Przekładane ciasto z orzechami i kremem


Kruche placki pokryte warstwą dżemu śliwkowego i bezy posypanej orzechami, przełożone tradycyjnym kremem budyniowym. Pycha. W przygotowaniu przypomina słynną Panią Walewską, jednak górny placek odwrócony jest bezą w dół, no i tutaj mamy orzechy laskowe, które świetnie współgrają z dżemem i kremem budyniowym.

Przekładane ciasto z orzechami

Składniki

Ciasto:

550g mąki pszennej
375g masła
75g cukru pudru
6 żółtek
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii

200g cukru pudru
6 białek
kilka łyżek dżemu śliwkowego
200g orzechów laskowych

Krem:

750ml mleka
2 budynie śmietankowe
75g cukru
250g masła

Wykonanie:

1. Prostokątną formę o wymiarach 25x41cm wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik nagrzać do 180°C.
2. Z podanych składników zagnieść ciasto. Podzielić na dwie części.
3. Orzechy laskowe posiekać.
4. Białka ubić, stopniowo dodając cukier puder. Powstanie sztywna i błyszcząca masa.
5. Jedną część ciasta rozłożyć równomiernie w blaszce i posmarować dżemem śliwkowym.
6. Połowę piany z białek przełożyć na ciasto i posypać połową orzechów.
7. Piec przez około 40-45 minut.
8. To samo zrobić z drugą częścią ciasta. Oba placki wystudzić.
9. Przygotować krem: 300ml mleka zagotować z cukrem. Budyniowy proszek wymieszać z pozostałym mlekiem i przelać do gotującego się mleka intensywnie mieszając do momentu, kiedy masa zgęstnieje. Należy uważać, by się nie przypaliła.
10. Gorący budyń przykryć folią spożywczą tak, aby dotykała powierzchni masy. Zapobiegnie to powstaniu „skorupy” na budyniu. Odstawić do całkowitego wystygnięcia.
11. Masło utrzeć na jasną i puszystą masę. Dodawać po łyżce wystudzonego budyniu. Po każdej łyżce miksować tak długo, aż budyń dokładnie połączy się z masłem.
12. Krem przełożyć na jeden placek i wyrównać, przykryć drugim, uprzednio odwróconym warstwą orzechową do dołu.
13. Przygotować polewę: śmietankę podgrzać prawie do wrzenia, zestawić z ognia. Dodać pokruszoną czekoladę i wymieszać do uzyskania gładkiej, jednolitej masy. Polewę wylać na ciasto i wyrównać. Pozostawić do zastygnięcia.

Ciasto z orzechami laskowymi

SMACZNEGO!!!

Ciasteczka z karmelem fistaszkowym


Ciekawe połączenie kruchego kakaowego ciastka z orzeszkami ziemnymi. Muszę przyznać, że sam karmel przysporzył mi sporo kłopotów, ale w końcu się udało. Do tej pory nie znalazłam sposobu na to, aby karmel nie scukrzał się po dodaniu płynu. Jeśli chodzi o same ciasteczka, to są pyszne. Kruche, kakaowe, a orzeszki stanowią naprawdę dobry dodatek.

Ciasteczka z karmelem fistaszkowym

Składniki

Ciasteczka:

300g mąki
1/4 łyżeczki proszku do pieczenia
200g masła
80g cukru pudru
1 łyżka kakao
1 jajko
szczypta soli

Karmel:

200g cukru
20g masła
300g obranych orzeszków ziemnych (niesolonych)
75ml gorącej wody

Wykonanie:

1. Mąkę, proszek do pieczenia i cukier puder przesiać do dużej miski.
2. Dodać masło pokrojone w kosteczkę i przesiekać nożem.
3. Dodać jajko, kakao i sól i szybko zagnieść ciasto. Owinąć w folię i włożyć do lodówki na co najmniej 30 minut.
4. Piekarnik nagrzać do 180°C. Blachę wyłożyć papierem do pieczenia.
5. Schłodzone ciasto rozwałkować na grubość ok. 5mm. Wycinać dowolne kształty. U mnie kwadraty 7x7cm. Przełożyć na blachę i piec przez ok. 10-12 minut.
6. Przygotować karmel: cukier skarmelizować na suchej patelni. Dodać masło i wodę, gotować na wolnym ogniu aż karmel zgęstnieje.
7. Dodać orzeszki ziemne i wymieszać.
8. Gorący karmel ostrożnie przekładać na ciasteczka.

SMACZNEGO!!!

Kruche ciasteczka z okienkiem


Dzisiejsze ciasteczka są niezwykle proste w przygotowaniu i przepyszne. Nie wiem jak to możliwe, ale po upieczeniu są jednocześnie kruche i kremowe. Fantastycznie rozpływają się w ustach. Przechowywane w szczelnie zamkniętym pojemniku stają się mięciutkie i smakują zdecydowanie lepiej niż te ze sklepu. Ja przełożyłam je najlepszym na świecie dżemem truskawkowym mojej mamy i kremem nugatowym. Obie kombinacje sprawdzają się znakomicie.
Przepis zdobyłam na warsztatach pieczenia w Good Cake

ciasteczka z okienkiem

Składniki:

250g mąki
200g masła
100g cukru pudru
2 żółtka
dżem lub krem nugatowy do przełożenia
cukier puder do oprószenia

Wykananie:

1. Masło pokroić w kosteczkę, przesiać do niego cukier puder i utrzeć.
2. Dodać żółtka i dokładnie zmiksować.
3. Dodać przesianą mąkę i szybko zagnieść ciasto.
4. Ciasto owinąć w folię i włożyć do lodówki na minimum 30 minut.
5. Piekarnik nagrzać do 180°C, blachę do ciasteczek wyłożyć papierem do pieczenia.
6. Stolnicę podsypać mąką. Schłodzone ciasto rozwałkować do grubości około 5mm i wycinać kółeczka. Ja użyłam foremki o średnicy 7cm. W połowie kółeczek na środku wyciąć mniejsze kształty (u mnie również kółeczka).
7. Ciasteczka ułożyć na blaszce i piec przez około 10-15 minut. Gotowe ciasteczka będą jasnozłote.
8. Ciasteczka wystudzić. Całe kółeczka smarować niewielką ilością dżemu lub kremu, a następnie przykryć je kółeczkami z wyciętym środkiem. Posypać cukrem pudrem.

SMACZNEGO!!!

Babeczki z suszonymi śliwkami i rodzynkami


Kolejna świąteczna propozycja to babeczki z nadzieniem z suszonych śliwek i rodzynek. Nadzienie jest miękkie, wilgotne i słodkie, bardzo dobrze komponuje się z kruchym ciastem. Jako że osobiście nie przepadam ani za suszonymi śliwkami, ani za rodzynkami, miałam obawy co do tego wypieku. Jednak były one zupełnie nie potrzebne. Naprawdę mi smakuje. Będzie to znakomity dodatek nie tylko do świątecznej fety, ale również do popołudniowej herbatki. Smakują dobrze i na ciepło i wystudzone. Polecam! 😀
Inspiracja pochodzi z Kolekcji Dobrej Kuchni

Babeczki z suszonymi śliwkami

Składniki na ok. 24 babeczki (O6cm)

Ciasto:

300g mąki tortowej
150 zimnego masła
1 jajko
szczypta soli
1 łyżka cukru pudru
5 łyżek wody

Nadzienie:

200g suszonych śliwek bez pestek
80g rodzynek
40g cukru

Wykonanie:

1. Śliwki i rodzynki namoczyć przez około 12 godzin. Moje moczyły się prawie całą dobę, ponieważ nie miałam czasu się nimi zająć wcześniej.
2. Namoczone śliwki i rodzynki odsączyć. Śliwki pokroić na duże kawałki. Razem z rodzynkami przełożyć do garnuszka, zasypać cukrem i dolać tyle wody, żeby całość była zakryta. Gotować na wolnym ogniu przez mniej więcej godzinę, aż woda wyparuje masa zgęstnieje. Od czasu do czasu mieszać. Potem wystudzić.
3. Mąkę przesiekać z masłem.
4. Dodać jajko, wodę, cukier i sól. Szybko wyrobić ciasto, owinąć w folię i włożyć do lodówki na godzinę.
5. Foremki cienko wysmarować masłem. Piekarnik nagrzać do 180°C.
6. Ciasto rozwałkować na grubość mniej więcej 4-5mm i wycinać kółka o średnicy większej o 1cm niż górna część foremek. Ciasto przełożyć do foremek, delikatnie docisnąć do krawędzi i wyrównać brzegi.
7. Do każdej foremki włożyć papier do pieczenia, wsypać trochę fasolek do obciążenia ciasta i piec przez 10 minut. Następnie wyciągnąć papier z fasolkami i piec jeszcze przez około 5 minut, aż ciasto stanie się matowe. Posmarować rozmąconym białkiem i piec jeszcze 2-3 minuty.
8. Podpieczone babeczki wypełnić sporą ilością nadzienia.
9. Z reszty ciasta uformować paseczki i ułożyć je na nadzieniu. Posmarować rozmąconym żółtkiem.
10. Piec przez 25 minut.

Babeczka z suszonymi śliwkami

SMACZNEGO!!!

Babeczki z orzechami i karmelem


Może trochę za wcześnie na świąteczne wpisy, ale nie mogłam się oprzeć. Może niektórzy, tak jak ja, szukają inspiracji i planują świąteczne wypieki z dużym wyprzedzeniem. Na pierwszą świąteczną propozycję wybrałam babeczki z orzechami i karmelem, które po raz pierwszy robiłam w wieku lat piętnastu, kiedy to wraz z koleżanką wybierałyśmy się na klasowego Sylwestra. Pamiętam, że w sklepie nie było śmietany, więc stwierdziłyśmy, że przecież jogurt to prawie to samo i na pewno się nada. Zebrawszy wszystkie potrzebne ingrediencje radośnie przystąpiłyśmy do dzieła. Wszystko szło naprawdę dobrze dopóki nie przyszła kolej na ugotowanie śmietany a.k.a jogurtu. Jak można się spodziewać, jogurt nam się zważył. Jednak nic nie było w stanie osłabić naszego entuzjazmu i ochoczo przystąpiłyśmy do kolejnych kroków, kompletnie nie przejmując się zwarzonym jogurtem. Udawałyśmy, że tak właśnie miało być. O dziwo, babeczki wyszły bardzo smaczne i wszystkim smakowały.
Kruchy spód wypełniony jest pyszniutką masą orzechową. Masa orzechowa z kolei polana jest orzechowym karmelem. Babeczki są cudownie chrupiące, nie za słodkie i idealnie komponują się w świąteczny nastrój, który nieodzownie kojarzy mi się z orzechami wszelkiej maści.

Oryginalny przepis pochodzi z Kolekcji Dobrej Kuchni.

Babeczki orzechowe z karmelem

Składniki na ok. 15 babeczek

Kruche ciasto:

125g mąki tortowej
85g zimnego masła
50g cukru pudru
1 zimne jajko

Masa orzechowa:

110g orzechów włoskich
25g cukru
20g cukru pudru
1 jajko

Karmel orzechowy:

12g cukru pudru
1/2 łyżki płynnego miodu
100ml śmietany kremówki
80-100g orzechów włoskich

1. Przygotować kruche ciasto: z podanych składników szybko zagnieść ciasto, owinąć w folię spożywczą i włożyć do lodówki na przynajmniej 30 minut.
2. Foremki na babeczki CIENKO wysmarować masłem.
3. Piekarnik nagrzać do 180°C.
4. Ciasto rozwałkować na grubość mniej więcej 4-5mm i wycinać kółka o średnicy większej o 1cm niż górna część foremek. Ciasto przełożyć do foremek, delikatnie docisnąć do krawędzi i wyrównać brzegi.
5. Do każdej foremki włożyć papier do pieczenia, wsypać trochę fasolek do obciążenia ciasta i piec przez 10 minut. Następnie wyciągnąć papier z fasolkami i piec jeszcze przez około 5 minut, aż ciasto stanie się matowe i LEKKO przyrumienione.
6. Przygotować masę orzechową: orzechy zmielić tak, żeby były wyczuwalne kawałki orzechów. Wymieszać z cukrem i żółtkiem.
7. Białko ubić na sztywną pianę i delikatnie połączyć z masą orzechową.
8. Masę nałożyć do babeczek zostawiając miejsce na karmel.
9. Babeczki wstawić do piekarnika i piec przez 20-25 minut uważając, by się nie przypaliły.
10. Orzechy na karmel posiekać.
11. Miód i cukier przełożyć do garnuszka i rozpuścić na niskim ogniu.
12. Śmietanę zagotować.
13. Do gotującej się śmietany dodać rozpuszczony cukier z miodem i dokładnie wymieszać.
14. Przez cały czas mieszając gotować masę na małym ogniu aż zgęstnieje. Wtedy dodać orzechy, wymieszać i pogotować jeszcze 1-2 minuty. Należy uważać, by karmel nie zgęstniał za bardzo, gdyż po wystudzeniu zrobi się twardy.
15. Gorący karmel nałożyć na babeczki, wystudzić.

SMACZNEGO!!!

Ciasto z jabłkami i budyniem


Moje koleżanki z pracy okazały się nieocenionym źródłem inspiracji kulinarnych. I oto prezentuję ciacho zainspirowane przepisem jednej z nich. Wprowadziłam swoje zmiany i wyszło naprawdę dobrze. Kruche ciasto z delikatnym, budyniowym nadzieniem z jabłkami, żurawiną i migdałami. A na dodatek pachnące cynamonem i polane czekoladą.

Na drugi dzień smakuje jeszcze lepiej.

Ciasto z jabłkami budyniem

Składniki

Ciasto:

500g mąki tortowej
250g zimnego masła
100g cukru pudru
2 zimne jajka
2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia

1. Prostokątną formę do pieczenia o wymiarach 26x36cm wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik nagrzać do 200°C.
2. Mąkę, proszek do pieczenia i cukier puder wymieszać.
3. Dodać masło pokrojone w kosteczkę i przesiekać nożem.
4. Dodać jajka i szybko zagnieść ciasto.
5. Ciasto podzielić na dwie części. Jedną owinąć w papier do pieczenia lub folię spożywczą i włożyć do lodówki, drugą rozwałkować i wyłożyć do przygotowanej formy i również wstawić do lodówki.

Nadzienie:

nieco ponad 1kg niewielkich jabłek
2 budynie waniliowe
750ml mleka
4 łyżki cukru
2-3 garście suszonej żurawiny
garść migdałów w płatkach (opcjonalnie)
1-2 łyżki dżemu śliwkowego lub porzeczkowego
cynamon

1. Jabłka obrać, usunąć gniazda nasienne i pokroić w ósemki.
2. Ciasto posmarować dżemem i ułożyć na nim jabłka jedno przy drugim.
3. Jabłka posypać cynamonem, a następnie żurawiną.
4. Proszek budyniowy razem z cukrem rozmieszać w 1/2 szklanki mleka.
5. Resztę mleka zagotować. Ciągle gotując wlać budyń i szybko mieszać, aż masa zgęstnieje.
6. Dodać migdały i wymieszać.
7. Gorący budyń wylać na jabłka i równomiernie rozprowadzić.
8. Drugą część ciasta rozwałkować i ułożyć na budyniu. Wierzch nakłuć nożem.
9. Wstawić do piekarnika i piec przez 50-60 minut.

SMACZNEGO!!!

Tarta z porzeczkami


Kolejny przepis z mojej ulubionej ostatnio książki Marka Łebkowskiego „Ciasta i desery”. Tym razem tarta porzeczkowa. Ponieważ nie przepadam za porzeczkami, to trochę ociągałam się z wykonaniem tego właśnie wypieku, ale postanowiłam dać im szansę i nie żałuję. Kwaskowatość porzeczek w tarcie jest idealnie równoważona przez słodycz kremu.

tarta z porzeczkami

Składniki

Ciasto kruche:

150g mąki
100g masła
50g cukru pudru
1 łyżka śmietany

Krem:

150g czerwonych porzeczek
150ml śmietanki kremówki
2 żółtka
100g cukru pudru
1-2 łyżeczki dżemu porzeczkowego
cukier waniliowy

Wykonanie:

1. Piekarnik nagrzać do 180°C, foremkę do tarty o średnicy 18cm cienko wysmarować masłem.
2. Na surowe ciasto ułożyć papier do pieczenia i wysypać fasolki do obciążenia ciasta. Piec przez 15 minut, następnie ostrożnie usunąć fasolki z papierem i piec jeszcze przez 10-15 minut aż ciasto nabierze jasno rumianej barwy.
3. Na podpieczonym spodzie rozsmarować dżem porzeczkowy.
4. Porzeczki oczyścić i oberwać z gałązek. Wymieszać z połową cukru pudru.
5. Śmietankę zagotować z cukrem waniliowym.
6. Żółtka utrzeć z pozostałym cukrem, a gdy masa zbieleje, wlać gorącą śmietankę i ubijać jeszcze przez 3 minuty.
7. Krem wylać na podpieczony spód posmarowany dżemem i wsypać porzeczki.
8. Piec przez 30 minut.

Tartę należy całkowicie wystudzić i wstawić do lodówki najlepiej na całą noc.

porzeczkowa tarta

SMACZNEGO!!!

Tarta cytrynowa


Kolejny wpis i kolejny przepis z repertuaru Marka Łebkowskiego z książki „Ciasta i desery”. Dziś jest to moim zdaniem królowa wszystkich tart ostatnich czasów. Jej wysokość Tarta Cytrynowa. Wszyscy się nią zajadają i ciągle zdobywa nowych zwolenników, w tym mnie. Aż wstyd się przyznać, że do tej pory jadłam ją tylko raz i to w kawiarni. Zrobiła wtedy na mnie duże wrażenie, jako ta, która łączy w sobie niezwykle intensywny kwaskowy smak cytryny, który jest równoważony poprzez słodycz. Od tamtej pory ten wypiek gościł na mojej liście ciast do zrobienia. I znalazłam przepis moim zdaniem idealny. A efekt jest chyba nawet lepszy od tego, który zapamiętałam z kawiarni. Wszyscy, którzy zostali uraczeni kawałkiem tarty byli zaskoczeni, że smak cytryny jest tak intensywny, a jednocześnie tak delikatny. I każdy prosił o kolejny kawałek. Ja sama byłam zaskoczona lekkością kremu. Moim zdaniem to wypiek idealny na lato. Świetnie orzeźwia i jest przepyszny.

tarta cytrynowa

Składniki

Kruche ciasto:

135g mąki
90g masła
45g cukru pudru
1 łyżka śmietany

Krem:

2 1/2 cytryny
5 jajek
175g drobnego cukru
175ml śmietanki 30%

Dodatkowo:

1 żółtko
1 łyżeczka mleka

Wykonanie:

1. Piekarnik nagrzać do 180°C, foremkę do tarty o średnicy 20cm wysmarować cienko masłem.
2. Ze wszystkich składników szybko zagnieść ciasto, uformować kulę, owinąć folią i wstawić do lodówki na 30 minut.
3. Po tym czasie ciasto rozwałkować na koło o średnicy o 2-3cm większej niż dno foremki. Placek przenieść do foremki, delikatnie docisnąć i wyrównać brzegi.
4. Na surowym cieście umieścić papier do pieczenia, wysypać na niego fasolki lub groszki ceramiczne, które zapobiegną wybrzuszaniu się ciasta podczas pieczenia. Podpiec przez 15 minut. Po tym czasie papier z fasolkami usunąć. Ciasto posmarować żółtkiem rozmąconym z łyżeczką mleka i dalej piec do momentu kiedy będzie jasno złote, a brzegi będą lekko przyrumienione.
5. Cytryny wyszorować, sparzyć, zetrzeć z nich skórkę i wycisnąć sok.
6.Trzepaczką wymieszać jajka ze śmietaną, cukrem, skórką i sokiem z cytryny do momentu powstania jednolitej masy. NIE UBIJAĆ!
7. Masę wylać na podpieczony spód. Należy zrobić to bardzo ostrożnie i z równą, a nawet większą ostrożnością przenieść ciasto do piekarnika. Masa jest bardzo rzadka. Może nawet lepiej byłoby ułożyć sam spód na kratce już w piekarniku i dopiero wtedy powoli wypełnić spód masą.
8. Piec 55-60 minut w temperaturze 180°C aż masa się zetnie. Łatwo sprawdzić czy ciasto jest już gotowe potrząsając lekko foremką. Jeśli masa się nie rusza, oznacza to, że się ścięła. Jeśli jest inaczej, należy jeszcze piec.
9. Upieczoną tartę zostawić w foremce do wystudzenia.

cytrynowa tarta

SMACZNEGO!!!

Tarta z brzoskwiniami w kremie migdałowo-rumowym


Przeglądając książkę „Ciasta i desery” autorstwa Marka Łebkowskiego, którą mam w swoim posiadaniu dobre 10 lat, a z której do tej pory wykorzystałam tylko jeden przepis, odkryłam, że tak naprawdę jest ona skarbnicą rewelacyjnych receptur. Pozaznaczałam sobie niezliczoną ilość stron z pysznościami do wypróbowania i nie chcąc czekać dłużej przystąpiłam do dzieła. Byłam bardzo ciekawa połączenia brzoskwiń, migdałów i rumu, dlatego też był to przepis, który wykorzystałam w pierwszej kolejności. Okazało się bardzo przyjemne nawet dla osób, które za rumem nie przepadają. Oczywiście poczęstowałam tartą połowę rodziny i zażądałam recenzji. Wszystkie były bardzo pozytywne, dlatego dzielę się przepisem z Wami. Oryginalnie przepis nosi nazwę „tarta z brzoskwiniami w kremie migdałowym”, ale stwierdziłam, że aromat rumu jest na tyle wyczuwalny, że nie mogę nie umieścić tego składnika w tytule. Poza wspaniałym i bardzo ciekawym smakiem, tarta również bardzo ładnie wygląda.

Tarta z brzoskwiniami w kremie

Składniki

Kruche ciasto:

300g mąki
200g masła
100g cukru pudru
szczypta soli
2 łyżki śmietany lub 2 żółtka

Krem:

puszka brzoskwiń w syropie
100ml mleka
1 żółtko
25g cukru pudru
10g mąki ziemniaczanej
1/2 opakowania cukru waniliowego
100g masła
100g zmielonych migdałów
100g drobnego cukru
1 jajko
10g mąki ziemniaczanej
25ml rumu

1. Formę do tarty o średnicy 28cm cienko wysmarować masłem. Można ułożyć też dwa długie paski z papieru do pieczenia (na krzyż), żeby łatwiej było wyciągnąć tartę z formy po upieczeniu.
2. Przygotować kruche ciasto: z podanych składników szybko zagnieść ciasto, owinąć je w folię i wstawić do lodówki na 30 minut.
3. Po tym czasie ciasto rozwałkować na koło o średnicy większej o 2-3cm od dna foremki, nawinąć na wałek i przełożyć ciasto do formy.
4. Na cieście ułożyć papier do pieczenia i wysypać fasolki lub specjalne groszki ceramiczne do obciążenia ciasta. Piec przez ok 15 minut w 180°C. Następnie wyciągnąć fasolkę i papier i dalej piec do momentu aż ciasto będzie blado złote, a brzegi lekko przyrumienione.
5. Przygotować krem: żółtko utrzeć z 25g cukru pudru na jasną masę. Dodać 10g mąki ziemniaczanej i zmiksować.
6. Mleko zagotować z cukrem waniliowym. Następnie ubijając mleko i w dalszym ciągu podgrzewając je, dolewać do niego masę z żółtka. Miksować do momentu uzyskania gęstego jednolitego budyniu. Odstawić do wystudzenia.
7. Masło utrzeć z drobnym cukrem na gładką i puszystą masę. Dodać migdały, jajko, mąkę ziemniaczaną i rum i dokładnie wymieszać.
8. Masę migdałową połączyć z budyniem. Wymaga to trochę cierpliwości, bo budyń jest bardzo gęsty, ale miksując na średnich obrotach da się to zrobić w krótkim czasie.
9. Krem równomiernie rozłożyć na podpieczonym cieście.
10. Brzoskwinie odsączyć. Każdą połówkę ponacinać dość głęboko, jednak uważać, by nie przeciąć ich do końca. Układać owoce na kremie i lekko je docisnąć.
11. Całość wstawić do piekarnika i piec przez 30 minut w 180°C.

SMACZNEGO!!!

Torcik agrestowy


Dziś agrest i agrestowy torcik. Jest to wypiek, który testował moją cierpliwość do granic możliwości. Najpierw przy obieraniu agrestu, który był wielkości większej porzeczki, później przy odparowywaniu syropu, co zabrało więcej czasu niż się spodziewałam. Jednak jego smak rekompensuje wszystkie męki. Kwaskowość agrestu jest idealnie równoważona przez słodycz pianki na górze, a neutrealne ciasto kruche stanowi pyszną bazę tego wszystkiego. Naprawdę to ciacho przypadło mi do gustu. Przepis dostałam od koleżanki z pracy, która również jest miłośniczką wypieków i bardzo ten torcik zachwalała. No i miała rację.

torcik agrestowy

Składniki

Kruche ciasto:

200g mąki
100g zimnego masła
3 zimne żółtka
szczypta soli

Agrest:

750g agrestu
100g cukru
250ml wody

Wierzch:

3 białka
100g drobnego cukru
szczypta soli

Przygotować ciasto

1. Mąkę przesiać. Dodać masło pokrojone w kosteczkę i przesiekać.
2. Dodać sól, żółtka i szybko zagnieść ciasto.
3. Z ciasta uformować kulę, owinąć w folię i wstawić do lodówki na 30 minut.
4. Piekarnik rozgrzać do 180°C.
5. Ciasto rozłożyć na dnie tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia i nakłuć je widelcem.
6. Piec przez 25 minut. Wyciągnąć i ostudzić.

Przygotować agrest

1. Do garnka przesypać umyty i obrany agrest.
2. Dodać cukier i wlać wodę.
3. Gotować około 10 minut i odsączyć. NIE WYLEWAĆ POWSTAŁEGO SYROPU.
4. Syrop przelać z powrotem do garnuszka i gotować na średnim ogniu tak długo, aż wyraźnie zmniejszy swoją objętość i stanie się gęsty. Mi z całego płynu zostało ok 4 łyżki gęstego syropu.

Przygotować piankę

1. Białka ubić z solą.
2. Pod koniec ubijania stopniowo dodawać cukier i dalej ubijać aż do uzyskania sztywnej, błyszczącej piany.

Wykonanie

1. Agrest wyłożyć równomiernie na podpieczony spód.
2. Polać syropem. W razie potrzeby syrop rozsmarować.
3. Wyłożyć równomiernie pianę z białek.
4. Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec jeszcze przez około 15 minut, aż piana stanie się złoto brązowa.

SMACZNEGO!!!