Babeczki czekoladowe z dekoracją z masy cukrowej (wycinarka z polskimi znakami)


Dziś mam coś dla tych, którzy lubią czekoladowe smaki. Pomimo żaru lejącego się z nieba i protestów domowników, postanowiłam włączyć piekarnik i upiec babeczki. I to nie byle jakie, bo czekoladowe z czekoladowym kremem na bazie masła i jogurtu. A ponieważ miałam do przetestowania zestaw wycinarek do masy cukrowej Polskie Litery i Znaki Specjalne oraz masę cukrową Renshaw ze sklepu LA-TORTA.PL, postanowiłam połączyć obie rzeczy. Tak oto powstały babeczki z dekoracją w postaci cukrowych rozetek z literkami.

A teraz przemiła informacja: Sklep La-Torta.pl przygotował specjalny rabat dla czytelników bloga. Przy robieniu zakupów w sklepie wystarczy wpisać SWIATWYPIEKOW w pole rabatowe, aby otrzymać zniżkę 5%. Z rabatu może skorzystać każdy zarejestrowany klient. Kod ważny jest do końca wakacji 😀

Babeczki czekoladowe

A teraz kilka słów o samych wycinarkach. Jako, że wcześniej miałam już do czynienia z wycinarkami na listwie firmy FMM i jestem z nich bardzo zadowolona, bardzo ucieszyłam się z możliwości przetestowania dodatku do standardowych zestawów. Nowość polega na tym, że tym razem na listwach pojawiły się polskie znaki i znaki specjalne, które pasują do zestawów wcześniej już dostępnych:
Alfabet wielkie litery i cyfry (2 cm pismo odręczne) – zestaw wycinarek FMM
Alfabet małe litery (1,5 cm pismo odręczne) – zestaw wycinarek FMM
Alfabet wielkie litery i cyfry (1.5 cm pismo drukowane) – zestaw wycinarek FMM
Alfabet małe litery (1,0 cm pismo drukowane) – zestaw wycinarek FMM

Koniec z dorabianiem ogonków do „ą”, „ę”, czy też kreseczki do „ł”, które mnie osobiście doprowadzało do szału. Teraz mamy wszystko na jednej listwie – małe i duże litery, pismo drukowane i kursywa. Co do znaków specjalnych, to mamy tu wszystkie znaki, które standardowo pojawiają się na klawiaturze komputera i tylko od nas zależy, do jakich dekoracji je wykorzystamy. Jak dla mnie, jest to spore ułatwienie. Bardzo podoba mi się również cena wycinarek, więc szczerze polecam.

listwa

Użycie listew na pierwszy rzut oka może wydawać się nieco skomplikowane, ale po kilku próbach przestaje takim być. Ważne, aby przed przystąpieniem do pracy oprószyć wzory cukrem pudrem – zapobiegnie to przyklejaniu się masy cukrowej do plastiku. Masę trzeba bardzo cienko rozwałkować i wykroić z niej pasek nieco szerszy niż listwa. Trzymając po obu stronach, przyłożyć wybrany wzór do masy, docisnąć i poruszyć w górę i w dół, aby uzyskać gładkie krawędzie. Następnie końcówką listwy energicznie uderzyć w blat – wzór powinien wyskoczyć na blat. Pozostawić do wyschnięcia, następnie pędzelkiem delikatnie usunąć nadmiar cukru pudru. Literki i znaki są już gotowe do użycia. W razie wątpliwości, poniżej umieszczam filmik, na którym pokazuję jak wycinać literki i znaki za pomocą wycinarek na listwie.

Wszystkie wspomniane przeze mnie wycinarki można kupić w sklepie La-Torta.pl

Babeczki czekoladowe a

Jeśli chodzi o masę cukrową Renshaw, to używam jej od dawna i jestem bardzo zadowolona. Masa łatwo się ugniata, z łatwością można ją rozwałkować i przełożyć na tort. Dla mnie ważny jest spory wybór kolorów w ofercie, który umożliwia wykonanie przeróżnych dekoracji na różne okazje. Masa świetnie nadaje się nie tylko do wycinania literek i wzorów, ale również do wykonywania niewielkich przestrzennych dekoracji. Jedyny kolor, z jakim miałam problem do tej pory to „biała czekolada” – tu, nie wiedzieć czemu, masa się nieco kruszy. Pozostałe kolory zachowywały się idealnie. W masę cukrową Renshaw również zaopatrzycie się w sklepie La-Torta.pl

Poniżej przykłady wykorzystania masy Renshaw.

z masy

A teraz czas na babeczki.

Składniki na ok. 14-16 babeczek

Babeczki
wszystkie składniki muszą być w temperaturze pokojowej

200g mąki tortowej
25g ciemnego kakao
2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
110g drobnego cukru
2 jajka
100ml oleju rzepakowego
225ml mleka

Krem
wszystkie składniki muszą być w temperaturze pokojowej

200g masła
200g jogurtu
100g cukru pudru
100g mlecznej czekolady
20g gorzkiej czekolady

Piekarnik nagrzać do 200°C. Formę do babeczek wyłożyć papilotkami.

Mąkę przesiać z kakao i proszkiem do pieczenia do misy miksera. Dodać cukier i wymieszać.
W osobnej misce zmiksować jajka z olejem, aż powstania jasna i puszysta masa. Dolać mleko i jeszcze chwilę zmiksować. Mokre składniki przelać do suchych i miksować na średnich obrotach tylko do połączenia się składników. Masą napełniać papilotki do 3/4 wysokości, piec przez 20 minut. Upieczone babeczki delikatnie wyjąć z formy i pozostawić do całkowitego wystudzenia.

Czekoladę połamać na kawałeczki i umieścić w żaroodpornym naczyniu. Naczynie postawić na garnuszek z lekko gotującą się wodą – ważne, aby naczynie nie dotykało powierzchni wody. Rozpuścić czekoladę i wystudzić do temperatury pokojowej.
Masło utrzeć z cukrem pudrem na jasną i puszystą masę. Stopniowo, łyżka po łyżce, dodawać jogurt i ucierać do uzyskania gładkiego kremu. Następnie, powoli dodawać czekoladę.
Gotowy krem przełożyć do rękawa cukierniczego z ulubioną końcówką i dekorować babeczki.

Poniżej filmik, w którym pokazuję jak zrobić prostą dekorację z masy cukrowej, z użyciem masy Renshaw i wycinarek FMM.

SMACZNEGO!!!

Cytrynowe babeczki jogurtowe z kremem truskawkowym


Pulchniutkie i mięciutkie babeczki o wyraźnym cytrynowym smaku, a do tego fantastyczny jogurtowy krem z truskawkami.

Babeczki jogurtowe

Składniki
na ok. 20-22 babeczek:

250g jogurtu naturalnego
150g stopionego i wystudzonego masła
4 duże jajka
skórka otarta z dwóch średnich cytryn
250g drobnego cukru
300g mąki tortowej
1 łyżeczka sody oczyszczonej
szczypta soli

Krem:

300g obranych truskawek
1 łyżka cukru
1 łyżeczka dżemixu 3:1
200g masła w temperaturze pokojwej
150g cukru pudru
200g gęstego jogurtu naturalnego

Dodatkowo:

kilka truskawek do dekoracji

Piekarnik nagrzać do 170°C. Formę na babeczki wyłożyć papilotkami.

Jogurt wymieszać z jajkami, stopionym masłem i skórką z cytryny. Pozostałe składniki przesiać do misy miksera, następnie dodać jogurtową mieszaninę i krótko zmiksować – tylko do połączenia się składników. Masą napełnić papilotki do 3/4 wysokości, wstawić do nagrzanego piekarnika i piec przez ok. 25 minut (do suchego patyczka). Po upieczeniu wyciągnąć z formy i wystudzić.

Truskawki na krem zblendować, przełożyć do garnuszka, dodać cukier i zagotować. Dodać dżemix i gotować na wolnym ogniu ok. 10 minuta, aż sok nieco odparuje i powstanie coś w rodzaju truskawkowego sosu. Wystudzić do temperatury pokojowej.
Masło utrzeć z cukrem pudrem na puch. Stopniowo, łyżka po łyżce, dodawać jogurt i ucierać do uzyskania gładkiego kremu. Do masy, również stopniowo, po 1 łyżce, dodać 3 łyżki sosu truskawkowego i miksować aż składniki dobrze się połączą, a krem będzie gładki.

Krem przełożyć do rękawa cukierniczego z ulubioną końcówką (u mnie Wilton 1M) i udekorować babeczki. Pozostałym sosem truskawkowym skropić wierzch babeczek i udekorować truskawkami.

SMACZNEGO!!!