Ciasto „Fragola”


Dziś zdecydowałam się zaproponować Wam połączenie, które wprost uwielbiam. Truskawki i migdały. Ciasto jest bez pieczenia, a więc idealne na dni, kiedy ma się ochotę na coś słodkiego, ale jest za ciepło na włączanie piekarnika. Spód wykonany jest z herbatników, migdałów, masła i miodu. W śmietankowej masie ukryłam truskawki pokryte czekoladą, co daje ciekawy efekt po przekrojeniu, a czekolada przyjemnie chrupie. Całość zalałam puszystą masą śmietankową z migdałową nutką. Użyłam gorzkiej i mleczej czekolady, ale jeśli lubicie delikatniejsze smaki, to z powodzeniem można użyć białej czekolady.

Jeśli chodzi o truskawki, to warto wybrać te niezbyt wysokie, aby mieć pewność, że śmietankowa masa je przykryje.

A taką piękną paterę można znaleźć w sklepie mykitchen.pl

Fragola a

Składniki

Spód:

150g migdałów w słupkach
200g herbatników petit buerre
250g miękkiego masła
6 łyżek miodu

Truskawki w czekoladzie:

ok. 400-500g truskawek (umytych i bez szypułek)
100g gorzkiej czekolady
50g mlecznej czkolady

Masa śmietankowa:

200g jogurtu naturalnego
120g cukru pudru
600g śmietanki kremówki
7-8 łyżeczek żelatyny
1 łyżeczka naturalnego ekstraktu z migdałów

Do dekoracji:

ok. 150g truskawek
100g cukru
100ml wody
1/2 łyżeczki żelatyny
50g migdałów w słupkach

Fragola aa

Dno tortownicy o średnicy 25cm wyłożyć papierem do pieczenia.
Migdały posiekać na nieco mniejsze kawałki, herbatniki pokruszyć lub zmielić tak, aby pozostały niewielkie kawałki. Oba składniki wymieszać. Dodać masło pokrojone w kostkę oraz miód i dobrze wymieszać, aby dokładnie rozprowadzić wszystkie składniki. Uzyskaną masę przełożyć do tortownicy, równomiernie rozłożyć i nieco docisnąć. Wstawić do lodówki.

Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej. Truskawki osuszyć i zanurzać je w czekoladzie. Ustawić pionowo na płaskiej powierzchni i wstawić do lodówki lub zamrażarki, aby czekolada zastygła.

Fragola

W międzyczasie przygotować masę śmietankową. Żelatynę przełożyć do miseczki i zalać niewielką ilością zimnej wody. Pozostawić do napęcznienia. Jogurt zmiksować z cukrem i dodać ekstrakt z migdałów. Śmietanę ubić na sztywno. Żelatynę przełożyć do garnka, dodać 2 łyżki wody i podgrzewać na niewielkim ogniu, aż cała żelatyna się rozpuści. Nie gotować. Garnuszek pozostawić na bardzo wolnym ogniu. Do rozpuszczonej żelatyny dodawać powoli masę jogurtową, cały czas mieszając – najpierw po jednej łyżce, potem resztę. Następnie dodać ubitą śmietanę w 3 częściach, po każdej dokładnie ale delikatnie wymieszać. Zdjąć z palnika.

Na schłodzony spód wylać trochę masy śmietankowej, po czym pionowo ułożyć na niej truskawki. Delikatnie wlać pozostałą masę, aby nie przewrócić truskawek i wstawić do lodówki.

Kiedy masa zacznie już tężeć, poukładać na niej truskawki (te do dekoracji) pokrojone w ćwiartki i wstawić do lodówki, aby masa stężała. W międzyczasie przygotować glazurę: żelatynę przełożyć do miseczki, dodać minimalną ilość zimnej wody i pozostawić do napęcznienia. Cukier i wodę przełożyć do garnuszka, wymieszać i zagotować. Gotować przez kilka minut, aż masa zacznie gęstnieć. Zestawić z palnika i do gorącego syropu dodać napęczniałą żelatynę. Mieszać tak długo, aż żelatyna całkowicie się rozpuści i pozostawić do wystygnięcia.

Kiedy glazura osiągnie już temperaturę pokojową, rozsmarować ją na wierzchu ciasta – najlepiej przy pomocy pędzla silikonowego. Wierz ciasta obsypać migdałami. Wstawić ponownie do lodówki na co najmniej 4 godziny.

Ciasto przechowywać w lodówce i najlepiej kroić ogrzanym i osuszonym nożem.

SMACZNEGO!!!

Obłędnie czekoladowy tort z orzechami


Moja dzisiejsza propozycja to coś dla tych, którzy uwielbiają czekolodę. Ten tort to czysta eksplozja czekoladowego smaku. Ciasto jest ciężkie i wilgotne, a przy tym niesamowicie miękkie. Aksamitny krem na bazie domowego budyniu i masła smakuje jak dobre lody czekoladowe, a kawałki orzechów przyjemnie chrupią w buzi. Ja przepadłam.

Obłednie czekoladowy tort z orzechami

Składniki

Ciasto*:

85g ciemnego kakao
55g gorzkiej czekolady (min. 70%)
200ml wrzątku
145g mąki tortowej
1 łyżeczka sody oczyszczonej
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
200g drobnego cukru
50g trzcinowego cukru demerara
90g masła
2 jajka
250ml mleka kokosowego

Placek orzechowy:

3 białka
120g drobnego cukru
150g posiekanych orzechów włoskich
1 łyżka miodu
3/4 łyżki mąki pszennej
3/4 łyżki mąki ziemniaczanej

Krem:

750ml mleka
4 żółtka
1 całe jajko
260-300g cukru
4 1/2 łyżki mąki pszennej
2 1/4 łyżki mąki ziemniaczanej
450g masła
2 łyżki ciemnego kakao

Polewa:

100g mlecznej czekolady
100g gorzkiej czekolady (70%)
100g miękkiego masła

Obłednie czekoladowy tort b

Przygotować składniki na ciasto. Czekoladę pokruszyć na drobne kawałki, dodać kakao i zalać wrzątkiem. Mieszać aż czekolada całkowicie się roztopi i powstanie gładka, gęsta masa. Zostawić do wystudzenia.
Masło roztopić, wystudzić.
Mąkę przesiać z sodą, proszkiem do pieczenia i solą.

Piekarnik nagrzać do 180°C. Dno tortownicy o średnicy 25cm wyłożyć papierem do pieczenia, boki pozostawić suche.

Biały i brązowy cukier wymieszać w misie miksera. Dodać roztopione i wystudzone masło i krótko zmiksować. Cały czas miksując na wysokich obrotach dodawać po jednym jajku – kolejne dopiero wtedy, gdy poprzednie dobrze połączy się z masą. Zmniejszyć obroty miksera i na przemian, stopniowo dodawać mleko kokosowe i wystudzoną masę czekoladową. Na końcu dodać mąkę z sodą i proszkiem i zmiksować tylko do połączenia się składników.
Masę przelać do przygotowanej formy, wstawić do piekarnika i piec przez ok. 45 minut – do suchego patyczka. Wystudzić.

Przygotować budyń na krem: większość mleka przelać do garnuszka. Żółtka i jajko utrzeć z cukrem na gładką i puszystą masę. Dodać resztę mleka i obie mąki i bardzo dokładnie zmiksować, aby nie było grudek. Mleko w garnuszku zagotować, zmniejszyć płomień i cały czas intensywnie mieszając dodać masę żółtkową i podgrzewać do zagotowania. Mieszać należy przez cały czas, aby nie powstały grudki. Bezpośrednio na powierzchni gorącego budyniu ułożyć folię spożywczą i odstawić do całkowitego wystudzenia.

Placek orzechowy: Dno tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik nagrzać do 180°C. Białka ubić na sztywną pianę. Stopniowo, łyżka po łyżce, dodawać cukier i ubijać do uzyskania bardzo sztywnej, gładkiej i błyszczącej masy. Dodać obie mąki i jeszcze chwilę zmiksować. Dodać miód i orzechy i dokładnie wymieszać. Masę przełożyć do tortownicy, wyrównać i piec przez 25-30 minut. Wystudzić.

Obłednie czekoladowy tort z orzechami a

Krem: Bardzo ważne jest, aby masło i budyń były w temperaturze pokojowej. W przeciwnym razie krem może się zwarzyć. Masło utrzeć na puch. Stopniowo, łyżka po łyżce, dodawać budyń i ucierać do uzyskania aksamitnego kremu. Dodać przesiane przez sitko kakao i jeszcze raz dobrze zmiksować. Część kremu odłożyć do obłożenia boków tortu i dekoracji.

Na cieście najprawdopodobniej powstanie niewielka wypukłość. Aby tort był równy, należy tę wypukłość odciąć, następnie przeciąć ciasto wzdłuż na dwa równe blaty. Pierwszy z nich ułożyć na paterze i ograniczyć rantem tortownicy. Na cieście rozsmarować część kremu, przykryć plackiem orzechowym, rozsmarować resztę kremu i przykryć drugim blatem ciasta. Ściągnąć rant tortownicy i obłożyć boki ciasta odłożonym wcześniej kremem. Tylko boki – wierzch pozostawić suchy. Ciasto wstawić do lodówki, aby krem nieco stężał.

Przygotować polewę. Mleczną i gorzką czekoladę pokruszyć i umieścić w żaroodpornym naczyniu, dodać kawałki masła. Naczynie umieścić na garnuszku z lekko gotującą się wodą i rozpuścić czekoladę z masłem, od czasu do czasu mieszając, aby powstała gładka masa. Przestudzić.

Jeszcze ciepłą polewą oblać schłodzone ciasto i ponownie wstawić do lodówki. Kiedy polewa zastygnie, udekorować tort pozostałym kremem.

tort czekoladowy

* Przepis na samo ciasto pochodzi z bloga Moje Wypieki.

SMACZNEGO!!!

Czekoladowy tort laskowy


Jutro Dzień Czekolady, więc dziś coś z czekoladą właśnie. Ale nie tylko z czekoladą. Bo jest też ciasto twarogowe i masa z orzechów laskowych. Ciasto twarogowe jest dość zbite, co wcale nie znaczy, że twarde. Krem czekoladowy to coś dla prawdziwych miłośników czekolady. A wszystko połączone jeszcze z orzechami laskowymi stanowi naprawdę fantastycznie wykwintną całość. Pomimo sporej zawartości cukru w kremie, nie jest on zbyt słodki ze względu na dużą ilość gorzkiej czekolady, a dodatek alkoholu nadaje szczególnego smaczku.

Ta cudna patera, na której podałam ciasto pochodzi ze sklepu mykitchen.pl

Laskowy tort czekoladowy 2

Składniki

Ciasto twarogowe:

80g tłustego twarogu trzykrotnie zmielonego (lub dobrej jakości twaróg z wiaderka)
1 małe jajko
2-3 łyżki cukru

2 łyżki mleka
4 łyżki oleju rzepakowego
ziarenka z 1/2 laski wanilii
szczypta soli
180g mąki pszennej
1 1/2 płaskiej łyżeczki proszku do pieczenia

Masa orzechowa:

150g posiekanych orzechów laskowych
150g masła
125g cukru
1 jajko
2 łyżki mleka

Krem:

500ml mleka
5 żółtek
250g cukru
3 łyżki mąki pszennej
1 1/2 łyżki mąki ziemniaczanej
200g gorzkiej czekolady 74%
300g masła w temperaturze pokojowej

Polewa:

100g mlecznej czekolady
50g gorzkiej czekolady
80g miękkiego masła

Czekoladowy tort laskowy

Najlepiej zacząć od przygotowania budyniu na krem, ponieważ potrzebuje on czasu, aby wystygnąć.
Mleko przelać do wysokiego garnuszka, odlać 1/4 szklanki. Mleko w garnuszku zagotować. W międzyczasie utrzeć żółtka z cukrem, dodać odlane mleko, mąkę pszenną i mąkę ziemniaczaną i dobrze zmiksować, aby nie było grudek. Do masy dodać drobno pokruszoną czekoladę i wymieszać. Do gotującego się mleka przelać masę żółtkowo-czekoladową i intensywnie mieszając ugotować budyń. Zestawić z palnika i bezpośrednio na gorącym budyniu ułożyć folię spożywczą i odstawić w chłodne miejsce do całkowitego wystudzenia.

Przygotować masę orzechową. Masło rozpuścić z cukrem na małym ogniu. Dodać posiekane orzechy laskowe, zagotować i mieszając gotować 2 minuty. Przestudzić.

W międzyczasie przygotować ciasto. Dno tortownicy o średnicy 25cm wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik nagrzać do 190°C.
Twaróg zmiksować z jajkiem. Dodać cukier wymieszany z ziarenkami wanilii i mleko, zmiksować. Następnie stopniowo i na przemian dodawać mleko i olej. Na samym końcu wsypać mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i zmiksować tylko do połączenia się składników. Masę przełożyć do tortownicy i wyrównać.

Wracamy do masy orzechowej. Jajko ubić z mlekiem, aż uzyskamy jasną masę, po czym dodajemy przestudzone orzechy laskowe i jeszcze chwilę miksujemy. Masę przelać na surowe ciasto i wyrównać. Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec przez 35 minut. Upieczone ciasto pozostawić w tortownicy przez 25 minut, po czym przełożyć je na kratkę kuchenną do całkowitego wystudzenia.

Przygotować krem. Masło utrzeć na puch. Stopniowo, łyżka po łyżce, dodawać wystudzony budyń czekoladowy i ucierać do momentu uzyskania gładkiego i puszystego kremu. Dodać wódkę i jeszcze chwilę miksować.

Wystudzone ciasto przełożyć na paterę, zamknąć wokół niego rant tortownicy. Krem przełożyć na ciasto, pozostawiając część do dekoracji. Krem wyrównać i wstawić do lodówki na kilka godzin, aby masa stężała.

Przygotować polewę. Czekoladę i masło rozpuścić w kąpieli wodnej, wymieszać i nieco przestudzić.

Usunąć rant tortownicy z ciasta i wylać polewę, rozsmarowując ją po powierzchni. Ponownie wstawić do lodówki. Kiedy polewa już stężeje, wierzch ciasta udekorować pozostałym kremem.

Ciasto przechowywać w lodówce i podawać schłodzone. Najlepiej kroi się ciepłym nożem.

Czekoladowy tort laskowy a

SMACZNEGO!!!

Mazurek czekoladowo-migdałowy


Dziś kolejny mazurek. Tym razem postanowiłam wykorzystać kruche ciasto z dodatkiem migdałów. Obwódka mazurka wykonana jest z marcepanu i białka i upieczona razem z ciastem, a w środku aksamitne, mocno czekoladowe wypełnienie. Pracę dobrze jest zacząć od przygotowania masy czekoladowej, ponieważ potrzebuje ona kilku godzin, aby stężeć, zanim zostanie nałożona na ciasto.

Mazurek czekoladowo-migdałowy

Składniki

Ciasto:

80g mąki pszennej
100g migdałów
70g cukru pudru
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
65g masła
2 żółtka
1 łyżeczka naturalnego ekstraktu z migdałów

Obwódka:*

200g marcepanu
1 białko
1 łyżka whisky lub rumu

Masa czekoladowa:*

100g czekolady mlecznej
100g gorzkiej czekolady
200g śmietanki kremówki
2 łyżki miodu
2 łyżki miękkiego masła
1 łyżka whisky lub rumu

Dodatkowo:

1-2 łyżeczki dżemu śliwkowego
połówki migdałów do dekoracji

Mazurek migdałowo-czekoladowy

Migdały zalać wrzącą wodą i pozostawić na 10-15 minut. Po tym czasie skórka na migdałach nasiąknie i łatwo będzie można je obrać. Po obraniu migdały wysuszyć. Można nagrzać piekarnik do 80°C, włączyć termoobieg, migdały przesypać na papier do pieczenia i włożyć do piekarnika na 10-15 minut. Wysuszone migdały dobrze zmielić.

Przygotować masę czekoladową. Śmietankę zagotować z miodem. Zestawić z palnika i dodać pokruszoną czekoladę. Mieszać do momentu, aż czekolada całkowicie się rozpuści. Cały czas mieszając dodać miękkie masło, następnie whisky. Kontynuować mieszanie do momentu uzyskania jednolitej, gładkiej masy. Odstawić w chłodne miejsce aż masa stężeje.

Piekarnik nagrzać do 180°C. Dno foremki o wymiarach 19x28cm wyłożyć papierem do pieczenia. Mąkę, zmielone migdały i proszek do pieczenia wymieszać. Dodać masło i posiekać nożem. Dodać pozostałe składniki i szybko zagnieść ciasto. Wyłożyć nim dno przygotowanej foremki. Odstawić.

Marcepan pokruszyć i dobrze zmiksować z białkiem. Dodać whisky i jeszcze raz zmiksować. Powinna powstać jednolita masa. Masę przełożyć do rękawa cukierniczego z końcówką w kształcie gwiazdki i na brzegach surowego ciasta wycisnąć rozetki lub muszelki, które utworzą rant mazurka. Całość wstawić do piekarnika i piec 15-18 minut na jasno-złoty kolor. Wystudzić.

Na wystudzonym spodzie rozsmarować dżem śliwkowy.

Wystudzoną i stężałą masę czekoladową przełożyć do rękawa cukierniczego z ulubioną końcówką (u mnie otwarta gwiazdka) i wyciskać wzory na wierzchu mazurka. Udekorować połówkami migdałów.

* Przepis na obwódkę ciasta i masę czekoladową pochodzi z książki Cukiernia Lidla z moimi niewielkimi zmianami.

SMACZNEGO!!!

Murzynek z podwójnym kremem


Murzynka zna chyba każdy. Ten jest nieco inny niż ten standardowy. Wzbogacony jest kremem w dwóch smakach. Pierwszy to mocno czekoladowy ze świątecznym akcentem w postaci imbiru, a drugi to ajerkoniakowy. Tego typu kremy, choć nieco ciężkie, są świetnymi nośnikami smaku, więc i czekolada i ajerkoniak są doskonale wyczuwalne. Po wyjęciu z lodówki ciasto wydaje się twarde i nieco suche, ale po mniej więcej 30 minutach przebywania w temperaturze pokojowej staje się cudownie miękkie, a kremy nabierają pełni smaku.

Murzynek z podwójnym kremem

Składniki

Ciasto:

220g masła
180g drobnego cukru
4 łyżki kakao
100ml mleka
150g mąki tortowej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
2 łyżki rumu (opcjonalnie)
4 jajka

Krem:

4 jajka (dokładnie umyte i sparzone)
200g cukru
300g masła (koniecznie w temperaturze pokojowej)
130g gorzkiej czekolady
1/2 – 3/4 łyżeczki imbiru
2-3 łyżki ajerkoniaku

Do nasączenia (opcjonalnie):

125ml wrzącej wody
3-4 łyżeczki kawy rozpuszczalenj
3 łyżeczki cukru

Polewa:

100g masła
3/4 szklanki cukru pudru
2 łyżki kakao
2 łyżki wody

Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia i przesiać. Żółtka oddzielić od białek.

Masło, cukier, kakao i mleko przełożyć do garnuszka i roztopić na wolnym ogniu od czasu do czasu mieszając, aby wszystkie składniki dobrze się połączyły. Cukier powinien się całkowicie rozpuścić. Wystudzić. W międzyczasie nagrzać piekarnik do 180°C. Blachę o wymiarach 19x28cm wysmarować masłem i oprószyć bułka tartą.

Do masy kakaowej dodać mąkę z proszkiem do pieczenia i zmiksować na wolnych obrotach. Nie przerywając miksowania, dodawać po jednym żółtku oraz rum. Białka ubić na sztywną pianę i dodać do masy w dwóch częściach – najpierw 1/3, potem reszta – delikatnie wymieszać łyżką. Całość przelać do przygotowanej foremki i piec przez 40-45 minut (do suchego patyczka). Całkowicie wystudzić.

Przygotować krem. Jajka utrzeć z cukrem nad garnuszkiem z gotującą się wodą. Ucierać do momentu, aż jajka znacznie zwiększą swoją objętość i uzyskamy gładki i gęsty krem. Wystudzić do temperatury pokojowej. Czekoladę roztopić w kąpieli wodnej. Przestudzić. Masło utrzeć na puch. Cały czas miksując, stopniowo dodawać wystudzony krem z jajek. Tak przygotowaną masę podzielić na dwie części. Do jednej dodać 1 łyżkę roztopionej czekolady, zmiksować i dodać ajerkoniak. Do drugiej dodać resztę czekolady i imbir.

Jeśli chcecie nasączyć ciasto, to: kawę rozpuszczalną rozpuścić w gorącej wodzie razem z cukrem.

Wystudzone ciasto przeciąć wzdłuż na trzy równe placki. Jeśli to konieczne, odciąć nierówną górę. Każdy placek nasączyć naparem z kawy i układać warstwy: placek, krem czekoladowy, placek, krem ajerkoniakowy, placek. Całość delikatnie docisnąć dłonią.

Wszystkie składniki polewy przełożyć do garnuszka i stopić na wolnym ogniu, mieszając, aby wszystkie składniki dobrze się połączyły. Polewę wylać na ciasto, rozsmarować i całość wstawić do lodówki do zastygnięcia. Kiedy polewa przestanie być lepiąca, ciasto przykryć folią spożywczą. Mniej więcej pół godziny przed podaniem, ciasto należy wyciągnąć z lodówki.

SMACZNEGO!!!

Tort czekoladowo-orzechowy


Od dłuższego czasu „chodziło” za mną połączenie czekolady i orzechów. Stwierdziłam więc, że warto przygotować torcik z ich użyciem. Nie chciałam jednak robić biszkoptu, dlatego też wymyśliłam, że będzie to torcik z ciastem półkruchym, które, jak się okazało, świetnie sprawdziło się w tej formie. Całość składa się z kakaowych placków, ganache i budyniowego kremu orzechowego. Wszystko oblane jeszcze pyszną polewą czekoladową i udekorowane orzechowymi rozetkami.

Tort czekoladowo-orzechowy

Składniki

Ciasto:

200g masła
3 żółtka
1/2 szklanki cukru
4 łyżki mleka
1 1/2 szklanki mąki tortowej
2 łyżki mąki ziemniaczanej
2 łyżki kakao
2 łyżeczki proszku do pieczenia

Krem orzechowy:

3 żółtka
250ml mleka
80g cukru
1 1/2 łyżki mąki pszennej
3/4 łyżki maki ziemniaczanej
120g zmielonych orzechów
150g miękkiego masła

Krem czekoladowy (ganache):

100g mlecznej czekolady
100g gorzkiej czekolady (70%)
200g śmietanki kremówki (30%)

Syrop do nasączenia:

75g cukru
75g wody
2-3 łyżki whisky

Polewa czekoladowa:

70g mlecznej czekolady
70g gorzkiej czekolady (70%)
60g masła

Tort czekoladowo-orzechowy a

Jako, że krem czekoladowy potrzebuje długiego czasu, aby stężał, zaczniemy właśnie od niego. Śmietankę kremówkę przełożyć do garnuszka i podgrzewać prawie do wrzenia. Zestawić z ognia i dodać do niej pokruszoną czekoladę. Dobrze wymieszać do momentu, aż czekolada całkowicie się rozpuści i otrzymamy gładką, jednolitą i błyszczącą masę. Krem należy pozostawić do wystudzenia i stężenia. Najlepiej przygotować go dzień wcześniej i kiedy nabierze temperatury pokojowej, wstawić do lodówki.

Dno tortownicy o średnicy 18cm wyłożyć papierem do pieczenia, boki cienko wysmarować masłem. Mąkę tortową, mąkę ziemniaczaną, kakao i proszek do pieczenia wymieszać i przesiać.

Przygotować ciasto. Masło utrzeć z cukrem. Cały czas ucierając, dodawać po jednym żółtku, następnie mleko. Dodać mąkę i wyrobić ciasto ręcznie. Podzielić na trzy części, każdą z nich owinąć w folię spożywczą i włożyć do lodówki na min. 20 minut.

Piekarnik nagrzać do 180°C.

W czasie, gdy ciasto się chłodzi można przygotować budyń na krem. W tym celu mleko przelać do garnuszka, odlewając 1/4 szklanki i podgrzewać. Żółtka utrzeć z cukrem na jasną i puszystą masę, którą rozprowadzić odlanym mlekiem. Dodać mąkę pszenną i ziemniaczaną, dokładnie wymieszać, aby nie było grudek. Mleko doprowadzić do wrzenia i do gotującego przelać masę żółtkowa intensywnie mieszając. Cały czas mieszając podgrzewać jeszcze chwilę do uzyskania gęstego budyniu (czasem może potrwać to kilka minut). Gorącą masę nakryć folią spożywczą. Folia powinna dotykać powierzchni budyniu – w ten sposób zapobiegniemy powstaniu kożucha. Odstawić do całkowitego wystudzenia.

Pierwszą część schłodzonego ciasta rozłożyć równomiernie na dnie tortownicy i piec przez ok. 15 minut. Gotowe ciasto powinno być matowe. To samo powtórzyć z dwoma kolejnymi częściami. Chyba, że dysponujecie kilkoma tortownicami o tej samej średnicy, wtedy placki można upiec jednocześnie. Wystudzić.

Teraz możemy dokończyć krem orzechowy. Masło ucierać, aż stanie się jasne i puszyste. Cały czas miksując, dodawać po jednej łyżce wystudzonego budyniu. Całość powinna być dobrze połączona.
Zmielone orzechy uprażyć na suchej patelni i wystudzić, po czym dodać do kremu i dobrze wymieszać.

Przygotować syrop. Wodę przelać do garnuszka, dodać cukier, wymieszać i zagotować. Gotować na wolnym ogniu przez ok. 4 minuty. Na powierzchni cały czas powinny być widoczne bąbelki. Wystudzić. Dodać whisky i wymieszać.

Do tortownicy przełożyć jeden upieczony placek, skropić go obficie syropem. Na placku rozsmarować równomiernie cały krem czekoladowy. Przykryć drugim plackiem, znów skropić obficie syropem. Na drugim placku rozsmarować krem orzechowy, pozostawiając część do dekoracji. Przykryć trzecim plackiem.

Przygotować polewę. Obie czekolady i masło przełożyć do żaroodpornego naczynia i rozpuścić w kąpieli wodnej od czasu do czasu mieszając, aż masa stanie się jednolita. Ciepłą polewę rozsmarować na wierzchu i bokach tortu. Wstawić do lodówki aż polewa stężeje, po czym udekorować pozostałym kremem orzechowym.

SMACZNEGO!!!

Ciasto Bounty


Zastanawiając się jakie kolejne ciasto Wam zaprezentować, w poszukiwaniu inspiracji otwarłam moją szafkę-spiżarkę i mój wzrok zatrzymał się na dwóch składnikach. Czekolada i mleko kokosowe. Pomyślałam: to jest to i postanowiłam połączyć je w jednym cieście. Jako, że czekolada i kokos to dwa składniki, które zawsze kojarzą mi się z batonikami Bounty, to postanowiłam tak nazwać dzisiejsze ciasto. Dużo czekolady i dużo kokosu. Efekt przepyszny. Bardzo wilgotne i zbite ciasto czekoladowe, krem budyniowy na mleku kokosowym i kokosowa wkładka. Wszystko oblane polewą czekoladową. Ciasto jest dość czasochłonne, ale gwarantuję Wam, że Wasi domownicy i goście będą pod wrażeniem. Prawdziwe szaleństwo i głębia smaku. Bardzo polecam!

Bounty

Składniki

Ciasto czekoladowe:*

55g gorzekiej 70% czekolady
85g kakao
200ml wrzącej wody
145g mąki pszennej
1 łyżeczka sody oczyszczonej
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli
90g masła
200g drobnego cukru
50g ciemnego cukru muscovado
2 jajka
250ml mleka kokosowego

Placek kokosowy:

3 białka
160g kokosu
160g drobnego cukru
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

Krem kokosowy:

500ml mleka kokosowego
5 żóltek
160g drobnego cukru
3 łyżki mąki pszennej
1 1/2 łyżki mąki ziemniaczanej
250g masła

Polewa czekoladowa:

70g mlecznej czekolady
70g gorzkiej czekolady 70%
60g masła

Piekarnik nagrzać do 180°C. Kwadratową blaszkę o boku 24cm wyłożyć papierem do pieczenia.

Pokruszoną czekoladę i kakao umieścić w miseczce i zalać wrzącą wodą. Chwilę odczekać i dokładnie wymieszać aż czekolada całkowicie się rozpuści i otrzymamy gładką gęstą pastę. Odstawić do przestudzenia. Masło rozpuścić i również przestudzić. Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia, sodą i solą. Przesiać.

Drobny cukier i cukier muscovado umieścić w misie miksera i dokładnie wymieszać. Muscovado lubi zbijać się w grudki, dlatego zawsze je rozbijam opuszkami palców. Do cukru dodać masło i miksować przez chwilę. Następnie dodawać po jednym jajku pamiętając o tym, by kolejne dodać dopiero wtedy, gdy poprzednie połączy się z masą. Do masy jajecznej stopniowo dodawać na zmianę mleko kokosowe i czekoladę. Dodać mąkę i zmiksować tylko do połączenia się składników. Masę przelać do przygotowanej foremki i piec przez około 40 minut (do suchego patyczka). Ciasto pozostawić na 15-20 minut w foremce, po czym przełożyć je na kratkę kuchenną do całkowitego wystudzenia.

Przygotować placek kokosowy. Białka ubijać ze szczyptą soli. Kiedy będą już mocno spienione dodawać cukier łyżeczka po łyżeczce. Ubijać do momentu uzyskania sztywnej błyszczącej masy. Dodać kokos i proszek do pieczenia. Delikatnie, ale dokładnie wymieszać. Tą samą foremkę, w której piekło się ciasto ponownie wyłożyć papierem do pieczenia i przełożyć do niej masę. Piec przez 25-30 minut. Wystudzić.

Przygotowanie kremu zaczniemy od ugotowania budyniu. W tym celu do garnuszka przelać mleko kokosowe odlewając 1/4 szklanki. Doprowadzić do wrzenia. W czasie, kiedy mleko się podgrzewa żółtka ubić z cukrem na puszystą jasną masę, rozprowadzić ją odlanym mlekiem kokosowym, następnie dodać obie mąki i dokładnie wymieszać, aby nie było grudek. Do gotującego się mleka przelać masę żółtkową i bardzo energicznie mieszając podgrzewać na wolnym ogniu, aż masa znacznie zgęstnieje i powstanie budyń. Zestawić z ognia i nałożyć folię spożywczą tak, aby dotykała powierzchni budyniu. Zapobiegnie to powstaniu kożucha. Odstawić do całkowitego wystudzenia.

Masło ubijać aż stanie się puszyste i bardzo jasne. Dodawać po łyżce budyniu, dobrze miksując po każdej dokładce. Krem gotowy.

Ciasto czekoladowe przekroić wzdłuż na dwa placki tej samej grubości. Jeden z nich przełożyć do foremki. Na nim ułożyć 1/2 kremu, placek kokosowy, 1/2 kremu i drugą warstwę ciasta. Wstawić do lodówki i schłodzić.

Przygotować polewę. Do garnuszka nalać niewielką ilość wody i zagotować. Na garnuszku ustawić żaroodporne naczynie. Przełożyć do niego pokruszoną czekoladę i kawałeczki masła i rozpuścić, od czasu do czasu delikatnie mieszając. Powstanie gładka masa czekoladowa.

Ciasto wyjąć z lodówki i oblać ciepłą polewą, po czym ponownie schłodzić.

* Przepis na ciasto czekoladowe zaczerpnęłam z bloga Moje Wypieki.

SMACZNEGO!!!

Tarta Stracciatella z białą czekoladą


Biała czekolada i słodzone mleko skondensowane to dwa składniki, na które zawsze znajdę miejsce w swoim dziennym jadłospisie. A biała czekolada i mleko skondensowane połączone w jednej tarcie, to już prawdziwe niebo. I kto myślałby o kaloriach przy takich pysznościach. Zresztą wychodzę z założenia, że nie ma takich kalorii, których nie da się spalić na zumbie więc bez najdrobniejszych wyrzutów sumienia zapraszam Was na tę oto tartę stracciatella na ciemnym kakaowym spodzie.

Tarta Straciatella 1

Składniki

Spód:

200g mąki pszennej
100g drobnego cukru
2 łyżki kakao
szczypta soli
100g zimnego masła
1 zimne jajko

Nadzienie:

115g białej czekolady
10g żelatyny
odrobina zimnej wody
200ml słodzonego mleka skondensowanego
100ml śmietany kremówki
kilka kostek mlecznej i gorzkiej czekolady

straciatella 1

Mąkę przełożyć do dużej miski, dodać cukier, kakao, sól i wymieszać. Dodać masło pokrojone w kostkę i przesiekać nożem do momentu uzyskania konsystencji bułki tartej. Można sobie pomóc opuszkami palców, jednak uważać, żeby nazbyt składników nie ogrzać. Dodać jajko, wymieszać, a następnie szybko zagnieść ciasto. Uformować kulę, owinąć folią spożywczą i włożyć do lodówki na minimum 30 minut.

Piekarnik nagrzać do 180°C. Z papieru do pieczenia wyciąć dwa długi paski o grubości ok. 2cm i ułożyć je na krzyż w foremce do tarty (o28cm). Pomogą w wyciągnięciu gotowej tarty z foremki.

Schłodzone ciasto wyciągnąć z lodówki. Stolnicę oprószyć mąką i rozwałkować ciasto na koło o grubości 5mm. Musi być ono szersze od podstawy foremki, aby mógł powstać rant tarty. Rozwałkowane ciasto luźno nawinąć na oprószony mąką wałek i delikatnie przenieść do foremki. Używając opuszków palców lub kuleczki z ciasta, delikatnie docisnąć placek do dna i boków foremki. Na tak przygotowane ciasto ułożyć kawałek papieru do pieczenia tak, aby wystawał poza ciasto i wysypać na niego kuleczki ceramiczne lub suche fasolki do obciążenia ciasta. Wstawić całość do piekarnika i piec przez 15 minut. Następnie usunąć fasolki razem z papierem i piec jeszcze przez około 10 minut, aż ciasto będzie całkowicie matowe, a boki lekko przyrumienione. Wystudzić.

Przygotować nadzienie. Żelatynę przełożyć do małej miseczki i zalać niewielką ilością wody. Żelatyna musi być przykryta wodą. Wymieszać i odstawić do napęcznienia. Białą czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej: do niewielkiego garnuszka nalać trochę wody, ustawić na palniku i zagotować. Zmniejszyć płomień, a na garnuszku ułożyć miseczkę z czekoladą i rozpuścić. Przy tej czynności należy uważać, aby czekolada za bardzo się nie ogrzała. Biała czekolada jest z natury kapryśna i za bardzo podgrzana lubi się ścinać. Kiedy czekolada będzie już płynna, zestawić garnuszek z palnika, ale nadal pozostawić na nim miseczkę z czekoladą (na parze).

Do innego garnuszka przełożyć 50ml śmietany kremówki i napęczniałą żelatynę i podgrzewać na wolnym ogniu, aż żelatyna całkowicie się rozpuści. Wymieszać i powoli przelać do białej czekolady delikatnie mieszając. Dolać mleko skondensowane i ponownie dobrze wymieszać. Dalej pozostawić całość na garnuszku z gorącą wodą.

Pozostałe 50ml kremówki ubić z 1 łyżeczką cukru i 1/4 łyżeczki mąki ziemniaczanej. Dodać do czekoladowej masy i bardzo delikatnie wymieszać.

Kilka kostek czekolady mlecznej i gorzkiej posiekać i dodać do masy. Całość wylać na wypieczony spód do tarty i wstawić do lodówki na kilka godzin do stężenia. 2-3 kostki czekolady zetrzeć na tarce i wiórkami posypać tartę.

SMACZNEGO!!!

skomentuj to

Kromkowiec (metrowiec) z kremem kawowym i waniliowym


Wspaniałe ciasto według przepisu mojej cioci Danki. Pamiętam je z czasów dzieciństwa, podobnie jak karpatkę. Ciocia nazywa to ciasto kromkowcem i taka też nazwa utknęła mi w pamięci. Jednak wielu osobom znane jest pod nazwą „metrowiec”. Składa się z ciast w dwóch kolorach, które kroi się w plasterki (kromki) i przekłada na zmianę kremem. Kroi się je na ukos, bo wtedy widoczne są różnokolorowe paski ciasta i kremu. Podałam to ciasto w ostatnią niedzielę i zniknęło w mgnieniu oka. Wszyscy brali dokładki. Jest miękkie i puszyste, przełożone pysznym kremem budyniowym. Zrobiłam dwa rodzaje kremu, waniliowy i kawowy, które świetnie się uzupełniały. Można też użyć innej kombinacji smakowej, lub po prostu zrobić jeden krem budyniowy bez żadnych dodatków. Każdorazowo smakuje wybornie.

kromkowiec metrowiec

Składniki

Ciasto:

6 jajek
szczypta soli
1 1/2 szklanki drobnego cukru
2 1/2 szklanki mąki tortowej
1/2 szklanki wody mineralnej niegazowanej
1/2 szklanki oleju
2 łyżeczki proszku do pieczenia
4 łyżeczki kakao

Krem:

500ml mleka
5 żółtek
2 łyżki mąki pszennej
200g cukru pudru
1 łyżeczka cukru waniliowego
300g masła
1 łyżka kawy rozpuszczalnej

Przygotowanie ciasta najlepiej zacząć od ugotowania budyniu na krem, ponieważ musi on być wystudzony, a to zabiera trochę czasu. Odlać 1/2 szklanki mleka. Resztę mleka zagotować z cukrem waniliowym. Żółtka utrzeć z cukrem pudrem na jasną i puszystą masę, którą następnie należy rozprowadzić odlanym mlekiem. Dodać mąkę i dokładnie wymieszać tak, aby nie było grudek. Tak przygotowaną masę wlać na gotujące się mleko, cały czas mieszając. Gotować do momentu uzyskania konsystencji budyniu. Ważne jest, aby intensywnie mieszać przez cały czas (można w tym celu użyć miksera), żeby nie utworzyły się grudki, a masa nie przypaliła się. Ugotowany, gorący budyń nakryć folią spożywczą (powinna dotykać powierzchni), co zapobiegnie powstaniu „kożucha”. Pozostawić do całkowitego wystygnięcia. Aby przyspieszyć ten proces, można naczynie z budyniem wstawić do zimnej wody.

Dwie jednakowe podłużne formy (keksówki) dokładnie wysmarować masłem i oprószyć bułką tartą. Piekarnik nagrzać do 180°C.

Aby przygotować ciasto należy oddzielić białka od żółtek, a mąkę przesiać z proszkiem do pieczenia. Białka przełożyć do misy miksera, dodać sól i zacząć ubijanie. Stopniowo i w niewielkich ilościach dodawać cukier, cały czas ubijając. Uzyskamy sztywną i błyszczącą masę. Zmniejszyć obroty miksera na najniższe i dodawać po jednym żółtku, kolejne dodając dopiero wtedy, gdy poprzednie dobrze połączy się z masą. Dodać przesianą mąkę w dwóch częściach. Następnie, nie przerywając ubijania, dolać powoli wodę, potem olej. Kiedy składniki dokładnie się połączą, ciasto podzielić na dwie równe części. Jest to bardzo ważne, ponieważ chcemy, aby upieczone ciasta były w miarę równe. Do jednej części dodać kakao i dokładnie wymieszać. Masy przełożyć do przygotowanych keksówek i piec przez około 40 minut (do suchego patyczka). Całkowicie wystudzić.

W celu przygotowania kremu należy utrzeć masło na puch, po czym stopniowo, łyżka po łyżce dodawać do niego wystudzony budyń. Po każdej dokładce dokładnie miksując, aby budyń dobrze połączył się z masłem. Krem podzielić na dwie części. Do jednej dodać rozpuszczalną kawę i dobrze wymieszać.

Wystudzone ciasto pokroić na dość cienkie, równe kromki. Po czym smarować każdą z nich kremem i składać w jedną całość. Kolejność następująca: ciemne ciasto, jasny krem, jasne ciasto, krem kawowy i tak na zmianę. Pozostałym kremem wysmarować wierzch i boki ciasta. Można posypać wiórkami czekolady. Wstawić do lodówki, aby krem stężał. Ważne jest, aby ciasto kroić na ukos.

SMACZNEGO!!!

Przepis na chwilę kawowej przyjemności

Mazurek karmelowo-czekoladowy


Jest to chyba jeden z najbardziej klasycznych mazurków pojawiających się na świątecznych stołach. Karmel i czekolada. Połączenie, które sprawdza się zawsze. Polecam 🙂

mazurek karmelowy

Składniki

Spód:

100g zimnego masła
50g cukru pudru
200g mąki pszennej
1 zimne jajko

Karmel:

75g masła
75g cukru trzcinowego
200g słodzonego mleka skondensowanego

Czekolada:

100g mlecznej czekolady
100g gorzkiej czekolady
150ml śmietanki kremówki
60g masła

karmelowy

Mąkę wymieszać z cukrem pudrem. Dodać pokrojone w kosteczkę masło i przesiekać nożem. Opuszkami palców rozprowadzić masło z mąką. Chcemy uzyskać konsystencję bułki tartej. Następnie dodać jajko i szybko zagnieść ciasto. Uformować kulę, owinąć w folię spożywczą i włożyć do zamrażalnika na 30 minut.

Foremkę, w której będziemy piec należy wysmarować cienko masłem. Ułożyć w niej dwa długie paski papieru do pieczenia tak, aby wystawały poza rant foremki. Ułatwi to wyciągnięcie gotowego mazurka. Piekarnik nagrzać do 180°C.

Schłodzone ciasto rozwałkować na grubość ok. 5mm, nawinąć na oprószony mąką wałek i delikatnie przenieść do przygotowanej foremki. Docisnąć do dna i brzegów, oraz uformować rant o wysokości mniej więcej 1,5cm. Na surowym cieście ułożyć duży kawałek papieru do pieczenia, wysypać na niego fasolki do obciążenia ciasta i wstawić całość do nagrzanego piekarnika na 15 minut. Po tym czasie delikatnie i ostrożnie usunąć papier z fasolkami i jeszcze chwilę dopiec ciasto. Powinno być matowe i lekko zarumienione. Zostawić do wystygnięcia.

Przygotować karmel. Do tego celu będzie potrzebny garnuszek, najlepiej teflonowy z niezbyt grubym dnem. Kiedy używam tych z podwójnym dnem, karmel zawsze się krystalizuje podczas przygotowania.
Do garnuszka przełożyć masło i cukier i rozpuścić na wolnym ogniu. Dolać skondensowane mleko i cały czas mieszając (drewnianą łyżką lub silikonową szpatułką) podgrzewać aż bąbelki pojawią się na całej powierzchni masy. Od tego momentu podgrzewać jeszcze około 3 minuty (pamiętając o mieszaniu), po czym zestawić garnuszek z palnika i mieszać jeszcze przez chwilę aż bąbelki znikną. Gotowy karmel wylać na przygotowany spód.

Przygotować masę czekoladową. Czekoladę połamać na kawałki i przełożyć do garnuszka. Dolać śmietankę i masło i rozpuścić wszystko na wolnym ogniu, delikatnie mieszając. Ważne, by masa była jednolita i gładka. Lekko przestudzić i wylać całość na karmel. Wstawić do lodówki aż karmel i czekolada dobrze stężeją.

Udekorować według uznania.

rp_mazurek-karmelowo-czekoladowy-1024x682.jpg

SMACZNEGO!!!