Ciasto „Kostka Łasucha”

Kostka Łasucha to trzy placki półkruchego ciasta – dwa waniliowe i jeden kakaowy, przełożone przepysznym kremem orzechowym na bazie mleka w proszku, do tego biszkopciki na kajmaku i polewa z czekolady. Taki wypiek zadowoli każdego łasucha. Niewątpliwą jego zaletą jest to, że przy dobrej organizacji pracy, można je zrobić w nieco ponad godzinę. Ciasto jest słodkie, ale dodatek gorzkiej czekolady do polewy i kawy do nasączenia idealnie równoważy tę słodycz. Przepis na krem znalazłam na blogu Struktura Smaku.

Kostka łasucha

Składniki

Ciasto:

280g mąki pszennej
110g drobnego cukru
1 żółtko
1 całe jajko
185g masła
1 łyżeczka cukru z prawdziwą wanilią
3/4 łyżeczki proszku do pieczenia
3/4 łyżeczki kakao

Do nasączenia:

5 łyżeczek słodkiego kakao
1 czubata łyżeczka kawy rozpuszczalnej
125ml wrzątku

Krem:

150g orzechów włoskich
110g mleka w proszku
300g masła
6 łyżeczek cukru pudru
4 łyżki miodu
185g śmietanki kremówki 30%

Dodatkowo:

ok. 15 dużych okrągłych biszkoptów
150g kajmaku

Polewa:

50g mlecznej czekolady
50g gorzkiej czekolady
50g masła
80g drobno posiekanych orzechów włoskich

Kostka łasucha basia

Dno formy o wymiarach 19x28cm wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik nagrzać do 180°C.

Wszystkie składniki ciasta (z wyjątkiem kakao) zagnieść na jednolitą masę. Podzielić na trzy równe części. Do jednej z nich dodać kakao i ponownie zagnieść. Wstawić do zamrażalnika na 10 minut. Pierwszą część ciasta rozwałkować do wielkości formy, delikatnie nawinąć na oprószony mąką wałek i przełożyć do formy. Piec przez 15 minut. Tak samo postąpić z dwoma kolejnymi częściami. Wystudzić.

Kakao i kawę rozpuścić we wrzątku, wystudzić i nasączyć każdy placek. Trzeba uważać, żeby nie nasączyć za bardzo, bo wtedy ciasto nam się rozpadnie.

Masło na krem roztopić z cukrem pudrem. Wystudzić. Orzechy prażyć na suchej patelni kilka minut (na wolnym ogniu), do momentu aż zacznie unosić się orzechowy zapach, wystudzić. Orzechy wymieszać z miodem i razem zmielić w maszynce do mielenia mięsa lub dobrze zblendować, aż powstanie gęsta pasta. Przełożyć do misy miksera, dodać roztopione masło i miksować na wolnych obrotach. Stopniowo, cienką strużką wlewać śmietankę, cały czas miksując. Kiedy masa się połączy, dodać mleko w proszku i miksować na wysokich obrotach, aż krem zgęstnieje i będzie miał konsystencję gęstej śmietany.

Pierwszy jasny blat ciasta ułożyć z powrotem w formie wyłożonej folią lub papierem do pieczenia. Rozsmarować na nim połowę kremu i przykryć plackiem kakaowym. Rozsmarować kajmak i ułożyć biszkopty – jeden obok drugiego. Na biszkoptach rozsmarować drugą połowę kremu, wyrównać i przykryć drugim jasnym plackiem, nasączoną stroną do dołu. Całość docisnąć dłonią i wstawić do lodówki na około godzinę. W tym czasie krem powinien nieco stężeć.

Przygotować polewę. Na garnuszku z lekko gotującą się wodą ustawić żaroodporne naczynie tak, aby dno nie dotykało powierzchni wody. Do naczynia przełożyć obie czekolady i masło i mieszając raz na jakiś czas rozpuścić. Dokładnie wymieszać, aby powstała gładka masa. Polewę od razu rozsmarować na wierzchu ciasta i posypać orzechami. Wstawić do lodówki.

Ciasto najlepiej smakuje na drugi dzień. Mniej więcej pół godziny przed podaniem dobrze jest wyciągnąć ciasto z lodówki, aby krem nieco zmiękł.

SMACZNEGO!!!

Print Friendly, PDF & Email

13 thoughts on “Ciasto „Kostka Łasucha”

    • Też się zdziwiłam jak spojrzałam na zegarek. Ale krem jest dość szybki w przygotowaniu, ciasto półkruche to chwila moment, jedna warstwa to gotowe biszkopty i kajmak. Dobrze jednak, jeśli ciasto poleży trochę w lodówce, żeby miało czas „przejść” smakami i nieco zmięknąć 🙂

  1. na ile wcześniej można zrobić to ciasto? czy najlepsze jest świeże?
    czy kruche ciasto można zastąpić blatami miodownika?

    • Spokojnie można je robić dwa dni wcześniej – jest wtedy smaczniejsze. Z blatami miodownika będzie przepysznie i zdecydowanie można zastąpić nimi kruche ciasto. Życzę udanych wypieków 🙂

  2. Robiłam dwa razy, rewelacja. Kajmak musi być dobrej jakości, ten z Biedronki nie polecam. Zrobiłam raz z tym i raz z tym, bez porównania .

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *