Kostka „Kokosowe Latte” (bez mąki pszennej)


Delikatna, rozpływająca się w ustach masa kawowo-kokosowa na czekoladowym cieście, a na górze mleczna pianka z mlekiem skondensowanym.

kokosowe latte

Składniki

Ciasto:

50g masła
60g drobnego cukru białego
70g drobnego cukru trzcinowego Demerara
1 jajko
20g kakao
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
szczypta soli
85g mąki kokosowej
80ml mleka

Masa kawowa:

400g mleka kokosowego
5 łyżeczek żelatyny
400ml śmietanki kremówki 30%
100g kwaśnej śmietany 18%
120g cukru pudru
3-4 łyżeczki rozpuszczalnej kawy w proszku
2-3 łyżki likieru kokosowego (np. Canari)
3 łyżki kokosu

Masa mleczna:

200g słodzonego mleka skondensowanego
300g śmietanki kremówki
2 łyżeczki żelatyny

Formę o wymiarach 19x28cm wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik nagrzać do 180°C.

Masło utrzeć z cukrem, dodać jajko i dalej ucierać aż masa stanie się jasna i puszysta. Dodać kakao. Mąkę przesiać z proszkiem do pieczenia, sodą oczyszczoną i solą. Miksując na wolnych obrotach, do masy dodać połowę mąki, następnie całe mleko, na końcu resztę mąki. Miksować tylko do połączenia się składników. Ciasto przełożyć do przygotowanej formy, wyrównać, wstawić do piekarnika i piec przez 25 minut. Wystudzić w formie.

Żelatynę przełożyć do miseczki i zalać niewielką ilością zimnej wody, wymieszać i odstawić do napęcznienia. Kwaśną śmietanę utrzeć z cukrem pudrem, dodać mleko kokosowe i dobrze wymieszać. Dodać kawę i likier kokosowy, miksować aż kawa się rozpuści, na końcu dodać kokos i wymieszać. Kremówkę ubić. Żelatynę przełożyć do garnuszka, dodać 3 łyżki wody i podgrzewać na najmniejszym ogniu, aż żelatyna całkowicie się rozpuści (nie gotować!). Do rozpuszczonej żelatyny dodać masę kawową – najpierw po jednej łyżce, potem powoli resztę, przez cały czas mieszając. Do masy dodać ubitą śmietanę w trzech częściach i delikatnie wymieszać.

Wystudzone ciasto wyjąć z formy, wymienić papier do pieczenia na świeży i ponownie włożyć ciasto do formy. Masę kawowo-kokosową przelać na wierzch ciasta i wstawić do lodówki do stężenia – min. 2 godziny.

Aby przygotować wierzchnią warstwę, przełożyć żelatynę do miseczki, zalać niewielką ilością zimnej wody i pozostawić do napęcznienia. Mleko skondensowane podgrzać, przełożyć do niego napęczniałą żelatynę i cały czas podgrzewając na najmniejszym ogniu, rozpuścić żelatynę. Kremówkę ubić i stopniowo, łyżka po łyżce dodawać do żelatyny, cały czas mieszając. Masę odstawić na bok, aby zaczęła tężeć, następnie przelać ją na wierzch ciasta i całość wstawić do lodówki na kilka godzin. Kroić nożem ogrzanym w gorącej wodzie.

SMACZNEGO!!!

Owocowy sernik z mascarpone


Delikatny, kremowy, rozpływający się w ustach. To słowa, którymi mogę opisać ten serniczek. A przy tym jest dość łatwy i szybki w przygotowaniu. Najtrudniejszą częścią jest czekanie, aż stężeje.

sernik mascarpone

Składniki

Spód:

ok. 16 dużych okrągłych biszkoptów (może wyjść nieco więcej)

Masa:

500g serka mascarpone
350g naturalnego serka homogenizowanego
1 łyżeczka cukru z wanilią
3 łyżki cukru pudru
4 łyżeczki żelatyny
200g śmietanki kremówki (30%)
400g mrożonych owoców leśnych (lub innych)
2 łyżki cukru

Dodatkowo:

kilka biszkptów

owocowy sernik

Owoce rozmrozić. Przełożyć do garnuszka, dodać 2 łyżki cukru i podgrzewać na wolnym ogniu, aż 2/3 soku z owoców odparuje. Dobrze wystudzić.

Żelatynę przełożyć do miseczki, zalać niewielką ilością zimnej wody i pozostawić do napęcznienia. Serek mascarpone wymieszać z serkiem homogenizowanym, dodać cukier z wanilią i cukier puder i chwilę zmiksować, aż składniki dobrze się połączą. Kremówkę ubić na sztywno.
Żelatynę przełożyć do garnuszka, dodać 2 łyżki wody i podgrzewać na wolnym ogniu, aż żelatyna się rozpuści – nie gotować. Do rozpuszczonej żelatyny dodać łyżkę masy serowej, dobrze wymieszać, dodać kolejną łyżkę, znów wymieszać i dodać resztę masy. Trzeba bardzo dokładnie wymieszać, aby rozprowadzić żelatynę po całej masie. Całość podzielić na dwie części. Do jednej dodać ubitą kremówkę w dwóch częściach: najpierw 1/3, potem reszta. Dokładnie wymieszać. Drugą część, po łyżce dodawać do wystudzonych owoców.

Biszkopty ułożyć jeden obok drugiego na dnie tortownicy o średnicy 25cm. Zalać je owocową masą i wstawić do lodówki, aby masa zaczęła tężeć. W międzyczasie jasną masę od czasu do czasu porządnie wymieszać, aby nie stężała. Po ok. 20 minutach, kiedy masa owocowa zacznie już tężeć, rozsmarować na niej jasną masę, wyrównać. Kilka biszkoptów pokruszyć lub zmielić w blenderze i okruszkami posypać wierzch sernika. Całość wstawić do lodówki na kilka godzin, a najlepiej na całą noc do stężenia.

SMACZNEGO!!!

Ciasto „Coca Cola”


Ciasto „Coca Cola” to nic innego jak przepyszne ciasto czekoladowe ze sporym dodatkiem Coca Coli. Jest cudownie miękkie i w konsystencji może nieco podobne do brownie. Przełożyłam je delikatnym kremem na bazie serka mascarpone i polałam polewą. Całość wykończyłam okruszkami ciasta. W wykonaniu ciasto jest bardzo proste i niewątpliwą jego zaletą jest to, że nie wymaga użycia miksera. Nic tylko piec i się zajadać.

Ciasto coca cola

Inspiracja: Nigella Lawson „Jak być domową boginią”

Składniki

Ciasto

wszystkie składniki w temperaturze pokojowej

200g mąki tortowej
250g drobnego cukru trzcinowego Demerara
1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
1/4 łyżeczki soli
1 duże jajko
125ml maślanki
175ml Coca Coli
1 łyżeczka cukru waniliowego z prawdziwą wanilią
125g masła
2 łyżki ciemnego kakao

Krem:

250g serka mascarpone (schłodzonego)
180g śmietanki kremówki 30% (schłodzonej)
1 łyżka cukru pudru
1 łyżeczka cukru waniliowego
1 śmietan-fix

Polewa:

60g masła
2 łyżki Coca Coli
1/2 szklanki cukru pudru
1 łyżka ciemnego kakao

Dno tortownicy o średnicy 20cm wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik nagrzać do 180°C. Pustą formę włożyć do piekarnika.

Do misy miksera przełożyć mąkę, cukier, sodę i sól. Dobrze wymieszać. Do garnuszka z grubym dnem przełożyć masło, coca colę i kakao. Podgrzewać na wolnym ogniu, mieszając, aż masło się rozpuści. Nie gotować. W osobnym naczyniu dobrze roztrzepać jajko z maślanką i cukrem waniliowym.

W mące utworzyć wgłębienie na środku i mieszając drewnianą łyżką, powoli wlewać masę z coca colą. Mieszać do połączenia się składników. Następnie dodać masę z maślanką i ponownie wymieszać do połączenia się składników. Ciasto przelać do gorącej formy i piec przez ok. 40-50 minut (do suchego patyczka). Upieczone ciasto pozostawić w formie na 15 minut, po czym delikatnie przełożyć je na kratkę kuchenną do całkowitego wystudzenia.

Serek mascarpone krótko zmiksować z kremówką, następnie dodać cukier i cukier waniliowy wymieszany ze śmietan-fixem. Miksować do uzyskania gęstego kremu.

Wypukły wierzch ciasta odciąć i zblendować na drobne okruszki. Ciasto przekroić na dwie równe części. Pierwszą z nich ułożyć w tortownicy, rozsmarować na niej cały krem i przykryć drugą częścią ciasta.

Przygotować polewę. Masło, coca colę i cukier podgrzewać na wolnym ogniu do uzyskania jednolitej masy. Nie gotować. Dodać kakao i bardzo dokładnie wymieszać. Ciepłą polewę rozprowadzić na wierzchu ciasta i obficie posypać okruszkami. Wstawić do lodówki na kilka godzin.

SMACZNEGO!!!

Ciasto „Leśny mech”


Dziś wypiek, który ostatnimi czasy robi furorę na wielu stołach. Sama miałam pewne wątpliwości, czy chcę go przygotować, ponieważ kilka miesięcy temu miałam okazję jeść to ciasto w cukierni i po prostu mi nie smakowało. Jednak kiedy niedawno koleżanka w pracy powiedziała, że zrobiła je na weekend i wyszło bardzo smacznie, stwierdziłam, że dam mu szansę. I bardzo się cieszę, że to zrobiłam. Ciasto zaskoczyło mnie kilkoma rzeczami. Przede wszystkim kolorem. Nie wierzyłam, że wychodzi aż tak pięknie zielone. Po drugie, miękkością – to, które jadłam w cukierni było zbite. A po trzecie i najważniejsze, smakiem. Skłamałabym, gdybym powiedziała, że szpinak nie jest wyczuwalny. Jest. Jego smak nie jest jednak dominujący, nadaje całości bardzo ciekawy charakter i świetnie komponuje się z delikatnym kremem waniliowym na bazie serka mascarpone. Zachwycona jestem również widokiem pestek granatu na wierzchu, które pięknie kontrastują z zielenią. Podsumowując, ciasto jak najbardziej godne polecenia.

Leśny mech a

Inspiracja: Przyślij Przepis Poleca Najlepsze Ciasta (z moimi zmianami)

Składniki

Ciasto:

450g mrożonego szpinaku
3 duże jajka
250g drobnego cukru
160g mąki krupczatki
150g mąki tortowej
250ml oleju słonecznikowego
3 łyżeczki proszku do pieczenia

Krem:

500g serka mascarpone
330g śmietanki kremówki 30%
2-3 łyżki cukru pudru
2 śmietan-fixy
ziarenka z 1 laski wanilii

Dodatkowo:

garść pestek granatu

Leśny mech basia a

Leśny mech b

Szpinak rozmrozić, dobrze odcedzić i odcisnąć z nadmiaru wody. Obie mąki wymieszać z proszkiem do pieczenia i przesiać.

Dno tortownicy o średnicy 25cm wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik nagrzać do 180°C.

Jajka utrzeć z cukrem na bardzo jasną i puszystą masę – powinny znacznie zwiększyć swoją objętość. Nie przerywając ucierania, stopniowo dodawać olej. Zmniejszyć obroty miksera, wsypać połowę mąki, krótko zmiksować, następnie cały szpinak i zmiksować, a na końcu resztę mąki. Miksować tyko do połączenia się składników. Masę przełożyć do tortownicy, wyrównać i piec przez ok. 60 minut (do suchego patyczka). Po upieczeniu pozostawić na 30 minut w tortownicy, następnie delikatnie wyłożyć na kratkę kuchenną do całkowitego wystudzenia.

Przygotować krem. Serek mascarpone i śmietankę przełożyć do miski i krótko zmiksować – powinna powstać jednolita masa. Dodać śmietan-fixy wymieszane z cukrem pudrem i ziarenkami wanilii. Miksować do uzyskania bardzo gęstego kremu.

Górę ciasta odciąć i zblendować na drobne okruszki. Pozostałe ciasto przeciąć wzdłuż na dwie równe części. Jedną ułożyć z powrotem w tortownicy i wyłożyć na nią 2/3 kremu. Przykryć drugą częścią ciasta, lekko docisnąć. Na wierzchu rozsmarować resztę kremu, obficie posypać okruszkami, a następnie pestkami granatu.

Ciasto należy przechowywać w lodówce.

Leśny mech c

SMACZNEGO!!!

Kruche babeczki z kremem malinowym i mascarpone


Jednym z moich ulubionych letnich owoców są maliny. A skoro pojawiły się już na straganach, nadszedł czas na przepis z ich wykorzystaniem. Dziś proponuję Wam fantastyczne kruche babeczki wypełnione przepysznym domowym budyniem malinowym oraz delikatnym kremem śmietankowym. Niebo w gębie!
Podane składniki wystarczą na ok. 36 niewielkich babeczek w kształcie łódeczek, lub ok. 24 okrągłe babeczki o górnej średnicy 6cm.

Kruche babeczki z malinami

Składniki

Ciasto kruche:

250g mąki pszennej
125g zimnego masła
6 łyżek cukru pudru
1 jajko

Budyń malinowy:

400g malin
2 żółtka
ok 150ml mleka
3 płaskie łyżki mąki pszennej
2 płaskie łyżki mąki ziemniaczanej
3 łyżki cukru
150g śmietanki kremówki 30%

Krem śmietankowy:

200g serka mascarpone
300g śmietanki kremówki 30%
3 łyżki cukru pudru
2 śmietan-fixy

Dodatkowo:

maliny do dekoracji

Kruche babeczki malinowe

Wszystkie składniki na ciasto przełożyć do misy, przesiekać nożem i szybko zagnieść ciasto. Uformować kulę, owinąć w folię spożywczą i włożyć do lodówki na 30 minut. Po tym czasie ciasto rozwałkować na grubość ok. 5mm i wycinać kawałki o ok. 1,5cm większe niż wielkość foremek, następnie delikatnie wyłożyć ciastem foremki, lekko docisnąć do brzegów i usunąć nadmiar ciasta wystający poza brzegi foremek. Foremki wstawić jeszcze na 10 minut do zamrażalnika. Foremek niczym nie smarować.
Piekarnik nagrzać do 180°C.
Przed wstawieniem foremek do piekarnika, należy ponakłuwać ciasto widelcem, aby nie wybrzuszyło się podczas pieczenia. Piec przez 15-20 minut – do momentu, kiedy ciasto stanie się matowe i zezłoci się na brzegach. Gotowe spody delikatnie wyciągnąć z foremek – nie powinno to sprawić kłopotu. Wystraczy odwrócić foremkę do góry nogami i lekko stuknąć o blat.

Przygotować budyń. Maliny zblendować, następnie przetrzeć przez sito, aby usunąć pestki. Do powstałego „przecieru” dolać tyle mleka, aby łącznie było 375ml. Odlać 1/4 szklanki, resztę wlać do garnuszka. Żółtka utrzeć z cukrem, dodać odlany przecier z mlekiem, a następnie obie mąki. Maliny z mlekiem w garnuszku zagotować, zmniejszyć płomień i cały czas intensywnie mieszająć dolać masę żółtkową. Nie przerywając mieszania całość zagotować – powstanie gęsty budyń. Bezpośrednio na powierzchni gorącego budyniu ułożyć folię spożywczą i odstawić do całkowitego wystudzenia.
Kremówkę ubić, po czym dodać ją w trzech częściach do wystudzonego budyniu delikatnie mieszając, aż powstanie gładka masa.

Przygotować krem śmietankowy. Serek mascarpone i kremówkę przełożyć do wysokiego naczynia. Zacząć ubijać na wolnych obrotach, aż serek połączy się ze śmietaną. Dodać śmietan-fix wymieszany z cukrem pudrem i ubijać na średnich obrotach do momentu uzyskania gęstego kremu.

Na każdy wypieczony spód babeczki ułożyć 1 – 1,5 łyżeczki budyniu, udekorować kremem śmietankowym i maliną.

SMACZNEGO!!!

Ciasto „Fragola”


Dziś zdecydowałam się zaproponować Wam połączenie, które wprost uwielbiam. Truskawki i migdały. Ciasto jest bez pieczenia, a więc idealne na dni, kiedy ma się ochotę na coś słodkiego, ale jest za ciepło na włączanie piekarnika. Spód wykonany jest z herbatników, migdałów, masła i miodu. W śmietankowej masie ukryłam truskawki pokryte czekoladą, co daje ciekawy efekt po przekrojeniu, a czekolada przyjemnie chrupie. Całość zalałam puszystą masą śmietankową z migdałową nutką. Użyłam gorzkiej i mleczej czekolady, ale jeśli lubicie delikatniejsze smaki, to z powodzeniem można użyć białej czekolady.

Jeśli chodzi o truskawki, to warto wybrać te niezbyt wysokie, aby mieć pewność, że śmietankowa masa je przykryje.

A taką piękną paterę można znaleźć w sklepie mykitchen.pl

Fragola a

Składniki

Spód:

150g migdałów w słupkach
200g herbatników petit buerre
250g miękkiego masła
6 łyżek miodu

Truskawki w czekoladzie:

ok. 400-500g truskawek (umytych i bez szypułek)
100g gorzkiej czekolady
50g mlecznej czkolady

Masa śmietankowa:

200g jogurtu naturalnego
120g cukru pudru
600g śmietanki kremówki
7-8 łyżeczek żelatyny
1 łyżeczka naturalnego ekstraktu z migdałów

Do dekoracji:

ok. 150g truskawek
100g cukru
100ml wody
1/2 łyżeczki żelatyny
50g migdałów w słupkach

Fragola aa

Dno tortownicy o średnicy 25cm wyłożyć papierem do pieczenia.
Migdały posiekać na nieco mniejsze kawałki, herbatniki pokruszyć lub zmielić tak, aby pozostały niewielkie kawałki. Oba składniki wymieszać. Dodać masło pokrojone w kostkę oraz miód i dobrze wymieszać, aby dokładnie rozprowadzić wszystkie składniki. Uzyskaną masę przełożyć do tortownicy, równomiernie rozłożyć i nieco docisnąć. Wstawić do lodówki.

Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej. Truskawki osuszyć i zanurzać je w czekoladzie. Ustawić pionowo na płaskiej powierzchni i wstawić do lodówki lub zamrażarki, aby czekolada zastygła.

Fragola

W międzyczasie przygotować masę śmietankową. Żelatynę przełożyć do miseczki i zalać niewielką ilością zimnej wody. Pozostawić do napęcznienia. Jogurt zmiksować z cukrem i dodać ekstrakt z migdałów. Śmietanę ubić na sztywno. Żelatynę przełożyć do garnka, dodać 2 łyżki wody i podgrzewać na niewielkim ogniu, aż cała żelatyna się rozpuści. Nie gotować. Garnuszek pozostawić na bardzo wolnym ogniu. Do rozpuszczonej żelatyny dodawać powoli masę jogurtową, cały czas mieszając – najpierw po jednej łyżce, potem resztę. Następnie dodać ubitą śmietanę w 3 częściach, po każdej dokładnie ale delikatnie wymieszać. Zdjąć z palnika.

Na schłodzony spód wylać trochę masy śmietankowej, po czym pionowo ułożyć na niej truskawki. Delikatnie wlać pozostałą masę, aby nie przewrócić truskawek i wstawić do lodówki.

Kiedy masa zacznie już tężeć, poukładać na niej truskawki (te do dekoracji) pokrojone w ćwiartki i wstawić do lodówki, aby masa stężała. W międzyczasie przygotować glazurę: żelatynę przełożyć do miseczki, dodać minimalną ilość zimnej wody i pozostawić do napęcznienia. Cukier i wodę przełożyć do garnuszka, wymieszać i zagotować. Gotować przez kilka minut, aż masa zacznie gęstnieć. Zestawić z palnika i do gorącego syropu dodać napęczniałą żelatynę. Mieszać tak długo, aż żelatyna całkowicie się rozpuści i pozostawić do wystygnięcia.

Kiedy glazura osiągnie już temperaturę pokojową, rozsmarować ją na wierzchu ciasta – najlepiej przy pomocy pędzla silikonowego. Wierz ciasta obsypać migdałami. Wstawić ponownie do lodówki na co najmniej 4 godziny.

Ciasto przechowywać w lodówce i najlepiej kroić ogrzanym i osuszonym nożem.

SMACZNEGO!!!

Ciasto Paradiso


Niezwykłe ciasto. Pełne delikatnych smaków, a jednocześnie bardzo wyrazistych. Orzechy, kokos i kawa. Dla mnie to po prostu niebo w gębie. Fantastyczny spód z herbatników, orzechów i miodu. Na to puszysta i delikatna masa na bazie mleka kokosowego, a zwieńczeniem tych smaków jest galaretka kawowa, która moim zdaniem idealnie zamyka całość.

Paradiso

Składniki

Spód:

200g herbatników
100g orzechów włoskich
200g masła w temperaturze pokojowej
6 łyżek miodu

Krem kokosowy:

100g kwaśnej śmietany 18%
120g cukru pudru
400g mleka kokosowego (1 puszka)
4 łyżki likieru kokosowego (opcjonalnie)
6-7 łyżeczek żelatyny
400g śmietanki kremówki
1 śmietan-fix
50g kokosu

Galaretka kawowa:

350g słodzonego mleka skondensowanego
150ml mleka
1 1/2 łyżeczki kawy rozpuszczalnej w proszku
2 łyżeczki żelatyny

Ciasto Paradiso 2

Dno tortownicy o średnicy 25cm wyłożyć papierem do pieczenia.

Orzechy posiekać, herbatniki pokruszyć lub zmielić tak, aby pozostały niewielkie kawałki. Oba składniki wymieszać. Dodać masło pokrojone w kostkę oraz miód i dobrze wymieszać, aby dokładnie rozprowadzić wszystkie składniki. Uzyskaną masę przełożyć do tortownicy, równomiernie rozłożyć i nieco docisnąć. Wstawić do lodówki.

Żelatynę przełożyć do miseczki i zalać niewielką ilością zimnej wody. Odstawić do napęcznienia.
Kwaśną śmietanę zmiksować z cukrem pudrem. Dodać mleko kokosowe oraz likier kokosowy i ponownie dobrze wymieszać. Kremówkę ubić ze śmietan-fixem.
Napęczniałą żelatynę przełożyć do garnuszka, dodać 2 łyżki wody i podgrzewać na wolnym ogniu aż żelatyna całkowicie się rozpuści. Nie gotować! Do żelatyny powoli dodać najpierw kilka łyżek masy z mlekiem kokosowym przez cały czas mieszając, potem dolać większość masy i dobrze wymieszać. Przelać z powrotem do misy, wymieszać, dodać kokos i jeszcze raz wymieszać. Do masy dodać ubitą kremówkę w trzech częściach, delikatnie mieszając po każdej dokładce.
Krem przełożyć na herbatnikowy spód, wyrównać i wstawić do lodówki na ok. 30 minut. Masa powinna do tej pory stężeć na tyle, aby można było wylać na nią galaretkę.

Przygotować galaretkę. Żelatynę przełożyć do miseczki i zalać niewielką ilością zimnej wody. Zostawić do napęcznienia. Mleko skondensowane wymieszać z mlekiem i kawą. Napęczniałą żelatynę przełożyć do garnuszka, dodać 1 łyżkę wody i podgrzewać aż żelatyna całkowicie się rozpuści. Nie gotować! Do żelatyny dodać powoli kilka łyżek mleka kawowego dobrze mieszając, następnie dolać resztę i dobrze wymieszać. Galaretkę od razu delikatnie wylać na masę kokosową i wstawić do lodówki na min. 4 godziny.

SMACZNEGO!!!

Torcik Cappuccino


Dzisiejsza propozycja to torcik smakiem przywodzący na myśl znakomity włoski deser. Blaty biszkoptu są mocno nasączone syropem cukrowym z naturalnym ekstraktem z migdałów i posmarowane kremem czekoladowo-nugatowym. W środku pyszna i delikatna pianka śmietanowo-kawowoa, a na górze krem z serka mascarpone. Wszystkie smaki rewelacyjnie ze sobą grają i stanowią fantastyczną propozycję na dzisiejsze święto.

Torcik Cappuccino

Składniki

Biszkopt:

5 jajek
szczypta soli
130g drobnego cukru
170g mąki tortowej
1 łyżeczka cukru waniliowego z prawdziwą wanilią
1 łyżeczka proszku do pieczenia

Syrop do nasączenia:

150g drobnego cukru
150ml wody
2 łyżeczki naturalnego ekstraktu z migdałów lub likieru migdałowego

Krem cappuccino:

150g jogurtu naturalnego
150g cukru pudru
2-3 łyżki kawy rozpuszczalnej w proszku*
750g śmietanki kremówki
8 łyżeczek żelatyny
2 śmietan-fixy

Dodatkowo:

5 łyżek kremu czekoladowo-nugatowego (np. Nutella)
100g śmietanki kremówki
250g serka mascarpone
1 łyżka ciemnego kakao

Tort Cappuccino

Piekarnik nagrzać do 180°C. Dno tortownicy o średnicy 25cm wyłożyć papierem do pieczenia, boki pozostawić suche. Źółtka oddzielić od białek. Mąkę tortową oraz proszek do pieczenia wymieszać.

Białka ubić ze szczyptą soli. Kiedy będą już prawie sztywne, stopniowo, łyżka po łyżce dodawać cukier. Ubijać do uzyskania sztywnej i błyszczącej masy. Zmniejszyć obroty miksera i dodawać po jednym żółtku, kolejne dodając dopiero wtedy, gdy poprzednie dobrze połączy się z masą. Odstawić mikser i wprost do masy przesiać mąkę w dwóch częściach. Po każdej dokładce delikatnie wymieszać łyżką, zataczając nią ósemki w cieście. Masę przelać do przygotowanej tortownicy, wstawić do piekarnika i piec przez 25-30 minut (do suchego patyczka). Po upieczeniu, biszkopt pozostawić w formie przez około 20 minut, następnie delikatnie oddzielić go nożem od brzegów tortownicy i wyciągnąć. Pozostawić na kratce kuchennej do całkowitego wystudzenia.

Przygotować syrop. Cukier i wodę umieścić w garnuszku i wymieszać. Podgrzewać do zagotowania, po czym gotować jeszcze przez 2 minuty. Odstawić i przestudzić. Do syropu dodać ekstrakt z migdałów lub likier i wymieszać.

Wystudzony biszkopt przeciąć wzdłuż na pół. Jedną część ułożyć na paterze i zamknąć wokół niej boki tortownicy. Biszkopt nasączyć 1/2 syropu.

Krem czekoladowo-orzechowy lekko podgrzać, aż stanie się bardziej płynny, po czym połowę rozsmarować na pierwszym biszkoptowym blacie.

Żelatynę przełożyć do niewielkiej miseczki i zalać niewielką ilością zimnej wody. Wymieszać i pozostawić do napęcznienia.

Jogurt zmiksować z cukrem pudrem i kawą. Śmietanę ubić ze śmietan-fixem.

Napęczniałą żelatynę przełożyć do garnuszka, dodać 2 łyżki wody i podgrzewać na wolnym ogniu, aż żelatyna się rozpuści. Nie gotować. Do żelatyny, powoli, łyżka po łyżce dodawać masę jogurtowo-kawową, po każdej dokładce dobrze mieszając. Powstałą masę przelać z powrotem do misy i szybko dodać do niej ubitą śmietanę w trzech częściach, po każdej dobrze wymieszać. Masę przełożyć na posmarowany kremem czekoladowym biszkopt i wyrównać.

Drugi placek biszkoptowy nasączyć pozostałym syropem i ułożyć go na kawowym kremie, nasączoną stroną do dołu. Wierzch posmarować pozostałym kremem czekoladowymi wstawić do lodówki do stężenia na co najmniej 4 godziny.

Serek mascarpone i kremówkę przełożyć do misy miksera i ubijać na wolnych obrotach miksera. Po chwili ubijania dodać śmietan-fix wymieszany z cukrem pudrem i ubijać dalej do uzyskania dość sztywnego kremu. Masę rozsmarować na stężałym torciku i obficie posypać kakao.

SMACZNEGO!!!

Malinowy Chruśniak


To ciasto wymyśliłam specjalnie na zbliżające się Walentynki. Jest pełne miłosnych składników i kontrastów jak to często bywa między kobietą a mężczyzną. Smak czekolady, silny i intensywny, kontrastuje z delikatnym kremem waniliowym z serka mascarpone i białej czekolady. Do tego galaretka z malin, która doskonale odnajduje się w tym towarzystwie. Smaczku dodaje jeszcze syrop z whisky, którym nasączony jest biszkopt. Dodatkową atrakcją jest chrupiący krem czekoladowy. Będzie to idealne ciasto dla ukochanej osoby na Walentynki, czy też na każdą inną szczególną okazję.
Ciasto jest pracochłonne i na pierwszy rzut oka może wydawać się skomplikowane, ze względu na ilość różnych warstw. Warto jednak poświęcić czas, bo efekt jest fantastyczny. Bardzo dobrym pomysłem będzie wykonanie części prac dzień wcześniej. Myślę tu w szczególności o galaretce i kremie czekoladowym, bo one muszą się dobrze schłodzić. Resztę można zostawić na drugi dzień.

Chruśniak Malinowy

Składniki

Biszkopt:

4 jajka
100g drobnego cukru
100g mąki tortowej
30g ciemnego kakao
3/4 łyżeczki proszku do pieczenia

Krokant migdałowy:*

60g drobnego cukru
65g migdałów bez skórki**
1/2 łyżki masła

Krem czekoladowy:

75g mlecznej czekolady
75g gorzkiej czekolady 70%
150g śmietanki kremówki 30%

Galaretka malinowa:

300g mrożonych malin
1 galaretka malinowa
około 250ml wody

Krem waniliowy:

750g serka mascarpone (dobrze schłodzony)
150g śmietanki kremówki (dobrze schłodzona)
ziarenka z 1 laski wanilii
200g białej czekolady
2 łyżki cukru pudru
1 śmietan-fix

Syrop do nasączenia:

100g drobnego cukru
100ml wody
4 łyżki whisky

Polewa:

100g mlecznej czekolady
100g gorzkiej czekolady 70%
100g miękkiego masła

Dodatkowo:

2 łyżki dżemu malinowego

* Zamiast migdałów można użyć orzechów laskowych bez skórki

** Migdały bez skórki bardzo trudno jest dostać, a jeśli już się uda, to z reguły są dużo droższe. Można więc poradzić sobie kupując migdały ze skórką, zalać je gorącą wodą i pozostawić tak na 10-15 minut. Po tym czasie migdały powinny same „wyskoczyć” ze skórki po ściśnięciu, a już na pewno skórkę łatwo jest obrać. Po tej czynności migdały osuszyć.

Malinowy Chruśniak

Zacznę od galaretki. Maliny należy odmrozić i zblendować lub zgnieść widelcem tak, aby pozostały niewielkie cząstki. Przełożyć do garnuszka i uzupełnić wodą do objętości 500ml. U mnie maliny zajęły 1 szklankę, więc dolałam 250ml wody. U Was ta wartość może być nieco inna. Ważne, żeby razem było pół litra. Maliny z wodą zagotować, zestawić z palnika i wsypać galaretkę. Wymieszać, aż całkowicie się rozpuści. Okrągłą foremkę o średnicy 18cm wysmarować cienko olejem. Ja użyłam foremki do tarty z wyjmowanym dnem. Ustawić ją na większej tacy lub deseczce, wlać do niej galaretkę i włożyć do lodówki na kilka godzin, a najlepiej na całą noc.

Śmietankę na krem czekoladowy podgrzać w garnuszku prawie do wrzenia. Zestawić z ognia i dodać pokruszoną czekoladę. Mieszać tak długo, aż czekolada całkowicie się rozpuści i powstanie aksamitna, gładka masa. Odstawić do wystudzenia i stężenia. Również najlepiej na całą noc.

Teraz biszkopt. Piekarnik nagrzać do 180°C. Dno tortownicy o średnicy 25cm wyłożyć papierem do pieczenia, boki pozostawić suche.
Oddzielić białka od żółtek. Mąkę, kakao i proszek do pieczenia wymieszać razem. Białka ubić na sztywną pianę ze szczyptą soli. Pod koniec ubijania stopniowo i powoli dodawać po 1 łyżce cukru i ubijać do uzyskania sztywnej i błyszczącej masy. Zmniejszyć obroty miksera i dodawać po jednym żółtku, kolejne dodając dopiero wtedy, gdy poprzednie dobrze połączy się z masą. Odstawić mikser. Wprost do masy przesiać mąkę z proszkiem i kakao w dwóch częściach. Po każdej dokładce delikatnie wymieszać masę łyżką. Ciasto przelać do przygotowanej tortownicy i piec przez 25 minut. Biszkopt pozostawić w tortownicy przez 30 minut po upieczeniu, po czym delikatnie przenieść go na kratkę kuchenną do całkowitego wystudzenia.

Aby przygotować krokant należy roztopić w garnuszku masło na wolnym ogniu, dodać cukier i poczekać, aż się rozpuści i lekko zrumieni. Dodać posiekane migdały i podgrzewać jeszcze przez około minutę. Następnie rozsmarować masę na papierze do pieczenia i pozostawić do wystygnięcia. Kiedy karmel już zastygnie i zrobi się twardy, połamać go na kawałeczki, umieścić w blenderze i zmielić na drobne kawałeczki. Odstawić.

Przygotować syrop z whisky. Wodę i cukier umieścić w garnuszku i podgrzewać do zagotowania. Cukier powinien się całkowicie rozpuścić. Gotować na wolnym ogniu, aż syrop zgęstnieje i nabierze nieco „ciągnącej” konsystencji. Wystudzić. Do wystudzonego syropu dodać whisky i dobrze wymieszać.

Czas na krem waniliowy. Białą czekoladę rozpuścić w żaroodpornym naczyniu umieszczonym na parze. Wystudzić. Cukier wymieszać ze śmietan fixem i dodać ziarenka wanilii. Ziarenka należy rozprowadzić z cukrem opuszkami palców, aby nie zbiły się w grudki. Schłodzoną śmietankę i serek mascarpone umieścić w misie miksera. Ucierać na niskich obrotach, aż powstanie prawie sztywna i gładka masa. Dodać cukier z wanilią i ponownie utrzeć na niskich obrotach. Masa powinna być sztywna. Przez cały czas miksując, dodać powoli wystudzoną roztopioną czekoladę. Ucierać na wolnych obrotach tylko do połączenia się składników.

Krem czekoladowy wymieszać z krokantem.

Biszkopt przeciąć wzdłuż na dwa placki tej samej grubości. Jeśli podczas pieczenia na wierzchu utworzyła się „górka” albo jest dużo nierówności, można odciąć cieniutki kawałek, żeby wyrównać. Pierwszy placek umieścić na paterze, na około niego zamknąć rant tortownicy. Placek nasączyć 1/2 syropu z whisky i poczekać chwilę aż ciasto wchłonie płyn. Na to rozsmarować cały krem czekoladowy z krokantem. Ważne, żeby warstwa była dobrze wygładzona. Włożyć na 10 minut do zamrażalnika, aby czekolada nieco stwardniała. Galaretkę malinową delikatnie wyjąć z foremki i ułożyć na środku kremu czekoladowego. Odłożyć 1/4 kremu waniliowego do dekoracji, a resztę rozsmarować po bokach i na wierzchu galaretki. Wygładzić. Ułożyć drugi placek biszkoptowy, który również należy nasączyć pozostałym syropem.

Przygotować polewę. Obie czekolady i masło umieścić w żaroodpornym naczyniu i umieścić na garnuszku z lekko gotującą się wodą. Naczynie nie może dotykać powierzchni wody. Roztopić od czasu do czasu mieszając, aby składniki się połączyły. Pod koniec wymieszać nieco intensywniej, aby powstała gładka polewa. Zdjąć z pary i przestudzić. Jeszcze lekko ciepłą polewę rozsmarować na wierzchu ciasta i wstawić do lodówki, aby całość stężała.

Udekorować wierzch ciasta rozetkami z pozostałego kremu waniliowego. Dżem malinowy podgrzać, aż zrobi się nieco bardziej płynny i delikatnie polać nim rozetki.

Ciasto należy przechowywać w lodówce.

SMACZNEGO!!!

zBLOGowani.pl

W-Z inaczej


Ciasto W-Z kojarzy mi się z kakaowym biszkoptem i nadzieniem z bitej śmietany. Moja dzisiejsza propozycja jest nieco inna. Ciasto to kakaowe ciasto ucierane, a nadzienie oprócz śmietany zawiera głównie twarożek. Oryginalny przepis pochodzi z bardzo starej książeczki, z której dawno temu korzystała moja mama. Niestety książeczka straciła okładkę, więc nie jestem w stanie podać tytułu. Pamiętam jedynie, że okładka była w żółtym kolorze z rysunkiem w brązowym kolorze. Chyba była tam gospodyni zjadająca ciasteczko. W każdym razie przepis nieco zmodyfikowałam i dzielę się nim z Wami.

w-z

Składniki

Ciasto:

130g mąki pszennej
2 czubate łyżki mąki ziemniaczanej
200g masła
200g drobnego cukru
4 jajka
2 łyżeczki cukru waniliowego
2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
3 łyżki kakao

Krem:

550g twarogu (dwukrotnie zmielonego lub „z wiaderka”)
200g jogurtu greckiego
150g cukru pudru
250ml śmietany kremówki
5-6 płaskich łyżeczek żelatyny

Polewa:

150g czekolady mlecznej
150g gorzkiej czekolady
150g masła

Dodatkowo:

dżem z czarnej porzeczki

Prostokątną formę o wymiarach 28x36cm wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik nagrzać do 180°C. Mąkę pszenną, mąkę ziemniaczaną, proszek do pieczenia i kakao wymieszać i przesiać. Masło utrzeć razem z cukrem. Dodawać po jednym jajku pamiętając o tym, że kolejne jajko dodajemy dopiero wtedy, gdy poprzednie dobrze połączy się z masą. Ucierać do uzyskania gładkiej i puszystej masy. Dodać mąkę i wymieszać do połączenia się składników. Całość przelać do formy. Może się wydawać, że ciasta jest nieco za mało, ale podczas pieczenia ładnie urośnie. Blachę wstawić do piekarnika i piec przez 30-40 minut lub do „suchego patyczka”. Całkowicie wystudzić.

Wystudzone już ciasto wyciągnąć z formy. Należy postępować z nim bardzo ostrożnie, ponieważ lubi się łamać i jest bardzo delikatne. Przekroić wzdłuż na dwa placki. Jeden z nich włożyć z powrotem do formy i posmarować dżemem porzeczkowym.

Przygotować krem. Twarożek wymieszać z jogurtem, dodać cukier i dokładnie utrzeć. Żelatynę zalać niewielką ilością zimnej wody i pozostawić do napęcznienia. Wody powinno być tyle, żeby przykryła żelatynę. Napęczniałą żelatynę przełożyć do garnuszka z odrobiną wody i podgrzewać na wolnym ogniu aż żelatyna się rozpuści. Wystudzić. Śmietanę kremówkę ubić na sztywno. Dwie, trzy łyżki śmietany dodać do żelatyny i wymieszać. Następnie dodać resztę śmietany, dokładnie wymieszać i całość przełożyć do masy serowej. Wszystko dobrze wymieszać, aby masa była jednolita, a żelatyna dobrze rozprowadzona. Masę serową wyłożyć na placek posmarowany dżemem i ostrożnie przykryć suchym plackiem. Delikatnie docisnąć.

Czas na polewę. Na garnuszek z gotującą się wodą położyć metalową miskę tak, żeby nie dotykała powierzchni wody. Do miski włożyć czekoladę i masło. Mieszać tak długo, aż czekolada i masło rozpuszczą się i dobrze się połączą. Ciepłą polewę przelać na ciasto i wyrównać. Ciasto wstawić na kilka godzin do lodówki.

SMACZNEGO!!!