Jesienny przekładaniec z miodem, orzechami i ajerkoniakiem


Moja dzisiejsza propozycja to niebanalne połączenie miodu, orzechów, ajerkoniaku i kakao. Niby klasyka, ale nie do końca. Słodki smak karmelu orzechowego i ajerkoniaku przełamany jest kwaśnym dżemem porzeczkowym, który, jak się okazało, świetnie tu pasuje. Ciasto jest wysokie, eleganckie, z powodzeniem może pełnić funkcję tortu. Dobrze się kroi, pod warunkiem, że karmel orzechowy nie będzie za długo gotowany – wtedy będzie twardy. Całość pyszna.

jesienny-przekladaniec-z-miodem-orzechami-i-ajerkoniakiem

Składniki

Ciasto miodowe:

250g mąki pszennej
100g masła
100g cukru pudru
1 jajko
1 łyżka miodu
1 łyżka mleka
1 łyżeczka sody oczyszczonej

Masa miodowa:

150g posiekanych orzechów włoskich
75g cukru
90g masła
1 łyżka miodu

Ciasto kakaowe:
wszystkie składniki muszą być w temperaturze pokojowej

50g miękkiego masła
130g drobnego cukru
1 jajko
20g ciemnego kakao
nieco mniej niż 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
nieco mniej niż 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
szczypta soli
85g mąki tortowej
80g mleka

Krem:

500ml mleka
3 żółtka
1 jajko
3 łyżki mąki pszennej
1 1/2 łyżki mąki ziemniaczanej
ziarenka z 1/2 laski wanilii
300g masła w temperaturze pokojowej
4 łyżki ajerkoniaku

Dodatkowo:

3 łyżki dżemu porzeczkowego
150g mlecznej czekolady
75g masła

Tortownicę o średnicy 25cm wyłożyć papierem do pieczenia, piekarnik nagrzać do 180°C.

Wszystkie składniki na ciasto miodowe dobrze zagnieść. Całość podzielić na dwie równe części. Pierwszą częścią wyłożyć dno tortownicy i piec przez 15 minut. Wyjąć z tortownicy i wystudzić. Drugą częścią ciasta wyłożyć tortownicę i przygotować masę orzechową. Masło, cukier i miód przełożyć do garnuszka i roztopić. Dodać orzechy, zagotować i gotować na niewielkim ogniu przez 1-2 minuty. Gorącą masę rozłożyć na surowym cieście i wstawić do piekarnika. Piec przez 13 minut. Pozostawić do wystudzenia.

Przygotować ciasto kakaowe. Masło utrzeć z cukrem, dodać jajko i ucierać do uzyskania jasnej i puszystej masy. Dodać kakao wymieszane z proszkiem do pieczenia, sodą i solą, zmiksować do połączenia się składników. Dodać połowę mąki, następnie całe mleko, a na końcu resztę mąki. Miksować tylko do połączenia się składników. Masę przelać do formy i piec przez 25 minut (do suchego patyczka). Wystudzić.

Przygotować budyń na krem. Żółtka i jajko utrzeć z cukrem, dodać obie mąki i rozcieńczyć 1/3 szkl. mleka. Dobrze wymieszać, aby nie było grudek. Resztę mleka zagotować z wanilią. Zmniejszyć płomień i do gotującego się mleka przelać masę jajeczną, intensywnie mieszając. Ponownie zagotować, nie przerywając mieszania. Bezpośrednio na powierzchni gorącego budyniu ułożyć folię spożywczą i całość odstawić do wystudzenia.
Masło utrzeć na puch. Stopniowo, łyżka po łyżce, dodawać wystudzony budyń. Miksować do uzyskania gładkiego kremu. Ważne, aby oba składniki (masło i budyń) były w temperaturze pokojowej. W przeciwnym razie, krem może się zwarzyć. Następnie stopniowo dodawać ajerkoniak i jeszcze chwilę miksować, aby składniki dobrze się połączyły.

Układać warstwy ciasta w tortownicy: placek miodowy z karmelem orzechowym, 1/2 kremu, ciasto kakaowe, dżem porzeczkowy, reszta kremu, placek miodowy. Całość lekko docisnąć i wstawić do lodówki, aby krem nieco stężał.

Przygotować polewę. Pokruszoną czekoladę i masło pokrojone w kosteczkę przełożyć do naczynia żaroodpornego i umieścić je na garnuszku z lekko gotującą się wodą (dno naczynia nie może dotykać powierzchni wody). Całość rozpuścić, wymieszać i odstawić do przestudzenia. Lekko ciepłą polewę wylać na wierzch ciasta i wstawić z powrotem do lodówki na kilka godzin. Ciasto najlepiej smakuje po ok. 24 godzinach, kiedy placki miodowe zmiękną, a smaki się przegryzą. Kroić ciepłym nożem.

SMACZNEGO!!!

Ciasto Kapitańskie


Pomimo tego, że jest pełnia lata postanowiłam zaproponować Wam wypiek nieco cięższy, ale za to pełen smaku. Połączyłam w nim miodowe placki, czekoladową masę z herbatnikami i bajecznie alkoholowy krem na ajerkoniaku. Blaty miodowe nasączyłam mocną kawą i to była kropka nad przysłowiowym „i”. Całość nazwałam ciastem kapitańskim, ponieważ krem z ajerkoniakiem przypomina mi smak cukierków o tej właśnie nazwie. Gorąco polecam to ciasto jeśli nie na teraz, to zdecydowanie na chłodniejsze dni.

Kapitańskie ciasto

Składniki

Ciasto miodowe:

250g mąki pszennej
75g drobnego cukru
75g miodu
50g smalcu
1 małe jajko
1/2 łyżeczka sody
1/2 łyżeczka cynamonu (opcjonalnie)

Masa czekoladowa:

250g masła
150g cukru pudru
125ml przegotowanej wody
3 łyżki kakao
250g mleka w proszku (nie może być granulowane)
kilka herbatników (ok. 5szt)

Krem z ajerkoniakiem:

250ml mleka
250ml ajerkoniaku
5 żółtek
140g cukru
3 łyżki mąki pszennej
1 1/2 łyżki mąki ziemniaczanej
300g masła (w temperaturze pokojowej)

Do nasączenia:

4 łyżeczki kawy rozpuszczalnej
2 łyżeczki cukru
niepełna połowa szklanki wrzątku

Polewa:

120g masła
150g cukru pudru
1/2 łyżeczka kawy rozpuszczalnej (w proszku)
4 łyżki wody
3 łyżki mleka w proszku

Ciasto kapitańskie

Kwadratową blachę o wymiarach 24x24cm wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik nagrzać do 180°C.

Wszystkie składniki na ciasto dobrze zagnieść, podzielić na dwie równe części. Pierwszą część rozwałkować i wyłożyć na dno foremki i piec przez 15 minut. To samo zrobić z drugą częścią.

Żeby przygotować masę czekoladową należy przełożyć do garnuszka masło, cukier puder i wodę. Rozpuścić, ale nie gotować. Dodać kakao, dobrze wymieszać. Na końcu dodać mleko w proszku i jeszcze raz dobrze wymieszać, aby powstała gładka masa. Dodać pokruszone na kawałki herbatniki i wylać do formy wyłożonej folią spożywczą. Wstawić do lodówki do stężenia na ok. 2-3 godziny.
Przed przystąpieniem do pracy, mleko w proszku i kakao dobrze jest przesiać przez sito, aby nie było w nich grudek.
Kiedy masa już zastygnie delikatnie wyciągnąć ją z foremki.

Kawę i cukier rozpuścić we wrzątku i odstawić do wystygnięcia.

Przygotować budyń na krem. Mleko wymieszać z ajerkoniakiem i odlać 1/4 szklanki. Resztę przelać do garnuszka i podgrzewać do zagotowania. W międzyczasie utrzeć żółtka z cukrem, dodać 1/4 szklanki mleka z ajerkoniakiem, następnie obie mąki. Dobrze wymieszać. Masę żółtkową wlać do gotującego się mleka z alkoholem i cały czas mieszając zagotować. Całość przykryć folią spożywczą, co zapobiegnie powstaniu skorupki i odstawić do wystudzenia do temperatury pokojowej.
Masło utrzeć na puch. Stopniowo, łyżka po łyżce, dodawać wystudzony budyń i ucierać do uzyskania gładkiego kremu.

Pierwszy placek przełożyć z powrotem do foremki wyłożonej folią lub papierem do pieczenia. Dobrze nasączyć go połową naparu z kawy, rozsmarować połowę kremu, wyłożyć masę czekoladową, rozsmarować pozostały krem. Drugi placek nasączyć pozostałym naparem z kawy i ułożyć go na cieście nasączoną częścią w dół. Całość wstawić do lodówki.

Przygotować polewę. Masło, cukier, wodę i kawę rozpuścić w garnuszku – nie gotować. Dodać mleko w proszku i dobrze wymieszać. Przestudzić aż nieco zgęstnieje i jeszcze ciepłą masę rozsmarować na cieście. Pozostawić do stężenia.

Ciasto należy przechowywać w lodówce.

SMACZNEGO!!!

Tort Księcia Regenta


Przepis na ten tort czekał w moim zeszycie dobrych kilka lat, a teraz zdecydowałam się własnie nim powitać nowy 2015 rok. Są różne przypuszczenia co do tego kto wymyślił ten tort. Jedni twierdzą, że był to piekarz Heinrich Georg Erbshäuser, inni, że osobisty szef kuchni księcia regenta Bawarii – Lutipolda, John Rottenhöfer, a jeszcze inni, że kolejny sławny wtedy szef kuchni, Anton Seidl. Nie ma natomiast sporu co do tego, na czyją cześć tort został stworzony. Początkowo składał się z 8 warstw biszkoptu, które były symbolem 8 obwodów administracyjnych Bawarii. Dziś jednak, kiedy Bawaria posiada 7 obwodów, tort piecze się z 7 warstw.
Oryginalny wypiek składał się z warstw biszkoptu i czekoladowego kremu maślanego. Ta wersja jest nieco inna. Bazą jest tu mięciutkie i wilgotne ciasto ucierane. Do przełożenia natomiast wykorzystałam czekoladowy krem budyniowy i wzbogaciłam go ajerkoniakiem. Całość polana jest polewą czekoladową.
Czasochłonny, ale pyszny tort na specjalne okazje.

Tort Księcia Regenta

Składniki

Ciasto:

4 jajka
300g drobnego cukru
ziarenka z 1/4 laski wanilii
250g masła
200g mąki tortowej
50g mąki ryżowej lub ziemniaczanej
1 łyżeczka proszku do pieczenia

Krem:

400ml mleka
4 żółtka
180g cukru
2 1/2 łyżki mąki pszennej
100g gorzkiej czekolady (min. 70%)
250g masła
3-4 łyżki ajerkoniaku
1 łyżka kakao

Polewa:

70g mlecznej czekolady
70g gorzkiej czekolady
65g miękkiego masła

Tort Regenta

Piekarnik nagrzać do 180°C. Dno tortownicy o średnicy 20cm wyłożyć papierem do pieczenia. Boki pozostawić suche. Najlepiej wykorzystać 2 takie same tortownice i piec po 2 placki naraz. Zaoszczędzi nam to sporo czasu.

Mąkę tortową i ryżową wymieszać razem z proszkiem do pieczenia i przesiać.

Masło utrzeć z cukrem, dodać ziarenka wanilii. Następnie dodawać po jednym całym jajku, pamiętając o tym, że kolejne jajko dodajemy dopiero wtedy, gdy poprzednie dobrze połączy się z masą. Zmniejszyć obroty miksera i dodać mąkę w dwóch częściach. Zmiksować na wolnych obrotach tylko do połączenia się składników. Aby uzyskać równe warstwy ciasta, podzieliłam je na 7 części do osobnych miseczek. W każdej miseczce umieściłam 2 1/4 łyżki ciasta. Pierwszą część rozsmarować cienką i równą warstwą w tortownicy i piec przez 13-15 minut na jasnozłoty kolor. Tak samo postąpić z pozostałymi częściami. Pozostawić do wystudzenia.

Na krem, utrzeć żółtka z cukrem na jasną i puszystą masę. Dodać 1/4 szklanki mleka i mąkę, dobrze wymieszać, aby nie było grudek. Czekoladę pokruszyć na drobne kawałki i dodać do masy żółtkowej. Resztę mleka zagotować i wlać do niego masę żółtkową z czekoladą, cały czas intensywnie mieszając. Ja do tego celu używam miksera. Podgrzewać kilka minut na wolnym ogniu, nie przerywając mieszania, aż do zagotowania i uzyskania budyniu. Należy uważać jednak, aby masy nie przypalić. Bezpośrednio na powierzchnię gorącego budyniu nakładamy folie spożywczą i odstawiamy do wystygnięcia. Dzięki folii, na budyniu nie utworzy się skorupka. Ważne jest, żeby budyń doprowadzić do temperatury pokojowej przed połączeniem z masłem. Za ciepły stopi masło, a za zimny (np. z lodówki) może zwarzyć masę.

Masło utrzeć na puch, po czym stopniowo, łyżka po łyżce dodawać wystudzony budyń. Wlać ajerkoniak, dosypać kakao i dobrze wszystko zmiksować na gładki i puszysty krem.

Poszczególne placki ciasta przekładać kremem, pozostawiając ostatni suchy. Kremu powinno również wystarczyć na obłożenie boków tortu. U mnie jednak podjadanie kremu skutkowało zbyt małą jego ilością, dlatego boki nie są dokładnie pokryte. Tort wstawić do lodówki na kilka godzin, aby krem stężał.

Aby przygotować polewę należy drobno pokruszyć obie czekolady, przełożyć je do żaroodpornego naczynia, dodać kawałki miękkiego masła i rozpuścić wszystko umieszczając naczynie na garnuszku z lekko gotującą się wodą (w kąpieli wodnej) Ważne, aby naczynie nie dotykało powierzchni wody. Ciepłą polewą oblać tort i wstawić całość z powrotem do lodówki.

Regenta

SMACZNEGO!!!

Murzynek z podwójnym kremem


Murzynka zna chyba każdy. Ten jest nieco inny niż ten standardowy. Wzbogacony jest kremem w dwóch smakach. Pierwszy to mocno czekoladowy ze świątecznym akcentem w postaci imbiru, a drugi to ajerkoniakowy. Tego typu kremy, choć nieco ciężkie, są świetnymi nośnikami smaku, więc i czekolada i ajerkoniak są doskonale wyczuwalne. Po wyjęciu z lodówki ciasto wydaje się twarde i nieco suche, ale po mniej więcej 30 minutach przebywania w temperaturze pokojowej staje się cudownie miękkie, a kremy nabierają pełni smaku.

Murzynek z podwójnym kremem

Składniki

Ciasto:

220g masła
180g drobnego cukru
4 łyżki kakao
100ml mleka
150g mąki tortowej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
2 łyżki rumu (opcjonalnie)
4 jajka

Krem:

4 jajka (dokładnie umyte i sparzone)
200g cukru
300g masła (koniecznie w temperaturze pokojowej)
130g gorzkiej czekolady
1/2 – 3/4 łyżeczki imbiru
2-3 łyżki ajerkoniaku

Do nasączenia (opcjonalnie):

125ml wrzącej wody
3-4 łyżeczki kawy rozpuszczalenj
3 łyżeczki cukru

Polewa:

100g masła
3/4 szklanki cukru pudru
2 łyżki kakao
2 łyżki wody

Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia i przesiać. Żółtka oddzielić od białek.

Masło, cukier, kakao i mleko przełożyć do garnuszka i roztopić na wolnym ogniu od czasu do czasu mieszając, aby wszystkie składniki dobrze się połączyły. Cukier powinien się całkowicie rozpuścić. Wystudzić. W międzyczasie nagrzać piekarnik do 180°C. Blachę o wymiarach 19x28cm wysmarować masłem i oprószyć bułka tartą.

Do masy kakaowej dodać mąkę z proszkiem do pieczenia i zmiksować na wolnych obrotach. Nie przerywając miksowania, dodawać po jednym żółtku oraz rum. Białka ubić na sztywną pianę i dodać do masy w dwóch częściach – najpierw 1/3, potem reszta – delikatnie wymieszać łyżką. Całość przelać do przygotowanej foremki i piec przez 40-45 minut (do suchego patyczka). Całkowicie wystudzić.

Przygotować krem. Jajka utrzeć z cukrem nad garnuszkiem z gotującą się wodą. Ucierać do momentu, aż jajka znacznie zwiększą swoją objętość i uzyskamy gładki i gęsty krem. Wystudzić do temperatury pokojowej. Czekoladę roztopić w kąpieli wodnej. Przestudzić. Masło utrzeć na puch. Cały czas miksując, stopniowo dodawać wystudzony krem z jajek. Tak przygotowaną masę podzielić na dwie części. Do jednej dodać 1 łyżkę roztopionej czekolady, zmiksować i dodać ajerkoniak. Do drugiej dodać resztę czekolady i imbir.

Jeśli chcecie nasączyć ciasto, to: kawę rozpuszczalną rozpuścić w gorącej wodzie razem z cukrem.

Wystudzone ciasto przeciąć wzdłuż na trzy równe placki. Jeśli to konieczne, odciąć nierówną górę. Każdy placek nasączyć naparem z kawy i układać warstwy: placek, krem czekoladowy, placek, krem ajerkoniakowy, placek. Całość delikatnie docisnąć dłonią.

Wszystkie składniki polewy przełożyć do garnuszka i stopić na wolnym ogniu, mieszając, aby wszystkie składniki dobrze się połączyły. Polewę wylać na ciasto, rozsmarować i całość wstawić do lodówki do zastygnięcia. Kiedy polewa przestanie być lepiąca, ciasto przykryć folią spożywczą. Mniej więcej pół godziny przed podaniem, ciasto należy wyciągnąć z lodówki.

SMACZNEGO!!!