Kawowa kostka toffi z ryżem preparowanym


Od jakiegoś czasu, na różnych stronach pojawiają się przepisy na ciasta z wykorzystaniem ryżu preparowanego. Od samego początku ciekawił mnie ten składnik, więc musiałam wykorzystać go również u siebie. Postawiłam na delikatny biszkopt nasączony kawą, aksamitny krem budyniowy (również z kawą), kajmak i słonecznik. Do tego oczywiście ryż. Wszyscy, którzy ciasta próbowali orzekli, że jest pyszne, a nawet zachwycające. Mnie osobiście rozczarowała nieco jego tekstura, bo wgryzając się w nie oczekiwałam czegoś bardziej chrupiącego, ale skoro większości bardzo smakowało, to oczywiście dzielę się przepisem z Wami.

kawowa-kostka-toffi-z-ryzem-preparowanym

Składniki

Biszkopt:

4 duże jajka
szczypta soli
100g drobnego cukru
140g mąki tortowej
2/3 łyżeczki proszku do pieczenia
ziarenka z 1/2 laski wanilii
50ml oleju rzepakowego

Do nasączenia:

2-3 łyżeczki kawy rozpuszczalnej
2 łyżeczki cukru
200ml wrzątku

Krem kawowy:

3 żółtka
70g cukru
2 łyżki mąki pszennej
1 łyżka mąki ziemniaczanej
300ml mleka
170g masła w temperaturze pokojowej
1-2 łyżeczki kawy rozpuszczalnej w proszku

Masa ryżowa:

50g ryżu preparowanego
50g słonecznika
200-250g kajmaku

Dodatkowo:

50g słonecznika

Dno formy o wymiarach 19x28cm wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik nagrzać do 180°C.

Białka ubić ze szczyptą soli. Mniej więcej w połowie ubijania zacząć stopniowo dodawać cukier i ubijać do uzyskania sztywnej i błyszczącej masy. Zmniejszyć obroty miksera i dodawać po jednym żółtku, kolejne dodając dopiero wtedy, gdy poprzednie dobrze połączy się z masą. Dodać wanilię i jeszcze chwilę miksować. Następnie, bezpośrednio do masy, przesiać mąkę z proszkiem do pieczenia, najlepiej w dwóch częściach i delikatnie wymieszać łyżką. Na końcu powoli dolewać olej, delikatnie mieszając. Masę przełożyć do przygotowanej formy, wyrównać i piec przez 20-25 minut. Wystudzić.

Kawę i cukier rozpuścić we wrzątku, wystudzić.
Wierzch biszkopta (ok 2-3mm) odciąć i zmielić w blenderze lub drobno pokruszyć. Resztę przeciąć na dwa równe placki i każdy z nich nasączyć naparem z kawy.

Przygotować budyń na krem. Żółtka utrzeć z cukrem, dodać ok. 50ml mleka i obie mąki, dokładnie wymieszać, aby nie było grudek. Resztę mleka zagotować i wlać do niego masę żółtkową, intensywnie mieszając. Jeszcze raz zagotować. Bezpośrednio na powierzchni gorącego budyniu ułożyć folię spożywczą i odstawić do wystudzenia. Masło utrzeć na puch. Stopniowo, łyżka po łyżce, dodawać wystudzony budyń. Ważne, aby oba składniki były w tej samej temperaturze (pokojowej). Ucierać do uzyskania gładkiego kremu. Dodać kawę i jeszcze chwilę miksować.

Słonecznik uprażyć na suchej patelni, wystudzić, wymieszać z ryżem preparowanym i kajmakiem.

Pierwszy nasączony placek biszkoptowy ułożyć z powrotem w formie i rozłożyć na nim masę ryżową, wyrównać i nieco docisnąć. Na ryż wyłożyć krem zostawiając 2 łyżki. Całość przykryć drugim plackiem, nasączoną stroną do dołu. Na wierzchu rozsmarować resztę kremu i posypać uprażonym słonecznikiem wymieszanym ze zmielonym biszkoptem.

Całość wstawić do lodówki. Ciasto najlepiej smakuje na drugi dzień, kiedy smaki się przegryzą.

Jeśli nie macie w domu rozpuszczalnej kawy w proszku, a jedynie w granulkach, można granulki przetrzeć przez drobne sitko i użyć kawy w tej postaci.

SMACZNEGO!!!

Torcik Cappuccino


Dzisiejsza propozycja to torcik smakiem przywodzący na myśl znakomity włoski deser. Blaty biszkoptu są mocno nasączone syropem cukrowym z naturalnym ekstraktem z migdałów i posmarowane kremem czekoladowo-nugatowym. W środku pyszna i delikatna pianka śmietanowo-kawowoa, a na górze krem z serka mascarpone. Wszystkie smaki rewelacyjnie ze sobą grają i stanowią fantastyczną propozycję na dzisiejsze święto.

Torcik Cappuccino

Składniki

Biszkopt:

5 jajek
szczypta soli
130g drobnego cukru
170g mąki tortowej
1 łyżeczka cukru waniliowego z prawdziwą wanilią
1 łyżeczka proszku do pieczenia

Syrop do nasączenia:

150g drobnego cukru
150ml wody
2 łyżeczki naturalnego ekstraktu z migdałów lub likieru migdałowego

Krem cappuccino:

150g jogurtu naturalnego
150g cukru pudru
2-3 łyżki kawy rozpuszczalnej w proszku*
750g śmietanki kremówki
8 łyżeczek żelatyny
2 śmietan-fixy

Dodatkowo:

5 łyżek kremu czekoladowo-nugatowego (np. Nutella)
100g śmietanki kremówki
250g serka mascarpone
1 łyżka ciemnego kakao

Tort Cappuccino

Piekarnik nagrzać do 180°C. Dno tortownicy o średnicy 25cm wyłożyć papierem do pieczenia, boki pozostawić suche. Źółtka oddzielić od białek. Mąkę tortową oraz proszek do pieczenia wymieszać.

Białka ubić ze szczyptą soli. Kiedy będą już prawie sztywne, stopniowo, łyżka po łyżce dodawać cukier. Ubijać do uzyskania sztywnej i błyszczącej masy. Zmniejszyć obroty miksera i dodawać po jednym żółtku, kolejne dodając dopiero wtedy, gdy poprzednie dobrze połączy się z masą. Odstawić mikser i wprost do masy przesiać mąkę w dwóch częściach. Po każdej dokładce delikatnie wymieszać łyżką, zataczając nią ósemki w cieście. Masę przelać do przygotowanej tortownicy, wstawić do piekarnika i piec przez 25-30 minut (do suchego patyczka). Po upieczeniu, biszkopt pozostawić w formie przez około 20 minut, następnie delikatnie oddzielić go nożem od brzegów tortownicy i wyciągnąć. Pozostawić na kratce kuchennej do całkowitego wystudzenia.

Przygotować syrop. Cukier i wodę umieścić w garnuszku i wymieszać. Podgrzewać do zagotowania, po czym gotować jeszcze przez 2 minuty. Odstawić i przestudzić. Do syropu dodać ekstrakt z migdałów lub likier i wymieszać.

Wystudzony biszkopt przeciąć wzdłuż na pół. Jedną część ułożyć na paterze i zamknąć wokół niej boki tortownicy. Biszkopt nasączyć 1/2 syropu.

Krem czekoladowo-orzechowy lekko podgrzać, aż stanie się bardziej płynny, po czym połowę rozsmarować na pierwszym biszkoptowym blacie.

Żelatynę przełożyć do niewielkiej miseczki i zalać niewielką ilością zimnej wody. Wymieszać i pozostawić do napęcznienia.

Jogurt zmiksować z cukrem pudrem i kawą. Śmietanę ubić ze śmietan-fixem.

Napęczniałą żelatynę przełożyć do garnuszka, dodać 2 łyżki wody i podgrzewać na wolnym ogniu, aż żelatyna się rozpuści. Nie gotować. Do żelatyny, powoli, łyżka po łyżce dodawać masę jogurtowo-kawową, po każdej dokładce dobrze mieszając. Powstałą masę przelać z powrotem do misy i szybko dodać do niej ubitą śmietanę w trzech częściach, po każdej dobrze wymieszać. Masę przełożyć na posmarowany kremem czekoladowym biszkopt i wyrównać.

Drugi placek biszkoptowy nasączyć pozostałym syropem i ułożyć go na kawowym kremie, nasączoną stroną do dołu. Wierzch posmarować pozostałym kremem czekoladowymi wstawić do lodówki do stężenia na co najmniej 4 godziny.

Serek mascarpone i kremówkę przełożyć do misy miksera i ubijać na wolnych obrotach miksera. Po chwili ubijania dodać śmietan-fix wymieszany z cukrem pudrem i ubijać dalej do uzyskania dość sztywnego kremu. Masę rozsmarować na stężałym torciku i obficie posypać kakao.

SMACZNEGO!!!

Orzechowy Kawuś


Orzechowy placek biszkoptowy przełożony jajecznym kremem kawowym. Ciasto w smaku jest bardzo podobne do Tortu Galicyjskiego, choć jest nieco lżejsze. Do zrobienia biszkoptu nie jest potrzebna mąka, która całkowicie jest zastąpiona orzechami. Proszek do pieczenia też jest zbędny. Ciasto jest na tyle wilgotne, że nie potrzebuje dodatkowego nasączenia.

Orzechowy kawuś

Składniki

Ciasto:

200g zmielonych orzechów włoskich
150g cukru pudru
6 jajek
sok z 1 średniej cytryny
2 1/2 łyżki bułki tartej

Krem:

4 jajka (dokładnie umyte i sparzone)
200g cukru
300g masła (koniecznie w temperaturze pokojowej)
1-2 łyżeczki kawy rozpuszczalnej

Polewa:

100g masła
3/4 szklanki cukru pudru
2 łyżki kakao
2 łyżki wody

Kawuś orzechowy

Dno foremki o wymiarach 19x28cm wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik nagrzać do 180°C.

Zmielone orzechy uprażyć na suchej patelni do momentu, aż będą gorące i uwolnią swój aromat. Należy uważać, żeby ich nie przypalić. Wystudzić. Oddzielić żółtka od białek.

Żółtka utrzeć z cukrem pudrem na jasną i puszystą masę. Nie przerywając ucierania, powoli dolewać sok z cytryny. Do żółtek dodać uprażone i wystudzone orzechy oraz bułkę tartą i dokładnie wymieszać. Białka ubić na sztywną pianę ze szczyptą soli. Ubitą pianę dodać do żółtek w dwóch częściach: najpierw 1/3 piany, potem reszta. Pianę należy wmieszać bardzo delikatnie, ale dokładnie. Masę przelać do przygotowanej foremki i piec przez ok. 35-40 minut. Przed wyciągnięciem z piekarnika sprawdzić patyczkiem czy ciasto jest upieczone. Wystudzić.

Przygotować krem. Jajka utrzeć z cukrem nad garnuszkiem z gotującą się wodą. Ucierać do momentu, aż jajka znacznie zwiększą swoją objętość i uzyskamy gładki i gęsty krem. Wystudzić do temperatury pokojowej. Masło utrzeć na puch. Cały czas miksując, stopniowo i cierpliwie, łyżka po łyżce, dodawać wystudzony krem z jajek. Na koniec dodać kawę rozpuszczalną i dokładnie zmiksować.

Wystudzony biszkopt przekroić wzdłuż na 3 placki i przełożyć je przygotowanym kremem.

Wszystkie składniki polewy przełożyć do garnuszka i stopić na wolnym ogniu, mieszając, aby wszystkie składniki dobrze się połączyły. Polewę wylać na ciasto, rozsmarować i całość wstawić do lodówki do zastygnięcia. Kiedy polewa przestanie być lepiąca, ciasto przykryć folią spożywczą. Mniej więcej pół godziny przed podaniem, ciasto należy wyciągnąć z lodówki.

Można udekorować kawałkami orzechów.

Orzechowy kawuś kawałek

SMACZNEGO!!!

Tort Galicyjski


Jest mocno orzechowy, jest mocno kawowy i jest przepyszny. Tort Galicyjski to prawdziwa gratka dla tych, którzy nie tolerują mąki w swojej diecie. Ciasto składa się tylko z czterech składników i jest banalnie proste. Krem natomiast to nieco wyższa szkoła jazdy, ale jeśli nie czujecie się na siłach, spokojnie można go zastąpić innym, np. budyniowym. Należy wziąć też pod uwagę to, że krem robiony jest na bazie surowych żółtek, dlatego bardzo ważne jest, aby jajka wcześniej dokładnie umyć i sparzyć.
Ciasto jest bardzo wilgotne, dzięki czemu nie wymaga dodatkowego nasączania. Krem jest dość mocno alkoholizowany, ale ten składnik można pominąć. Jest też dość słodki, ale kwaśny dżem z czarnej porzeczki idealnie tę słodycz równoważy.Wadą tego ciasta jest to, że jest małe i dość drogie.

Tort galicyjski

Inspiracja: Łakocie Bożeny Sikoń

Składniki

Ciasto:

250g mielonych orzechów włoskich
skórka otarta z 1 cytryny (cytrynę należy dokładnie umyć i sparzyć)
150g cukru pudru
5 jajek

Krem:

6 żółtek
300g cukru
75g cukru
375g miękkiego masła
3 łyżeczki kawy rozpuszczalnej (w proszku, nie w granulkach)
kilka łyżeczek dżemu z czarnej porzeczki
100g orzechów włoskich
50ml wódki

Dodatkowo:

100g gorzkiej czekolady

Tort galicyjski b

Orzechy na ciasto zmielić. Dodać do nich przesiany cukier puder oraz skórkę z cytryny i dokładnie wymieszać. Szczelnie przykryć i odstawić na kilka godzin, aż orzechy i cukier przejdą aromatem cytryny. Ja zazwyczaj przygotowuję tą mieszankę dzień wcześniej. Do orzechów dodać rozkłócone jajka i dokładnie wymieszać rózgą lub widelcem. Dno tortownicy o średnicy 18cm wyłożyć papierem do pieczenia i przelać do niej ciasto. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180C i piec przez około 50 minut (do czystego patyczka). Po upieczeniu pozostawić w foremce na kilkanaście minut, po czym przełożyć ciasto na kratkę kuchenną do całkowitego wystudzenia.

Przygotować krem. Żółtka utrzeć z 75g cukru, dodać kawę rozpuszczalną i miksować do momentu otrzymania puszystej masy. 300g cukru zalać 120ml zimnej wody, wymieszać, aby woda pokryła wszystkie kryształki cukru i podgrzewać aż cukier się rozpuści. Gotować przez kilka-kilkanaście minut, aż powstały syrop zacznie nieco gęstnieć. Gorący syrop wlewać cienka strużką do żółtek, cały czas miksując. Kiedy wlejemy cały syrop, kontynuować miksowanie tak długo, aż masa wystygnie. Wtedy można zacząć dodawać pokrojone w kosteczkę masło – kosteczka po kosteczce. Krem powinien być gładki i bez grudek. Dolać wódkę. 1/3 kremu odłożyć, a do pozostałej dodać grubo zmielone i uprażone na suchej patelni orzechy, wymieszać.

Wystudzone ciasto przekroić wzdłuż na 3 placki i układać warstwy: placek, odrobina dżemu z czarnej porzeczki, 1/2 kremu z orzechami, placek, dżem, krem, placek. Pozostałym kremem obłożyć ciasto i zostawić resztę do dekoracji. Ciasto wstawić na kilkanaście minut do lodówki, a w międzyczasie roztopić czekoladę w kąpieli wodnej. Ciepłą, wylać na schłodzone ciasto i ponownie wstawić do lodówki aż czekolada zastygnie. Torcik udekorować pozostałym kremem. Przechowywać w lodówce.

Tort galicyjski a

SMACZNEGO!!!

Ciasto „Opera”


Ciasto Opera to zdecydowanie francuski klasyk. Próbowałam odnaleźć informacje na temat jego pochodzenia, jednak różne źródła podają różne historie. Doszłam więc do wniosku, że nie ważne skąd, ważne, że pyszne. Tradycyjna Opera to migdałowy biszkopt przełożony kawowym kremem maślanym i mnóstwem gorzkiej czekolady. Nie przepadam za kremem maślanym. Jest dla mnie zbyt słodki i ciężki. Sama gorzka czekolada również do mnie nie bardzo przemawia. Postanowiłam więc zmienić nieco tradycyjny przepis dopasowując go do swoich potrzeb i potrzeb ludzi, których chciałam poczęstować tym ciastem. Z kremu maślanego zrezygnowałam całkowicie, zastępując go przepysznym kremem na bazie serka mascarpone i mleka skondensowanego*, a gorzką czekoladę wymieszałam z mleczną. Wyszło pysznie.

Opera cake

Inspiracja: Eric Lanlard Chocolate

Składniki

Biszkopt migdałowy:

3 białka
1 łyżka drobnego cukru
150g zmielonych migdałów
150g cukru pudru
3 jajka
35g mąki
20g masła

Krem kawowy:

250g serka mascarpone
200g słodzonego mleka skondensowanego
1 łyżeczka rozpuszczalnej kawy w proszku

Ganache:

125g gorzkiej czekolady (70%)
125g mlecznej czekolady
35g miękkiego masła
125ml śmietany kremówki (36%)
125ml mleka (3,2%)

Syrop kawowy:

50ml bardzo mocnej kawy
2 łyżki rumu
1 łyżeczka brązowego cukru

Opera

Piekarnik nagrzać do 200°C. Dwie foremki o wymiarach 20x30cm wyłożyć papierem do pieczenia. Ponieważ nie posiadam foremek o takich wymiarach, użyłam jednej dużej blachy z piekarnika. Minusem tego rozwiązania było to, że kawałek biszkoptu pozostał nie wykorzystany.

Białka ubić z łyżką cukru do uzyskania sztywnej i błyszczącej piany. W osobnym naczyniu wymieszać migdały oraz cukier puder. Dodać całe jajka i dobrze zmiksować – masa powinna zrobić się jasna i podwoić swoją objętość. Wprost do masy przesiać mąkę i delikatnie wymieszać. Dodać ubite białka, a następnie roztopione masło i bardzo delikatnie całość wymieszać. Ciasto przelać do foremek lub na blachę, równomiernie rozsmarować i piec przez 7-10 minut. Gotowe ciasto jest jasno złote i sprężyste. Wystudzić.

Przygotować ganache. Pokruszoną czekoladę oraz masło przełożyć do szklanej lub metalowej miski. Mleko i śmietankę przelać do rondelka, wymieszać i podgrzać prawie do wrzenia, ale nie gotować. Następnie przelać do miski z czekoladą. Dokładnie wymieszać aż masa będzie jednolita, lśniąca i gładka. Odstawić do wystudzenia i zgęstnienia. To może zająć dłuższą chwilę. Czekolada powinna być na tyle gęsta, aby dało się ją rozsmarować na cieście – nie może spływać po bokach.

Przygotowanie kremu kawowego można zostawić na sam koniec, kiedy czekolada będzie już wystarczająco gęsta. Aby go przygotować należy przełożyć serek mascarpone oraz słodzone mleko skondensowane do misy miksera i miksować na niskich obrotach aż krem znacznie zgęstnieje. Powinien być na tyle sztywny, aby zachowywał kształt. Dodać kawę rozpuszczalną i jeszcze chwilę zmiksować. Wstawić do lodówki do momentu użycia.

Wszystkie składniki syropu dokładnie ze sobą wymieszać.
Z biszkoptu wyciąć dwa kwadraty o boku 20cm. Po tym zabiegu powinno zostać tyle ciasta, aby stworzyć jeszcze dwie połówki kwadratu. Łącznie potrzebujemy trzy kwadratowe placki o boku 20cm.

Pierwszy cały placek przełożyć do kwadratowej foremki (20cm), skropić 1/3 syropu i rozsmarować 1/2 masy czekoladowej. Na czekoladzie ułożyć kolejny placek (ten zrobiony z dwóch części), ponownie skropić 1/3 syropu i wyłożyć cały krem kawowy. Przykryć ostatnim plackiem, nałożyć resztę syropu i rozsmarować pozostałą część czekolady. Wstawić na kilka godzin do lodówki.

Do wykonania napisu potrzebne jest około 50g białej czekolady rozpuszczonej w kąpieli wodnej.

* Inspiracją do stworzenia kremu kawowego był przepis z bloga Moje Wypieki

 

SMACZNEGO!!!

skomentuj

Kromkowiec (metrowiec) z kremem kawowym i waniliowym


Wspaniałe ciasto według przepisu mojej cioci Danki. Pamiętam je z czasów dzieciństwa, podobnie jak karpatkę. Ciocia nazywa to ciasto kromkowcem i taka też nazwa utknęła mi w pamięci. Jednak wielu osobom znane jest pod nazwą „metrowiec”. Składa się z ciast w dwóch kolorach, które kroi się w plasterki (kromki) i przekłada na zmianę kremem. Kroi się je na ukos, bo wtedy widoczne są różnokolorowe paski ciasta i kremu. Podałam to ciasto w ostatnią niedzielę i zniknęło w mgnieniu oka. Wszyscy brali dokładki. Jest miękkie i puszyste, przełożone pysznym kremem budyniowym. Zrobiłam dwa rodzaje kremu, waniliowy i kawowy, które świetnie się uzupełniały. Można też użyć innej kombinacji smakowej, lub po prostu zrobić jeden krem budyniowy bez żadnych dodatków. Każdorazowo smakuje wybornie.

kromkowiec metrowiec

Składniki

Ciasto:

6 jajek
szczypta soli
1 1/2 szklanki drobnego cukru
2 1/2 szklanki mąki tortowej
1/2 szklanki wody mineralnej niegazowanej
1/2 szklanki oleju
2 łyżeczki proszku do pieczenia
4 łyżeczki kakao

Krem:

500ml mleka
5 żółtek
2 łyżki mąki pszennej
200g cukru pudru
1 łyżeczka cukru waniliowego
300g masła
1 łyżka kawy rozpuszczalnej

Przygotowanie ciasta najlepiej zacząć od ugotowania budyniu na krem, ponieważ musi on być wystudzony, a to zabiera trochę czasu. Odlać 1/2 szklanki mleka. Resztę mleka zagotować z cukrem waniliowym. Żółtka utrzeć z cukrem pudrem na jasną i puszystą masę, którą następnie należy rozprowadzić odlanym mlekiem. Dodać mąkę i dokładnie wymieszać tak, aby nie było grudek. Tak przygotowaną masę wlać na gotujące się mleko, cały czas mieszając. Gotować do momentu uzyskania konsystencji budyniu. Ważne jest, aby intensywnie mieszać przez cały czas (można w tym celu użyć miksera), żeby nie utworzyły się grudki, a masa nie przypaliła się. Ugotowany, gorący budyń nakryć folią spożywczą (powinna dotykać powierzchni), co zapobiegnie powstaniu „kożucha”. Pozostawić do całkowitego wystygnięcia. Aby przyspieszyć ten proces, można naczynie z budyniem wstawić do zimnej wody.

Dwie jednakowe podłużne formy (keksówki) dokładnie wysmarować masłem i oprószyć bułką tartą. Piekarnik nagrzać do 180°C.

Aby przygotować ciasto należy oddzielić białka od żółtek, a mąkę przesiać z proszkiem do pieczenia. Białka przełożyć do misy miksera, dodać sól i zacząć ubijanie. Stopniowo i w niewielkich ilościach dodawać cukier, cały czas ubijając. Uzyskamy sztywną i błyszczącą masę. Zmniejszyć obroty miksera na najniższe i dodawać po jednym żółtku, kolejne dodając dopiero wtedy, gdy poprzednie dobrze połączy się z masą. Dodać przesianą mąkę w dwóch częściach. Następnie, nie przerywając ubijania, dolać powoli wodę, potem olej. Kiedy składniki dokładnie się połączą, ciasto podzielić na dwie równe części. Jest to bardzo ważne, ponieważ chcemy, aby upieczone ciasta były w miarę równe. Do jednej części dodać kakao i dokładnie wymieszać. Masy przełożyć do przygotowanych keksówek i piec przez około 40 minut (do suchego patyczka). Całkowicie wystudzić.

W celu przygotowania kremu należy utrzeć masło na puch, po czym stopniowo, łyżka po łyżce dodawać do niego wystudzony budyń. Po każdej dokładce dokładnie miksując, aby budyń dobrze połączył się z masłem. Krem podzielić na dwie części. Do jednej dodać rozpuszczalną kawę i dobrze wymieszać.

Wystudzone ciasto pokroić na dość cienkie, równe kromki. Po czym smarować każdą z nich kremem i składać w jedną całość. Kolejność następująca: ciemne ciasto, jasny krem, jasne ciasto, krem kawowy i tak na zmianę. Pozostałym kremem wysmarować wierzch i boki ciasta. Można posypać wiórkami czekolady. Wstawić do lodówki, aby krem stężał. Ważne jest, aby ciasto kroić na ukos.

SMACZNEGO!!!

Przepis na chwilę kawowej przyjemności