Piegus z kremem


Dziś chciałabym się podzielić z Wami przepisem na bardzo smaczne ciasto makowe z kremem. Bardzo puszysty i miękki biszkopt z makiem przełożony kremem i polany pyszną kakaową polewą. Ciacho idealne do popołudniowej kawki, czy też na ploteczki z koleżankami. Świetnie smakuje nawet po kilku dniach spędzonych w lodówce i jest bardzo proste w przygotowaniu.

Piegus z kremem

Składniki

Biszkopt:

6 jajek
1 szklanka drobnego cukru
1 szklanka mąki tortowej
1 szklanka całego maku
1 łyżeczka proszku do pieczenia

Krem:

500ml mleka
250g masła
3/4 szklanki cukru
2 łyżki mąki pszennej
1 łyżka mąki ziemniaczanej
1/3 szklanki wody

Polewa:

125g masła
1 szklanka cukru pudru
2 łyżki wody
2 łyżki kakao

Prostokątną formę o wymiarach 24x28cm wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik nagrzać do 180°C.

Białka oddzielić od żółtek. Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia.

Białka ubić. Pod koniec ubijania stopniowo dodawać po łyżce cukru i ubijać do momentu otrzymania sztywnej i błyszczącej masy. Zmniejszyć obroty miksera i dodawać po jednym żółtku. Kolejne dodawać dopiero wtedy, gdy poprzednie połączy się z masą. Bezpośrednio do masy przesiać mąkę w dwóch częściach i delikatnie, ale dokładnie wymieszać wszystko łyżką. Dodać mak i ponownie wymieszać. Masę przelać do przygotowanej foremki i piec przez około 30-35 minut (do suchego patyczka). Upieczony biszkopt pozostawić w foremce na mniej więcej 10 minut, po czym wyłożyć go na kratkę kuchenną do całkowitego wystudzenia.

Aby przygotować krem należy zagotować razem masło, mleko i cukier. Można dodać ziarenka z 1/2 laski wanilii. Mąkę pszenną i ziemniaczaną wymieszać w 1/3 szklanki wody i dodać do gotującej się masy intensywnie mieszając. Chwilę pogotować i zestawić z ognia. Krem będzie miał konsystencje budyniu.

Wystudzony biszkopt przeciąć wzdłuż na trzy placki. Pierwszy ułożyć w foremce, wylać na niego 1/2 ciepłego kremu, przykryć drugim plackiem, nałożyć pozostałą część kremu i przykryć trzecim plackiem.

Wszystkie składniki polewy przełożyć do garnuszka. Podgrzewać, mieszając od czasu do czasu, do momentu, aż wszystko się rozpuści i powstanie gładka jednolita masa. Ciepłą polewą polać ciasto i równomiernie rozprowadzić. Całość wstawić do lodówki najlepiej na całą noc, aby krem dobrze zastygł.

Piegus

SMACZNEGO!!!

skomentuj to

Hummingbird Cake – Ciasto Koliber


Hummingbird Cake to ciasto pochodzące z południa Stanów Zjednoczonych, a stało się tam tradycyjnym, bardzo lubianym wypiekiem mniej więcej pod koniec lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku, kiedy to przepis na to ciasto najprawdopodobniej po raz pierwszy ukazał się w amerykańskim magazynie Southern Living. Dziś cieszy się ono niezwykłą popularnością i można natrafić na nie w wielu cukierniach. Jest wilgotne, pełne smaku i sycące. Zastanawia mnie jedynie nazwa, bo przecież koliber kojarzy się z czymś niewiarygodnie lekkim, a to ciasto do lekkich zdecydowanie nie należy. Przepełnione bananami, orzechami, ananasem i wspaniałym zapachem cynamonu, bardziej kojarzy się raczej z zimowymi wieczorami niż z malutkim kolibrem, ale to taki mały szczegół, który absolutnie nie zmienia faktu, iż ciasto jest fantastyczne.

Hummingbird cake

Inspiracja: The Hummingbird Bakery Cookbook

Składniki

Ciasto:

300g drobnego cukru
3 jajka
300ml oleju słonecznikowego
270g obranych dojrzałych bananów
1 łyżeczka cynamonu
300g mąki pszennej
1 łyżeczka sody oczyszczonej
1/2 łyżeczka soli
1/2 łyżeczka ekstraktu z wanilii
100g ananasa z puszki
100g obranych orzechów włoskich (lub pekan)

Krem:

100g miękkiego masła
250g kremowego serka typu Philadelphia (schłodzonego)
300g cukru pudru
1/4 łyżeczki cynamonu (opcjonalnie)

Do dekoracji:

kilka połówek orzechów

Przygotować 3 jednakowe foremki o średnicy 20cm. Dno foremek cienko wysmarować masłem i wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik nagrzać do 175°C.

Banany rozgnieść widelcem na papkę, ananasa pokroić w kostkę, orzechy posiekać. Mąkę wymieszać z sodą i solą, następnie przesiać.

Cukier, jajka, olej, banany i cynamon przełożyć do misy miksera i ucierać tak długo, aż wszystkie składniki dobrze się połączą. Masa może wydawać się zważona, ale to nie szkodzi. Powoli dodawać mąkę i ekstrakt z wanilii i dokładnie zmiksować. Na końcu dodać ananasa i orzechy i dobrze wymieszać łyżką.

Masę przelać w trzech równych częściach do przygotowanych foremek i piec przez około 20-25 minut (do suchego patyczka). Pozostawić na kilkanaście minut w foremkach, po czym wyciągnąć placki i ułożyć na kratkach do całkowitego wystudzenia.

Przygotować krem. Masło utrzeć z cukrem pudrem na gładką i puszystą masę. Dodać cynamon i zmiksować. Zmniejszyć obroty miksera i dodać cały serek. Następnie zwiększyć obroty i miksować jeszcze chwilę, aż krem stanie się lekki i puszysty. Tutaj należy uważać, aby nie przebić kremu. Wtedy stanie się rzadki.

Kremem przełożyć wystudzone placki, pamiętając o tym, żeby zostawić wystarczającą ilość kremu do obłożenia całego ciasta. Jeśli warstwy ciasta są dla Was za grube, można poszczególne placki przeciąć wzdłuż, ale wtedy trzeba będzie przygotować większą ilość kremu.

Obłożone ciasto udekorować połówkami orzechów.

SMACZNEGO!!!

skomentuj to

Torcik bananowy z Kremem Toffee


Dziś mam dla Was coś, co pomoże Wam się pozbyć już nazbyt dojrzałych bananów. Ciasto bananowe przełożone bajecznym kremem toffee, kremem bananowym i czekoladowym ganache. Robiąc to ciasto popełniłam dwa zasadnicze błędy i jak widać na załączonym obrazku, ciasto nie prezentuje się najlepiej. Ale gwarantuje Wam, że smakowało bosko.

Ale od początku. Przede wszystkim bardzo chciałam wypróbować Krem Toffee firmy Atkins and Potts. Nie jest to tradycyjna masa krówkowa, którą możemy kupić w każdym sklepie, a z którą taki krem może być mylony. Po pierwsze nie jest tak słodki, co wcale nie ujmuje mu uroku. Po otwarciu słoiczka widzi się cudownie połyskującą ciemno beżową masę i od razu ma się ochotę zanurzyć w niej łyżeczkę. Smak kremu w niczym nie przypomina kremów tego typu, które do tej pory jadłam. Ten jest bardzo kremowy, maślany i nieco pudrowy. Krem znakomicie nadaje się jako dodatek do różnych deserów, ciasteczek, czy też lodów. W przepisie, który dziś prezentuję użyłam go jako warstwy ciasta, co niestety nie było najmądrzejszym posunięciem, ponieważ masa jest dość śliska, co powoduje, że całość nie jest zbyt stabilna. Dlatego też odradzam używania tego produktu do takiego celu. Za to sprawdzi się znakomicie jako polewa do tego ciasta. Fantastycznie uzupełni smak bananów i czekolady, więc gdybyście mieli ochotę wypróbować dzisiejszy przepis, to zachęcam do tego rozwiązania.

Pojemność słoiczka jest dość spora, bo 260g, a biorąc pod uwagę to, że krem stosowany jest jako dodatek, z pewnością starczy na kilka razy.

Firma Atkins and Potts nie zajmuje się produkcją masową, a procent kluczowych składników w ich produktach jest wysoki, dlatego też można liczyć na ich wysoką jakość, która zdecydowanie jest odzwierciedlona w smaku.

Niewątpliwą zaletą tego produktu jest również to, że jest odpowiedni dla wegetarian i osób cierpiących na celiakię.

Muszę przyznać, że resztę kremu, która została w słoiczku, bezwstydnie zjadłam łyżeczką 😀 I nie mam najmniejszych wyrzutów sumienia 😀

Krem Toffee można zakupić w sklepie Fine Food Store

bananowy

A teraz czas na przepis, który nieco zmieniłam, biorąc pod uwagę wcześniejsze uwagi.

Składniki

Ciasto (chlebek bananowy)*

125g miękkiego masła
250g drobnego cukru
2 jajka
2 pełne łyżeczki proszku do pieczenia
250g mąki tortowej
250g bananów ugniecionych na puree
150g mlecznej czekolady posiekanej w kosteczkę
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego

Przełożenie

Krem Toffee

Krem:

500ml mleka
5 żółtek
1 łyżeczka cukru waniliowego
3 łyżki mąki pszennej
1 budyń smietankowy
135g cukru
200g masła
2 banany pokrojone w kostkę**

Ganache:
50g gorzkiej czekolady 70%
50g mlecznej czekolady
100g śmietanki kremówki 36%

Wykonanie:

1. Dno i boki tortownicy o średnicy 22cm wysmarować masłem i wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik nagrzać do 180°C.
2. Masło utrzeć cukrem do konsystencji mokrego piasku.
3. Dodać po jednym jajku i dokładnie utrzeć.
4. Dodać proszek do pieczenia, ekstrakt waniliowy, wymieszać.
5. Kolejno dodawać czekoladę, mąkę i banany. Po każdym składniku wymieszać ciasto.
6. Masę przełożyć do foremki i piec około 60 minut (do suchego patyczka)
7. Przygotować krem: odlać 125ml mleka. Resztę mleka zagotować z cukrem waniliowym.
8. Żółtka utrzeć z cukrem pudrem na białą masę, dodać odlane mleko i mąkę i dokładnie wymieszać tak, żeby nie było grudek.
9. Masę żółtkową przelać do gotującego się mleka intensywnie mieszając. Ugotować budyń.
10. Gorącą masę przykryć folią spożywczą tak, żeby folia dotykała powierzchni budyniu. Zapobiegnie to powstaniu „kożucha”. Całkowicie wystudzić.
11. Wystudzony budyń zmiksować lub przetrzeć przez sito tak, żeby nie było w nim żadnych grudek.
15. Masło utrzeć na puch. Dodawać po łyżce budyniu. Po każdej dokładce dobrze zmiksować. Część kremu odłożyć do wysmarowania ciasta.
16. Do reszty kremu dodać banany i wymieszać.
17. Przygotować ganache: śmietankę podgrzać prawie do wrzenia. Dodać pokruszoną czekoladę i dokładnie wymieszać. Powinna powstać gładka i jednolita masa. Odstawić do wystudzenia i zgęstnienia.
18. Ciasto bananowe przekroić na cztery placki.
19. Układać warstwy: placek bananowy, krem, placek, ganache, krem, placek, krem, placek.
20. Ciasto posmarować pozostałym kremem i kremem toffee.***
21. Dobrze schłodzić.

* Przepis na ten pyszny chlebek bananowy dostałam na warsztatach pieczenia w Good Cake.

**W moim cieście banany były zgniecione, co spowodowało, że krem był zbyt rzadki.

** Na załączonym zdjęciu krem toffee stanowi część przełożenia, jednak jak wspomniałam wcześniej nie był to najlepszy pomysł, dlatego też lepiej będzie go wykorzystać jako polewę.

krem toffee

SMACZNEGO!!!