Mleczna Kostka Toffi


Delikatna mleczna pianka pomiędzy dwoma miodowymi plackami. Na górze słodka masa kajmakowa i orzechy włoskie. Pyszności.

Mleczna kostka toffi

Składniki

Ciasto:

250g mąki tortowej
100g masła
100g cukru pudru
1 jajko
1 łyżka miodu
1 łyżka mleka
1 łyżeczka sody oczyszczonej

Nadzienie:

350ml mleka skondensowanego (niesłodzonego)
400ml śmietanki kremówki 30%
5 łyżek cukru pudru
5 łyżeczek żelatyny
4 łyżeczki dżemu śliwkowego

Na wierzch:

200g kajmaku
100g posiekanych orzechów włoskich

Mleczna kostka toffi a

Formę o wymiarach 24x28cm wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik nagrzać do 180°C.

Masło przesiekać z mąką. Dodać resztę składników i szybko zagnieść ciasto. Podzielić na dwie równe części. Pierwszą rozłożyć równomiernie w blaszce i piec przez 15 minut. To samo zrobić z drugą częścią. Wystudzić.

Żelatynę zalać niewielką ilością zimnej wody, wymieszać i odstawić do napęcznienia. Mleko skondensowane ubijać z cukrem na wysokich obrotach do momentu uzyskania dość gęstej pianki. Kremówkę ubić na sztywno. Żelatynę przełożyć do garnuszka, dodać 2 łyżki wody i podgrzewać na wolnym ogniu aż żelatyna całkowicie się rozpuści. Cały czas mieszając dodać mleko skondensowane, najpierw łyżka po łyżce, potem stopniowo resztę. Zdjąć z ognia i w dwóch częściach dodać ubitą kremówkę, delikatnie mieszając.

Pierwszy placek ciasta ułożyć w blasze wyłożonej folią lub papierem do pieczenia. Posmarować cienko dżemem i wylać mleczną masę. Wstawić do lodówki. Drugi placek również posmarować dżemem i kiedy masa zacznie już tężeć ułożyć go (dżemem do dołu) na masie. Wstawić z powrotem do lodówki na co najmniej 3 godziny.

Wierzch ciasta posmarować kajmakiem i posypać orzechami.

Ciasto najlepiej smakuje na drugi dzień, kiedy placki zmiękną.

SMACZNEGO!!!

Ciasto „Kostka Pirata”


Niezwykle delikatne, rozpływające się w ustach ciasto biszkoptowe z lekkim kremem śmietankowym, intensywnym ponczem kakaowo-rumowym i słodkim kajmakiem. Połączenie słodkiego kakao i rumu tworzy bardzo przyjemny efekt smakowy, który fantastycznie łączy pozostałe smaki. Biszkopty ładnie miękną pod wpływem kremu i kajmaku, więc nie ma najmniejszego problemu z krojeniem.

Kostka pirata a

Inspiracja: Moje Bistro

Składniki

Biszkopt kakaowy:

4 jajka
70g mąki tortowej
30g ciemnego kakao
100g drobnego cukru

Biszkopt jasny:

2 jajka
50g mąki tortowej
80g drobnego cukru

Poncz:

5 łyżeczek słodkiego kakao
3/4 szklanki gorącej wody
9 łyżek rumu

Krem:

400g śmietanki kremówki 30% lub 36%
250g serka mascarpone
3 łyżki cukru pudru
2 śmietan-fixy

Dodatkowo:

okrągłych biszkoptów
200g kajmaku

Polewa:

100g masła
3/4 szklanki cukru pudru
2 łyżki wody
1 1/2 łyżki kakao
wiórki kokosowe

Kostka pirata

Piekarnik nagrzać do 180°C. Dno formy o wymiarach 24x28cm wyłożyć papierem do pieczenia.

Białka ubić ze szczyptą soli. Pod koniec ubijania stopniowo dodawać cukier i ubijać do uzyskania sztywnej i błyszczącej masy. Zmniejszyć obroty miksera i dodawać po jednym żółtku, kolejne dodając dopiero wtedy, gdy poprzednie dobrze połączy się z masą. Wprost do masy w dwóch częściach przesiać mąkę wymieszaną z kakao i delikatnie wymieszać. Przełożyć do przygotowanej formy i piec ok. 20-25 minut. Wystudzić.

Przygotować jasny biszkopt. Białka ubić z solą, stopniowo dodawać cukier. Następnie żółtka i do masy przesiać mąkę. Przełożyć do formy, piec przez ok. 15-20 minut. Wystudzić.

Kakao rozpuścić w wodzie, wystudzić. Dodać rum i dobrze wymieszać.

Przygotować krem. Śmietankę zmiksować z serkiem mascarpone na wolnych obrotach do uzyskania jednolitej masy. Zwiększyć obroty miksera, dodać cukier wymieszany ze śmietan-fixem i miksować do uzyskania sztywnego kremu.

Ciemny biszkopt przekroić wzdłuż na dwie równe części. Pierwszą przełożyć do formy, dobrze nasączyć ponczem, rozsmarować połowę kremu, przykryć jasnym biszkoptem, nasączyć, rozsmarować kajmak, ułożyć biszkopty. Następnie wyłożyć resztę kremu i wyrównać. Przykryć drugim ciemnym plackiem i ponownie nasączyć. Lekko docisnąć całość i wstawić do lodówki.

Przygotować polewę. Masło rozpuścić w garnuszku z cukrem i wodą. Dodać kakao i dobrze wymieszać. Przestudzić. Jeszcze ciepłą polewę rozsmarować na powierzchni ciasta i posypać wiórkami kokosowymi. Wstawić do lodówki.

SMACZNEGO!!!

Babeczki marchewkowe z pomarańczą


Cudownie miękkie, bajecznie wilgotne i mega pyszne. Chyba mogę powiedzieć, że to moje ulubione marchewkowe ciasto. W smaku wyraźnie pomarańczowe, pięknie pachnie i ma fantastyczny kolor. Lekki krem jest tu idealny. Jest delikatny i świetnie komponuje się ze resztą. Baaardzo polecam.
Użyłam prostokątnych

foremek, ale świetnie nadadzą się też zwykłe papilotki do babeczek.

Babeczki marchewkowe z pomarańczą

Inspiracja: Diana’s Desserts

Składniki
na 10 babeczek o wymiarach 6x10cm

wszystkie składniki muszą być w temperaturze pokojowej

75g masła
170g drobnego cukru
1 łyżka płynnego miodu
1 łyżka skórki otartej z pomarańczy (mniej więcej z 2 pomarańczy)
2 jajka
1 szklanka marchewki startej na drobnych oczkach
150g mąki tortowej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżeczka sody oczyszczonej
7 łyżek świeżo wyciśniętego soku z pomarańczy (lekko podgrzanego)

Krem:

80g serka mascarpone
200g śmietanki kremówki 30%
1 łyżka cukru pudru
ziarenka z 1/2 laski wanilii
1 śmietan-fix

Babeczki marchewkowe z pomarańczą 2

Piekarnik nagrzać do 180°C.

Masło, cukier, miód i skórkę z pomarańczy utrzeć na jasną masę. Dodać po jednym jajku – kolejne dopiero wtedy, gdy poprzednie dobrze połączy się z masą. Dodać marchewkę i wymieszać.

Do lekko podgrzanego soku z pomarańczy dodać sodę oczyszczoną i wymieszać. Mąkę przesiać z proszkiem do pieczenia. Miksując na wolnych obrotach do masy marchewkowej w trzech częściach dodać mąkę na przemian z sokiem z sodą, zaczynając i kończąc na mące. Mieszać tylko do połączenia się składników. Masa może wyglądać na zważoną, ale nie należy się tym przejmować.

Masę przełożyć do przygotowanych foremek do 2/3 wysokości. Nie nakładać za dużo, bo babeczki mocno rosną podczas pieczenia. Piec przez 20-25 minut, do suchego patyczka, wystudzić.

Przygotować krem. Serek mascarpone i kremówkę chwilę zmiksować na wolnych obrotach do uzyskania gładkiej masy. Dodać cukier puder wymieszany z wanilią i śmietan-fixem i ubijać na wysokich obrotach do uzyskania sztywnego kremu. Przełożyć do rękawa cukierniczego z ulubioną końcówką (u mnie Wilton 1M) i udekorować wystudzone babeczki.

Babeczki marchewkowe z pomarańczą 1

SMACZNEGO!!!

Cytrynowiec


To ciasto chodziło mi po głowie przez kilka dni. W moich myślach przewijały się różne jego wersje. Założenie jednak od początku było takie, że muszą się pojawić jabłka i cytryna. no i w końcu, chwilę przed przystąpieniem do pracy zdecydowałam się na ostateczną formę. No i tak: półkruche cytrynowe ciasto, a na nim słodka masa z jabłek i lekki cytrynowy krem z jogurtu i śmietanki. Całość wykończona delikatnym kremem z serka mascarpone. Wyszło pysznie. I chociaż masa jabłkowa dla niektórych może być ciut za słodka, to cytrynowy krem świetnie tę słodycz równoważy.

Ciasto podałam na mojej ulubionej paterze ze sklepu mykitchen.pl

Cytrynowiec

Składniki

Ciasto:

100g miękkiego masła
2 żółtka
60g drobnego cukru
100g mąki tortowej
1 łyżka mąki ziemniaczanej
2 łyżki mleka
skórka otarta z 1 cytryny
1 łyżeczka proszku do pieczenia

Masa jabłkowa:

800g jabłek (lekko kwaśnych)
250g cukru (lub mniej)
sok z 1/2 cytryny
1 niepełna łyżeczka żelatyny

Krem cytrynowy:

2 galaretki cytrynowe
1 łyżeczka żelatyny
250ml wrzątku
150g jogurtu naturalnego
100g cukru pudru
600g śmietanki kremówki 30%

Dekoracja:

250g serka mascarpone
230g śmietanki kremówki
1 łyżka cukru pudru
1 śmietan-fix

Cytrynowiec aa

Cytrynowiec c

Dno tortownicy o średnicy 25cm wyłożyć papierem do pieczenia. Boki pozostawić suche. Piekarnik nagrzać do 180°C. Mąkę tortową wymieszać z mąką ziemniaczaną i proszkiem do pieczenia.

Masło utrzeć z cukrem, następnie dodawać po jednym żółtku, kolejne dodając dopiero wtedy, gdy poprzednie dobrze połączy się z masą. Następnie dodać mleko oraz skórkę z cytryny i dobrze zmiksować. Nie przerywając ucierania dodać mąkę w dwóch częściach i dobrze wyrobić. Ciasto przełożyć do tortownicy i równomiernie rozsmarować. Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec przez 15-20 minut. Gotowe ciasto powinno być jasno brązowe. Wystudzić.

Jabłka obrać i zetrzeć na tarce o grubych oczkach. Przełożyć do garnuszka, dodać cukier, wymieszać, zagotować. Zmniejszyć płomień i gotować tak długo, aż jabłka odparują większość soku. Dodać sok z cytryny, wymieszać i zestawić z ognia. Na końcu wsypać żelatynę i mieszać tak długo, aż żelatyna się rozpuści.

Upieczone i wystudzone ciasto przełożyć na paterę i naokoło niego zamknąć rant tortownicy. Na cieście rozsmarować równomiernie jeszcze ciepłe jabłka i wstawić do lodówki.

Jogurt dobrze zmiksować z cukrem pudrem. Śmietanę ubić na sztywno. Galaretkę i żelatynę rozpuścić we wrzątku. Do rozpuszczonej galaretki powolutku dolewać jogurt z cukrem, cały czas mieszając. Całość przelać do misy i w trzech częściach dodać ubitą śmietanę, po każdej dokładce delikatnie mieszając. Masę przełożyć na tężejące jabłka, wyrównać i wstawić do lodówki do stężenia na minimum 4-5 godzin. Najlepiej chłodzić ciasto przez całą noc.

Zanim usuniemy rant tortownicy, należy oddzielić go od ciasta za pomocą gorącego noża (zamoczonego w gorącej wodzie i osuszonego).

Serek mascarpone krótko zmiksować razem ze śmietanką. Dodać śmietan-fix wymieszany z cukrem pudrem i ubijać na średnich obrotach do uzyskania sztywnego kremu. Krem przełożyć do rękawa cukierniczego zakończonego ulubioną końcówką (u mnie duża zamknieta gwiazdka) i udekorować ciasto.

SMACZNEGO!!!

Wiśniowy Sad


Dziś mam dla Was wiśniowy torcik, a właściwie sernik, który wygląda jak tort. Nazwałam go Wiśniowy Sad, ponieważ wiśnie grają tu znaczącą rolę. Pojawiają się w dolnej warstwie w kisielu, potem w biszkopcikach w postaci wiśniówki, a na końcu wiśnie kandyzowane jako dekoracja. Pomiędzy wiśniowymi smakami znajduje się delikatna i puszysta masa serowa. A to wszystko na cytrynowym biszkopcie mocno nasączonym syropem cukrowym. Kiedy poprosiłam P. o skosztowanie i wyrażenie swojej opinii, po pierwszym kęsie usłyszałam „mmmmmmmmmmm”, po drugim to samo, a po kolejnym „Mogę jeszcze kawałek?”. Wnioskuję z tego, że mu smakowało.
Przepis w postaci wycinka z gazety od lat leżał w jednym z moich zeszytów, aż w końcu doczekał się wypróbowania. Niestety nie jestem w stanie podać źródła, bo wycięty został sam przepis. Nieco go jednak zmieniłam i w takiej postaci prezentuję Wam.

Sad Wiśniowy

Składniki

Biszkopt:

2 jajka
2 łyżki zimnej wody
80g drobnego cukru
100g mąki tortowej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
skórka otarta z 1/2 cytryny

Syrop do nasączenia:

100g drobnego cukru
100ml wody

Kisiel wiśniowy:

słoik wiśni w kompocie (720ml)
woda
2 łyżki mąki ziemniaczanej

Masa serowa:

500g twarogu sernikowego z wiaderka (najlepiej Włoszczowa lub Piątnica)
sok z 1/2 cytryny
100g cukru pudru
1 łyżka curku waniliowego z prawdziwą wanilią
200g śmietanki kremówki 30%
3 łyżki żelatyny

Biszkopciki:

ok. 100g okrągłych biszkoptów
6 łyżek wiśniowej wódki
3-4 łyżki przegotowanej wody (wystudzonej)

Wierzch:

250g serka mascarpone
100g twarogu sernikowego
150g śmietanki kremówki
2 łyżki cukru pudru
1 śmietan-fix

Dodatkowo:

300g śmietanki kremówki
1 śmietan-fix
100g płatków migdałów
kilka wiśni kandyzowanych

Wiśniowy torcik

Piekarnik nagrzać do 180°C. Dno tortownicy o średnicy 25cm wyłożyć papierem do pieczenia.

Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia. Białka oddzielić od żółtek.
Białka ubić na sztywno ze szczyptą soli. Pod koniec ubijania stopniowo i na przemian dodawać cukier i wodę. Ubijać do uzyskania sztywnej i błyszczącej masy. Zmniejszyć obroty miksera i dodawać po jednym żółtku i skórkę otartą z cytryny. Miksować tylko do połączenia się składników. Bezpośrednio do masy przesiać mąkę z proszkiem do pieczenia w dwóch częściach i po każdej porcji delikatnie wymieszać łyżką. Powtałą masę przełożyć do tortownicy, wyrównać i piec przez 15 minut. Wystudzić.

Kiedy biszkopt się studzi, można przygotować syrop. Cukier i wodę umieścić w garnuszku i wymieszać. Doprowadzić do wrzenia i gotować przez 2-3 minuty, aż syrop zacznie nieco gęstnieć. Wystudzić i mocno nasączyć biszkopt.

Wiśnie odsączyć z kompotu. Kompot porzelać do garnuszka uzupełniając wodą, aby łącznie było 350ml. Odlać 1/4 szklanki kompotu i rozpuścić w nim mąkę ziemniaczaną. Kompot w garnuszku zagotować, zdjąć z ognia i mieszając przelać do niego rozmieszaną mąkę. Mieszać jeszcze przez chwilę, aż powstanie gęsty kisiel. Dodać wiśnie i dokładnie wymieszać. Ciepły kisiel rozsmarować na biszkopcie. Pozostawić do wystudzenia.

Żelatynę zalać niewielką ilością wody i wymieszać, zostawić do napęcznienia. Twaróg zmiksować z cukrem, cukrem waniliowym i sokiem z cytryny. Śmietankę ubić na sztywno. Napęczniałą żelatynę przełożyć do garnuszka, dodać 2 łyżki wody i podgrzewając na wolnym ogniu rozpuścić. Powoli dodać kilka łyżek masy twarogowej, po jednej łyżce na raz, cały czas lekko podgrzewając. Następnie masę z żelatyną przelać do pozostałej masy twarogowej i dobrze wymieszać. Dodać ubitą śmietanę w dwóch częściach i jeszcze raz dobrze, ale delikatnie wymieszać. Masę rozsmarować na kisielu i wyrównać.

Wiśniową wódkę wymieszać z wodą i mocno nasączyć w niej biszkopciki, które należy układać ciasno jeden obok drugiego na masie serowej. Najlepiej zacząć od brzegu tortownicy i układać dookoła. Całość nakryć folią i wstawić do lodówki na kilka godzin.

Kiedy masa już dobrze stężeje, można przystąpić do dalszej pracy. Serek mascarpone, twaróg i śmietankę delikatnie wymieszać i ubijać na wolnych obrotach. Po chwili dodać cukier wymieszany ze śmietan-fixem i dalej ubijać do uzyskania sztywnego kremu. Krem rozsmarować po bokach i na wierzchu ciasta tak, aby zakrył wszystkie biszkopty.

Migdały uprażyć na suchej patelni na złoty kolor i wystudzić, po czym obłożyć nimi boki tortu.

Śmietankę ubić z cukrem wymieszanym ze śmietan-fixem, przełożyć do rękawa cukierniczego z końcówką w kształcie dużej otwartej gwiazdki i wyciskać spore rozetki na brzegach tortu. Każdą rozetkę udekorować wiśnią kandyzowaną.

Tort przechowywać w lodówce. Najlepiej podać go w ten sam dzień. Jeśli jednak przygotowujemy tort na przyjęcie, na przykład dzień wcześniej, wtedy najlepiej jest skończyć pracę na biszkopcikach, a w dniu przyjęcia obłożyć tort masą z mascarpone i udekorować bitą śmietaną.

Wiśniowy Sad

SMACZNEGO!!!

Malinowa Fantazja


Delikatny śmietankowy krem malinowy na krążku kruchego ciasta, na górze biszkoptowe roladki z dżemem malinowym oblane malinową galaretką. Ciasto wykończyłam podłużnymi biszkopcikami i obwiązałam wstążką, co zawsze tworzy efektowną całość. To kolejna propozycja, która ze względu na kolorystykę i zawartość malin będzie idealną walentynkową propozycją. Ale nie tylko. Nada się również na wszelkie przyjęcia i uroczystości. Polecam.

Malinowa Fantazja

Składniki

Ciasto kruche:

125g mąki pszennej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
50g cukru pudru
1 zimne jajko
1 łyżeczka soku z cytryny
80g zimnego masła

Biszkopt:

4 jajka
125g cukru pudru
4 łyżki ciepłej wody
75g mąki tortowej
50g mąki ziemniaczanej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
250g dżemu malinowego

Krem malinowy:

maliny z syropu w puszce
150g kwaśnej śmietany 18% (z kubeczka)
150g cukru pudru
150ml syropu z malin
8 łyżeczek żelatyny
500g śmietanki kremówki (30%)
1 śmietan-fix

Galaretka:

reszta syropu z malin w puszce
woda
1 galaretka malinowa
1 łyżka cukru

Dodatkowo:

250g serka mascarpone (schłodzonego)
150g śmietanki kremówki 30% (schłodzonej)
1 czubata łyżka cukru pudru
1 śmietan-fix
około 250g podłużnych biszkoptów

Fantazja m

Zaczniemy od przygotowania ciasta kruchego. Dno tortownicy o średnicy 25cm wyłożyć papierem do pieczenia, boki pozostawić suche.
Mąkę, proszek do pieczenia oraz cukier puder wymieszać razem. Dodać jajko, sok z cytryny i pokrojone w kostkę zimne masło. Wszystko razem przesiekać nożem do uzyskania niewielkich grudek ciasta. Następnie szybko zagnieść ciasto. Ważne, aby dobrze rozprowadzić masło, a przy tym nie ogrzać ciasta. Wyrobione ciasto równomiernie rozłożyć w tortownicy, wyrównać i wstawić do lodówki na 30 minut.

W międzyczasie przygotować biszkopt na roladę. Piekarnik nagrzać do 180°C. Dużą blachę z piekarnika wyłożyć papierem do pieczenia.
Białka oddzielić od żółtek. Żółtka utrzeć z cukrem pudrem i ciepłą wodą na jasną i puszystą masę. Białka ubić na sztywną pianę ze szczyptą soli. Dodać do masy żółtkowej w dwóch częściach i bardzo delikatnie wymieszać łyżką. Najpierw dodać 1/3 białek, wymieszać, potem resztę. Bezpośrednio do masy, w dwóch częściach, przesiać mąkę pszenną wymieszaną z mąką ziemniaczaną oraz proszkiem do pieczenia i delikatnie wymieszać. Masę równomiernie rozsmarować na blasze i piec przez 15 minut. Upieczony biszkopt od raz po wyjęciu z piekarnika ułożyć papierem do góry na ściereczce obficie obsypanej cukrem pudrem. Natychmiast delikatnie ściągnąć papier i zwinąć biszkopt w roladę razem ze ściereczką, zaczynając od dłuższego brzegu.
Dżem przełożyć do garnuszka, podgrzać, aby nabrał nieco luźniejszej konsystencji. Biszkopt rozwinąć, rozsmarować na nim dżem i ponownie ciasno zwinąć w roladę, tym razem bez ściereczki. Odłożyć do wystudzenia.

Zmniejszyć temperaturę piekarnika do 175°C i wstawić schłodzone ciasto kruche. Piec przez 15-18 minut. Wyciągnąć z formy i wystudzić

Żelatynę na krem przełożyć do miseczki i zalać niewielką ilością zimnej wody. Wymieszać, aby woda pokryła całą żelatynę i odstawić do napęcznienia. Maliny odsączyć z syropu.
Kwaśną śmietanę wymieszać z cukrem pudrem, następnie dodać syrop z malin i maliny. Wymieszać trzepaczką, aby maliny się rozpadły. Żelatynę przełożyć do garnuszka, dodać 2 łyżki wody i rozpuścić na wolnym ogniu. Do żelatyny dodać krem ze śmietany: najpierw łyżka po łyżce, żeby żelatyna się nie ścięła, potem resztę. Przelać z powrotem do większej miski. Teraz trzeba pracować szybko, bo krem szybko tężeje. Kremówkę ubić ze śmietan-fixem na sztywno. Dodać do kremu w trzech częściach, po każdej dobrze, ale delikatnie wymieszać. Jeśli zdarzy się tak, że krem zacznie się już ścinać, można go lekko podgrzać w garnuszku, aż znów będzie płynny i wtedy dodać śmietanę. Uważać jednak, aby kremu zbytnio nie podgrzać.

Kruche ciasto ułożyć na paterze, naokoło zamknąć rant tortownicy. Na placku rozsmarować krem śmietanowy i dobrze wyrównać. Roladę z dżemem pokroić na plastry o grubości ok. 1,5cm i ułożyć je na kremie ciasno jeden obok drugiego. Plastry układać w taki sposób, aby końce zwiniętych „ślimaczków” skierowane były na zewnątrz. Wstawić do lodówki.

Resztę syropu przelać do garnuszka. Uzupełnić wodą do 350ml i zagotować. Zestawić z ognia, wsypać galaretkę i cukier i dobrze wymieszać, aby żelatyna z galaretki dobrze się rozpuściła. Schłodzić i tężejącą już galaretkę przelać na wierzch ciasta. Wstawić do lodówki na kilka godzin do stężenia.

Serek mascarpone i śmietankę wymieszać, po czym ubić na gęsty krem na niskich obrotach miksera. Po chwili ubijania dodać cukier wymieszany ze śmietan-fixem. Powstałym kremem obłożyć boki tortu. Resztę przełożyć do rękawa cukierniczego z ulubioną końcówką i udekorować wierzch ciasta. Biszkopty przyciąć (mniej więcej 1,5cm) i „przykleić” do brzegu ciasta. Układać je dość ciasno jeden obok drugiego. Przewiązać wstążką.

Ciasto należy przechowywać w lodówce.

Fantazja Malinowa

SMACZNEGO!!!

zBLOGowani.pl

Ciasto Lambada


Dziś propozycja karnawałowa, nazwą przywodząca na myśl gorące taneczne klimaty. Jasny biszkopt nasączony ajerkoniakiem, puszysty krem pomarańczowy, galaretka i bita śmietana. Całość tworzy bardzo przyjemną propozycję na każdą imprezę. W kremie można wyczuć delikatnie kwaśną nutę dzięki zawartości soku pomarańczowego, a to sprawia, że jest lekki i inny niż wszystkie.

Lambada a

Składniki

Biszkopt:

2 jajka
50g drobnego cukru
65g mąki tortowej
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli

Do nasączenia:

100-150ml ajerkoniaku
2-3 łyżki przegotowanej wody

Krem pomarańczowy:

4 żółtka
90g cukru
2 czubate łyżki mąki pszennej
1 1/4 łyżki mąki ziemniaczanej
400ml soku pomarańczowego (z kartonika 100%)
250g masła w temperaturze pokojowej

Galaretka:

2 galaretki w kolorze pomarańczowym (u mnie brzoskwiniowe)
900ml wody

Bita śmietana:

500ml śmietanki kremówki
2 łyżki cukru pudru
2 śmietan-fixy

Lambada

Piekarnik nagrzać do 180°C. Blachę o wymiarach 24x28cm wyłożyć papierem do pieczenia.

Białka oddzielić od żółtek. Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia.

Białka ubić ze szczyptą soli na sztywną pianę. Stopniowo, łyżeczka po łyżeczce, dodawać cukier, nie przerywając ubijania. Miksujemy do uzyskania sztywnej i błyszczącej masy. Zmniejszyć obroty miksera i dodawać po jednym żółtku. Mąkę z proszkiem do pieczenia przesiać bezpośrednio do masy w dwóch częściach i delikatnie wymieszać łyżką. Masę przełożyć do blaszki, wyrównać i upuścić kilka razy na blat z wysokości mniej więcej 15cm. W ten sposób pozbędziemy się dużych pęcherzyków powietrza z ciasta i po upieczeniu nie będzie dziur w biszkopcie. Piec przez 20-25 minut. Pod koniec pieczenia można sprawdzić patyczkiem, czy ciasto jest upieczone. Całkowicie wystudzić.

Aby przygotować krem należy większość soku przelać do garnuszka i podgrzewać do zagotowania (pozostawić ok. 1/4 szklanki). Żółtka utrzeć z cukrem na jasną i puszystą masę. Dodać pozostały sok i obie mąki. Zmiksować do uzyskania gładkiej konsystencji. Masę żółtkową przelać do gotującego się soku intensywnie mieszając. Zmniejszyć płomień i cały czas mieszając ugotować budyń. Bezpośrednio na powierzchni gorącego budyniu ułożyć folię spożywczą i odstawić całość do całkowitego wystudzenia.
Masło utrzeć na puch. Stopniowo, łyżka po łyżce, dodawać wystudzony budyń pomarańczowy i miksować do uzyskania puszystego kremu.

Biszkopt przełożyć z powrotem do foremki wyłożonej folią aluminiową lub papierem do pieczenia.

Ajerkoniak rozcieńczyć przegotowaną i wystudzoną wodą i mocno nasączyć nim biszkopt. Następnie równomiernie rozsmarować na nim krem pomarańczowy i wstawić do lodówki.

Galaretkę przygotować wg przepisu na opakowaniu, używając 900ml wody. Wystudzić i lekko już tężejącą przelać na krem. Wstawić do lodówki na kilka godzin do stężenia. Jeśli brzegi ciasta nie przylegają do foremki, należy je ograniczyć przy pomocy folii. Wtedy galaretka nie wycieknie.

Schłodzoną śmietankę krótko ubić, następnie dodać do niej śmietan-fixy wymieszane z cukrem pudrem i ubijać do uzyskania sztywnej masy. Bitą śmietanę rozsmarować na galaretce. Do momentu podania ciasto należy przechowywać w lodówce. Najlepiej w osobnym pojemniku, lub szczelnie przykryte folią, ponieważ śmietana szybko chłonie zapachy.

SMACZNEGO!!!

Rajski Słonecznik


Od dłuższego czasu chodziło za mną ciasto ze słonecznikiem. Chciałam jednak, żeby było to coś innego niż obecny już na blogu Pijany Słonecznik. Wymyśliłam więc sobie, że połączenie masy słonecznikowej z nutką kawową będzie idealne. I nie zawiodłam się. Ciasto wyszło pyszne. Jest fantastycznie wysokie, łatwe do krojenia i bardzo ciekawe dzięki różnicom w konsystencji. Miękkie łączy się tu z twardym, a chrupkie z rozpływającym się w ustach i wszystko ze sobą idealnie współgra.

Rajski słonecznik a

Składniki

Ciasto:

8 jajek
szczypta soli
2 szklanki drobnego cukru
3 1/3 szklanki mąki tortowej
2 czubate łyżki rozpuszczalnej kawy espresso (w proszku)
3/4 szklanki bardzo mocnej kawy (sypanej) wystudzonej
3/4 szklanki oleju rzepakowego
2 3/4 łyżeczki proszku do pieczenia
5 łyżeczek kakao

Słonecznik:

350g łuskanego słonecznika
125g masła
4 łyżki mleka
5 łyżek cukru

Krem:

500g masła w temperaturze pokojowej
1 puszka masy kajmakowej (500g)

Bita śmietana:

600g dobrze schłodzonej śmietany kremówki (36%)
3 łyżki cukru pudru
6-8 łyżeczek śmietankowej kawy cappuccino
3 łyżeczki żelatyny

Dodatkowo:

150g herbatników
3/4 szklanki bardzo mocnej kawy
100ml wódki
2 łyżeczki cukru

Rajski słonecznik

Piekarnik nagrzać do 180°C. Prostokątną blachę o wymiarach 25x36cm wyłożyć papierem do pieczenia. Mąkę wymieszać z kakao, kawą rozpuszczalną i proszkiem do pieczenia i przesiać. Białka oddzielić od żółtek.

Białka ubić ze szczyptą soli . Pod koniec ubijania stopniowo i powoli dodawać cukier, cały czas miksując na najwyższych obrotach do momentu uzyskania sztywnej i błyszczącej masy. Zmniejszyć obroty miksera i dodawać po jednym żółtku. Mikser odstawić. Do masy dosypać mąkę w dwóch częściach i delikatnie wymieszać. Następnie stopniowo dolewać kawę i również stopniowo olej, wszystko mieszać łyżką do połączenia się składników. Masę przelać do przygotowanej formy, wyrównać. Blachę z surowym ciastem upuścić kilka razy z wysokości mniej więcej 10cm. W ten sposób duże pęcherzyki powietrza uciekną z ciasta i po upieczeniu nie będzie w nim dziur. Piec przez 35-40 minut. Po upieczeniu pozostawić w blaszce na 10 minut, następnie przełożyć razem z papierem na kratkę kuchenną do całkowitego wystudzenia.

Przygotować słonecznik. Masło, cukier i mleko umieścić w garnuszku i roztopić. Dodać słonecznik i smażyć około 10 minut od czasu do czasu mieszając. Dużą blachę z piekarnika wyłożyć papierem do pieczenia i równomiernie rozłożyć na niej masę słonecznikową. Wstawić do piekarnika i prażyć około 15 minut (na jasnozłoty kolor) od czasu do czasu mieszając. Należy uważać, aby słonecznik się nie przypalił. Wystudzić. Jeśli utworzą się grudki słonecznika, po wystudzeniu należy je rozkruszyć.

Aby przygotować krem należy utrzeć masło na puch, a następnie stopniowo dodawać masę kajmakową. Kiedy oba składniki dobrze się połączą, dodać do nich cały wystudzony słonecznik i bardzo dokładnie wymieszać.

Kawę wymieszać z wódką i cukrem.

Jeśli ciasto urosło w taki sposób, że powstała „górka”, należy ją odkroić. Równy placek przekroić wzdłuż na dwa blaty tej samej grubości. Jeden ułożyć na tacy lub w formie i nasączyć naparem z kawy i wódki. Resztę kawy wylać na talerzyk. Na placku rozsmarować 1/2 kremu ze słonecznikiem i dobrze wyrównać. Herbatniki moczyć w kawie z talerzyka (po jednej sekundzie z każdej strony) i układać na kremie jeden obok drugiego. Na herbatniki wyłożyć resztę kremu i przykryć drugim plackiem.

Żelatynę namoczyć w kilku łyżeczkach zimnej wody. Kiedy napęcznieje, przełożyć ją do garnuszka i roztopić na bardzo wolnym ogniu. Cukier wymieszać z kawą cappuccino. Kremówkę ubić na sztywno, dodając pod koniec ubijania cukier z kawą. 2 łyżki ubitej śmietany połączyć z żelatyną, a następnie całość przelać do śmietany i bardzo dokładnie wymieszać. Przełożyć do rękawa cukierniczego i ozdobić ciasto. Posypać kakao.

Ciasto należy przechowywać w lodówce, jednak mniej więcej 30 minut przed podaniem wystawić do temperatury pokojowej.

SMACZNEGO!!!

Herbatnikowe ciasto z kremem chałwowym


Od jakiegoś czasu jestem wielką miłośniczką chałwy. Szczególnie zasmakowała mi w kremie budyniowym, który przygotowałam do babeczek. Tym razem postanowiłam wykorzystać ten sam krem i przełożyć nim herbatniki. Powstało bardzo smaczne ciacho bez pieczenia i bez większego wysiłku. Bardzo łatwo się kroi i ładnie wygląda.

Przekładane z chałwą

Składniki:

około 150g herbatników

Krem:

250ml mleka
1/2 łyżeczki cukru waniliowego
3 żółtka
1 czubata łyżka mąki pszennej
60g cukru
150g masła
100g chałwy o smaku kakaowym
50ml śmietanki kremówki
1 łyżka gorzkiego kakao

Dodatkowo:

250ml śmietanki kremówki 36%
1 śmietan fix
1-2 łyżki cukru pudru

Przygotować krem. Do garnuszka wlać 3/4 szklanki mleka, dosypać cukier waniliowy i zagotować. W międzyczasie żółtka utrzeć z cukrem na jasną i puszystą masę. Dodać pozostałe mleko i mąkę i dobrze wymieszać. W masie nie może być grudek. Masę z żółtkami przelać do gotującego się mleka i cały czas mieszając ugotować budyń. Jeszcze gorący nakryć folią spożywczą tak, aby dotykała powierzchni budyniu i odstawić do wystygnięcia. Folia zapobiegnie powstaniu kożucha. Chałwę pokruszyć i przełożyć do garnuszka. Wlać śmietankę i podgrzewać tak długo, aż chałwa całkowicie się rozpuści. Gdyby pozostały drobne kawałki, które nie chcą się rozpuścić, można całość przetrzeć przez sito. Wystudzić. Masło utrzeć na puch. Stopniowo dodawać wystudzony budyń. Dodać rozpuszczoną chałwę i kakao i dobrze zmiksować.

Kwadratową foremkę o wymiarach 20x20cm wyłożyć folią spożywczą. Ułatwi to wyciągnięcie gotowego ciasta. Na dnie foremki ułożyć jedną warstwę herbatników, a na herbatniki wyłożyć część kremu i wyrównać. Przykryć kolejną warstwą herbatników i kolejną warstwą kremu. Kontynuować przekładanie aż zużyjemy cały krem. Zakończyć herbatnikami. Przy układaniu herbatników należy pamiętać o tym, by każdą warstwę układać w innym kierunku niż poprzednią.

Śmietankę ubić ze śmietan fixem i cukrem pudrem. Przełożyć do rękawa cukierniczego z ulubioną końcówką i udekorować ciasto. Wstawić do lodówki.

z chałwą

SMACZNEGO!!!

skomentuj

W-Z inaczej


Ciasto W-Z kojarzy mi się z kakaowym biszkoptem i nadzieniem z bitej śmietany. Moja dzisiejsza propozycja jest nieco inna. Ciasto to kakaowe ciasto ucierane, a nadzienie oprócz śmietany zawiera głównie twarożek. Oryginalny przepis pochodzi z bardzo starej książeczki, z której dawno temu korzystała moja mama. Niestety książeczka straciła okładkę, więc nie jestem w stanie podać tytułu. Pamiętam jedynie, że okładka była w żółtym kolorze z rysunkiem w brązowym kolorze. Chyba była tam gospodyni zjadająca ciasteczko. W każdym razie przepis nieco zmodyfikowałam i dzielę się nim z Wami.

w-z

Składniki

Ciasto:

130g mąki pszennej
2 czubate łyżki mąki ziemniaczanej
200g masła
200g drobnego cukru
4 jajka
2 łyżeczki cukru waniliowego
2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
3 łyżki kakao

Krem:

550g twarogu (dwukrotnie zmielonego lub „z wiaderka”)
200g jogurtu greckiego
150g cukru pudru
250ml śmietany kremówki
5-6 płaskich łyżeczek żelatyny

Polewa:

150g czekolady mlecznej
150g gorzkiej czekolady
150g masła

Dodatkowo:

dżem z czarnej porzeczki

Prostokątną formę o wymiarach 28x36cm wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik nagrzać do 180°C. Mąkę pszenną, mąkę ziemniaczaną, proszek do pieczenia i kakao wymieszać i przesiać. Masło utrzeć razem z cukrem. Dodawać po jednym jajku pamiętając o tym, że kolejne jajko dodajemy dopiero wtedy, gdy poprzednie dobrze połączy się z masą. Ucierać do uzyskania gładkiej i puszystej masy. Dodać mąkę i wymieszać do połączenia się składników. Całość przelać do formy. Może się wydawać, że ciasta jest nieco za mało, ale podczas pieczenia ładnie urośnie. Blachę wstawić do piekarnika i piec przez 30-40 minut lub do „suchego patyczka”. Całkowicie wystudzić.

Wystudzone już ciasto wyciągnąć z formy. Należy postępować z nim bardzo ostrożnie, ponieważ lubi się łamać i jest bardzo delikatne. Przekroić wzdłuż na dwa placki. Jeden z nich włożyć z powrotem do formy i posmarować dżemem porzeczkowym.

Przygotować krem. Twarożek wymieszać z jogurtem, dodać cukier i dokładnie utrzeć. Żelatynę zalać niewielką ilością zimnej wody i pozostawić do napęcznienia. Wody powinno być tyle, żeby przykryła żelatynę. Napęczniałą żelatynę przełożyć do garnuszka z odrobiną wody i podgrzewać na wolnym ogniu aż żelatyna się rozpuści. Wystudzić. Śmietanę kremówkę ubić na sztywno. Dwie, trzy łyżki śmietany dodać do żelatyny i wymieszać. Następnie dodać resztę śmietany, dokładnie wymieszać i całość przełożyć do masy serowej. Wszystko dobrze wymieszać, aby masa była jednolita, a żelatyna dobrze rozprowadzona. Masę serową wyłożyć na placek posmarowany dżemem i ostrożnie przykryć suchym plackiem. Delikatnie docisnąć.

Czas na polewę. Na garnuszek z gotującą się wodą położyć metalową miskę tak, żeby nie dotykała powierzchni wody. Do miski włożyć czekoladę i masło. Mieszać tak długo, aż czekolada i masło rozpuszczą się i dobrze się połączą. Ciepłą polewę przelać na ciasto i wyrównać. Ciasto wstawić na kilka godzin do lodówki.

SMACZNEGO!!!