Dekorowanie pierniczków lukrem królewskim – koronka (filmy)


Dziś postanowiłam podzielić się z Wami sposobem, w jaki dekoruję moje pierniczki. Jak pisałam już wcześniej, wykorzystuję lukier królewski. Przepis znajdziecie pod koniec wpisu. Tak naprawdę nie trzeba mieć żadnego specjalistycznego sprzętu do dekoracji. Wystarczą woreczki strunowe, bądź zwykłe woreczki na mrożonki z wąskim zgrzewem, wykałaczki, perełki i barwniki spożywcze.

Ważne jest, aby pamiętać, że do wykonania konturów potrzebujemy lukier gęsty – taki, który będzie zachowywał swój kształt, a jednocześnie nie będzie się przerywał podczas pracy. Do wypełnienia natomiast, potrzebujemy lukier rzadszy – taki, który rozpłynie się po ok. 2-3 sekundach. Nie może być jednak zbyt rzadki.

Kolejną ważną rzeczą podczas przygotowania lukru jest użycie jak najdrobniejszego cukru pudru. Sok z cytryny, który dodajemy aby rozrzedzić lukier, musi być wlewany przez sitko, aby nawet najmniejsza grudka nie dostała się do lukru. W przeciwnym razie może popsuć naszą pracę.

Do barwienia lukru najlepiej wykorzystać barwniki w żelu, które mają dość intensywne kolory, a jednocześnie nie rozrzedzają lukru. Poza tym, są bardzo wydajne. Wystarczy naprawdę niewielka ilość, aby otrzymać pożądany efekt. Absolutnie nie polecam do tego celu barwników w płynie.

Czego jeszcze potrzeba? Cierpliwości 🙂

W filmach poniżej prezentuję zdobienie pierniczka m.in. za pomocą koronki. Mam nadzieję, że Wam się spodoba 🙂

CHOINKA

choinka

SERDUCHO

serducho

Lukier królewski:

1 białko
140g bardzo drobnego cukru pudru
1 łyżeczka mąki ziemniaczanej
odrobina soku z cytryny

Białko ubić, pod koniec dodać przesiany cukier w dwóch częściach. Miksować do uzyskania gęstego lukru. Dodać mąkę ziemniaczaną. Do wykonania konturów na pierniczkach, lukier powinien być gęsty. Najlepiej go wypróbować przekładając łyżeczkę do woreczka, którym będziemy dekorować i spróbować narysować kilka kształtów. Jeśli lukier zachowuje swój kształt, nie rozlewa się i nie przerywa, lukier jest dobry. Jeśli się rozlewa, trzeba dodać jeszcze cukru pudru. Jeśli się przerywa, odrobinę soku z cytryny. Natomiast jeśli chcemy wypełnić narysowane już kontury, potrzebujemy lukru rzadszego – takiego, który mniej więcej po 2-3 sekundach wygładza się.

UDANEGO DEKOROWANIA!

Miodownik orzechowo-kajmakowy


Moja dzisiejsza propozycja, to przepyszne miodowe placki przełożone fantastycznym kremem orzechowym z dodatkiem mleka w proszku, oraz kremem kajmakowym. Jak dla mnie, to absolutna rewelacja. Idealne ciacho na święta. Przepis jest na małą blachę, ale ciasto jest bardzo sycące, więc jeden kawałeczek w zupełności wystarczy.
Jak każdy miodownik, również ten, ma to do siebie, że z biegiem czasu smakuje coraz lepiej. Można go przechowywać w lodówce nawet ok. tygodnia. Mniej więcej 40-60 minut przed podaniem ciasto koniecznie trzeba wyciągnąć z lodówki, aby kremy zmiękły i nabrały pełni smaku.

Miodownik orzechowo-kajmakowy

Składniki

Ciasto:

500g mąki
200g drobnego cukru
200g masła
2 jajka
1 żółtko
2 łyżki płynnego miodu
2 łyżki mleka
2 łyżeczki sody oczyszczonej

Krem orzechowy:

200g orzechów włoskich
140g mleka w proszku
400g masła
8 łyżeczek cukru pudru
5 łyżek miodu
250g śmietanki kremówki

Do nasączenia:

4 łyżeczki kawy rozpuszczalnej
150ml wrzątku
1-2 łyżeczki cukru

Krem kajmakowy:

150g masła
4 łyżki kajmaku

Polewa:

75g masła
3/4 szklanki cukru pudru
1 1/2 łyżki wody
1 1/2 łyżki kakao

Formę o wymiarach 19x28cm wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik nagrzać do 180C.

Wszystkie składniki ciasta przesiekać razem nożem, po czym szybko zagnieść na jednolitą masę. Podzielić na 4 równe części. Pierwszą z nich rozwałkować do wielkości blachy, przełożyć do formy i piec przez 15 minut. Tak samo z pozostałymi trzema częściami. Dobrze wystudzić.

Kawę i cukier rozpuścić we wrzątku, wystudzić.

Przygotować krem orzechowy. Masło roztopić z cukrem pudrem na wolnym ogniu i wystudzić. Orzechy wymieszać z miodem i zmielić w maszynce do mielenia mięsa. Przełożyć je do misy miksera, powoli wlewać wystudzone masło, miksując na wolnych obrotach. Zwiększyć obroty miksera i cienką strużką wlewać śmietankę. Na samym końcu dodać mleko w proszku i miksować aż wszystkie składniki dobrze się połączą. 1/3 kremu odłożyć do dekoracji.

Przygotować krem kajmakowy. Masło utrzeć na puch. Cały czas miksując, dodawać po jednej łyżce kajmaku. Miksować do uzyskania puszystego kremu.

Wszystkie placki miodowe dobrze nasączyć kawą. Pierwszy z nich ułożyć z powrotem w formie wyłożonej papierem do pieczenia. Rozsmarować połowę kremu orzechowego, przykryć kolejnym plackiem, rozsmarować cały krem kajmakowy, ułożyć placek, wyłożyć resztę kremu orzechowego i nakryć ostatnim plackiem nasączoną stroną do dołu. Lekko docisnąć całość.

Teraz można postąpić na dwa sposoby. Albo rozsmarować pozostały krem orzechowy na wierzchu ciasta i posypać np. zmielonymi orzechami, albo przygotować polewę.

W tym drugim przypadku, masło, cukier i wodę przełożyć do garnuszka, roztopić na wolnym ogniu – nie gotować. Dodać kakao i bardzo dokładnie wymieszać do uzyskania gładkiej masy. Ciepłą polewę rozsmarować na wierzchu ciasta i wstawić do lodówki. Kiedy polewa już zastygnie, udekorować ciasto pozostałym kremem.

SMACZNEGO!!!

Pierniczki (idealne pod lukier)


Święta już tuż tuż i pewnie wielu z Was dekoruje lub będzie dekorowało pierniczki. Dziś mam dla Was przepis na pierniczki, które idealnie nadają się pod lukier oraz jako ozdoby na choinkę. Są twarde, zachowują swój kształt i są fantastyczne w smaku. Sami spróbujcie.

Pierniczki 2015

Składniki:

500g miodu naturalnego
250g masła
1/2 łyżeczki sody
625g mąki
2 opakowania przyprawy do pierników

Inspiracja: A ja to pierniczę

Masło i miód roztopić w garnuszku na wolnym ogniu – nie gotować. Wystudzić. Dodać sodę, przyprawę do piernika i dobrze zmiksować używając spiralnych końcówek do miksera. Dodać mąkę i miksować do uzyskania jednolitej masy. Masa będzie dość luźna. Należy owinąć ją dokładnie w folię spożywczą i wstawić do lodówki na co najmniej 12 godzin.

Po tym czasie ciasto ugnieść do otrzymania konsystencji plasteliny, rozwałkować na obsypanym mąką blacie do grubości 0,5cm i wycinać foremkami kształty. Piec na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, w piekarniku nagrzanym do 170°C przez ok. 16-18 minut. Wystudzić. Przechowywać w szczelnie zamkniętym pojemniku.

Pierniczki

Lukier królewski:

1 białko
140g bardzo drobnego cukru pudru
1 łyżeczka mąki ziemniaczanej
odrobina soku z cytryny

Pierniczek 1

Białko ubić, pod koniec dodać przesiany cukier w dwóch częściach. Miksować do uzyskania gęstego lukru. Dodać mąkę ziemniaczaną. Do wykonania konturów na pierniczkach, lukier powinien być gęsty. Najlepiej go wypróbować przekładając łyżeczkę do woreczka, którym będziemy dekorować i spróbować narysować kilka kształtów. Jeśli lukier zachowuje swój kształt, nie rozlewa się i nie przerywa, lukier jest dobry. Jeśli się rozlewa, trzeba dodać jeszcze cukru pudru. Jeśli się przerywa, odrobinę soku z cytryny. Natomiast jeśli chcemy wypełnić narysowane już kontury, potrzebujemy lukru rzadszego – takiego, który mniej więcej po 2-3 sekundach wygładza się.

Ważne, żeby użyć jak najdrobniejszego cukru pudru. Wypróbowałam kilka i najlepszy okazał się Diamant. Sok z cytryny dodajemy przez sitko, aby do lukru nie dostały się żadne drobinki, które mogą zatkać woreczek.

SMACZNEGO!!!

Piernik na piwie


Dziś propozycja idealna na nadchodzące święta Bożego Narodzenia. Piernik, bez którego w niektórych domach święta po prostu nie mogą się odbyć. Moja propozycja to piernik piwny z dodatkiem mąki żytniej. Powiem szczerze, że jestem zachwycona jego smakiem i konsystencją.

Piernik piwny

Składniki:

250g mąki tortowej
250g mąki żytniej typ 720
150g drobnego cukru trzcinowego Demerara
100g drobnego białego cukru
250g płynnego miodu
1 opakowanie przyprawy do piernika
250ml ciemnego piwa
1 łyżeczka sody oczyszczonej
3/4 łyżeczki proszku do pieczenia
2 duże jajka
75g masła
2 łyżki cukru
80g rodzynek
80g posiekanych orzechów włoskich

Polewa:

125g masła
1 szklanka cukru pudru
2 łyżki wody
2 łyżki ciemnego kakao

Piernik piwny basia

Na patelni roztopić 2 łyżki cukru i zrumienić na karmel. Zalać piwem. Dodać miód i cukier, zagotować i gotować na wolnym ogniu przez 5 minut mieszając, aby scukrzony karmel się rozpuścił. Po 20 minutach dodać przyprawę do piernika i dobrze wymieszać. Pozostawić do wystudzenia do temperatury pokojowej. Masło roztopić.

Keksówkę (moja o wymiarach 30,5×11,5) wysmarować masłem i oprószyć bułką tartą. Piekarnik nagrzać do 175C.

Obie mąki wymieszać z proszkiem do pieczenia i sodą. Żółtka oddzielić od białek.

Masę miodowo-piwną przełożyć do misy miksera, dodać masło i dobrze zmiksować. Dodawać po jednym żółtku, kolejne dodając dopiero wtedy, gdy poprzednie dobrze połączy się z masą. W dwóch częściach dodać mąkę i miksować do połączenia się składników. Dodać obtoczone w mące rodzynki i orzechy, wymieszać. Białka ubić na sztywną pianę i dodać do ciasta w dwóch częściach: najpierw 1/3, potem reszta, delikatnie wymieszać.

Masę przełożyć do keksówki i piec przez ok. 70 minut – może być krócej (do suchego patyczka). Upieczony piernik pozostawić w formie do wystudzenia.

Przygotować polewę. Wszystkie składniki przełożyć do garnuszka, podgrzewać, cały czas mieszając aż masło się rozpuści i powstanie jednolita masa. Polewą oblać piernik.

SMACZNEGO!!!

Ciasto „Coca Cola”


Ciasto „Coca Cola” to nic innego jak przepyszne ciasto czekoladowe ze sporym dodatkiem Coca Coli. Jest cudownie miękkie i w konsystencji może nieco podobne do brownie. Przełożyłam je delikatnym kremem na bazie serka mascarpone i polałam polewą. Całość wykończyłam okruszkami ciasta. W wykonaniu ciasto jest bardzo proste i niewątpliwą jego zaletą jest to, że nie wymaga użycia miksera. Nic tylko piec i się zajadać.

Ciasto coca cola

Inspiracja: Nigella Lawson „Jak być domową boginią”

Składniki

Ciasto

wszystkie składniki w temperaturze pokojowej

200g mąki tortowej
250g drobnego cukru trzcinowego Demerara
1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
1/4 łyżeczki soli
1 duże jajko
125ml maślanki
175ml Coca Coli
1 łyżeczka cukru waniliowego z prawdziwą wanilią
125g masła
2 łyżki ciemnego kakao

Krem:

250g serka mascarpone (schłodzonego)
180g śmietanki kremówki 30% (schłodzonej)
1 łyżka cukru pudru
1 łyżeczka cukru waniliowego
1 śmietan-fix

Polewa:

60g masła
2 łyżki Coca Coli
1/2 szklanki cukru pudru
1 łyżka ciemnego kakao

Dno tortownicy o średnicy 20cm wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik nagrzać do 180°C. Pustą formę włożyć do piekarnika.

Do misy miksera przełożyć mąkę, cukier, sodę i sól. Dobrze wymieszać. Do garnuszka z grubym dnem przełożyć masło, coca colę i kakao. Podgrzewać na wolnym ogniu, mieszając, aż masło się rozpuści. Nie gotować. W osobnym naczyniu dobrze roztrzepać jajko z maślanką i cukrem waniliowym.

W mące utworzyć wgłębienie na środku i mieszając drewnianą łyżką, powoli wlewać masę z coca colą. Mieszać do połączenia się składników. Następnie dodać masę z maślanką i ponownie wymieszać do połączenia się składników. Ciasto przelać do gorącej formy i piec przez ok. 40-50 minut (do suchego patyczka). Upieczone ciasto pozostawić w formie na 15 minut, po czym delikatnie przełożyć je na kratkę kuchenną do całkowitego wystudzenia.

Serek mascarpone krótko zmiksować z kremówką, następnie dodać cukier i cukier waniliowy wymieszany ze śmietan-fixem. Miksować do uzyskania gęstego kremu.

Wypukły wierzch ciasta odciąć i zblendować na drobne okruszki. Ciasto przekroić na dwie równe części. Pierwszą z nich ułożyć w tortownicy, rozsmarować na niej cały krem i przykryć drugą częścią ciasta.

Przygotować polewę. Masło, coca colę i cukier podgrzewać na wolnym ogniu do uzyskania jednolitej masy. Nie gotować. Dodać kakao i bardzo dokładnie wymieszać. Ciepłą polewę rozprowadzić na wierzchu ciasta i obficie posypać okruszkami. Wstawić do lodówki na kilka godzin.

SMACZNEGO!!!

Ciasto „Aniołek”


Co tu dużo mówić. Nazwa ciasta mówi chyba sama za siebie. Jest delikatne, lekkie i puszyste. Wykorzystałam do niego ciasto z dodatkiem amoniaku, który sprawia, że placki są niesamowicie miękkie. Przełożyłam je budyniem, a całość oblałam polewą z białej czekolady.

Aniołek

Składniki

Ciasto:

300g masła w temperaturze pokojowej
250g cukru pudru
250g mąki tortowej
6 jajek
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżeczka amoniaku
ziarenka z 1/2 laski wanilii

Budyń:

4 szklanki mleka
3 żółtka
1 całe jajko
1 szklanka cukru
3 czubate łyżki mąki pszennej
2 łyżki mąki ziemniaczanej
ziarenka z 1/2 laski wanilii
3/4 szklanki kokosu (opcjonalnie)

Polewa:

80g śmietanki kremówki
120g białej czekolady
garść kokosu

Dno formy o wymiarach 19x28cm wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik nagrzać do 180°C. Żółtka oddzielić od białek. Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia i amoniakiem.

Masło utrzeć z cukrem i wanilią na puszystą masę. Cały czas ucierając dodawać po jednym żółtku. Następnie dodać mąkę w dwóch częściach i zmiksować do połączenia się składników. Białka ubić i delikatnie połączyć z masą w dwóch częściach. Masę podzielić na pięć w miarę równych części. Ja najpierw zważyłam całość i równo rozdzieliłam do osobnych miseczek. Pierwszą część równomiernie rozsmarować w formie, wstawić do piekarnika i piec przez 15 minut. Tak samo postąpić z kolejnymi porcjami. Ja piekłam każdy placek osobno – mam tylko jedną blachę tej wielkości. Poszczególne porcje mogą sobie spokojnie leżakować w oczekiwaniu na swoją kolej bez szkody dla ciasta.

Przygotować budyń. Żółtka i jajko utrzeć z cukrem na bardzo jasną i puszystą masę, dodać 1/2 szklanki mleka i obie mąki oraz kokos (jeśli go używamy). Resztę mleka zagotować z ziarenkami wanilii. Do gotującego się mleka wlać masę jajeczną intensywnie mieszając. Nie przerywając mieszania zagotować na wolnym ogniu. Na powierzchni gorącego budyniu ułożyć folię spożywczą i pozostawić do całkowitego wystudzenia. W tym czasie budyń jeszcze bardziej zgęstnieje. Po wystudzeniu budyń jeszcze raz zmiksować.

Wystudzone placki przełożyć budyniem. Mniej więcej po 4 łyżki budyniu na każdy placek. Ostatni placek pozostawić suchy.

Śmietankę na polewę podgrzewać prawie do wrzenia. Zalać nią pokruszoną czekoladę, chwilę odczekać i wymieszać do uzyskania gładkiej masy. Pozostawić do wystudzenia i zgęstnienia polewy. Następnie polewę rozsmarować na wierzchu ciasta i posypać kokosem. Całość przykryć i wstawić do lodówki na kilka godzin, aby budyń dobrze zgęstniał.

SMACZNEGO!!!

Ciasto „Leśny mech”


Dziś wypiek, który ostatnimi czasy robi furorę na wielu stołach. Sama miałam pewne wątpliwości, czy chcę go przygotować, ponieważ kilka miesięcy temu miałam okazję jeść to ciasto w cukierni i po prostu mi nie smakowało. Jednak kiedy niedawno koleżanka w pracy powiedziała, że zrobiła je na weekend i wyszło bardzo smacznie, stwierdziłam, że dam mu szansę. I bardzo się cieszę, że to zrobiłam. Ciasto zaskoczyło mnie kilkoma rzeczami. Przede wszystkim kolorem. Nie wierzyłam, że wychodzi aż tak pięknie zielone. Po drugie, miękkością – to, które jadłam w cukierni było zbite. A po trzecie i najważniejsze, smakiem. Skłamałabym, gdybym powiedziała, że szpinak nie jest wyczuwalny. Jest. Jego smak nie jest jednak dominujący, nadaje całości bardzo ciekawy charakter i świetnie komponuje się z delikatnym kremem waniliowym na bazie serka mascarpone. Zachwycona jestem również widokiem pestek granatu na wierzchu, które pięknie kontrastują z zielenią. Podsumowując, ciasto jak najbardziej godne polecenia.

Leśny mech a

Inspiracja: Przyślij Przepis Poleca Najlepsze Ciasta (z moimi zmianami)

Składniki

Ciasto:

450g mrożonego szpinaku
3 duże jajka
250g drobnego cukru
160g mąki krupczatki
150g mąki tortowej
250ml oleju słonecznikowego
3 łyżeczki proszku do pieczenia

Krem:

500g serka mascarpone
330g śmietanki kremówki 30%
2-3 łyżki cukru pudru
2 śmietan-fixy
ziarenka z 1 laski wanilii

Dodatkowo:

garść pestek granatu

Leśny mech basia a

Leśny mech b

Szpinak rozmrozić, dobrze odcedzić i odcisnąć z nadmiaru wody. Obie mąki wymieszać z proszkiem do pieczenia i przesiać.

Dno tortownicy o średnicy 25cm wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik nagrzać do 180°C.

Jajka utrzeć z cukrem na bardzo jasną i puszystą masę – powinny znacznie zwiększyć swoją objętość. Nie przerywając ucierania, stopniowo dodawać olej. Zmniejszyć obroty miksera, wsypać połowę mąki, krótko zmiksować, następnie cały szpinak i zmiksować, a na końcu resztę mąki. Miksować tyko do połączenia się składników. Masę przełożyć do tortownicy, wyrównać i piec przez ok. 60 minut (do suchego patyczka). Po upieczeniu pozostawić na 30 minut w tortownicy, następnie delikatnie wyłożyć na kratkę kuchenną do całkowitego wystudzenia.

Przygotować krem. Serek mascarpone i śmietankę przełożyć do miski i krótko zmiksować – powinna powstać jednolita masa. Dodać śmietan-fixy wymieszane z cukrem pudrem i ziarenkami wanilii. Miksować do uzyskania bardzo gęstego kremu.

Górę ciasta odciąć i zblendować na drobne okruszki. Pozostałe ciasto przeciąć wzdłuż na dwie równe części. Jedną ułożyć z powrotem w tortownicy i wyłożyć na nią 2/3 kremu. Przykryć drugą częścią ciasta, lekko docisnąć. Na wierzchu rozsmarować resztę kremu, obficie posypać okruszkami, a następnie pestkami granatu.

Ciasto należy przechowywać w lodówce.

Leśny mech c

SMACZNEGO!!!

Miodownik piernikowy


Dzisiejsze ciasto pachnie już świętami. Miodowo-cynamonowe placki przełożone są czekoladowym kremem piernikowym na bazie kaszy manny, a całość wieńczy delikatna pianka z mleka skondensowanego i śmietany.

Miodownik piernikowy

Składniki

Ciasto:

330g mąki pszennej
135g masła
135g cukru pudru
1 jajko
1 łyżka miodu
1 łyżka mleka
3/4 łyżki sody oczyszczonej
3/4 łyżeczki cynamonu

Krem:

500ml mleka
3 czubate łyżki kaszy manny
4 żółtka
180g cukru
300g masła
2 łyżki kakao
2-3 łyżeczki przyprawy do pierników
1 łyżka wódki

Pianka:

250g niesłodzonego mleka skondensowanego
500g śmietanki kremówki
2-3 łyżki cukru pudru
2 śmietan-fixy
4 łyżeczki żelatyny

Dodatkowo:

4 łyżeczki dżemu śliwkowego

Piekarnik nagrzać do 180°C. Formę o wymiarach 25x38cm wyłożyć papierem do pieczenia.

Wszystkie składniki ciasta szybko zagnieść w jednolitą masę. Podzielić na dwie równe części. Każdą z nich rozłożyć równomiernie w formie i piec przez 15 minut. Wystudzić.

Odlać 1/2 szklanki mleka, resztę zagotować z 2 łyżeczkami przyprawy do pierników. Dodać kaszę manną i cały czas mieszając gotować ok. 3 minut. Żółtka utrzeć z cukrem na jasną i puszystą masę. Dodać odlane wcześniej mleko i całość dodać do gotującej się kaszki. Nie przerywając mieszania całość zagotować na wolnym ogniu. Przykryć folią spożywczą i pozostawić do całkowitego wystudzenia. Masło utrzeć na puch. Stopniowo, łyżka po łyżce, dodawać wystudzoną kaszkę. Następnie kakao i wódkę. Jeśli trzeba, dodać jeszcze 1 łyżeczkę przyprawy do pierników.

Blaty ciasta cienko posmarować dżemem. Pierwszy z nich ułożyć z powrotem w formie i wyłożyć na niego cały krem, wyrównać. Przykryć drugim blatem – dżemem do dołu i docisnąć. Wierzch ciasta również cienko posmarować dżemem.

Przygotować piankę. Żelatynę zalać niewielką ilością zimnej wody i odstawić do napęcznienia. Mleko skondensowane ubijać z cukrem do uzyskania pianki. Żelatynę przełożyć do garnuszka, dodać 2 łyżki wody i rozpuścić na wolnym ogniu. Następnie, cały czas mieszając, dodawać powoli mleko. Kremówkę ubić ze śmietan-fixem i delikatnie połączyć z mlekiem w dwóch częściach – najpierw 1/3, potem reszta. Całość wylać na wierzch ciasta i wstawić do lodówki. Kiedy masa zacznie już tężeć, można łyżką utworzyć fale.

Gotowe ciasto obficie posypać kakao.

SMACZNEGO!!!

Ciasto „Kostka Łasucha”


Kostka Łasucha to trzy placki półkruchego ciasta – dwa waniliowe i jeden kakaowy, przełożone przepysznym kremem orzechowym na bazie mleka w proszku, do tego biszkopciki na kajmaku i polewa z czekolady. Taki wypiek zadowoli każdego łasucha. Niewątpliwą jego zaletą jest to, że przy dobrej organizacji pracy, można je zrobić w nieco ponad godzinę. Ciasto jest słodkie, ale dodatek gorzkiej czekolady do polewy i kawy do nasączenia idealnie równoważy tę słodycz. Przepis na krem znalazłam na blogu Struktura Smaku.

Kostka łasucha

Składniki

Ciasto:

280g mąki pszennej
110g drobnego cukru
1 żółtko
1 całe jajko
185g masła
1 łyżeczka cukru z prawdziwą wanilią
3/4 łyżeczki proszku do pieczenia
3/4 łyżeczki kakao

Do nasączenia:

5 łyżeczek słodkiego kakao
1 czubata łyżeczka kawy rozpuszczalnej
125ml wrzątku

Krem:

150g orzechów włoskich
110g mleka w proszku
300g masła
6 łyżeczek cukru pudru
4 łyżki miodu
185g śmietanki kremówki 30%

Dodatkowo:

ok. 15 dużych okrągłych biszkoptów
150g kajmaku

Polewa:

50g mlecznej czekolady
50g gorzkiej czekolady
50g masła
80g drobno posiekanych orzechów włoskich

Kostka łasucha basia

Dno formy o wymiarach 19x28cm wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik nagrzać do 180°C.

Wszystkie składniki ciasta (z wyjątkiem kakao) zagnieść na jednolitą masę. Podzielić na trzy równe części. Do jednej z nich dodać kakao i ponownie zagnieść. Wstawić do zamrażalnika na 10 minut. Pierwszą część ciasta rozwałkować do wielkości formy, delikatnie nawinąć na oprószony mąką wałek i przełożyć do formy. Piec przez 15 minut. Tak samo postąpić z dwoma kolejnymi częściami. Wystudzić.

Kakao i kawę rozpuścić we wrzątku, wystudzić i nasączyć każdy placek. Trzeba uważać, żeby nie nasączyć za bardzo, bo wtedy ciasto nam się rozpadnie.

Masło na krem roztopić z cukrem pudrem. Wystudzić. Orzechy prażyć na suchej patelni kilka minut (na wolnym ogniu), do momentu aż zacznie unosić się orzechowy zapach, wystudzić. Orzechy wymieszać z miodem i razem zmielić w maszynce do mielenia mięsa lub dobrze zblendować, aż powstanie gęsta pasta. Przełożyć do misy miksera, dodać roztopione masło i miksować na wolnych obrotach. Stopniowo, cienką strużką wlewać śmietankę, cały czas miksując. Kiedy masa się połączy, dodać mleko w proszku i miksować na wysokich obrotach, aż krem zgęstnieje i będzie miał konsystencję gęstej śmietany.

Pierwszy jasny blat ciasta ułożyć z powrotem w formie wyłożonej folią lub papierem do pieczenia. Rozsmarować na nim połowę kremu i przykryć plackiem kakaowym. Rozsmarować kajmak i ułożyć biszkopty – jeden obok drugiego. Na biszkoptach rozsmarować drugą połowę kremu, wyrównać i przykryć drugim jasnym plackiem, nasączoną stroną do dołu. Całość docisnąć dłonią i wstawić do lodówki na około godzinę. W tym czasie krem powinien nieco stężeć.

Przygotować polewę. Na garnuszku z lekko gotującą się wodą ustawić żaroodporne naczynie tak, aby dno nie dotykało powierzchni wody. Do naczynia przełożyć obie czekolady i masło i mieszając raz na jakiś czas rozpuścić. Dokładnie wymieszać, aby powstała gładka masa. Polewę od razu rozsmarować na wierzchu ciasta i posypać orzechami. Wstawić do lodówki.

Ciasto najlepiej smakuje na drugi dzień. Mniej więcej pół godziny przed podaniem dobrze jest wyciągnąć ciasto z lodówki, aby krem nieco zmiękł.

SMACZNEGO!!!

Babka cynamonowa z orzechami


Aromatyczna, wilgotna i bardzo łatwa w wykonaniu babka. Szybka w przygotowaniu, pięknie pachnie podczas i po pieczeniu. Zajada się ją ze smakiem i chętnie sięga po kolejny kawałek.

Babka cynamonowa

Składniki

wszystkie składniki muszą być w temperaturze pokojowej

250g masła
250g cukru
4 jajka
skórka otarta z 1/2 małej cytryny
2 łyżeczki cynamonu
250g mąki tortowej
3 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
150ml mleka
125g mielonych orzechów włoskich

Babka cynamonowa a

Formę do babki z kominem wysmarować masłem i obsypać bułką tartą. Piekarnik nagrzać do 170°C.

Mąkę wymieszać z cynamonem i proszkiem do pieczenia, przesiać.

Masło utrzeć z cukrem i skórką z cytryny. Dodawać po jednym jajku, kolejne dodając dopiero wtedy, gdy poprzednie dobrze połączy się z masą. Zmniejszyć obroty miksera i w trzech częściach dodać mąkę na przemian z mlekiem (zaczynając i kończąc na mące). Dodać zmielone orzechy i wymieszać. Masę przełożyć do przygotowanej formy i piec przez 65-75 minut (do suchego patyczka). Po upieczeniu babkę pozostawić przez 20 minut w formie, następnie delikatnie przełożyć na płaski talerz i pozostawić do wystudzenia. Posypać cukrem pudrem.

SMACZNEGO!!!