Leśny przekładaniec z makiem


Po Placku z owocami w śmietanie, w zamrażalniku miałam resztę mieszanki owoców leśnych. Zdecydowałam wykorzystać je do kremu. Ogólny pomysł na ciasto miałam już w głowie, ale ostateczna wersja powstawała tak naprawdę podczas pieczenia. Wyszło pysznie: słodki syrop, którym nasączony jest makowy biszkopt idealnie komponuje się z kwaskowym kremem z owoców leśnych, a galaretka dopełnia całości. Ciasto dużo lepiej smakuje na drugi dzień, kiedy smaki się połączą.

lesny-przekladaniec

Składniki

Biszkopt:

4 jajka
szczypta soli
80g drobnego cukru
100g maku
100g mąki tortowej
2/3 łyżeczki proszku do pieczenia
skórka otarta z cytryny (opcjonalnie)

Krem z owoców leśnych:

250g mrożonych owoców leśnych
ok. 250ml wody
3 żółtka
1 jajko
150g cukru
3 łyżki mąki pszennej
1 1/2 łyżki mąki ziemniaczanej
300g masła

Galaretka:

2 czerwone galaretki
850ml wody

Syrop:

150g cukru
150ml wody
3 łyżki likieru kokosowego (np. Canari)

Dodatkowo:

1-2 łyżki kokosu

Pracę zaczynam od przygotowania budyniu na krem, ponieważ potrzebuje on kilku godzin, aby wystygnąć. Owoce rozmrozić i zmielić blenderem. Przelać do garnuszka i uzupełnić wodą tak, aby łącznie było 500ml. Żółtka i jajko utrzeć z cukrem na puszystą masę, dodać 2-3 łyżki mieszanki owocowej, następnie obie mąki i dobrze zmiksować, aby nie było grudek. Resztę mieszanki owocowej zagotować, zmniejszyć płomień i intensywnie mieszając wlać masę jajeczną. Nie przerywając mieszania podgrzewać aż do zagotowania. Na powierzchni gorącego budyniu ułożyć folię spożywczą i całość odstawić do wystudzenia. Budyń musi mieć temperaturę pokojową.
Masło utrzeć na puch. Stopniowo, łyżka po łyżce, dodawać wystudzony budyń i ucierać do uzyskania gładkiego kremu. Odstawić.

Biszkopt. Nagrzać piekarnik do 180°C. Dno formy o wymiarach 19x28cm wyłożyć papierem do pieczenia. żółtka oddzielić od białek. Białka ubijać ze szczyptą soli, kiedy będą już mocno spienione, stopniowo dodawać cukier i ubijać do uzyskania sztywnej i błyszczącej masy. Zmniejszyć obroty miksera i dodać żółtka – jedno po drugim, kolejne dodając dopiero wtedy, gdy poprzednie dobrze połączy się z masą. Dodać mak i ewentualnie skórkę z cytryny, wymieszać łyżką. Na końcu, wprost do masy przesiać mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia (na dwa razy), znów delikatnie wymieszać łyżką. Całość przelać do przygotowanej formy, wyrównać i wstawić do piekarnika. Piec przez ok. 25 minut (do suchego patyczka). Wystudzić.

Galaretka: Zagotować wodę i rozpuścić w niej galaretki. Pozostawić do wystudzenia.

Przygotować syrop. Cukier przełożyć do garnuszka i zalać wodą. Zagotować i gotować na średnim ogniu przez 8-10 minut, aż płyn nabierze konsystencji syropu. Wystudzić i dodać likier kokosowy. Wymieszać.

Wystudzony biszkopt przekroić na dwie części tak, aby jedna była grubsza od drugiej. Grubszą część przełożyć z powrotem do formy wyłożonej folią lub papierem do pieczenia, porządnie nasączyć syropem. Na wierzchu rozsmarować połowę kremu i wyrównać. Na krem wylać tężejącą już galaretkę i wstawić do lodówki. Kiedy galaretka będzie prawie stężała, ale wciąż nieco lepka, ułożyć na niej drugą część biszkoptu i wstawić z powrotem do lodówki, do całkowitego stężenia.
Biszkopt nasączyć syropem i na wierzchu rozsmarować drugą połowę kremu, obsypać kokosem.

Około 30 minut przed podaniem ciasto wyciągnąć z lodówki, aby nabrało temperatury pokojowej.

SMACZNEGO!!!

Ciasto „Popapraniec”


Dzisiejszy przepis to jedno z tych ciast, po spróbowaniu których od razu prosi się o przepis. Miałam okazję jeść je po raz pierwszy przed świętami, kiedy to uczennica przyniosła blachę tego cuda z okazji dnia hobbysty. Ciasto zachwyciło mnie już po pierwszym kęsie, no i oczywiście poprosiłam o przepis. Jest delikatne w smaku, a jednocześnie dżem porzeczkowy nadaje mu wyrazistości. Krem karpatkowy idealnie komponuje się z porzeczkami, a dzięki trzem różnym dodatkom do biszkoptu, ciasto interesująco wygląda.

Popapraniec

Składniki

Biszkopt:

6 jajek
265g drobnego cukru
200g mąki tortowej
150ml oleju rzepakowego
2 czubate łyżeczki proszku do pieczenia
50g wiórków kokosowych
80g maku
1 czubata łyżka kakao

Krem karpatkowy:

500ml mleka
125g cukru
2 łyżki mąki pszennej
2 łyżki mąki ziemniaczanej
1 czubata łyżeczka cukru z prawdziwą wanilią
250g masła w temperaturze pokojowej

Dodatkowo:

słoik dżemu porzeczkowego
50g czekolady mlecznej

Piekarnik nagrzać do 180°C. Formę o wymiarach ok. 29x36cm wyłożyć papierem do pieczenia.
Białka oddzielić od żółtek. Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia.
Białka ubić na sztywną pianę. Pod koniec ubijania, stopniowo, łyżka po łyżce, dodawać cukier i ubijać do uzyskania sztywnej i błyszczącej masy. Zmniejszyć obroty miksera i powoli wlewać olej, następnie dodawać po jednym żółtku, kolejne dodając dopiero wtedy, gdy poprzednie połączy się z masą. Wprost do masy przesiać mąkę w dwóch częściach i delikatnie wymieszać łyżką. Masę podzielić na trzy w miarę równe części. Do jednej części dodać kakao, do drugiej kokos, do trzeciej mak. Na tym etapie nie używamy już miksera, mieszamy łyżką.
Na blachę wykładamy po jednej łyżce z każdej masy (na przemian) do wyczerpania mas. Na końcu można delikatnie wyrównać ciasto wykałaczką. Wstawić do piekarnika i piec ok. 30 minut – do suchego patyczka. Całkowicie wystudzić.

Przygotować budyń na krem. 125ml mleka zmiksować z obiema mąkami i cukrem waniliowym na gładką masę. Resztę mleka zagotować z cukrem. Zmniejszyć płomień i do gotującego się mleka wlać masę z mąką intensywnie mieszając. Nie przerywając mieszania masę zagotować. Bezpośrednio na powierzchni gorącego budyniu ułożyć folię spożywczą i odstawić do wystudzenia. Budyń musi mieć temperaturę pokojową.
Masło utrzeć na puch. Stopniowo, łyżka po łyżce, dodawać wystudzony budyń i ucierać do uzyskania gładkiego kremu.

Ciasto przekroić wzdłuż na dwa równe placki. Jeden z nich posmarować połową dżemu, wyłożyć na niego cały krem, wyrównać i przykryć drugim plackiem. Na wierzchu ciasta rozsmarować drugą połowę dżemu. Czekoladę zetrzeć na tarce o grubych oczkach i posypać nią ciasto. Schłodzić.

SMACZNEGO!!!

Ciasto Princessa Kokosowa


Niezwykłe, pełne kokosowego smaku ciasto. Podstawa to zwykły biszkopt waniliowy, ale cały czar kryje się w galaretce z białej czekolady i intensywnie kokosowym kremie na bazie mleka w proszku. Całość daje rewelacyjny efekt. Polecam.

Ciasto Princessa Kokosowa

Składniki

Biszkopt:

4 jajka
100g drobnego cukru
65g mąki tortowej
2/3 łyżeczki proszku do pieczenia
łyżeczka ekstraktu z wanilii

Galaretka z białej czekolady:

170g białej czekolady
11-12g żelatyny
300ml słodzonego mleka skondensowanego
odrobina zimnej wody
150ml śmietanki kremówki (30%)

Krem kokosowy:

100-120g kokosu
110g pełnotłustego mleka w proszku (nie może być w granulkach)
300g stopionego i wystudzonego masła
6 łyżeczek cukru pudru
4 łyżki miodu
185g śmietanki kremówki 30%

Dodatkowo:

garść kokosu

Formę o wymiarach 19x28cm wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik nagrzać do 180°C.

Żółtka oddzielić od białek. Białka ubić, pod koniec ubijania stopniowo dodawać cukier i kontynuować ubijanie do uzyskania sztywnej i błyszczącej masy. Zmniejszyć obroty miksera i dodawać po 1 żółtku, kolejne dodając dopiero wtedy, gdy poprzednie dobrze połączy się z masą. Dodać ekstrakt z wanilii. Bezpośrednio do masy przesiać mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i delikatnie wymieszać łyżką. Masę przełożyć do przygotowanej formy i piec ok. 25 minut (do suchego patyczka). Całkowicie wystudzić, odciąć wypukły wierzch, a ciasto przekroić na dwa równej grubości placki.

Przygotować krem. Kokos zmiksować w blenderze na drobniejsze wiórki, następnie dodać miód i zmiksować na gęstą pastę. Przełożyć do misy miksera i stopniowo dodawać roztopione masło i cukier puder. Kiedy składniki się połączą, cienką strużką dolewać śmietankę, nie przerywając miksowania na wysokich obrotach. Na samym końcu dodać mleko w proszku i ucierać do momentu uzyskania gęstej konsystencji.

Przygotować galaretkę. Żelatynę przełożyć do małej miseczki, zalać niewielką ilością wody, wymieszać i odstawić do napęcznienia. W międzyczasie roztopić czekoladę w kąpieli wodnej (Do garnuszka nalać ok. 2cm wody i zagotować. Zmniejszyć płomień tak, aby woda bardzo delikatnie bulgotała. Na garnuszku ustawić naczynie z połamaną czekoladą tak, aby nie dotykało powierzchni wody. Roztopić czekoladę od czasu do czasu mieszając.) Naczynie z czekoladą pozostawić na garnuszku z gorącą wodą, ale zestawić z palnika. Do innego garnuszka przełożyć napęczniałą żelatynę, dodać połowę śmietanki i podgrzewać na bardzo wolnym ogniu aż żelatyna całkowicie się rozpuści – nie gotować! Żelatynę przelać do rozpuszczonej czekolady dokładnie mieszając. Nie przerywając mieszania dodać słodzone mleko skondensowane. Drugą połowę śmietanki ubić i dodać do masy. Delikatnie wymieszać. Galaretkę zestawić z garnuszka i pozostawić do wystudzenia.

Pierwszy blat ciasta przełożyć z powrotem do formy wyłożonej papierem do pieczenia. Równomiernie posmarować go 2 łyżkami kremu, „zatykając” kremem ewentualne przerwy pomiędzy formą a ciastem. Na krem wylać lekko tężejącą już galaretkę, wyrównać i wstawić do lodówki, aż galaretka stężeje. Zazwyczaj jest to 1-2 godziny. Na galaretkę wyłożyć krem, odkładając 2 łyżki. Przykryć drugim blatem ciasta, lekko docisnąć. Na wierzchu rozsmarować pozostały krem i obsypać kokosem. Wstawić do lodówki, aby krem stężał.

SMACZNEGO!!!

Tort chałwowo-czekoladowy


Moja dzisiejsza słodka propozycja to intensywny w smaku tort składający się z biszkopta nasączonego naparem z kawy i kakao, jajecznego kremu czekoladowego oraz budyniowego kremu chałwowego. A w samym środku, dla podkręcenia smaku, kryją się herbatniki nasączone w czystej wódce. Smaki są zdecydowane i świetnie do siebie pasują.

Tort chałwowo-czekoladowy 1

Składniki

Biszkopt:

8 dużych jajek
200g drobnego cukru
50g ciemnego kakao
55g mąki tortowej
3/4 łyżeczki proszku do pieczenie
niepełna połowa łyżeczki amoniaku

Krem chałwowy:

200g chałwy waniliowej
4 żółtka
2-3 łyżki cukru
250ml mleka
ziarenka z 1/2 laski wanilii
1,5 łyżki maki ziemniaczanej
200g masła w temperaturze pokojowej

Krem czekoladowy:

4 duże jajka
3/4 szklanki cukru
1 łyżka ciemnego kakao
100g gorzkiej czekolady
200g masła
2-3 łyżki wódki

Do nasączenia:

150ml wrzątku
5 łyżeczek kawy rozpuszczalnej
2 łyżeczki słodkiego kakao
1 łyżeczka cukru

Dodatkowo:

herbatniki maślane
100-150ml wódki

Polewa:

50g gorzkiej czekolady
50g mlecznej czekolady
80g śmietanki 30%

Tort chałwowo-czekoladowy

Dno tortownicy o średnicy 25cm wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik nagrzać do 180°C.

Przygotować biszkopt. Białka ubić ze szczyptą soli. Pod koniec ubijania stopniowo dodawać cukier i miksować na wysokich obrotach do uzyskania sztywnej i błyszczącej masy. Zmniejszyć obroty miksera i dodawać po jednym żółtku, kolejne dodając dopiero wtedy, gdy poprzednie dobrze połączy się z masą. Wprost do masy przesiać mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia, kakao i amoniakiem i delikatnie, ale dokładnie wymieszać łyżką. Ciasto przełożyć do przygotowanej formy i piec przez około 30-35 minut (do suchego patyczka). Całkowicie wystudzić.

Krem chałwowy: żółtka utrzeć z cukrem, dodać 1/4 szklanki mleka i mąką ziemniaczaną. Resztę mleka zagotować z ziarenkami wanilii. Zmniejszyć płomień i cały czas mieszając, wlać na gorące mleko masę żółtkową. Nie przerywając mieszania zagotować, następnie powierzchnię budyniu nakryć folią spożywczą i odstawić do całkowitego wystudzenia. Masło utrzeć na puch, dodać rozgniecioną chałwę i dobrze zmiksować. Stopniowo, łyżka po łyżce, dodawać wystudzony budyń i ucierać do uzyskania puszystego kremu. Odstawić.

Krem czekoladowy: jajka dobrze umyć i sparzyć. Przełożyć je do żaroodpornego naczynia, które ustawiamy na garnuszku z lekko gotującą się wodą. Ważne, aby dno naczynia nie dotykało powierzchni wody. Do jajek dodać cukier i ubijać na wysokich obrotach aż cały cukier się rozpuści, a masa znacznie zwiększy swoją objętość i będzie dość gęsta. Do masy dodać kakao i roztopioną w kąpieli wodnej czekoladę, dobrze wymieszać łyżką i odstawić do wystudzenia. Masło utrzeć na puch. Stopniowo, łyżka po łyżce, dodawać masę czekoladowo-jajeczną i ucierać do uzyskania aksamitnego kremu. Na końcu dodać wódkę i jeszcze raz zmiksować.

Kawę, słodkie kakao i cukier rozpuścić we wrzątku i pozostawić do wystudzenia.

Biszkopt przeciąć na dwa równej grubości placki. Każdy z nich dobrze nasączyć naparem z kawy.

Na pierwszym nasączonym biszkoptowym placku rozsmarować krem czekoladowy i wyrównać. Na krem ułożyć herbatniki nasączone w wódce, a na nich rozsmarować krem chałwowy. Przykryć drugim biszkoptowym plackiem nasączoną stroną do dołu. Wstawić do lodówki.

Przygotować polewę. Śmietankę podgrzać prawie do wrzenia. Zalać nią pokruszoną na kawałki czekoladę, odczekać minutę, następnie wymieszać do uzyskania gładkiej polewy. Odstawić, aby polewa wystygła i nieco zgęstniała, następnie rozsmarować ją na wierzchu ciasta i całość wstawić do lodówki.

Tort chałwowo-czekoladowy 2

SMACZNEGO!!!

Królewska Kostka Tortowa


Znakomite ciasto tortowe z kremami najeżonymi różnościami. Są tu i orzechy, i czekolada, i rodzynki, i brzoskwinie. Całość daje bardzo ciekawy i smaczny efekt. Ciasto bardzo dobrze się kroi, jest miękkie i wilgotne.

Królewska kostka

Inspiracja: Ciasta na Stół marzec-kwiecień 2/27/2003

Składniki

Biszkopt jasny:

4 jajka
4 łyżki drobnego cukru
3,5 łyżki mąki krupczatki
0,5 łyżki mąki ziemniaczanej
0,5 łyżeczki proszku do pieczenia

Biszkopt ciemny:

4 jajka
4 łyżki drobnego cukru
3,5 łyżki mąki krupczatki
0,5 łyżki mąki ziemniaczanej
0,5 łyżeczki proszku do pieczenia
0,5 łyżki ciemnego kakao

Krem:

6 żółtek
250g cukru
70g mąki ziemniaczanej
70g mąki krupczatki
3 szklanki mleka
ziarenka z 1 laski wanilii
450g masła (w temperaturze pokojowej)
20g ciemnego kakao
100g mlecznej czekolady
2-3 łyżki wódki
sok z 1 cytryny
50g rodzynek
50g orzechów włoskich
4-5 połówek brzoskwiń z syropu

Dodatkowo:

syrop z brzoskwiń do nasączenia

Formę o wymiarach 19x28cm wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik nagrzać do 180°C.

Przygotować jasny biszkopt. Białka ubić ze szczyptą soli. Pod koniec ubijania stopniowo dodawać cukier i miksować na najwyższych obrotach do uzyskania sztywnej i błyszczącej masy. Zmniejszyć obroty miksera i dodawać po jednym żółtku, kolejne dodając wtedy, gdy poprzednie dobrze połączy się z masą. Następnie wprost do masy przesiać obie mąki wymieszane z proszkiem do pieczenia i delikatnie wymieszać łyżką. Masę przelać do formy i piec przez 25-30 minut.
Tak samo przygotować ciemny biszkopt (kakao wymieszać z mąką i proszkiem do pieczenia). Oba biszkopty dokładnie wystudzić.

Przygotować budyń na krem. Żółtka utrzeć z cukrem, rozprowadzić jedną szklanką mleka, następnie dodać obie mąki i dokładnie zmiksować. Dwie szklanki mleka zagotować z wanilią. Do gotującego się mleka przelać masę żółtkową, intensywnie mieszając. Nie przerywając mieszania zagotować budyń na wolnym ogniu, następnie przykryć folią spożywczą i odstawić do całkowitego wystudzenia.

Orzechy posiekać, czekoladę zetrzeć na tarce lub bardzo drobno posiekać nożem. Rodzynki zalać wrzącą wodą i pozostawić na 10 minut, następnie odsączyć i osuszyć. Brzoskwinie odsączyć z syropu i pokroić w niewielką kostkę.

Masło utrzeć na puch. Stopniowo, łyżka po łyżce, dodawać wystudzony budyń. Miksować do uzyskania gładkiego i puszystego kremu. Masę podzielić na dwie części. Do jednej dodać sok z cytryny, dokładnie zmiksować, następnie dodać brzoskwinie i rodzynki. Do drugiej części dodać kakao i wódkę, dobrze zmiksować, następnie czekoladę i orzechy.

Jeśli na biszkoptach podczas pieczenia powstała wypukłość, należy ją odciąć, aby otrzymać równą powierzchnię. Każdy biszkopt przekroić na dwa placki równej grubości. Każdy placek dobrze nasączyć syropem z brzoskwiń. Składać ciasto: ciemny biszkopt, połowa jasnego kremu, jasny biszkopt, połowa ciemnego kremu, ciemny biszkopt, jasny krem, jasny biszkopt, ciemny krem.

Odcięte „wypukłości” z biszkoptów można zmielić i posypać nimi wierzch ciasta. Ciasto przechowywać w lodówce. Kroić ogrzanym nożem.

SMACZNEGO!!!

Ciasto „Leśny mech”


Dziś wypiek, który ostatnimi czasy robi furorę na wielu stołach. Sama miałam pewne wątpliwości, czy chcę go przygotować, ponieważ kilka miesięcy temu miałam okazję jeść to ciasto w cukierni i po prostu mi nie smakowało. Jednak kiedy niedawno koleżanka w pracy powiedziała, że zrobiła je na weekend i wyszło bardzo smacznie, stwierdziłam, że dam mu szansę. I bardzo się cieszę, że to zrobiłam. Ciasto zaskoczyło mnie kilkoma rzeczami. Przede wszystkim kolorem. Nie wierzyłam, że wychodzi aż tak pięknie zielone. Po drugie, miękkością – to, które jadłam w cukierni było zbite. A po trzecie i najważniejsze, smakiem. Skłamałabym, gdybym powiedziała, że szpinak nie jest wyczuwalny. Jest. Jego smak nie jest jednak dominujący, nadaje całości bardzo ciekawy charakter i świetnie komponuje się z delikatnym kremem waniliowym na bazie serka mascarpone. Zachwycona jestem również widokiem pestek granatu na wierzchu, które pięknie kontrastują z zielenią. Podsumowując, ciasto jak najbardziej godne polecenia.

Leśny mech a

Inspiracja: Przyślij Przepis Poleca Najlepsze Ciasta (z moimi zmianami)

Składniki

Ciasto:

450g mrożonego szpinaku
3 duże jajka
250g drobnego cukru
160g mąki krupczatki
150g mąki tortowej
250ml oleju słonecznikowego
3 łyżeczki proszku do pieczenia

Krem:

500g serka mascarpone
330g śmietanki kremówki 30%
2-3 łyżki cukru pudru
2 śmietan-fixy
ziarenka z 1 laski wanilii

Dodatkowo:

garść pestek granatu

Leśny mech basia a

Leśny mech b

Szpinak rozmrozić, dobrze odcedzić i odcisnąć z nadmiaru wody. Obie mąki wymieszać z proszkiem do pieczenia i przesiać.

Dno tortownicy o średnicy 25cm wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik nagrzać do 180°C.

Jajka utrzeć z cukrem na bardzo jasną i puszystą masę – powinny znacznie zwiększyć swoją objętość. Nie przerywając ucierania, stopniowo dodawać olej. Zmniejszyć obroty miksera, wsypać połowę mąki, krótko zmiksować, następnie cały szpinak i zmiksować, a na końcu resztę mąki. Miksować tyko do połączenia się składników. Masę przełożyć do tortownicy, wyrównać i piec przez ok. 60 minut (do suchego patyczka). Po upieczeniu pozostawić na 30 minut w tortownicy, następnie delikatnie wyłożyć na kratkę kuchenną do całkowitego wystudzenia.

Przygotować krem. Serek mascarpone i śmietankę przełożyć do miski i krótko zmiksować – powinna powstać jednolita masa. Dodać śmietan-fixy wymieszane z cukrem pudrem i ziarenkami wanilii. Miksować do uzyskania bardzo gęstego kremu.

Górę ciasta odciąć i zblendować na drobne okruszki. Pozostałe ciasto przeciąć wzdłuż na dwie równe części. Jedną ułożyć z powrotem w tortownicy i wyłożyć na nią 2/3 kremu. Przykryć drugą częścią ciasta, lekko docisnąć. Na wierzchu rozsmarować resztę kremu, obficie posypać okruszkami, a następnie pestkami granatu.

Ciasto należy przechowywać w lodówce.

Leśny mech c

SMACZNEGO!!!

Ciasto „Kostka Pirata”


Niezwykle delikatne, rozpływające się w ustach ciasto biszkoptowe z lekkim kremem śmietankowym, intensywnym ponczem kakaowo-rumowym i słodkim kajmakiem. Połączenie słodkiego kakao i rumu tworzy bardzo przyjemny efekt smakowy, który fantastycznie łączy pozostałe smaki. Biszkopty ładnie miękną pod wpływem kremu i kajmaku, więc nie ma najmniejszego problemu z krojeniem.

Kostka pirata a

Inspiracja: Moje Bistro

Składniki

Biszkopt kakaowy:

4 jajka
70g mąki tortowej
30g ciemnego kakao
100g drobnego cukru

Biszkopt jasny:

2 jajka
50g mąki tortowej
80g drobnego cukru

Poncz:

5 łyżeczek słodkiego kakao
3/4 szklanki gorącej wody
9 łyżek rumu

Krem:

400g śmietanki kremówki 30% lub 36%
250g serka mascarpone
3 łyżki cukru pudru
2 śmietan-fixy

Dodatkowo:

okrągłych biszkoptów
200g kajmaku

Polewa:

100g masła
3/4 szklanki cukru pudru
2 łyżki wody
1 1/2 łyżki kakao
wiórki kokosowe

Kostka pirata

Piekarnik nagrzać do 180°C. Dno formy o wymiarach 24x28cm wyłożyć papierem do pieczenia.

Białka ubić ze szczyptą soli. Pod koniec ubijania stopniowo dodawać cukier i ubijać do uzyskania sztywnej i błyszczącej masy. Zmniejszyć obroty miksera i dodawać po jednym żółtku, kolejne dodając dopiero wtedy, gdy poprzednie dobrze połączy się z masą. Wprost do masy w dwóch częściach przesiać mąkę wymieszaną z kakao i delikatnie wymieszać. Przełożyć do przygotowanej formy i piec ok. 20-25 minut. Wystudzić.

Przygotować jasny biszkopt. Białka ubić z solą, stopniowo dodawać cukier. Następnie żółtka i do masy przesiać mąkę. Przełożyć do formy, piec przez ok. 15-20 minut. Wystudzić.

Kakao rozpuścić w wodzie, wystudzić. Dodać rum i dobrze wymieszać.

Przygotować krem. Śmietankę zmiksować z serkiem mascarpone na wolnych obrotach do uzyskania jednolitej masy. Zwiększyć obroty miksera, dodać cukier wymieszany ze śmietan-fixem i miksować do uzyskania sztywnego kremu.

Ciemny biszkopt przekroić wzdłuż na dwie równe części. Pierwszą przełożyć do formy, dobrze nasączyć ponczem, rozsmarować połowę kremu, przykryć jasnym biszkoptem, nasączyć, rozsmarować kajmak, ułożyć biszkopty. Następnie wyłożyć resztę kremu i wyrównać. Przykryć drugim ciemnym plackiem i ponownie nasączyć. Lekko docisnąć całość i wstawić do lodówki.

Przygotować polewę. Masło rozpuścić w garnuszku z cukrem i wodą. Dodać kakao i dobrze wymieszać. Przestudzić. Jeszcze ciepłą polewę rozsmarować na powierzchni ciasta i posypać wiórkami kokosowymi. Wstawić do lodówki.

SMACZNEGO!!!

Rzeszowiak


To ciasto widniało na mojej liście „do zrobienia” już jakiś czas. Zaciekawił mnie jego wygląd, a potem skład. Białkowe ciasto fajnie kontrastuje z biszkoptem oraz warstwą mielonej kawy. Wypiek ten idealnie nadaje się na przyjęcia, kiedy chcemy zrobić wrażenie na gościach.

Rzeszowiak

Inspiracja: Rozczochrane Okruszki

Składniki

Ciasto białkowe:

7 białek
230g cukru pudru
170g mąki ziemniaczanej
1 łyżka octu
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

Biszkopt:

4 jajka
110g drobnego cukru
130g mąki tortowej
1 łyżeczka proszku do pieczenia

Dodatkowo:

1 czubata łyżki mielonej kawy

Krem:

750g mleka
7 żółtek
4 1/2 łyżki mąki pszennej
2 1/4 łyżki mąki ziemniaczanej
ziarenka z 1/2 laski wanilii
450g masła

Do nasączenia:

200g cukru
200ml wody

Polewa:

125g masła
1 szkl. cukru pudru
2 łyżki wody
2 łyżki ciemnego kakao

Piekarnik nagrzać do 180°C. Prostokątną formę o wymiarach 38x25cm wyłożyć papierem do pieczenia.

Białka ubić. Pod koniec ubijania dodawać stopniowo cukier puder, ubijać na wysokich obrotach do uzyskania sztywnej i błyszczącej masy. Zmniejszyć obroty miksera i dodać ocet. Dodać mąkę z proszkiem do pieczenia i delikatnie wymieszać za pomocą łyżki. Masę rozłożyć na blasze, pozostawiając nierówności. Posypać kawą.

Przygotować biszkopt. Białka ubić, stopniowo dodając cukier. Kiedy masa będzie sztywna i błyszcząca, zmniejszyć obroty miksera i dodawać po jednym żółtku, kolejne dodając dopiero wtedy, gdy poprzednie dobrze połączy się z masą. Mąkę z proszkiem do pieczenia przesiać bezpośrednio do masy i delikatnie wymieszać łyżką. Biszkoptową masę rozłożyć na masie białkowej z kawą. Tutaj również zostawić nierówności. Całość wstawić do nagrzanego piekarnika i piec przez 40 minut. Całkowicie wystudzić.

Przygotować budyń na krem. Żółtka utrzeć z cukrem, dodać 1/4 szklanki mleka oraz obie mąki. Dobrze wymieszać. Resztę mleka zagotować z ziarenkami wanilii, zmniejszyć płomień i dodać masę żółtkową intensywnie mieszając. Nie przerywając mieszania ponownie zagotować. Bezpośrednio na powierzchni budyniu ułożyć folię spożywczą, co zapobiegnie powstaniu skorupki. Wystudzić do temperatury pokojowej.
Masło utrzeć na puch. Łyżka po łyżce dodawać budyń i ucierać do uzyskania puszystego kremu.

Aby przygotować syrop do nasączenia należy umieścić cukier i wodę w garnuszku, wymieszać i zagotować. Gotować na wolnym ogniu przez 3-4 minuty. Odstawić do wystudzenia.

Ciasto przeciąć wzdłuż na dwa placki. Każdy z nich nasączyć syropem. Krem wyłożyć na pierwszy placek i przykryć drugim. Można zostawić nieco kremu, aby posmarować wierzch.

Wszystkie składniki polewy umieścić w garnuszku, rozpuścić na wolnym ogniu od czasu do czasu mieszając, po czym nieco przestudzić. Gotową polewą polać ciasto.

Wstawić do lodówki, aby krem i polewa stężały. Najlepiej kroić ogrzanym nożem.

SMACZNEGO!!!

Malinowa Chmurka


Delikatne, lekkie jak chmurka i intensywnie malinowe ciasto, które będzie hitem każdego przyjęcia. Idealna propozycja na zbliżający się Dzień Matki, czy też każdą inną okazję wymagającą dobrego ciasta.

Ta piękna patera, na której podałam ciasto pochodzi ze sklepu mykitchen.pl
Korzystam z niej już od kilku miesięcy i każdorazowo, kiedy podaję na niej ciasto wzbudza zachwyt gości. Jest bardzo elegancka i właściwie każdy wypiek wygląda na niej znakomicie. Serwowałam na niej nie tylko torty, ale i tarty, zwykłe ciasta oraz babeczki. Patera zapakowana jest w kartonowe pudełko, dzięki czemu łatwo ją przechowywać. Pomimo tego, że jest metalowa, jest bardzo lekka i delikatna. Uważam, że jest warta swojej ceny, dlatego serdecznie polecam.

Malinowa Chmurka 1

Składniki

Biszkopt:

3 jajka
125g cukru pudru
90g mąki tortowej
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

Syrop do nasączenia:

100g cukru
100ml wody
3 łyżki likieru kokosowego

Beza:

3 białka
szczypta soli
180g drobnego cukru
1/2 łyżeczki soku z cytryny
1/2 łyżeczki mąki ziemniaczanej

Frużelina:

500g mrożonych (lub świeżych) malin
4 łyżki cukru
1 łyżka soku z cytryny
1 1/2 łyżeczki mąki ziemniaczanej rozpuszczonej w 2 łyżkach wody
2 łyżeczki żelatyny

Krem:

250g serka mascarpone
200g śmietanki kremówki 30%
1 czubata łyżki cukru pudru
ziarenka z 1/2 laski wanilii
2 śmietan-fixy

Malinowa chmurka

Dno tortownicy o średnicy 28cm wyłożyć papierem do pieczenia, boki pozostawić suche. Piekarnik nagrzać do 180°C. Białka oddzielić od żółtek, mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia.

Białka ubić ze szczyptą soli, następnie stopniowo dodawać cukier puder i ubijać do uzyskania sztywnej i gładkiej masy. Zmniejszyć obroty miksera i dodawać po jednym żółtku. Odstawić mikser i wprost do masy przesiać mąkę z proszkiem do pieczenia – delikatnie wymieszać łyżką, aż wszystkie składniki się połączą. Masę przełożyć do przygotowanej tortownicy, wyrównać i wstawić do piekarnika. Piec 20-25 minut (do suchego patyczka). Wystudzić.

Przygotować bezę. Białka ubić ze szczyptą soli na sztywną pianę, następnie stopniowo, łyżka po łyżce, dodawać cukier i ubijać do uzyskania sztywnej i błyszczącej masy – ważne, żeby cukier całkowicie się rozpuścił. Dodać sok z cytryny i mąkę ziemniaczaną, jeszcze chwilę zmiksować.
Na szerokiej płaskiej blasze narysować okrąg o średnicy tortownicy i wyłożyć na niego masę bezową, wyrównać i wstawić do nagrzanego do 180°C piekarnika. Po 5 minutach zmniejszyć temperaturę do 135°C i włączyć termoobieg. Piec przez ok. 80 minut. Bezę zostawić w piekarniku przy uchylonych drzwiczkach do całkowitego wystudzenia.

Żelatynę zalać 3-4 łyżkami zimnej wody, wymieszać i pozostawić do napęcznienia. Maliny przełożyć do garnuszka, zasypać cukrem i podgrzewać do momentu aż maliny się rozmrożą i nieco rozpadną, a cukier całkowicie się rozpuści. Dodać sok z cytryny oraz mąkę rozmieszaną z wodą, dobrze wymieszać i zagotować. Zestawić z palnika i do gorących owoców dodać napęczniałą żelatynę. Mieszać do momentu, aż żelatyna całkowicie się rozpuści. Odstawić do wystudzenia i stężenia.

Przygotować syrop do nasączenia. Cukier i wodę przełożyć do garnuszka, wymieszać i zagotować. Gotować na wolnym ogniu przez 4 minut, odstawić do wystudzenia. Dodać likier kokosowy i dobrze wymieszać. Syropem mocno nasączyć biszkopt.

Nasączony biszkopt ułożyć na paterze i ograniczyć rantem tortownicy. Na biszkopcie rozsmarować tężejącą frużelinę i wstawić do lodówki na 30 minut.

Serek mascarpone i kremówkę przełożyć do misy miksera i krótko zmiksować. Dodać cukier puder wymieszany z ziarenkami wanilii i śmietan-fixem i ubijać na średnich obrotach do uzyskania dość sztywnego kremu.

Krem wyłożyć na frużelinę i wyrównać. Przykryć blatem bezowym.

SMACZNEGO!!!

Wiśniowy Sad


Dziś mam dla Was wiśniowy torcik, a właściwie sernik, który wygląda jak tort. Nazwałam go Wiśniowy Sad, ponieważ wiśnie grają tu znaczącą rolę. Pojawiają się w dolnej warstwie w kisielu, potem w biszkopcikach w postaci wiśniówki, a na końcu wiśnie kandyzowane jako dekoracja. Pomiędzy wiśniowymi smakami znajduje się delikatna i puszysta masa serowa. A to wszystko na cytrynowym biszkopcie mocno nasączonym syropem cukrowym. Kiedy poprosiłam P. o skosztowanie i wyrażenie swojej opinii, po pierwszym kęsie usłyszałam „mmmmmmmmmmm”, po drugim to samo, a po kolejnym „Mogę jeszcze kawałek?”. Wnioskuję z tego, że mu smakowało.
Przepis w postaci wycinka z gazety od lat leżał w jednym z moich zeszytów, aż w końcu doczekał się wypróbowania. Niestety nie jestem w stanie podać źródła, bo wycięty został sam przepis. Nieco go jednak zmieniłam i w takiej postaci prezentuję Wam.

Sad Wiśniowy

Składniki

Biszkopt:

2 jajka
2 łyżki zimnej wody
80g drobnego cukru
100g mąki tortowej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
skórka otarta z 1/2 cytryny

Syrop do nasączenia:

100g drobnego cukru
100ml wody

Kisiel wiśniowy:

słoik wiśni w kompocie (720ml)
woda
2 łyżki mąki ziemniaczanej

Masa serowa:

500g twarogu sernikowego z wiaderka (najlepiej Włoszczowa lub Piątnica)
sok z 1/2 cytryny
100g cukru pudru
1 łyżka curku waniliowego z prawdziwą wanilią
200g śmietanki kremówki 30%
3 łyżki żelatyny

Biszkopciki:

ok. 100g okrągłych biszkoptów
6 łyżek wiśniowej wódki
3-4 łyżki przegotowanej wody (wystudzonej)

Wierzch:

250g serka mascarpone
100g twarogu sernikowego
150g śmietanki kremówki
2 łyżki cukru pudru
1 śmietan-fix

Dodatkowo:

300g śmietanki kremówki
1 śmietan-fix
100g płatków migdałów
kilka wiśni kandyzowanych

Wiśniowy torcik

Piekarnik nagrzać do 180°C. Dno tortownicy o średnicy 25cm wyłożyć papierem do pieczenia.

Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia. Białka oddzielić od żółtek.
Białka ubić na sztywno ze szczyptą soli. Pod koniec ubijania stopniowo i na przemian dodawać cukier i wodę. Ubijać do uzyskania sztywnej i błyszczącej masy. Zmniejszyć obroty miksera i dodawać po jednym żółtku i skórkę otartą z cytryny. Miksować tylko do połączenia się składników. Bezpośrednio do masy przesiać mąkę z proszkiem do pieczenia w dwóch częściach i po każdej porcji delikatnie wymieszać łyżką. Powtałą masę przełożyć do tortownicy, wyrównać i piec przez 15 minut. Wystudzić.

Kiedy biszkopt się studzi, można przygotować syrop. Cukier i wodę umieścić w garnuszku i wymieszać. Doprowadzić do wrzenia i gotować przez 2-3 minuty, aż syrop zacznie nieco gęstnieć. Wystudzić i mocno nasączyć biszkopt.

Wiśnie odsączyć z kompotu. Kompot porzelać do garnuszka uzupełniając wodą, aby łącznie było 350ml. Odlać 1/4 szklanki kompotu i rozpuścić w nim mąkę ziemniaczaną. Kompot w garnuszku zagotować, zdjąć z ognia i mieszając przelać do niego rozmieszaną mąkę. Mieszać jeszcze przez chwilę, aż powstanie gęsty kisiel. Dodać wiśnie i dokładnie wymieszać. Ciepły kisiel rozsmarować na biszkopcie. Pozostawić do wystudzenia.

Żelatynę zalać niewielką ilością wody i wymieszać, zostawić do napęcznienia. Twaróg zmiksować z cukrem, cukrem waniliowym i sokiem z cytryny. Śmietankę ubić na sztywno. Napęczniałą żelatynę przełożyć do garnuszka, dodać 2 łyżki wody i podgrzewając na wolnym ogniu rozpuścić. Powoli dodać kilka łyżek masy twarogowej, po jednej łyżce na raz, cały czas lekko podgrzewając. Następnie masę z żelatyną przelać do pozostałej masy twarogowej i dobrze wymieszać. Dodać ubitą śmietanę w dwóch częściach i jeszcze raz dobrze, ale delikatnie wymieszać. Masę rozsmarować na kisielu i wyrównać.

Wiśniową wódkę wymieszać z wodą i mocno nasączyć w niej biszkopciki, które należy układać ciasno jeden obok drugiego na masie serowej. Najlepiej zacząć od brzegu tortownicy i układać dookoła. Całość nakryć folią i wstawić do lodówki na kilka godzin.

Kiedy masa już dobrze stężeje, można przystąpić do dalszej pracy. Serek mascarpone, twaróg i śmietankę delikatnie wymieszać i ubijać na wolnych obrotach. Po chwili dodać cukier wymieszany ze śmietan-fixem i dalej ubijać do uzyskania sztywnego kremu. Krem rozsmarować po bokach i na wierzchu ciasta tak, aby zakrył wszystkie biszkopty.

Migdały uprażyć na suchej patelni na złoty kolor i wystudzić, po czym obłożyć nimi boki tortu.

Śmietankę ubić z cukrem wymieszanym ze śmietan-fixem, przełożyć do rękawa cukierniczego z końcówką w kształcie dużej otwartej gwiazdki i wyciskać spore rozetki na brzegach tortu. Każdą rozetkę udekorować wiśnią kandyzowaną.

Tort przechowywać w lodówce. Najlepiej podać go w ten sam dzień. Jeśli jednak przygotowujemy tort na przyjęcie, na przykład dzień wcześniej, wtedy najlepiej jest skończyć pracę na biszkopcikach, a w dniu przyjęcia obłożyć tort masą z mascarpone i udekorować bitą śmietaną.

Wiśniowy Sad

SMACZNEGO!!!