Truskawkowe Pole


Mam dziś dla Was fantastyczne ciasto, które jest wprost idealne na upalne dni. Jest lekkie i orzeźwiające. Pianka jest bardzo kremowa i delikatna, za to galaretka wprost eksploduje smakiem truskawek. Wszystko to na cieniutkim krążku miękkiego ciasta z dodatkiem amoniaku. Wszystko świetnie do siebie pasuje, a przy stole każdy prosi o kolejny kawałek.

Truskawkowe pole

Składniki

Ciasto:

50g masła
45g cukru pudru
ziarenka z 1/4 laski wanilii
45g mąki tortowej
1 jajko
1/3 łyżeczki proszku do pieczenia
1/4 łyżeczki amoniaku

Galaretka:

800g truskawek (umytych i obranych)
1/2 szkl. wody
6-7 łyżeczek żelatyny

Pianka:

100g truskawek (umytych i obranych)
500g niesłodzonego mleka skondensowanego
330g śmietanki kremówki
80g cukru pudru
1 śmietan-fix
8 łyżeczek żelatyny

Do dekoracji:

200g naturalnego twarożku (u mnie Mój Ulubiony)
120g śmietanki kremówki
1 łyżka cukru pudru
1 śmietan-fix

Pole truskowkowe

Dno tortownicy o średnicy 24cm wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik nagrzać do 180°C.

Masło utrzeć z cukrem pudrem na gładką masę. Dodać ziarenka wanilii i jajko i ucierać do uzyskania puszystej masy. Dodać mąkę przesianą z proszkiem do pieczenia i amoniakiem i zmiksować tylko do połączenia się składników. Masę równomiernie rozsmarować na dnie tortownicy i wstawić do piekarnika. Piec przez 15 minut. Ciasto powinno mieć ładny złoty kolor. Wystudzić.

Przygotować galaretkę. Żelatynę przełożyć do niewielkiej miseczki i zalać niewielką ilością zimnej wody, pozostawić do napęcznienia. Truskawki rozgnieść tłuczkiem do ziemniaków. Powinno wyjść ok 3 szklanki truskawkowego musu. Przełożyć do garnuszka, dodać wodę i zagotować. Zmniejszyć płomień i dodać napęczniałą żelatynę. Delikatnie podgrzewać, przez cały czas mieszając, aż cała żelatyna się rozpuści. Nie gotować! Przestudzić. Galaretkę wylać do wyłożonej folią spożywczą i wysmarowanej olejem tortownicy (24cm) i wstawić do lodówki do stężenia.

Kiedy galaretka już zastygnie, można z nią postąpić na dwa sposoby. Ja wycinałam z niej kilkucentymetrowe krążki, układając foremkę tak, aby wyciąć jak najwięcej. Następnie ułożyłam powstałe krążki na powierzchni upieczonego ciasta. Resztę galaretki zużyłam do dekoracji, oraz przygotowania innego deseru. Można też darować sobie wycinanie i po prostu całą galaretkę ułożyć na powierzchni ciasta.

Przygotować piankę truskawkową. Żelatynę przełożyć do miseczki i zalać niewielką ilością zimnej wody. Pozostawić do napęcznienia. Truskawki zmielić w blenderze. Kremówkę ubić na sztywno ze śmietan-fixem. Mleko skondensowane zmiksować z cukrem. Dodać zmielone truskawki i miksować na wysokich obrotach, aż masa mocno się spieni.
Napęczniałą żelatynę przełożyć do garnka, dodać 2 łyżki wody i podgrzewać na wolnym ogniu, aż żelatyna całkowicie się rozpuści. Nie gotować! Nie zdejmując z ognia, dodać masę truskawkową – najpierw łyżka po łyżce, cały czas mieszając, potem stopniowo już w większych ilościach pozostałą masę. Bardzo dokładnie wymieszać, aby dobrze rozprowadzić żelatynę. Zdjąć z ognia i w dwóch częściach dodać ubitą śmietanę. Delikatnie wymieszać. Powstałą masę przelać na galaretkę i wstawić do lodówki na kilka godzin, aby masa dobrze stężała.

Aby przygotować krem do dekoracji należy twarożek i śmietanę umieścić w wysokiej misie. Zmiksować chwilę na wolnych obrotach, aby połączyć oba składniki. Dodać śmietan-fix wymieszany z cukrem pudrem i dalej miksować do uzyskania konsystencji gęstego kremu.

Krem przełożyć do rękawa cukierniczego z ulubioną końcówką i udekorować ciasto. Na wierzchu można poukładać cząstki truskawek oraz kawałki galaretki, która została po wycinaniu krążków.

Ciasto należy przechowywać w lodówce.

ciasto truskawkowe

SMACZNEGO!!!

Ciasto Paradiso


Niezwykłe ciasto. Pełne delikatnych smaków, a jednocześnie bardzo wyrazistych. Orzechy, kokos i kawa. Dla mnie to po prostu niebo w gębie. Fantastyczny spód z herbatników, orzechów i miodu. Na to puszysta i delikatna masa na bazie mleka kokosowego, a zwieńczeniem tych smaków jest galaretka kawowa, która moim zdaniem idealnie zamyka całość.

Paradiso

Składniki

Spód:

200g herbatników
100g orzechów włoskich
200g masła w temperaturze pokojowej
6 łyżek miodu

Krem kokosowy:

100g kwaśnej śmietany 18%
120g cukru pudru
400g mleka kokosowego (1 puszka)
4 łyżki likieru kokosowego (opcjonalnie)
6-7 łyżeczek żelatyny
400g śmietanki kremówki
1 śmietan-fix
50g kokosu

Galaretka kawowa:

350g słodzonego mleka skondensowanego
150ml mleka
1 1/2 łyżeczki kawy rozpuszczalnej w proszku
2 łyżeczki żelatyny

Ciasto Paradiso 2

Dno tortownicy o średnicy 25cm wyłożyć papierem do pieczenia.

Orzechy posiekać, herbatniki pokruszyć lub zmielić tak, aby pozostały niewielkie kawałki. Oba składniki wymieszać. Dodać masło pokrojone w kostkę oraz miód i dobrze wymieszać, aby dokładnie rozprowadzić wszystkie składniki. Uzyskaną masę przełożyć do tortownicy, równomiernie rozłożyć i nieco docisnąć. Wstawić do lodówki.

Żelatynę przełożyć do miseczki i zalać niewielką ilością zimnej wody. Odstawić do napęcznienia.
Kwaśną śmietanę zmiksować z cukrem pudrem. Dodać mleko kokosowe oraz likier kokosowy i ponownie dobrze wymieszać. Kremówkę ubić ze śmietan-fixem.
Napęczniałą żelatynę przełożyć do garnuszka, dodać 2 łyżki wody i podgrzewać na wolnym ogniu aż żelatyna całkowicie się rozpuści. Nie gotować! Do żelatyny powoli dodać najpierw kilka łyżek masy z mlekiem kokosowym przez cały czas mieszając, potem dolać większość masy i dobrze wymieszać. Przelać z powrotem do misy, wymieszać, dodać kokos i jeszcze raz wymieszać. Do masy dodać ubitą kremówkę w trzech częściach, delikatnie mieszając po każdej dokładce.
Krem przełożyć na herbatnikowy spód, wyrównać i wstawić do lodówki na ok. 30 minut. Masa powinna do tej pory stężeć na tyle, aby można było wylać na nią galaretkę.

Przygotować galaretkę. Żelatynę przełożyć do miseczki i zalać niewielką ilością zimnej wody. Zostawić do napęcznienia. Mleko skondensowane wymieszać z mlekiem i kawą. Napęczniałą żelatynę przełożyć do garnuszka, dodać 1 łyżkę wody i podgrzewać aż żelatyna całkowicie się rozpuści. Nie gotować! Do żelatyny dodać powoli kilka łyżek mleka kawowego dobrze mieszając, następnie dolać resztę i dobrze wymieszać. Galaretkę od razu delikatnie wylać na masę kokosową i wstawić do lodówki na min. 4 godziny.

SMACZNEGO!!!

Cytrynowiec


To ciasto chodziło mi po głowie przez kilka dni. W moich myślach przewijały się różne jego wersje. Założenie jednak od początku było takie, że muszą się pojawić jabłka i cytryna. no i w końcu, chwilę przed przystąpieniem do pracy zdecydowałam się na ostateczną formę. No i tak: półkruche cytrynowe ciasto, a na nim słodka masa z jabłek i lekki cytrynowy krem z jogurtu i śmietanki. Całość wykończona delikatnym kremem z serka mascarpone. Wyszło pysznie. I chociaż masa jabłkowa dla niektórych może być ciut za słodka, to cytrynowy krem świetnie tę słodycz równoważy.

Ciasto podałam na mojej ulubionej paterze ze sklepu mykitchen.pl

Cytrynowiec

Składniki

Ciasto:

100g miękkiego masła
2 żółtka
60g drobnego cukru
100g mąki tortowej
1 łyżka mąki ziemniaczanej
2 łyżki mleka
skórka otarta z 1 cytryny
1 łyżeczka proszku do pieczenia

Masa jabłkowa:

800g jabłek (lekko kwaśnych)
250g cukru (lub mniej)
sok z 1/2 cytryny
1 niepełna łyżeczka żelatyny

Krem cytrynowy:

2 galaretki cytrynowe
1 łyżeczka żelatyny
250ml wrzątku
150g jogurtu naturalnego
100g cukru pudru
600g śmietanki kremówki 30%

Dekoracja:

250g serka mascarpone
230g śmietanki kremówki
1 łyżka cukru pudru
1 śmietan-fix

Cytrynowiec aa

Cytrynowiec c

Dno tortownicy o średnicy 25cm wyłożyć papierem do pieczenia. Boki pozostawić suche. Piekarnik nagrzać do 180°C. Mąkę tortową wymieszać z mąką ziemniaczaną i proszkiem do pieczenia.

Masło utrzeć z cukrem, następnie dodawać po jednym żółtku, kolejne dodając dopiero wtedy, gdy poprzednie dobrze połączy się z masą. Następnie dodać mleko oraz skórkę z cytryny i dobrze zmiksować. Nie przerywając ucierania dodać mąkę w dwóch częściach i dobrze wyrobić. Ciasto przełożyć do tortownicy i równomiernie rozsmarować. Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec przez 15-20 minut. Gotowe ciasto powinno być jasno brązowe. Wystudzić.

Jabłka obrać i zetrzeć na tarce o grubych oczkach. Przełożyć do garnuszka, dodać cukier, wymieszać, zagotować. Zmniejszyć płomień i gotować tak długo, aż jabłka odparują większość soku. Dodać sok z cytryny, wymieszać i zestawić z ognia. Na końcu wsypać żelatynę i mieszać tak długo, aż żelatyna się rozpuści.

Upieczone i wystudzone ciasto przełożyć na paterę i naokoło niego zamknąć rant tortownicy. Na cieście rozsmarować równomiernie jeszcze ciepłe jabłka i wstawić do lodówki.

Jogurt dobrze zmiksować z cukrem pudrem. Śmietanę ubić na sztywno. Galaretkę i żelatynę rozpuścić we wrzątku. Do rozpuszczonej galaretki powolutku dolewać jogurt z cukrem, cały czas mieszając. Całość przelać do misy i w trzech częściach dodać ubitą śmietanę, po każdej dokładce delikatnie mieszając. Masę przełożyć na tężejące jabłka, wyrównać i wstawić do lodówki do stężenia na minimum 4-5 godzin. Najlepiej chłodzić ciasto przez całą noc.

Zanim usuniemy rant tortownicy, należy oddzielić go od ciasta za pomocą gorącego noża (zamoczonego w gorącej wodzie i osuszonego).

Serek mascarpone krótko zmiksować razem ze śmietanką. Dodać śmietan-fix wymieszany z cukrem pudrem i ubijać na średnich obrotach do uzyskania sztywnego kremu. Krem przełożyć do rękawa cukierniczego zakończonego ulubioną końcówką (u mnie duża zamknieta gwiazdka) i udekorować ciasto.

SMACZNEGO!!!

Malinowa Fantazja


Delikatny śmietankowy krem malinowy na krążku kruchego ciasta, na górze biszkoptowe roladki z dżemem malinowym oblane malinową galaretką. Ciasto wykończyłam podłużnymi biszkopcikami i obwiązałam wstążką, co zawsze tworzy efektowną całość. To kolejna propozycja, która ze względu na kolorystykę i zawartość malin będzie idealną walentynkową propozycją. Ale nie tylko. Nada się również na wszelkie przyjęcia i uroczystości. Polecam.

Malinowa Fantazja

Składniki

Ciasto kruche:

125g mąki pszennej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
50g cukru pudru
1 zimne jajko
1 łyżeczka soku z cytryny
80g zimnego masła

Biszkopt:

4 jajka
125g cukru pudru
4 łyżki ciepłej wody
75g mąki tortowej
50g mąki ziemniaczanej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
250g dżemu malinowego

Krem malinowy:

maliny z syropu w puszce
150g kwaśnej śmietany 18% (z kubeczka)
150g cukru pudru
150ml syropu z malin
8 łyżeczek żelatyny
500g śmietanki kremówki (30%)
1 śmietan-fix

Galaretka:

reszta syropu z malin w puszce
woda
1 galaretka malinowa
1 łyżka cukru

Dodatkowo:

250g serka mascarpone (schłodzonego)
150g śmietanki kremówki 30% (schłodzonej)
1 czubata łyżka cukru pudru
1 śmietan-fix
około 250g podłużnych biszkoptów

Fantazja m

Zaczniemy od przygotowania ciasta kruchego. Dno tortownicy o średnicy 25cm wyłożyć papierem do pieczenia, boki pozostawić suche.
Mąkę, proszek do pieczenia oraz cukier puder wymieszać razem. Dodać jajko, sok z cytryny i pokrojone w kostkę zimne masło. Wszystko razem przesiekać nożem do uzyskania niewielkich grudek ciasta. Następnie szybko zagnieść ciasto. Ważne, aby dobrze rozprowadzić masło, a przy tym nie ogrzać ciasta. Wyrobione ciasto równomiernie rozłożyć w tortownicy, wyrównać i wstawić do lodówki na 30 minut.

W międzyczasie przygotować biszkopt na roladę. Piekarnik nagrzać do 180°C. Dużą blachę z piekarnika wyłożyć papierem do pieczenia.
Białka oddzielić od żółtek. Żółtka utrzeć z cukrem pudrem i ciepłą wodą na jasną i puszystą masę. Białka ubić na sztywną pianę ze szczyptą soli. Dodać do masy żółtkowej w dwóch częściach i bardzo delikatnie wymieszać łyżką. Najpierw dodać 1/3 białek, wymieszać, potem resztę. Bezpośrednio do masy, w dwóch częściach, przesiać mąkę pszenną wymieszaną z mąką ziemniaczaną oraz proszkiem do pieczenia i delikatnie wymieszać. Masę równomiernie rozsmarować na blasze i piec przez 15 minut. Upieczony biszkopt od raz po wyjęciu z piekarnika ułożyć papierem do góry na ściereczce obficie obsypanej cukrem pudrem. Natychmiast delikatnie ściągnąć papier i zwinąć biszkopt w roladę razem ze ściereczką, zaczynając od dłuższego brzegu.
Dżem przełożyć do garnuszka, podgrzać, aby nabrał nieco luźniejszej konsystencji. Biszkopt rozwinąć, rozsmarować na nim dżem i ponownie ciasno zwinąć w roladę, tym razem bez ściereczki. Odłożyć do wystudzenia.

Zmniejszyć temperaturę piekarnika do 175°C i wstawić schłodzone ciasto kruche. Piec przez 15-18 minut. Wyciągnąć z formy i wystudzić

Żelatynę na krem przełożyć do miseczki i zalać niewielką ilością zimnej wody. Wymieszać, aby woda pokryła całą żelatynę i odstawić do napęcznienia. Maliny odsączyć z syropu.
Kwaśną śmietanę wymieszać z cukrem pudrem, następnie dodać syrop z malin i maliny. Wymieszać trzepaczką, aby maliny się rozpadły. Żelatynę przełożyć do garnuszka, dodać 2 łyżki wody i rozpuścić na wolnym ogniu. Do żelatyny dodać krem ze śmietany: najpierw łyżka po łyżce, żeby żelatyna się nie ścięła, potem resztę. Przelać z powrotem do większej miski. Teraz trzeba pracować szybko, bo krem szybko tężeje. Kremówkę ubić ze śmietan-fixem na sztywno. Dodać do kremu w trzech częściach, po każdej dobrze, ale delikatnie wymieszać. Jeśli zdarzy się tak, że krem zacznie się już ścinać, można go lekko podgrzać w garnuszku, aż znów będzie płynny i wtedy dodać śmietanę. Uważać jednak, aby kremu zbytnio nie podgrzać.

Kruche ciasto ułożyć na paterze, naokoło zamknąć rant tortownicy. Na placku rozsmarować krem śmietanowy i dobrze wyrównać. Roladę z dżemem pokroić na plastry o grubości ok. 1,5cm i ułożyć je na kremie ciasno jeden obok drugiego. Plastry układać w taki sposób, aby końce zwiniętych „ślimaczków” skierowane były na zewnątrz. Wstawić do lodówki.

Resztę syropu przelać do garnuszka. Uzupełnić wodą do 350ml i zagotować. Zestawić z ognia, wsypać galaretkę i cukier i dobrze wymieszać, aby żelatyna z galaretki dobrze się rozpuściła. Schłodzić i tężejącą już galaretkę przelać na wierzch ciasta. Wstawić do lodówki na kilka godzin do stężenia.

Serek mascarpone i śmietankę wymieszać, po czym ubić na gęsty krem na niskich obrotach miksera. Po chwili ubijania dodać cukier wymieszany ze śmietan-fixem. Powstałym kremem obłożyć boki tortu. Resztę przełożyć do rękawa cukierniczego z ulubioną końcówką i udekorować wierzch ciasta. Biszkopty przyciąć (mniej więcej 1,5cm) i „przykleić” do brzegu ciasta. Układać je dość ciasno jeden obok drugiego. Przewiązać wstążką.

Ciasto należy przechowywać w lodówce.

Fantazja Malinowa

SMACZNEGO!!!

zBLOGowani.pl

Ciasto Lambada


Dziś propozycja karnawałowa, nazwą przywodząca na myśl gorące taneczne klimaty. Jasny biszkopt nasączony ajerkoniakiem, puszysty krem pomarańczowy, galaretka i bita śmietana. Całość tworzy bardzo przyjemną propozycję na każdą imprezę. W kremie można wyczuć delikatnie kwaśną nutę dzięki zawartości soku pomarańczowego, a to sprawia, że jest lekki i inny niż wszystkie.

Lambada a

Składniki

Biszkopt:

2 jajka
50g drobnego cukru
65g mąki tortowej
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli

Do nasączenia:

100-150ml ajerkoniaku
2-3 łyżki przegotowanej wody

Krem pomarańczowy:

4 żółtka
90g cukru
2 czubate łyżki mąki pszennej
1 1/4 łyżki mąki ziemniaczanej
400ml soku pomarańczowego (z kartonika 100%)
250g masła w temperaturze pokojowej

Galaretka:

2 galaretki w kolorze pomarańczowym (u mnie brzoskwiniowe)
900ml wody

Bita śmietana:

500ml śmietanki kremówki
2 łyżki cukru pudru
2 śmietan-fixy

Lambada

Piekarnik nagrzać do 180°C. Blachę o wymiarach 24x28cm wyłożyć papierem do pieczenia.

Białka oddzielić od żółtek. Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia.

Białka ubić ze szczyptą soli na sztywną pianę. Stopniowo, łyżeczka po łyżeczce, dodawać cukier, nie przerywając ubijania. Miksujemy do uzyskania sztywnej i błyszczącej masy. Zmniejszyć obroty miksera i dodawać po jednym żółtku. Mąkę z proszkiem do pieczenia przesiać bezpośrednio do masy w dwóch częściach i delikatnie wymieszać łyżką. Masę przełożyć do blaszki, wyrównać i upuścić kilka razy na blat z wysokości mniej więcej 15cm. W ten sposób pozbędziemy się dużych pęcherzyków powietrza z ciasta i po upieczeniu nie będzie dziur w biszkopcie. Piec przez 20-25 minut. Pod koniec pieczenia można sprawdzić patyczkiem, czy ciasto jest upieczone. Całkowicie wystudzić.

Aby przygotować krem należy większość soku przelać do garnuszka i podgrzewać do zagotowania (pozostawić ok. 1/4 szklanki). Żółtka utrzeć z cukrem na jasną i puszystą masę. Dodać pozostały sok i obie mąki. Zmiksować do uzyskania gładkiej konsystencji. Masę żółtkową przelać do gotującego się soku intensywnie mieszając. Zmniejszyć płomień i cały czas mieszając ugotować budyń. Bezpośrednio na powierzchni gorącego budyniu ułożyć folię spożywczą i odstawić całość do całkowitego wystudzenia.
Masło utrzeć na puch. Stopniowo, łyżka po łyżce, dodawać wystudzony budyń pomarańczowy i miksować do uzyskania puszystego kremu.

Biszkopt przełożyć z powrotem do foremki wyłożonej folią aluminiową lub papierem do pieczenia.

Ajerkoniak rozcieńczyć przegotowaną i wystudzoną wodą i mocno nasączyć nim biszkopt. Następnie równomiernie rozsmarować na nim krem pomarańczowy i wstawić do lodówki.

Galaretkę przygotować wg przepisu na opakowaniu, używając 900ml wody. Wystudzić i lekko już tężejącą przelać na krem. Wstawić do lodówki na kilka godzin do stężenia. Jeśli brzegi ciasta nie przylegają do foremki, należy je ograniczyć przy pomocy folii. Wtedy galaretka nie wycieknie.

Schłodzoną śmietankę krótko ubić, następnie dodać do niej śmietan-fixy wymieszane z cukrem pudrem i ubijać do uzyskania sztywnej masy. Bitą śmietanę rozsmarować na galaretce. Do momentu podania ciasto należy przechowywać w lodówce. Najlepiej w osobnym pojemniku, lub szczelnie przykryte folią, ponieważ śmietana szybko chłonie zapachy.

SMACZNEGO!!!

Ciasto Krysi


Jakiś czas temu moja mama przybiegła do mnie wymachując kartką papieru i powiedziała, że jadła przepyszne ciasto. Okazało się, że na kartce zapisany był przepis na owo cudo, które okazało się być ciastem Krysi, o którym słyszałam już w dzieciństwie. Słyszałam, ale nigdy nie jadłam. Stwierdziłam więc, że czas najwyższy to zmienić.

Ciasto Krysi

Składniki

Biszkopt:

1 jajko
30g cukru
35g mąki tortowej
niecałe pół łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki ekstraktu z wanilii

Masa jabłkowa:

750g jabłek
1 galaretka cytrynowa
3/4 łyżeczki żelatyny
2-3 łyżki cukru

Krem:

250g serka mascarpone (schłodzonego)
190g śmietanki kremówki (schłodzonej)
2 łyżki cukru pudru
1 śmietan-fix

Dodatkowo:

odrobina kakao

Ciasto Krysi a

Piekarnik nagrzać do 180°C. Dno tortownicy o średnicy 20cm wyłożyć papierem do pieczenia.

Żółtko oddzielić od białka. Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia.

Białko ubić ze szczyptą soli. Kiedy będzie już spienione, powoli dodawać cukier i dalej ubijać aż do uzyskania sztywnej i błyszczącej masy. Zmniejszyć obroty miksera i dodać żółtko i ekstrakt z wanilii. Bezpośrednio do masy przesiać mąkę i delikatnie wymieszać łyżką. Masę przelać do przygotowanej tortownicy, wyrównać i wstawić do piekarnika na mniej więcej 15 minut (do suchego patyczka).

Jabłka obrać i zetrzeć na tarce o grubych oczkach. Przełożyć je do garnuszka i chwilę podgrzewać. Podsmażyć aż nieco zmiękną i zmniejszą swoją objętość, po czym dodać galaretkę i żelatynę. Pogotować chwilę, zestawić z ognia i wystudzić. Kiedy masa będzie już chłodna i zacznie się ścinać, wyłożyć ją na biszkopt. Pozostawić do całkowitego zastygnięcia.

Aby przygotować krem należy przełożyć serek mascarpone i śmietankę do misy miksera i zmiksować na wolnych obrotach. Po chwili dodać cukier wymieszany ze śmietan-fixem i miksować jeszcze przez chwilę, do uzyskania sztywnego kremu. Kremem dowolnie udekorować ciasto i posypać kakao.

SMACZNEGO!!!

Bajkowy sernik


Na początek chciałabym zaprezentować pyszny serniczek na zimno. Kiedy ostatni raz go przygotowałam, usłyszałam, że jest w nim słońce. To był chyba najmilszy komentarz jaki mogłam sobie wymarzyć. Rzeczywiście, kolory przywodzą na myśl słoneczne letnie dni. Sama masa serowa jest dość delikatna, a orzechowy spód zadowoli każdego wielbiciela orzechów i miodu. Oczywiście można dodać inne owoce. Ja jednak nie wyobrażam sobie tego deseru bez brzoskwiń.

sernik z brzoskwiniami

Składniki

Spód:

200g herbatników
100g orzechów włoskich
200g miękkiego masła
6 łyżek miodu

Masa serowa:

puszka brzoskwiń
6-7 łyżeczek żelatyny
6 łyżek cukru pudru
2 łyżki soku z cytryny
ok. 800 g twarożku na serniki
200 ml jogurtu naturalnego
cukier waniliowy

Na wierzch:

2 galaretki w kolorze pomarańczowym

kilka połówek brzoskwiń do dekoracji

Przygotowanie:

1. Herbatniki pokruszyć, orzechy posiekać
2. Dodać masło i miód i dokładnie wymieszać
3. Powstałą masą wyłożyć dokładnie dno tortownicy, odstawić do lodówki
4. Brzoskwinie z puszki pokroić w kostkę, zostawiając 2-3 połówki do dekoracji
5. 16 łyżek syropu z brzoskwiń podgrzać i rozpuścić w nim żelatynę, uważając, żeby się nie przypaliła
6. Wymieszać razem twarożek, jogurt, cukier waniliowy, sok z cytryny, cukier puder, pokrojone brzoskwinie z puszki
7. Dodać sok z brzoskwiń z żelatyną i wymieszać
8. Masę serowo-jogurtową wylać na spód orzechowy i wstawić do lodówki
9. Kiedy masa już stężeje, ułożyć na niej pokrojone w plasterki brzoskwinie
10. Galaretkę przygotować wg przepisu na opakowaniu, kiedy będzie już lekko tężeć, delikatnie wylać ją na masę serową
11. Odstawić na kilka godzin

SMACZNEGO!!!