z kremem orzechowym


Delikatne i chrupiące blaty bezowe tym razem przełożyłam kremem na bazie serka mascarpone i masła orzechowego. Ponieważ krem nie jest bardzo słodki, całość również jest miarę stonowana jak na bezę.

Tort bezowy

Składniki

Beza:*

6 białek
szczypta soli
300g drobnego cukru
1 łyżeczka soku z cytryny

Krem:

250g serka mascarpone (schłodzonego)
2 łyżki curku pudru
250g masła orzechowego
100g śmietanki kremówki

Dodatkowo:

1/2 łyżeczka kakao

Torcik bezowy

Dwie blaszki posmarować masłem i wyłożyć papierem do pieczenia. Na papierze narysować okręgi o średnicy 23cm. Piekarnik nagrzać do 180°C.

Białka ubić z solą na sztywną pianę. Stopniowo, po łyżce dodawać cukier i ubijać do momentu, aż masa będzie sztywna, gładka i błyszcząca, a cały cukier się rozpuści. Dodać sok z cytryny i jeszcze chwilę zmiksować.

Masę podzielić na dwie części. Każdą z nich rozłożyć na narysowanych okręgach i wyrównać.

Wstawić do piekarnika i zmniejszyć temperaturę do 140°C. Piec przez 90-100 minut. Na pierwsze i ostatnie 30 minut włączyć termoobieg. Po upieczeniu uchylić drzwiczki piekarnika i pozostawić bezy do ostygnięcia na kilka godzin, najlepiej na całą noc.

Przygotować krem. Serek mascarpone krótko zmiksować razem z cukrem. Dodać masło orzechowe i zmiksować do uzyskania gładkiej masy. Dodać kremówkę i jeszcze chwilę miksować, aż krem będzie w miarę sztywny.

Jeden blat bezowy ułożyć na tortownicy i rozsmarować na nim cały krem. Przykryć drugim blatem i posypać kakao.

* Przepis na blaty bezowe pochodzi z bloga Moje Wypieki.

Tort bezowy z kremem

SMACZNEGO!!!

Cytrynowiec


To ciasto chodziło mi po głowie przez kilka dni. W moich myślach przewijały się różne jego wersje. Założenie jednak od początku było takie, że muszą się pojawić jabłka i cytryna. no i w końcu, chwilę przed przystąpieniem do pracy zdecydowałam się na ostateczną formę. No i tak: półkruche cytrynowe ciasto, a na nim słodka masa z jabłek i lekki cytrynowy krem z jogurtu i śmietanki. Całość wykończona delikatnym kremem z serka mascarpone. Wyszło pysznie. I chociaż masa jabłkowa dla niektórych może być ciut za słodka, to cytrynowy krem świetnie tę słodycz równoważy.

Ciasto podałam na mojej ulubionej paterze ze sklepu mykitchen.pl

Cytrynowiec

Składniki

Ciasto:

100g miękkiego masła
2 żółtka
60g drobnego cukru
100g mąki tortowej
1 łyżka mąki ziemniaczanej
2 łyżki mleka
skórka otarta z 1 cytryny
1 łyżeczka proszku do pieczenia

Masa jabłkowa:

800g jabłek (lekko kwaśnych)
250g cukru (lub mniej)
sok z 1/2 cytryny
1 niepełna łyżeczka żelatyny

Krem cytrynowy:

2 galaretki cytrynowe
1 łyżeczka żelatyny
250ml wrzątku
150g jogurtu naturalnego
100g cukru pudru
600g śmietanki kremówki 30%

Dekoracja:

250g serka mascarpone
230g śmietanki kremówki
1 łyżka cukru pudru
1 śmietan-fix

Cytrynowiec aa

Cytrynowiec c

Dno tortownicy o średnicy 25cm wyłożyć papierem do pieczenia. Boki pozostawić suche. Piekarnik nagrzać do 180°C. Mąkę tortową wymieszać z mąką ziemniaczaną i proszkiem do pieczenia.

Masło utrzeć z cukrem, następnie dodawać po jednym żółtku, kolejne dodając dopiero wtedy, gdy poprzednie dobrze połączy się z masą. Następnie dodać mleko oraz skórkę z cytryny i dobrze zmiksować. Nie przerywając ucierania dodać mąkę w dwóch częściach i dobrze wyrobić. Ciasto przełożyć do tortownicy i równomiernie rozsmarować. Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec przez 15-20 minut. Gotowe ciasto powinno być jasno brązowe. Wystudzić.

Jabłka obrać i zetrzeć na tarce o grubych oczkach. Przełożyć do garnuszka, dodać cukier, wymieszać, zagotować. Zmniejszyć płomień i gotować tak długo, aż jabłka odparują większość soku. Dodać sok z cytryny, wymieszać i zestawić z ognia. Na końcu wsypać żelatynę i mieszać tak długo, aż żelatyna się rozpuści.

Upieczone i wystudzone ciasto przełożyć na paterę i naokoło niego zamknąć rant tortownicy. Na cieście rozsmarować równomiernie jeszcze ciepłe jabłka i wstawić do lodówki.

Jogurt dobrze zmiksować z cukrem pudrem. Śmietanę ubić na sztywno. Galaretkę i żelatynę rozpuścić we wrzątku. Do rozpuszczonej galaretki powolutku dolewać jogurt z cukrem, cały czas mieszając. Całość przelać do misy i w trzech częściach dodać ubitą śmietanę, po każdej dokładce delikatnie mieszając. Masę przełożyć na tężejące jabłka, wyrównać i wstawić do lodówki do stężenia na minimum 4-5 godzin. Najlepiej chłodzić ciasto przez całą noc.

Zanim usuniemy rant tortownicy, należy oddzielić go od ciasta za pomocą gorącego noża (zamoczonego w gorącej wodzie i osuszonego).

Serek mascarpone krótko zmiksować razem ze śmietanką. Dodać śmietan-fix wymieszany z cukrem pudrem i ubijać na średnich obrotach do uzyskania sztywnego kremu. Krem przełożyć do rękawa cukierniczego zakończonego ulubioną końcówką (u mnie duża zamknieta gwiazdka) i udekorować ciasto.

SMACZNEGO!!!