Torcik Cappuccino


Dzisiejsza propozycja to torcik smakiem przywodzący na myśl znakomity włoski deser. Blaty biszkoptu są mocno nasączone syropem cukrowym z naturalnym ekstraktem z migdałów i posmarowane kremem czekoladowo-nugatowym. W środku pyszna i delikatna pianka śmietanowo-kawowoa, a na górze krem z serka mascarpone. Wszystkie smaki rewelacyjnie ze sobą grają i stanowią fantastyczną propozycję na dzisiejsze święto.

Torcik Cappuccino

Składniki

Biszkopt:

5 jajek
szczypta soli
130g drobnego cukru
170g mąki tortowej
1 łyżeczka cukru waniliowego z prawdziwą wanilią
1 łyżeczka proszku do pieczenia

Syrop do nasączenia:

150g drobnego cukru
150ml wody
2 łyżeczki naturalnego ekstraktu z migdałów lub likieru migdałowego

Krem cappuccino:

150g jogurtu naturalnego
150g cukru pudru
2-3 łyżki kawy rozpuszczalnej w proszku*
750g śmietanki kremówki
8 łyżeczek żelatyny
2 śmietan-fixy

Dodatkowo:

5 łyżek kremu czekoladowo-nugatowego (np. Nutella)
100g śmietanki kremówki
250g serka mascarpone
1 łyżka ciemnego kakao

Tort Cappuccino

Piekarnik nagrzać do 180°C. Dno tortownicy o średnicy 25cm wyłożyć papierem do pieczenia, boki pozostawić suche. Źółtka oddzielić od białek. Mąkę tortową oraz proszek do pieczenia wymieszać.

Białka ubić ze szczyptą soli. Kiedy będą już prawie sztywne, stopniowo, łyżka po łyżce dodawać cukier. Ubijać do uzyskania sztywnej i błyszczącej masy. Zmniejszyć obroty miksera i dodawać po jednym żółtku, kolejne dodając dopiero wtedy, gdy poprzednie dobrze połączy się z masą. Odstawić mikser i wprost do masy przesiać mąkę w dwóch częściach. Po każdej dokładce delikatnie wymieszać łyżką, zataczając nią ósemki w cieście. Masę przelać do przygotowanej tortownicy, wstawić do piekarnika i piec przez 25-30 minut (do suchego patyczka). Po upieczeniu, biszkopt pozostawić w formie przez około 20 minut, następnie delikatnie oddzielić go nożem od brzegów tortownicy i wyciągnąć. Pozostawić na kratce kuchennej do całkowitego wystudzenia.

Przygotować syrop. Cukier i wodę umieścić w garnuszku i wymieszać. Podgrzewać do zagotowania, po czym gotować jeszcze przez 2 minuty. Odstawić i przestudzić. Do syropu dodać ekstrakt z migdałów lub likier i wymieszać.

Wystudzony biszkopt przeciąć wzdłuż na pół. Jedną część ułożyć na paterze i zamknąć wokół niej boki tortownicy. Biszkopt nasączyć 1/2 syropu.

Krem czekoladowo-orzechowy lekko podgrzać, aż stanie się bardziej płynny, po czym połowę rozsmarować na pierwszym biszkoptowym blacie.

Żelatynę przełożyć do niewielkiej miseczki i zalać niewielką ilością zimnej wody. Wymieszać i pozostawić do napęcznienia.

Jogurt zmiksować z cukrem pudrem i kawą. Śmietanę ubić ze śmietan-fixem.

Napęczniałą żelatynę przełożyć do garnuszka, dodać 2 łyżki wody i podgrzewać na wolnym ogniu, aż żelatyna się rozpuści. Nie gotować. Do żelatyny, powoli, łyżka po łyżce dodawać masę jogurtowo-kawową, po każdej dokładce dobrze mieszając. Powstałą masę przelać z powrotem do misy i szybko dodać do niej ubitą śmietanę w trzech częściach, po każdej dobrze wymieszać. Masę przełożyć na posmarowany kremem czekoladowym biszkopt i wyrównać.

Drugi placek biszkoptowy nasączyć pozostałym syropem i ułożyć go na kawowym kremie, nasączoną stroną do dołu. Wierzch posmarować pozostałym kremem czekoladowymi wstawić do lodówki do stężenia na co najmniej 4 godziny.

Serek mascarpone i kremówkę przełożyć do misy miksera i ubijać na wolnych obrotach miksera. Po chwili ubijania dodać śmietan-fix wymieszany z cukrem pudrem i ubijać dalej do uzyskania dość sztywnego kremu. Masę rozsmarować na stężałym torciku i obficie posypać kakao.

SMACZNEGO!!!

Rajski Słonecznik


Od dłuższego czasu chodziło za mną ciasto ze słonecznikiem. Chciałam jednak, żeby było to coś innego niż obecny już na blogu Pijany Słonecznik. Wymyśliłam więc sobie, że połączenie masy słonecznikowej z nutką kawową będzie idealne. I nie zawiodłam się. Ciasto wyszło pyszne. Jest fantastycznie wysokie, łatwe do krojenia i bardzo ciekawe dzięki różnicom w konsystencji. Miękkie łączy się tu z twardym, a chrupkie z rozpływającym się w ustach i wszystko ze sobą idealnie współgra.

Rajski słonecznik a

Składniki

Ciasto:

8 jajek
szczypta soli
2 szklanki drobnego cukru
3 1/3 szklanki mąki tortowej
2 czubate łyżki rozpuszczalnej kawy espresso (w proszku)
3/4 szklanki bardzo mocnej kawy (sypanej) wystudzonej
3/4 szklanki oleju rzepakowego
2 3/4 łyżeczki proszku do pieczenia
5 łyżeczek kakao

Słonecznik:

350g łuskanego słonecznika
125g masła
4 łyżki mleka
5 łyżek cukru

Krem:

500g masła w temperaturze pokojowej
1 puszka masy kajmakowej (500g)

Bita śmietana:

600g dobrze schłodzonej śmietany kremówki (36%)
3 łyżki cukru pudru
6-8 łyżeczek śmietankowej kawy cappuccino
3 łyżeczki żelatyny

Dodatkowo:

150g herbatników
3/4 szklanki bardzo mocnej kawy
100ml wódki
2 łyżeczki cukru

Rajski słonecznik

Piekarnik nagrzać do 180°C. Prostokątną blachę o wymiarach 25x36cm wyłożyć papierem do pieczenia. Mąkę wymieszać z kakao, kawą rozpuszczalną i proszkiem do pieczenia i przesiać. Białka oddzielić od żółtek.

Białka ubić ze szczyptą soli . Pod koniec ubijania stopniowo i powoli dodawać cukier, cały czas miksując na najwyższych obrotach do momentu uzyskania sztywnej i błyszczącej masy. Zmniejszyć obroty miksera i dodawać po jednym żółtku. Mikser odstawić. Do masy dosypać mąkę w dwóch częściach i delikatnie wymieszać. Następnie stopniowo dolewać kawę i również stopniowo olej, wszystko mieszać łyżką do połączenia się składników. Masę przelać do przygotowanej formy, wyrównać. Blachę z surowym ciastem upuścić kilka razy z wysokości mniej więcej 10cm. W ten sposób duże pęcherzyki powietrza uciekną z ciasta i po upieczeniu nie będzie w nim dziur. Piec przez 35-40 minut. Po upieczeniu pozostawić w blaszce na 10 minut, następnie przełożyć razem z papierem na kratkę kuchenną do całkowitego wystudzenia.

Przygotować słonecznik. Masło, cukier i mleko umieścić w garnuszku i roztopić. Dodać słonecznik i smażyć około 10 minut od czasu do czasu mieszając. Dużą blachę z piekarnika wyłożyć papierem do pieczenia i równomiernie rozłożyć na niej masę słonecznikową. Wstawić do piekarnika i prażyć około 15 minut (na jasnozłoty kolor) od czasu do czasu mieszając. Należy uważać, aby słonecznik się nie przypalił. Wystudzić. Jeśli utworzą się grudki słonecznika, po wystudzeniu należy je rozkruszyć.

Aby przygotować krem należy utrzeć masło na puch, a następnie stopniowo dodawać masę kajmakową. Kiedy oba składniki dobrze się połączą, dodać do nich cały wystudzony słonecznik i bardzo dokładnie wymieszać.

Kawę wymieszać z wódką i cukrem.

Jeśli ciasto urosło w taki sposób, że powstała „górka”, należy ją odkroić. Równy placek przekroić wzdłuż na dwa blaty tej samej grubości. Jeden ułożyć na tacy lub w formie i nasączyć naparem z kawy i wódki. Resztę kawy wylać na talerzyk. Na placku rozsmarować 1/2 kremu ze słonecznikiem i dobrze wyrównać. Herbatniki moczyć w kawie z talerzyka (po jednej sekundzie z każdej strony) i układać na kremie jeden obok drugiego. Na herbatniki wyłożyć resztę kremu i przykryć drugim plackiem.

Żelatynę namoczyć w kilku łyżeczkach zimnej wody. Kiedy napęcznieje, przełożyć ją do garnuszka i roztopić na bardzo wolnym ogniu. Cukier wymieszać z kawą cappuccino. Kremówkę ubić na sztywno, dodając pod koniec ubijania cukier z kawą. 2 łyżki ubitej śmietany połączyć z żelatyną, a następnie całość przelać do śmietany i bardzo dokładnie wymieszać. Przełożyć do rękawa cukierniczego i ozdobić ciasto. Posypać kakao.

Ciasto należy przechowywać w lodówce, jednak mniej więcej 30 minut przed podaniem wystawić do temperatury pokojowej.

SMACZNEGO!!!

Orzechowa pychotka z kremem cappuccino


Dziś chciałabym Wam zaproponować ciasto, które przygotowałam na wczorajszy „babski wieczór”. Chciałam, żeby było to coś wyjątkowego i myślę, że mi się udało. Z początku zastanawiałam się nad tradycyjną Panią Walewską*, ale częstowałam nią koleżanki całkiem niedawno. Zdecydowałam się więc na moją wariację na temat Pani Walewskiej właśnie, zwanej również pychotką. Postawiłam na kruche placki z orzechami laskowymi z bezą posypaną również orzechami. Przełożyłam je przepysznym kremem cappuccino. Ciasto okazało się ogromnym sukcesem. Orzechy laskowe są mocno wyczuwalne, a dzięki temu, że beza jest nimi posypana, ciasto przyjemnie chrupie w ustach, a krem cappuccino znakomicie współgra smakowo i dopełnia całości. Pychotka!

Pychotka orzechowo-kawowa

Składniki

Ciasto orzechowe:

400g mąki tortowej
150g zmielonych orzechów laskowych
1/2 szklanki cukru pudru
1 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
200g masła
6 żółtek

Beza:

6 białek
1 1/2 szklanki drobnego cukru
1 łyżka mąki ziemniaczanej
100g posiekanych orzechów laskowych
5-6 łyżek dżemu malinowego

Krem:

500ml mleka
5 żółtek
120g drobnego cukru
3 łyżki mąki pszennej
1 1/2 łyżki mąki ziemniaczanej
300g masła
8 łyżeczek śmietankowej kawy cappuccino
odrobina gorącej wody

Pychotka orzechowo-kawowa a

Standardowo zaczynam od przygotowania budyniu na krem, ponieważ musi on być całkowicie wystudzony przed wykorzystaniem, a to zajmuje około 2-3 godziny.

Żółtka utrzeć z cukrem na jasną i puszystą masę. Rozprowadzić ją 1/3 szklanki mleka, następnie dodać obie mąki i dobrze zmiksować tak, aby nie było grudek. Resztę mleka zagotować. Do gotującego się mleka wlać masę żółtkowa intensywnie mieszając i ugotować budyń. Od razu przykryć go folią spożywczą tak, aby dotykała całej powierzchni budyniu i odstawić do wystygnięcia. Garnuszek można wstawić do zimnej wody, wtedy budyń wystygnie szybciej.

Piekarnik nagrzać do 175°C. Prostokątną blachę o wymiarach 28x36cm wyłożyć papierem do pieczenia.

Przygotować ciasto. Do dużej misy lub na stolnicę przesypać mąkę, zmielone orzechy laskowe, proszek do pieczenia i cukier puder. Dodać masło pokrojone w kostkę i przesiekać nożem do momentu uzyskania niewielkich grudek ciasta. Dodać żółtka i zagnieść jednolite ciasto. Z początku masa może się bardzo kruszyć, ale po chwili ugniatania, kiedy masło nieco się ogrzeje, powinna ładnie się zlepić i wyrobić. Ciasto podzielić na dwie części.

Teraz czas na bezę. Białka ubić na sztywną pianę ze szczyptą soli. Stopniowo, łyżka po łyżce, dodawać cukier. Przez cały czas ubijać na wysokich obrotach do momentu aż kryształki cukru nie będą wyczuwalne i otrzymamy bardzo sztywną i błyszczącą masę. Dodać mąkę ziemniaczaną i zmiksować przez krótką chwilę na najniższych obrotach tak, aby dobrze rozprowadzić mąkę po masie.

Na surowym cieście na blasze rozsmarować połowę dżemu, a następnie delikatnie wyłożyć połowę masy na bezę i rozsmarować, tworząc niewielkie fale. Całość posypać połową posiekanych orzechów. Wstawić do piekarnika i piec przez 40 minut. Jeśli zobaczycie, że orzechy zbyt mocno się rumienią podczas pieczenia, ciasto należy przykryć papierem do pieczenia i piec dalej. To samo powtórzyć z drugą częścią ciasta.
Placki całkowicie wystudzić.

Przygotować krem. Cappuccino przełożyć do miseczki i dodać odrobinę gorącej wody. Czasem wystarczy dosłownie łyżeczka. Dokładnie wymieszać. Chcemy uzyskać bardzo gęstą pastę. Wystudzić.
Masło utrzeć na puch. Stopniowo dodawać wystudzony budyń. Pamiętajmy jednak, że budyń nie może być bardzo zimny (z lodówki). Wtedy krem może się zwarzyć. Po każdej dokładce dokładnie zmiksować. Na koniec dodać pastę cappuccino i jeszcze raz dokładnie zmiksować. Krem gotowy.

Na jeden wystudzony placek wyłożyć cały krem, wyrównać, przykryć drugim plackiem. Ta czynność może okazać się dość trudna, ponieważ placek jest delikatny i może się połamać, dlatego trzeba to zrobić bardzo ostrożnie najlepiej wsuwając obie ręce pod placek i w ten sposób go podnosząc. Wstawić na kilka godzin do lodówki. Przed podaniem można posypać cukrem pudrem.

* Na blogu na razie nie ma jeszcze przepisu na wspomnianą Panią Walewską, ale myślę, że niedługo się pojawi. A przepis, z którego do tej pory korzystam znajduje się na blogu Moje Wypieki.

SMACZNEGO!!!

Ciasto Cappuccino


Dzisiaj kolejny przekładaniec. Mięciutki kakaowy biszkopt przełożony kawowym kremem cappuccino. W samym środku ukrywa się placek kokosowy wspaniale współgrający smakiem z kawą i kakao.

Inspiracja: Ciasta Siostry Anastazji

ciasto cappucino

Do tego przepisu i do wielu innych użyłam Cukru Waniliowego Demerara Bourbon firmy Vanilla Bazaar. Jak tylko dostałam go w swoje łapki zakochałam się całkowicie. Już żadnego innego nie chcę. Przede wszystkim w skład tego produktu wchodzą tylko i wyłącznie trzcinowy cukier demerara, proszek waniliowy i kawałki wanilii z Madagaskaru. Jako, że do swoich wypieków staram się używać jak najlepszych produktów i w miarę możliwości naturalnych, ta cecha bardzo mi odpowiada.

cukier

Po otwarciu słoiczka unosi się wspaniały waniliowy zapach, a ziarenka wanilii widać gołym okiem. Cukier jest rewelacyjnym dodatkiem do ciast i deserów przygotowywanych na ciepło. Wystarcza jedna łyżeczka, aby wzbogacić smak przysmaków.

cukier waniliowy

Użyłam go do wszystkich kremów, które ostatnio przygotowywałam. Sprawdził się fantastycznie.
Jedyną jego wadą, jakiej mogę się dopatrzeć, jest to, że nieco się zbryla. Ale taka jest cena za brak środków antyzbrylających. Jeśli o mnie chodzi, to jest to niewielki koszt w zamian za tak naturalny produkt.
Nie polecałabym użycia tego cukru do deserów przygotowywanych na zimno, ponieważ ziarenka cukru są dość grube, a tym samym trudno rozpuszczalne. Do wszystkich inny – jak najbardziej!
Cukier Waniliowy Demerara Bourbon dostępny jest w sklepie Fine Food Store. Bardzo polecam!!!

Składniki

Biszkopt:

8 jajek
280g cukru
160g mąki
40g kakao
1 łyżeczka proszku do pieczenia

Placek kokosowy:

200g kokosu
5 białek
200g drobnego cukru
1 łyżeczka proszku do pieczenia

Krem:

5 żółtek
1 łyżeczka Cukru Waniliowego Demerara Bourbon
3 łyżki mąki pszennej
1,5 łyżki mąki ziemniaczanej
500ml mleka
135g cukru
200g masła
30g kawy cappuccino

Polewa:

50g mlecznej czekolady
50g gorzkiej czekolady 70%
100g śmietanki kremówki 36%

Wykonanie:

1. Formę o wymiarach 28x36cm wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik nagrzać do 180°C.
2. Przygotować biszkopt: żółtka oddzielić od białek. Mąkę wymieszać z kakao i proszkiem do pieczenia.
3. Białka ubić ze szczyptą soli. Pod koniec ubijania stopniowo dodawać cukier. Ubijać do uzyskania sztywnej i błyszczącej masy.
4. Do ubitych białek dodawać po jednym żółtku.
5. Wprost do masy przesiać mąkę z kakao i proszkiem i delikatnie wymieszać łyżką.
6. Masę przelać do formy i piec przez 30 – 35 minut. Pod koniec pieczenia sprawdzić patyczkiem, czy ciasto jest gotowe. Całkowicie wystudzić. Podzielić wzdłuż na dwa placki.
7. Przygotować placek kokosowy: białka ubić ze szczyptą soli. Pod koniec ubijania dodawać stopniowo cukier i ubijać do uzyskania błyszczącej masy (takiej jak przy biszkopcie).
8. Dodać kokos i proszek do pieczenia i delikatnie, ale dokładnie wymieszać.
9. Masę przełożyć do formy i piec przez 30-35 minut. Wystudzić.
10. Przygotować budyń na krem: odlać 125ml mleka. Resztę mleka zagotować z cukrem waniliowym.
11. Żółtka utrzeć z cukrem pudrem na białą masę, dodać odlane mleko, obie mąki i dokładnie wymieszać tak, żeby nie było grudek.
12. Masę żółtkową przelać do gotującego się mleka intensywnie mieszając. Ugotować budyń.
13. Gorącą masę przykryć folią spożywczą tak, żeby folia dotykała powierzchni budyniu. Zapobiegnie to powstaniu „kożucha”. Całkowicie wystudzić.
14. Kawę cappuccino rozpuścić w 2 łyżkach ciepłej śmietanki. Powstanie gładka, gęsta masa. Wystudzić.
15. Masło utrzeć na puch. Stopniowo dodawać wystudzony budyń, dokładnie miksując po każdej dokładce.
16. Dodać cappuccino, zmiksować.
17. Układać warstwy: biszkopt, 1/2 kremu, placek kokosowy, 1/2 kremu, biszkopt.
18. Przygotować polewę: śmietankę podgrzać prawie do wrzenia, zestawić z ognia. Dodać połamaną czekoladę i wymieszać do uzyskania gładkiej i błyszczącej masy. Polewę wylać na ciasto. Schłodzić w lodówce.

SMACZNEGO!!!

skomentuj