Babka herbaciana


Bardzo prosta i bardzo smaczna babka z herbatą i lekko rumową nutą. Babka, jak wszystkie babki, jest szybka w wykonaniu . Radziłabym jedynie wcześniej zaparzyć herbatę i namoczyć rodzynki w rumie.

Babka herbaciana

Składniki
wszystkie składniki muszą być w temperaturze pokojowej

250g mąki tortowej
100g drobnego cukru
80g masła
1 żółtko
1 całe jajko
1 łyżeczka sody oczyszczonej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
skórka otarta z 1/2 cytryny
szczypta soli
200ml mocnej herbaty
60g rodzynek
80ml białego rumu

Lukier:

150g cukru pudru
2-3 łyżki mocnej herbaty

Herbaciana babka

2-3 godziny przed przystąpieniem do pracy zaparzyć herbatę – u mnie z trzech torebek, oraz zalać rodzynki rumem i przykryć. Te czynności można również wykonać dzień wcześniej wieczorem.

Piekarnik nagrzać do 180°C. Formę do babki (z kominem) wysmarować masłem i obsypać bułką tartą.

Masło utrzeć z cukrem i skórką z cytryny. Dodać jajko i żółtko i miksować do uzyskania jasnej i puszystej masy. Zmniejszyć obroty miksera i dodać mąkę przesianą z proszkiem do pieczenia, sodą i solą, na przemian z herbatą, zaczynając i kończąc na mące. Na końcu dodać odsączone z rumu, osuszone i obtoczone w mące rodzynki. Wymieszać łyżką.

Ciasto przełożyć do przygotowanej formy i piec przez 45-50 minut. Do suchego patyczka. Po upieczeniu pozostawić w formie na ok. 20 minut, następnie delikatnie wyciągnąć z formy i pozostawić do całkowitego wystudzenia.

Przygotować lukier. Do cukru pudru dodać łyżkę herbaty i miksować na wysokich obrotach. Herbatę dodawać do momentu uzyskania gęstego lukru. Natychmiast oblać nim babkę i pozostawić do zastygnięcia.

Babka herbaciana 1

SMACZNEGO!!!

Babka Zebra


Dziś przepis na babkę, którą zna choćby z widzenia chyba każdy. Przepis znaleziony w bardzo starym zeszycie, który udostępniła mi koleżanka z pracy. To zwykła babka ucierana, o bardzo atrakcyjnym wyglądzie. Przepis niby prosty, ale trzeba pamiętać o kilku ważnych rzeczach, aby nie powstał zakalec. Po pierwsze, wszystkie składniki muszą mieć temperaturę pokojową, co oznacza, że trzeba je wyjąć z lodówki ok. 1,5 godziny przed przystąpieniem do pracy. Po drugie, kiedy zaczniemy już dodawać mąkę, należy zmniejszyć obroty miksera i mieszać tylko do momentu połączenia się składników. I po trzecie, od razu po zrobieniu ciasta należy je w miarę szybko przelać do tortownicy, aby nie stało za długo. Gotowa babka idealnie pasuje do kawy lub herbaty.

Babka zebra a

Składniki:

5 jajek
1 1/2 szklanki drobnego cukru
3 szklanki mąki tortowej
1 szklanka wody gazowanej
1 szklanka oleju rzepakowego
3 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
3 łyżki kakao
ziarenka z 1/2 laski wanilii

Polewa:

125g masła
1 szklanka cukru pudru
2 łyżki wody
2 łyżki kakao

Babka zebra

Tortownicę o średnicy 25cm wysmarować masłem i obsypać bułką tartą. Piekarnik nagrzać do 180°C.

Jajka utrzeć z cukrem na bardzo jasną i puszystą masę. Dodać ziarenka wanilii. Zmniejszyć obroty miksera i na przemian dodawać 2 1/2 szklanki mąki, olej i wodę, zaczynając i kończąc na mące. Ciasto podzielić na dwie równe części. Do jednej dodać pozostałą mąkę, do drugiej przesiane kakao i wymieszać tylko do połączenia się składników.

Na środek tortownicy ostrożnie wylewać na przemian po trzy łyżki masy białej i trzy łyżki masy ciemnej. W ten sposób powstanie zeberka. Kontynuować aż obie masy się skończą. Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec przez ok. 55-65 minut (do suchego patyczka). Wystudzić.

Przygotować polewę. Masło, cukier i wodę rozpuścić (nie gotować) i dobrze wymieszać. Dodać kakao i jeszcze raz bardzo dobrze wymieszać. Polewę od razu wylać na babkę, pozostawić do zastygnięcia.

Babka zebra b

SMACZNEGO!!!

Sernik z malinami


Ucierany spód kakaowy, na to gotowana masa serowa i delikatna malinowa pianka. Warstwa serowa jest dość cienka, ale moim zdaniem to w zupełności wystarczy. Ciasto jest delikatne, a jego smaki fantastycznie się ze sobą łączą. Do górnej warstwy można również wykorzystać inne owoce, np. truskawki, jagody.

Sernik

Składniki

Ciasto:

200g masła w temperaturze pokojowej
3 jajka
1/2 szklanki drobnego cukru
4 łyżki mleka
1 1/2 szklanki mąki tortowej
2 łyżki mąki ziemniaczanej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżka ciemnego kakao

Masa serowa:

500g twarogu sernikowego
3/4 szklanki cukru
100g masła
1 jajko
1/2 szklanki mleka
1 budyń śmietankowy

Masa malinowa:

250g mleka skondensowanego niesłodzonego
300g śmietanki kremówki
5 łyżeczek żelatyny
100g rozmrożonych malin
2-3 łyżki cukru pudru
1 śmietan-fix

sernik a

Piekarnik nagrzać do 180°C. Blachę o wymiarach 35x28cm wyłożyć papierem do pieczenia.

Mąkę pszenną i mąkę ziemniaczaną wymieszać z proszkiem do pieczenia i kakao.

Masło utrzeć z cukrem, dodać po jednym żółtku, następnie mleko. Dodać mąkę z kakao i proszkiem i zmiksować tylko do połączenia się składników. Ciasto rozsmarować na przygotowanej blasze i piec przez 15-20 minut. Wystudzić.

Twaróg, masło, roztrzepane jajko i cukier przełożyć do garnuszka i dobrze zmiksować. Zagotować na małym ogniu i wlać budyń rozpuszczony w mleku. Dokładnie wymieszać i ponownie zagotować. Odstawić do wystudzenia.
Masę rozsmarować na wypieczonym spodzie i wstawić do lodówki, aby zastygła.

Żelatynę przełożyć do miseczki i zalać niewielką ilością zimnej wody, pozostawić do napęcznienia. Maliny zblendować i przetrzeć przez sito, aby pozbyć się pestek. Przełożyć je do misy i dodać mleko skondensowane i cukier. Dobrze zmiksować. Kremówkę ubić ze śmietan-fixem.
Żelatynę przełożyć do garnuszka, dodać niewielką ilość wody i podgrzewać na wolnym ogniu, aż żelatyna całkowicie się rozpuści. Nie gotować! Stopniowo i cały czas mieszając dodać masę malinową. Zestawić z ognia i dodać ubitą śmietanę w trzech częściach, delikatnie wymieszać łyżką. Można dodać jeszcze garść rozmrożonych malin. Masę przelać na masę serową i pozostawić na kilka godzin w lodówce.

SMACZNEGO!!!

Tort Księcia Regenta


Przepis na ten tort czekał w moim zeszycie dobrych kilka lat, a teraz zdecydowałam się własnie nim powitać nowy 2015 rok. Są różne przypuszczenia co do tego kto wymyślił ten tort. Jedni twierdzą, że był to piekarz Heinrich Georg Erbshäuser, inni, że osobisty szef kuchni księcia regenta Bawarii – Lutipolda, John Rottenhöfer, a jeszcze inni, że kolejny sławny wtedy szef kuchni, Anton Seidl. Nie ma natomiast sporu co do tego, na czyją cześć tort został stworzony. Początkowo składał się z 8 warstw biszkoptu, które były symbolem 8 obwodów administracyjnych Bawarii. Dziś jednak, kiedy Bawaria posiada 7 obwodów, tort piecze się z 7 warstw.
Oryginalny wypiek składał się z warstw biszkoptu i czekoladowego kremu maślanego. Ta wersja jest nieco inna. Bazą jest tu mięciutkie i wilgotne ciasto ucierane. Do przełożenia natomiast wykorzystałam czekoladowy krem budyniowy i wzbogaciłam go ajerkoniakiem. Całość polana jest polewą czekoladową.
Czasochłonny, ale pyszny tort na specjalne okazje.

Tort Księcia Regenta

Składniki

Ciasto:

4 jajka
300g drobnego cukru
ziarenka z 1/4 laski wanilii
250g masła
200g mąki tortowej
50g mąki ryżowej lub ziemniaczanej
1 łyżeczka proszku do pieczenia

Krem:

400ml mleka
4 żółtka
180g cukru
2 1/2 łyżki mąki pszennej
100g gorzkiej czekolady (min. 70%)
250g masła
3-4 łyżki ajerkoniaku
1 łyżka kakao

Polewa:

70g mlecznej czekolady
70g gorzkiej czekolady
65g miękkiego masła

Tort Regenta

Piekarnik nagrzać do 180°C. Dno tortownicy o średnicy 20cm wyłożyć papierem do pieczenia. Boki pozostawić suche. Najlepiej wykorzystać 2 takie same tortownice i piec po 2 placki naraz. Zaoszczędzi nam to sporo czasu.

Mąkę tortową i ryżową wymieszać razem z proszkiem do pieczenia i przesiać.

Masło utrzeć z cukrem, dodać ziarenka wanilii. Następnie dodawać po jednym całym jajku, pamiętając o tym, że kolejne jajko dodajemy dopiero wtedy, gdy poprzednie dobrze połączy się z masą. Zmniejszyć obroty miksera i dodać mąkę w dwóch częściach. Zmiksować na wolnych obrotach tylko do połączenia się składników. Aby uzyskać równe warstwy ciasta, podzieliłam je na 7 części do osobnych miseczek. W każdej miseczce umieściłam 2 1/4 łyżki ciasta. Pierwszą część rozsmarować cienką i równą warstwą w tortownicy i piec przez 13-15 minut na jasnozłoty kolor. Tak samo postąpić z pozostałymi częściami. Pozostawić do wystudzenia.

Na krem, utrzeć żółtka z cukrem na jasną i puszystą masę. Dodać 1/4 szklanki mleka i mąkę, dobrze wymieszać, aby nie było grudek. Czekoladę pokruszyć na drobne kawałki i dodać do masy żółtkowej. Resztę mleka zagotować i wlać do niego masę żółtkową z czekoladą, cały czas intensywnie mieszając. Ja do tego celu używam miksera. Podgrzewać kilka minut na wolnym ogniu, nie przerywając mieszania, aż do zagotowania i uzyskania budyniu. Należy uważać jednak, aby masy nie przypalić. Bezpośrednio na powierzchnię gorącego budyniu nakładamy folie spożywczą i odstawiamy do wystygnięcia. Dzięki folii, na budyniu nie utworzy się skorupka. Ważne jest, żeby budyń doprowadzić do temperatury pokojowej przed połączeniem z masłem. Za ciepły stopi masło, a za zimny (np. z lodówki) może zwarzyć masę.

Masło utrzeć na puch, po czym stopniowo, łyżka po łyżce dodawać wystudzony budyń. Wlać ajerkoniak, dosypać kakao i dobrze wszystko zmiksować na gładki i puszysty krem.

Poszczególne placki ciasta przekładać kremem, pozostawiając ostatni suchy. Kremu powinno również wystarczyć na obłożenie boków tortu. U mnie jednak podjadanie kremu skutkowało zbyt małą jego ilością, dlatego boki nie są dokładnie pokryte. Tort wstawić do lodówki na kilka godzin, aby krem stężał.

Aby przygotować polewę należy drobno pokruszyć obie czekolady, przełożyć je do żaroodpornego naczynia, dodać kawałki miękkiego masła i rozpuścić wszystko umieszczając naczynie na garnuszku z lekko gotującą się wodą (w kąpieli wodnej) Ważne, aby naczynie nie dotykało powierzchni wody. Ciepłą polewą oblać tort i wstawić całość z powrotem do lodówki.

Regenta

SMACZNEGO!!!