Bezglutenowe babeczki z kremem owocowym


Niezwykle miękkie i wilgotne babeczki z mąką kokosową, wykończone aksamitnym kremem maślanym na bazie bezy szwajcarskiej z dodatkiem puree z mango. Użyłam mango z puszki. Zamiast mango można użyć dowolnych owoców pozbawionych pestek. Niewątpliwą zaletą tych babeczek jest to, że są bardzo łatwe i szybkie w wykonaniu. Uprzedzając pytania, potwierdzam, że w cieście ma być tylko 70g mąki kokosowej i aż sześć jajek. Z podanych składników można upiec 12-14 babeczek.

Przepis na ciasto na babeczki pochodzi od FrugalFarmWife

Składniki

Babeczki:

120ml oleju rzepakowego
150g drobnego cukru
1/2 łyżeczki soli
1 łyżeczka cukru waniliowego (z prawdziwą wanilią)
6 jajek
2 łyżki mleka
70g mąki kokosowej (ok. 1/2 szklanki)
1 łyżeczka bezglutenowego proszku do pieczenia

Krem:

3 białka (75g)
125g drobnego cukru
170g masła
ok. 150g puree z mango (owoce z puszki rozgnieść widelcem na papkę, lub zmielić w blenderze)

Piekarnik nagrzać do 175C. Foremkę na babeczki wyłożyć papilotkami.
Olej, cukier, cukier waniliowy, jajka i mleko wymieszać razem trzepaczką. Dodać mąkę kokosową wymieszaną z proszkiem do pieczenia i wymieszać. Masą napełniać papilotki do 3/4 wysokości.
Piec przez 18-20 minut (do suchego patyczka). Upieczone babeczki wyłożyć na kratkę kuchenną do całkowitego wystudzenia.

Białka przełożyć do wysokiej metalowej miski. Dodać cukier i ustawić na garnuszku z gotującą się wodą (spód miski nie może dotykać powierzchni wody, a woda nie może gotować się zbyt mocno). Podgrzewać, lekko mieszając, do momentu, gdy cukier całkowicie się rozpuści, a białka będą gorące. Miskę zdjąć z garnuszka i ubijać białka na najwyższych obrotach miksera do momentu, gdy masa będzie błyszcząca i w miarę sztywna i dojdzie do temperatury pokojowej. Nie przerywając ubijania dodawać po kawałeczku masło. Ważne, aby było w temperaturze pokojowej. W pewnym momencie masa może wyglądać na zważoną, ale trzeba kontynuować ucieranie, aż stanie się gładka. Dodawać po łyżce puree z mango (1-2 łyżki odłożyć do dekoracji) i ucierać, aż krem będzie jednolity.
Gotowy krem przełożyć do rękawa cukierniczego z ulubioną końcówką i dekorować babeczki. Na czubek nałożyć odrobinę puree.

Babeczki przechowywać w lodówce. Mniej więcej 30 minut przed podaniem wyłożyć je do temperatury pokojowej, aby krem zmiękł i nabrał pełni smaku.

SMACZNEGO!!!

Zapisz

Zapisz

Babeczki czekoladowe z dekoracją z masy cukrowej (wycinarka z polskimi znakami)


Dziś mam coś dla tych, którzy lubią czekoladowe smaki. Pomimo żaru lejącego się z nieba i protestów domowników, postanowiłam włączyć piekarnik i upiec babeczki. I to nie byle jakie, bo czekoladowe z czekoladowym kremem na bazie masła i jogurtu. A ponieważ miałam do przetestowania zestaw wycinarek do masy cukrowej Polskie Litery i Znaki Specjalne oraz masę cukrową Renshaw ze sklepu LA-TORTA.PL, postanowiłam połączyć obie rzeczy. Tak oto powstały babeczki z dekoracją w postaci cukrowych rozetek z literkami.

A teraz przemiła informacja: Sklep La-Torta.pl przygotował specjalny rabat dla czytelników bloga. Przy robieniu zakupów w sklepie wystarczy wpisać SWIATWYPIEKOW w pole rabatowe, aby otrzymać zniżkę 5%. Z rabatu może skorzystać każdy zarejestrowany klient. Kod ważny jest do końca wakacji 😀

Babeczki czekoladowe

A teraz kilka słów o samych wycinarkach. Jako, że wcześniej miałam już do czynienia z wycinarkami na listwie firmy FMM i jestem z nich bardzo zadowolona, bardzo ucieszyłam się z możliwości przetestowania dodatku do standardowych zestawów. Nowość polega na tym, że tym razem na listwach pojawiły się polskie znaki i znaki specjalne, które pasują do zestawów wcześniej już dostępnych:
Alfabet wielkie litery i cyfry (2 cm pismo odręczne) – zestaw wycinarek FMM
Alfabet małe litery (1,5 cm pismo odręczne) – zestaw wycinarek FMM
Alfabet wielkie litery i cyfry (1.5 cm pismo drukowane) – zestaw wycinarek FMM
Alfabet małe litery (1,0 cm pismo drukowane) – zestaw wycinarek FMM

Koniec z dorabianiem ogonków do „ą”, „ę”, czy też kreseczki do „ł”, które mnie osobiście doprowadzało do szału. Teraz mamy wszystko na jednej listwie – małe i duże litery, pismo drukowane i kursywa. Co do znaków specjalnych, to mamy tu wszystkie znaki, które standardowo pojawiają się na klawiaturze komputera i tylko od nas zależy, do jakich dekoracji je wykorzystamy. Jak dla mnie, jest to spore ułatwienie. Bardzo podoba mi się również cena wycinarek, więc szczerze polecam.

listwa

Użycie listew na pierwszy rzut oka może wydawać się nieco skomplikowane, ale po kilku próbach przestaje takim być. Ważne, aby przed przystąpieniem do pracy oprószyć wzory cukrem pudrem – zapobiegnie to przyklejaniu się masy cukrowej do plastiku. Masę trzeba bardzo cienko rozwałkować i wykroić z niej pasek nieco szerszy niż listwa. Trzymając po obu stronach, przyłożyć wybrany wzór do masy, docisnąć i poruszyć w górę i w dół, aby uzyskać gładkie krawędzie. Następnie końcówką listwy energicznie uderzyć w blat – wzór powinien wyskoczyć na blat. Pozostawić do wyschnięcia, następnie pędzelkiem delikatnie usunąć nadmiar cukru pudru. Literki i znaki są już gotowe do użycia. W razie wątpliwości, poniżej umieszczam filmik, na którym pokazuję jak wycinać literki i znaki za pomocą wycinarek na listwie.

Wszystkie wspomniane przeze mnie wycinarki można kupić w sklepie La-Torta.pl

Babeczki czekoladowe a

Jeśli chodzi o masę cukrową Renshaw, to używam jej od dawna i jestem bardzo zadowolona. Masa łatwo się ugniata, z łatwością można ją rozwałkować i przełożyć na tort. Dla mnie ważny jest spory wybór kolorów w ofercie, który umożliwia wykonanie przeróżnych dekoracji na różne okazje. Masa świetnie nadaje się nie tylko do wycinania literek i wzorów, ale również do wykonywania niewielkich przestrzennych dekoracji. Jedyny kolor, z jakim miałam problem do tej pory to „biała czekolada” – tu, nie wiedzieć czemu, masa się nieco kruszy. Pozostałe kolory zachowywały się idealnie. W masę cukrową Renshaw również zaopatrzycie się w sklepie La-Torta.pl

Poniżej przykłady wykorzystania masy Renshaw.

z masy

A teraz czas na babeczki.

Składniki na ok. 14-16 babeczek

Babeczki
wszystkie składniki muszą być w temperaturze pokojowej

200g mąki tortowej
25g ciemnego kakao
2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
110g drobnego cukru
2 jajka
100ml oleju rzepakowego
225ml mleka

Krem
wszystkie składniki muszą być w temperaturze pokojowej

200g masła
200g jogurtu
100g cukru pudru
100g mlecznej czekolady
20g gorzkiej czekolady

Piekarnik nagrzać do 200°C. Formę do babeczek wyłożyć papilotkami.

Mąkę przesiać z kakao i proszkiem do pieczenia do misy miksera. Dodać cukier i wymieszać.
W osobnej misce zmiksować jajka z olejem, aż powstania jasna i puszysta masa. Dolać mleko i jeszcze chwilę zmiksować. Mokre składniki przelać do suchych i miksować na średnich obrotach tylko do połączenia się składników. Masą napełniać papilotki do 3/4 wysokości, piec przez 20 minut. Upieczone babeczki delikatnie wyjąć z formy i pozostawić do całkowitego wystudzenia.

Czekoladę połamać na kawałeczki i umieścić w żaroodpornym naczyniu. Naczynie postawić na garnuszek z lekko gotującą się wodą – ważne, aby naczynie nie dotykało powierzchni wody. Rozpuścić czekoladę i wystudzić do temperatury pokojowej.
Masło utrzeć z cukrem pudrem na jasną i puszystą masę. Stopniowo, łyżka po łyżce, dodawać jogurt i ucierać do uzyskania gładkiego kremu. Następnie, powoli dodawać czekoladę.
Gotowy krem przełożyć do rękawa cukierniczego z ulubioną końcówką i dekorować babeczki.

Poniżej filmik, w którym pokazuję jak zrobić prostą dekorację z masy cukrowej, z użyciem masy Renshaw i wycinarek FMM.

SMACZNEGO!!!

Cytrynowe babeczki jogurtowe z kremem truskawkowym


Pulchniutkie i mięciutkie babeczki o wyraźnym cytrynowym smaku, a do tego fantastyczny jogurtowy krem z truskawkami.

Babeczki jogurtowe

Składniki
na ok. 20-22 babeczek:

250g jogurtu naturalnego
150g stopionego i wystudzonego masła
4 duże jajka
skórka otarta z dwóch średnich cytryn
250g drobnego cukru
300g mąki tortowej
1 łyżeczka sody oczyszczonej
szczypta soli

Krem:

300g obranych truskawek
1 łyżka cukru
1 łyżeczka dżemixu 3:1
200g masła w temperaturze pokojwej
150g cukru pudru
200g gęstego jogurtu naturalnego

Dodatkowo:

kilka truskawek do dekoracji

Piekarnik nagrzać do 170°C. Formę na babeczki wyłożyć papilotkami.

Jogurt wymieszać z jajkami, stopionym masłem i skórką z cytryny. Pozostałe składniki przesiać do misy miksera, następnie dodać jogurtową mieszaninę i krótko zmiksować – tylko do połączenia się składników. Masą napełnić papilotki do 3/4 wysokości, wstawić do nagrzanego piekarnika i piec przez ok. 25 minut (do suchego patyczka). Po upieczeniu wyciągnąć z formy i wystudzić.

Truskawki na krem zblendować, przełożyć do garnuszka, dodać cukier i zagotować. Dodać dżemix i gotować na wolnym ogniu ok. 10 minuta, aż sok nieco odparuje i powstanie coś w rodzaju truskawkowego sosu. Wystudzić do temperatury pokojowej.
Masło utrzeć z cukrem pudrem na puch. Stopniowo, łyżka po łyżce, dodawać jogurt i ucierać do uzyskania gładkiego kremu. Do masy, również stopniowo, po 1 łyżce, dodać 3 łyżki sosu truskawkowego i miksować aż składniki dobrze się połączą, a krem będzie gładki.

Krem przełożyć do rękawa cukierniczego z ulubioną końcówką (u mnie Wilton 1M) i udekorować babeczki. Pozostałym sosem truskawkowym skropić wierzch babeczek i udekorować truskawkami.

SMACZNEGO!!!

Babeczki marchewkowe z pomarańczą


Cudownie miękkie, bajecznie wilgotne i mega pyszne. Chyba mogę powiedzieć, że to moje ulubione marchewkowe ciasto. W smaku wyraźnie pomarańczowe, pięknie pachnie i ma fantastyczny kolor. Lekki krem jest tu idealny. Jest delikatny i świetnie komponuje się ze resztą. Baaardzo polecam.
Użyłam prostokątnych

foremek, ale świetnie nadadzą się też zwykłe papilotki do babeczek.

Babeczki marchewkowe z pomarańczą

Inspiracja: Diana’s Desserts

Składniki
na 10 babeczek o wymiarach 6x10cm

wszystkie składniki muszą być w temperaturze pokojowej

75g masła
170g drobnego cukru
1 łyżka płynnego miodu
1 łyżka skórki otartej z pomarańczy (mniej więcej z 2 pomarańczy)
2 jajka
1 szklanka marchewki startej na drobnych oczkach
150g mąki tortowej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżeczka sody oczyszczonej
7 łyżek świeżo wyciśniętego soku z pomarańczy (lekko podgrzanego)

Krem:

80g serka mascarpone
200g śmietanki kremówki 30%
1 łyżka cukru pudru
ziarenka z 1/2 laski wanilii
1 śmietan-fix

Babeczki marchewkowe z pomarańczą 2

Piekarnik nagrzać do 180°C.

Masło, cukier, miód i skórkę z pomarańczy utrzeć na jasną masę. Dodać po jednym jajku – kolejne dopiero wtedy, gdy poprzednie dobrze połączy się z masą. Dodać marchewkę i wymieszać.

Do lekko podgrzanego soku z pomarańczy dodać sodę oczyszczoną i wymieszać. Mąkę przesiać z proszkiem do pieczenia. Miksując na wolnych obrotach do masy marchewkowej w trzech częściach dodać mąkę na przemian z sokiem z sodą, zaczynając i kończąc na mące. Mieszać tylko do połączenia się składników. Masa może wyglądać na zważoną, ale nie należy się tym przejmować.

Masę przełożyć do przygotowanych foremek do 2/3 wysokości. Nie nakładać za dużo, bo babeczki mocno rosną podczas pieczenia. Piec przez 20-25 minut, do suchego patyczka, wystudzić.

Przygotować krem. Serek mascarpone i kremówkę chwilę zmiksować na wolnych obrotach do uzyskania gładkiej masy. Dodać cukier puder wymieszany z wanilią i śmietan-fixem i ubijać na wysokich obrotach do uzyskania sztywnego kremu. Przełożyć do rękawa cukierniczego z ulubioną końcówką (u mnie Wilton 1M) i udekorować wystudzone babeczki.

Babeczki marchewkowe z pomarańczą 1

SMACZNEGO!!!

Babeczki Pina Colada


Miękkie i puszyste babeczki o delikatnym kokosowo-ananasowym smaku. Dzięki temu, że ananas jest bardzo drobno pokrojony, jest właściwie niewyczuwalny w konsystencji, a nadaje fantastycznej wilogoci ciastu. Babeczki udekorowałam kremem budyniowym z mlekiem kokosowym, a smak wzmocniłam nieco likierem kokoswym. Można go też zastąpić likierem ananasowym, w zależności od upodobań. Pyszności 🙂

Babeczki Pina Colada a

Składniki na ok. 16-18 babeczek

Babeczki

wszystkie składniki muszą być w temperaturze pokojowej

240g mąki tortowej
280g drobnego cukru
3 łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli
80g masła
200ml mleka kokosowego
50ml mleka
ziarenka z 1/2 laski wanilii
2 jajka
1/2 puszki ananasa
2 łyżki kokosu

Krem:

4 żółtka
110g cukru
250ml mleka kokosowego
150ml mleka
2 1/2 łyżki mąki pszennej
1 1/2 mąki ziemniaczanej
250g masła w temperaturze pokojowej
2 łyżki likieru kokosowego

Dodatkowo:

kokos do dekoracji

Babeczki Pina Colada

Formę do babeczek wyłożyć papilotkami. Piekarnik nagrzać do 180°C. Ananas odsączyć i pokroić na malutkie kawałki. Mleko kokosowe, mleko i ziarenka wanilii wymieszać.

Do misy miksera wsypać mąkę, proszek do pieczenia, cukier i sól – wymieszać. Dodać pokrojone w kostkę masło i zmiksować do uzyskania konsystencji mokrego piasku. Zmniejszyć obroty miksera i w dwóch częściach dodać mleko. Następnie dodawać po jednym jajku, kolejne dodając dopiero wtedy, gdy poprzednie dobrze połączy się z masą. Na końcu dodać ananas, kokos i dobrze wymieszać. Masę przełożyć doprzygotowanych papilotek do 2/3 wysokości. Wstawić do piekarnika i piec przez 20-25 minut (do suchego patyczka). Po upieczeniu babeczki delikatnie wyciągnąć z formy i ułożyć na kratce kuchennej do wystudzenia.

Przygotować budyń na krem. Żółtka utrzeć z cukrem, dodać 1/4 szklanki mleka, a następnie obie mąki. Resztę mleka i mleko kokosowe przelać do garnuszka, wymieszać i zagotować. Zmniejszyć płomień i do gotującego się mleka wlać masę żółtkową cały czas mieszając. Podgrzewać do zagotowania, nie przerywając mieszania. Bezpośrednio na powierzchni gorącego budyniu ułożyć folię spożywczą i odstawić do wystudzenia.
Masło utrzeć na puch. Stopniowo, łyżka po łyżce, dodawać wystudzony budyń. Ucierać do uzyskania gładkiego i puszystego kremu. Dodać likier kokosowy i zmiksować jeszcze przez chwilę.

Krem przełożyć do rękawa cukierniczego z ulubioną końcówką i dekorować babeczki. Posypać kokosem.

SMACZNEGO!!!

Babeczki potrójnie budyniowe


Dawno już nie pojawiły się tutaj żadne babeczki. Czas to zmienić, bo dziś mam dla Was właśnie babeczki. Jest to nie lada gratka dla miłośników budyniu. Budyń jest tutaj składnikiem wszechobecnym. Jest i w samym cieście, w nadzieniu i jeszcze w kremie. Ciasto przypomina nieco ciasto biszkoptowe, tyle że nieco bardziej wilgotne i zbite. Całość jest bardzo przyjemna, a kakaowy smak kremu przełamuje słodycz.

Budyniowe babeczki

Składniki na około 24 babeczki

Babeczki:

wszystkie składniki muszą być w temperaturze pokojowej

210g mąki tortowej
300g drobnego cukru
75g masła
3 budynie waniliowe (bez cukru)
180ml maślanki
180ml słodkiej śmietanki 18%
6 jajek
2 łyżeczki proszku do pieczenia

Budyń:

5 żółtek
150g cukru
500ml mleka
3 łyżki mąki pszennej
1 1/2 łyżki mąki ziemniaczanej
ziarenka z 1/4 laski wanilii

Dodatkowo na krem:

200g masła (w temperaturze pokojowej)
2 łyżeczki ciemnego kakao

Babeczki budyniowe

Pracę zaczynam od przygotowania budyniu. Odlać 1/4 szklanki mleka. Resztę mleka podgrzać mleko razem z ziarenkami wanilii do wrzenia i zmniejszyć ogień. Żółtka utrzeć z cukrem na gładką i puszystą masę, dodać 1/4 szklanki mleka oraz mąkę i jeszcze raz zmiksować. Masę żółtkową przelać do gotującego się mleka cały czas intensywnie mieszając. Masa po kilku minutach powinna zgęstnieć i powstanie budyń. Gorący nakryć folią spożywczą i odstawić do wystygnięcia.
Kiedy budyń będzie już w temperaturze pokojowej, mniej więcej 1/4 przełożyć do rękawa cukierniczego z końcówką do nadziewania (jest to kilkucentymetrowa rurka, ścięta pod skosem).

Teraz czas na babeczki. Piekarnik nagrzać do 180°C. Foremkę na babeczki wyłożyć papilotkami.

Białka oddzielić od żółtek. Mąkę wymieszać z budyniami i proszkiem do pieczenia, przesiać.

Żółtka utrzeć z cukrem na jasną i puszystą masę. Cały czas miksując, dodawać po kawałeczku masło. Zmniejszyć obroty miksera i dodawać na przemian mąkę, maślankę i śmietankę, zaczynając i kończąc na mące. Następnie ubić pianę z białek ze szczyptą soli i delikatnie połączyć z masą w dwóch częściach: najpierw 1/3 piany, potem reszta. Masę przekładać do papilotek do 3/4 ich wysokości i piec przez ok. 25-30 minut. Sprawdzić patyczkiem, czy babeczki są upieczone. Od razu po upieczeniu wyciągnąć je z blaszki i pozostawić na kratce kuchennej. Jeszcze ciepłe babeczki nadziać budyniem, wbijając końcówkę w środek i wyciskając budyń. Jeśli nie dysponujecie odpowiednią końcówką do rękawa cukierniczego, można po prostu nożykiem wyciąć rożek w środku babeczki i wypełnić zagłębienie budyniem. Pozostawić do całkowitego wystudzenia.

Masło na krem utrzeć na puch. Stopniowo, łyżka po łyżce, dodawać pozostały budyń i ucierać do uzyskania jednolitej i puszystej masy. Na końcu dodać kakao i jeszcze raz zmiksować. Krem przełożyć do rękawa cukierniczego z dowolną końcówką i udekorować babeczki.

Babeczki budyniowe a

SMACZNEGO!!!