Pierniczki na ostatnią chwilę


Większość pierniczków wymaga, aby były upieczone długo przed świętami, żeby miały czas skruszeć i aby nikt nie połamał sobie na nich zębów. Jednak te są inne. Nadają się do jedzenia właściwie od razu po upieczeniu. Nie oznacza to jednak, że nie mogą sobie poleżeć dłuższy czas w puszce w oczekiwaniu na zjedzenie. Wręcz przeciwnie. Należy jedynie pamiętać, żeby puszka była szczelnie zamknięta.
Przepis dostałam od koleżanki z pracy, która powiedziała, że w jej rodzinie przechodzi on z pokolenia na pokolenie. Dla mnie takie przepisy są szczególnie cenne. Zachęcam więc do wypróbowania go, bo naprawdę warto. 🙂 Udekorowane, idealnie nadadzą się na prezent 🙂

Pierniczki

Składniki:

600g mąki
250g masła
120g płynnego naturalnego miodu
200g drobnego cukru
2 jajka
2 łyżki cynamonu
1 łyżeczka zmielonych goździków
20g kakao
1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
1 płaska łyżeczka sody oczyszczonej
2 łyżeczki zmielonej kawy

Wykonanie:

1. Piekarnik nagrzać do 180°C. Dużą blachę z piekarnika wyłożyć papierem do pieczenia.
2. Mąkę wysypać na stolnicę lub do miski. Dodać masło pokrojone w kostkę i przesiekać razem.
3. Dodać pozostałe składniki i zagnieść ciasto. Jeśli ciasto będzie zbyt zbite można dodać trochę mleka.
4. Ciasto owinąć folią spożywczą i wstawić do lodówki na 30-60 minut.
5. Schłodzone ciasto rozwałkować na grubość 3-5mm i wycinać dowolne kształty.
6. Ciasteczka ułożyć na blasze i piec przez 10 minut.

SMACZNEGO!!!