Mazurek czekoladowo-migdałowy


Dziś kolejny mazurek. Tym razem postanowiłam wykorzystać kruche ciasto z dodatkiem migdałów. Obwódka mazurka wykonana jest z marcepanu i białka i upieczona razem z ciastem, a w środku aksamitne, mocno czekoladowe wypełnienie. Pracę dobrze jest zacząć od przygotowania masy czekoladowej, ponieważ potrzebuje ona kilku godzin, aby stężeć, zanim zostanie nałożona na ciasto.

Mazurek czekoladowo-migdałowy

Składniki

Ciasto:

80g mąki pszennej
100g migdałów
70g cukru pudru
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
65g masła
2 żółtka
1 łyżeczka naturalnego ekstraktu z migdałów

Obwódka:*

200g marcepanu
1 białko
1 łyżka whisky lub rumu

Masa czekoladowa:*

100g czekolady mlecznej
100g gorzkiej czekolady
200g śmietanki kremówki
2 łyżki miodu
2 łyżki miękkiego masła
1 łyżka whisky lub rumu

Dodatkowo:

1-2 łyżeczki dżemu śliwkowego
połówki migdałów do dekoracji

Mazurek migdałowo-czekoladowy

Migdały zalać wrzącą wodą i pozostawić na 10-15 minut. Po tym czasie skórka na migdałach nasiąknie i łatwo będzie można je obrać. Po obraniu migdały wysuszyć. Można nagrzać piekarnik do 80°C, włączyć termoobieg, migdały przesypać na papier do pieczenia i włożyć do piekarnika na 10-15 minut. Wysuszone migdały dobrze zmielić.

Przygotować masę czekoladową. Śmietankę zagotować z miodem. Zestawić z palnika i dodać pokruszoną czekoladę. Mieszać do momentu, aż czekolada całkowicie się rozpuści. Cały czas mieszając dodać miękkie masło, następnie whisky. Kontynuować mieszanie do momentu uzyskania jednolitej, gładkiej masy. Odstawić w chłodne miejsce aż masa stężeje.

Piekarnik nagrzać do 180°C. Dno foremki o wymiarach 19x28cm wyłożyć papierem do pieczenia. Mąkę, zmielone migdały i proszek do pieczenia wymieszać. Dodać masło i posiekać nożem. Dodać pozostałe składniki i szybko zagnieść ciasto. Wyłożyć nim dno przygotowanej foremki. Odstawić.

Marcepan pokruszyć i dobrze zmiksować z białkiem. Dodać whisky i jeszcze raz zmiksować. Powinna powstać jednolita masa. Masę przełożyć do rękawa cukierniczego z końcówką w kształcie gwiazdki i na brzegach surowego ciasta wycisnąć rozetki lub muszelki, które utworzą rant mazurka. Całość wstawić do piekarnika i piec 15-18 minut na jasno-złoty kolor. Wystudzić.

Na wystudzonym spodzie rozsmarować dżem śliwkowy.

Wystudzoną i stężałą masę czekoladową przełożyć do rękawa cukierniczego z ulubioną końcówką (u mnie otwarta gwiazdka) i wyciskać wzory na wierzchu mazurka. Udekorować połówkami migdałów.

* Przepis na obwódkę ciasta i masę czekoladową pochodzi z książki Cukiernia Lidla z moimi niewielkimi zmianami.

SMACZNEGO!!!

Tort Księcia Regenta


Przepis na ten tort czekał w moim zeszycie dobrych kilka lat, a teraz zdecydowałam się własnie nim powitać nowy 2015 rok. Są różne przypuszczenia co do tego kto wymyślił ten tort. Jedni twierdzą, że był to piekarz Heinrich Georg Erbshäuser, inni, że osobisty szef kuchni księcia regenta Bawarii – Lutipolda, John Rottenhöfer, a jeszcze inni, że kolejny sławny wtedy szef kuchni, Anton Seidl. Nie ma natomiast sporu co do tego, na czyją cześć tort został stworzony. Początkowo składał się z 8 warstw biszkoptu, które były symbolem 8 obwodów administracyjnych Bawarii. Dziś jednak, kiedy Bawaria posiada 7 obwodów, tort piecze się z 7 warstw.
Oryginalny wypiek składał się z warstw biszkoptu i czekoladowego kremu maślanego. Ta wersja jest nieco inna. Bazą jest tu mięciutkie i wilgotne ciasto ucierane. Do przełożenia natomiast wykorzystałam czekoladowy krem budyniowy i wzbogaciłam go ajerkoniakiem. Całość polana jest polewą czekoladową.
Czasochłonny, ale pyszny tort na specjalne okazje.

Tort Księcia Regenta

Składniki

Ciasto:

4 jajka
300g drobnego cukru
ziarenka z 1/4 laski wanilii
250g masła
200g mąki tortowej
50g mąki ryżowej lub ziemniaczanej
1 łyżeczka proszku do pieczenia

Krem:

400ml mleka
4 żółtka
180g cukru
2 1/2 łyżki mąki pszennej
100g gorzkiej czekolady (min. 70%)
250g masła
3-4 łyżki ajerkoniaku
1 łyżka kakao

Polewa:

70g mlecznej czekolady
70g gorzkiej czekolady
65g miękkiego masła

Tort Regenta

Piekarnik nagrzać do 180°C. Dno tortownicy o średnicy 20cm wyłożyć papierem do pieczenia. Boki pozostawić suche. Najlepiej wykorzystać 2 takie same tortownice i piec po 2 placki naraz. Zaoszczędzi nam to sporo czasu.

Mąkę tortową i ryżową wymieszać razem z proszkiem do pieczenia i przesiać.

Masło utrzeć z cukrem, dodać ziarenka wanilii. Następnie dodawać po jednym całym jajku, pamiętając o tym, że kolejne jajko dodajemy dopiero wtedy, gdy poprzednie dobrze połączy się z masą. Zmniejszyć obroty miksera i dodać mąkę w dwóch częściach. Zmiksować na wolnych obrotach tylko do połączenia się składników. Aby uzyskać równe warstwy ciasta, podzieliłam je na 7 części do osobnych miseczek. W każdej miseczce umieściłam 2 1/4 łyżki ciasta. Pierwszą część rozsmarować cienką i równą warstwą w tortownicy i piec przez 13-15 minut na jasnozłoty kolor. Tak samo postąpić z pozostałymi częściami. Pozostawić do wystudzenia.

Na krem, utrzeć żółtka z cukrem na jasną i puszystą masę. Dodać 1/4 szklanki mleka i mąkę, dobrze wymieszać, aby nie było grudek. Czekoladę pokruszyć na drobne kawałki i dodać do masy żółtkowej. Resztę mleka zagotować i wlać do niego masę żółtkową z czekoladą, cały czas intensywnie mieszając. Ja do tego celu używam miksera. Podgrzewać kilka minut na wolnym ogniu, nie przerywając mieszania, aż do zagotowania i uzyskania budyniu. Należy uważać jednak, aby masy nie przypalić. Bezpośrednio na powierzchnię gorącego budyniu nakładamy folie spożywczą i odstawiamy do wystygnięcia. Dzięki folii, na budyniu nie utworzy się skorupka. Ważne jest, żeby budyń doprowadzić do temperatury pokojowej przed połączeniem z masłem. Za ciepły stopi masło, a za zimny (np. z lodówki) może zwarzyć masę.

Masło utrzeć na puch, po czym stopniowo, łyżka po łyżce dodawać wystudzony budyń. Wlać ajerkoniak, dosypać kakao i dobrze wszystko zmiksować na gładki i puszysty krem.

Poszczególne placki ciasta przekładać kremem, pozostawiając ostatni suchy. Kremu powinno również wystarczyć na obłożenie boków tortu. U mnie jednak podjadanie kremu skutkowało zbyt małą jego ilością, dlatego boki nie są dokładnie pokryte. Tort wstawić do lodówki na kilka godzin, aby krem stężał.

Aby przygotować polewę należy drobno pokruszyć obie czekolady, przełożyć je do żaroodpornego naczynia, dodać kawałki miękkiego masła i rozpuścić wszystko umieszczając naczynie na garnuszku z lekko gotującą się wodą (w kąpieli wodnej) Ważne, aby naczynie nie dotykało powierzchni wody. Ciepłą polewą oblać tort i wstawić całość z powrotem do lodówki.

Regenta

SMACZNEGO!!!

Tort czekoladowo-orzechowy


Od dłuższego czasu „chodziło” za mną połączenie czekolady i orzechów. Stwierdziłam więc, że warto przygotować torcik z ich użyciem. Nie chciałam jednak robić biszkoptu, dlatego też wymyśliłam, że będzie to torcik z ciastem półkruchym, które, jak się okazało, świetnie sprawdziło się w tej formie. Całość składa się z kakaowych placków, ganache i budyniowego kremu orzechowego. Wszystko oblane jeszcze pyszną polewą czekoladową i udekorowane orzechowymi rozetkami.

Tort czekoladowo-orzechowy

Składniki

Ciasto:

200g masła
3 żółtka
1/2 szklanki cukru
4 łyżki mleka
1 1/2 szklanki mąki tortowej
2 łyżki mąki ziemniaczanej
2 łyżki kakao
2 łyżeczki proszku do pieczenia

Krem orzechowy:

3 żółtka
250ml mleka
80g cukru
1 1/2 łyżki mąki pszennej
3/4 łyżki maki ziemniaczanej
120g zmielonych orzechów
150g miękkiego masła

Krem czekoladowy (ganache):

100g mlecznej czekolady
100g gorzkiej czekolady (70%)
200g śmietanki kremówki (30%)

Syrop do nasączenia:

75g cukru
75g wody
2-3 łyżki whisky

Polewa czekoladowa:

70g mlecznej czekolady
70g gorzkiej czekolady (70%)
60g masła

Tort czekoladowo-orzechowy a

Jako, że krem czekoladowy potrzebuje długiego czasu, aby stężał, zaczniemy właśnie od niego. Śmietankę kremówkę przełożyć do garnuszka i podgrzewać prawie do wrzenia. Zestawić z ognia i dodać do niej pokruszoną czekoladę. Dobrze wymieszać do momentu, aż czekolada całkowicie się rozpuści i otrzymamy gładką, jednolitą i błyszczącą masę. Krem należy pozostawić do wystudzenia i stężenia. Najlepiej przygotować go dzień wcześniej i kiedy nabierze temperatury pokojowej, wstawić do lodówki.

Dno tortownicy o średnicy 18cm wyłożyć papierem do pieczenia, boki cienko wysmarować masłem. Mąkę tortową, mąkę ziemniaczaną, kakao i proszek do pieczenia wymieszać i przesiać.

Przygotować ciasto. Masło utrzeć z cukrem. Cały czas ucierając, dodawać po jednym żółtku, następnie mleko. Dodać mąkę i wyrobić ciasto ręcznie. Podzielić na trzy części, każdą z nich owinąć w folię spożywczą i włożyć do lodówki na min. 20 minut.

Piekarnik nagrzać do 180°C.

W czasie, gdy ciasto się chłodzi można przygotować budyń na krem. W tym celu mleko przelać do garnuszka, odlewając 1/4 szklanki i podgrzewać. Żółtka utrzeć z cukrem na jasną i puszystą masę, którą rozprowadzić odlanym mlekiem. Dodać mąkę pszenną i ziemniaczaną, dokładnie wymieszać, aby nie było grudek. Mleko doprowadzić do wrzenia i do gotującego przelać masę żółtkowa intensywnie mieszając. Cały czas mieszając podgrzewać jeszcze chwilę do uzyskania gęstego budyniu (czasem może potrwać to kilka minut). Gorącą masę nakryć folią spożywczą. Folia powinna dotykać powierzchni budyniu – w ten sposób zapobiegniemy powstaniu kożucha. Odstawić do całkowitego wystudzenia.

Pierwszą część schłodzonego ciasta rozłożyć równomiernie na dnie tortownicy i piec przez ok. 15 minut. Gotowe ciasto powinno być matowe. To samo powtórzyć z dwoma kolejnymi częściami. Chyba, że dysponujecie kilkoma tortownicami o tej samej średnicy, wtedy placki można upiec jednocześnie. Wystudzić.

Teraz możemy dokończyć krem orzechowy. Masło ucierać, aż stanie się jasne i puszyste. Cały czas miksując, dodawać po jednej łyżce wystudzonego budyniu. Całość powinna być dobrze połączona.
Zmielone orzechy uprażyć na suchej patelni i wystudzić, po czym dodać do kremu i dobrze wymieszać.

Przygotować syrop. Wodę przelać do garnuszka, dodać cukier, wymieszać i zagotować. Gotować na wolnym ogniu przez ok. 4 minuty. Na powierzchni cały czas powinny być widoczne bąbelki. Wystudzić. Dodać whisky i wymieszać.

Do tortownicy przełożyć jeden upieczony placek, skropić go obficie syropem. Na placku rozsmarować równomiernie cały krem czekoladowy. Przykryć drugim plackiem, znów skropić obficie syropem. Na drugim placku rozsmarować krem orzechowy, pozostawiając część do dekoracji. Przykryć trzecim plackiem.

Przygotować polewę. Obie czekolady i masło przełożyć do żaroodpornego naczynia i rozpuścić w kąpieli wodnej od czasu do czasu mieszając, aż masa stanie się jednolita. Ciepłą polewę rozsmarować na wierzchu i bokach tortu. Wstawić do lodówki aż polewa stężeje, po czym udekorować pozostałym kremem orzechowym.

SMACZNEGO!!!