Mazurek chałwowy z białą czekoladą


Tym razem postawiłam na ciasto półkruche, intensywnie chałwowy krem i boski krem z białej czekolady i serka śmietankowego. Dla przełamania słodyczy, spód ciasta posmarowałam wiśniowym dżemem, a wierzch posypałam gorzkim kakao. Mocno wyczuwalna chałwa idealnie komponuje się z kremem z białej czekolady. Całość jest dość ciężka, dla niektórych może za ciężka, ale w dalszym ciągu pyszna.

Mazurek chałwowy

Składniki

Spód:

160g mąki pszennej
70g drobnego cukru
1 jajko
85g masła
1/2 łyżeczki cukru z prawdziwą wanilią
1/3 łyżeczki proszku do pieczenia

Masa chałwowa:

200g chałwy waniliowej
150g miękkiego masła
1 łyżeczka kakao

Krem z białą czekoladą
wszystkie składniki muszą być w temperaturze pokojowej

200g masła
120g śmietankowego serka kanapkowego
150g cukru pudru
150g białej czekolady
25ml śmietanki kremówki

Dodatkowo:

1-2 łyżki kwaśnego dżemu (np. porzeczkowego, wiśniowego)
1 łyżka gorzkiego kakao
wiórki białej czekolady

Mazurek chałwowy a

Piekarnik nagrzać do 180°C. Formę o wymiarach 19x28cm wyłożyć papierem do pieczenia.

Z podanych składników szybko zagnieść jednolite ciasto, rozwałkować i ułożyć na dnie formy. Piec przez 18-20 minut – brzegi powinny być lekko zrumienione, a środek matowy i złotawy. Wystudzić.

Wystudzone ciasto cienko posmarować dżemem.

Przygotować krem chałwowy. Masło utrzeć na puch. Chałwę dobrze pokruszyć w palcach i stopniowo dodawać do masła, cały czas miksując na wysokich obrotach. Na końcu dodać kakao. Krem równomiernie rozsmarować na spodzie z dżemem. Wstawić do lodówki, aby krem nieco stężał.

Białą czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej (naczynie z czekoladą ułożyć na garnuszku z lekko gotującą się wodą tak, aby naczynie nie dotykało powierzchni wody). Wystudzić do temperatury pokojowej.
Masło utrzeć na puch. Cały czas miksując na średnich obrotach po łyżeczce dodawać serek. Następnie w dwóch częściach dosypać cukier na przemian ze śmietanką. Na samym końcu powolutku dodawać rozpuszczoną czekoladę, miksując na wolnych obrotach. Cienką warstwę kremu rozsmarować na kremie chałwowymi i wyrównać. Obficie posypać kakao, omijając brzegi. Resztę kremu przełożyć do rękawa cukierniczego z ulubioną końcówką i udekorować brzegi mazurka. Na wierzch wysypać wiórki z czekolady.

Mazurka przechowywać w lodówce, jednak około 30 minut przed podaniem wystawić go do temperatury pokojowej, aby nabrał pełni smaku.

SMACZNEGO!!!

Ciasto Princessa Kokosowa


Niezwykłe, pełne kokosowego smaku ciasto. Podstawa to zwykły biszkopt waniliowy, ale cały czar kryje się w galaretce z białej czekolady i intensywnie kokosowym kremie na bazie mleka w proszku. Całość daje rewelacyjny efekt. Polecam.

Ciasto Princessa Kokosowa

Składniki

Biszkopt:

4 jajka
100g drobnego cukru
65g mąki tortowej
2/3 łyżeczki proszku do pieczenia
łyżeczka ekstraktu z wanilii

Galaretka z białej czekolady:

170g białej czekolady
11-12g żelatyny
300ml słodzonego mleka skondensowanego
odrobina zimnej wody
150ml śmietanki kremówki (30%)

Krem kokosowy:

100-120g kokosu
110g pełnotłustego mleka w proszku (nie może być w granulkach)
300g stopionego i wystudzonego masła
6 łyżeczek cukru pudru
4 łyżki miodu
185g śmietanki kremówki 30%

Dodatkowo:

garść kokosu

Formę o wymiarach 19x28cm wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik nagrzać do 180°C.

Żółtka oddzielić od białek. Białka ubić, pod koniec ubijania stopniowo dodawać cukier i kontynuować ubijanie do uzyskania sztywnej i błyszczącej masy. Zmniejszyć obroty miksera i dodawać po 1 żółtku, kolejne dodając dopiero wtedy, gdy poprzednie dobrze połączy się z masą. Dodać ekstrakt z wanilii. Bezpośrednio do masy przesiać mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i delikatnie wymieszać łyżką. Masę przełożyć do przygotowanej formy i piec ok. 25 minut (do suchego patyczka). Całkowicie wystudzić, odciąć wypukły wierzch, a ciasto przekroić na dwa równej grubości placki.

Przygotować krem. Kokos zmiksować w blenderze na drobniejsze wiórki, następnie dodać miód i zmiksować na gęstą pastę. Przełożyć do misy miksera i stopniowo dodawać roztopione masło i cukier puder. Kiedy składniki się połączą, cienką strużką dolewać śmietankę, nie przerywając miksowania na wysokich obrotach. Na samym końcu dodać mleko w proszku i ucierać do momentu uzyskania gęstej konsystencji.

Przygotować galaretkę. Żelatynę przełożyć do małej miseczki, zalać niewielką ilością wody, wymieszać i odstawić do napęcznienia. W międzyczasie roztopić czekoladę w kąpieli wodnej (Do garnuszka nalać ok. 2cm wody i zagotować. Zmniejszyć płomień tak, aby woda bardzo delikatnie bulgotała. Na garnuszku ustawić naczynie z połamaną czekoladą tak, aby nie dotykało powierzchni wody. Roztopić czekoladę od czasu do czasu mieszając.) Naczynie z czekoladą pozostawić na garnuszku z gorącą wodą, ale zestawić z palnika. Do innego garnuszka przełożyć napęczniałą żelatynę, dodać połowę śmietanki i podgrzewać na bardzo wolnym ogniu aż żelatyna całkowicie się rozpuści – nie gotować! Żelatynę przelać do rozpuszczonej czekolady dokładnie mieszając. Nie przerywając mieszania dodać słodzone mleko skondensowane. Drugą połowę śmietanki ubić i dodać do masy. Delikatnie wymieszać. Galaretkę zestawić z garnuszka i pozostawić do wystudzenia.

Pierwszy blat ciasta przełożyć z powrotem do formy wyłożonej papierem do pieczenia. Równomiernie posmarować go 2 łyżkami kremu, „zatykając” kremem ewentualne przerwy pomiędzy formą a ciastem. Na krem wylać lekko tężejącą już galaretkę, wyrównać i wstawić do lodówki, aż galaretka stężeje. Zazwyczaj jest to 1-2 godziny. Na galaretkę wyłożyć krem, odkładając 2 łyżki. Przykryć drugim blatem ciasta, lekko docisnąć. Na wierzchu rozsmarować pozostały krem i obsypać kokosem. Wstawić do lodówki, aby krem stężał.

SMACZNEGO!!!

Ciasto „Aniołek”


Co tu dużo mówić. Nazwa ciasta mówi chyba sama za siebie. Jest delikatne, lekkie i puszyste. Wykorzystałam do niego ciasto z dodatkiem amoniaku, który sprawia, że placki są niesamowicie miękkie. Przełożyłam je budyniem, a całość oblałam polewą z białej czekolady.

Aniołek

Składniki

Ciasto:

300g masła w temperaturze pokojowej
250g cukru pudru
250g mąki tortowej
6 jajek
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżeczka amoniaku
ziarenka z 1/2 laski wanilii

Budyń:

4 szklanki mleka
3 żółtka
1 całe jajko
1 szklanka cukru
3 czubate łyżki mąki pszennej
2 łyżki mąki ziemniaczanej
ziarenka z 1/2 laski wanilii
3/4 szklanki kokosu (opcjonalnie)

Polewa:

80g śmietanki kremówki
120g białej czekolady
garść kokosu

Dno formy o wymiarach 19x28cm wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik nagrzać do 180°C. Żółtka oddzielić od białek. Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia i amoniakiem.

Masło utrzeć z cukrem i wanilią na puszystą masę. Cały czas ucierając dodawać po jednym żółtku. Następnie dodać mąkę w dwóch częściach i zmiksować do połączenia się składników. Białka ubić i delikatnie połączyć z masą w dwóch częściach. Masę podzielić na pięć w miarę równych części. Ja najpierw zważyłam całość i równo rozdzieliłam do osobnych miseczek. Pierwszą część równomiernie rozsmarować w formie, wstawić do piekarnika i piec przez 15 minut. Tak samo postąpić z kolejnymi porcjami. Ja piekłam każdy placek osobno – mam tylko jedną blachę tej wielkości. Poszczególne porcje mogą sobie spokojnie leżakować w oczekiwaniu na swoją kolej bez szkody dla ciasta.

Przygotować budyń. Żółtka i jajko utrzeć z cukrem na bardzo jasną i puszystą masę, dodać 1/2 szklanki mleka i obie mąki oraz kokos (jeśli go używamy). Resztę mleka zagotować z ziarenkami wanilii. Do gotującego się mleka wlać masę jajeczną intensywnie mieszając. Nie przerywając mieszania zagotować na wolnym ogniu. Na powierzchni gorącego budyniu ułożyć folię spożywczą i pozostawić do całkowitego wystudzenia. W tym czasie budyń jeszcze bardziej zgęstnieje. Po wystudzeniu budyń jeszcze raz zmiksować.

Wystudzone placki przełożyć budyniem. Mniej więcej po 4 łyżki budyniu na każdy placek. Ostatni placek pozostawić suchy.

Śmietankę na polewę podgrzewać prawie do wrzenia. Zalać nią pokruszoną czekoladę, chwilę odczekać i wymieszać do uzyskania gładkiej masy. Pozostawić do wystudzenia i zgęstnienia polewy. Następnie polewę rozsmarować na wierzchu ciasta i posypać kokosem. Całość przykryć i wstawić do lodówki na kilka godzin, aby budyń dobrze zgęstniał.

SMACZNEGO!!!

Czekoladowa Pokusa


Dziś proponuję Wam mocno czekoladowe i mocno uzależniające ciasto. Składa się z kakaowego ciasta ucieranego, chrupiącego kremu z białej czekolady i bardzo delikatnego musu z czekolady mlecznej i gorzkiej. Wszystkie warstwy tworzą idealną propozycję dla każdego czekoholika. Jest pyszne.
Ponieważ mus jest na bazie surowych jajek, z tego ciasta zdecydowanie powinny zrezygnować dzieci i kobiety w ciąży. Trzeba dopilnować, aby jajka na mus były dobrze umyte i sparzone. Po umyciu wystarczy włożyć je do wrzątku na 10 sekund.
Jak widać na zdjęciach, mus jest dość luźny. Mi taki odpowiada, ale jeśli Wam nie, to można do niego dodać trochę żelatyny.

Czekoladowa Pokusa a

Ciasto prezentuję na pięknej Paterze Metalowej Cake Couture ze sklepu mykitchen.pl Zakochałam się w niej od pierwszego wejrzenia, a na żywo robi jeszcze lepsze wrażenie niż na zdjęciu. Jak dla mnie, niewątpliwą zaletą jest to, że jest bardzo lekka. Jest też bardzo starannie wykonana i baaardzo elegancka. Strasznie podobają mi się jej „koronkowe” brzegi wykończone delikatnym metalowym sznureczkiem. Po prostu jest cudna.
Patera dostępna jest w dwóch rozmiarach: 23cm oraz 30cm. Moja to ta większa i znakomicie sprawdzi się do podawania większych tortów.

patera patera a patera b

Składniki

Ciasto:

50g masła w temperaturze pokojowej
130g drobnego cukru
1 jajko
25g ciemnego kakao
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
szczypta soli
85g mąki tortowej
80ml mleka

Krokant:

1 łyżka masła
2 łyżki wody
60g cukru pudru
30g płatków kukurydzianych

Krem z białej czekolady:

200g białej czekolady
140g śmietanki kremówki

Mus czekoladowy:

7 jajek (muszą być dobrze umyte i dokładnie sparzone)
2 łyżki soku z cytryny
1 łyżka whiskey
60g masła
100g mlecznej czekolady
100g gorzkiej czekolady 70%

Do dekoracji:

kilka chipsów czekoladowych

Pokusa Czekoladowa

Piekarnik nagrzać do 170°C. Dno tortownicy o średnicy 25cm wyłożyć papierem do pieczenia.

Masło utrzeć z cukrem. Dodać jajko i ucierać do uzyskania jasnej i puszystej masy. Zmniejszyć obroty miksera i dodać kakao, proszek do pieczenia, sodę i sól. Dobrze zmiksować. Następnie dodać połowę mąki, całe mleko i drugą połowę mąki, kolejny składnik dodając wtedy, gdy poprzedni połączy się z masą. Otrzymane ciasto przełożyć do tortownicy, wyrównać i piec przez 25-30 minut (do suchego patyczka). Przed wyjęciem z foremki ciasto lekko wystudzić, następnie ułożyć na kratce kuchennej do całkowitego wystudzenia.

Przygotować krokant. Masło przełożyć do garnuszka i rozpuścić. Dodać wodę, następnie cukier puder i wymieszać, aby cukier się rozpuścił. Podgrzewać na wolnym ogniu, aż cukier zbrązowieje i otrzymamy jasno brązowy karmel. Dodać pokruszone płatki kukurydziane i dobrze wymieszać. Karmel rozsmarować an papierze do pieczenia i pozostawić do zastygnięcia. Kiedy stwardnieje połamać, przełożyć do blendera i zmiksować na drobne kawałeczki.

Kremówkę przelać do garnuszka i podgrzewać prawie do wrzenia. Zdjąć z ognia i dodać pokruszoną białą czekoladę. Delikatnie mieszać, aż czekolada się rozpuści i dobrze połączy ze śmietanką. Schłodzić. Schłodzoną masę ubić na wolnych wolnych obrotach do uzyskania sztywnego, puszystego kremu. Przy tej czynności należy zachować ostrożność i cierpliwość i nie zwiększać obrotów miksera, ponieważ krem jest bardzo delikatny i lubi się warzyć, gdy postępuje się z nim mało delikatnie. Do kremu dodać krokant i wymieszać.

Ciasto ułożyć na paterze, na której będzie podawane i na około niego zamknąć rant tortownicy. Na środku ciasta umieścić rant mniejszej tortownicy i rozsmarować w nim krem z białej czekolady. Usunąć rant i całość wstawić do lodówki.

Przygotować mus. Masło i czekoladę umieścić w żaroodpornym lub metalowym naczyniu. Ustawić je na garnuszku z lekko gotującą się wodą i roztopić czekoladę z masłem. Na końcu całość wymieszać, aby oba składniki dobrze się połączyły. Przelać do większej miski i lekko wystudzić.
Żółtka oddzielić od białek, następnie ubić na sztywno białka ze szczyptą soli. Do przestudzonej czekolady dodać sok z cytryny oraz whiskey i dobrze wymieszać. Dodawać po jednym żółtku, kolejne dodając dopiero wtedy, gdy poprzednie dobrze połączy się z czekoladą. Na końcu dodać ubite białka w dwóch częściach: najpierw 1/3, delikatnie wymieszać, potem resztę i znów delikatnie, ale dokładnie wymieszać. Mus przelać na ciasto, wyrównać i wstawić do lodówki, aż mus stężeje. Przynajmniej na 4 godziny.

Ciasto udekorować chipsami czekoladowymi.

Ze względu na zawartość surowych jajek, ciasto najlepiej podać w dzień przygotowania i do podania przechowywać w lodówce.

Czekoladowa Pokusa

SMACZNEGO!!!

Malinowy Chruśniak


To ciasto wymyśliłam specjalnie na zbliżające się Walentynki. Jest pełne miłosnych składników i kontrastów jak to często bywa między kobietą a mężczyzną. Smak czekolady, silny i intensywny, kontrastuje z delikatnym kremem waniliowym z serka mascarpone i białej czekolady. Do tego galaretka z malin, która doskonale odnajduje się w tym towarzystwie. Smaczku dodaje jeszcze syrop z whisky, którym nasączony jest biszkopt. Dodatkową atrakcją jest chrupiący krem czekoladowy. Będzie to idealne ciasto dla ukochanej osoby na Walentynki, czy też na każdą inną szczególną okazję.
Ciasto jest pracochłonne i na pierwszy rzut oka może wydawać się skomplikowane, ze względu na ilość różnych warstw. Warto jednak poświęcić czas, bo efekt jest fantastyczny. Bardzo dobrym pomysłem będzie wykonanie części prac dzień wcześniej. Myślę tu w szczególności o galaretce i kremie czekoladowym, bo one muszą się dobrze schłodzić. Resztę można zostawić na drugi dzień.

Chruśniak Malinowy

Składniki

Biszkopt:

4 jajka
100g drobnego cukru
100g mąki tortowej
30g ciemnego kakao
3/4 łyżeczki proszku do pieczenia

Krokant migdałowy:*

60g drobnego cukru
65g migdałów bez skórki**
1/2 łyżki masła

Krem czekoladowy:

75g mlecznej czekolady
75g gorzkiej czekolady 70%
150g śmietanki kremówki 30%

Galaretka malinowa:

300g mrożonych malin
1 galaretka malinowa
około 250ml wody

Krem waniliowy:

750g serka mascarpone (dobrze schłodzony)
150g śmietanki kremówki (dobrze schłodzona)
ziarenka z 1 laski wanilii
200g białej czekolady
2 łyżki cukru pudru
1 śmietan-fix

Syrop do nasączenia:

100g drobnego cukru
100ml wody
4 łyżki whisky

Polewa:

100g mlecznej czekolady
100g gorzkiej czekolady 70%
100g miękkiego masła

Dodatkowo:

2 łyżki dżemu malinowego

* Zamiast migdałów można użyć orzechów laskowych bez skórki

** Migdały bez skórki bardzo trudno jest dostać, a jeśli już się uda, to z reguły są dużo droższe. Można więc poradzić sobie kupując migdały ze skórką, zalać je gorącą wodą i pozostawić tak na 10-15 minut. Po tym czasie migdały powinny same „wyskoczyć” ze skórki po ściśnięciu, a już na pewno skórkę łatwo jest obrać. Po tej czynności migdały osuszyć.

Malinowy Chruśniak

Zacznę od galaretki. Maliny należy odmrozić i zblendować lub zgnieść widelcem tak, aby pozostały niewielkie cząstki. Przełożyć do garnuszka i uzupełnić wodą do objętości 500ml. U mnie maliny zajęły 1 szklankę, więc dolałam 250ml wody. U Was ta wartość może być nieco inna. Ważne, żeby razem było pół litra. Maliny z wodą zagotować, zestawić z palnika i wsypać galaretkę. Wymieszać, aż całkowicie się rozpuści. Okrągłą foremkę o średnicy 18cm wysmarować cienko olejem. Ja użyłam foremki do tarty z wyjmowanym dnem. Ustawić ją na większej tacy lub deseczce, wlać do niej galaretkę i włożyć do lodówki na kilka godzin, a najlepiej na całą noc.

Śmietankę na krem czekoladowy podgrzać w garnuszku prawie do wrzenia. Zestawić z ognia i dodać pokruszoną czekoladę. Mieszać tak długo, aż czekolada całkowicie się rozpuści i powstanie aksamitna, gładka masa. Odstawić do wystudzenia i stężenia. Również najlepiej na całą noc.

Teraz biszkopt. Piekarnik nagrzać do 180°C. Dno tortownicy o średnicy 25cm wyłożyć papierem do pieczenia, boki pozostawić suche.
Oddzielić białka od żółtek. Mąkę, kakao i proszek do pieczenia wymieszać razem. Białka ubić na sztywną pianę ze szczyptą soli. Pod koniec ubijania stopniowo i powoli dodawać po 1 łyżce cukru i ubijać do uzyskania sztywnej i błyszczącej masy. Zmniejszyć obroty miksera i dodawać po jednym żółtku, kolejne dodając dopiero wtedy, gdy poprzednie dobrze połączy się z masą. Odstawić mikser. Wprost do masy przesiać mąkę z proszkiem i kakao w dwóch częściach. Po każdej dokładce delikatnie wymieszać masę łyżką. Ciasto przelać do przygotowanej tortownicy i piec przez 25 minut. Biszkopt pozostawić w tortownicy przez 30 minut po upieczeniu, po czym delikatnie przenieść go na kratkę kuchenną do całkowitego wystudzenia.

Aby przygotować krokant należy roztopić w garnuszku masło na wolnym ogniu, dodać cukier i poczekać, aż się rozpuści i lekko zrumieni. Dodać posiekane migdały i podgrzewać jeszcze przez około minutę. Następnie rozsmarować masę na papierze do pieczenia i pozostawić do wystygnięcia. Kiedy karmel już zastygnie i zrobi się twardy, połamać go na kawałeczki, umieścić w blenderze i zmielić na drobne kawałeczki. Odstawić.

Przygotować syrop z whisky. Wodę i cukier umieścić w garnuszku i podgrzewać do zagotowania. Cukier powinien się całkowicie rozpuścić. Gotować na wolnym ogniu, aż syrop zgęstnieje i nabierze nieco „ciągnącej” konsystencji. Wystudzić. Do wystudzonego syropu dodać whisky i dobrze wymieszać.

Czas na krem waniliowy. Białą czekoladę rozpuścić w żaroodpornym naczyniu umieszczonym na parze. Wystudzić. Cukier wymieszać ze śmietan fixem i dodać ziarenka wanilii. Ziarenka należy rozprowadzić z cukrem opuszkami palców, aby nie zbiły się w grudki. Schłodzoną śmietankę i serek mascarpone umieścić w misie miksera. Ucierać na niskich obrotach, aż powstanie prawie sztywna i gładka masa. Dodać cukier z wanilią i ponownie utrzeć na niskich obrotach. Masa powinna być sztywna. Przez cały czas miksując, dodać powoli wystudzoną roztopioną czekoladę. Ucierać na wolnych obrotach tylko do połączenia się składników.

Krem czekoladowy wymieszać z krokantem.

Biszkopt przeciąć wzdłuż na dwa placki tej samej grubości. Jeśli podczas pieczenia na wierzchu utworzyła się „górka” albo jest dużo nierówności, można odciąć cieniutki kawałek, żeby wyrównać. Pierwszy placek umieścić na paterze, na około niego zamknąć rant tortownicy. Placek nasączyć 1/2 syropu z whisky i poczekać chwilę aż ciasto wchłonie płyn. Na to rozsmarować cały krem czekoladowy z krokantem. Ważne, żeby warstwa była dobrze wygładzona. Włożyć na 10 minut do zamrażalnika, aby czekolada nieco stwardniała. Galaretkę malinową delikatnie wyjąć z foremki i ułożyć na środku kremu czekoladowego. Odłożyć 1/4 kremu waniliowego do dekoracji, a resztę rozsmarować po bokach i na wierzchu galaretki. Wygładzić. Ułożyć drugi placek biszkoptowy, który również należy nasączyć pozostałym syropem.

Przygotować polewę. Obie czekolady i masło umieścić w żaroodpornym naczyniu i umieścić na garnuszku z lekko gotującą się wodą. Naczynie nie może dotykać powierzchni wody. Roztopić od czasu do czasu mieszając, aby składniki się połączyły. Pod koniec wymieszać nieco intensywniej, aby powstała gładka polewa. Zdjąć z pary i przestudzić. Jeszcze lekko ciepłą polewę rozsmarować na wierzchu ciasta i wstawić do lodówki, aby całość stężała.

Udekorować wierzch ciasta rozetkami z pozostałego kremu waniliowego. Dżem malinowy podgrzać, aż zrobi się nieco bardziej płynny i delikatnie polać nim rozetki.

Ciasto należy przechowywać w lodówce.

SMACZNEGO!!!

zBLOGowani.pl

Biała Dama


Pomysł na to ciasto chodził mi po głowie już od jakiegoś czasu, ale ciągle nie mogłam zdecydować się co do ostatecznego jego składu. Aż w końcu wczoraj doznałam olśnienia: jasny biszkopt, biała czekolada, mleko skondensowane, mascarpone i do tego kokos – to wszystko razem przecież musi być pyszne. No i jak postanowiłam tak zrobiłam. Biszkopt nasączony jest likierem kokosowym, który dodałam również do kremu. Wkładka w środku to coś na kształt galaretki z białej czekolady i słodzonego mleka skondensowanego. Wszystko to razem świetnie ze sobą współgra tworząc wyśmienity deser.

Biała Dama

Składniki

Biszkopt:

4 jajka
100g drobnego cukru
130g mąki tortowej
3/4 łyżeczki proszku do pieczenia
ziarenka z 1/4 laski wanilii

Galaretka z białej czekolady:

170g białej czekolady
15g żelatyny
300ml słodzonego mleka skondesowanego
odrobina zimnej wody
150ml śmietanki kremówki (30%)

Krem kokosowy:

500g serka mascarpone (musi być dobrze schłodzony)
150ml śmietanki kremówki (30% – również dobrze schłodzona)
3-4 łyżki cukru pudru
3-4 łyżki likieru kokosowego (np. Canari)
3/4 szklanki kokosu

Do nasączenia:

100ml likieru kokosowego
2-3 łyżki przegotowanej wody

Polewa:

140g białej czekolady
50g masła

Dodatkowo:

kokos do posypania

Biszkopt można przygotować dzień wcześniej. Wtedy łatwiej będzie go przekroić.

Dno tortownicy o średnicy 25 cm wyłożyć papierem do pieczenia, boki pozostawić suche. Piekarnik nagrzać do 180°C.

Białka oddzielić od żółtek, po czym ubić je z dodatkiem szczypty soli. Pod koniec ubijania, stopniowo dodawać cukier wymieszany z ziarenkami wanilii i ubijać do momentu uzyskania sztywnej i błyszczącej masy. Dodawać po jednym żółtku, miksując na niskich obrotach. Bezpośrednio do masy przesiać mąkę z proszkiem do pieczenia i delikatnie wymieszać łyżką. Całość przelać do przygotowanej formy i piec przez około 30 minut. Całkowicie wystudzić.

Przygotować galaretkę. Żelatynę przełożyć do małej miseczki i zalać niewielką ilością zimnej wody. Żelatyna musi być przykryta wodą. Wymieszać i odstawić do napęcznienia. Białą czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej: czekoladę przełożyć do żaroodpornego naczynia i ustawić na garnuszku z lekko gotującą się wodą i w ten sposób rozpuścić ją, od czasu do czasu delikatnie mieszając. Należy uważać, aby woda nie dotykała dna miseczki, ani nie gotowała się zbyt mocno. Garnuszek zestawić z palnika, pozostawiając na nim miseczkę z czekoladą. Do innego garnuszka przelać 75ml śmietany kremówki i napęczniałą żelatynę i podgrzewać na wolnym ogniu, aż żelatyna całkowicie się rozpuści. Wymieszać i powoli przelać do białej czekolady delikatnie mieszając. Dolać mleko skondensowane i ponownie dobrze wymieszać. Dalej pozostawić całość na garnuszku z gorącą wodą. Pozostałe 75ml kremówki ubić z 1 łyżeczką cukru i 1/2 łyżeczki mąki ziemniaczanej. Dodać do czekoladowej masy i bardzo delikatnie wymieszać. Foremkę do tarty (o18cm) z wyciąganym spodem bardzo cienko posmarować olejem, następnie przelać do niej masę czekoladowo-mleczną i wstawić do lodówki na 2-3 godziny do zastygnięcia. Olej ułatwi nam wyciągnięcie galaretki z foremki.

Przygotować krem kokosowy. Serek mascarpone i kremówkę przełożyć do misy miksera i miksować na wolnych obrotach do uzyskania gładkiej masy. Dodać cukier i ponownie zmiksować. Masa powinna stać się dość sztywna. Dodać kokos i likier i dobrze wymieszać.

Likier do nasączenia rozcieńczyć przegotowaną wodą.

Biszkopt przekroić wzdłuż na dwa placki. Jeden z nich ułożyć w tortownicy i mocno nasączyć likierem kokosowym, następnie posmarować cienką warstwą kremu kokosowego. Na to bardzo delikatnie wyłożyć galaretkę czekoladową i przykryć pozostałym kremem, pamiętając, aby rozsmarować krem również po bokach galaretki. Całość nakryć drugim biszkoptowym blatem, który również należy nasączyć likierem.

Aby przygotować polewę należy rozpuścić czekoladę razem z masłem w kąpieli wodnej, od czasu do czasu delikatnie mieszając. Polewę od razu rozsmarować na cieście i posypać kokosem.

SMACZNEGO!!!

smallpl

Tarta Stracciatella z białą czekoladą


Biała czekolada i słodzone mleko skondensowane to dwa składniki, na które zawsze znajdę miejsce w swoim dziennym jadłospisie. A biała czekolada i mleko skondensowane połączone w jednej tarcie, to już prawdziwe niebo. I kto myślałby o kaloriach przy takich pysznościach. Zresztą wychodzę z założenia, że nie ma takich kalorii, których nie da się spalić na zumbie więc bez najdrobniejszych wyrzutów sumienia zapraszam Was na tę oto tartę stracciatella na ciemnym kakaowym spodzie.

Tarta Straciatella 1

Składniki

Spód:

200g mąki pszennej
100g drobnego cukru
2 łyżki kakao
szczypta soli
100g zimnego masła
1 zimne jajko

Nadzienie:

115g białej czekolady
10g żelatyny
odrobina zimnej wody
200ml słodzonego mleka skondensowanego
100ml śmietany kremówki
kilka kostek mlecznej i gorzkiej czekolady

straciatella 1

Mąkę przełożyć do dużej miski, dodać cukier, kakao, sól i wymieszać. Dodać masło pokrojone w kostkę i przesiekać nożem do momentu uzyskania konsystencji bułki tartej. Można sobie pomóc opuszkami palców, jednak uważać, żeby nazbyt składników nie ogrzać. Dodać jajko, wymieszać, a następnie szybko zagnieść ciasto. Uformować kulę, owinąć folią spożywczą i włożyć do lodówki na minimum 30 minut.

Piekarnik nagrzać do 180°C. Z papieru do pieczenia wyciąć dwa długi paski o grubości ok. 2cm i ułożyć je na krzyż w foremce do tarty (o28cm). Pomogą w wyciągnięciu gotowej tarty z foremki.

Schłodzone ciasto wyciągnąć z lodówki. Stolnicę oprószyć mąką i rozwałkować ciasto na koło o grubości 5mm. Musi być ono szersze od podstawy foremki, aby mógł powstać rant tarty. Rozwałkowane ciasto luźno nawinąć na oprószony mąką wałek i delikatnie przenieść do foremki. Używając opuszków palców lub kuleczki z ciasta, delikatnie docisnąć placek do dna i boków foremki. Na tak przygotowane ciasto ułożyć kawałek papieru do pieczenia tak, aby wystawał poza ciasto i wysypać na niego kuleczki ceramiczne lub suche fasolki do obciążenia ciasta. Wstawić całość do piekarnika i piec przez 15 minut. Następnie usunąć fasolki razem z papierem i piec jeszcze przez około 10 minut, aż ciasto będzie całkowicie matowe, a boki lekko przyrumienione. Wystudzić.

Przygotować nadzienie. Żelatynę przełożyć do małej miseczki i zalać niewielką ilością wody. Żelatyna musi być przykryta wodą. Wymieszać i odstawić do napęcznienia. Białą czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej: do niewielkiego garnuszka nalać trochę wody, ustawić na palniku i zagotować. Zmniejszyć płomień, a na garnuszku ułożyć miseczkę z czekoladą i rozpuścić. Przy tej czynności należy uważać, aby czekolada za bardzo się nie ogrzała. Biała czekolada jest z natury kapryśna i za bardzo podgrzana lubi się ścinać. Kiedy czekolada będzie już płynna, zestawić garnuszek z palnika, ale nadal pozostawić na nim miseczkę z czekoladą (na parze).

Do innego garnuszka przełożyć 50ml śmietany kremówki i napęczniałą żelatynę i podgrzewać na wolnym ogniu, aż żelatyna całkowicie się rozpuści. Wymieszać i powoli przelać do białej czekolady delikatnie mieszając. Dolać mleko skondensowane i ponownie dobrze wymieszać. Dalej pozostawić całość na garnuszku z gorącą wodą.

Pozostałe 50ml kremówki ubić z 1 łyżeczką cukru i 1/4 łyżeczki mąki ziemniaczanej. Dodać do czekoladowej masy i bardzo delikatnie wymieszać.

Kilka kostek czekolady mlecznej i gorzkiej posiekać i dodać do masy. Całość wylać na wypieczony spód do tarty i wstawić do lodówki na kilka godzin do stężenia. 2-3 kostki czekolady zetrzeć na tarce i wiórkami posypać tartę.

SMACZNEGO!!!

skomentuj to

Tarta jagodowa


Lato w pełni i sezon owocowy również. W tak upalne dni jak te ostatnie szybkie ciasta są najlepsze. Dzisiejszą tartę przygotujecie w mniej więcej godzinę, a piekarnik potrzebny jest tylko przez 15 minut. Mocno jagodowe nadzienie jest wprost idealne na letnie dni. Do dekoracji można użyć jagód, borówek – tak jak ja, lub ozdobić bitą śmietaną.

Inspiracja: Good Cake

Tarta z jagodami

Składniki

Spód:

200g mąki
100g drobnego cukru
100g zimnego masła
szczypta soli
1 zimne jajko

Nadzienie:

200g jagód
115g białej czekolady
10g żelatyny (2 łyżeczki)
odrobina zimnej wody
100ml śmietany kremówki (36%)
1 łyżeczka cukru pudru
1/4 łyżeczki mąki ziemniaczanej

Jagodowa tarta

Mąkę przełożyć do dużej miski, dodać cukier, sól i wymieszać. Dodać masło pokrojone w kostkę i przesiekać nożem do momentu uzyskania konsystencji bułki tartej. Można sobie pomóc opuszkami palców, jednak uważać, żeby nazbyt składników nie ogrzać. Dodać jajko, wymieszać, a następnie szybko zagnieść ciasto. Uformować kulę, owinąć folią spożywczą i włożyć do lodówki na minimum 30 minut.

Piekarnik nagrzać do 180°C. Z papieru do pieczenia wyciąć dwa długi paski o grubości ok. 2cm i ułożyć je na krzyż w foremce do tarty. Pomogą w wyciągnięciu gotowej tarty z foremki. Ja użyłam kwadratowej foremki o boku 24m, ale jak najbardziej sprawdzi się również tradycyjna okrągła ( o28cm)

Schłodzone ciasto wyciągnąć z lodówki. Stolnicę oprószyć mąką i rozwałkować ciasto na koło o grubości 5mm. Musi być ono szersze od podstawy foremki, aby mógł powstać rant tarty. Rozwałkowane ciasto luźno nawinąć na oprószony mąką wałek i delikatnie przenieść do foremki. Używając opuszków palców lub kuleczki z ciasta, delikatnie docisnąć placek do dna i boków foremki. Na tak przygotowane ciasto ułożyć kawałek papieru do pieczenia tak, aby wystawał poza ciasto i wysypać na niego kuleczki ceramiczne lub suche fasolki do obciążenia ciasta. Wstawić całość do piekarnika i piec przez 15 minut. Następnie usunąć fasolki razem z papierem i piec jeszcze przez około 10 minut, aż ciasto będzie całkowicie matowe, a boki lekko przyrumienione. Wystudzić.

Przygotować nadzienie. Jagody zmiksować blenderem na pure. Żelatynę przełożyć do miseczki, dolać trochę zimnej wody, wymieszać i odstawić do napęcznienia. Wody musi być tyle, aby przykryła całą żelatynę (mniej więcej 25ml). Białą czekoladę przełożyć do żaroodpornego naczynia i ustawić ją na garnuszku z lekko gotującą się wodą uważając, by naczynie nie dotykało powierzchni wody. Tak naprawdę wystarczy tylko odrobina wody. Chodzi o wytworzenie pary. Zmniejszyć płomień i roztopić czekoladę. Garnuszek zestawić z ognia, ale pozostawić na nim naczynie z czekoladą.

Do drugiego garnuszka wlać 50ml śmietanki i przełożyć żelatynę. Podgrzewać całość na wolnym ogniu aż żelatyna się rozpuści. Ostrożnie przelać śmietankę do czekolady i dokładnie wymieszać. Dodać jagodowe pure i jeszcze raz dobrze wymieszać.

Pozostałe 50ml śmietanki ubić na sztywno z dodatkiem łyżeczki cukru pudru i 1/4 łyżeczki mąki ziemniaczanej. Przełożyć do masy czekoladowo-jagodowej i bardzo delikatnie wymieszać. Całą masę przelać na wypieczony i wystudzony spód i wstawić do lodówki na kilka godzin.

Ozdobić jagodami, borówkami lub bitą śmietaną.

Tarta jagodowa

SMACZNEGO!!!

skomentuj

Sernik z białą czekoladą


Puszysty, delikatny sernik z białą czekoladą na spodzie z herbatników i polany kisielem porzeczkowym. Ja wykorzystałam akurat te owoce, które miałam jeszcze w zamrażalniku, ale spokojnie można użyć innych. Sernik będzie świetnie smakował z kisielem truskawkowym, malinowym, czy też wiśniowym.

serniczek

Składniki

Spód:

80g herbatników
45g migdałów w płatkach
50g masła
1 łyżka miodu

Masa serowa:

115g białej czekolady
450g kremowego twarożku
150g drobnego cukru
2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
2 jajka

Kisiel:

100g czarnych porzeczek mrożonych
2-3 łyżki cukru
1/2 szklanki wody
1 łyżeczka mąki ziemniaczanej

Sernik z białą czekoladą

Dno tortownicy o średnicy 20cm wysmarować masłem i wyłożyć papierem do pieczenia. Boki wysmarować masłem. Piekarnik nagrzać do 180°C.

Migdały uprażyć na suchej patelni. Do pojemnika blendera wsypać herbatniki i migdały. Dobrze zmielić. Dodać roztopione masło i miód, jeszcze raz zmielić aż wszystkie składniki się połączą. Masę wyłożyć na spód tortownicy, równomiernie rozłożyć i docisnąć. Wstawić do piekarnika na ok. 7 minut.

Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej i wystudzić. Serek utrzeć z cukrem, a następnie dodać czekoladę i ponownie zmiksować. Cały czas miksując dodawać po jednym jajku i ekstrakt z wanilii. Tak przygotowaną masę przelać na podpieczony spód i wstawić do piekarnika. Piec przez około 45 minut. Po upieczeniu uchylić drzwiczki piekarnika i pozostawić w nim sernik do całkowitego wystudzenia.

Przygotować kisiel. Porzeczki wsypać do garnuszka, dodać odrobinę wody i cukier. Podgrzewać tak długo, aż porzeczki się rozmrożą i lekko podgotują, zagotować. W pozostałej wodzie rozmieszać mąkę ziemniaczaną, dodać do porzeczek i dokładnie wymieszać. Powstanie kisiel. Wystudzić i przełożyć na sernik.

sernik

SMACZNEGO!!!