Orzechowy Kawuś


Orzechowy placek biszkoptowy przełożony jajecznym kremem kawowym. Ciasto w smaku jest bardzo podobne do Tortu Galicyjskiego, choć jest nieco lżejsze. Do zrobienia biszkoptu nie jest potrzebna mąka, która całkowicie jest zastąpiona orzechami. Proszek do pieczenia też jest zbędny. Ciasto jest na tyle wilgotne, że nie potrzebuje dodatkowego nasączenia.

Orzechowy kawuś

Składniki

Ciasto:

200g zmielonych orzechów włoskich
150g cukru pudru
6 jajek
sok z 1 średniej cytryny
2 1/2 łyżki bułki tartej

Krem:

4 jajka (dokładnie umyte i sparzone)
200g cukru
300g masła (koniecznie w temperaturze pokojowej)
1-2 łyżeczki kawy rozpuszczalnej

Polewa:

100g masła
3/4 szklanki cukru pudru
2 łyżki kakao
2 łyżki wody

Kawuś orzechowy

Dno foremki o wymiarach 19x28cm wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik nagrzać do 180°C.

Zmielone orzechy uprażyć na suchej patelni do momentu, aż będą gorące i uwolnią swój aromat. Należy uważać, żeby ich nie przypalić. Wystudzić. Oddzielić żółtka od białek.

Żółtka utrzeć z cukrem pudrem na jasną i puszystą masę. Nie przerywając ucierania, powoli dolewać sok z cytryny. Do żółtek dodać uprażone i wystudzone orzechy oraz bułkę tartą i dokładnie wymieszać. Białka ubić na sztywną pianę ze szczyptą soli. Ubitą pianę dodać do żółtek w dwóch częściach: najpierw 1/3 piany, potem reszta. Pianę należy wmieszać bardzo delikatnie, ale dokładnie. Masę przelać do przygotowanej foremki i piec przez ok. 35-40 minut. Przed wyciągnięciem z piekarnika sprawdzić patyczkiem czy ciasto jest upieczone. Wystudzić.

Przygotować krem. Jajka utrzeć z cukrem nad garnuszkiem z gotującą się wodą. Ucierać do momentu, aż jajka znacznie zwiększą swoją objętość i uzyskamy gładki i gęsty krem. Wystudzić do temperatury pokojowej. Masło utrzeć na puch. Cały czas miksując, stopniowo i cierpliwie, łyżka po łyżce, dodawać wystudzony krem z jajek. Na koniec dodać kawę rozpuszczalną i dokładnie zmiksować.

Wystudzony biszkopt przekroić wzdłuż na 3 placki i przełożyć je przygotowanym kremem.

Wszystkie składniki polewy przełożyć do garnuszka i stopić na wolnym ogniu, mieszając, aby wszystkie składniki dobrze się połączyły. Polewę wylać na ciasto, rozsmarować i całość wstawić do lodówki do zastygnięcia. Kiedy polewa przestanie być lepiąca, ciasto przykryć folią spożywczą. Mniej więcej pół godziny przed podaniem, ciasto należy wyciągnąć z lodówki.

Można udekorować kawałkami orzechów.

Orzechowy kawuś kawałek

SMACZNEGO!!!

Print Friendly, PDF & Email

Ciasto „Słodkie Trio”


Dzisiejszy przepis wygrzebałam z jednego z moich zeszytów. Pamiętam, że dawno temu podyktowała mi go ciocia, która bardzo zachwalała ten wypiek. Hm… Czy Wy też pamiętacie skąd wziął się u Was dany przepis, pomimo upływu czasu? Oryginalna nazwa brzmiała „Pocałunek Murzyna”. Skąd taka nazwa? Nie mam bladego pojęcia, więc zdecydowałam się ją zmienić na taką, która moim zdaniem bardziej pasuje. Ciasto składa się z trzech placków: kakaowego, orzechowo-migdałowego i makowego, a te z kolei przełożone są kremem. Całość polana polewą kakaową. Poszczególne placki nie zawierają masła, które jest zastąpione tłustą śmietanką. Bardzo smaczne ciasto, łatwo się kroi, a dzięki plackom z różnymi dodatkami, ciekawie się prezentuje.

Słodkie Trio a

Składniki

Ciasto:

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej

1 jajko
220g drobnego cukru
140g mąki tortowej
250ml śmietanki 30% + 1 łyżka
1 łyżeczka sody oczyszczonej
1 łyżeczka soku z cytryny
3 łyżki mielonego maku
2 łyżki kakao
30g orzechów włoskich
30g migdałów obranych ze skórki

Krem:

3 jajka
130g cukru
400ml mleka
3 1/2 łyżki mąki pszennej
250g masła w temperaturze pokojowej

Polewa:

100g masła
3/4 szklanki cukru pudru
2 łyżki kakao
2 łyżki wody

Piekarnik nagrzać do 180°C. Dno blachy o wymiarach 19x28cm wyłożyć papierem do pieczenia.

Jajko utrzeć z cukrem na jasną i puszystą masę. Zmniejszyć obroty miksera i powoli dolewać śmietankę. Następnie dodać przesianą mąkę oraz sodę rozpuszczoną w soku z cytryny i wymieszać do połączenia się składników. Masę podzielić na trzy części. Do jednej dodać mak, do drugiej drobno posiekane orzechy i migdały, do trzeciej przesiane kakao. Do ciasta z kakao dodajemy jeszcze 1 łyżkę śmietanki, aby nieco rozrzedzić masę.

Pierwszą część ciasta równomiernie rozsmarować w foremce. Warstwa będzie dość cienka. Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec przez 14-15 minut. Wyciągnąć z foremki i wystudzić. Tak samo postąpić z dwoma kolejnymi częściami.

Aby przygotować krem należy podgrzać mleko do wrzenia. Jajka utrzeć z cukrem na gładką i puszystą masę, dodać mąkę i jeszcze raz zmiksować. Do masy jajecznej wąską strużką wlewać gorące mleko, cały czas miksując. Następnie masę przelać z powrotem do garnuszka i podgrzewać na wolnym ogniu, cały czas intensywnie mieszając. Masa po kilku minutach powinna zgęstnieć i powstanie budyń. Gorący nakryć folią spożywczą i odstawić do wystygnięcia.
Masło utrzeć na puch i stopniowo, łyżka po łyżce, dodawać wystudzony budyń.

Układać warstwy ciasta: placek makowy, 1/2 kremu, placek kakaowy, 1/2 kremu, placek bakaliowy.

Przygotować polewę. Wszystkie jej składniki przełożyć do garnuszka i podgrzewać, od czasu do czasu mieszając, aż wszystko się rozpuści, połączy i powstanie gładka masa. Ciepłą polewę rozsmarować na cieście i wstawić do lodówki.

SMACZNEGO!!!

Print Friendly, PDF & Email

Tort Galicyjski


Jest mocno orzechowy, jest mocno kawowy i jest przepyszny. Tort Galicyjski to prawdziwa gratka dla tych, którzy nie tolerują mąki w swojej diecie. Ciasto składa się tylko z czterech składników i jest banalnie proste. Krem natomiast to nieco wyższa szkoła jazdy, ale jeśli nie czujecie się na siłach, spokojnie można go zastąpić innym, np. budyniowym. Należy wziąć też pod uwagę to, że krem robiony jest na bazie surowych żółtek, dlatego bardzo ważne jest, aby jajka wcześniej dokładnie umyć i sparzyć.
Ciasto jest bardzo wilgotne, dzięki czemu nie wymaga dodatkowego nasączania. Krem jest dość mocno alkoholizowany, ale ten składnik można pominąć. Jest też dość słodki, ale kwaśny dżem z czarnej porzeczki idealnie tę słodycz równoważy.Wadą tego ciasta jest to, że jest małe i dość drogie.

Tort galicyjski

Inspiracja: Łakocie Bożeny Sikoń

Składniki

Ciasto:

250g mielonych orzechów włoskich
skórka otarta z 1 cytryny (cytrynę należy dokładnie umyć i sparzyć)
150g cukru pudru
5 jajek

Krem:

6 żółtek
300g cukru
75g cukru
375g miękkiego masła
3 łyżeczki kawy rozpuszczalnej (w proszku, nie w granulkach)
kilka łyżeczek dżemu z czarnej porzeczki
100g orzechów włoskich
50ml wódki

Dodatkowo:

100g gorzkiej czekolady

Tort galicyjski b

Orzechy na ciasto zmielić. Dodać do nich przesiany cukier puder oraz skórkę z cytryny i dokładnie wymieszać. Szczelnie przykryć i odstawić na kilka godzin, aż orzechy i cukier przejdą aromatem cytryny. Ja zazwyczaj przygotowuję tą mieszankę dzień wcześniej. Do orzechów dodać rozkłócone jajka i dokładnie wymieszać rózgą lub widelcem. Dno tortownicy o średnicy 18cm wyłożyć papierem do pieczenia i przelać do niej ciasto. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180C i piec przez około 50 minut (do czystego patyczka). Po upieczeniu pozostawić w foremce na kilkanaście minut, po czym przełożyć ciasto na kratkę kuchenną do całkowitego wystudzenia.

Przygotować krem. Żółtka utrzeć z 75g cukru, dodać kawę rozpuszczalną i miksować do momentu otrzymania puszystej masy. 300g cukru zalać 120ml zimnej wody, wymieszać, aby woda pokryła wszystkie kryształki cukru i podgrzewać aż cukier się rozpuści. Gotować przez kilka-kilkanaście minut, aż powstały syrop zacznie nieco gęstnieć. Gorący syrop wlewać cienka strużką do żółtek, cały czas miksując. Kiedy wlejemy cały syrop, kontynuować miksowanie tak długo, aż masa wystygnie. Wtedy można zacząć dodawać pokrojone w kosteczkę masło – kosteczka po kosteczce. Krem powinien być gładki i bez grudek. Dolać wódkę. 1/3 kremu odłożyć, a do pozostałej dodać grubo zmielone i uprażone na suchej patelni orzechy, wymieszać.

Wystudzone ciasto przekroić wzdłuż na 3 placki i układać warstwy: placek, odrobina dżemu z czarnej porzeczki, 1/2 kremu z orzechami, placek, dżem, krem, placek. Pozostałym kremem obłożyć ciasto i zostawić resztę do dekoracji. Ciasto wstawić na kilkanaście minut do lodówki, a w międzyczasie roztopić czekoladę w kąpieli wodnej. Ciepłą, wylać na schłodzone ciasto i ponownie wstawić do lodówki aż czekolada zastygnie. Torcik udekorować pozostałym kremem. Przechowywać w lodówce.

Tort galicyjski a

SMACZNEGO!!!

Print Friendly, PDF & Email

Orzechowiec z kremem grysikowym


Jakiś czas temu koleżanka z pracy pożyczyła mi swój bardzo stary zeszyt z przepisami. Byłam zachwycona jego pożółkłymi kartkami, brązową okładką i blednącym miejscami tuszem. Znalazłam tam mnóstwo bardzo ciekawych przepisów, a każdy z nich opatrzony był datą i miejscem, w którym właścicielka zeszytu jadła dane ciasto, czy potrawę. Coś wspaniałego. Wiele z tych receptur skopiowałam i schowałam do teczki, żałując ogromnie, że ja nie posiadam takiego zeszytu. Owszem, mam kilka, do których wklejam różne wycinki z gazet i wpisuję różne przepisy, ale taki stary zeszyt, z przepisami babci, mamy, cioć, to coś, czym zawsze się zachwycam. Tym bardziej, że takie stare, sprawdzone przepisy zazwyczaj okazują się najlepsze. Dzisiejsze ciasto inspirowane jest właśnie jedną z receptur z tego zeszytu – zmieniłam jedynie krem i dodałam polewę. Kiedy przeczytałam samą nazwę, od razu wiedziałam, że będę musiała je zrobić. Uwielbiam wszystko, co ma w sobie orzechy. Zdecydowałam, że zamiast kremu maślanego, zrobię grysikowy, który jest zdecydowanie lżejszy, no i uwielbiam jego konsystencję – jest taka kremowa i rozpływająca się w ustach. Świetnie komponuje się z orzechowym ciastem. Postanowiłam również urozmaicić nieco smak za pomocą masy kajmakowej. Wyszło pysznie, ciasto bardzo dobrze się kroi i pięknie wygląda po przekrojeniu. Polecam, bo naprawdę warto.

Orzechowiec z kremem grysikowym

Składniki

Ciasto:

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

300g mąki krupczatki
300g cukru pudru
150g orzechów włoskich
200g masła
6 jajek
3/4 szklanki kwaśnej śmietany 18%
cukier waniliowy z prawdziwą wanilią
30g proszku do pieczenia (duża paczka)

Krem grysikowy:

500ml mleka
4 łyżki kaszy manny
5 żółtek
150g cukru
2 1/2 łyżki mąki pszennej
1/2 laski wanilii
300g masła
3-4 łyżki masy kajmakowej

Polewa z mlecznej czekolady:

120g mlecznej czekolady
60g masła

Polewa z białej czekolady:

60g białej czekolady
30g masła

Orzechy zmielić i uprażyć na suchej patelni do momentu, aż zacznie się unosić orzechowy zapach. Należy uważać, żeby nie zrumienić orzechów zbyt mocno – wtedy będą gorzkie. Przełożyć na talerzyk i wystudzić. Mąkę wymieszać i proszkiem do pieczenia i przesiać. Białka oddzielić od żółtek.

Piekarnik nagrzać do 180°C. Prostokątną formę o wymiarach 24x28cm wyłożyć papierem do pieczenia.

Przygotować ciasto. Żółtka utrzeć z cukrem na jasną i puszystą masę. Dodać pokrojone w kostkę masło i zmiksować do uzyskania jednolitej masy. Dołożyć zmielone, uprażone i wystudzone orzechy oraz cukier waniliowy i dokładnie wymieszać, aby wszystkie składniki dokładnie rozprowadzić po masie. Miksując na najniższych obrotach, dodawać stopniowo i na przemian mąkę i śmietanę, zaczynając i kończąc na mące. Na końcu ubić pianę z białek i delikatnie połączyć ją z masą w dwóch częściach: najpierw 1/3 piany, wymieszać, potem reszta. Pianę należy wmieszać bardzo delikatnie za pomocą łyżki. Ciasto przelać do przygotowanej formy, wstawić do piekarnika i piec 50-60 minut (do suchego patyczka). Po upieczeniu pozostawić na 15 minut w formie, następnie razem z papierem przełożyć ciasto na kratkę kuchenną i pozostawić do całkowitego wystudzenia.

Przygotować krem. Większość mleka przelać do garnuszka (pozostawić mniej więcej 1/3 szklanki), dodać ziarenka wanilii oraz wrzucić wyłuskaną laskę, zagotować. Laskę wanilii usunąć i do gotującego się mleka wsypać kaszę manną i pogotować na wolnym ogniu przez kilka minut aż kaszka stanie się miękka, od czasu do czasu mieszając. W międzyczasie utrzeć żółtka z cukrem, dodać pozostałe mleko i mąkę. Dokładnie wymieszać. Kiedy kaszka będzie już miękka, przelać do niej masę żółtkową i intensywnie mieszając gotować do uzyskania gęstej masy. Przykryć folią spożywczą, która zapobiegnie powstaniu skorupki i odstawić do całkowitego wystudzenia.

Masło utrzeć na puch i stopniowo, łyżka po łyżce, dodawać wystudzony grysik, dobrze miksując po każdej dokładce. Krem podzielić na dwie części. Do jednej z nich dodać masę kajmakową i dobrze zmiksować.

Wystudzone ciasto przeciąć wzdłuż na trzy równe placki. Układać warstwy: placek, krem kajmakowy, placek, krem biały, placek. Aby ułatwić sobie tę czynność, ciasto można składać w foremce. Wstawić do lodówki.

Przygotować polewę. Mleczną czekoladę razem z masłem podzielonym na kawałeczki rozpuścić w kąpieli wodnej (ułożyć żaroodporne naczynie na garnuszku z lekko gotującą się wodą i delikatnie mieszać zawartość, do całkowitego rozpuszczenia i połączenia się składników. Naczynie jednak nie może dotykać powierzchni wody). To samo zrobić z czekoladą białą. Polewę mleczną wylać na ciasto i równo rozsmarować. Następnie białą polewą robić kleksy i za pomocą wykałaczki zrobić „esy-floresy”. Wstawić z powrotem do lodówki do zastygnięcia.

SMACZNEGO!!!

Print Friendly, PDF & Email

Orzechowa pychotka z kremem cappuccino


Dziś chciałabym Wam zaproponować ciasto, które przygotowałam na wczorajszy „babski wieczór”. Chciałam, żeby było to coś wyjątkowego i myślę, że mi się udało. Z początku zastanawiałam się nad tradycyjną Panią Walewską*, ale częstowałam nią koleżanki całkiem niedawno. Zdecydowałam się więc na moją wariację na temat Pani Walewskiej właśnie, zwanej również pychotką. Postawiłam na kruche placki z orzechami laskowymi z bezą posypaną również orzechami. Przełożyłam je przepysznym kremem cappuccino. Ciasto okazało się ogromnym sukcesem. Orzechy laskowe są mocno wyczuwalne, a dzięki temu, że beza jest nimi posypana, ciasto przyjemnie chrupie w ustach, a krem cappuccino znakomicie współgra smakowo i dopełnia całości. Pychotka!

Pychotka orzechowo-kawowa

Składniki

Ciasto orzechowe:

400g mąki tortowej
150g zmielonych orzechów laskowych
1/2 szklanki cukru pudru
1 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
200g masła
6 żółtek

Beza:

6 białek
1 1/2 szklanki drobnego cukru
1 łyżka mąki ziemniaczanej
100g posiekanych orzechów laskowych
5-6 łyżek dżemu malinowego

Krem:

500ml mleka
5 żółtek
120g drobnego cukru
3 łyżki mąki pszennej
1 1/2 łyżki mąki ziemniaczanej
300g masła
8 łyżeczek śmietankowej kawy cappuccino
odrobina gorącej wody

Pychotka orzechowo-kawowa a

Standardowo zaczynam od przygotowania budyniu na krem, ponieważ musi on być całkowicie wystudzony przed wykorzystaniem, a to zajmuje około 2-3 godziny.

Żółtka utrzeć z cukrem na jasną i puszystą masę. Rozprowadzić ją 1/3 szklanki mleka, następnie dodać obie mąki i dobrze zmiksować tak, aby nie było grudek. Resztę mleka zagotować. Do gotującego się mleka wlać masę żółtkowa intensywnie mieszając i ugotować budyń. Od razu przykryć go folią spożywczą tak, aby dotykała całej powierzchni budyniu i odstawić do wystygnięcia. Garnuszek można wstawić do zimnej wody, wtedy budyń wystygnie szybciej.

Piekarnik nagrzać do 175°C. Prostokątną blachę o wymiarach 28x36cm wyłożyć papierem do pieczenia.

Przygotować ciasto. Do dużej misy lub na stolnicę przesypać mąkę, zmielone orzechy laskowe, proszek do pieczenia i cukier puder. Dodać masło pokrojone w kostkę i przesiekać nożem do momentu uzyskania niewielkich grudek ciasta. Dodać żółtka i zagnieść jednolite ciasto. Z początku masa może się bardzo kruszyć, ale po chwili ugniatania, kiedy masło nieco się ogrzeje, powinna ładnie się zlepić i wyrobić. Ciasto podzielić na dwie części.

Teraz czas na bezę. Białka ubić na sztywną pianę ze szczyptą soli. Stopniowo, łyżka po łyżce, dodawać cukier. Przez cały czas ubijać na wysokich obrotach do momentu aż kryształki cukru nie będą wyczuwalne i otrzymamy bardzo sztywną i błyszczącą masę. Dodać mąkę ziemniaczaną i zmiksować przez krótką chwilę na najniższych obrotach tak, aby dobrze rozprowadzić mąkę po masie.

Na surowym cieście na blasze rozsmarować połowę dżemu, a następnie delikatnie wyłożyć połowę masy na bezę i rozsmarować, tworząc niewielkie fale. Całość posypać połową posiekanych orzechów. Wstawić do piekarnika i piec przez 40 minut. Jeśli zobaczycie, że orzechy zbyt mocno się rumienią podczas pieczenia, ciasto należy przykryć papierem do pieczenia i piec dalej. To samo powtórzyć z drugą częścią ciasta.
Placki całkowicie wystudzić.

Przygotować krem. Cappuccino przełożyć do miseczki i dodać odrobinę gorącej wody. Czasem wystarczy dosłownie łyżeczka. Dokładnie wymieszać. Chcemy uzyskać bardzo gęstą pastę. Wystudzić.
Masło utrzeć na puch. Stopniowo dodawać wystudzony budyń. Pamiętajmy jednak, że budyń nie może być bardzo zimny (z lodówki). Wtedy krem może się zwarzyć. Po każdej dokładce dokładnie zmiksować. Na koniec dodać pastę cappuccino i jeszcze raz dokładnie zmiksować. Krem gotowy.

Na jeden wystudzony placek wyłożyć cały krem, wyrównać, przykryć drugim plackiem. Ta czynność może okazać się dość trudna, ponieważ placek jest delikatny i może się połamać, dlatego trzeba to zrobić bardzo ostrożnie najlepiej wsuwając obie ręce pod placek i w ten sposób go podnosząc. Wstawić na kilka godzin do lodówki. Przed podaniem można posypać cukrem pudrem.

* Na blogu na razie nie ma jeszcze przepisu na wspomnianą Panią Walewską, ale myślę, że niedługo się pojawi. A przepis, z którego do tej pory korzystam znajduje się na blogu Moje Wypieki.

SMACZNEGO!!!

Print Friendly, PDF & Email

Placek „Niebo”


Placek „Niebo” to dwa kruche placki przełożone przepyszną masą jabłkową, pokryte kremem intensywnie orzechowym i wykończone polewą kakaową. Niebo w gębie. Przyznam szczerze, że jest to moje drugie podejście do tego ciasta. Pierwsze było średnio udane. Ze względu na ilość cukru w przepisie, którym się kierowałam, placek był zdecydowanie za słodki i za ciężki. Jednak po znacznym zmniejszeniu zawartości słodyczy, placek stał się naprawdę fantastyczny i z czystym sumieniem mogę go polecić na długie jesienne wieczory.

Placek niebo

Składniki

Ciasto:

300g mąki tortowej
200g masła
1/2 szklanki cukru pudru
3 żółtka

Masa jabłkowa:

800g jabłek (najlepiej kwaśnych)
350g cukru
2 łyżeczki soku z cytryny

Krem orzechowy:

250g łuskanych orzechów włoskich
250ml gorącego mleka
120-130g cukru pudru
250g masła w temperaturze pokojowej

Polewa kakaowa:

50g masła
1/3 szklanki cukru pudru
2 łyżeczki kakao
4-5 łyżeczek wody

Placek niebo a

Piekarnik nagrzać do 180°C. Prostokątną formę o wymiarach 24x28cm wyłożyć papierem do pieczenia.

Mąkę i cukier puder wymieszać i przesiać do dużej misy lub na stolnicę. Dodać masło pokrojone w kostkę i przesiekać nożem do uzyskania niewielkich grudek ciasta. Dodać żółtka i zagnieść jednolite ciasto. Podzielić je na dwie części i jedną z nich wylepić dno przygotowanej foremki. Piec przez 12-15 minut na jasnozłoty kolor. Wystudzić. To samo powtórzyć z drugą częścią ciasta.

Orzechy zmielić i zalać gorącym mlekiem. Odstawić do wystygnięcia.

Jabłka obrać i zetrzeć na tarce o grubych oczkach i lekko odcisnąć sok. Przełożyć do garnuszka, dodać cukier i sok z cytryny, wymieszać. Podgrzewać tak długo, aż cukier całkowicie się rozpuści, a sok zacznie nieco gęstnieć. Przełożyć na sito i odcedzić. Syrop można wykorzystać jako sos do ciasta lub innego deseru. Ciepłe jabłka równomiernie rozłożyć na upieczonym placku i przykryć drugim.

Przygotować krem orzechowy. Masło utrzeć z przesianym cukrem pudrem na gładką i puszystą masę. Stopniowo dodawać wystudzone orzechy i miksować aż powstanie jednolity, puszysty krem. Całą masę rozsmarować na plackach z jabłkami, wyrównać i wstawić do lodówki na kilka godzin (najlepiej na całą noc).

Aby przygotować polewę, wszystkie składniki należy przełożyć do garnuszka i podgrzewać, cały czas mieszając, aż wszystko się rozpuści i dobrze połączy. Polewę lekko przestudzić i udekorować nią ciasto. Ponownie wstawić do lodówki.

Ciasto trzeba przechowywać w lodówce. Jednak mniej więcej pół godziny przed podaniem wyciągnąć je do temperatury pokojowej, aby się nieco ogrzało. Będzie wtedy smaczniejsze.

SMACZNEGO!!!

Print Friendly, PDF & Email

Tort kajmakowo-orzechowy


Przy jednej z niedawnych wizyt w kawiarni z koleżanką skusiłyśmy się na kawałek tortu, który wprost wołał do nas ze swojej półki „zjedz mnie”. Był to strzał w dziesiątkę i pomyślałam, że muszę spróbować sama taki zrobić. Tak też powstał tort kajmakowo-orzechowy, którym właśnie dzielę się z Wami i wydaje mi się, że jest bardzo mocno zbliżony do tego z cukierni. Oczywiście dekoracja nie tak piękna – nie był to mój dobry dzień na dekorowanie, ale mam nadzieję, że smak rekompensuje ten niedostatek 😛 Z uwagi na zawartość dużej ilości masy kajmakowej, tort jest dość słodki. Mocno orzechowy biszkopt jest fantastycznie wilgotny, dlatego też nie potrzebuje dodatkowego nasączenia. No i oczywiście mój ulubiony krem budyniowy, bez którego nie wyobrażam sobie tortu. Większość pracy można wykonać dzień wcześniej. Mówię tu w szczególności o masie kajmakowej, ale również budyń i biszkopt mogą zostać zrobione z jednodniowym wyprzedzeniem.

tort kajmakowo-orzechowy

Składniki

Biszkopt orzechowy:

12 jajek
300g cukru pudru
250g obranych orzechów włoskich
3/4 szklanki bułki tartej
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

Masa kajmakowa:

2 puszki słodzonego mleka skondensowanego

Krem:

250ml mleka
3 żółtka
80g cukru
1 1/2 łyżki mąki pszennej
3/4 łyżki mąki ziemniaczanej
ziarenka z 1/2 laski wanilii
150g miękkiego masła

Do dekoracji:

3/4 tabliczki mlecznej czekolady

tort kajmakowy

Przygotować masę kajmakową. W tym celu przełożyć zamknięte puszki mleka skondensowanego do wysokiego garnka, zalać wodą tak, aby przykrywała puszki, zagotować, następnie zmniejszyć płomień i gotować na wolnym ogniu przez 4 godziny. Po tym czasie puszki wyciągnąć z wody i zostawić do całkowitego wystudzenia.

Dno tortownicy o średnicy 24cm wyłożyć papierem do pieczenia. Boki wysmarować cienko masłem i wysypać bułką tartą. Orzechy zmielić.

Żółtka utrzeć z cukrem na jasną i puszystą masę. Powinny znacznie zwiększyć swoją objętość. Dodać orzechy i wymieszać łyżką.

Białka ubić ze szczyptą soli na sztywną pianę i dodać ją do masy żółtkowo-orzechowej w dwóch częściach, każdorazowo bardzo delikatnie mieszając łyżką. Dodać bułkę tartą i proszek do pieczenia i znów delikatnie wymieszać łyżką. Masę przełożyć do przygotowanej tortownicy, wstawić do lekko nagrzanego piekarnika i piec przez około 45 minut w 160°C. Wystudzić.

Przygotować budyń na krem. Odlać 1/4 szklanki mleka. Resztę mleka przelać do garnuszka, włożyć do niego ziarenka wanilii i zagotować. Żółtka utrzeć z cukrem na jasną i puszystą masę, następnie rozprowadzić ją odlanym mlekiem. Dodać mąkę pszenną i ziemniaczaną i dokładnie wymieszać, aby nie było grudek. Można w tym celu użyć miksera. Masę żółtkową przelać do gotującego się mleka i cały czas intensywnie mieszając gotować na wolnym ogniu aż masa zgęstnieje i powstanie gładki budyń. Powierzchnię gorącego budyniu przykryć folią spożywczą, co zapobiegnie powstaniu kożucha.
Masło ubić mikserem aż stanie się jasne i puszyste. Stopniowo, łyżka po łyżce, dodawać wystudzony budyń.

Biszkopt przekroić wzdłuż na trzy placki. Układać warstwy: placek orzechowy, 1 puszka masy kajmakowej, placek orzechowy, 3/4 kremu, placek orzechowy. Pozostałym kremem posmarować wierzch tortu i schłodzić. Drugą porcją masy kajmakowej posmarować również wierzch tortu i boki. Obsypać startą czekoladą.

SMACZNEGO!!!

Print Friendly, PDF & Email

Tort czekoladowo-orzechowy


Od dłuższego czasu „chodziło” za mną połączenie czekolady i orzechów. Stwierdziłam więc, że warto przygotować torcik z ich użyciem. Nie chciałam jednak robić biszkoptu, dlatego też wymyśliłam, że będzie to torcik z ciastem półkruchym, które, jak się okazało, świetnie sprawdziło się w tej formie. Całość składa się z kakaowych placków, ganache i budyniowego kremu orzechowego. Wszystko oblane jeszcze pyszną polewą czekoladową i udekorowane orzechowymi rozetkami.

Tort czekoladowo-orzechowy

Składniki

Ciasto:

200g masła
3 żółtka
1/2 szklanki cukru
4 łyżki mleka
1 1/2 szklanki mąki tortowej
2 łyżki mąki ziemniaczanej
2 łyżki kakao
2 łyżeczki proszku do pieczenia

Krem orzechowy:

3 żółtka
250ml mleka
80g cukru
1 1/2 łyżki mąki pszennej
3/4 łyżki maki ziemniaczanej
120g zmielonych orzechów
150g miękkiego masła

Krem czekoladowy (ganache):

100g mlecznej czekolady
100g gorzkiej czekolady (70%)
200g śmietanki kremówki (30%)

Syrop do nasączenia:

75g cukru
75g wody
2-3 łyżki whisky

Polewa czekoladowa:

70g mlecznej czekolady
70g gorzkiej czekolady (70%)
60g masła

Tort czekoladowo-orzechowy a

Jako, że krem czekoladowy potrzebuje długiego czasu, aby stężał, zaczniemy właśnie od niego. Śmietankę kremówkę przełożyć do garnuszka i podgrzewać prawie do wrzenia. Zestawić z ognia i dodać do niej pokruszoną czekoladę. Dobrze wymieszać do momentu, aż czekolada całkowicie się rozpuści i otrzymamy gładką, jednolitą i błyszczącą masę. Krem należy pozostawić do wystudzenia i stężenia. Najlepiej przygotować go dzień wcześniej i kiedy nabierze temperatury pokojowej, wstawić do lodówki.

Dno tortownicy o średnicy 18cm wyłożyć papierem do pieczenia, boki cienko wysmarować masłem. Mąkę tortową, mąkę ziemniaczaną, kakao i proszek do pieczenia wymieszać i przesiać.

Przygotować ciasto. Masło utrzeć z cukrem. Cały czas ucierając, dodawać po jednym żółtku, następnie mleko. Dodać mąkę i wyrobić ciasto ręcznie. Podzielić na trzy części, każdą z nich owinąć w folię spożywczą i włożyć do lodówki na min. 20 minut.

Piekarnik nagrzać do 180°C.

W czasie, gdy ciasto się chłodzi można przygotować budyń na krem. W tym celu mleko przelać do garnuszka, odlewając 1/4 szklanki i podgrzewać. Żółtka utrzeć z cukrem na jasną i puszystą masę, którą rozprowadzić odlanym mlekiem. Dodać mąkę pszenną i ziemniaczaną, dokładnie wymieszać, aby nie było grudek. Mleko doprowadzić do wrzenia i do gotującego przelać masę żółtkowa intensywnie mieszając. Cały czas mieszając podgrzewać jeszcze chwilę do uzyskania gęstego budyniu (czasem może potrwać to kilka minut). Gorącą masę nakryć folią spożywczą. Folia powinna dotykać powierzchni budyniu – w ten sposób zapobiegniemy powstaniu kożucha. Odstawić do całkowitego wystudzenia.

Pierwszą część schłodzonego ciasta rozłożyć równomiernie na dnie tortownicy i piec przez ok. 15 minut. Gotowe ciasto powinno być matowe. To samo powtórzyć z dwoma kolejnymi częściami. Chyba, że dysponujecie kilkoma tortownicami o tej samej średnicy, wtedy placki można upiec jednocześnie. Wystudzić.

Teraz możemy dokończyć krem orzechowy. Masło ucierać, aż stanie się jasne i puszyste. Cały czas miksując, dodawać po jednej łyżce wystudzonego budyniu. Całość powinna być dobrze połączona.
Zmielone orzechy uprażyć na suchej patelni i wystudzić, po czym dodać do kremu i dobrze wymieszać.

Przygotować syrop. Wodę przelać do garnuszka, dodać cukier, wymieszać i zagotować. Gotować na wolnym ogniu przez ok. 4 minuty. Na powierzchni cały czas powinny być widoczne bąbelki. Wystudzić. Dodać whisky i wymieszać.

Do tortownicy przełożyć jeden upieczony placek, skropić go obficie syropem. Na placku rozsmarować równomiernie cały krem czekoladowy. Przykryć drugim plackiem, znów skropić obficie syropem. Na drugim placku rozsmarować krem orzechowy, pozostawiając część do dekoracji. Przykryć trzecim plackiem.

Przygotować polewę. Obie czekolady i masło przełożyć do żaroodpornego naczynia i rozpuścić w kąpieli wodnej od czasu do czasu mieszając, aż masa stanie się jednolita. Ciepłą polewę rozsmarować na wierzchu i bokach tortu. Wstawić do lodówki aż polewa stężeje, po czym udekorować pozostałym kremem orzechowym.

SMACZNEGO!!!

Print Friendly, PDF & Email

Ciasto Snickers


Tego ciasta chyba nie trzeba nikomu przedstawiać. Jest to bardzo popularny wypiek domowy, jak również można je kupić w różnych wersjach właściwie w każdej cukierni. W wersji, którą ja Wam dzisiaj prezentuję miodowe placki przełożone są moim ulubionym kremem budyniowym i tradycyjną masą toffee. Można też powiedzieć, że to nieco inna wersja miodownika, który cieszy się duża powodzeniem. Tego typu ciasta najlepiej smakują mniej więcej dwa dni po upieczeniu, ponieważ miodowe placki muszą mieć czas, aby zmięknąć.

Snickers

Składniki

Ciasto:

600g mąki pszennej
3/4 szklanki drobnego cukru
2 jajka
2 żółtka
200g masła
3 łyżki mleka
3 łyżki miodu
2 łyżeczki sody oczyszczonej
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii

Polewa orzechowa:

125g masła
4 łyżki cukru
2 łyżki miodu
200g orzechów włoskich

Krem:

250ml mleka
3 żółtka
1 1/2 łyżki mąki pszennej
3/4 łyżki mąki ziemniaczanej
180g cukru
125g masła

Masa toffee:

1 puszka słodzonego mleka skondensowanego

Zaczniemy od przygotowania toffee. Całą puszkę mleka skondensowanego (zamkniętą) wstawić do garnuszka i zalać wodą tak, żeby woda zakrywała całą puszkę. Gotować na wolnym ogniu pod przykryciem przez około 3 godziny. Całkowicie wystudzić.

Teraz krem. Do garnuszka wlać 3/4 szklanki mleka, dosypać cukier waniliowy i zagotować. W międzyczasie żółtka utrzeć z cukrem na jasną i puszystą masę. Dodać pozostałe mleko i mąkę i dobrze wymieszać. W masie nie może być grudek. Masę z żółtkami przelać do gotującego się mleka i cały czas mieszając ugotować budyń. Jeszcze gorący nakryć folią spożywczą tak, aby dotykała powierzchni budyniu i odstawić do wystygnięcia. Folia zapobiegnie powstaniu kożucha. Masło zmiksować aż stanie się jasne i puszyste. Cały czas miksując dodawać po jednej łyżce wystudzonego budyniu. Odstawić.

Piekarnik nagrzać do 180°C. Prostokątną formę o wymiarach 28x36cm wyłożyć papierem do pieczenia.

Kolej na ciasto. Mąkę wymieszaną z sodą przesiać do dużej misy lub na stolnicę. Dodać pozostałe składniki i szybko zagnieść ciasto. Podzielić na trzy części.

Pierwszą część ciasta rozłożyć równomiernie w blaszce i piec przez 15 minut. To samo zrobić z drugą. Podczas, gdy drugi placek będzie w piekarniku, należy przygotować polewę. Masło, cukier i miód przełożyć do garnuszka i roztopić. Dodać orzechy, dobrze wymieszać i gotować przez 4 minuty. Trzecią część ciasta również rozłożyć w blaszce, ale polać ją przygotowaną polewą. Wstawić do piekarnika i piec przez 15 minut. Wszystkie placki całkowicie wystudzić.

Układać warstwy: placek, krem, placek, toffee, placek z polewą orzechową. Przechowywać w lodówce, jednak przed podaniem najlepiej ciasto wyjąć z lodówki, by nabrało temperatury pokojowej.

SMACZNEGO!!!

skomentuj to

Print Friendly, PDF & Email

Hummingbird Cake – Ciasto Koliber


Hummingbird Cake to ciasto pochodzące z południa Stanów Zjednoczonych, a stało się tam tradycyjnym, bardzo lubianym wypiekiem mniej więcej pod koniec lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku, kiedy to przepis na to ciasto najprawdopodobniej po raz pierwszy ukazał się w amerykańskim magazynie Southern Living. Dziś cieszy się ono niezwykłą popularnością i można natrafić na nie w wielu cukierniach. Jest wilgotne, pełne smaku i sycące. Zastanawia mnie jedynie nazwa, bo przecież koliber kojarzy się z czymś niewiarygodnie lekkim, a to ciasto do lekkich zdecydowanie nie należy. Przepełnione bananami, orzechami, ananasem i wspaniałym zapachem cynamonu, bardziej kojarzy się raczej z zimowymi wieczorami niż z malutkim kolibrem, ale to taki mały szczegół, który absolutnie nie zmienia faktu, iż ciasto jest fantastyczne.

Hummingbird cake

Inspiracja: The Hummingbird Bakery Cookbook

Składniki

Ciasto:

300g drobnego cukru
3 jajka
300ml oleju słonecznikowego
270g obranych dojrzałych bananów
1 łyżeczka cynamonu
300g mąki pszennej
1 łyżeczka sody oczyszczonej
1/2 łyżeczka soli
1/2 łyżeczka ekstraktu z wanilii
100g ananasa z puszki
100g obranych orzechów włoskich (lub pekan)

Krem:

100g miękkiego masła
250g kremowego serka typu Philadelphia (schłodzonego)
300g cukru pudru
1/4 łyżeczki cynamonu (opcjonalnie)

Do dekoracji:

kilka połówek orzechów

Przygotować 3 jednakowe foremki o średnicy 20cm. Dno foremek cienko wysmarować masłem i wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik nagrzać do 175°C.

Banany rozgnieść widelcem na papkę, ananasa pokroić w kostkę, orzechy posiekać. Mąkę wymieszać z sodą i solą, następnie przesiać.

Cukier, jajka, olej, banany i cynamon przełożyć do misy miksera i ucierać tak długo, aż wszystkie składniki dobrze się połączą. Masa może wydawać się zważona, ale to nie szkodzi. Powoli dodawać mąkę i ekstrakt z wanilii i dokładnie zmiksować. Na końcu dodać ananasa i orzechy i dobrze wymieszać łyżką.

Masę przelać w trzech równych częściach do przygotowanych foremek i piec przez około 20-25 minut (do suchego patyczka). Pozostawić na kilkanaście minut w foremkach, po czym wyciągnąć placki i ułożyć na kratkach do całkowitego wystudzenia.

Przygotować krem. Masło utrzeć z cukrem pudrem na gładką i puszystą masę. Dodać cynamon i zmiksować. Zmniejszyć obroty miksera i dodać cały serek. Następnie zwiększyć obroty i miksować jeszcze chwilę, aż krem stanie się lekki i puszysty. Tutaj należy uważać, aby nie przebić kremu. Wtedy stanie się rzadki.

Kremem przełożyć wystudzone placki, pamiętając o tym, żeby zostawić wystarczającą ilość kremu do obłożenia całego ciasta. Jeśli warstwy ciasta są dla Was za grube, można poszczególne placki przeciąć wzdłuż, ale wtedy trzeba będzie przygotować większą ilość kremu.

Obłożone ciasto udekorować połówkami orzechów.

SMACZNEGO!!!

skomentuj to

Print Friendly, PDF & Email