Czekoladowe ciasto z musem bananowym


Dziś proponuję dość klasyczne połączenie smaków: bananowy i czekoladowy, które w takiej formie stają się jeszcze bardziej kuszące. Bazą jest tu tradycyjne ciasto murzynkowe, do tego mus bananowy, a na wierzchu delikatna i rozpływająca się w ustach pianka kakaowa. Ciasto nie jest zbyt słodkie, choć oczywiście można je dosłodzić wg uznania, dobrze się kroi i jest dość proste w przygotowaniu.

czekoladowe-ciasto-z-musem-bananowym

Składniki

Ciasto:

110g masła
90g drobnego cukru
2 łyżki kakao
50ml mleka
75g mąki tortowej
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
2 jajka

Do nasączenia:

2 łyżeczki kawy rozpuszczalnej
150ml wrzątku
2 łyżeczki cukru

Mus bananowy:

3 duże banany
200g śmietanki kremówki 30%
1/2 łyżeczki kwasku cytrynowego
1 1/2 łyżeczki żelatyny

Pianka kakaowa:

800g śmietanki kremówki
4 łyżki drobnego cukru lub cukru pudru (można więcej, wg uznania)
1 łyżka ciemnego kakao
3 niepełne łyżeczki żelatyny

Dodatkowo:

2-3 łyżki kokosu
1 łyżka cukru

Piekarnik nagrzać do 180°C. Dno tortownicy o średnicy 25cm wyłożyć papierem do pieczenia. Masło, cukier i mleko przełożyć do garnuszka i rozpuścić na niewielkim ogniu. Nie gotować. Do masy dodać kakao i dobrze wymieszać, żeby nie było grudek. Odstawić do wystudzenia. Do wystudzonej masy dodać żółtka, następnie mąkę przesianą z proszkiem do pieczenia. Mieszać łyżką do połączenia się składników. Masę przelać do tortownicy i piec przez 20-25 minut (do suchego patyczka). Wystudzić.

Kawę rozpuścić we wrzątku, dodać cukier i wystudzić. Powstałym płynem nasączyć ciasto.

Banany obrać i zgnieść widelcem na papkę. Dodać kwasek cytrynowy i dobrze wymieszać. Żelatynę przełożyć do miseczki i zalać niewielką ilością zimnej wody (ok. 2-3 łyżek). Odstawić do napęcznienia. Śmietankę ubić na pół sztywno. Żelatynę przełożyć do garnuszka, dodać 2 łyżki wody i rozpuścić na wolnym ogniu. Nie może się zagotować. Zestawić z ognia i cały czas mieszając, rozprowadzić 1 łyżkę śmietany w żelatynie. Nie przerywając mieszania dodać jeszcze 2 łyżki. Pozostałą śmietanę delikatnie połączyć z bananami, dodać śmietanę z żelatyną i wylać na nasączony spód. Wstawić do lodówki na ok. godzinę, aż masa zacznie tężeć.

Śmietanę na piankę ubić z cukrem, dodać kakao i jeszcze chwilę ubijać. Żelatynę zalać niewielką ilością wody i zostawić do napęcznienia, następnie przełożyć ją do garnuszka, dodać 2 łyżki wody i rozpuścić. W żelatynie rozprowadzić 1-2 łyżki śmietany, następnie przelać ją do reszty śmietany i dobrze wymieszać. Piankę przełożyć na mus bananowy, wyrównać. Wierz posypać kokosem uprażonym na suchej patelni i wymieszanym z cukrem. Całość wstawić do lodówki na kilka-kilkanaście godzin, do całkowitego stężenia.

SMACZNEGO!!!

Kostka Banoffee bez pieczenia


Cudownie kremowa kostka z bananami i kajmakiem, z dodatkiem bitej śmietany – to moja wersja popularnej tarty banoffee. Warstwy przekładane są herbatnikami maślanymi. Aby zmiękły, potrzebują kilku-kilkunastu godzin w lodówce. Ja używam herbatników z Lidla, które idealnie sprawdzają się w tego typu ciastach.

kostka-banoffee

Składniki:

ok. 50-54szt. herbatników maślanych
puszka kajmaku
4-5 średniej wielkości bananów

500ml mleka
3 żółtka
1 całe jajko
140g cukru
3 łyżki mąki pszennej
1 1/2 łyżki mąki ziemniaczanej
ziarenka z 1/2 laski waniliii
300g masła w temperaturze pokojowej

500ml dobrze schłodzonej śmietanki kremówki 30-36%
łyżka cukru pudru
1 1/2 łyżeczki żelatyny

kostka-banoffee-b

Żółtka i jajko utrzeć z cukrem, rozprowadzić 1/2szkl. mleka, dodać obie mąki i dobrze utrzeć, aby nie było grudek. Resztę mleka zagotować z wanilią, zmniejszyć płomień i do gotyjącego się mleka wlać masę jajeczną intensywnie mieszając i ponownie zagotować, nie przerywając mieszania. Bezpośrednio na powierzchni gorącego budyniu ułożyć folię spożywczą i odstawić do wystudzenia.
Masło utrzeć na puch i stopniowo, łyżka po łyżce, dodawać wystudzony budyń (budyń i masło muszą być w temperaturze pokojowej). Ucierać do uzyskania gładkiego kremu.

Formę o wymiarach 24x24cm wyłożyć papierem do pieczenia lub folią. Na dnie ułożyć pierwszą warstwę herbatników, na niej rozsmarować niewielką ilość kremu i dość ciasno ułożyć pokrojone w ukośne paski banany. Na wierzch nakładamy tyle kremu, aby całkowicie zakryć banany. Wyrównać i rozłożyć kolejną warstwę herbatników. Kajmak dobrze wymieszać w puszce i większą jego część wyłożyć na herbatniki. Przykryć kolejną warstwą herbatników, rozsmarować resztę kremu, i znowu rozłożyć herbatniki.

Żelatynę przełożyć do miseczki, zalać niewielką ilością wody i pozostawić do napęcznienia. Do garnuszka wlać 1 łyżkę wody i przełożyć napęczniałą żelatynę. Podgrzewać na niewielkim ogniu, aż żelatyna się rozpuści – NIE GOTOWAĆ. W międzyczasie ubić śmietankę z cukrem na sztywno. Do rozpuszczonej i lekko wystudzonej żelatyny dodać 1 łyżkę ubitej śmietanki, dobrze wymieszać, następnie całość przelać do śmietanki i dobrze wymieszać. Śmietanę przełożyć do rękawa cukierniczego z ulubioną końcówką i udekorować wierzch ciasta. Można też po prostu ją rozsmarować. Całość wstawić do lodówki na kilkanaście godzin. Przed podaniem udekorować resztą kajmaku.

SMACZNEGO!!!

Truskawkowe ciasto na kaszy manny


Ciasto, które proponuję Wam dzisiaj jest nieco inne niż wszystkie, które znalazły się do tej pory na blogu. Inne, ponieważ jednym z głównych jego składników jest kasza manna. Sprawia ona, że ciasto jest zbite, bardzo sycące i momentami dość sypkie. Ale jest pyszne. Jakiś czas temu natknęłam się na ten przepis w magazynie Ciasta i ciasteczka. Pomyślałam sobie, że świetnie będzie się komponował z budyniowym kremem truskawkowym i bitą śmietaną. I wiecie co? Wyszło naprawdę smacznie. Ciasto nie jest zbyt słodkie, a cytrynowy syrop idealnie uzupełnia smak truskawek.

Truskawkowe ciasto na kaszy mannej

Składniki

Ciasto:

200g masła
320g kaszy manny
1,5 łyżki mąki pszennej
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
ziarenka z 1/2 laski wanilii
400g kwaśnej śmietany 18% (z kubeczka)
280g drobnego cukru

Syrop:

50ml wody
75g cukru
sok z 1/2 cytryny

Krem:

350g truskawek (bez szypułek)
4 żółtka
90g cukru
ok. 100ml mleka
2,5 łyżki mąki pszennej
1 łyżka mąki ziemniaczanej
250g miękkiego masła

Wierzch:

300g śmietanki kremówki 30% (najlepiej z kubeczka)
1 śmietan-fix
1 łyżeczka cukru pudru

Dodatkowo:

kilka truskawek do dekoracji

Truskawkowe ciasto na kaszy mannej a

Masło roztopić i przestudzić. Kaszę manną wymieszać z mąką i proszkiem do pieczenia.
Śmietanę utrzeć z cukrem i ziarenkami wanilii, następnie powoli dolewać roztopione masło. Dodać suche składniki i krótko zmiksować. Odstawić na 15 minut. W tym czasie rozgrzać piekarnik do 175°C. Dno tortownicy o średnicy 25cm wyłożyć papierem do pieczenia, boki wysmarować masłem i oprószyć mąką.
Po 15 minutach ciasto miksować na najwyższych obrotach przez 2 minuty, następnie przełożyć je do przygotowanej tortownicy, wyrównać i piec przez 45 minut.
Pod koniec pieczenia przygotować syrop. Wszystkie składniki przełożyć do garnuszka, zagotować i gotować na średnim ogniu przez ok. 5 minut. Gorące ciasto ponakłuwać wykałaczką w odstępach mniej więcej 1,5cm i nasączyć gorącym syropem. Odstawić do całkowitego wystudzenia.

Przygotować budyń na krem. Truskawki zmielić w blenderze, dodać tyle mleka, aby łącznie było 400ml. Odlać 1/4 szklanki musu, resztę przełożyć do garnuszka i podgrzewać do zagotowania. W międzyczasie żółtka utrzeć z cukrem, dodać 1/4 szklanki musu, następnie obie mąki i dobrze zmiksować, aby nie było grudek. Pod gotującym się musem zmniejszyć ogień i wlać masę żółtkową bardzo intensywnie mieszając. Przez cały czas mieszając, ponownie zagotować. Bezpośrednio na powierzchni gorącego budyniu ułożyć folię spożywczą i odstawić do wystudzenia do temperatury pokojowej.
Masło utrzeć na puch. Stopniowo, łyżka po łyżce, dodawać wystudzony budyń i ucierać do momentu uzyskania gładkiego kremu.

Wokół wystudzonego ciasta zapiąć rant tortownicy i na wierzchu rozsmarować cały krem, wyrównać. Wstawić do lodówki, aby krem nieco stężał.

Śmietankę ubić z cukrem pudrem i śmietan-fixem na sztywno, następnie rozsmarować ją na powierzchni kremu, tworząc fale. Udekorować połówkami truskawek. Przechowywać w lodówce.

SMACZNEGO!!!

Śmietanowe ciasto migdałowo-truskawkowe


Truskawki pojawiły się na straganach, więc czas rozpocząć sezon na truskawkowe wypieki. Moja pierwsza tegoroczna propozycja, to bardzo lekkie ciacho, którego podstawą jest biszkopt migdałowy, galaretka z truskawek i mnóstwo bitej śmietanki. Co ciekawe, biszkopt pojawia się nie tylko na spodzie, ale również w śmietanie, co sprawia, że ciasto ma bardzo ciekawą konsystencję.

Śmietanowe ciasto migdałowo-truskawkowe 2

Składniki

Biszkopt:

4 duże jajka
120g drobnego cukru
80g mąki tortowej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka kakao
100g migdałów bez skórki
1/2 łyżeczki naturalnego ekstraktu z migdałów

Do nasączenia:

100g cukru
100ml wody
1/4 łyżeczki naturalnego ekstraktu z migdałów

Galaretka:

1 galaretka truskawkowa
400g truskawek (bez szypułek)

Masa śmietanowa:

600g śmietanki kremówki 30% (musi być dobrze schłodzona)
2 1/2 łyżeczki żelatyny
2 łyżki cukru pudru

Na wierzch:

250g śmietanki kremówki 30% (dobrze schłodzonej)
1 łyżeczka cukru pudru
1 śmeitan-fix
kilka truskawek

Śmietanowe ciasto migdałowo-truskawkowe

Pracę najlepiej zacząć od przygotowania galaretki. 400ml wody zagotować i rozpuścić w niej galaretkę. Dodać truskawki pokrojone w grubą kostkę. Płaskie naczynie o średnicy ok. 24cm wyłożyć folią spożywczą, następnie folię lekko posmarować olejem – można to zrobić ręcznikiem papierowym delikatnie nasączonym w oleju. Do naczynia przelać galaretkę i odstawić do stężenia.

Przygotować biszkopt. Dno tortownicy o średnicy 25cm wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik nagrzać do 180°C. Białka oddzielić od żółtek. Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia i kakao. Migdały zmielić.
Białka ubić z połową cukru na sztywną pianę. Odstawić. Żółtka utrzeć z drugą połową cukru na jasną i puszystą masę, dodać ekstrakt z migdałów. Bezpośrednio do żółtek przesiać mąkę z proszkiem i kakao i wymieszać łyżką. Do masy dodać ubite białka w trzech częściach, po każdej dokładce delikatnie wymieszać łyżką. Na końcu dodać zmielone migdały i jeszcze raz wymieszać. Masę przełożyć do przygotowanej tortownicy, wyrównać i piec przez 25 minut. Całkowicie wystudzić.

Czas na syrop do nasączenia ciasta. Wodę i cukier przełożyć do garnuszka, wymieszać, zagotować i gotować na średnim ogniu ok. 10 minut, do uzyskania konsystencji syropu. Dodać ekstrakt z migdałów, wymieszać i odstawić.

Wystudzone ciasto przekroić na dwa placki. Wokół dolnego placka zapiąć rant tortownicy. Placek dobrze nasączyć syropem. Drugą część ciasta zmiksować w blenderze lub drobno pokruszyć w palcach.
Żelatynę przełożyć do miseczki i zalać niewielką ilością zimnej wody (ok. 2-3 łyżek). Pozostawić do napęcznienia. Śmietankę ubić z cukrem pudrem. Napęczniałą żelatynę przełożyć do garnuszka, dodać 2 łyżki wody i rozpuścić na wolnym ogniu – absolutnie nie gotować. Do rozpuszczonej żelatyny stopniowo dodawać ubitą śmietanę, zaczynając od 1 łyżki. Całość dobrze wymieszać, aby dokładnie rozprowadzić żelatynę po śmietanie. Dodać pokruszone ciasto i dobrze wymieszać. 2 łyżki masy rozprowadzić na nasączonym biszkopcie. Delikatnie przełożyć galaretkę na ciasto i wyłożyć resztę masy śmietanowej, wyrównać i wstawić do lodówki na co najmniej 4 godziny. Bitą śmietanę na wierzch ubić z cukrem pudrem i śmietan-fixem i rozsmarować ją na wierzchu ciasta, udekorować połówkami truskawek. Schłodzić.

SMACZNEGO!!!

Tarta z kremem rabarbarowym i bitą śmietaną


Ta tarta to coś dla wielbicieli rabarbaru i jego kwaśnego smaku. Krem zrobiony na bazie soku z rabarbaru jest orzeźwiająco kwaśny, a delikatna bita śmietanka bardzo przyjemnie ten smak równoważy.

Tarta z rabarbarem

Składniki

Ciasto:

190g mąki pszennej
90g zimnego masła
75g cukru pudru
1 żółtko

Krem rabarbarowy (rhubarb curd):

300g rabarbaru (obranego)
2 jajka
100g masła
2 łyżeczki mąki kukurydzianej
90g cukru

Bita śmietana:

250g śmietanki 30%
1 śmietan-fix
1 łyżeczka cukru pudru

Krem z rabarbaru można przygotować dzień wcześniej.
Z rabarbaru wycisnąć sok. Można to zrobić w sokowirówce, lub pociąć rabarbar na mniejsze części, przełożyć do blendera i zmiksować tak drobno jak się da. Następnie pulpę rabarbarową przełożyć na sitko i dociskając wycisnąć sok.
Sok z rabarbaru wymieszać z cukrem, następnie dodać roztrzepane jajka i dobrze wymieszać trzepaczką. Dodać mąkę i ponownie wymieszać. Do masy dorzucić pokrojone w kosteczkę masło. Miskę z masą rabarbarową ułożyć na garnuszku z gotującą się wodą. Ważne, aby miska nie dotykała powierzchni wody. Podgrzewać w ten sposób od czasu do czasu mieszając, aż masa zgęstnieje do konsystencji budyniu (może to zająć ok. 60 minut). Wtedy na powierzchni gorącego kremu ułożyć folię spożywczą i odstawić do wystudzenia, następnie wstawić do lodówki.

Wszystkie składniki na ciasto szybko zagnieść, uformować w kulę, owinąć folią spożywczą i włożyć do lodówki na ok. 1 godzinę.
Piekarnik nagrzać do 180°C.
Schłodzone ciasto rozwałkować do grubości ok. 4-5mm i delikatnie ułożyć w formie do tarty (u mnie prostokątna forma o wymiarach 36x12cm). Surowe ciasto ponakłuwać widelcem, na powierzchni ciasta ułożyć kawałek papieru do pieczenia i wysypać na niego fasolki, groch lub specjalne kamyczki do obciążenia ciasta. Wstawić do piekarnika i piec przez 12 minut. Po tym czasie ostrożnie wyjąć papier do pieczenia z fasolkami i piec jeszcze kilka minuta, aż ciasto będzie matowe, a boki lekko przyrumienione. Wystudzić.

Dobrze schłodzoną śmietankę przelać do wysokiej misy i krótko zmiksować. Nie przerywając miksowania dodać cukier zmieszany ze śmietan-fixem i ubić na sztywno.

Na wypieczonym spodzie rozsmarować krem z rabarbaru, wyrównać. Ubitą śmietankę przełożyć do rękawa cukierniczego z ulubioną końcówką (u mnie Wilton 1M) i udekorować brzegi tarty. Przechowywać w lodówce.

SMACZNEGO!!!

Chałwowy przekładaniec bez pieczenia


Chałwa – albo się ją uwielbia, albo nie znosi. Ja oczywiście należę do tej pierwszej grupy. Ucieszyłam się więc niezmiernie, kiedy zaglądając do mojej szafki-spiżarki zobaczyłam chałwę, która jakimś cudem uchowała się przed zjedzeniem. Od razu stwierdziłam, że trzeba ją wykorzystać do ciasta. A ponieważ ostatnio jadłam „sklepowe” ciasto chałwowe, które o dziwo bardzo mi smakowało, postanowiłam się nim zainspirować. I tak powstał mój przekładaniec. Bogaty krem ze sporą ilością chałwy podkręcony został rodzynkami moczonymi w rumie. Dodałam galaretkę pomarańczową, która fajnie komponuje się z chałwą, oraz bitą śmietanę, która nadaje całości delikatności. Wierzch polałam absolutnie fantastyczną polewą czekoladową.
Z przygotowaniem ciasta jest nieco zabawy, ale myślę, że jego smak wynagradza czas i włożoną w nie pracę. Absolutną koniecznością jest zostawienie gotowego ciasta na około 8 godzin w lodówce, aby herbatniki miały czas zmięknąć. W przeciwnym razie będzie je bardzo trudno pokroić, o czym przekonałam się na własnej skórze, gdyż zachciało mi się robić zdjęcia jakieś 2 godziny po przygotowaniu ciasta. Nie było to łatwe… Ale na drugi dzień, krojenie przychodziło z łatwością.

chałwowy przekładaniec

Składniki

ok. 450g herbatników Petit Beurre (zużyłam 60 sztuk)

2 jajka (dobrze umyte i wyparzone)
100g cukru
150g masła (w temperaturze pokojowej)
200g chałwy
50g rodzynek
50ml rumu

2 galaretki pomarańczowe
750ml wrzątku

500g śmietanki kremówki (30%)
1 łyżeczka cukru waniliowego
1-2 łyżeczki cukru pudru
2 łyżeczki żelatyny

Polewa:

150g mlecznej czekolady
75g masła

Formę o wymiarach 24x28cm wyłożyć folią spożywczą. Rodzynki zalać rumem i odstawić na co najmniej godzinę. 100g chałwy rozetrzeć, drugie 100g pokroić w kostkę.

Galaretki rozpuścić we wrzątku i odstawić do wystudzenia.

Jajka przełożyć do żaroodpornej lub metalowej misy, dodać cukier i ustawić na garnuszku z lekko gotującą się wodą tak, aby dno miski nie dotykało powierzchni wody. Ucierać na najwyższych obrotach, aż masa znacznie zwiększy swoją objętość, stanie się jasna i gęsta (może to zająć około 10 minut lub więcej). Wystudzić do temperatury pokojowej.
Masło utrzeć na puch, dodać roztartą chałwę i dobrze utrzeć. Następnie, łyżka po łyżce dodawać wystudzoną masę jajeczną. Ucierać do uzyskania gładkiego kremu. Dodać pokrojoną w kostkę chałwę i rodzynki odsączone z rumu, wymieszać. Krem rozsmarować na herbatnikach, wyrównać i na wierzchu rozłożyć kolejną warstwę herbatników.
Kiedy galaretka zacznie już lekko tężeć, przelać ją na wierzch ciasta i wstawić do lodówki, aby całkowicie stężała. Na galaretce ułożyć kolejną warstwę herbatników.

Śmietanę ubić z cukrem i cukrem waniliowym. Żelatynę zalać niewielką ilością zimnej wody i pozostawić do napęcznienia. Następnie przełożyć ją do garnuszka, dodać 2 łyżki wody i podgrzewać na wolnym ogniu, aż żelatyna się rozpuści. Dodać jedną łyżkę ubitej śmietany, dobrze wymieszać, potem kolejną łyżkę, następnie resztę i dobrze wymieszać, aby dokładnie rozprowadzić żelatynę po śmietanie. Masę rozsmarować na cieście, wyrównać i ułożyć ostatnią warstwę herbatników. Wstawić do lodówki na co najmniej godzinę.

Przygotować polewę. Pokruszoną czekoladę i masło przełożyć do żaroodpornej lub metalowej miski i ustawić na garnuszku z lekko gotującą się wodą. Dno miski nie może dotykać powierzchni wody. Rozpuścić masło z czekoladą, od czasu do czasu mieszając, aby składniki dobrze się połączyły. Przestudzić i jeszcze lekko ciepłą polewę rozsmarować na cieście. Wstawić do lodówki na całą noc, aby całość stężała, a herbatniki zmiękły. Kroić ogrzanym nożem.

SMACZNEGO!!!

Ciasto 3-Bit


Bardzo popularne ciasto, które widziałam już w wielu wersjach. Jako, że na blogu go brakowało, postanowiłam stworzyć swoją wersję. Wyszło pysznie, słodko – ale nie za słodko. Po przeleżakowaniu w lodówce przez noc, herbatniki zmiękły i ciasto kroi się idealnie.

3 bit

Składniki:

ok. 450g herbatników Petit Beurre (zużyłam 60 sztuk)
puszka kajmaku (510g)

Krem:

3 żółtka
100g cukru
1 łyżeczka cukru z prawdziwą wanilią
2 łyżki mąki pszennej
3/4 łyżki mąki ziemniaczanej
300ml mleka
180g masła w temperaturze pokojowej

Bita śmietana:

400g śmietanki kremówki 30%
2 łyżeczki żelatyny
1 łyżka cukru pudru
1 łyżeczka cukru z prawdziwą wanilią

Polewa:

150g czekolady mlecznej
75g masła

3 bit a

Przygotować budyń na krem: żółtka utrzeć z cukrem i cukrem z wanilią. Dodać 1/4 szklanki mleka i obie mąki. Dokładnie zmiksować. Resztę mleka zagotować i zmniejszyć płomień. Do gotującego się mleka, wlać masę żółtkową intensywnie mieszając. Nie przerywając mieszania, zagotować ponownie na wolnym ogniu. Masa zgęstnieje i powstanie budyń. Bezpośrednio na powierzchni gorącego budyniu ułożyć folię spożywczą, co zapobiegnie powstaniu skorupki. Wystudzić do temperatury pokojowej.
Masło utrzeć na puch. Stopniowo, łyżka po łyżce, dodawać wystudzony budyń i miksować do uzyskania gładkiego kremu.

Formę o wymiarach 24x28cm wyłożyć papierem do pieczenia lub folią spożywczą. Na dnie ułożyć jedną warstwę herbatników i rozsmarować na niej cały krem, wyrównać. Na kremie rozłożyć drugą warstwę herbatników, a na niej z kolei rozsmarować cały kajmak i przykryć kolejną warstwą ciastek. Wstawić do lodówki, aby krem nieco stężał.
W międzyczasie przygotować śmietankę. Żelatynę przełożyć do miseczki i zalać niewielką ilością wody. Pozostawić do napęcznienia. Kremówkę ubić z cukrem i cukrem z wanilią na sztywno. Napęczniałą żelatynę przełożyć do garnuszka, dodać 2 łyżki wody i podgrzewać na bardzo małym ogniu, aż cała żelatyna się rozpuści (nie gotować!). Dodać do niej łyżkę ubitej śmietany i dobrze wymieszać. Dodać pozostałą śmietanę w dwóch częściach i delikatnie wymieszać. Całość przelać na ułożone wcześniej warstwy i ponownie wstawić do lodówki na ok. 20 minut, aby śmietanka zaczęła tężeć. Na wierzchu ułożyć ostatnią warstwę herbatników i pozostawić w lodówce na co najmniej 1 godzinę.

Przygotować polewę. Połamaną czekoladę i masło przełożyć do żaroodpornej lub metalowej miseczki i ułożyć ją na garnuszku z lekko gotującą się wodą. Miseczka nie może dotykać powierzchni wody. Całość rozpuścić, od czasu do czasu mieszając, aby powstała jednolita masa. Pilnować, aby woda nie gotowała się zbyt mocno, bo w czekoladzie mogą powstać grudki. Polewę przestudzić i letnią wylać na ostatnią warstwę herbatników. Rozsmarować i wstawić do lodówki do stężenia. Wierzch można posypać jeszcze kakao.

SMACZNEGO!!!

Murzynek z kremem i pianką


Do zrobienia tego ciasta zainspirowała mnie koleżanka z pracy, która opowiedziała mi o murzynku z pianką, upieczonym w ubiegły weekend. Pomysł tak mi się spodobał, że zdecydowałam się go wykorzystać po swojemu. Tak oto powstało ciasto murzynkowe mocno nasączone kakao z aksamitnym kremem czekoladowym i lekką pianką truskawkową. Całość smakuje jak czekolada z nadzieniem truskawkowym. Jeśli lubicie takie smaki, to to ciasto jest dla Was.

Murzynek z pianką 1

Składniki

Ciasto:

240g mąki tortowej
330g drobnego cukru
250g masła
3 łyżki ciemnego kakao
4 łyżki wody
4 jajka M
3 łyżki wódki
1 łyżeczka proszku do pieczenia

Do nasączenia:

180ml gorącej wody
6 łyżeczek słodkiego kakao

Krem czekoladowy:

100g czekolady mlecznej
100g gorzkiej czekolady
200g śmietanki kremówki 30%

Pianka truskawkowa:

250ml wrzątku
1 galaretka truskawkowa
1,5 łyżeczki żelatyny
100g jogurtu naturalnego
2 łyżki cukru pudru
350g dobrze schłodzonej śmietanki kremówki (30%)

Polewa:

125g masła
1 szklanka cukru pudru
2 łyżki wody
2 łyżki ciemnego kakao

Murzynek z pianką

Formę o wymiarach 19x28cm wyłożyć papierem do pieczenia.

Przygotować ciasto. Masło, cukier, wodę i kakao podgrzewać w garnuszku na wolnym ogniu, cały czas mieszając, aż masło się rozpuści i powstanie jednolita masa. Nie gotować! Pozostawić do wystudzenia. W międzyczasie nagrzać piekarnik do 180C.
Wystudzoną masę przełożyć do misy miksera i miksując na średnich obrotach dodawać po jednym żółtku, kolejne dodając dopiero wtedy, gdy poprzednie dobrze połączy się z masą. Zmniejszyć obroty miksera i w dwóch częściach dodać mąkę, miksować tylko do połączenia się składników. Dodać wódkę. Białka ubić na sztywną pianę i w dwóch częściach dodać ją do ciasta (najpierw 1/3 piany, potem reszta). Delikatnie wymieszać. Ciasto przelać do przygotowanej formy, wstawić do nagrzanego piekarnika i piec 40-50 minut (do suchego patyczka). Całkowicie wystudzić.

Śmietankę na krem czekoladowy podgrzać prawie do wrzenia, zestawić z palnika i wrzucić do niej pokruszoną czekoladę, odczekać minutę, następnie wymieszać, aż powstanie gładka masa. Pozostawić do wystudzenia. Następnie miksując na najniższych obrotach miksera ubić krem, aż będzie puszysty i nieco pojaśnieje.

Słodkie kakao wymieszać z gorącą wodą i pozostawić do wystudzenia.
Z wystudzonego ciasto odciąć „kopułkę, która powstała podczas pieczenia tak, aby otrzymać równą powierzchnię. Ciasto przeciąć na dwa blaty różnej grubości. Grubszy blat nasączyć większą ilością kakao, cieńszy blat pozostałym płynem.
Grubszy placek ułożyć w blasze wyłożonej folią lub papierem do pieczenia i równomiernie rozsmarować na nim krem czekoladowy. Wstawić do lodówki do stężenia.

W międzyczasie przygotować piankę. Galaretkę i żelatynę rozpuścić we wrzątku i wystudzić do temperatury pokojowej. Jogurt utrzeć z cukrem, następnie nie przerywając ucierania cienką strużką wlewać do niego wystudzoną galaretkę. Kremówkę ubić na sztywno i w dwóch częściach dodać do jogurtowej masy, delikatnie mieszając po każdej dokładce. Masę wylać na krem czekoladowy i wstawić do lodówki. Mniej więcej po 15 minut, kiedy masa zacznie tężeć, nałożyć na nią drugi blat ciasta, nasączoną stroną do dołu.

Po kilku godzinach, kiedy masa już stężeje, przygotować polewę. Masło, cukier i wodę przełożyć do garnuszka, podgrzewać na wolnym mieszając, aż masło się rozpuści. Zestawić z palnika, dodać kakao i bardzo dokładnie wymieszać. Przestudzić i wylać polewę na ciasto. Wstawić z powrotem do lodówki aż polewa stężeje.

Murzynek z pianką 2

SMACZNEGO!!!

Zapisz

Miodownik piernikowy


Dzisiejsze ciasto pachnie już świętami. Miodowo-cynamonowe placki przełożone są czekoladowym kremem piernikowym na bazie kaszy manny, a całość wieńczy delikatna pianka z mleka skondensowanego i śmietany.

Miodownik piernikowy

Składniki

Ciasto:

330g mąki pszennej
135g masła
135g cukru pudru
1 jajko
1 łyżka miodu
1 łyżka mleka
3/4 łyżki sody oczyszczonej
3/4 łyżeczki cynamonu

Krem:

500ml mleka
3 czubate łyżki kaszy manny
4 żółtka
180g cukru
300g masła
2 łyżki kakao
2-3 łyżeczki przyprawy do pierników
1 łyżka wódki

Pianka:

250g niesłodzonego mleka skondensowanego
500g śmietanki kremówki
2-3 łyżki cukru pudru
2 śmietan-fixy
4 łyżeczki żelatyny

Dodatkowo:

4 łyżeczki dżemu śliwkowego

Piekarnik nagrzać do 180°C. Formę o wymiarach 25x38cm wyłożyć papierem do pieczenia.

Wszystkie składniki ciasta szybko zagnieść w jednolitą masę. Podzielić na dwie równe części. Każdą z nich rozłożyć równomiernie w formie i piec przez 15 minut. Wystudzić.

Odlać 1/2 szklanki mleka, resztę zagotować z 2 łyżeczkami przyprawy do pierników. Dodać kaszę manną i cały czas mieszając gotować ok. 3 minut. Żółtka utrzeć z cukrem na jasną i puszystą masę. Dodać odlane wcześniej mleko i całość dodać do gotującej się kaszki. Nie przerywając mieszania całość zagotować na wolnym ogniu. Przykryć folią spożywczą i pozostawić do całkowitego wystudzenia. Masło utrzeć na puch. Stopniowo, łyżka po łyżce, dodawać wystudzoną kaszkę. Następnie kakao i wódkę. Jeśli trzeba, dodać jeszcze 1 łyżeczkę przyprawy do pierników.

Blaty ciasta cienko posmarować dżemem. Pierwszy z nich ułożyć z powrotem w formie i wyłożyć na niego cały krem, wyrównać. Przykryć drugim blatem – dżemem do dołu i docisnąć. Wierzch ciasta również cienko posmarować dżemem.

Przygotować piankę. Żelatynę zalać niewielką ilością zimnej wody i odstawić do napęcznienia. Mleko skondensowane ubijać z cukrem do uzyskania pianki. Żelatynę przełożyć do garnuszka, dodać 2 łyżki wody i rozpuścić na wolnym ogniu. Następnie, cały czas mieszając, dodawać powoli mleko. Kremówkę ubić ze śmietan-fixem i delikatnie połączyć z mlekiem w dwóch częściach – najpierw 1/3, potem reszta. Całość wylać na wierzch ciasta i wstawić do lodówki. Kiedy masa zacznie już tężeć, można łyżką utworzyć fale.

Gotowe ciasto obficie posypać kakao.

SMACZNEGO!!!

Mleczna Kostka Toffi


Delikatna mleczna pianka pomiędzy dwoma miodowymi plackami. Na górze słodka masa kajmakowa i orzechy włoskie. Pyszności.

Mleczna kostka toffi

Składniki

Ciasto:

250g mąki tortowej
100g masła
100g cukru pudru
1 jajko
1 łyżka miodu
1 łyżka mleka
1 łyżeczka sody oczyszczonej

Nadzienie:

350ml mleka skondensowanego (niesłodzonego)
400ml śmietanki kremówki 30%
5 łyżek cukru pudru
5 łyżeczek żelatyny
4 łyżeczki dżemu śliwkowego

Na wierzch:

200g kajmaku
100g posiekanych orzechów włoskich

Mleczna kostka toffi a

Formę o wymiarach 24x28cm wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik nagrzać do 180°C.

Masło przesiekać z mąką. Dodać resztę składników i szybko zagnieść ciasto. Podzielić na dwie równe części. Pierwszą rozłożyć równomiernie w blaszce i piec przez 15 minut. To samo zrobić z drugą częścią. Wystudzić.

Żelatynę zalać niewielką ilością zimnej wody, wymieszać i odstawić do napęcznienia. Mleko skondensowane ubijać z cukrem na wysokich obrotach do momentu uzyskania dość gęstej pianki. Kremówkę ubić na sztywno. Żelatynę przełożyć do garnuszka, dodać 2 łyżki wody i podgrzewać na wolnym ogniu aż żelatyna całkowicie się rozpuści. Cały czas mieszając dodać mleko skondensowane, najpierw łyżka po łyżce, potem stopniowo resztę. Zdjąć z ognia i w dwóch częściach dodać ubitą kremówkę, delikatnie mieszając.

Pierwszy placek ciasta ułożyć w blasze wyłożonej folią lub papierem do pieczenia. Posmarować cienko dżemem i wylać mleczną masę. Wstawić do lodówki. Drugi placek również posmarować dżemem i kiedy masa zacznie już tężeć ułożyć go (dżemem do dołu) na masie. Wstawić z powrotem do lodówki na co najmniej 3 godziny.

Wierzch ciasta posmarować kajmakiem i posypać orzechami.

Ciasto najlepiej smakuje na drugi dzień, kiedy placki zmiękną.

SMACZNEGO!!!