Tort śmietanowy z galaretką kajmakową


Po długiej przerwie mam dla Was przepis na tort, który czekał na opublikowanie już od dwóch miesięcy. Biszkopt z dodatkiem kawy mielonej, przełożony jest masą kajmakowo-śmietanową, a do tego wyjątkowa galaretka z białej czekolady i kajmaku. Jest to nie lada gratka dla wielbicieli masy krówkowej, jednak zwolennicy nieco mniej słodkich wypieków mogą być nieco przytłoczeni. U mnie tort był hitem.
Ciasto jest dość pracochłonne, ale biszkopt i galaretkę można przygotować dzień wcześniej.

WAŻNE!!! Ilość żelatyny zależy od jej mocy. Ja używam żelatyny z Lidla (Castello), której należy używać w ilości 3-4 łyżeczek na litr.

Biszkopt:

4 duże jajka
175g drobnego cukru
135g mąki tortowej
100ml oleju rzepakowego
1 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 1/2 łyżki mielonej kawy
1 czubata łyżeczka ciemnego kakao

Galaretka:

170g białej czekolady
3 łyżeczki żelatyny
300g kajmaku
200g śmietanki kremówki

Do nasączenia:

200g cukru
200ml wody
dowolny dodatek smakowy

Śmietana I:

400g śmietanki kremówki
2 1/2 łyżeczki żelatyny
1 łyżka cukru pudru
1 łyżeczka cukru z prawdziwą wanilią

Śmietana II:

400g śmietanki kremówki
150g kajmaku
2-3 łyżeczki żelatyny

Polewa:

150g czekolady (gorzkiej, mlecznej, lub mieszanej)
75g masła
garść mielonych orzechów (opcjonalnie)

Pracę zaczynamy od biszkoptu. Dno tortownicy o średnicy 25cm wyłożyć papierem do pieczenia, boki pozostawić suche. Piekarnik nagrzać do 180C.
Białka oddzielić od żółtek. Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia i kakao.
Białka ubić na sztywną pianę. Pod koniec ubijania, stopniowo, łyżka po łyżce, dodawać cukier i ubijać do uzyskania sztywnej i błyszczącej masy. Zmniejszyć obroty miksera i powoli wlewać olej, następnie dodawać po jednym żółtku, kolejne dodając dopiero wtedy, gdy poprzednie połączy się z masą. Wprost do masy przesiać mąkę w dwóch częściach i delikatnie wymieszać łyżką. Następnie dodać kawę i jeszcze raz delikatnie wymieszać. Masę przełożyć do przygotowanej tortownicy, wyrównać i piec przez ok. 30 minut – do suchego patyczka. Całkowicie wystudzić.

Przygotować galaretkę.Formę lub talerz o średnicy ok. 23cm wyłożyć folią spożywczą i wysmarować bardzo cienką warstwą oleju. W ten sposób galaretkę będzie można łatwo oddzielić od folii. Kajmak dobrze rozmieszać, aby nie było w nim grudek. Żelatynę przełożyć do miseczki, zalać niewielką ilością zimnej wody (tak, aby żelatyna była przykryta), wymieszać i odstawić do napęcznienia. Czekoladę połamać i przełożyć do żaroodpornej szklanej lub metalowej miseczki, którą ustawiamy na garnuszku z delikatnie gotującą się wodą tak, aby dno miseczki nie dotykało powierzchni wody. Czekoladę rozpuścić. 100g kremówki przełożyć do garnuszka, dodać napęczniałą żelatynę i podgrzewać na najmniejszym ogniu, aż żelatyna się rozpuści, następnie całość powoli przelawać do ciepłej rozpuszczonej czekolady i dobrze wymieszać. Następnie dodawać po łyżce kajmaku, cały czas mieszając. Resztę kremówki ubić i połączyć z masą. Gotową masę przelać do wcześniej przygotowanego naczynia i wstawić do lodówki do stężenia. Zajmie to ok. 2-3 godziny.

Przygotować syrop do nasączenia: wodę i cukier umieścić w garnuszku, zagotować i gotować przez ok. 5 minut, aż całość będzie miała konsystencję syropu. Wystudzić. Można dodać dowolny dodatek smakowy, np. ekstrakt z wanilii, likier kawowy, itp.

Biszkopt przekroić na trzy placki. Każdy z nich nasączyć przygotowanym wcześniej syropem.
Pierwszy placek ułożyć na paterze i ograniczyć rantem tortownicy.

Przygotować śmietanę I. Żelatynę przełożyć do miseczki i zalać niewielką ilością zimnej wody. Pozostawić do napęcznienia. Śmietanę ubić z cukrem pudrem i cukrem waniliowym. Napęczniałą żelatynę przełożyć do garnuszka, dodać 2 łyżki wody i rozpuścić na najmniejszym ogniu (nie gotować!). Do żelatyny dodać kilka łyżek śmietany (łyżka po łyżce) i mieszać. Następnie całość przelać do pozostałej śmietany i dobrze wymieszać.

Na pierwszym placku biszkoptu rozsmarować cienką warstwę śmietany, następnie delikatnie ułożyć galaretkę i resztą śmietany wypełnić boki i wierzch. Przykryć drugim plackiem. Wstawić do lodówki.

Przygotować śmietanę II. Podobnie jak poprzednio, żelatynę przełożyć do małej miseczki i zalać niewielką ilością zimnej wody, pozostawić do napęcznienia. Śmietanę ubić, kajmak dobrze rozmieszać, aby nie było grudek. Do garnuszka przełożyć żelatynę i 2 łyżki wody, podgrzewać na najmniejszym ogniu, aż żelatyna się rozpuści. Dodawać powoli kajmak, cały czas mieszając, następnie 2 łyżki śmietany i całość przelać do pozostałej ubitej śmietany, dobrze mieszając. Masę przełożyć na ciasto i przykryć ostatnim plackiem biszkoptu, nasączoną stroną do dołu. Wstawić do lodówki.

Czas na plewę. Czekoladę połamać i przełożyć do żaroodpornej szklanej lub metalowej miseczki. Dodać kawałki masła i ustawić na garnuszku z lekko gotującą się wodą tak, aby dno miseczki nie dotykało powierzchni wody. Rozpuścić czekoladę i masło, delikatnie mieszając do uzyskania gładkiego polewy. Przestudzić i lekko ciepłą polewę rozsmarować na wierzchu ciasta. Od razu posypać zmielonymi orzechami (opcjonalnie). Wstawić do lodówki do całkowitego stężenia.

Ciasto najlepiej kroić ogrzanym nożem.

SMACZNEGO!!!

Jesienny przekładaniec z miodem, orzechami i ajerkoniakiem


Moja dzisiejsza propozycja to niebanalne połączenie miodu, orzechów, ajerkoniaku i kakao. Niby klasyka, ale nie do końca. Słodki smak karmelu orzechowego i ajerkoniaku przełamany jest kwaśnym dżemem porzeczkowym, który, jak się okazało, świetnie tu pasuje. Ciasto jest wysokie, eleganckie, z powodzeniem może pełnić funkcję tortu. Dobrze się kroi, pod warunkiem, że karmel orzechowy nie będzie za długo gotowany – wtedy będzie twardy. Całość pyszna.

jesienny-przekladaniec-z-miodem-orzechami-i-ajerkoniakiem

Składniki

Ciasto miodowe:

250g mąki pszennej
100g masła
100g cukru pudru
1 jajko
1 łyżka miodu
1 łyżka mleka
1 łyżeczka sody oczyszczonej

Masa miodowa:

150g posiekanych orzechów włoskich
75g cukru
90g masła
1 łyżka miodu

Ciasto kakaowe:
wszystkie składniki muszą być w temperaturze pokojowej

50g miękkiego masła
130g drobnego cukru
1 jajko
20g ciemnego kakao
nieco mniej niż 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
nieco mniej niż 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
szczypta soli
85g mąki tortowej
80g mleka

Krem:

500ml mleka
3 żółtka
1 jajko
3 łyżki mąki pszennej
1 1/2 łyżki mąki ziemniaczanej
ziarenka z 1/2 laski wanilii
300g masła w temperaturze pokojowej
4 łyżki ajerkoniaku

Dodatkowo:

3 łyżki dżemu porzeczkowego
150g mlecznej czekolady
75g masła

Tortownicę o średnicy 25cm wyłożyć papierem do pieczenia, piekarnik nagrzać do 180°C.

Wszystkie składniki na ciasto miodowe dobrze zagnieść. Całość podzielić na dwie równe części. Pierwszą częścią wyłożyć dno tortownicy i piec przez 15 minut. Wyjąć z tortownicy i wystudzić. Drugą częścią ciasta wyłożyć tortownicę i przygotować masę orzechową. Masło, cukier i miód przełożyć do garnuszka i roztopić. Dodać orzechy, zagotować i gotować na niewielkim ogniu przez 1-2 minuty. Gorącą masę rozłożyć na surowym cieście i wstawić do piekarnika. Piec przez 13 minut. Pozostawić do wystudzenia.

Przygotować ciasto kakaowe. Masło utrzeć z cukrem, dodać jajko i ucierać do uzyskania jasnej i puszystej masy. Dodać kakao wymieszane z proszkiem do pieczenia, sodą i solą, zmiksować do połączenia się składników. Dodać połowę mąki, następnie całe mleko, a na końcu resztę mąki. Miksować tylko do połączenia się składników. Masę przelać do formy i piec przez 25 minut (do suchego patyczka). Wystudzić.

Przygotować budyń na krem. Żółtka i jajko utrzeć z cukrem, dodać obie mąki i rozcieńczyć 1/3 szkl. mleka. Dobrze wymieszać, aby nie było grudek. Resztę mleka zagotować z wanilią. Zmniejszyć płomień i do gotującego się mleka przelać masę jajeczną, intensywnie mieszając. Ponownie zagotować, nie przerywając mieszania. Bezpośrednio na powierzchni gorącego budyniu ułożyć folię spożywczą i całość odstawić do wystudzenia.
Masło utrzeć na puch. Stopniowo, łyżka po łyżce, dodawać wystudzony budyń. Miksować do uzyskania gładkiego kremu. Ważne, aby oba składniki (masło i budyń) były w temperaturze pokojowej. W przeciwnym razie, krem może się zwarzyć. Następnie stopniowo dodawać ajerkoniak i jeszcze chwilę miksować, aby składniki dobrze się połączyły.

Układać warstwy ciasta w tortownicy: placek miodowy z karmelem orzechowym, 1/2 kremu, ciasto kakaowe, dżem porzeczkowy, reszta kremu, placek miodowy. Całość lekko docisnąć i wstawić do lodówki, aby krem nieco stężał.

Przygotować polewę. Pokruszoną czekoladę i masło pokrojone w kosteczkę przełożyć do naczynia żaroodpornego i umieścić je na garnuszku z lekko gotującą się wodą (dno naczynia nie może dotykać powierzchni wody). Całość rozpuścić, wymieszać i odstawić do przestudzenia. Lekko ciepłą polewę wylać na wierzch ciasta i wstawić z powrotem do lodówki na kilka godzin. Ciasto najlepiej smakuje po ok. 24 godzinach, kiedy placki miodowe zmiękną, a smaki się przegryzą. Kroić ciepłym nożem.

SMACZNEGO!!!

Czekoladowy tort z wiśniami i kremem z serka mascarpone


Czekolada i wiśnie – połączenie dość klasyczne, ale jakże smaczne. Pomimo tego, że ciasto wygląda na zbite, wcale takie nie jest. Jest mięciutkie i rozpływa się w ustach. Świetnie nadaje się też na babeczki, które prezentowałam kilka wpisów wcześniej. Blaty ciasta przełożyłam delikatnym waniliowym kremem na bazie serka mascarpone, co samo w sobie jest połączeniem idealnym. Dodałam jeszcze galaretkę z mrożonych wiśni i wyszło coś naprawdę pysznego.
Galaretkę i ciasto można przygotować dzień wcześniej.

Czekoladowy tort z wiśniami

Składniki:

Ciasto:

120g ciemnego kakao
250ml wrzątku
125ml mleka
1 1/2 łyżeczki cukru z prawdziwą wanilią
125g masła
275g cukru muscovado
165g drobnego cukru białego
125ml oleju rzepakowego
4 jajka
280g mąki tortowej
1 1/4 łyżeczki sody oczyszczonej

Galaretka:

300g mrożonych wiśni
2 łyżki cukru
1 wiśniowa galaretka
ok. 250ml wrzątku

Krem:

500g serka mascarpone
250g naturalnego twarożku z kubeczka (np. President)
250g śmietanki kremówki (30% lub 36%)
3 śmietan-fixy
5 łyżek cukru pudru
1 czubata łyżeczka cukru z wanilią lub ziarenka z 1 laski wanilii

Dodatkowo:

2 łyżki dżemu wiśniowego

Polewa:

100g czekolady mlecznej
50g czekolady gorzkiej
75g masła

Zacznę od galaretki. Owoce rozmrozić, krótko zmiksować blenderem, przełożyć do garnuszka, dodać cukier i zagotować. Uzupełnić wrzątkiem tak, aby łącznie było 500ml. Dodać galaretkę i rozpuścić. Formę o średnicy 20cm wyłożyć folią spożywczą, folię lekko posmarować olejem i przelać galaretkę. Odstawić do całkowitego stężenia.

Teraz ciasto. Piekarnik nagrzać do 180°C. Dno tortownicy o średnicy 25cm wyłożyć papierem do pieczenia, boki pozostawić suche.

Kakao zalać wrzątkiem i dobrze wymieszać. Dodać mleko, ponownie wymieszać i odstawić. Mąkę wymieszać z sodą oczyszczoną i dwa razy przesiać.

Masło utrzeć z cukrami na jasną i puszystą masę. Nie przerywając ucierania, powoli wlewać olej. Następnie dodawać po jednym jajku, kolejne dodając dopiero wtedy, gdy poprzednie dobrze połączy się z masą. Zmniejszyć obroty miksera, wsypać 1/3 mąki z sodą, zmiksować do połączenia się składników. Dodać połowę masy kakaowej, znów krótko zmiksować. Wsypać 1/3 mąki, następnie resztę masy kakaowej i na końcu resztę mąki. Po każdym dodatku krótko miksować na wolnych obrotach. Masę przelać do przygotowanej tortownicy i piec przez ok. 55-60 minut (do suchego patyczka). Całkowicie wystudzić.

Przygotować krem. Cukier, śmietan-fixy i cukier z wanilią dobrze razem wymieszać. Mascarpone, twarożek i śmietankę przełożyć do misy miksera i zmiksować na najniższych obrotach, aż składniki się połączą. Dodać cukier i zwiększyć obroty. Ubijać do uzyskania gęstego kremu.

„Górkę”, która powstała na wierzchu ciasta odciąć i odłożyć. Można ją wykorzystać do zrobienia trufelków lub bajaderek. Pozostałe ciasto przekroić wzdłuż na trzy równe placki. Pierwszy z nich ułożyć na paterze, a wokół niego rant tortownicy. 1 łyżkę kremu rozsmarować na placku, delikatnie ułożyć stężałą galaretkę i przykryć cienką warstwą kremu, pamiętając o tym, żeby dobrze wypełnić kremem boki. Na wierzchu ułożyć drugi placek i posmarować go dżemem. Rozsmarować pozostały krem i przykryć trzecim plackiem. Lekko docisnąć i wstawić do lodówki.

Przygotować polewę. Składniki przełożyć do metalowej lub żaroodpornej misy i ustawić na garnuszku z lekko gotującą się wodą. Co jakiś czas mieszając, rozpuścić składniki, aby powstała gładka polewa. Woda pod czekoladą nie może gotować się zbyt mocno, bo czekolada będzie ziarnista. Gotową polewę przestudzić i wylać na ciasto. Ponownie schłodzić.

SMACZNEGO!!!

Tort chałwowo-czekoladowy


Moja dzisiejsza słodka propozycja to intensywny w smaku tort składający się z biszkopta nasączonego naparem z kawy i kakao, jajecznego kremu czekoladowego oraz budyniowego kremu chałwowego. A w samym środku, dla podkręcenia smaku, kryją się herbatniki nasączone w czystej wódce. Smaki są zdecydowane i świetnie do siebie pasują.

Tort chałwowo-czekoladowy 1

Składniki

Biszkopt:

8 dużych jajek
200g drobnego cukru
50g ciemnego kakao
55g mąki tortowej
3/4 łyżeczki proszku do pieczenie
niepełna połowa łyżeczki amoniaku

Krem chałwowy:

200g chałwy waniliowej
4 żółtka
2-3 łyżki cukru
250ml mleka
ziarenka z 1/2 laski wanilii
1,5 łyżki maki ziemniaczanej
200g masła w temperaturze pokojowej

Krem czekoladowy:

4 duże jajka
3/4 szklanki cukru
1 łyżka ciemnego kakao
100g gorzkiej czekolady
200g masła
2-3 łyżki wódki

Do nasączenia:

150ml wrzątku
5 łyżeczek kawy rozpuszczalnej
2 łyżeczki słodkiego kakao
1 łyżeczka cukru

Dodatkowo:

herbatniki maślane
100-150ml wódki

Polewa:

50g gorzkiej czekolady
50g mlecznej czekolady
80g śmietanki 30%

Tort chałwowo-czekoladowy

Dno tortownicy o średnicy 25cm wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik nagrzać do 180°C.

Przygotować biszkopt. Białka ubić ze szczyptą soli. Pod koniec ubijania stopniowo dodawać cukier i miksować na wysokich obrotach do uzyskania sztywnej i błyszczącej masy. Zmniejszyć obroty miksera i dodawać po jednym żółtku, kolejne dodając dopiero wtedy, gdy poprzednie dobrze połączy się z masą. Wprost do masy przesiać mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia, kakao i amoniakiem i delikatnie, ale dokładnie wymieszać łyżką. Ciasto przełożyć do przygotowanej formy i piec przez około 30-35 minut (do suchego patyczka). Całkowicie wystudzić.

Krem chałwowy: żółtka utrzeć z cukrem, dodać 1/4 szklanki mleka i mąką ziemniaczaną. Resztę mleka zagotować z ziarenkami wanilii. Zmniejszyć płomień i cały czas mieszając, wlać na gorące mleko masę żółtkową. Nie przerywając mieszania zagotować, następnie powierzchnię budyniu nakryć folią spożywczą i odstawić do całkowitego wystudzenia. Masło utrzeć na puch, dodać rozgniecioną chałwę i dobrze zmiksować. Stopniowo, łyżka po łyżce, dodawać wystudzony budyń i ucierać do uzyskania puszystego kremu. Odstawić.

Krem czekoladowy: jajka dobrze umyć i sparzyć. Przełożyć je do żaroodpornego naczynia, które ustawiamy na garnuszku z lekko gotującą się wodą. Ważne, aby dno naczynia nie dotykało powierzchni wody. Do jajek dodać cukier i ubijać na wysokich obrotach aż cały cukier się rozpuści, a masa znacznie zwiększy swoją objętość i będzie dość gęsta. Do masy dodać kakao i roztopioną w kąpieli wodnej czekoladę, dobrze wymieszać łyżką i odstawić do wystudzenia. Masło utrzeć na puch. Stopniowo, łyżka po łyżce, dodawać masę czekoladowo-jajeczną i ucierać do uzyskania aksamitnego kremu. Na końcu dodać wódkę i jeszcze raz zmiksować.

Kawę, słodkie kakao i cukier rozpuścić we wrzątku i pozostawić do wystudzenia.

Biszkopt przeciąć na dwa równej grubości placki. Każdy z nich dobrze nasączyć naparem z kawy.

Na pierwszym nasączonym biszkoptowym placku rozsmarować krem czekoladowy i wyrównać. Na krem ułożyć herbatniki nasączone w wódce, a na nich rozsmarować krem chałwowy. Przykryć drugim biszkoptowym plackiem nasączoną stroną do dołu. Wstawić do lodówki.

Przygotować polewę. Śmietankę podgrzać prawie do wrzenia. Zalać nią pokruszoną na kawałki czekoladę, odczekać minutę, następnie wymieszać do uzyskania gładkiej polewy. Odstawić, aby polewa wystygła i nieco zgęstniała, następnie rozsmarować ją na wierzchu ciasta i całość wstawić do lodówki.

Tort chałwowo-czekoladowy 2

SMACZNEGO!!!

Tort cytrynowo-truskawkowy (Naked Cake)


Zbliża się lato, a więc również sezon, w którym wielu ludzi powie sobie „tak”. Dzień ślubu jest dniem absolutnie wyjątkowym – takim, który pamięta się przez całe życie. Warto zadbać więc o najdrobniejszy szczegół, aby choćby niewielkie niedociągnięcia nie zakłócały tego pięknego dnia. Jak się pewnie domyślacie, moim zdaniem, jednym z najważniejszych elementów udanego przyjęcia weselnego jest oczywiście tort. Najbardziej oczywistym wyborem jest piękny i elegancki tort pokryty masą cukrową. Myślę, że każdy miał okazję zobaczyć taki tort – jeśli nie na żywo, to przynajmniej na zdjęciu. Te wszystkie delikatne kwiaty i misterne koronki sprawiają, że tort jest jedyny w swoim rodzaju.
Jednak dziś mam dla Was coś zupełnie innego, nowego. Jest to tort, a jakże, w końcu to o ślub chodzi. Nie jest jednak pokryty żadnym lukrem ani kremem. Jest to tegoroczny trend, zwany Naked Cake (gołe ciasto) i powiem szczerze, że bardzo mi się podoba. Wszystkie warstwy ciasta widać jeszcze przed przekrojeniem, a ta wizualna „surowość” ma w sobie coś niezwykle eleganckiego. Tego typu torty, ze względu na swój wygląd, będą świetnie pasowały do weselnego przyjęcia na świeżym powietrzu.
Przygotowany przeze mnie tort jest pełen letnich smaków. Przede wszystkim mocno cytrynowe ciasto, które przełożyłam pysznym kremem truskawkowym. Ciasto jest wilgotne i miękkie i świetnie komponuje się z delikatnym kremem. Wierzch tortu udekorowałam ćwiartkami świeżych truskawek, a warstwy połączyłam sznureczkiem kremowych perełek.
Jak Wam się podoba taki pomysł?
Jeśli akurat jesteście w trakcie ślubnych przygotowań, to zapraszam Was również do zapoznania się z poradami przygotowanymi przez Westwing Home and Living w wyjątkowym ślubnym materiale Powiedz tak!

Tort cytrynowo-truskawkowy

A teraz przepis:

Składniki

Ciasto:

Większe:

6 jajek
1 1/2 cytryny
tyle cukru pudru ile ważą jajka (bez skorupek)
tyle masła ile ważą jajka (bez skorupek)
tyle mąki ile ważą jajka (bez skorupek)
3 łyżeczki proszku do pieczenia

Mniejsze:

3 jajka
3/4 cytryny
tyle cukru pudru ile ważą jajka (bez skorupek)
tyle masła ile ważą jajka (bez skorupek)
tyle mąki ile ważą jajka (bez skorupek)
1 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

Krem:

400g truskawek umytych i obranych
150g cukru
ok 250ml mleka
4 żółtka
1 jajko
4 1/2 łyżki mąki pszennej
2 łyżki mąki ziemniaczanej
450g masła w temperaturze pokojowej

Dodatkowo:

truskawki i cukier puder do dekoracji

Tort cytrynowo-truskawkowy a

Dno tortownicy o średnicy 25cm wyłożyć papierem do pieczenia, boki pozostawić suche. Piekarnik nagrzać do 180°C.

Mąkę przesiać z proszkiem do pieczenia. Cytrynę dokładnie umyć i sparzyć, po czym całą zetrzeć na tarce o drobnych oczkach (tak, całą cytrynę razem ze skórką). Żółtka oddzielić od białek.

Masło utrzeć z cukrem. Nie przerywając ucierania dodawać po jednym żółtku, kolejne dodając dopiero wtedy, gdy poprzednie dobrze połączy się z masą. Dodać mąkę, potem cytrynę i ucierać tylko do połączenia się składników. Białka ubić na sztywną pianę i dodać do masy w trzech częściach, po każdej delikatnie wymieszać. Masę podzielić na trzy równe części. Pierwszą z nich przełożyć do przygotowanej tortownicy i piec przez 25 minut na złoty kolor. Tak samo postąpić z pozostałymi częściami ciasta. Pozostawić do całkowitego wystudzenia. Oczywiście jeśli macie kilka takich samych tortownic, można upiec przynajmniej dwa placki naraz.

Tak samo wykonać ciasto na mniejsze blaty, wykorzystując tortownicę o średnicy 18cm, czas pieczenia skrócić do 20 minut. Wystudzić.

Tort cytrynowo-truskawkowy b

Truskawki na krem zmielić w blenderze. Przełożyć do garnuszka i uzupełnić mlekiem tak, aby całość miała 750ml (3 szklanki). Zagotować. W międzyczasie żółtka i jajko utrzeć z cukrem. Dodać dwie 1/4 szklanki mleka oraz obie mąki. Dobrze zmiksować, aby nie było grudek. Do gotującej się masy truskawkowej wlać masę żółtkową cały czas intensywnie mieszając. Podgrzewać do zagotowania i uzyskania budyniu. Bezpośrednio na powierzchni gorącego budyniu ułożyć folię spożywczą i odstawić do wystudzenia.
Masło utrzeć na puch. Stopniowo, łyżka po łyżce, dodawać wystudzony budyń truskawkowy i ucierać do uzyskania puszystego kremu.

Na blatach ciasta najprawdopodobniej podczas pieczenia powstała wypukłość. Należy więc je wyrównać, aby każdy miał taką samą grubość. Pierwszy duży blat ułożyć na paterze, rozsmarować ok. 4 duże łyżki kremu, przykryć kolejnym blatem, znowu rozsmarować krem i przykryć blatem trzecim. Lekko docisnąć i wstawić do lodówki.
Mniejszy blat układamy na podkładzie pod tort o średnicy 18cm. Nałożyć mniej więcej 2 łyżki kremu, przykryć kolejnym blatem, znów 2 łyżki kremu i nakryć ostatnim plackiem. Wstawić do lodówki do schłodzenia.

Tort cytrynowo-truskawkowy d

Teraz czas, aby złożyć cały tort. Aby upewnić się, że ciasto się nie „zapadnie” pod swoim ciężarem, należy wbić kilka dość sztywnych słomek w większe ciasto w miejscu, gdzie chcemy ułożyć mniejsze. Słomki przyciąć do wysokości dolnego blatu. Teraz bez obaw można ułożyć górną warstwę.

Całość posypać cukrem pudrem. Na środku górnej warstwy rozsmarować nieco kremu i ułożyć na nim truskawki.

Tort cytrynowo-truskawkowy c

SMACZNEGO!!!

Czekoladowy tort laskowy


Jutro Dzień Czekolady, więc dziś coś z czekoladą właśnie. Ale nie tylko z czekoladą. Bo jest też ciasto twarogowe i masa z orzechów laskowych. Ciasto twarogowe jest dość zbite, co wcale nie znaczy, że twarde. Krem czekoladowy to coś dla prawdziwych miłośników czekolady. A wszystko połączone jeszcze z orzechami laskowymi stanowi naprawdę fantastycznie wykwintną całość. Pomimo sporej zawartości cukru w kremie, nie jest on zbyt słodki ze względu na dużą ilość gorzkiej czekolady, a dodatek alkoholu nadaje szczególnego smaczku.

Ta cudna patera, na której podałam ciasto pochodzi ze sklepu mykitchen.pl

Laskowy tort czekoladowy 2

Składniki

Ciasto twarogowe:

80g tłustego twarogu trzykrotnie zmielonego (lub dobrej jakości twaróg z wiaderka)
1 małe jajko
2-3 łyżki cukru

2 łyżki mleka
4 łyżki oleju rzepakowego
ziarenka z 1/2 laski wanilii
szczypta soli
180g mąki pszennej
1 1/2 płaskiej łyżeczki proszku do pieczenia

Masa orzechowa:

150g posiekanych orzechów laskowych
150g masła
125g cukru
1 jajko
2 łyżki mleka

Krem:

500ml mleka
5 żółtek
250g cukru
3 łyżki mąki pszennej
1 1/2 łyżki mąki ziemniaczanej
200g gorzkiej czekolady 74%
300g masła w temperaturze pokojowej

Polewa:

100g mlecznej czekolady
50g gorzkiej czekolady
80g miękkiego masła

Czekoladowy tort laskowy

Najlepiej zacząć od przygotowania budyniu na krem, ponieważ potrzebuje on czasu, aby wystygnąć.
Mleko przelać do wysokiego garnuszka, odlać 1/4 szklanki. Mleko w garnuszku zagotować. W międzyczasie utrzeć żółtka z cukrem, dodać odlane mleko, mąkę pszenną i mąkę ziemniaczaną i dobrze zmiksować, aby nie było grudek. Do masy dodać drobno pokruszoną czekoladę i wymieszać. Do gotującego się mleka przelać masę żółtkowo-czekoladową i intensywnie mieszając ugotować budyń. Zestawić z palnika i bezpośrednio na gorącym budyniu ułożyć folię spożywczą i odstawić w chłodne miejsce do całkowitego wystudzenia.

Przygotować masę orzechową. Masło rozpuścić z cukrem na małym ogniu. Dodać posiekane orzechy laskowe, zagotować i mieszając gotować 2 minuty. Przestudzić.

W międzyczasie przygotować ciasto. Dno tortownicy o średnicy 25cm wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik nagrzać do 190°C.
Twaróg zmiksować z jajkiem. Dodać cukier wymieszany z ziarenkami wanilii i mleko, zmiksować. Następnie stopniowo i na przemian dodawać mleko i olej. Na samym końcu wsypać mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i zmiksować tylko do połączenia się składników. Masę przełożyć do tortownicy i wyrównać.

Wracamy do masy orzechowej. Jajko ubić z mlekiem, aż uzyskamy jasną masę, po czym dodajemy przestudzone orzechy laskowe i jeszcze chwilę miksujemy. Masę przelać na surowe ciasto i wyrównać. Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec przez 35 minut. Upieczone ciasto pozostawić w tortownicy przez 25 minut, po czym przełożyć je na kratkę kuchenną do całkowitego wystudzenia.

Przygotować krem. Masło utrzeć na puch. Stopniowo, łyżka po łyżce, dodawać wystudzony budyń czekoladowy i ucierać do momentu uzyskania gładkiego i puszystego kremu. Dodać wódkę i jeszcze chwilę miksować.

Wystudzone ciasto przełożyć na paterę, zamknąć wokół niego rant tortownicy. Krem przełożyć na ciasto, pozostawiając część do dekoracji. Krem wyrównać i wstawić do lodówki na kilka godzin, aby masa stężała.

Przygotować polewę. Czekoladę i masło rozpuścić w kąpieli wodnej, wymieszać i nieco przestudzić.

Usunąć rant tortownicy z ciasta i wylać polewę, rozsmarowując ją po powierzchni. Ponownie wstawić do lodówki. Kiedy polewa już stężeje, wierzch ciasta udekorować pozostałym kremem.

Ciasto przechowywać w lodówce i podawać schłodzone. Najlepiej kroi się ciepłym nożem.

Czekoladowy tort laskowy a

SMACZNEGO!!!

Torcik Cappuccino


Dzisiejsza propozycja to torcik smakiem przywodzący na myśl znakomity włoski deser. Blaty biszkoptu są mocno nasączone syropem cukrowym z naturalnym ekstraktem z migdałów i posmarowane kremem czekoladowo-nugatowym. W środku pyszna i delikatna pianka śmietanowo-kawowoa, a na górze krem z serka mascarpone. Wszystkie smaki rewelacyjnie ze sobą grają i stanowią fantastyczną propozycję na dzisiejsze święto.

Torcik Cappuccino

Składniki

Biszkopt:

5 jajek
szczypta soli
130g drobnego cukru
170g mąki tortowej
1 łyżeczka cukru waniliowego z prawdziwą wanilią
1 łyżeczka proszku do pieczenia

Syrop do nasączenia:

150g drobnego cukru
150ml wody
2 łyżeczki naturalnego ekstraktu z migdałów lub likieru migdałowego

Krem cappuccino:

150g jogurtu naturalnego
150g cukru pudru
2-3 łyżki kawy rozpuszczalnej w proszku*
750g śmietanki kremówki
8 łyżeczek żelatyny
2 śmietan-fixy

Dodatkowo:

5 łyżek kremu czekoladowo-nugatowego (np. Nutella)
100g śmietanki kremówki
250g serka mascarpone
1 łyżka ciemnego kakao

Tort Cappuccino

Piekarnik nagrzać do 180°C. Dno tortownicy o średnicy 25cm wyłożyć papierem do pieczenia, boki pozostawić suche. Źółtka oddzielić od białek. Mąkę tortową oraz proszek do pieczenia wymieszać.

Białka ubić ze szczyptą soli. Kiedy będą już prawie sztywne, stopniowo, łyżka po łyżce dodawać cukier. Ubijać do uzyskania sztywnej i błyszczącej masy. Zmniejszyć obroty miksera i dodawać po jednym żółtku, kolejne dodając dopiero wtedy, gdy poprzednie dobrze połączy się z masą. Odstawić mikser i wprost do masy przesiać mąkę w dwóch częściach. Po każdej dokładce delikatnie wymieszać łyżką, zataczając nią ósemki w cieście. Masę przelać do przygotowanej tortownicy, wstawić do piekarnika i piec przez 25-30 minut (do suchego patyczka). Po upieczeniu, biszkopt pozostawić w formie przez około 20 minut, następnie delikatnie oddzielić go nożem od brzegów tortownicy i wyciągnąć. Pozostawić na kratce kuchennej do całkowitego wystudzenia.

Przygotować syrop. Cukier i wodę umieścić w garnuszku i wymieszać. Podgrzewać do zagotowania, po czym gotować jeszcze przez 2 minuty. Odstawić i przestudzić. Do syropu dodać ekstrakt z migdałów lub likier i wymieszać.

Wystudzony biszkopt przeciąć wzdłuż na pół. Jedną część ułożyć na paterze i zamknąć wokół niej boki tortownicy. Biszkopt nasączyć 1/2 syropu.

Krem czekoladowo-orzechowy lekko podgrzać, aż stanie się bardziej płynny, po czym połowę rozsmarować na pierwszym biszkoptowym blacie.

Żelatynę przełożyć do niewielkiej miseczki i zalać niewielką ilością zimnej wody. Wymieszać i pozostawić do napęcznienia.

Jogurt zmiksować z cukrem pudrem i kawą. Śmietanę ubić ze śmietan-fixem.

Napęczniałą żelatynę przełożyć do garnuszka, dodać 2 łyżki wody i podgrzewać na wolnym ogniu, aż żelatyna się rozpuści. Nie gotować. Do żelatyny, powoli, łyżka po łyżce dodawać masę jogurtowo-kawową, po każdej dokładce dobrze mieszając. Powstałą masę przelać z powrotem do misy i szybko dodać do niej ubitą śmietanę w trzech częściach, po każdej dobrze wymieszać. Masę przełożyć na posmarowany kremem czekoladowym biszkopt i wyrównać.

Drugi placek biszkoptowy nasączyć pozostałym syropem i ułożyć go na kawowym kremie, nasączoną stroną do dołu. Wierzch posmarować pozostałym kremem czekoladowymi wstawić do lodówki do stężenia na co najmniej 4 godziny.

Serek mascarpone i kremówkę przełożyć do misy miksera i ubijać na wolnych obrotach miksera. Po chwili ubijania dodać śmietan-fix wymieszany z cukrem pudrem i ubijać dalej do uzyskania dość sztywnego kremu. Masę rozsmarować na stężałym torciku i obficie posypać kakao.

SMACZNEGO!!!

Biała Dama


Pomysł na to ciasto chodził mi po głowie już od jakiegoś czasu, ale ciągle nie mogłam zdecydować się co do ostatecznego jego składu. Aż w końcu wczoraj doznałam olśnienia: jasny biszkopt, biała czekolada, mleko skondensowane, mascarpone i do tego kokos – to wszystko razem przecież musi być pyszne. No i jak postanowiłam tak zrobiłam. Biszkopt nasączony jest likierem kokosowym, który dodałam również do kremu. Wkładka w środku to coś na kształt galaretki z białej czekolady i słodzonego mleka skondensowanego. Wszystko to razem świetnie ze sobą współgra tworząc wyśmienity deser.

Biała Dama

Składniki

Biszkopt:

4 jajka
100g drobnego cukru
130g mąki tortowej
3/4 łyżeczki proszku do pieczenia
ziarenka z 1/4 laski wanilii

Galaretka z białej czekolady:

170g białej czekolady
15g żelatyny
300ml słodzonego mleka skondesowanego
odrobina zimnej wody
150ml śmietanki kremówki (30%)

Krem kokosowy:

500g serka mascarpone (musi być dobrze schłodzony)
150ml śmietanki kremówki (30% – również dobrze schłodzona)
3-4 łyżki cukru pudru
3-4 łyżki likieru kokosowego (np. Canari)
3/4 szklanki kokosu

Do nasączenia:

100ml likieru kokosowego
2-3 łyżki przegotowanej wody

Polewa:

140g białej czekolady
50g masła

Dodatkowo:

kokos do posypania

Biszkopt można przygotować dzień wcześniej. Wtedy łatwiej będzie go przekroić.

Dno tortownicy o średnicy 25 cm wyłożyć papierem do pieczenia, boki pozostawić suche. Piekarnik nagrzać do 180°C.

Białka oddzielić od żółtek, po czym ubić je z dodatkiem szczypty soli. Pod koniec ubijania, stopniowo dodawać cukier wymieszany z ziarenkami wanilii i ubijać do momentu uzyskania sztywnej i błyszczącej masy. Dodawać po jednym żółtku, miksując na niskich obrotach. Bezpośrednio do masy przesiać mąkę z proszkiem do pieczenia i delikatnie wymieszać łyżką. Całość przelać do przygotowanej formy i piec przez około 30 minut. Całkowicie wystudzić.

Przygotować galaretkę. Żelatynę przełożyć do małej miseczki i zalać niewielką ilością zimnej wody. Żelatyna musi być przykryta wodą. Wymieszać i odstawić do napęcznienia. Białą czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej: czekoladę przełożyć do żaroodpornego naczynia i ustawić na garnuszku z lekko gotującą się wodą i w ten sposób rozpuścić ją, od czasu do czasu delikatnie mieszając. Należy uważać, aby woda nie dotykała dna miseczki, ani nie gotowała się zbyt mocno. Garnuszek zestawić z palnika, pozostawiając na nim miseczkę z czekoladą. Do innego garnuszka przelać 75ml śmietany kremówki i napęczniałą żelatynę i podgrzewać na wolnym ogniu, aż żelatyna całkowicie się rozpuści. Wymieszać i powoli przelać do białej czekolady delikatnie mieszając. Dolać mleko skondensowane i ponownie dobrze wymieszać. Dalej pozostawić całość na garnuszku z gorącą wodą. Pozostałe 75ml kremówki ubić z 1 łyżeczką cukru i 1/2 łyżeczki mąki ziemniaczanej. Dodać do czekoladowej masy i bardzo delikatnie wymieszać. Foremkę do tarty (o18cm) z wyciąganym spodem bardzo cienko posmarować olejem, następnie przelać do niej masę czekoladowo-mleczną i wstawić do lodówki na 2-3 godziny do zastygnięcia. Olej ułatwi nam wyciągnięcie galaretki z foremki.

Przygotować krem kokosowy. Serek mascarpone i kremówkę przełożyć do misy miksera i miksować na wolnych obrotach do uzyskania gładkiej masy. Dodać cukier i ponownie zmiksować. Masa powinna stać się dość sztywna. Dodać kokos i likier i dobrze wymieszać.

Likier do nasączenia rozcieńczyć przegotowaną wodą.

Biszkopt przekroić wzdłuż na dwa placki. Jeden z nich ułożyć w tortownicy i mocno nasączyć likierem kokosowym, następnie posmarować cienką warstwą kremu kokosowego. Na to bardzo delikatnie wyłożyć galaretkę czekoladową i przykryć pozostałym kremem, pamiętając, aby rozsmarować krem również po bokach galaretki. Całość nakryć drugim biszkoptowym blatem, który również należy nasączyć likierem.

Aby przygotować polewę należy rozpuścić czekoladę razem z masłem w kąpieli wodnej, od czasu do czasu delikatnie mieszając. Polewę od razu rozsmarować na cieście i posypać kokosem.

SMACZNEGO!!!

smallpl

Tort Księcia Regenta


Przepis na ten tort czekał w moim zeszycie dobrych kilka lat, a teraz zdecydowałam się własnie nim powitać nowy 2015 rok. Są różne przypuszczenia co do tego kto wymyślił ten tort. Jedni twierdzą, że był to piekarz Heinrich Georg Erbshäuser, inni, że osobisty szef kuchni księcia regenta Bawarii – Lutipolda, John Rottenhöfer, a jeszcze inni, że kolejny sławny wtedy szef kuchni, Anton Seidl. Nie ma natomiast sporu co do tego, na czyją cześć tort został stworzony. Początkowo składał się z 8 warstw biszkoptu, które były symbolem 8 obwodów administracyjnych Bawarii. Dziś jednak, kiedy Bawaria posiada 7 obwodów, tort piecze się z 7 warstw.
Oryginalny wypiek składał się z warstw biszkoptu i czekoladowego kremu maślanego. Ta wersja jest nieco inna. Bazą jest tu mięciutkie i wilgotne ciasto ucierane. Do przełożenia natomiast wykorzystałam czekoladowy krem budyniowy i wzbogaciłam go ajerkoniakiem. Całość polana jest polewą czekoladową.
Czasochłonny, ale pyszny tort na specjalne okazje.

Tort Księcia Regenta

Składniki

Ciasto:

4 jajka
300g drobnego cukru
ziarenka z 1/4 laski wanilii
250g masła
200g mąki tortowej
50g mąki ryżowej lub ziemniaczanej
1 łyżeczka proszku do pieczenia

Krem:

400ml mleka
4 żółtka
180g cukru
2 1/2 łyżki mąki pszennej
100g gorzkiej czekolady (min. 70%)
250g masła
3-4 łyżki ajerkoniaku
1 łyżka kakao

Polewa:

70g mlecznej czekolady
70g gorzkiej czekolady
65g miękkiego masła

Tort Regenta

Piekarnik nagrzać do 180°C. Dno tortownicy o średnicy 20cm wyłożyć papierem do pieczenia. Boki pozostawić suche. Najlepiej wykorzystać 2 takie same tortownice i piec po 2 placki naraz. Zaoszczędzi nam to sporo czasu.

Mąkę tortową i ryżową wymieszać razem z proszkiem do pieczenia i przesiać.

Masło utrzeć z cukrem, dodać ziarenka wanilii. Następnie dodawać po jednym całym jajku, pamiętając o tym, że kolejne jajko dodajemy dopiero wtedy, gdy poprzednie dobrze połączy się z masą. Zmniejszyć obroty miksera i dodać mąkę w dwóch częściach. Zmiksować na wolnych obrotach tylko do połączenia się składników. Aby uzyskać równe warstwy ciasta, podzieliłam je na 7 części do osobnych miseczek. W każdej miseczce umieściłam 2 1/4 łyżki ciasta. Pierwszą część rozsmarować cienką i równą warstwą w tortownicy i piec przez 13-15 minut na jasnozłoty kolor. Tak samo postąpić z pozostałymi częściami. Pozostawić do wystudzenia.

Na krem, utrzeć żółtka z cukrem na jasną i puszystą masę. Dodać 1/4 szklanki mleka i mąkę, dobrze wymieszać, aby nie było grudek. Czekoladę pokruszyć na drobne kawałki i dodać do masy żółtkowej. Resztę mleka zagotować i wlać do niego masę żółtkową z czekoladą, cały czas intensywnie mieszając. Ja do tego celu używam miksera. Podgrzewać kilka minut na wolnym ogniu, nie przerywając mieszania, aż do zagotowania i uzyskania budyniu. Należy uważać jednak, aby masy nie przypalić. Bezpośrednio na powierzchnię gorącego budyniu nakładamy folie spożywczą i odstawiamy do wystygnięcia. Dzięki folii, na budyniu nie utworzy się skorupka. Ważne jest, żeby budyń doprowadzić do temperatury pokojowej przed połączeniem z masłem. Za ciepły stopi masło, a za zimny (np. z lodówki) może zwarzyć masę.

Masło utrzeć na puch, po czym stopniowo, łyżka po łyżce dodawać wystudzony budyń. Wlać ajerkoniak, dosypać kakao i dobrze wszystko zmiksować na gładki i puszysty krem.

Poszczególne placki ciasta przekładać kremem, pozostawiając ostatni suchy. Kremu powinno również wystarczyć na obłożenie boków tortu. U mnie jednak podjadanie kremu skutkowało zbyt małą jego ilością, dlatego boki nie są dokładnie pokryte. Tort wstawić do lodówki na kilka godzin, aby krem stężał.

Aby przygotować polewę należy drobno pokruszyć obie czekolady, przełożyć je do żaroodpornego naczynia, dodać kawałki miękkiego masła i rozpuścić wszystko umieszczając naczynie na garnuszku z lekko gotującą się wodą (w kąpieli wodnej) Ważne, aby naczynie nie dotykało powierzchni wody. Ciepłą polewą oblać tort i wstawić całość z powrotem do lodówki.

Regenta

SMACZNEGO!!!

Tort Galicyjski


Jest mocno orzechowy, jest mocno kawowy i jest przepyszny. Tort Galicyjski to prawdziwa gratka dla tych, którzy nie tolerują mąki w swojej diecie. Ciasto składa się tylko z czterech składników i jest banalnie proste. Krem natomiast to nieco wyższa szkoła jazdy, ale jeśli nie czujecie się na siłach, spokojnie można go zastąpić innym, np. budyniowym. Należy wziąć też pod uwagę to, że krem robiony jest na bazie surowych żółtek, dlatego bardzo ważne jest, aby jajka wcześniej dokładnie umyć i sparzyć.
Ciasto jest bardzo wilgotne, dzięki czemu nie wymaga dodatkowego nasączania. Krem jest dość mocno alkoholizowany, ale ten składnik można pominąć. Jest też dość słodki, ale kwaśny dżem z czarnej porzeczki idealnie tę słodycz równoważy.Wadą tego ciasta jest to, że jest małe i dość drogie.

Tort galicyjski

Inspiracja: Łakocie Bożeny Sikoń

Składniki

Ciasto:

250g mielonych orzechów włoskich
skórka otarta z 1 cytryny (cytrynę należy dokładnie umyć i sparzyć)
150g cukru pudru
5 jajek

Krem:

6 żółtek
300g cukru
75g cukru
375g miękkiego masła
3 łyżeczki kawy rozpuszczalnej (w proszku, nie w granulkach)
kilka łyżeczek dżemu z czarnej porzeczki
100g orzechów włoskich
50ml wódki

Dodatkowo:

100g gorzkiej czekolady

Tort galicyjski b

Orzechy na ciasto zmielić. Dodać do nich przesiany cukier puder oraz skórkę z cytryny i dokładnie wymieszać. Szczelnie przykryć i odstawić na kilka godzin, aż orzechy i cukier przejdą aromatem cytryny. Ja zazwyczaj przygotowuję tą mieszankę dzień wcześniej. Do orzechów dodać rozkłócone jajka i dokładnie wymieszać rózgą lub widelcem. Dno tortownicy o średnicy 18cm wyłożyć papierem do pieczenia i przelać do niej ciasto. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180C i piec przez około 50 minut (do czystego patyczka). Po upieczeniu pozostawić w foremce na kilkanaście minut, po czym przełożyć ciasto na kratkę kuchenną do całkowitego wystudzenia.

Przygotować krem. Żółtka utrzeć z 75g cukru, dodać kawę rozpuszczalną i miksować do momentu otrzymania puszystej masy. 300g cukru zalać 120ml zimnej wody, wymieszać, aby woda pokryła wszystkie kryształki cukru i podgrzewać aż cukier się rozpuści. Gotować przez kilka-kilkanaście minut, aż powstały syrop zacznie nieco gęstnieć. Gorący syrop wlewać cienka strużką do żółtek, cały czas miksując. Kiedy wlejemy cały syrop, kontynuować miksowanie tak długo, aż masa wystygnie. Wtedy można zacząć dodawać pokrojone w kosteczkę masło – kosteczka po kosteczce. Krem powinien być gładki i bez grudek. Dolać wódkę. 1/3 kremu odłożyć, a do pozostałej dodać grubo zmielone i uprażone na suchej patelni orzechy, wymieszać.

Wystudzone ciasto przekroić wzdłuż na 3 placki i układać warstwy: placek, odrobina dżemu z czarnej porzeczki, 1/2 kremu z orzechami, placek, dżem, krem, placek. Pozostałym kremem obłożyć ciasto i zostawić resztę do dekoracji. Ciasto wstawić na kilkanaście minut do lodówki, a w międzyczasie roztopić czekoladę w kąpieli wodnej. Ciepłą, wylać na schłodzone ciasto i ponownie wstawić do lodówki aż czekolada zastygnie. Torcik udekorować pozostałym kremem. Przechowywać w lodówce.

Tort galicyjski a

SMACZNEGO!!!