Babeczki z kremem chałwowym

Uwielbiam robić babeczki i uwielbiam je jeść. Dziś wybrałam przepis na waniliowe babeczki i dodałam do niego krem chałwowo-kakaowy na bazie budyniu i masła. Babeczki są miękkie i puszyste, a krem po prostu pyszny.

Te małe cudeńka pięknie prezentują się w fartuszkach na babeczki. Są one w pięknym perłowym kolorze i delikatnie połyskują. W opakowaniu znajduje się 10 fartuszków, wykonanych z bardzo solidnego papieru, dzięki czemu są dość wytrzymałe. Z łatwością można umieścić je na babeczkach, które w takim „ubranku” wyglądają bardzo elegancko i są prawdziwą ozdobą stołu. Te piękne fartuszki można kupić w sklepie ZlotyAniol.pl A babeczki można sprezentować gościom wkładając je do pięknych pudełek, również ze sklepu ZlotyAniol.pl. W takim pudełeczku bez problemu zmieści się 6 babeczek, lub kilka kawałków ciasta. Polecam 🙂

Babeczka z kremem chałwowym

Składniki

Babeczki*

120g mąki pszennej
140g drobnego cukru
1 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli
40g masła w temperaturze pokojowej
1 jajko
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
120ml maślanki

Krem:

250ml mleka
1/2 łyżeczki cukru waniliowego
3 żółtka
1 czubata łyżka mąki pszennej
60g cukru
150g masła w temperaturze pokojowej
100g chałwy o smaku kakaowym
50ml śmietanki kremówki
1 łyżka gorzkiego kakao

Babeczki z kremem chałwowym

Sugeruję, aby zacząć od przygotowania budyniu na krem, ponieważ musi on całkowicie wystygnąć, a to zabiera trochę czasu. Do garnuszka wlać 3/4 szklanki mleka, dosypać cukier waniliowy i zagotować. W międzyczasie żółtka utrzeć z cukrem na jasną i puszystą masę. Dodać pozostałe mleko i mąkę i dobrze wymieszać. W masie nie może być grudek. Masę z żółtkami przelać do gotującego się mleka i cały czas mieszając ugotować budyń. Jeszcze gorący nakryć folią spożywczą tak, aby dotykała powierzchni budyniu i odstawić do wystygnięcia. Folia zapobiegnie powstaniu kożucha.

Piekarnik nagrzać do 180°C. Foremkę do babeczek wyłożyć papilotkami.

Przygotować ciasto na babeczki. Mąkę, proszek do pieczenia i sól przesiać do misy miksera. Dodać cukier i masło i miksować na średnich obrotach do uzyskania masy o konsystencji mokrego piasku. Cały czas miksując, stopniowo dolewać połowę maślanki. Jajko, ekstrakt z wanilii i resztę maślanki wymieszać w miseczce, a następnie dodać do masy. Miksować do momentu połączenia się składników. Ciastem napełnić papilotki do 2/3 wysokości, wstawić do piekarnika i piec przez 20-25 minut lub do momentu kiedy patyczek włożony w środek babeczki wyjdzie czysty. Upieczone babeczki pozostawić na kilka minut w foremce, po czym wyciągnąć je i pozostawić do całkowitego wystudzenia, najlepiej na kratce kuchennej.

Chałwę pokruszyć i przełożyć do garnuszka. Wlać śmietankę i podgrzewać tak długo, aż chałwa całkowicie się rozpuści. Nie gotować! Gdyby pozostały drobne kawałki, które nie chcą się rozpuścić, można całość przetrzeć przez sito. Wystudzić. Masło utrzeć na puch. Stopniowo dodawać wystudzony budyń. Dodać rozpuszczoną chałwę i kakao i dobrze zmiksować. Krem przełożyć do rękawa cukierniczego z ulubioną końcówką i dowolnie dekorować babeczki. Krem można jeszcze ozdobić rozpuszczoną czekoladą. W tym celu rozpuścić mniej więcej 50g czekolady w kąpieli wodnej, wystudzić, przełożyć do rękawa cukierniczego, odciąć maleńki kawałek tak, żeby powstał otwór mniej więcej o średnicy 1mm i dekorować.

* Przepis na ciasto pochodzi z książki The Hummingbird Bakery Cookbook, z tym, że wprowadziłam drobne zmiany.

babeczki

IMG_9515

SMACZNEGO!!!

skomentuj

Print Friendly, PDF & Email

8 thoughts on “Babeczki z kremem chałwowym

  1. Bardzo dziękuję za polecenie naszego sklepu! Życzę wszystkim takich smakowitych wypieków, ja sama właśnie skorzystałam z przepisu na Miodownik – udał się super! Ania

  2. Przepis tragedia, nie polecam. Ze składników wychodzi 6 babeczek, ale ciasta trzeba nalac do polowy wysokości. W babeczkach az 140g cukru, gdzie mąki jest ledwo 120 ! Krem lejący… Nie polecam, bo one tylko na zdjęciu wyglaadaja ladnie.

    • Dziękuję za komentarz. Jeśli chodzi o ilość babeczek, to wszystko zależy od tego jak duże są papilotki, ale rzeczywiście ilość składników jest niewielka, więc maksymalnie wychodzi 8 babeczek. Nie napisałam o tym – mój błąd. Co do proporcji cukru i mąki, to jak najbardziej są odpowiednie – przepis był sprawdzany kilka razy. Natomiast jeśli chodzi o krem, to nie wiem dlaczego wyszedł lejący. W najbliższym czasie postaram się go przygotować, żeby sprawdzić o co może chodzić. Pozdrawiam serdecznie 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *